Wypowiedzi

  • Henryk Zander
    Wpis na grupie Fizyka w temacie teorie i ich paradoksy
    11.08.2008, 20:37

    Witam

    Widzę ,że nie zostałem zrozumiany.
    Przytoczone doświadczenie jest podobne do wielu jakie widziałem. Generalnie udowadniają , że prędkość światła ma maksymalną dla siebie prędkość światła.
    Jeśli pan wymyśli doświadczenie w którym uniknie pan użycia do pomiaru oddziaływań elektromagnetycznych to będzie to.
    Od razu przypominam ,że myśli człowieka bardzo trudno oddzielić się od przyjętych stereotypów. Wszystko mierzymy , widzimy i odczuwamy za pomocą oddziaływań elektromagnetycznych i są one naszym światem ale ten świat jest o wiele bogatszy.

    Pozdrawiam i jeśli pana to bawi to zapraszam do dalszej zabawy. Udowodnić ,że prędkość światła jest prędkością maksymalną w przyrodzie bez ograniczenia pomiarowego jakim jest sama prędkość światła.



    Zgłoś | Cytuj

  • Henryk Zander
    Wpis na grupie Fizyka w temacie teorie i ich paradoksy
    10.08.2008, 21:29

    Mam pytanie. Gdzie, kiedy i na jakiej podstawie powstało twierdzenie ,że prędkość światła jest prędkością maksymalną. Szukałem i niczego sensownego nie znalazłem jedynie twierdzenie ,że tak jest i basta. Każdy kto twierdzi inaczej ma zostać zapluty i spalony na stosie.
    Odesłano mnie do postulatów Einsteina. Jednak w orginale takiego stwierdzenia nie ma, a w wersji późniejszej jest ale z komentarzem ,że taka prędkość graniczna była potrzebna dla uproszczenia obliczeń i lepszego zrozumienia tematu , a że była prędkość światła pod ręką to ją użyli. Jednak nie jest to realna granica jedynie umowna. Dowody na graniczną prędkość światła mają jedną wadę. Wszystkie do pomiaru granicznej prędkości używają oddziaływań elektro-magnetycznych. Jedną z zasad pomiaru prędkości jest to ,że graniczną prędkością możliwą do zmierzenia jest prędkość czynnika użytego do pomiaru. Tak więc sam sposób pomiaru gwarantuje potwierdzenie założeń.
    Te dowody nie są dowodami na maksymalną prędkość a jedynie potwierdzają wyżej wymienioną zasadę.
    Więc gdzie jest ten dowód?
    Przekopałem masę książek i jedynie znalazłem prawdę wiary nie wiedzy.



    Zgłoś | Cytuj

Wyślij zaproszenie do