Jolanta

Jolanta S. www.fizjonomika.pl

Temat: problem z upartością dziecka w przedszkolu

Ja stosowałam coś takiego w przedszkolu u syna i zadziałało. Wiedział, że będę pytać (niekoniecznie przy nim). Ale on miał wtedy 5 lat, i dużo rozumiał (nie wiem, czy do młodszego, fantasty, w takim samym wieku bym to zastosowała). Nie mówiłam, że będziesz dostawał słoneczka jak będziesz grzeczny, tylko jak będziesz słuchał pani w przedszkolu.
Nie sądzę, że to tylko sprawa pań w przedszkolu, bo przecież mogą to być reakcje na to, co się dzieje w domu (nie mówię, że tu tak jest). Rodzice i przedszkolanki powinny współpracować i próbować wyłapać, o co chodzi, a jeśli im się nie chce, to musisz drążyć. Wypytywać w jakich sytuacjach, na co tak reaguje. Może uda się wyłapać o co chodzi.
Szkoda, że nie zawsze osoby opiekujące się naszymi dziećmi mają odpowiednią wiedzę, lubią swoją pracę i dzieci. Wydaje mi się, że karanie dziecka za coś, czego już nie pamięta nie ma sensu, bardziej te naklejki od razu zadziałają. Ale też pytać, dlaczego i kiedy tak się dzieje. Bo może to zmusi panie do wyłapywania takich sytuacji (...) Zobacz więcej
5.11.2010, 10:09
Maria Magdalena

Maria Magdalena B. Poszukuje nowej
pracy!

Temat: problem z upartością dziecka w przedszkolu

Agnieszka S.:
bardzo cię przepraszam Magdaleno, ale trochę nie rozumiem na jakiej podstawie oceniasz moje wykształcenie

albo rozmawiamy na temat konkretnych metod oddziaływania na dziecko, albo na temat moich kompetencji
Jesli piszesz, ze pomysl z naklejkami jest okropny to wybacz, ale kwestionujesz naprawde PODSTAWY.

A wybacz, ale ja wierze bardziej znanym psychologom niz Tobie.
5.11.2010, 10:33
Justyna

Justyna Korszeń Kierownik ds.
Kluczowych Klientów

Temat: problem z upartością dziecka w przedszkolu

Magdalena B.:
Agnieszka S.:
bardzo cię przepraszam Magdaleno, ale trochę nie rozumiem na jakiej podstawie oceniasz moje wykształcenie

albo rozmawiamy na temat konkretnych metod oddziaływania na dziecko, albo na temat moich kompetencji
Jesli piszesz, ze pomysl z naklejkami jest okropny to wybacz, ale kwestionujesz naprawde PODSTAWY.

A wybacz, ale ja wierze bardziej znanym psychologom niz Tobie.

Po co ten atak na Agnieszkę?
Ma prawo mieć swoje zdanie i inne podejście do pewnych spraw.
To,że inni wg. Ciebie "lepsi" psycholodzy mają odmienne zdanie nie oznacza, że są lepiej wykształceni i mają rację!!!
To, że znani to oznacza, że lepsi? że wyrocznia? że rację mają??? - jakaś bzdura!!!
Nikt nie zabrania Ci wierzyć tym niby bardziej znanym psychologom od Agnieszki.

Kwestionowanie Agnieszki wykształcenia też nie jest tu na miejscu!

Mnie swoimi poradami Aga baardzo pomogła w kilku kwestiach. Byłam gotowa lecieć z dzieckiem do psychologa, byłam załamana, a Aga swymi radami bardzo mi i dziecku pomogła.
5.11.2010, 10:42
Maria Magdalena

Maria Magdalena B. Poszukuje nowej
pracy!

Temat: problem z upartością dziecka w przedszkolu

Jesli ktos mi pisze, ze system zetonowy jest tu zacytuje "okropny" to mam wrazenie, ze ta osoba nie ma pojecia o psychice dziecka, nigdy nei przeczytala nic o systemie zetonowym i nie ma pojecia o dzieciach trudnych.

Polecam proste wpisanie w wyszukiwarke system zetonowy, a KAZDY sie moze przekonac.
Bo lanie wody nei ma tu sensu.

Wielu psychologow pisalo o tym i wybacz, ale maja na swoim koncie (...) Zobacz więcej
5.11.2010, 13:53

konto usunięte

Temat: problem z upartością dziecka w przedszkolu

Magda, masz racje Ty i Aga tez. Ale mowicie o dwoch roznych sytuacjach. I dobrze by bylo gdybys to dostrzegla. Aga odniosla sie do sytuacji z tego watku i uwazam,ze ma racje (moja subiektywna ocena) bo jezeli dziecko tylko w tym srodowisku zachowuje sie inaczej, znaczy,ze probem jest tam. Naklejki sa ok-ale kiedy dziecko odpowiada za swoje postepowanie-nie za czyjes. Nie moze byc ukarana za cos czego nie potrafi jej pani w przedszkolu. I tylko o to tu chodzi- nie klocmy sie bo nie ma sensu- tu trzeba zastanowic sie jak (...) Zobacz więcej
5.11.2010, 14:05

konto usunięte

Temat: problem z upartością dziecka w przedszkolu

a ja myślę, że atak i to w tak złym stylu czyli podważanie czyjegoś wykształcenia jest nie na miejscu... Tym bardziej że Agnieszka pomogła już wielu osobom i ma bardzo cenne rady, nie koniecznie od razu każdy może je zrozumieć. Ale sam ten system naklejkowy nie satysfakcjonuje mnie do końca, mam mieszane uczucia... Mam nadzieję, że może uda się zasygnalizować problem w przedszkolu...

Edit: jestem po rozmowie z przedszkolanką i powiedziałam o moich przemyśleniach, że właśnie ciężko mi jest karać Nikolę za coś, czego już nie pamięta praktycznie, że trudno mi jest cokolwiek w domu z nią zrobić/rozmawiać, bo moja władza rodzicielska w przedszkolu już nie funkcjonuje. Powiedziałam jak w konkretnych sytuacjach ja sobie radzę, może im podpowie jak sobie z nią poradzić w konkretnych sytuacjach, co na nią działa. Jeszcze będę w domu bawić się w przedszkole, że każdy miś/lalka chcą być pierwsze w kolejce i tylko jedna zabawka nie może być ciągle z przodu itp. Zaproponowałam mimo wszystko system naklejkowy i ponoć to robią ze starszymi dziećmi, ale Pani zadeklarowała się, że spróbujemy z nią to zrobić, skoro podobny system jej wcześniej odpowiadał. I ponoć nie jest tragicznie, nie jest tak, że w ogóle nie mogą sobie z nią poradzić i chciały też bardziej zasygnalizować, że coś się dzieje itp. Jestem dobrej myśli :) dziękuję za wszystkie sugestie :)Angelika K. edytował(a) ten post dnia 05.11.10 o godzinie 17:40
5.11.2010, 14:27
Agnieszka

Agnieszka S. attachment parenting
www.dzikiedzieci.pl

Temat: problem z upartością dziecka w przedszkolu

Magdalena B.:
Jesli ktos mi pisze,
nie pisałam Ci

ze system zetonowy jest tu zacytuje "okropny"
to mam wrazenie, ze ta osoba nie ma pojecia o psychice dziecka, nigdy nei przeczytala nic o systemie zetonowym i nie ma pojecia o dzieciach trudnych.

to jest tylko twoje wrażenie
system żetonowy jest w programie pierwszego roku psychologii
wszyscy studenci się o nim uczą
uczą się jednak przy okazji jakie ma ograniczenia

a co do dzieci trudnych to rozumiem, że już zdiagnozowałaś córeczkę Angeliki
bo system żetonowy sprawdza się i owszem u dzieci autystycznych i z zaburzeniami zachowania

więc trochę z grubej rury poleciałaś

Polecam proste wpisanie w wyszukiwarke system zetonowy, a KAZDY sie moze przekonac.
Bo lanie wody nei ma tu sensu.

to nie będę lać wody
system żetonowy jest jednym z elementów podejścia behawioralnego
które nie jest całą psychologią tylko jednym z podejść
(nie każdy musi je stosować)
nawet zwolennicy podejścia behawioralnego widzą jedną podstawową wadę regularnych wzmocnień
nie wpływają na trwałą modyfikację zachowania
i powodują (zwłaszcza u dzieci) powstanie wyłącznie zewnętrznej motywacji

jeśli dziecko robi coś dla nagrody to kiedy nagroda znika przestaje to robić

Wielu psychologow pisalo o tym i wybacz, ale maja na swoim koncie badania naukowe.

tak, uczyłam się o nich na studiach, ale chyba doczytałam parę rozdziałów dalej
psychologowie, którzy odradzają system żetonowy w relacjach z własnym dzieckiem są równie liczni, i równie doświadczeni

może tylko nie są tak medialni
5.11.2010, 21:03
Agnieszka

Agnieszka S. attachment parenting
www.dzikiedzieci.pl

Temat: problem z upartością dziecka w przedszkolu

Angelika K.:

Angeliko, pobaw się z nią w przedszkole ale trochę inaczej

spróbuj być upartym misiem a niech twoja córka będzie panią
zobacz jakimi metodami radzi sobie z upartością

możesz też z czystym sumieniem powiedzieć paniom, że rozmawiałaś na ten temat z córką
zwłaszcza jeśli same mówią, że problem nie jest taki duży
spróbuj się też od nich dowiedzieć jak najdokładniej na czym polega upartość, z czego wynika, i jak one reagują

i jeszcze jedno:
pracuję w przedszkolu
prowadziłam także szkolenia dla pań pracujących w żłobkach na których uczyłyśmy panie radzić sobie z różnymi dziecięcymi zachowaniami

podstawowe zasady w sytuacji upartości dziecka są takie:
nie mówić źle o dziecku przy nim, zawsze rozmawiać o tym z rodzicem w cztery oczy
nie oczekiwać że rodzic w domu wpłynie na zachowanie dziecka w przedszkolu

jeśli rozmawiać z rodzicem to po to, żeby wymienić informacje o dziecku i lepiej zaplanować jak sobie z trudnym zachowaniem radzić

(bo trudne to może co najwyżej być zachowanie a nie dziecko
i to trudne dla konkretnej osoby która sobie z nim nie radzi)
5.11.2010, 21:11



Przeglądaj dyskusje w tej grupie

Setki wypowiedzi

Zobacz o czym się teraz dyskutuje

Pytania i odpowiedzi

Znajdź odpowiedź na swoje pytanie

Wyślij zaproszenie do