Powrót do biura… ale jaki?

W firmach trwają obecnie dyskusje na temat powrotu do biur. Pierwsze duże przedsiębiorstwa już podjęły takie decyzje, zapowiadając zmiany w dotychczasowym sposobie funkcjonowania

Powrót do biur po ustąpieniu pandemii to kwestia czasu. Program szczepień w Polsce przyśpiesza, co pozwala mieć nadzieję na stopniowy powrót do „normalności”, również tej biurowej. Jednak nie wszyscy pracownicy po doświadczeniu pracy zdalnej chcą powrócić do biur w pełnym wymiarze. Zatem pracodawcy obok pytania o to kiedy powrócić do biur, muszą się też zastanowić w jakiej formule. Firmy Big Tech już podjęły pierwsze decyzje, które mogą być wskazówką dla polskich przedsiębiorców.

Google przyśpiesza powrót do biur

Firma Google ogłosiła, że przyśpiesza powrót do biur swoich pracowników. Od września zatrudnieni, którzy będą chcieli pracować z domu dłużej niż 14 dni, będą musieli złożyć wniosek, który im to umożliwi. Co więcej, firma oczekuje, że pracownicy będą mieszkać w odległości umożliwiającej dojazd do pracy, co wyklucza możliwość np. workation, czyli wyjazdu na wakacje połączonego z pracą. Biura Google będą otwierane stopniowo, ich dostępność będzie zależna m.in. od tendencji spadkowej przypadków koronawirusa, a od maja pracownicy mogą wrócić do nich dobrowolnie.

Google jako jedna z pierwszych firm ogłosiła konkretny plan powrotu do biur, wyprzedzając konkurencję podobnie jak w zeszłym roku, gdy byli pionierami w przechodzeniu na pracę zdalną. Dostępność biur ma być zależna od tempa szczepień, które firma rekomenduje pracownikom, ale nie uzależnia od tego ich powrotu do pracy. Co ciekawe, w tej kwestii podejście Google nie różni się znacząco od podejścia polskich pracodawców. Z naszego Barometru Polskiego Rynku Pracy wynika, że bez względu na wielkość firmy, większość pracodawców chce podnosić świadomość pracowników dotyczącą szczepień na COVID-19. 14% od szczepień pracowników uzależnia powrót do biura, 27% planuje akcje informacyjne z rekomendacją szczepień, a 16% chce rekomendować szczepienia, ale nie planuje na razie żadnych akcji informacyjnych – zauważa Krzysztof Inglot, Prezes Zarządu Personnel Service.

Praca zdalna w 100%? Raczej nie

Większość firm technologicznych z Doliny Krzemowej skłania się ku hybrydowej pracy. Facebook po ponad rocznej przerwie ponownie otworzy swoje biura na początku maja, jednak aż do września  przestrzenie w firmie pozostaną wypełnione jedynie w połowie. Twitter oczekuje, że większość pracowników będzie dzielić czas pracy między dom a biuro, a Microsoft przewiduje, że praca z domu przez część czasu będzie standardem dla większości stanowisk. IBM zaproponował system pracy hybrydowej, w którym 80% pracowników będzie pracować w biurze co najmniej trzy dni w tygodniu.

Najbardziej elastycznie do pracy zdalnej podchodzi Spotify. W oświadczeniu firmy można przeczytać: „nasi pracownicy będą mogli pracować w pełnym wymiarze czasu z domu, z biura lub w kombinacji obu tych form. Połączenie trybu pracy z domu i z biura jest decyzją podejmowaną wspólnie przez każdego pracownika i jego menedżera”[3]. Przedsiębiorstwo wprowadza także większą elastyczność w zakresie miejsca wykonywania pracy.

Mimo że każda z tych firm zastosowała trochę odmienne podejście, ich wspólnym mianownikiem jest większa elastyczność. To podejście warto śledzić i stosować jako punkt odniesienia. Dzięki obserwacji tego, jak inne firmy organizują pracę po powrocie do biur, można sprawdzić, jakie rozwiązania działają. Zgodnie z przewidywaniami, praca zdalna z nami zostanie, dlatego warto wdrożyć ją w przemyślany sposób. A pamiętajmy, że pracownicy chcą pracować hybrydowo. Z naszego badania wynika, że 37% osób, które chciałyby uregulowanej prawnie pracy zdalnej, jest za możliwością wykonywania jej raz w tygodniu, a co piątej osobie wystarczyłaby przez 20-26 dni w roku – podsumowuje Krzysztof Inglot.


Szukasz inspiracji związanych z rozwojem kariery? Zajrzyj do naszej publikacji Kompas Kariery i korzystaj z inspiracji zamieszczanych w Centrum Kariery Goldenline. Szukasz wiedzy dot. świata HR? Zajrzyj na nasz blog adresowany do HR-owców, ekspertów rynku pracy i marki pracodawcy.