Skuteczna rekrutacja

Tomasz Niewolik

Programista/Projektant

Wypowiedzi

  • Tomasz Niewolik
    Wpis na grupie Bazy Danych w temacie cześć mam pytanie :)
    21.11.2012, 00:30

    Nie bądźcie aż tacy złośliwi. Zresztą po błędzie z 1 postu od razu widać, że to jest java - java.lang.NumberFormatException.

  • Tomasz Niewolik
    Wpis na grupie Ms Access w temacie Is Null czy =""
    13.05.2012, 00:53

    Przemek IsNull na SQL Server ma składnię i działanie takie samo jak NZ w Access. To, że IsNull w Access działa inaczej przecież sam pisałem.

    Iff i switch to nie jest standard, więc nie wiem dlaczego ich stosowanie ma być lepsze od NZ. NZ ma odpowiednik w innych bazach, a IIF nie.

  • Tomasz Niewolik
    Wpis na grupie Ms Access w temacie Is Null czy =""
    12.05.2012, 00:47

    Sugeruje Wam przeczytać jeszcze raz pytanie autora wątku. Gdyby to chodziło o sam SQL to stosowanie składni przenośnej miałoby sens, ale pytanie dotyczyło obsługi pól formularza, a nie samego SQL.

    Samo przeniesienie do SQL zapytania, które używa NZ też nie jest trudne, bo NZ działa identycznie jak funkcja IsNull (na bazie MS SQL). Jeżeli nie chcesz ingerować w kod, możesz zawsze dodać taką funkcję samemu. Zauważ, że SQL Accessa nie jest w pełni przenośny, więc dłubanie w kodzie i tak byłoby konieczne w przypadku przesiadki na inną bazę.

    Podsumowując: znajdujecie problemy tam gdzie ich nie ma.

    I na deser inny przykład:

    select case when pole is null then 0.0 else pole end from tabela  

    select nz(pole,0.0) from tabela  

    select isnull(pole,0.0) from tabela  

    I wybaczcie, ale jeżeli mam wybrać sposób uniwersalny (1) to jednak wolę czytelniejszy...

  • Tomasz Niewolik
    Wpis na grupie Ms Access w temacie Is Null czy =""
    11.05.2012, 23:34

    Autor pytał o to jak traktować pola tekstowe lub inne w Accessie, więc napisałem mu najlepsze rozwiązanie. To, że w SQL lub innych językach rozwiązania są inne nie ma tutaj znaczenia.

  • Tomasz Niewolik
    Wpis na grupie Ms Access w temacie Is Null czy =""
    11.05.2012, 22:36

    W Accessie używaj Nz zamiast Isnull, ponieważ to właśnie Nz ma składnię znaną z SQL zgodną z Isnull. Isnull w Accessie zwraca tylko wartość True/False, a Nz zwraca drugi parametr w przypadku wartości Null pierwszego.

  • Tomasz Niewolik
    Wpis na grupie Ms Access w temacie Kwerenda+duża ilość kolumn w tabeli
    15.09.2011, 14:52

    Kwerenda tak jak tabela ma ograniczenie do 255 pól. Myślę, że problem leży w wymaganiach do raportu, bo 300 kolumn jest nie do ogarnięcia przez człowieka. Jeżeli jednak musisz mieć taki wynik to musisz zmienić narzędzie lub sposób tworzenia - możesz oprogramować raport ręcznie (odradzam).

  • Tomasz Niewolik
    Wpis na grupie Ms Access w temacie Aplikacja w Accessie - mile widziane nowe rozwiązanie...
    17.12.2010, 15:30

    W zapytaniu możesz użyć IIF w żródle danych np.:
    SELECT coś tam, IIF(WSK=1,Wartość,0) AS A, IIF(WSK=0,Wartość,0) AS B FROM i tak dalej.

  • Tomasz Niewolik
    Wpis na grupie J2EE w temacie Magisterka Spring vs. JEE
    3.10.2010, 23:29

    Tomasz Stachlewski:
    Tomek P.:
    Łukasz Dziedziul:
    A jeśli chodzi o prawa do pracy magisterskiej to należą one do Ciebie, chyba że je przekażesz.

    Prawa autorskie tak ale magisterka jest własnością uczelni i nie możesz se jej dobrowolnie opublikować. Możesz mi podać regulamin z jakiejś uczelni która ma inaczej?

    Z tego co sie orinetuje, to nie jest do konca tak jak piszesz. Uczelnia ma 6 miesiecy prawa do pracy, pozniej, jesli nie wykorzysta tej pracy to prawa 'wracaja' to autora.

    Uczelnia ma tylko prawo do pierwszeństwa w opublikowaniu. Niezależnie czy to zrobi, czy nie, po upływie tego czasu autor może swobodnie dysponować swoim dziełem.

  • Tomasz Niewolik
    Wpis na grupie Ms Access w temacie zlecenie utworzenia bazy w Ms Access
    13.09.2010, 18:38

    Jasne, na pewno ktoś czekał dwa lata ...

  • Tomasz Niewolik
    Wpis na grupie Programiści .NET w temacie Koszty asp.net
    1.09.2010, 23:42

    Sebastian Pienio:
    Tomasz N.:
    Załóżmy, że tworzę oprogramowanie w Javie przy pomocy Eclipse. Dlaczego uważasz, że jest to droższe od użycia przeze mnie płatnego Visual Studio?

    Nie - ja uwazam - tylko korporacje tak uwazaja, a to one placa rachunki.

    Nie przekonałeś mnie.
    Skoro mówimy o ASP.NET to mamy aplikacje webowe. Zatem wystarczy by Twoja aplikacja lub serwer oparty o Javę lub inny OS umiał się porozumieć z odpowiednią technologią po drugiej stronie. Obsługa AD jest już obecna w serwerach aplikacyjnych, a nawet po stronie baz danych (np. Oracle).

    Ja nie twierdzilem i nie twierdze, ze sie nie da, bo wszystko jest mozliwe. Ja pisze o kosztach, a te w kontekscie tego, ze MS kupe roboty juz za nas odwalil moga byc mniejsze.

    Zawsze możesz postawić serwer aplikacyjny Java na Windowsie. Korzystać na nim z tego co już masz w firmie.
    Co do Google i Java:
    http://googlecode.blogspot.com/2010/08/update-on-javao...
    ma to zwiazek z procesem jaki Oracle wytacza Google, ten drugi uzywa forka Apache Harmony w Androidzie.

    Wygląda na to, że chodzi raczej o użycie kodu Wirtualnej Maszyny Java i sprzedawanie go (razem z systemem) jako Dalvik Virtual Machine.
    Co do zrodel zadowolenia polecam ankiety, np. appcelerator takie przeprowadza. Nie pamietam w ktorej dokladnie byly poziomy zadowolenia, ale 5 minut z googlem wystarczy, zebys je sobie odnalazl - jak Cie to interesuje of course.

    Chętnie sobie to sprawdzę :-)

  • Tomasz Niewolik
    Wpis na grupie Programiści .NET w temacie Koszty asp.net
    1.09.2010, 21:03

    Sebastian Pienio:
    Tomasz N.:
    Przepraszam, a po co Ci developer jądra Linuxa, przecież jądra Windowsa też nie przerabiasz (i nawet gdybyś chciał, to byś nie miał jak)? AD i BizTalk to produkty Microsoftu, a nie Open Source, więc co w tym dziwnego, że mogą być problemy z konfiguracją (chociaż jako laik z Linuxa nie miałem żadnych problemów z konfiguracją klienta AD na Mandrivie).

    Przy quasi-profesjonalnych zastosowaniach bedziesz potrzebowal :)

    Być może, bo przy profesjonalnych raczej nie ;-)
    Co do samej aplikacji, to rzeczywiście może być różnie z kosztami, jednak Ty wskazywałeś wcześniej na wyższe koszty środowiska open source. Dlatego się zastanawiam dlaczego używanie Javy ma być droższe o 30% od użycia produktów MS.

    Glownie ze wzgledu na koszty wejscia i utrzymania oprogramowania, o czym dosc dokladnie pisalem post wyzej.

    Załóżmy, że tworzę oprogramowanie w Javie przy pomocy Eclipse. Dlaczego uważasz, że jest to droższe od użycia przeze mnie płatnego Visual Studio?
    Nie do końca wiem co masz tutaj na myśli. Kto to jest administrator open source? Co rozumiesz przez koszt wejścia?

    W kontekscie naszej rozmowy admin to nie czlowiek, ktory postawi apache czy serwer mySQL, bo to przedszkolak potrafi. Skonfiguruj 3Ware czy Adapteca, replikacje, albo integracje bezpieczenstwa sieci z AD. Da sie, ale koszty sa kilkunastokrotnie wieksze niz zakup Windowsa i xx GB RAMu. Funkcje dostaniesz od reki.

    Skoro mówimy o ASP.NET to mamy aplikacje webowe. Zatem wystarczy by Twoja aplikacja lub serwer oparty o Javę lub inny OS umiał się porozumieć z odpowiednią technologią po drugiej stronie. Obsługa AD jest już obecna w serwerach aplikacyjnych, a nawet po stronie baz danych (np. Oracle).
    Tutaj to już pojechałeś po całości. Nie słyszałem żeby korporacje wychodziły z Javy. Tak samo jak .NET zawsze był krok (lub znacznie dalej) za Javą, a nie odwrotnie.

    Sprzedaje Ci swietna wiedze z pierwszej reki, jak nie chcesz jej uzywac to spoko, mi to roznicy nie robi.

    Hmmm, patrząc na oferty pracy tego nie widać.
    .NET chcesz porównywać J2SE5? Obecnie jest wersja 6 ma się całkiem dobrze od kilku lat. Java też cały czas króluje na komórkach (J2ME), działa również na Androidzie. Microsoft na tym polu nie ma nic ciekawego do pokazania, chociaż bardzo się stara.

    Java jest w odwrocie, tak i w EE jak i w komorkach, czy ci sie to podoba czy nie. Jedyna rozsadna platforma uzywajaca J2ME jest RIM (80% developerow zawiedziona), a J2SE w Androidzie (60% zawiedziona, dodatkowo problemy licencyjne z Oraclem i sabotaz JAVY przez google). W komorkach dzisiaj liczy sie tylko iPhone (zamkniete SDK), stopien zadowolenia developerow ok. 80%.

    Możesz napisać coś więcej (może być link) o tych problemach licencyjnych z Oracle i sabotażem Google bo nie słyszałem o tym, a wygląda na to, że powinienem. Dobrze by było gdybyś podał mi źródło danych na temat zadowolenia programistów. Kto je mierzył?
    Nie utozsamiaj zamknietego oprogramowania z Microsoftem, to duzy blad w mysleniu. Firm jest wiele, kazda ma swoje specjalizacje. Na chwile obecna Microsoft ma penetracje 95% w przedsiebiorstwach, konsekwencja monopolu jest m.in. zakup licencji na Active Sync przez Google czy Apple. Inny protokol nie ma po prostu racji bytu, bo stanowi nisze.

    A co ma Active Sync wspólnego z ASP.NET ?
    Na czyją korzyść? Jeżeli potrzebujesz hurtowni to używasz Oracle, jeżeli zwykłej bazy relacyjnej to spokojnie starczy Ci PostgreSQL. W czym MS SQL Server jest lepszy? Pracowałem z nim o wersji SQL Server 7.0 i liczba bugów i niedoróbek cały była spora.

    Nie bede pisal w czym lepszy, bo ...
    Tak, ale wygląda to na hasła panów z MS, które niestety odbiegają od rzeczywistości.

    ... widze, ze szukasz zaczepki. A ja ... nie :)

    Nie szukam, ale mam wrażenie, że już to kiedyś czytałem.
    Nie twierdze, ze open source jest zle, ale w rozwiazaniach powaznych jest to zludna oszczednosc, na ktorej traci sie pieniadze. WordPressa czy Magento (najlepiej bez wtyczek - kto uzywal wie o co chodzi) mozna postawic, ale na tym konczy sie jego piekno.

    Zawsze możesz używać tylko części bibliotek lub fragmenty.
    W gruncie rzeczy rozwijanie aplikacji zamkniętej wewnątrz dużej firmy jest podobne do OS (otwarte źródła w ramach danej korporacji) i rozwijane przez różne zespoły w razie potrzeby. Różnica jest taka, że klient nie ma wyboru komu zleci zmiany bo jest ograniczony przez zamknięty kod.

  • Tomasz Niewolik
    Wpis na grupie Programiści .NET w temacie Koszty asp.net
    30.08.2010, 23:09

    Sebastian Pienio:
    Nie wiem o jakie "konkrety" pytasz. Open source jest drozszy z paru powodow, najczesciej wymieniane sa koszty zwiazane z dostosowaniem produktu dla klienta oraz koszty supportu. Okazuje sie, ze koszt licencji przy koszcie np. developera jadra Linuxa, jest wrecz pomijalny. Jeszcze gorzej sprawa wyglada przy konfiguracjach dostepu (np. Active Directory), wymianie danych (BizTalk) itp.

    Przepraszam, a po co Ci developer jądra Linuxa, przecież jądra Windowsa też nie przerabiasz (i nawet gdybyś chciał, to byś nie miał jak)? AD i BizTalk to produkty Microsoftu, a nie Open Source, więc co w tym dziwnego, że mogą być problemy z konfiguracją (chociaż jako laik z Linuxa nie miałem żadnych problemów z konfiguracją klienta AD na Mandrivie).

    Co do samej aplikacji, to rzeczywiście może być różnie z kosztami, jednak Ty wskazywałeś wcześniej na wyższe koszty środowiska open source. Dlatego się zastanawiam dlaczego używanie Javy ma być droższe o 30% od użycia produktów MS.
    Powolujac sie na koszty "wykwalifikowania" administratorow Windows, to kwalifikacja adminow open source jest ok. 3x drozsza (wg cen kursow w Londynie), ten fakt dosyc mocno byl/jest eksploatowany przez MS. Nie mowie juz nawet o koszcie wejscia, ktory w open source jest kilka razy drozszy. Sa firmy, ktore na ogromnych roznicach w tych kosztach robily/robia swietne interesy na Linuxie (vide IBM).

    Nie do końca wiem co masz tutaj na myśli. Kto to jest administrator open source? Co rozumiesz przez koszt wejścia?
    Samo programowanie - o PHP nie warto wspominac, mozna byloby napisac kilka ksiazek jak to zmiany w wersji x.x.6 do x.x.7 zmieniaja podstawowe zalozenia jezyka. Nikt przy zdrowych zmyslach nie napisze w nim aplikacji robiacej cos wiecej niz CMS/e-commerce. O problemach ze stabilnoscia mozna latwo przekonac sie studiujac "bugi" np. w magento. Rozsadnym open source'm jest JAVA, ktora w bezposredniej konkurencji ponosi ogromne straty (.net rozlozyl na lopatki J2SE5, objective C pokazal calemu J2ME + Dalvikowi gdzie raki zimuja itp.). Sama platforma bardzo fajna, ale korporacje wyszly/wychodza z niej jak ze zbyt goracej wody. Ostatnie ruchy Oracle przypominaja coraz bardziej zamkniety ogrod (closed garden) Apple'a niz otwartosc Google'a. Inne rozwiazania, chociaz czesto ciekawe (Python, Ruby) sa, poki co, bardzo niszowe.

    Tutaj to już pojechałeś po całości. Nie słyszałem żeby korporacje wychodziły z Javy. Tak samo jak .NET zawsze był krok (lub znacznie dalej) za Javą, a nie odwrotnie. Z którą wersją .NET chcesz porównywać J2SE5? Obecnie jest wersja 6 ma się całkiem dobrze od kilku lat. Java też cały czas króluje na komórkach (J2ME), działa również na Androidzie. Microsoft na tym polu nie ma nic ciekawego do pokazania, chociaż bardzo się stara.
    Porownanie MS SQL do mySQL czy PostreSQL nie ma sensu, kazdy srednio zaawansowany developer powinien wiedziec o ogromych roznicach jakosciowych dzielacych te platformy.

    Na czyją korzyść? Jeżeli potrzebujesz hurtowni to używasz Oracle, jeżeli zwykłej bazy relacyjnej to spokojnie starczy Ci PostgreSQL. W czym MS SQL Server jest lepszy? Pracowałem z nim o wersji SQL Server 7.0 i liczba bugów i niedoróbek cały była spora.
    Patrzac plytko, bardzo plytko - tak, licencja jest drozsza. To tak jakby patrzec tylko na cene zakupu samochodu, a dopiero po kilku miesiacach zorientowac sie, ze spala 100l/100km i jazda kosztuje 15x co innym autem. Podobnie jest w closed vs open source. Ten drugi wydaje sie tani, bo "nie trzeba placic za licencje". W praktyce za uslugi konsultingowe, programistyczne i dostosowawcze (customization) placi sie duzo wiecej niz za koszty licencji i obslugi rozwiazan komercyjnych.

    Tylko nie zawsze możesz zmieniać wersję licencyjną. Myślisz, że MS zmieni Outlooka na Twoje zamówienie?

    Po drugie przy oprogramowaniu zamkniętym sytuacja jest znacznie gorsza niż w open source. W przypadku użycia open source zawsze masz możliwość zmiany dostawcy (choćby dlatego, że kolejna zmiana jest u pierwszego zbyt droga). W przypadku licencji zamkniętych w podobnej sytuacji musisz kupić nowe oprogramowanie, bo stary kod może zmienić tylko właściciel zamkniętego kodu. Uzależnia to klienta od dostawcy.
    Mam nadzieje, ze odpowiada to na twoje pytanie.

    Tak, ale wygląda to na hasła panów z MS, które niestety odbiegają od rzeczywistości.

  • Tomasz Niewolik
    Wpis na grupie Programiści .NET w temacie Koszty asp.net
    30.08.2010, 13:47

    Jasne, ale problemy które wymieniłeś dotyczą samego produktu dla klienta. Ja problem zrozumiałem inaczej, czy klient decyduje się na ASP.NET i wszystkie tego konsekwencje (licencja na Windows na serwerze, pewnie bazę danych itp.), czy może wybierze wersje open sourcowe, np Apache z PHP, Tomcat (lub jakiś inny serwer) z Java, itd. Do tego baza np. PostgreSQL lub mySQL. Zresztą Sebastian pisał właśnie o środowiskach, które są droższe - dlatego właśnie zastanawiam się jak to możliwe.

  • Tomasz Niewolik
    Wpis na grupie Programiści .NET w temacie Koszty asp.net
    30.08.2010, 12:43

    Sergiusz B.:
    Nie wiem czy ta różnica rzeczywiście jest 30%, ale w zastosowaniach korporacyjnych open-source wychodzi drożej.

    Pytanie, dlaczego tak jest? Masz może jakiś link do artykułu na ten temat?

  • Tomasz Niewolik
    Wpis na grupie Programiści .NET w temacie Koszty asp.net
    30.08.2010, 10:53

    Sebastian Pienio:
    Warto zastanowic sie tez na ile klient jest swiadomy informatycznie. Srodowiska open source (wlaczajac w to PHP) w zastosowaniach profesjonalnych sa o ok. 30% drozsze od licencjonowanych. Jezeli klient nie zdaje sobie z tego sprawy rownie dobrze moze decydowac o wyborze wspolpracujacej firmy na podstawie jednego kryterium - ceny wdrozenia. IMHO malo warta taka wspolpraca.

    Mógłbyś przedstawić jakieś konkrety na temat tych wyliczeń? Pamiętam, że Microsoft miał kiedyś taką kampanie, ale polegała ona na założeniu, że firma ma już wykwalifikowanych administratorów MS i nie musi płacić za ich wykształcenie, więc przejście na inne środowiska wiązałoby się z dużymi kosztami. Przy starcie od zera nie ma tego problemu. Rozumiem, że licencjonowany Open Source jest tańszy od tego nielicencjonowanego ;-)

  • Tomasz Niewolik
    Wpis na grupie Java w temacie Dodanie lub zmiana wartości klucza w pliku XML - klasa...
    6.08.2010, 20:01

    W sumie to rzeczywiście z tematem wątku to już nie ma to nic wspólnego :-) Temat oddzielny może być chociaż ciężko coś dodać. Może inne osoby przedstawią swoje doświadczenia w temacie testów?

  • Tomasz Niewolik
    Wpis na grupie Java w temacie Dodanie lub zmiana wartości klucza w pliku XML - klasa...
    6.08.2010, 14:40

    Pawel Dolega:
    Myślałem, że w dzisiejszych czasach nikt już nie poddaje w wątpliwość tworzenia architektury, która jest ustawiona m.in. specjalnie pod testy. A jednak...

    Dobrze zaprojektowana architektura i przygotowana analiza powinny pozwolić łatwo i skutecznie przeprowadzić testy.
    Testy jednostkowe sprawdzają jednostkową funkcjonalność (metodę), więc powinny się opierać tylko na wejściu i wyjściu. Po co tu jakaś konfiguracja? Jedyny przypadek jaki przychodzi mi do głowy to sytuacja, gdy metoda ma za zadanie komunikować się z systemem zewnętrznym (np. DAO z bazą danych), ale wtedy raczej wszystkie metody mają tą samą konfigurację.

    To jest książkowa teoria. Praktyczna praktyka ( :) ) jest taka, że testy jednostkowo tak zdefiniowane mają z reguły małą (mniejszą) efektywność (błędy najczęściej wynikają z interakcji paru metod, klas, itd.) - błędy w pojedynczych metodach są rzadsze i łatwiejsze do wykrycia.

    No i znowu, jeśli zrobiłeś testy jednostkowe to Ci wyjdzie, że jedna z metod zwraca nie to co potrzeba. Robiąc jeden test jako ciąg kilku metod nie wiesz i tak, która źle zadziałała.
    Wniosek: nie ma nic złego (a jest wiele dobrego) w teście, który dla przykładu odczytuje konfigurację, na jej podstawie wykonuje X i zapisuje do bazy coś co później jest weryfikowane w danym teście. Może nie nazwiemy tego testem jednostkowym ale kogo obchodzi nazewnictwo ?

    Zasadniczo nazewnictwo jest ważne, dzięki temu wiemy o czym mówimy. ;-)
    Co do Twojego przykładu: załóżmy, że mając taki test i weryfikując stan w bazie stwierdzamy, że jest błąd. Gdzie go szukać? Może w konfiguracji, może w metodzie/klasie do obsługi konfiguracji, może w metodzie/klasie wykonującej X, a może w metodzie/klasie obsługującej bazę? Takie testy wykazują, że coś jest źle, ale nie pomagają w naprawieniu kodu/błędu. Jeżeli już chcesz mieć przetestowany przebieg, to może lepiej połączyć kilka testów jednostkowych? Robisz test jednostkowy konfiguracji, jeżeli przejdzie to wyjście jest przekazywane dalej itd. Niby to samo, ale lepiej i inaczej. Oczywiście, zawsze mogą być problemy między klasami/warstwami (szczególnie gdy używamy EJB, Web Services itp.), ale mając dobrze zrobione testy jednostkowe łatwiej nam wychwycić problem (problem będzie w komunikacji, a nie w warstwie biznesowej lub DAO).

  • Tomasz Niewolik
    Wpis na grupie Java w temacie Dodanie lub zmiana wartości klucza w pliku XML - klasa...
    6.08.2010, 08:55

    Kamil Toszek:
    Kolejna sprawa jest to ze singleton moze utrudniac testowanie. Owszem mozna dac wersje z wartosciami do testow. Nawet mozna przed kazdym unit testem wywolac metode przygotowywujaca. Pytanie tylko co jesli framework testujacy testuje unittesty na kilku watkach jednoczesnie, kazdy z nich chce swoja specjalna konfiguracje a my uzywamy singletona..

    Architektura aplikacji ustawiona specjalnie pod testy? Nie wiem, czy to dobry pomysł ;-) Testy jednostkowe sprawdzają jednostkową funkcjonalność (metodę), więc powinny się opierać tylko na wejściu i wyjściu. Po co tu jakaś konfiguracja? Jedyny przypadek jaki przychodzi mi do głowy to sytuacja, gdy metoda ma za zadanie komunikować się z systemem zewnętrznym (np. DAO z bazą danych), ale wtedy raczej wszystkie metody mają tą samą konfigurację.

    Co do samej idei Singletona to artykuł na MSDN jest słuszny, bo S. nie jest rozwiązaniem na wszystkie problemy.Tomasz N. edytował(a) ten post dnia 06.08.10 o godzinie 08:58

  • Tomasz Niewolik
    Wpis na grupie Programiści WWW w temacie [PSD] Edycja pod Linuxem
    4.08.2010, 12:50

    Piotr Lewandowski:

    Zapraszam do mnie do biura: instalacja systemy WinXP x64 - od roku działa.. I mówiąc "działa" mam na myśli to, że działa, a nie że "jako tako działa"... Owszem, jak się w domowym kompie dłubie, grzebie i instaluje syfy to wcześniej czy później coś padnie... Moja maszyna "firmowa" jest skonfigurowana z lepszych komponentów, ma zainstalowane tylko to, co jest potrzebne, męczę ją nierzadko Photoshopem, Aptaną i jeszcze kilkoma mocno obciążającymi "programikami" i jakoś nie mam z tym problemu...

    Hmmm, używałem tego systemu kilka lat i niestety mam zupełnie inną opinię na jego temat. Oprogramowanie 32bit pod nim działa niestabilnie. Miałem problemy z MS Office 2003. Brak sterowników, mało antywirusów i innych spybotów z tym potrafiło współpracować w sposób który nie powodował zawieszenia komputera. Być może od czasu promowania przez MS wersji x64 Visty i 7 jest już lepiej, ja jednak bardzo się zraziłem.

    Może kiedyś doczekamy się wersji Photoshopa na Linuxa.

  • Tomasz Niewolik
    Wpis na grupie Java w temacie Dodanie lub zmiana wartości klucza w pliku XML - klasa...
    2.08.2010, 19:44

    Kamil Toszek:
    Chyba ze ta ochrona jest wlasnie niepozadana - konfiguracja w wersji developerskiej, testowej, porodukcyjnej, rozne dwersje dla unit testow.

    Jednocześnie używasz kilku konfiguracji? Chyba nie. Jak masz wersję deweloperską to wszędzie chciałbyś mieć tą samą konfigurację deweloperską i po to jest Singleton. To, że są różne środowiska wymagające różnej konfiguracji rozwiązujesz przez zmianę pliku z konfiguracją (xml, properties itp.) lub przy bardziej złożonych rozwiązaniach przez FactoryMethod.

Dołącz do GoldenLine

Oferty pracy

Sprawdź aktualne oferty pracy

Aplikuj w łatwy sposób

Aplikuj jednym kliknięciem

Wyślij zaproszenie do