Rynek pracy na wdechu

Negatywny wpływ pandemii na nastroje na rynku pracy powoli słabnie. W pierwszym kwartale 2021 roku duże obawy o utratę̨ pracy ma nieco niższy odsetek osób niż w ostatnim kwartale 2020 roku (spadek do 11 proc. z 14 proc.) – wynika z 43. Monitora Rynku Pracy, badania Randstad i Instytutu Badań Pollster

O wzroście optymizmu na rynku pracy mogą świadczyć również motywacje zmiany pracy. Niezmiennie najczęściej wskazywanym powodem jest wyższe wynagrodzenie, na drugim zaś miejscu plasuje się chęć rozwoju zawodowego – w pierwszym wypadku zaobserwowaliśmy wzrost o 4 punkty procentowe do 38 proc., a w drugim o 3 – do 36. Trzecim z kolei powodem jest utrata pracy – 34 proc. (brak zmiany). Odsetek osób, które w ostatnich sześciu miesiącach zmieniły pracodawcę utrzymał się na tym samym poziomie, co kwartał wcześniej – to niemal jedna czwarta. 17 proc. zatrudnionych zmieniło w tym czasie stanowisko u swojego obecnego pracodawcy – tu nastąpił spadek o 1 punkt procentowy.

Rozwarstwienie na rynku pracy

Średni czas poszukiwania pracy wynosi 2,8 miesiąca – nieco dłużej niż̇ w ubiegłym kwartale (2,7). Czas szukania zatrudnienia wzrósł szczególnie w regionie zachodnim (z 2,0 do 3,2 miesiąca),) wschodnim (województwa lubelskie, podkarpackie, podlaskie i warmińsko-mazurskie – wzrost z 2,8 do 3,3 miesiąca) oraz w centrum (województwa mazowieckie, łódzkie i  świętokrzyskie – wzrost z 2,4 do 2,6 miesiąca). Znaczne wydłużenie okresu odnotowano we wsiach w obrębie dużych aglomeracji miejskich (z 2,3 do 3,7 miesiąca). Szybciej nowe zatrudnienie znajdują z kolei mieszkańcy miast od 20 do 50 tys. (spadek z 3,8 do 2,7 miesiąca).

Pandemia pokazała rozwarstwianie się rynku pracy – dla części pracowników obecna sytuacja nie jest przeszkodą, aby zmieniać pracę w poszukiwaniu wyższych zarobków i możliwości rozwoju. To często również te same osoby, które nie odczuwają dotkliwie skutków pandemii, mają możliwość pracy zdalnej lub hybrydowej, posiadają wysokie kwalifikacje, również te cyfrowe. Na przeciwległym biegunie są osoby, które straciły prace lub są zagrożone zwolnieniem, które uzyskują mniejsze niż przed pandemią wynagrodzenie Dla tych pracowników, decyzja o zmianie pracodawcy jest wymuszona przez czynniki zewnętrze. Często są to osoby, które nie mogą – z uwagi na charakter swoich obowiązków zawodowych – korzystać z pracy zdalnej, gdyż wymagana jest ich obecność w miejscu pracy – tłumaczy Monika Fedorczuk z Konfederacji Lewiatan.

Satysfakcja z pracy jest stabilna

Satysfakcja z pracy utrzymuje się̨ na porównywalnym poziomie co w ubiegłym kwartale: 74 proc. pracowników jest raczej lub bardzo zadowolonych z pracy. Najwyższy poziom satysfakcji obserwuje się̨ w miastach 50-200 tys. mieszkańców (80 proc.) oraz na wsiach w obrębie aglomeracji (79 proc.) Jeśli chodzi o formę̨ zatrudnienia to najbardziej zadowolone są osoby samozatrudnione (83 proc.). Biorąc pod uwagę̨ branże i stanowiska najczęściej pozytywnie o swojej pracy mówią pracownicy sektora budowniczego (85 proc.) oraz osoby na stanowiskach zarządzających (85 proc.), inżynierowie (83 proc.) oraz technicy i wykwalifikowani robotnicy (po 83 proc.).

W pierwszym kwartale 2021 roku porównywalny do ubiegłego kwartału odsetek pracowników poszukiwał aktywnie pracy (11 proc. vs. 12 proc. w ubiegłym kwartale). Najczęściej aktywnie szukają̨ pracy osoby zatrudnione na umowę̨ zlecenie lub o dzieło (18 proc.), osoby w wieku 30-39 lat (18 proc.) i pracownicy edukacji (17 proc.). Najczęściej wskazywaną przyczyną braku aktywnego poszukiwania pracy jest satysfakcja z dotychczasowej (45 proc.), 28 proc. wskazuje, że nie jest to dla nich dobry czas na szukanie pracy, a 24 proc. wskazuje, że w obecnej sytuacji, związanej z pandemią, nie ma wielu ofert pracy.

Szukasz inspiracji związanych z rozwojem kariery? Zapraszamy do lektury e-booka Karierowy Kompas.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *