Reklama: Masz stronę www ? Zacznij na niej zarabiać KLIKNIJ
Wojciech Kuśmierek

offline

Wojciech Kuśmierek

UX i dobre pomysły. Konsulting i Szkolenia.

Wypowiedzi

  • Wojciech Kuśmierek
    Wpis na grupie Dostępność i Użyteczność w temacie Nowa WP.pl
    25.02.2012, 22:31

    @Kordian
    To już się nie mogę doczekać IA Summit :) Co do feedbacków *deklaratywnych* od userów, to nie spodziewałbym się nic innego niż szamba, które dostaliście. Fajniej by było popatrzeć jakościowo na zachowania nawet garstki userów, żeby dowiedzieć się, gdzie mogą być problemy, a potem wariantowo testować wnioski na dużej masie. Ale i tak szacun za to, co się udało zrobić.

    @Anna

    uczymy rynek oznaczania pól wymaganych
    To jest ładny materiał wyjściowy na UX Haiku. Długo już próbujecie?



    Zgłoś | Cytuj

  • Wojciech Kuśmierek
    Wpis na grupie Dostępność i Użyteczność w temacie Narzędzia do prototypowania stron mobilnych
    25.02.2012, 22:17

    @maciek, ola
    si, w omni najszybciej się trzaska.



    Zgłoś | Cytuj

  • Wojciech Kuśmierek
    Wpis na grupie Dostępność i Użyteczność w temacie Narzędzia do prototypowania stron mobilnych
    25.02.2012, 10:57

    Maciek Lipiec:
    Axure i moja ulubiona aplikacja do tego celu OmniGraffle.
    ale jakby zrobili appkę - przeglądarkę makiet na telefonie, to dopiero by było dobro i piękno. Bo sam pdf to za mało (kliki tak, ale interakcja na warstwach i inne cuda już nie).
    w.



    Zgłoś | Cytuj

  • Wojciech Kuśmierek
    Wpis na grupie Dostępność i Użyteczność w temacie virtual layer w omnigraffle
    5.01.2012, 17:10

    Mam, więc poszukam. Dziękuję!



    Zgłoś | Cytuj

  • Wojciech Kuśmierek
    Wpis na grupie Dostępność i Użyteczność w temacie virtual layer w omnigraffle
    5.01.2012, 12:04

    Czy w omnigraffle jest opcja w stylu virtual layer - tzn. raz projektuję menu czy stopkę i gdy je edytuję, to automagicznie zmienia się w każdej instancji?



    Zgłoś | Cytuj

  • Wojciech Kuśmierek
    Wpis na grupie Dostępność i Użyteczność w temacie Testy użyteczności i badania eyetracking AdTaily
    11.10.2010, 22:06

    Drobna uwaga - takie badania nie są pierwsze na rynku. UseLab robił takie badania dla Gadu-Gadu (głównie pod kątem umiejscawiania bannerów).



    Zgłoś | Cytuj

  • Wojciech Kuśmierek
    Wpis na grupie Dostępność i Użyteczność w temacie Co będzie z tematyką użyteczności na polu polskiego web-u...
    8.02.2009, 17:17

    Krzyśku, jesteśmy, jesteśmy :)
    Pytasz, jak się branża zaadaptuje do kryzysu, co się będzie działo?

    Podpisuję się pod słowami przedmówców - może jest to dobra okazja, by być zacząć rozliczanym z efektywności (przynajmniej tam, gdzie jest to możliwe, bo dotyczy to tylko wycinka tematów,
    jakimi się zajmujemy).

    Paradoksalnie może to nam tylko pomóc - klienci się sami przekonają, że nasze działania mają sens, i tym chętniej będą korzystać z naszych usług - bo zobaczą, że lepsze usability=większa konwersja.

    Powoli widać zainteresowanie tym modelem, ale często opór jest duży. Zdarza mi się spotkać z nastawieniem "ja tu mam w budżecie
    X PLN na badania, i proszę mi nie zawracać głowy jakimiś tam efektywnościami". Ale liczę, że sytuacja kryzysu trochę pomoże w zmianie myślenia.

    A co do samego powodzenia branży i przewidywania naszej (usability) pracy w budżetach klientów - to na dwoje babka wróżyła.

    Jedni mówią: kryzys, więc obcinamy wszystko co się da. Drudzy
    widzą, że jednym audytem/badaniem (oczywiście o ile rekomendacje
    będą wdrożone) można diamteralnie zwiększyć jakość usług, a więc i lojalność klienta, co jest jednym z głownym przepisów na
    przetrwanie kryzysu.Wojciech Kuśmierek edytował(a) ten post dnia 08.02.09 o godzinie 17:23



    Zgłoś | Cytuj

  • Wojciech Kuśmierek
    Wpis na grupie Dostępność i Użyteczność w temacie badania porównawcze
    5.11.2008, 19:14

    Marcin Charkiewicz:
    Uwaga: oczywiście zwiększona wielkość próby (bo dodatkowe wartswy), rotacja (3n) kolejności wykonywania zadań na stronach (w próbie i dla usera) etc - standardy metodologii badań konsumenckich tutaj będą grały rolę.
    No właśnie - wielkość próby zdaje się tu być jednym z głównych czynników sukcesu. Z tymże, żeby oczekiwać przyzwoitej istotności, to pewnie by trzeba te rozmiary dobić do 15/grupę.



    Zgłoś | Cytuj

  • Wojciech Kuśmierek
    Wpis na grupie Dostępność i Użyteczność w temacie badania porównawcze
    10.10.2008, 12:59

    Dziękuję wszystkim za wypowiedzi.

    Ogólnie - tak, wiem, że nasze badania to głównie jakościówka, liczby są pewną wskazówką. Ale po prostu szukam :)

    @Robert Drózd:
    Jeżeli badamy analogiczne serwisy, to jest szansa, że wystąpią podobne błędy. Pytanie - czy w ogóle można to porównywać? (statystyka)

    @Iga Mościchowska
    Co do czasu - ja wiem, że to dobra miara, ale wpadamy cały czas na problem porównywania 7 osobowych grup - siłą rzeczy nierównych, niereprezentatywnych, nie podobnych sobie. Tak mało licznych, że jeden dewiant potrafi zrobić ostre zamieszanie w wynikach.

    @Eryk Orłowski
    Zwykle też nie mam problemu z tłumaczeniem tematu nt. jakościówek i ich charakteru, ale po prostu odczuwam presję rynku, i trzeba na tę presję jakoś odpowiedzieć - może jakąś zupełnie nową metodyką?

    A w ramach poszukiwań trafiłem na site, który jakoś wcześniej przegapiłem. Sajt ma wielce adekwatną nazwę :)
    http://www.measuringusability.com

    Obecnie zgłębiam artykuł:
    http://www.measuringusability.com/qualitative_risks.htm

    Wymaga trochę gimnastyki głowy, ale warto przeczytać.



    Zgłoś | Cytuj

  • Wojciech Kuśmierek
    Wpis na grupie Dostępność i Użyteczność w temacie badania porównawcze
    9.10.2008, 18:56

    dodam jeszcze - wiem, że ostatecznym werfikatorem mogą być statystyki ruchu na działającym, ale:
    1. w przypadku badania konkurencji nie mamy dostępu
    2. klienci często mają opór przed powieszeniem dwóch wersji w necie.
    3. Czasem badamy projekty na poziomie b. wczesnego prototypu.



    Zgłoś | Cytuj

  • Wojciech Kuśmierek
    Wpis na grupie Dostępność i Użyteczność w temacie badania porównawcze
    9.10.2008, 18:34

    Witam,
    Coraz częściej klienci stawiają nas przed zadaniem porównania różnych serwisów lub różnych wersji tego samego serwisu. Jak widzicie to od strony metodologicznej? Nie mam problemu, po zrobieniu analiz, ew. badań, ze wskazaniem najlepszej strony (lub najlepszych rozwiązań ze stron), ale nie dziwię się klientom, że chcieliby też "podkładkę" liczbową/ilościową. Jak sobie z tym radzicie? Bo wyjścia widzę takie:

    [zakładamy, że mamy serwis A i serwis B, oba w identycznej tematyce, z identycznymi celami itd.]

    1. Lista kontrolna (ekspercka)
    ileś tam kryteriów do odhaczenia przez ekspertów na serwisie A i B.
    Zalety: jednorodna skala, te same kryteria, powtarzalny pomiar - łatwo porówmać.
    Wady: brak badań (eksperci wszystkiego nie wykryją; zwłaszcza, jeśli lista jest zamknięta, badania też są często bardziej przekonujące);

    2. Badania z udziałem użytkowników - wersja "1 grupa, 1 interface"
    Rekrutujemy dwie grupy o podobnej charakterystyce, powiedzmy 7-osobowe. Grupa 1 jest wpuszczana na serwis A, grupa 2 - na serwis B. Każda grupa wykonuje te same zadania. Dostajemy wyniki.
    Oczywiście, zdaję sobie sprawę, że porównywanie wyników "czas wykonania", "ilość błędów", "ilość kliknięć" jest na wyrost - bo tu mamy zbyt małe liczby osób w grupach, aby wyniki były istotne statystycznie.

    Ale zastanawiam się, czy gdyby porównać liczbę znalezionych problemów (potrzebna dobra definicja pojedynczego problemu, ale na
    razie zostawmy to), to czy byłoby to takie złe? Opierając się na
    słynnych danych Nielsena (bodaj 7 osób wykrywa 90% błędów do wykrycia, co daje dobrą pewność) można założyć, że ilość problemów można ze sobą porównać? Czy jednak fakt, że każdy iface jest badany przez różne osoby sprawia, że i do takiej miary
    nie można mieć zaufania (w zakresie porównywania)?

    Zalety: badania z prawdziwymi użytkownikami, jest miara (liczba
    problemów=błędów w iface, które można porównać między interface'ami)
    Wady: mogą wyjść różnice ze względu na różnych ludzi (a nie różnice w iface, co przy liczebności 7 osoób jest b. prawdopodobne), skalowanie metody w górę jest kosztowne (kolejne grupy)

    3. Badania z udziałem użytkowników wersja "1 grupa - 2 interface'y"
    Tu podobnie jak poprzednio, ale zakładamy, że każdy użytkownik przebada 2 interface'y. Z jednej strony - likwidujemy problem odmienności ludzi. Z drugiej strony wprowadzamy kolejne zakłócacze - efekt pierwszeństwa, uczenie się itd. Możemy je częściowo zlikwidować, poprzez losowanie kolejności interface'ów dla każdego badanego i zadanie rozprazające pomiędzy interface'ami.

    Zalety: badania z prawdziwymi użytkownikami, większa pewność co do pierwszeństwa danego interface'u (możliwość porównań wewnątrz osób).
    Wady: efekt pierwszeństwa, możliwy do ograniczenia, ale nie do końca. Trudność skalowania badania w górę - efekty uczenia się
    stają się coraz mocniejsze.

    4. Inne...

    Ciekaw jest Waszych wypowiedzi:
    1. Czy można porównywać liczbę znalezionych problemów między interface'ami, zakładając 7 osobową liczebność grup?
    2. która ze wskazanych metod (lub zaproponowana przez Was ma największy sens?)Wojciech Kuśmierek edytował(a) ten post dnia 09.10.08 o godzinie 18:39



    Zgłoś | Cytuj

  • Wojciech Kuśmierek
    Wpis na grupie Dostępność i Użyteczność w temacie uzytecznastrona.pl - jakieś doświadczenia?
    6.10.2008, 22:48

    Inicjatywa pochodzi z zewnątrz, ale bynajmniej się jej nie wypieram. Mam tylko jedną odpowiedź - zobaczymy jak to działa, to będziemy wiedzieć.



    Zgłoś | Cytuj

  • Wojciech Kuśmierek
    Wpis na grupie Dostępność i Użyteczność w temacie uzytecznastrona.pl - jakieś doświadczenia?
    26.09.2008, 16:38

    Witam,
    Wypowiem się trochę zza drugiej strony barykady :)

    1. Usterki serwisu uzytecznastrona.pl
    Bardzo fajnie, że je zgłaszacie. Trochę wychodzi to na sytuację "szewc bez butów chodzi", więc postaramy się w miarę szybko uszyć naszemu szewcowi dobre buty. Prosimy tylko o wyrozumiałość - w projekcie uczestniczy mnóstwo podmiotów i sprawy organizacyjne zajmują nieco czasu.
    "pobierz ofertę" faktycznie mogło mylić, stad też już poprawiliśmy na "pełna oferta", dziękujemy za sugestie

    2. Charakter programu.
    Program jest skierowany m.in. do firm, które nie stosowały wcześniej audytów czy badań użyteczności. Inicjatywa udostępnia firmom za niewielką cenę możliwość weryfikacji wielu aspektów użyteczności i poprawy swojej strony. Jest to taki "starter pack", którego zastosowanie:
    a. zwiększy użyteczność strony
    b. pozwoli się zorientować, w którym kierunku dalej prowadzić analizy użyteczności, żeby tę użyteczność polepszyć.

    Chcę mocno zwrócić uwagę na jedną rzecz: strona nie otrzyma certyfikatu, dopóki nie wprowadzi zalecanych poprawek.

    3. Laureci, Case'y, historia projektu
    Program wystartował dopiero niedawno - trwają analizy pierwszych zgłoszeń. Stąd nie ma jeszcze informacji o dotychczasowych działaniach, będziemy informować o wynikach.



    Zgłoś | Cytuj

  • Wojciech Kuśmierek
    Wpis na grupie Dostępność i Użyteczność w temacie Prototypowanie
    25.06.2008, 20:37

    Anna Jankowska:
    >Testowanie
    papierowych prototypów jest rzeczywiście dość zabawne :P - szczególnie stosowane przez testujacych onomatopeje - ale, moim zdaniem, nie zastąpią naturalnego dla Internauty środowiska.
    Testowanie papierowych prototypów to nie jest gorsza wersja testowania protopów klikalnych. Takie testy ozwalają szybko ocenić koncepcję w i pomóc w jej modyfikowaniu.
    Polecam spróbowanie przetestowania papierowych prototypów na użytkownikach - poczujecie wtedy różnicę.
    Mi kilakrotnie udało się wyeliminować kilka błędnych założeń po takich testach i kreatywnie ulepszyć projekty (klikalne makiety ograniczoną taką możliwosć)Wojciech Kuśmierek edytował(a) ten post dnia 25.06.08 o godzinie 20:40



    Zgłoś | Cytuj

  • Wojciech Kuśmierek
    Wpis na grupie Dostępność i Użyteczność w temacie długi breadcrumb
    10.06.2008, 11:19

    Jak osoba widzi dlugi tekst, to go nie czyta. Wiec pewnie i tak nie przeczyta. Moze mniejszym zlem by bylo wyciecie srodkowej czesci takiej sciezki i zastapienie jej kropeczkiami?



    Zgłoś | Cytuj

  • Wojciech Kuśmierek
    Wpis na grupie Dostępność i Użyteczność w temacie formy męskie i żeńskie w formularzach
    21.03.2008, 12:51

    Polska język trudna język :) jakie formy stosujecie w tekstach przy formularzach? Chodzi mi o przykład:

    1. Jeżeli wypełniłeś pole A, to...
    2. Jeżeli wypełniłaś(-eś) pole A, to...
    3. Jeżeli wypełniono pole A, to...

    Opcja 1 wydaje mi się najlepsza, ale faktem jest, że panie-użytkowniczki mogą się troszkę obrazić. Właśnie, panie-użytkowniczki i projektantki - czy obrażacie się na taką formę?

    Opcja 2 psuje mi płynność i naturalność tekstu, ale może to najmniejsze zło?

    Opcja 3 niby załatwia sprawę, ale AFAIK komunikaty trafiają lepiej do odbiorcym, jeżeli są skierowane bezpośrednio do niego, a bezosobowa forma w niektórych przypadkach strasznie koślawie brzmi...

    jakie jest Wasze zdanie?

    PS. Dziękuję z góry za uwagi, że jeżeli ktoś wypełnił pola A, to coś samo powinno się stać, bez instrukcji dla użytkownika. chodzi tylko o przykład :)



    Zgłoś | Cytuj

  • Wojciech Kuśmierek
    Wpis na grupie Dostępność i Użyteczność w temacie Nieskończenie wiele kategorii
    11.12.2007, 23:07

    Chyba Krug pisał, że dopóki wybory są oczywiste, to liczba kliknięć przestaje mieć krytyczne znaczenie. Kolejne kliknięcie staje się problemem, gdy przy każdym system "każe mi myśleć", że zacytuję cytowanego klasyka. I ja się z tym zgadzam.



    Zgłoś | Cytuj

  • Wojciech Kuśmierek
    Wpis na grupie Dostępność i Użyteczność w temacie Morae (TechSmith)
    21.08.2007, 15:14

    Pawle, zdaje się, że podczas robienia badań natknęliśmy się na jeszcze jeden problem - brak możliwości odwrócenia skali w ankiecie (co przydaje się przy tzw. testach kłamstwa - powtarzania pytań w formie przeczącej).



    Zgłoś | Cytuj

  • Wojciech Kuśmierek
    Wpis na grupie Dostępność i Użyteczność w temacie Morae (TechSmith)
    19.08.2007, 21:15

    używamy tego softu - i na pewno można powiedzieć więcej dobrego niż złego. mieliśmy trochę narowów ze stabilnością, ale generalnie ten program bardzo pomaga.

    Czy warto za taką cenę? nasza firma żyje z robienia obserwacji, więc dla nas warto - pytaniem jak często Ty będziesz z niego korzystał. z Morae nie trzeba myśleć o setkach rzeczy, które normalnie trzeba kontrolować, gdy robi się łatanki w postaci osobnego programu do zgrywania obrazu, osobnego do kamery i osobnego do zdalnego podlgądu pulpitu.

    muszę jednak zaznaczyć, program wydaje mi się jeszcze trochę niedopracowany - brakuje mi w nim możliwości komunikacji głosowo - czatowej z badanym, zdarzają się też takie bugi, jak brak ostrzeżenia (i w efekcie wywrotka) przed zapełnieniem dysku przed
    rozpoczęciem zgrywania (program tworzy kilkusetmegowe pliki i taka
    sytuacja może się zdarzyć).

    poproszę jeszcze kogoś od nas z firmy o kilka szczegółów - ja miałem tylko pobieżny kontakt z tym softem. tak czy inaczej może
    i od nas jakieś case study uda się wyciągnąć.

    co do dema (jako triala) - to niestety nie ma. jest tylko wskazany
    wcześniej filmik.Wojciech Kuśmierek edytował(a) ten post dnia 20.08.07 o godzinie 11:41



    Zgłoś | Cytuj

  • Wojciech Kuśmierek
    Wpis na grupie HCI (Human Computer Interaction) w temacie Nowe technologie w interfejsach systemów informatycznych
    4.08.2007, 14:28

    Ciągle wielką niewiadomą są interface'y 3D. Niby coś co chwila się pojawia, ale jakoś się nie upowszechnia. O najnowszych prototypach wyświetlaczy 3D można przeczytać w ostatnim (sierpniowym) Świecie Nauki: "Trzeci Wymiar Obrazowania".

    Ciekawe są też prace nad łączeniem interface'u (zwłaszcza 3D) z rzeczywistością, tzw. augmented reality. Chodzi generalnie o dopisywanie/dokładanie informacji do tego co widzimy (pamiętacie pierwszego Terminatora, gdzie jak były ujęcia z jego strony, to pojawiał się obrys na syslwetce widzianego człowieka i złowieszcze "destroy target").
    Można na youtubie znaleźć b. ciekawe filmiki, które łączą obiekty 3d z rzeczywistą sceną (wpisz do searcha "augmented reality")

    Są jeszcze dwie modalności zmysłowe, prawie nie ruszone jeszcze przez interface'y - węch/smak i dotyk. W tym pierwszym przypadku to były jakieś próby masowego zastosowania, ale też coś nie wypaliło. W e-commerce może to mieć spore znaczenie, gdyby udało się przesłać zapach przez sieć.

    Co do dotyku, to zgógluj "haptic" - to takie fajne urządzenie, które za pomocą elektromagnesu symuluje opór stawiany przez przedmioty (oczywiście, można symulować kamień jak i gąbkę).



    Zgłoś | Cytuj

Wyślij zaproszenie do