Temat: Jak oduczyć psa wchodzenia na łóżko?

Agnieszka H.:
Jakub J.:
Agnieszka H.:
polecam kupno większego loża ;)
u nas stoi ogromne, w którym śpi mąż, kotek mały na mojej poduszce, piesek duży (owczarkodobermannostaff1) między moimi nogami, pies drugi (owczarkodobermannostaff2)pomiędzy mężem a mną, suczka (owczarkodobermann) blisko boku, wśród psów koton duży.
no i ja.
miejscami dochodzi do nas dziecko :)

Przepraszam, że tak zapytam z męskiego punktu widzenia - pożycie małżeńskie też odbywa się przy wszystkich zwierzakach ;);)?

a ja odpowiem wymijająco - myślę, że łóżko do spania raczej jest, a świat duży :)

Odpowiedź godna mistrzów :P

JJ
22.12.2009, 11:45
Roman

Roman M. codziennie od nowa

Temat: Jak oduczyć psa wchodzenia na łóżko?

Dominika Kołodziej:
wszystkim, którzy mają problemy z psami polecam od dawna "Zapomniany język psów" oraz "Zapomniany język psów w praktyce" Jan Fennell.
Dokładnie te odradzam, a aby zrozumieć dlaczego, polecam:
Dominacja u psów - prawda czy mit? - Eaton
nie czytałem, więc nie wypowiem się na temat tej książki.
to, co zaznaczyłem, to fakt, że po wprowadzeniu w życie zawartych w książkach Fennel zasad skończyły mi się problemy z psem.
a skoro się skończyły, to nie potrzebowałem szukać kolejnych książek opisujących sposoby radzenia sobie z psami... bo po co?

po moich namowach kilkoro znajomych również przeczytało te książki i mi podziękowało, bo też zadziałały... ciekawe dlaczego tak się stało...? może zrobili coś odwrotnego, niż radzi Fennell? ale mówili, że właśnie je stosują... hmmm...

pozwól więc, że pozostanę przy mojej rekomendacji.
Canis Lupus Familiaris charakteryzuje się właśnie brakiem tworzenia struktur hierarchicznych, a i te opisywane u wilka wyglądają (wg dzisiejszej wiedzy) zupełnie inaczej, niż były widziane w przeszłości.
rozumiem, że możemy znaleźć jeszcze jakąś jedną, czy dwie rasy, które nie poddadzą się takim zasadom, jak w książkach Fennell...
co nie zmienia faktu, że u pozostałych ras, czy mieszańców jest właśnie tak, jak to opisują te książki.
wyjątek przez Ciebie podany jest odosobniony... proponuję skupić się na tym, co dotyczy niemalże (poza np. Canis Lupus Familiaris) wszystkich psów.
22.12.2009, 18:50
Elżbieta

Elżbieta Ostrowska www.salon-latka.pl

Temat: Jak oduczyć psa wchodzenia na łóżko?

Roman M.:
Dominika Kołodziej:
wszystkim, którzy mają problemy z psami polecam od dawna "Zapomniany język psów" oraz "Zapomniany język psów w praktyce" Jan Fennell.
Dokładnie te odradzam, a aby zrozumieć dlaczego, polecam:
Dominacja u psów - prawda czy mit? - Eaton
nie czytałem, więc nie wypowiem się na temat tej książki.
to, co zaznaczyłem, to fakt, że po wprowadzeniu w życie zawartych w książkach Fennel zasad skończyły mi się problemy z psem.
a skoro się skończyły, to nie potrzebowałem szukać kolejnych książek opisujących sposoby radzenia sobie z psami... bo po co?

po moich namowach kilkoro znajomych również przeczytało te książki i mi podziękowało, bo też zadziałały... ciekawe dlaczego tak się stało...? może zrobili coś odwrotnego, niż radzi Fennell? ale mówili, że właśnie je stosują... hmmm...

pozwól więc, że pozostanę przy mojej rekomendacji.
Canis Lupus Familiaris charakteryzuje się właśnie brakiem tworzenia struktur hierarchicznych, a i te opisywane u wilka wyglądają (wg dzisiejszej wiedzy) zupełnie inaczej, niż były widziane w przeszłości.
rozumiem, że możemy znaleźć jeszcze jakąś jedną, czy dwie rasy, które nie poddadzą się takim zasadom, jak w książkach Fennell...
co nie zmienia faktu, że u pozostałych ras, czy mieszańców jest właśnie tak, jak to opisują te książki.
wyjątek przez Ciebie podany jest odosobniony... proponuję skupić się na tym, co dotyczy niemalże (poza np. Canis Lupus Familiaris) wszystkich psów.

Canis Lupus Familiaris = Pies domowy = wszystkie rasy
22.12.2009, 21:33

Temat: Jak oduczyć psa wchodzenia na łóżko?

Roman M.:
a skoro się skończyły, to nie potrzebowałem szukać kolejnych książek opisujących sposoby radzenia sobie z psami... bo po co?

po moich namowach kilkoro znajomych również przeczytało te książki i mi podziękowało, bo też zadziałały... ciekawe dlaczego tak się stało...? może zrobili coś odwrotnego, niż radzi Fennell? ale mówili, że właśnie je stosują... hmmm...

:-) Zapytaj ich, czy po prostu, wyjątkowo, nie zaczęli wprowadzać JAKICHKOLWIEK reguł, jednoznacznych reguł do życia psa. Pies jest zwierzęciem socjalnym, miłującym rytuały i mającym dużą potrzebę bezpieczeństwa- a bezpieczeństwo u psa to przewidywalność konsekwencji, zdarzeń - zasady, reguły, rytuały, konsekwencja. Proste i trudne.
A może się niepotrzebnie unosisz? Może nie wiesz tyle o psie (canis lupus familiaris, powtórzę :)), ile myślisz, że wiesz? Może nasza wiedza zmieniła się od 2000, kiedy została wydana polska wersja Fennel, a może ta książka już wtedy na świecie była postrzegana jako przestarzała? A może nasza ludzka żądza władzy i bycia "górą" nie pozwala nam spojrzeć na psa jako zwierzę współpracujące a nie dominujące?

Polecam rozszerzenie repertuaru książek. Psy są fascynujące, więc jeśli pytasz, po co sięgać po inną literaturę, to odpowiadam: psy są fascynujące, a ich język nie jest zapomniany, a po prostu nieznany, niezinterpretowany - ta droga dopiero się zaczęła.
22.12.2009, 22:22
Monika

Monika Gorbaczyńska szukam pracy -
OFFICE MANAGER /
asystentka /
Warszawa

Temat: Jak oduczyć psa wchodzenia na łóżko?

Dominika Kołodziej:
Roman M.:
wszystkim, którzy mają problemy z psami polecam od dawna "Zapomniany język psów" oraz "Zapomniany język psów w praktyce" Jan Fennell.

Dokładnie te odradzam, a aby zrozumieć dlaczego, polecam:
Dominacja u psów - prawda czy mit? - Eaton
ja tez zgadzam sie z Dominiką. pośród kilkudziesięciu książek o psach, które przeczytałam ta znajduje się na drugim miejscu zaraz po mnichach z new Skate - książek, których nie polecam. Wiesz Kiedyś uważano, ze dziecko powinno się bić i karać bo powinno być ciche i grzeczne. Podobnie z psami. Tylko dziś nie bijemy dzieci - stosujemy inne zasady i osiągamy lepsze rezultaty. To samo z psami. Pies ma być szczęśliwy - lepszy mniej posłuszny szczęśliwy pies. niż zestresowany wszystko umiejący. Nie sztuka polega aby psa zastraszyć i mówić popatrzcie jaki wytresowany. Człowieka też można wszystkiego nauczyć jeśli przystawi mu się pistolet do skroni. Ale czy powiemy, jaki on dobrze wychowany. Posłuszny pies nie równy posłusznemu psiakowi. Psy tak jak dzieci muszą znać zasady - ale to nie znaczy, że muszą być zdominowane by ich przestrzegać. Psy tak jak dzieci robią to co wydaje im się fajniejsze a to czego im nie wolno robią kiedy rodzice nie patrzą. Pies jeśli nam ufa i czuje się bezpieczny przyjmie nasze zasady. Ale do tego potrzebna jest cierpliwość, której nam dzisiaj brakuje.
23.12.2009, 07:31
Roman

Roman M. codziennie od nowa

Temat: Jak oduczyć psa wchodzenia na łóżko?

Elżbieta Ostrowska:
Canis Lupus Familiaris = Pies domowy = wszystkie rasy
heh...
oki :)

jak widać nie na wszystkim trzeba się znać...

a pies to moje hobby i przyjemność, a dogadujemy się bezstresowo.

Dominiko, jak piszesz:
Pies jest zwierzęciem socjalnym, miłującym rytuały i mającym dużą potrzebę bezpieczeństwa- a bezpieczeństwo u psa to przewidywalność konsekwencji, zdarzeń - zasady, reguły, rytuały, konsekwencja.
jak najbardziej się z tym zgadzam. to nic innego, jak wprowadzenie do jego życia pewnych zasad.
pies wie, co mu wolno, a czego nie.
mój nie kuli się, gdy zamierzam się na niego smyczą - smycz to dla niego jedna z zabawek, którą można tarmosić, szarpać, albo posłusznie zostawić, gdy mu powiem puść... :)

choć to ponad 50 kilo chodzącego sierścia, najczęściej chodzi bez smyczy i kagańca (eh te przepisy...), nie boję się, że wpadnie pod samochód, gdy idziemy skrajem jezdni, nie muszę odkurzać prześcieradła z sierści i piasku, nie szarpiemy się na smyczy, nie ma problemów z przychodzeniem na zawołanie itd...
wszystko to osiągnąłem po przeczytaniu książek Fennell. kolczatkę miał raptem 2 miesiące (bo tak polecił "treser") ale to jeszcze było przed tą lekturą.

i ludzie mówią, że pies jest fajnie ułożony i wytresowany :)
tylko, że w przeciwieństwie do opinii Moniki:
lepszy mniej posłuszny szczęśliwy pies. niż zestresowany wszystko umiejący. Nie sztuka polega aby psa zastraszyć i mówić popatrzcie jaki wytresowany.
mój nie jest zastraszony, lękliwy itp... ja nie uznaję metod szkolenia opartych na zastraszaniu psa i łamaniu jego psychiki. i choć ma już 8 lat, to ludzie czasami się pytają, czy to aby nie szczeniak, widząc jak się bawi...

to co osiągnąłem udało się bezstresowo, podczas zabaw, spacerów i innych codziennych czynności.
i wszystko to oparte jest na wiedzy z książek, o których mówię.

książek jest mnóstwo... tylko raz jeszcze się zapytam: skoro wiedza z dwóch książek wystarczyła mi do tego, by wychować posłusznego i szczęśliwego psa, to czemu mam wyważać otwarte już drzwi?

i Fennell w żaden sposób nie namawia do zastraszania psa (bo może się takie wrażenie pojawić po ostatnich postach...). wręcz przeciwnie. ona również pisze o tym, że pies powinien być szczęśliwy :)

a poza tym - życzę wszystkim wspaniałych świąt i psów wdzięcznie merdających ogonami w podziękowaniu za prezenty dla nich spod choinki.
23.12.2009, 09:45

konto usunięte

Temat: Jak oduczyć psa wchodzenia na łóżko?

Agnieszka H.:
polecam kupno większego loża ;)
u nas stoi ogromne, w którym śpi mąż, kotek mały na mojej poduszce, piesek duży (owczarkodobermannostaff1) między moimi nogami, pies drugi (owczarkodobermannostaff2)pomiędzy mężem a mną, suczka (owczarkodobermann) blisko boku, wśród psów koton duży.
no i ja.
miejscami dochodzi do nas dziecko :)

nic to, że zmieniamy co drugi dzień pościel (choć psy raczej nie gubią włosów). jest nam razem w tym łóżku świetnie, ciepło i miłośnie :) mąż jako osobnik nieprzystosowany niegdyś kiedyś się buntował, ale mu to szczęśliwie przeszło :)

niektórzy (i nie mam psów na myśli..) chyba wymagają szkolenia...ups, leczenia :/ ale ja się nie chcę w czyjeś życie wtrącać :)
25.12.2009, 18:59
Agnieszka

Agnieszka H. dancing with myself

Temat: Jak oduczyć psa wchodzenia na łóżko?

Maciej Dudzic:
Agnieszka H.:
polecam kupno większego loża ;)
u nas stoi ogromne, w którym śpi mąż, kotek mały na mojej poduszce, piesek duży (owczarkodobermannostaff1) między moimi nogami, pies drugi (owczarkodobermannostaff2)pomiędzy mężem a mną, suczka (owczarkodobermann) blisko boku, wśród psów koton duży.
no i ja.
miejscami dochodzi do nas dziecko :)

nic to, że zmieniamy co drugi dzień pościel (choć psy raczej nie gubią włosów). jest nam razem w tym łóżku świetnie, ciepło i miłośnie :) mąż jako osobnik nieprzystosowany niegdyś kiedyś się buntował, ale mu to szczęśliwie przeszło :)

niektórzy (i nie mam psów na myśli..) chyba wymagają szkolenia...ups, leczenia :/ ale ja się nie chcę w czyjeś życie wtrącać :)

lol, to rozwiązuj już te swoje problemy ;P
25.12.2009, 19:17
Monika

Monika Gorbaczyńska szukam pracy -
OFFICE MANAGER /
asystentka /
Warszawa

Temat: Jak oduczyć psa wchodzenia na łóżko?

Roma mój sąsiad też przez 6 lat mówił jako jego pies jest wyszkolony i że nie potrzebuje smyczy bo mu ufa.

Zaufanie sie skończyło jak pies w wieku 10 lat wpadł pod samochód - do tej pory nie wiadomo co sprawiło że wybiegł na ulicę.

to sie tak mówi o tym jakie to nasze psy są wspaniałe - tlyko że czasu nie da sie cofnąć więc nie przesadzaj z tym zaufaniem

nie ma czegoś takiego jak przewidzenie na 100% zachowania naszego psa
żaden behawiorysta żadna książka ci nie da takiej gwarancji.

Poza tym psy są różne - niektóre psy w nie potrzebują szkolenia - można powiedzieć, że rodzą się posłuszne a na niektórych nawet pani Fennel nie dąła rady. Też mimo jej wielkiego doświadczenia miała problem z psami gdy jeden z jej sfory został uśpiony z powodu choroby -

Jeśli ci pomogła ta książka to dobrze - ale to nie znaczy, ze to lek na każdego psa.

jakby tak było to tak jak z pigułkami na odchudzanie jakby jakaś działała to nie było by otyłych osób - i tak samo z psami jakby ta książka była lekiem na wszystko nie było by behawiorystów.

Tej książki nie polecam bo niektórzy mogą ją wsiąść zbyt dosłownie. Znam takich kilka osób, którzy źle postępowali po przeczytaniu tej książki. Niestety dużo osób nie umie wyciągać wniosków i dlatego takie książki powinny czytać mądre osoby. Polecam z miłości do psa - to książka, która pomoże każdemu.

powiedzmy sobie szczerze- jeśli mamy z spem naprawdę duże problemy - to żadna książka nam nie pomoże. A już najgorzej jest jak pies przejawia agresję. Wtedy książki, porady znajomych mogą tylko nasilić problem. A niestety tak często bywa.Monika G. edytował(a) ten post dnia 27.12.09 o godzinie 15:55
27.12.2009, 15:54

konto usunięte

Temat: Jak oduczyć psa wchodzenia na łóżko?

Z jednym się zgodzę - nigdy nie możemy być pewni w 100%, nie tylko psa ale i siebie i innych na drodze/chodniku itp. Moja ONka też była świetnie wyszkolona, słuchała się a którejś nocy (Boże Narodzenie, pełno śniegu, ulice puste) jakiś pies ją zaatakował i uciekł, pobiegła za nim, wpadła pod ciężarówkę. Dziś ma prawie 14 lat, z ogonem, niesprawnym od czasu wypadku, sobie radzi, ale zaczyna odczuwać problemy z uszkodzonymi wówczas stawami, mięśniami. A gdyby była na smyczy...

A w kwestii książek i porad - wysłuchałam kiedyś bardzo oburzonych głosów psiarzy, którzy przyczepili się niemal do każdego elementu programów niejakiej Victorii Steelwell. Bo a to, a to tamto nie zgadzało się z ich sportowym i bardzo szczegółowym podejściem do kwestii szkolenia. Fakt, że jeśli ktoś nie myśli czytając to pewnie popełni mnóstwo błędów. Ale te programy i książki robią też jedną dobrą rzecz - zachęcają, by na szkolenie, do specjalisty, w ogóle pójść. Pokazują, że szkolenie to nie tylko coś dla maniaków. Albo takich, którzy chcą z psami brać udział w zawodach. Dlatego warto je, moim zdaniem, polecać. Równocześnie zawsze doradzając spotkanie (...) Zobacz więcej
27.12.2009, 16:36
Monika

Monika Gorbaczyńska szukam pracy -
OFFICE MANAGER /
asystentka /
Warszawa

Temat: Jak oduczyć psa wchodzenia na łóżko?

Alicja zgadzam sie polecać - ale nie mówiąc ona na pewno wam pomoże i rozwiąże wszystkie problemy.
Większość psów potrąconych przez samochody to efekt naszej zbytniej pewności.
Mimo, ze pies mojego sąsiada mający jakieś 8 lat wpadł pod samochód (przeżył) to ten nadal chodzi z nim bez smyczy koło Wisłostrady - mówiąc no jak już raz wpadł to takiego głupstwa drugi raz nie popełni.
nie przewidzimy przyszłości - i nie możemy naszych psów trzymać pod kloszem ale z drugiej strony nie wywołujmy wilka z lasu - chodząc z psem bez smyczy w pobliżu ulicy takich jak Wisłostrada gdzie średnia prędkość samochodu wynosi 100 km/h.
nie rozumiem co takim zachowaniem właściciele chcą udowodnić. Chyba tylko to, że nie powinni (...) Zobacz więcej
27.12.2009, 17:11

Temat: Jak oduczyć psa wchodzenia na łóżko?

Monika G.:lasu - chodząc z psem bez smyczy w pobliżu ulicy takich jak Wisłostrada gdzie średnia prędkość samochodu wynosi 100 km/h.
nie rozumiem co takim zachowaniem właściciele chcą udowodnić. Chyba tylko to, że nie powinni mieć psów,
Pomijając zagrożenie dla psa, jest to również wielkie zagrożenie dla ruchu drogowego. Nie chciałbym być w skórze wlaściela psa, gdy z jego powodu zginie człowiek.
27.12.2009, 17:25
Agnieszka

Agnieszka Sęk-Wojtas specjalista ds.
kadrowo-administracy
jnych,

Temat: Jak oduczyć psa wchodzenia na łóżko?

witam Grupowiczów i Grupowiczki.
Choć ja pozwalam leżeć mojemu psu na łóżlu, to gdybym sobie tego nie życzyła to położyłabym coś w miejscu, w którym pies lubił leżeć, jakiś karton, (...) Zobacz więcej
28.12.2009, 11:06

konto usunięte

Temat: Jak oduczyć psa wchodzenia na łóżko?

Ciekawy wątek. Witam Forumowiczki i Forumowiczów.
Wtrącę może moje parę uwag. Wychowałem kilka psów więc może coś troszkę wiem o tym. Po pierwsze nie wolno porównywać psa do dziecka. Pies nie mysli abstrakcyjie a całe jego wychowanie opiera się na tym co udowodnił Pawłow już dawno temu. Pies nie rozumie języka człowieka, pies reaguje na dźwięk na bodziec (kolczatka np) Gdzieś pojawił się wątek smyczy. Absolutnie nie wolno karcić psa smyczą. Smycz jest sygnałem do wyjścia na spacer i zabawy. A karcić psa trzeba i należy za złe zachwanie (nie katować!) tylko nie biciem. Karą dla psa którą zrozumie że zrobił coś źle jest złapanie go za kark podnieść do góry i potrząsnąć. Tak ja stary pies traktuje szczenie. Szczenie rozumie że zrobił coś źle. Pies traktuje rodzinę w której przebywa jako swoje stado, atawizm po wilkach, wyczuwa kto jest przewodnikiem komu trzeba się podporządkować a kogo tylko tolerować. Pies zawsze będzie dążył do tego żeby być przewodnikiem w stadzie, dlatego uwaga dla właścicieli dużych psów żeby we właściwym momencie dać sobie z nim radę. I tak samo proponuję postąpić z psem który wchodzi do łóżka. Za kark i na podłogę. Powiedzieć Fe. I kazaź mu iść na miejsce. W legowisku psa nie dotykać. To jego oaza spokoju i bezpieczeństwa. Co do literatury proponował bym książki przedwojennych polskich autorów Markiewicz (może są jakieś przedruki świeże) oraz Jana Gieżyńskiego. Dotyczą szkolenia psów myśliwskich, ale początek wychowania psa jest ten (...) Zobacz więcej
7.01.2010, 11:33

Temat: Jak oduczyć psa wchodzenia na łóżko?

Robert T.:
A karcić psa trzeba i
należy za złe zachwanie (nie katować!) tylko nie biciem. Karą dla psa którą zrozumie że zrobił coś źle jest złapanie go za kark podnieść do góry i potrząsnąć. Tak ja stary pies traktuje szczenie.

A jesteś pewny, że "stary pies" tak traktuje szczenię?

Szczenie rozumie że zrobił coś źle. Pies
traktuje rodzinę w której przebywa jako swoje stado, atawizm po wilkach,

Tego też jesteś pewny? Psy tworzą stada z obcych sobie osobników?

wyczuwa kto jest przewodnikiem komu trzeba się
podporządkować a kogo tylko tolerować. Pies zawsze będzie dążył do tego żeby być przewodnikiem w stadzie, dlatego uwaga dla właścicieli dużych psów żeby we właściwym momencie dać sobie z nim radę.

O niczym innym nie myśli tylko jak "zawojować świat"?

I tak samo proponuję postąpić z psem który
wchodzi do łóżka. Za kark i na podłogę. Powiedzieć Fe. I kazaź mu iść na miejsce.

Wiesz, jak może się to skończyć dla właściciela? Uważasz tę radę za bezpieczną i rozsądną?

W legowisku psa nie dotykać. To jego
oaza spokoju i bezpieczeństwa.

Dlaczego nie dotykać? Czy nasz dotyk jest czymś nieprzyjemnym dla psa? Kiedy ten dotyk staje się nieprzyjemny?
7.01.2010, 11:39

konto usunięte

Temat: Jak oduczyć psa wchodzenia na łóżko?

Wystarczy obserwacja żeby to stwierdzić. Czasem wystarczy warknięcie dorosłego osobnika i młodszy się usunie, a czasami potrząśnie młodszym. Bicie pies czuje, bo boli, ale nie rozumie. Psy nie mają możliwości w tej chwili tworzenia stad, więc dostosowują się do środowiska jakby to tak określić w skrócie. A co do dominacji wystarczy poczytać wypowiedzi właścicieli z którymi pies robi co mu się podoba. Czy metoda bezpieczna to nie wiem. Jeżeli jest to rotweiler dwulatek 60 kg i ustawił cały dom pod siebie to nie wiem co pomoże. Myślałem że rozmawiamy o wychowaniu szczeniaka... Oczywiście że dotyk właściciela jest przyjemny dla psa, jest to nawet nagroda za dobre zachowanie. Ale uważam że na swoim legowisku pies ma mieć (...) Zobacz więcej
7.01.2010, 12:16

Temat: Jak oduczyć psa wchodzenia na łóżko?

Robert T.:
Wystarczy obserwacja żeby to stwierdzić. Czasem wystarczy warknięcie dorosłego osobnika i młodszy się usunie, a czasami potrząśnie młodszym. Bicie pies czuje, bo boli, ale nie rozumie. Psy nie mają możliwości w tej chwili tworzenia stad, więc dostosowują się do środowiska jakby to tak określić w skrócie. A co do dominacji wystarczy poczytać wypowiedzi właścicieli z którymi pies robi co mu się podoba. Czy metoda bezpieczna to nie wiem. Jeżeli jest to rotweiler dwulatek 60 kg i ustawił cały dom pod siebie to nie wiem co pomoże. Myślałem że rozmawiamy o wychowaniu szczeniaka... Oczywiście że dotyk właściciela jest przyjemny dla psa, jest to nawet nagroda za dobre zachowanie. Ale uważam że na swoim legowisku pies ma mieć swój spokój. :)

Mam wrażenie, że to stek tzw. urban legends i tak naprawdę mogłabym to zlekceważyć, gdyby nie fakt, że Twoje metody są brutalne, mogą być niebezpieczne dla opiekuna (widziałam już ludzi z wpakowanymi między oczy zębami po zastosowaniu "dobrych rad") i dramatyczne dla relacji pies-człowiek.
Też myślałam, że rozmawiamy o wychowaniu, a nie złamaniu szczeniaka.
7.01.2010, 12:21
Agnieszka

Agnieszka S. nie tylko kredyty
hipoteczne

Temat: Jak oduczyć psa wchodzenia na łóżko?

Paulina M.:
Witam ponownie - po blisko miesiącu czasu, oczywiście miesiącu KONSEKWENTNEGO stosowania zasugerowanych sposobów oduczania szczeniaka wchodzenia na łóżko. Efekt? - ... a na łózko jak wchodził tak wchodzi :( Ma dwa swoje kocyki, wygodny, miękki kojec, masę zabawek, dużo uwagi, smakołyków pod dostatkiem zawsze gdy posłucha i zejdzie z łóżka - ba, nawet ukrywałam je w jego posłaniu (jak radziła jedna z osób).

Nie wiem na ile temat jest jeszcze aktualny, ale z naszą bokserką udało się dopiero, kiedy na noc na wszystkich wolnych łóżkach i fotelach rozkładane były gazety (na dzień też, jeśli akurat nie było gosci :-)).
Gorzej z łóżkiem, w którym śpisz, bo skoro psu szelest papieru przeszkadza, to Tobie tym bardziej będzie :)

Nie wiem na ile było to zgodne z profesjonalnym nauczaniem, ale poskutkowało. Za jakiś czas oczywiście zrozumiała, że jak nie ma gazet, to leżenie na łóżku znowu jest przyjemne :) ale wtedy już nie robiła tego tak często, raczej z rozpędu i po oparciu się dwiema przednimi łapami o łóżko, długo zastanawiała się czy wejśc czy też nie. Komiczny widok :)
7.01.2010, 12:28

konto usunięte

Temat: Jak oduczyć psa wchodzenia na łóżko?

Dominika Kołodziej:
Robert T.:
Wystarczy obserwacja żeby to stwierdzić. Czasem wystarczy warknięcie dorosłego osobnika i młodszy się usunie, a czasami potrząśnie młodszym. Bicie pies czuje, bo boli, ale nie rozumie. Psy nie mają możliwości w tej chwili tworzenia stad, więc dostosowują się do środowiska jakby to tak określić w skrócie. A co do dominacji wystarczy poczytać wypowiedzi właścicieli z którymi pies robi co mu się podoba. Czy metoda bezpieczna to nie wiem. Jeżeli jest to rotweiler dwulatek 60 kg i ustawił cały dom pod siebie to nie wiem co pomoże. Myślałem że rozmawiamy o wychowaniu szczeniaka... Oczywiście że dotyk właściciela jest przyjemny dla psa, jest to nawet nagroda za dobre zachowanie. Ale uważam że na swoim legowisku pies ma mieć swój spokój. :)

Mam wrażenie, że to stek tzw. urban legends i tak naprawdę mogłabym to zlekceważyć, gdyby nie fakt, że Twoje metody są brutalne, mogą być niebezpieczne dla opiekuna (widziałam już ludzi z wpakowanymi między oczy zębami po zastosowaniu "dobrych rad") i dramatyczne dla relacji pies-człowiek.
Też myślałam, że rozmawiamy o wychowaniu, a nie złamaniu szczeniaka.

Więc właśnie od szkolenia opiekuna należy zacząć szkolenie psa. :) Żeby nie mieć wpakowanych zębów trzeba wiedzieć jak to zrobić. Jeżeli pies nie ma respektu i zaufania przed właścicielem to tak się dzieje. A jak wyrobić u psa respekt i zaufanie? Trzeba czasem złamać opór. Moim zdaniem część takich wypadków dzieje się właśnie z przyczyny jakiejś dziwnej mody "psychologicznego" wychowania psa. Pies nie myśli abstrakcyjnie, reaguje tylko na bodźce i tych bodźców trzeba go nauczyć i jak ma na nie reagować. Bez kolczatki nie nauczysz psa chodzenia przy nodze np bez nagrody bez kary psa się nie wyszkoli.
7.01.2010, 12:33

Temat: Jak oduczyć psa wchodzenia na łóżko?

Robert T.:

Więc właśnie od szkolenia opiekuna należy zacząć szkolenie psa. :) Żeby nie mieć wpakowanych zębów trzeba wiedzieć jak to zrobić. Jeżeli pies nie ma respektu i zaufania przed właścicielem to tak się dzieje.

Respekt i szacunek to mam wrażenie są dla Ciebie rzeczy uzyskiwane jedynie z użyciem siły. To smutne.

Bez kolczatki nie nauczysz psa
chodzenia przy nodze np bez nagrody bez kary psa się nie wyszkoli.

Bzdura i jeszcze raz bzdura. Tysiące, setki tysięcy psów na świecie są wychowywane bez przemocy. Z rewelacyjnymi rezultatami, co widać szczególnie na zagranicznych zawodach w obedience.
Mało tego - wspominasz o Pawłowie - bardzo ważnym, kluczowym dla uczenia warunkowaniu, ale już chyba się w to nie zagłębiasz. Zapominasz o konstrukcji psychicznej psa, o zachowaniach typowych dla tego gatunku, o doczytaniu czegoś "powojennego", gdzie opisuje się udomowienie psa, jego etogram, gdzie zwraca się uwagę również na emocje/stres i jego wpływ na zdolności uczenia się itp.
Wydaje mi się, że zanim się komukolwiek, cokolwiek zacznie doradzać, należy się upewnić, że od czasu, keidy coś na dany temat przeczytaliśmy nie zaszły jakieś zmiany...
7.01.2010, 12:42

Następna dyskusja:

Jak oduczyć psa....?




Przeglądaj dyskusje w tej grupie

Setki wypowiedzi

Zobacz o czym się teraz dyskutuje

Pytania i odpowiedzi

Znajdź odpowiedź na swoje pytanie

Wyślij zaproszenie do