Wypowiedzi
-
Aby mieć możliwość przeczytania tego posta musisz być członkiem grupy zarządzanie ryzykiem
-
Moim zdaniem, ktokolwiek zawieral umowe ubezpieczenia (agent Allianz, dealer) byl do tego wlasciwie umocowany przez Allianz (inaczej po szkodzie dowiedzialabys sie, ze polisa jest sfalszowana, a nie ze naliczono zbyt wysoka sume ubezpieczenia i skladke).
Innymi slowy, zawarta umowa jest wazna i wiazaca.
Po drugie, jesli ubezpieczyciel zdecydowal sie ubezpieczyc cos na kwote 29 tys (nie 27) to innymi slowy zobowiazal sie do wyplaty 29 tys po szkodzie (nie 27 tys). Jesli ta kwota zostala mylnie przyjeta przez osobe reprezentujaca Allianz - no coz, mowi sie trudno i placi calosc ! Blad wyznaczenia SU i ryzyko obciaza ubezpieczyciela - podobnie jak wyznaczenie zbyt malej (zanizonej) SU w wypadku szkody obciaza ubezpieczonego (tzw niedoubezpieczenie).
Jesli mam dom wart 1 milion i swiadomie ubezpiecze go na 700 tys to przy szkodzie calkowitej musze sie spodziewac redukcji odszkodowania o 30%. Jesli go ubezpieczylem na milion dwiescie a ubezpieczyciel sie na to zgodzil i zawarl taka umowe a co wiecej uwzglednil "nadwyzke" wartosci w podwyzszonej skladce (jak to sie stalo w wypadku Twojej Toyoty) - wara mu od moich pieniedzy, gdyz taka umowe obie strony zawarly w pelni swiadomie.
Jak dla mnie ewidentnie roznica kwoty jest do "wycisniecia".
RafalRafał Rudnicki edytował(a) ten post dnia 26.07.10 o godzinie 16:54
-
Aby mieć możliwość przeczytania tego posta musisz być członkiem grupy Zarządzanie
-
Aby mieć możliwość przeczytania tego posta musisz być członkiem grupy Polrisk
-
Bardzo jestem ciekaw wynikow, a szczegolnie definicji RO. Juz bylo troche dyskusji na ten temat tutaj:
http://www.goldenline.pl/forum/zarzadzania-ryzykiem-op...
w kontekscie mojego wpisu na blogu:
http://ryzyko.blox.pl/2008/07/Protestuje.html
Pozdrawiam,
rafal
-
Aby mieć możliwość przeczytania tego posta musisz być członkiem grupy Polrisk
-
Aby mieć możliwość przeczytania tego posta musisz być członkiem grupy Polrisk
-
Aby mieć możliwość przeczytania tego posta musisz być członkiem grupy Polrisk
-
-
-
Czy wogóle wiedzą, co to jest ? Czy Polrisk ich bedzie chciało ?
http://ryzyko.blox.pl/2009/08/Polrisk-tylko-dla-elit.html
-
Przepraszam ze tak z grubej rury, ale banki amerykanskie fantastycznie zademonstrowaly, gdzie mozna wsadzic takie zaawansowane metody pomiaru ryzyka operacyjnego.
Rzecz w tym ze te metody pozwalaja zmierzyc jedynie ulamek calego spektrum ekspozycji na ryzyko, i to tych najlagodniejszych, natomiast pomijaja te najgrozniejsze (odchylenia od przebiegu krzywej dzwonowej ...)
Lepiej isc na ryby, niz tracic czas na taka "wiedze" ...
Rafal
-
Aby mieć możliwość przeczytania tego posta musisz być członkiem grupy Zarządzanie
-
... to bardziej przystępny konkurs, niż mogłoby sie wydawać.
Zachęcam i piszę więcej na ten temat tutaj:
http://ryzyko.blox.pl/2008/12/Noworoczne-Zyczenia-dla-...
pozdrawiam,
Rafal Rudnicki
-
Przepraszam, wyrazilem sie nieprecyzyjnie, powinno byc:
"obie maja czestotliwosc wieksza niz RAZ NA sto tysiecy lat"
Rzecz w tym, ze status quo z ostatnich 650 tys lat lub wiecej zostalo zlamane/naruszone gwaltownie w ciagu ostatnich 200 lat.
Odpowiadam na pytanie: "Jeżeli zmiany zaczęły się 200 - 300 lat temu to co może być powodem ?" - my, wylacznie my
Rafal
-
Bogdan Szymanski:
Myślę że straciliśmy kolejną szansę aby zacząćuniezależniać się od węgla
A ja mysle, ze za kilkanascie/dziesiat lat bedzie trzeba przeprosic sie z weglem, bo do tego czasu kazdy inny nosnik energii na tym globie zostanie spalony lub podrozeje do tego stopnia, ze zostawimy go w spokoju pod ziemia, tam gdzie jest.
Uranu moze nie starczyc dla wszystkich ..
Rafal
-
Aby mieć możliwość przeczytania tego posta musisz być członkiem grupy Zarządzanie
-
1. Zmienna aktywność słoneczna
2. Oscylacja osi ziemskiej
- obie maja czestotliwosc wieksza niz sto tysiecy lat
(to drugie - chodzi o oscylacje bieguna magnetycznego, a nie osi obrotu)
- tak czy inaczej, zmiany jakie sie juz obserwuje (temperatura i sklad atmosfery) sa unikalne co do swojej skali, na przestrzeni okj 650 tys lat, wiec nie moze byc mowy o naturalym cyklu
- a zmiany zaczely sie zaledwie 200-300 lat temu.
Ale oczywiscie lepiej powiedzic "nic sie nie da zrobic" i zdechnac jak dinozaury, lub nawet glupiej - powoli zabijajac sie samemu.
Na temat caloksztaltu pisalem tutaj: http://ryzyko.blox.pl/2008/11/Dzisiaj-budujemy-ryzyko-...
Zapraszam do dyskusji ...
Rafal
-
Aby mieć możliwość przeczytania tego posta musisz być członkiem grupy Zarządzanie
-
Niby nie byli zaangazowani, nawet posrednio, w ubezpieczanie "słabych" kredytów hipotecznych, ale jednak system finansowy to sieć naczyn połaczonych ...
Fortis i ING chyba tez nie byly zaangazowane na taka skale jak AIG, a jednak wpadly i to po uszy. Czy zawiodło zarządzanie ryzykiem ?
http://ryzyko.blox.pl/2008/11/Subprime-Credit-crunch-n...
Rafal
- 1
- 2
- 3
- 4
- Następna »