Wypowiedzi
-
-
A dla mnie Corel jest okey. Sztuką jest umieć obsługiwać 1 program bezbłędnie, a nie chwytać różne, co często wymagają pracodawcy (najlepiej jakbyśmy znali od A do Z wszelkie aplikacje graficzne stworzone przez człowieka).
Corel jest do grafik wektorowych. Graficy też są różni, tak samo jak różne mają specjalności lekarze. Dyskusja, co jest lepsze jest bez sensu. Jedni będą czuli się świetnie w Corelu (tworząc prace dedykowane jemu) inni w InDesign... I tak liczy się efekt końcowy.
Podobnie jest z gitarami. Wszyscy kłócą się na forach jaką gitarę kupić i która ma lepszy dźwięk, jakby to coś zmieniło w ich przekonaniu. 99% z nich nigdy nie wyda płytę, ale gitarę chce mieć najlepszą zamiast nagrać wpierw coś i spróbować się wypromować. Przeciętny słuchacz nie odróżni przecież Gibsona od Takamine, a to właśnie dla takich "słuchaczy" się tworzy, czyli normalnych ludzi których muzyka ma uspakajać.
Tyle w temacie. :)