Piotr

Piotr Szczotka Można żyć w ciągłym
napięciu. Ale po co?

Temat: Dzieci z implantem ślimakowym - w Poznaniu

Witam serdecznie, mam pytanie, czy macie lub znacie dzieci z implantem w wieku nastoletnim, powiedzmy 12-14 lat w Poznaniu lub okolicach? Moja córka jest w takiej sytuacji, daje sobie radę, ale nie w tym rzecz?

Jak wszędzie z jednej strony traktuje się te dzieci/młodzież jak osoby zupełnie pełnosprawne (masz implan nie migasz, no to nie ma problemu), z drugiej są bariery czasem nie do przebycia.

O kwestiach socjalnych tu mowa o kontaktach w grupie, wyjazdy, szkoła itd.

Jeśli chodzi o naukę przy ogromnym poparciu i pomocy rodziny córka ma świetne wyniki - szkoła społeczna - poza tym podobnie jest w sporcie, malarstwie, zafascynowaniem historią, filmem. Cóż z tego jeśli społecznie w dalszym ciągu jest morze nie do przebycia.

No i teraz ciekawostka w Wielkopolsce jest dosyć dużo osób, w tym dzici i młodzieży po implantach, ale mamy wrażenie że gdzieś zapadli się pod ziemię. Owszem działa PZG ale tu nie chodzi o osoby migające.

Wsparcie jest silne np we Wrocławiu, łodzi, Szczecinie, Warszawie, Krakowie. W Poznaniu ciecho, sza...!

Jak mozna porozmawiać o wspólnych problemach, zainteresowaniach, pasjach jesli młodzież wspólnie się nie spotyka, integracja w szkole? Teoria.

A może jest inaczej?

Pozdrawiam serdecznie, (...) Zobacz więcej
26.09.2008, 12:49

Następna dyskusja:

Apel Alessandro Zanardi - p...




Zobacz dyskusje w grupie Niepełnosprawni

Aktualne tematy

Zobacz o czym się teraz dyskutuje

Problemy i porady

Znajdź odpowiedzi na swoje pytania

Wyślij zaproszenie do