Arkadiusz

Arkadiusz B. Biznes komputerowy

Temat: Co zabiło ostatecznie dinozaury ?

Paweł Gąsior:
Racja. Rzeczywiście. Między 500 tys. a 160 mln. jest jednak za duża luka.
Nie jestem pewien ale myślę, że nawet nasze ślady i urządzenia na Księżycu zostałyby przez 160mln lat starte przez Wiatr Słoneczny.

Jak myślisz?
9.11.2009, 22:55
Michał

Michał C. ...umiarkowanie w
dążeniu do prawdy
nie jest cnotą...

Temat: Co zabiło ostatecznie dinozaury ?

Paweł Gąsior:
Rafał Fabrycki:
A wymieranie sprzed 248 - 250 mln lat ? Podobno odnaleziono stary
olbrzymi krater impaktowy podmorski koło Argentyny ....

No też mi się tak zdawało i przez Wikipedię znalazłem to:

http://www.agu.org/pubs/crossref/2009/2008GC002149.shtml

Źródło jest całkiem nowe i sugeruje, że impakt był rzeczywiście potężny. W sumie tak na moją logikę to wydaje mi się, że za wielkie wymierania musiały być odpowiedzialne poważniejsze katastrofy, a nie tylko splot niesprzyjających okoliczności.
Może się mylę jako laik w tej dziedzinie, ale w końcu przy datowaniu tak odległych wykopalisk można się chyba pomylić o milion czy parę milionów lat i najpierw mógł być impakt, a dopiero później spowodowane przez niego zmiany klimatyczne, wzrost aktywności wulkanicznej i itp.

Wiesz z tymi wymieraniami to sprawa jest bardzo skaplikowana. Trzeba tez pamietac o niedoskonalosciach zapisu paleontologicznego (czy tam geologicznego). Ja wogole jestem przeciwnikiem "jednej przyczyny zjawiska". Za aktywnosc wulkaniczna i wielkie pokrywy lawowe odpowiedzialne sa raczej ruchy plyt tektonicznych niz uderzenia metorytow. A zmiany klimatyczne spowodowane takim impaktem prawdopodobnie sa na tyle krotkie iz gatunki sa w stanie przetrwac w refugiach. Jak bede w domu to postaram sie strescic co autor tej ksiazki uwaza o tzw wielkich wymieraniach, a ocene pozostawiam specjalistom bo ja sie na geologi wogole nie znam ^^
10.11.2009, 08:32
Paweł

Paweł G. Instytut Fizyki
Plazmy i Laserowej
Mikrosyntezy,
Project ...

Temat: Co zabiło ostatecznie dinozaury ?

Arkadiusz B.:
Paweł Gąsior:
Racja. Rzeczywiście. Między 500 tys. a 160 mln. jest jednak za duża luka.
Nie jestem pewien ale myślę, że nawet nasze ślady i urządzenia na Księżycu zostałyby przez 160mln lat starte przez Wiatr Słoneczny.

Jak myślisz?

Nie wiem na ile dobrze, ale policzyłem właśnie, że przepływ protonów wiatru słonecznego to 10^12 cząsteczek na sekundę na metr kwadrat. Teraz trzeba byłoby znaleźć sputtering yield stali na 1 keV-owe protony i można byłoby policzyć w przybliżeniu po jakim czasie rozpadnie się np. 100 kg stalowej konstrukcji.
Niestety, jakoś nie mogę wygooglować tego sputtering yieldu :(
10.11.2009, 21:11
Paweł

Paweł G. Instytut Fizyki
Plazmy i Laserowej
Mikrosyntezy,
Project ...

Temat: Co zabiło ostatecznie dinozaury ?

Michał C.:

Ja wogole jestem przeciwnikiem "jednej przyczyny zjawiska". Za aktywnosc wulkaniczna i wielkie pokrywy
lawowe odpowiedzialne sa raczej ruchy plyt tektonicznych niz uderzenia metorytow. A zmiany klimatyczne spowodowane takim impaktem prawdopodobnie sa na tyle krotkie...

No, nie byłbym taki pewny. Można gwoździa wbijać małym młoteczkiem powolutku, a można raz pierdyknąć i nie tylko go wbić, ale i rozwalić deskę ;)
W tym wypadku, przychylałbym się osobiście ku temu drugiemu scenariuszowi. Taki impakt spowodował mniej więcej roczną erę mroku i 10 letnią półmroku i kwaśnych deszczy. Do tego tsunami, huragany itd. Kto wie, czy takie rypnięcie nie mogło zainicjować jakichś ruchów tektonicznych.

Haha, a może po prostu też nie podoba mi się teoria, że do wyginięcia prowadziły zmiany klimatyczne, bo mi to się kojarzy ze współczesnymi strachami ekologów ;) No, chyba że dinozaury tak latały tymi swoimi wielkimi samolociskami, że doprowadziły do wyginięcia.
10.11.2009, 21:39
Grzegorz

Grzegorz Cynk tłumacz przysięgły
j. niemieckiego i
angielskiego

Temat: Co zabiło ostatecznie dinozaury ?

Mówi się, że dinozaury wyginęły po uderzeniu meteoryty (krater sprzed 60 mln lat w Ameryce Pn.) Istnieją jednak wątpliwości czy ten wybuch był dostatecznie duży, by spowodować tak wielkie i trwałe zmiany klimatyczne.

Okazuje się, że dziś naukowcy są na tropie drugiego, jeszcze większego krateru z tej samej epoki, który ma się znajdować na dnie Oceanu Indyjskiego.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80355,7153333...

edit: hehe, chyba niedokładnie przeczytałem wcześniejsze wypowiedzi
;)Grzegorz Cynk edytował(a) ten post dnia 10.11.09 o godzinie 21:57
10.11.2009, 21:56

konto usunięte

Temat: Co zabiło ostatecznie dinozaury ?

Paweł Gąsior:
Michał C.:

Ja wogole jestem przeciwnikiem "jednej przyczyny zjawiska". Za aktywnosc wulkaniczna i wielkie pokrywy
lawowe odpowiedzialne sa raczej ruchy plyt tektonicznych niz uderzenia metorytow. A zmiany klimatyczne spowodowane takim impaktem prawdopodobnie sa na tyle krotkie...

No, nie byłbym taki pewny. Można gwoździa wbijać małym młoteczkiem powolutku, a można raz pierdyknąć i nie tylko go wbić, ale i rozwalić deskę ;)
W tym wypadku, przychylałbym się osobiście ku temu drugiemu scenariuszowi. Taki impakt spowodował mniej więcej roczną erę mroku i 10 letnią półmroku i kwaśnych deszczy. Do tego tsunami, huragany itd. Kto wie, czy takie rypnięcie nie mogło zainicjować jakichś ruchów tektonicznych.

Haha, a może po prostu też nie podoba mi się teoria, że do wyginięcia prowadziły zmiany klimatyczne, bo mi to się kojarzy ze współczesnymi strachami ekologów ;) No, chyba że dinozaury tak latały tymi swoimi wielkimi samolociskami, że doprowadziły do wyginięcia.
Ten okres mroku trwał wg obecnych symulacji ok 5 tyś lat /nie wiedzieli jeszcze wtedy o drugim impakcie/
10.11.2009, 22:01
Paweł

Paweł G. Instytut Fizyki
Plazmy i Laserowej
Mikrosyntezy,
Project ...

Temat: Co zabiło ostatecznie dinozaury ?

Rafał Fabrycki:
Ten okres mroku trwał wg obecnych symulacji ok 5 tyś lat /nie wiedzieli jeszcze wtedy o drugim impakcie/

No to rzeczywiście moim zdaniem nie ma siły, żeby to nie wystarczyło w pojedynkę.
10.11.2009, 22:03
Arkadiusz

Arkadiusz B. Biznes komputerowy

Temat: Co zabiło ostatecznie dinozaury ?

Paweł Gąsior:
No, chyba że dinozaury tak latały tymi swoimi wielkimi samolociskami, że doprowadziły do wyginięcia.
:-)
Ostatnio przeczytałem artykuł nt. co by sie stało gdyby doszło do wojny atomowej.

Nawet wojna nuklearna, spowodowałby tylko nieznaczny wzrost promieniowania na Ziemi (w skali rocznej), co więcej w tej średniej skali promieniowanie byłoby nieszkodliwe dla organizmów. I o ile w miejscach wybuchów wszystko by wyginęło, to już w odległości powyżej 100-200km od epicentrum żyłoby się jak dawniej.

Może więc wytłukły się w nuklearnej wojnie ? ;-)
10.11.2009, 22:10

konto usunięte

Temat: Co zabiło ostatecznie dinozaury ?

Jeśli tak to to wyobraźmy sobie ,że asteroida uderza w nas teraz
/kto chce niech dopowiada../
Do Ziemi zbliża się NEO wielkości Fobosa.Mknie z szybkościa ponad 60tyś km/h. Zauważono go dopiero tydzień wcześniej bo niedoinwestowane centra badawcze nie miały ani sił ani środków...
A zresztą nawet gdyby zauważono wcześniej to co można było zrobić...?
W pobliżu Ziemi pod wpływem sił pływowych /lub nieudolnej próby
zmiany jego trajektorii bronia jadrową/rozpada się na 2 części.
Część większa uderza koło Indii ,część mniejsza kilka godzin /lub
dni/ później w Jukatan.
Olbrzymia kula ognia dociera aż do granic atmosfery. Obszar o promieniu ok 1.000 km wyparowuje.Nie ma już Bombaju - fala uderzeniowa o szybkości ponad 700 km/h rozchodzi się dookoła.
Indie przestają istnieć !Giną od razu setki milionów ludzi. Na oceanie tworzy się tsunami o falach o wysokości od 100 do 300 m.
Jest WSZECHOGARNIAJĄCE ! W tym samym czasie mniejszy kawałek impaktuje w Jukatan! Wyparowuje obszar o promieniu 500 km.Amerykę
Środkową można spisać na straty.Co dalej...?
11.11.2009, 21:37
Michał

Michał C. ...umiarkowanie w
dążeniu do prawdy
nie jest cnotą...

Temat: Co zabiło ostatecznie dinozaury ?

Paweł Gąsior:
Michał C.:

Ja wogole jestem przeciwnikiem "jednej przyczyny zjawiska". Za aktywnosc wulkaniczna i wielkie pokrywy
lawowe odpowiedzialne sa raczej ruchy plyt tektonicznych niz uderzenia metorytow. A zmiany klimatyczne spowodowane takim impaktem prawdopodobnie sa na tyle krotkie...

No, nie byłbym taki pewny. Można gwoździa wbijać małym młoteczkiem powolutku, a można raz pierdyknąć i nie tylko go wbić, ale i rozwalić deskę ;)
W tym wypadku, przychylałbym się osobiście ku temu drugiemu scenariuszowi. Taki impakt spowodował mniej więcej roczną erę mroku i 10 letnią półmroku i kwaśnych deszczy. Do tego tsunami, huragany itd. Kto wie, czy takie rypnięcie nie mogło zainicjować jakichś ruchów tektonicznych.

Podejrzewam ze aby zainicjowac ruch plyt tektonicznych musielibysmy zderzyc sie z czyms wiekszym niz to co dupnelo w jukatan. W kredzie impakt byl na pewno, ale istnieja tez przeslanki ze samo wymieranie trwalo juz jakis czas a bolid tylko przyspieszyl nieuniknione.
Haha, a może po prostu też nie podoba mi się teoria, że do wyginięcia prowadziły zmiany klimatyczne, bo mi to się kojarzy ze współczesnymi strachami ekologów ;) No, chyba że dinozaury tak latały tymi swoimi wielkimi samolociskami, że doprowadziły do wyginięcia.

Zmiany klimatyczne na pewno mialy istotny wplyw na wymieranie gatunkow, ale byly one pochodzenia naturalnego i trwaly stosunkowo dlugo.
12.11.2009, 10:38

konto usunięte

Temat: Co zabiło ostatecznie dinozaury ?

Nie wiadomo czy przed impaktem dinozaury trapiły jakieś choroby etc
Wiadomo ,że ok. 65 mln lat tem w Ziemię walnęła podwójnie asteroida
/najprawdopodobniej rozbita na 2 części/ - jak wyżej /pół serio/
wykazałem ,iż dla Ludzkości miałoby to skutki katastrofalne ....A dla dinozaurów - żadnych szans...
12.11.2009, 23:16
Paweł

Paweł G. Instytut Fizyki
Plazmy i Laserowej
Mikrosyntezy,
Project ...

Temat: Co zabiło ostatecznie dinozaury ?

No właśnie - wydaje mi się, że istotę zjawiska oddaje rozumowanie Rafała. Nie bardzo trafiają do mnie argumenty, że "wymieranie już trwało, a impakt tylko je przyspieszył". Moim zdaniem, gdyby tak było, wymierałyby pewne gatunki, lecz towarzyszyłby temu rozwój wielu innych zasiedlających pustoszejące nisze. Tymczasem wydaje się, że było wielkie trachh! i większość osobników prawie wszystkich gatunków poszła do piachu. Chyba szczególnie widoczne jest to właśnie w przypadku pierwszego wielkiego wymierania.
13.11.2009, 09:26
Michał

Michał C. ...umiarkowanie w
dążeniu do prawdy
nie jest cnotą...

Temat: Co zabiło ostatecznie dinozaury ?

Paweł Gąsior:
No właśnie - wydaje mi się, że istotę zjawiska oddaje rozumowanie Rafała. Nie bardzo trafiają do mnie argumenty, że "wymieranie już trwało, a impakt tylko je przyspieszył". Moim zdaniem, gdyby tak było, wymierałyby pewne gatunki, lecz towarzyszyłby temu rozwój wielu innych zasiedlających pustoszejące nisze. Tymczasem wydaje się, że było wielkie trachh! i większość osobników prawie wszystkich gatunków poszła do piachu. Chyba szczególnie widoczne jest to właśnie w przypadku pierwszego wielkiego wymierania.
Jesli chodzi o wymieranie w Kredzie to bylo one spektakularne tylko dlatego ze wyginely dinozaury, ale procentowo ilosc gatunkow jaka wyginela wcale nie byla tak wielka. Postaram sie strescic punkt widzenia autora ksiazki jak tylko beda mial czas (a na razie nie mam go wcale:( )
14.11.2009, 12:11
Paweł

Paweł G. Instytut Fizyki
Plazmy i Laserowej
Mikrosyntezy,
Project ...

Temat: Co zabiło ostatecznie dinozaury ?

ok. będę czekać ;)
14.11.2009, 16:13
Michał

Michał Kamuda szukajeksperta.com

Temat: Co zabiło ostatecznie dinozaury ?

Czytaliście ostatnie rewelacje na temat dinozaurów?
Zobaczcie:
http://szukajeksperta.com/blogs/view/577/najmniejszy_d...
Wciąż coraz ciekawsze informacje hehe ;-)
20.07.2011, 11:06
Robert

Robert Bronowicz grafik / rysownik /
ilustrator

Temat: Co zabiło ostatecznie dinozaury ?

W tej branży jest jeszcze DUUŻO ciekawych nieodkrytych rzeczy ! :)
21.07.2011, 11:14
Włodzimierz

Włodzimierz Zylbertal badacz, wynalazca,
doradca,
popularyzator,
nauczyciel, pu...

Temat: Co zabiło ostatecznie dinozaury ?

Nieśmiało przypominam, że wymieranie wielkich gadów, to tylko jedno z pięciu znanych nauce wielkich wymierań w dziejach naszej planety, i być może wcale nie największe. Dinozaury działają na naszą wyobraźnię, bo były monstrualnie wielkie (też tylko niektóre, bo sporo było takich wielkości kurczaka albo psa), więc i umysły badaczy skłaniają się ku temu, żeby spośród sensownych dowodów ich zagłady wybrać taki, który jest równie efektowny, jak te gigantyczne góry mięsa.
A jednocześnie w okresie schyłkowym ery dinozaurów warunki życia na Ziemi wcale nie były sielanką, z uwagi na dużą aktywność wulkaniczną i towarzyszące jej ilości trujących gazów; te niszczyły roślinność, to z kolei podcinało wyższe piętra łańcucha spasania i też mogło solidnie przetrzebić populację gigantów. Tylko, że to za mało efektowne dla naszej wyobraźni, kształconej na sensacjach i sensacji żądnej. Bo czymże jest wybuch nawet tysiąca wulkanów jednocześnie wobec impaktu? Albo czymże jest jeden impakt wobec dwóch?
22.07.2011, 08:41



Zobacz dyskusje w grupie Świat Nauki

Aktualne tematy

Zobacz o czym się teraz dyskutuje

Problemy i porady

Znajdź odpowiedzi na swoje pytania

Wyślij zaproszenie do