Katarzyna

Katarzyna Turula Starszy Specjalista
ds. HR

Temat: Wychowanie szczeniaka...

.Katarzyna Turula edytował(a) ten post dnia 28.07.07 o godzinie 18:08
20.07.2007, 10:20
Roman

Roman M. codziennie od nowa

Temat: Wychowanie szczeniaka...

mam nadzieję, że udało ci się natrafić na książkę

"dlaczego mój pies" John Fisher
albo
"zapomniany język psów" tudzież "zapomniany język psów w praktyce" Jan Fennell

poprzeczytaniu tych książek skończyły się moje problemy z psem :)
wychowanie psa stało się proste :)

właśnie ze względu na naglący cię problem - kup jedną z tych książek i przeczytaj. możesz wyszukać w nich te fragmenty, które dotyczą nauki czystości, a później wrócić do (...) Zobacz więcej
20.07.2007, 15:28
Roman

Roman M. codziennie od nowa

Temat: Wychowanie szczeniaka...

a jedne z najprostszych sposobów - tuż po jedzeniu zabierasz piesia na spacer dopóki się nie załatwi. czasami może to trwać... ale warto poświęcić więcej czasu na spacer do momentu załatwienia potrzeby. nie należy też wracać do domu tuż po tym, bo pies będzie mógł później kojarzyć "jestem na spacerze dopóki się nie załatwię". oczywiście chwalić go za każde załatwienie sie na zewnątrz. za przyłapanie na załatwianiu się w mieszkaniu - można "skarcić" psa, ale nie fizycznie, np. "nie wolno!" i się na niego obrazić i jakiś czas ignorować jego zaczepki.
na początku jak tylko zobaczysz, że pies szykuje się do załatwienia się - od razu mówisz "robisz", "załatwiasz się" czy jakiś podobny zwrot... używaj go za każdym razem, gdy będąc na spacerze będziesz widzieć, że pies się szykuje... to działa cuda w przyszłości - gdy zdarzy mi się zaspać do pracy i muszę jak zwykle wyprowadzić psa jeszcze - rzucam mu komendę "robisz" i pies w przeciągu 2-3 minut znajduje sobie miejsce i się załatwia :) naprawdę działa!
powyższe sposoby wziąłem właśnie z tych kiążek, o których napisałem (...) Zobacz więcej
20.07.2007, 15:38

konto usunięte

Temat: Wychowanie szczeniaka...

Roman M.:
- można "skarcić" psa, ale nie fizycznie, np. "nie wolno!" i się na niego obrazić i jakiś czas ignorować jego zaczepki.

Bardzo skuteczna metoda. Psy czytają z mowy ciała i są w tym geniuszami. Jest tylko jeden skutek uboczny. Nina także nauczyła się na mnie obrażać kiedy coś jej się nie podoba i robi to także w stosunku do innych psów :))
8.05.2010, 18:04
Roman

Roman M. codziennie od nowa

Temat: Wychowanie szczeniaka...

Ewa T.:
Jest tylko jeden skutek uboczny. Nina także nauczyła się na mnie obrażać kiedy coś jej się nie podoba i robi to także w stosunku do innych psów :))
hehe
fajne: "możesz mnie ugryźć w ogon... pfff" hehe

nie wiem, czy mój pies się na mnie obraża, bo wychodzę z założenia, że będąc "alfa" nie muszę psa "przepraszać" i prosić o "odobrażenie się". na takie zachowanie psa po prostu nie zwracam uwagi :)
10.05.2010, 16:08

Temat: Wychowanie szczeniaka...

Roman M.:

nie wiem, czy mój pies się na mnie obraża, bo wychodzę z założenia, że będąc "alfa"

Hahaha, ta, i Romeo :PDominika Kołodziej edytował(a) ten post dnia 10.05.10 o godzinie 16:15
10.05.2010, 16:15

konto usunięte

Temat: Wychowanie szczeniaka...

Nicole Wilde - Mój pies się nie boi
Jean Donaldson - Pies i człowiek.
Terry Ryan, Kirsten Mortensen - Przechytrzyć psa
(...) Zobacz więcej
10.05.2010, 16:19

konto usunięte

Temat: Wychowanie szczeniaka...

Roman M.:
fajne: "możesz mnie ugryźć w ogon... pfff" hehe
Siada odwrócona plecami do mnie lub innego psa i ignoruje :))
nie wiem, czy mój pies się na mnie obraża, bo wychodzę z założenia, że będąc "alfa" nie muszę psa "przepraszać" i prosić o "odobrażenie się". na takie zachowanie psa po prostu nie zwracam uwagi :)
Też nie zwracam uwagi. Jednak to sznaucerka. Uważa się za wodza od urodzenia :))))
10.05.2010, 16:24
Piotr

Piotr K. Konsultant
wdrożeniowy, Asseco
Business Solution
S.A.

Temat: Wychowanie szczeniaka...

Psa trzeba traktować jak... psa.
Inaczej nie zrozumie, czego od niego wymagamy czy też oczekujemy.

Pies, mając ustalone miejsce w "stadzie" i swoją w nim rolę jest bardzo przewidywalnym i spokojnym psem.

Najlepszy test jaką mamy pozycję w stadzie, to podejść do miski, gdy pies je i zabrać mu kęs jedzenia.

Najczęstsze błędy (również przytaczane w podanych lekturach):
1. podkarmiania psa przy stole - najpierw jedzą ludzie, pies jest ignorowany, po skończonym posiłku pis dopiero dostaje jedzenie
2.wchodzenie po schodach - pies może co najwyżej iść równo z przewodnikiem, nigdy przed
3. wchodzenie do mieszkania - pies wchodzi/wychodzi ostatni
11.05.2010, 00:12

Temat: Wychowanie szczeniaka...

Piotr K.:
Psa trzeba traktować jak... psa.
Inaczej nie zrozumie, czego od niego wymagamy czy też oczekujemy.

Pies, mając ustalone miejsce w "stadzie" i swoją w nim rolę jest bardzo przewidywalnym i spokojnym psem.

Najlepszy test jaką mamy pozycję w stadzie, to podejść do miski, gdy pies je i zabrać mu kęs jedzenia.

Najczęstsze błędy (również przytaczane w podanych lekturach):
1. podkarmiania psa przy stole - najpierw jedzą ludzie, pies jest ignorowany, po skończonym posiłku pis dopiero dostaje jedzenie
2.wchodzenie po schodach - pies może co najwyżej iść równo z przewodnikiem, nigdy przed
3. wchodzenie do mieszkania - pies wchodzi/wychodzi ostatni


Mit za mitem ;-)
Traktujmy psa jak psa - zgadzam się z tym, tylko dlaczego postrzegasz psa w kategoriach ludzkiej władzy/przewagi?
Dlaczego dla psa może być istotne, kto idzie wyżej?
Pies postrzega świat w kategoriach psich/zwierzęcych -> robi to, co jest dla niego korzystne/bezpieczne. Dla psa korzystne jest zjedzenie wszystkiego, co ma w zasięgu wzroku (z ewolucyjnego punktu widzenia), korzystne jest wyjście na spacer jak najszybciej (jeśli to lubi), korzystne jest dojście do innego psa i zabawa z nim - jak najszybciej :). Jeśli spojrzymy na niego (psa) w ten sposób, to lepiej i łatwiej zrozumiemy motywy jego działań, co również pozwoli nam tymi korzystnymi rzeczami łatwiej zarządzać i np. wykorzystywać je w szkoleniu, a głównie wychowaniu.
Czy w ogóle istnieją psy w "naturalnych warunkach" i co wiemy o tworzonych przez nie strukturach?
Odłóżcie Fennel na archiwalną półkę, a Fishera obedrzyjcie z ideologii, zostawcie reguły i zasady, konsekwencję w działaniu (bez przemocy!) - zasady i reguły dokładnie takie, jakie są Wam potrzebne. Jeśli lubicie spać z psem - nie ma w tym nic "niepoprawnego" z punktu widzenia wychowania, niech to będzie Waszą zasadą. Jeśli wygodniej jest Wam puścić psa do przodu, przy wchodzeniu/wychodzeniu - krzywdy z tego żadnej nie ma.

I pamiętajcie - edukacja zamiast dominacji :)
Nie "ja albo mój pies", a "ja i mój pies"/"ja z moim psem". Opiekowanie się psem to nie ciągła walka o to, kto ma większe jaja i "kto tu rządzi".
11.05.2010, 08:59

konto usunięte

Temat: Wychowanie szczeniaka...

Piotr K.:
Psa trzeba traktować jak... psa.
Inaczej nie zrozumie, czego od niego wymagamy czy też oczekujemy.
Psa jak i każdego innego zwierzaka należy traktować z szacunkiem.
Pies, mając ustalone miejsce w "stadzie" i swoją w nim rolę jest bardzo przewidywalnym i spokojnym psem.
Pies to nie maszyna do spełniania poleceń. To istota która także czuje.
Pies powinien mieć swój plan dnia. Czyli jest czas jedzenia, spacerów, zabawy, pielęnacji. Wtedy czuje się lepiej.
Najlepszy test jaką mamy pozycję w stadzie, to podejść do miski, gdy pies je i zabrać mu kęs jedzenia.
Nieprawda. Jęśli masz psa od małego i czuje się w domu bezpieczny i go nie głodzisz to nie będzie problemu z podzieleniem się.
Miałam kiedyś kotkę którą wzieliśmy z rodzicami z ulicy (sama się najpierw wmeldowała do firmy, 2 dni później już z nami mieszkała). Miała pół roku. Pysia wiedziała co to jest głód. I zbliżając się do miski, nawet z jedzeniem, żeby dołożyć warczała i fuczała. Po jakimś czasie dopiero nabrała zaufania, ale i tak instynktownie patrzyła podejrzliwie.

Najczęstsze błędy (również przytaczane w podanych lekturach):
1. podkarmiania psa przy stole - najpierw jedzą ludzie, pies jest ignorowany, po skończonym posiłku pis dopiero dostaje jedzenie
Dokarmianie to jest nagminne niestety.
2.wchodzenie po schodach - pies może co najwyżej iść równo z przewodnikiem, nigdy przed
3. wchodzenie do mieszkania - pies wchodzi/wychodzi ostatni

W przypadku sznaucerów to naturalne iż wchodzą ostatni do domu, ponieważ trzeba dopilnować aby stado było w komplecie. To psy które kiedyś były wykorzystywane do pilnowania w zagrodach.
Idąc z Niną na spacer i znajomymi pilnuje i biega od początku do końca wycieczki czy wszyscy są. To naturalne zachowanie w przypadku tej rasy. To także bardzo uczuciowe psy, zachowują się jak niemowlaki. Kiedy im zimno dostają czkawki, potrzebują dużo czułości i zabawy :)

Każda rasa jest inna, ma inny charakter, uwarunkowania. Niesprawiedliwe jest wrzucanie wszystkich do jednego worka z napisem SIĘ WYTRESUJE PODWŁADNEGO.
11.05.2010, 09:58
Piotr

Piotr K. Konsultant
wdrożeniowy, Asseco
Business Solution
S.A.

Temat: Wychowanie szczeniaka...

He he, włożyłem kij w mrowisko ;)

"psa należy traktować jak psa"
Tylko dlatego, że jest psem, jest zwierzęciem stadnym i drapieżnikiem, i tylko w tych kategoriach rozumie swoją pozycję w stadzie.

Podciąganie psich zachowań do "ludzkiej kultury" jest wielkim nieporozumieniem, pies nigdy nie zrozumie ludzkich niuansów kulturalnych.
To człowiek musi postępować wobec psa tak, aby dla zwierzaka było to jednoznacznie zrozumiałe.

Ewo, kot i pies to dwa różne zwierzęta, pies jest zwierzęciem stadnym, kot - samotnikiem. Stąd różne zachowania i różne podejście.

Poza tym, czy gdzieś piszę o "tresowaniu" ?
Nie, tresura, w powszechnym znaczeniu, to użycie siły, aby wymusić odpowiednie zachowanie.

Lepsze, szybsze i trwalsze efekty uzyskuje się stosując naturalne zachowania psów - czyli... traktowanie psa jak psa, a nie jak człowieka.

Dominiko,
nie w kategoriach "ludzkiej władzy/przewagi", ale właśnie w psich kategoriach.
Tylko dlatego, że jesteśmy ludźmi, potrafimy dostosować swoje zachowania do wymogów sytuacji - w tym wypadku psich.
Dominika Kołodziej:
Pies postrzega świat w kategoriach psich/zwierzęcych -> robi to, co jest dla niego korzystne/bezpieczne. Dla psa korzystne jest zjedzenie wszystkiego, co ma w zasięgu wzroku (z ewolucyjnego punktu widzenia), korzystne jest wyjście na spacer jak najszybciej (jeśli to lubi), korzystne jest dojście do innego psa i zabawa z nim - jak najszybciej :). Jeśli spojrzymy na niego (psa) w ten sposób, to lepiej i łatwiej zrozumiemy motywy jego działań, co również pozwoli nam tymi korzystnymi rzeczami łatwiej zarządzać i np. wykorzystywać je w szkoleniu, a głównie wychowaniu.

Przecież dokładnie o tym piszę - psa trzeba traktować i postrzegać w psich kategoriach i zachowaniach, a nie ludzkich.Piotr K. edytował(a) ten post dnia 13.05.10 o godzinie 02:44
13.05.2010, 02:06

Temat: Wychowanie szczeniaka...

Piotr K.:

Dominiko,
nie w kategoriach "ludzkiej władzy/przewagi", ale właśnie w psich kategoriach.
Tylko dlatego, że jesteśmy ludźmi, potrafimy dostosować swoje zachowania do wymogów sytuacji - w tym wypadku psich.
Dominika Kołodziej:
Pies postrzega świat w kategoriach psich/zwierzęcych -> robi to, co jest dla niego korzystne/bezpieczne. Dla psa korzystne jest zjedzenie wszystkiego, co ma w zasięgu wzroku (z ewolucyjnego punktu widzenia), korzystne jest wyjście na spacer jak najszybciej (jeśli to lubi), korzystne jest dojście do innego psa i zabawa z nim - jak najszybciej :). Jeśli spojrzymy na niego (psa) w ten sposób, to lepiej i łatwiej zrozumiemy motywy jego działań, co również pozwoli nam tymi korzystnymi rzeczami łatwiej zarządzać i np. wykorzystywać je w szkoleniu, a głównie wychowaniu.

Przecież dokładnie o tym piszę - psa trzeba traktować i postrzegać w psich kategoriach i zachowaniach, a nie ludzkich.Piotr K. edytował(a) ten post dnia 13.05.10 o godzinie 02:44

Właśnie nie do końca.
Co to znaczy "psie wymogi sytuacji"? - myślę, że możemy je inaczej rozumieć :)
I zapytam ponownie, dlaczego "stanie wyżej" ma mieć w psich kategoriach znaczenie?
13.05.2010, 07:02

Następna dyskusja:

wychowanie szczeniaka




Przeglądaj dyskusje w tej grupie

Setki wypowiedzi

Zobacz o czym się teraz dyskutuje

Pytania i odpowiedzi

Znajdź odpowiedź na swoje pytanie

Wyślij zaproszenie do