Wypowiedzi
-
po co się męczyć jak dedykowany soft ma to wszystko o czym piszecie + zgodność ze standardami? W małej firemce może można, w średniej czy dużej to masochizm i marnowanie środków i czasu.
Dostosować można większość oprogramowania. Tylko że jest to w 90% przypadków rzeźba.
Należy dobrać rozwiązanie do warunków aktualnych (posiadane środki,czas) i przede wszystkim przyszłych (tutaj pytający nie nakreślił sytuacji i planów rozwoju), i uwzględnić możliwość późniejszej migracji do innego systemu.Michał Panasiewicz edytował(a) ten post dnia 31.05.12 o godzinie 11:17
-
-
-
-
-
GLPI - baza wiedzy, zarządzanie uprawnieniami, podział na oddziały, osobny dostęp dla każdego działu i użytkowników, wyszukiwanie.
+ add-on idea box (baza pomysłów)
+ baza haseł (firmowy keepas)
i mamy też logowanie kto, kiedy, co zmieniał.
Wszystko to zintegrowane z pozostałą funkcjonalnością GLPI - tickety, helpdesk, zinwentaryzowany sprzęt, budżety, itd.
-
-
-
Aby mieć możliwość przeczytania tego posta musisz być członkiem grupy Administratorzy Windows
-
-
Aby mieć możliwość przeczytania tego posta musisz być członkiem grupy Administratorzy Windows
-
Aby mieć możliwość przeczytania tego posta musisz być członkiem grupy Business IT
-
Aby mieć możliwość przeczytania tego posta musisz być członkiem grupy Sieci Komputerowe
-
-
-
Wojtek Bojdoł:
Michał Kowal:
np. w ogłoszeniach o pracy dla programistów praktycznie wszędzie jest jako wymagana umiejętność korzystania z cvs, svn, gita czy jeszcze czegoś innego.
Tak przy okazji i w temacie (trzymania plików etc) - w ogłoszeniach dla adminów bardzo popularny jest puppet ;)
Chef, puppet - to rozwiązania nie tyle do trzymania samej konfiguracji co do całościowego zarządzania dużym środowiskiem, zarządzania zmianą itd.
-
Dlaczego zawsze odnoszę wrażenie że sporo osób w skrajności wchodzi???
Używanie gotowych i sprawdzonych tool-i nie oznacza nieznajomości/nieumiejętności czytania skryptów, korzystania z RCS itd.
Wręcz przeciwnie, korzystasz z gotowych tooli i INTEGRUJESZ JE np: z RCS, AD, itd.
"Sznurek i drut" to zawsze najgorsze rozwiązanie i ostateczność. Sam widziałem/znam świetnych fachowców którzy przez takie podejście "zakopali się" w supportowaniu/rozwijaniu własnych "wydumek". Co powoduje że z jednej strony znają świetnie system, potrafią programować, a z drugiej przez takie podejście są w bardzo ograniczonym stopniu przydatni przy średnich/dużych biznesowych projektach, oraz nie rozwijają się, nie znają nowoczesnych rozwiązań używanych w biznesie.
-
-
-
inna sprawa, że te wrażliwe pliki powinny być monitorowane, ich zmiana może wskazywać na to że system został skompromitowany.
Pozostałe:
Twój każdy skrypt to też dodatkowe oprogramowanie. (większość podobnych projektów to też pojedyncze skrypty, tylko że lepiej przetestowane, przez większą liczbę osób)
Każdy twój skrypt będzie się rozrastał, będziesz dokładał nową funkcjonalność, wynajdował koło od początku - lepiej tą pracę skierować na rozwój któregoś z już istniejących projektów.
Bałagan w plikach - jak używasz paczek i przestrzegasz "Distribution way" to masz porządek.
Podejście programisty: to napiszę sobie skrypcik/program
Podejście administratora: znajdę przetestowane, rozwijane rozwiązanie, które sprawdza się.