Sylwester

Sylwester G. Nieruchomości

Temat: Zawód masażysty - pytanie

Proszę o informację dla bliskiej mi osoby odnośnie zawodu masażysty. Studentka trzeciego roku pedagogiki z rehabilitacją ruchową (program dydaktyczny obejmował kinezyterapie, gimnastykę korekcyjną i masaż klasyczny)ma chęć dalszego rozwoju w kierunku masażu. Proszę o radę w jaki sposób najlepiej zdobyć (...) Zobacz więcej
19.02.2011, 10:30
Leszek

Leszek Kuczyński Pedagog opiekuńczo -
wychowawczy,
Rehabilitant, MBA,
Zarz...

Temat: Zawód masażysty - pytanie

isc na kurs (np na AWFie), który bedzie konczyl sie egzaminem nadającym uprawnienia do masazu I stopnia.
albo isc na fizjoterapie (w ramach studiow zazwyczaj jest kurs masazu (...) Zobacz więcej
19.02.2011, 10:34
Kanya

Kanya Krongboon www.massagethai.info
kurs masaz tajski,
indonezyjski, ste...

Temat: Zawód masażysty - pytanie

po skonczeniu uczelni/dostaniu dyplomu, bedzie miala prawo wykonywania masazu. Jednak prawdopodobnie miala tylko niewiele godzin nauki, wiec warto pojsc na (...) Zobacz więcej
19.02.2011, 10:44
Leszek

Leszek Kuczyński Pedagog opiekuńczo -
wychowawczy,
Rehabilitant, MBA,
Zarz...

Temat: Zawód masażysty - pytanie

no niekoniecznie z tym dyplomem.
nie po każdym kierunku "rehabilitacyjnym" dostaje sie papier.
Jesli chodzi o masaż, to z pewnoscią są egzaminy na każdy stopień. Stopien pierwszy, czyli masaz klasyczny równiez.
Chyba tylko (choc moge sie mylic, bo studia konczylem ladnych kilka lat temu) studia na kierunku fizjoterapii w swoim zakresie gwaranotwaly uprawnienia mdo masazu. Reszta musiala isc na kurs i (...) Zobacz więcej
19.02.2011, 11:16
Kanya

Kanya Krongboon www.massagethai.info
kurs masaz tajski,
indonezyjski, ste...

Temat: Zawód masażysty - pytanie

Leszek Kuczyński:
studia na kierunku fizjoterapii w swoim zakresie gwaranotwaly uprawnienia mdo masazu.
skonczenie fizjo (lub technika masazu czy studiow lekarskich) uprawnia do wykonywania masazu leczniczego, skonczenie innych uczelni z pragramem masazu uprawnia do wykonywania masazu nieleczniczego, np prewencyjnego, biomasazu.
19.02.2011, 12:00
Maria

Maria W. fizjoterapeutka
www.mariawadon.cba.p
l

Temat: Zawód masażysty - pytanie

Studiów lekarskich też? To na lekarskim jest (...) Zobacz więcej
20.02.2011, 00:58
Piotr

Piotr Szczotka Można żyć w ciągłym
napięciu. Ale po co?

Temat: Zawód masażysty - pytanie

Pełne kwalifikacje co do masażu leczniczego włącznie z refundacją NFZ mają w Polsce absolwenci kierunku technik masażu leczniczego medyczne studium zawodowe, itp. oraz z nadania fizjoterapeuci przynajmniej licencjat.

Inne wszelkie kursy nie uprawniają w pełni do wykonywania masażu stricte leczniczego, aczkolwiek w niektórych szkołach jest obszerny program bo w sumie każdy dobrze wykonywany masaż ma rdzeń leczniczy!

Tzw stopnie I, II, III, itd, to raczej "marketingowy" chwyt, układ pełniący swojego rodzaju rozróżnienia programowe na podstawowych kursach.

Kto jednak przekonuje uczestników iż coś tam prawnie otrzymują po takim dyplomie, zwykle ściemnia. Po kursie otrzymuje się zaświadczenie!

Nie ma to więc nic wspólnego z tym gdzie był kurs przeprowadzany, ale czy dana instytucja szkoleniowa jest zarejestrowana.

Są także dodatkowe programy nauczania masażu w pewnym zakresie, czasem dla pielęgniarek, położnych oraz lekarzy.

Czy lekarz ma prawo wykonywać masaż? Oczywiście bo to usługa zdrowotna, medyczna. Środek leczniczy. Zresztą coraz więcej zwaszcza młodych lekarzy jest na dodatkowych kursach masażu. I bardzo dobrze.
(...) Zobacz więcej
20.02.2011, 08:40
Andrzej

Andrzej Janeczek Akademia Masażu
KARUNA - Kursy
masażu

Temat: Zawód masażysty - pytanie

Czasem odnoszę wrażenie czytając fora, że kursy masażu to jakaś nielegalna działalność :). Poniższy artykuł dot. wałkowanego od lat tematu legalnego masowania mam nadzieję rozwieje większość Państwa wątpliwości.

Artykuł ze strony http://orka2.sejm.gov.pl/IZ6.nsf/main/3445B5DD

" Odpowiedź podsekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia - z upoważnienia ministra -

na zapytanie nr 3339

w sprawie zawodu masażysty

Szanowny Panie Marszałku! W odpowiedzi na interpelację pani poseł Alicji Dąbrowskiej, przekazaną przy piśmie pana Krzysztofa Putry - wicemarszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, z dnia 12 lutego br., znak: SPS-024-3339/09, dotyczącą wykonywania zawodu masażysty, uprzejmie proszę o przyjęcie poniższych wyjaśnień.

Zgodnie z ustawą z dnia 30 sierpnia 1991 r. o zakładach opieki zdrowotnej (Dz. U. z 2007 r. Nr 14, poz. 89) świadczenia zdrowotne mogą być udzielane przez zakłady opieki zdrowotnej oraz przez osoby fizyczne wykonujące zawód medyczny lub przez grupową praktykę lekarską, grupową praktykę pielęgniarek, położnych na zasadach określonych w odrębnych przepisach, z zastrzeżeniem art. 6 ust. 2 ww. ustawy.

W świetle art. 18d ust. 1 pkt 1 ustawy o zakładach opieki zdrowotnej osobą wykonującą zawód medyczny jest osoba, która na podstawie odrębnych przepisów uprawniona jest do udzielania świadczeń zdrowotnych, oraz osoba legitymująca się nabyciem fachowych kwalifikacji do udzielania świadczeń zdrowotnych w określonym zakresie lub w określonej dziedzinie medycyny.

Mając na uwadze powyższe, uprzejmie informuję, iż masaż leczniczy, jako świadczenie zdrowotne, może być wykonywany wyłącznie przez osoby posiadające odpowiednie kwalifikacje zawodowe.

Jednocześnie informuję, iż zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia i opieki społecznej z dnia 29 marca 1999 r. w sprawie kwalifikacji wymaganych od pracowników na poszczególnych rodzajach stanowisk pracy w publicznych zakładach opieki zdrowotnej (Dz. U. Nr 30, poz. 300, z późn. zm.) osoba zatrudniona w publicznym zakładzie opieki zdrowotnej, uprawniona do udzielania świadczeń zdrowotnych, powinna posiadać co najmniej wykształcenie średnie medyczne. Zgodnie z ww. rozporządzeniem przez wykształcenie średnie medyczne należy rozumieć tytuł zawodowy nadawany absolwentom publicznych szkół medycznych i niepublicznych szkół medycznych o uprawnieniach szkół publicznych. Natomiast przez wykształcenie wyższe medyczne należy rozumieć tytuł zawodowy nadawany absolwentom uczelni medycznych i podstawowych jednostek organizacyjnych innych uczelni, działających w dziedzinie nauk medycznych.

W związku z powyższym, w świetle ww. przepisów, kwalifikacje do wykonywania masażu jako świadczenia zdrowotnego, a tym samym umożliwiające wykonywanie zawodu w zakładach opieki zdrowotnej, posiada wyłącznie osoba, która ukończyła medyczne studium zawodowe w Polsce i uzyskała tytuł zawodowy technika masażysty bądź tytuł zawodowy technika fizjoterapii oraz osoba, która ukończyła studia wyższe i uzyskała tytuł licencjata lub magistra na kierunku fizjoterapia (lub innym równorzędnym). Do nadania tytułu zawodowego technika masażysty i wydania dyplomu uprawniona jest dwuletnia policealna szkoła publiczna lub niepubliczna posiadająca uprawnienia szkoły publicznej, kształcąca w tym zawodzie. Natomiast do nadania tytułu zawodowego licencjata lub magistra uprawniona jest uczelnia wyższa.

Jednocześnie pragnę zwrócić uwagę na fakt, iż aktualnie kształcenie fizjoterapeutów prowadzone jest wyłącznie na kierunku fizjoterapia w toku studiów wyższych pierwszego i drugiego stopnia. W związku z transformacją kształcenia likwidacji uległo kształcenie w zawodzie technik fizjoterapii, prowadzone w szkołach policealnych (publicznych lub niepublicznych z uprawnieniami szkół publicznych) na poziomie średnim. Ostatnia rekrutacja kandydatów do szkół prowadzących kształcenie w zawodzie technika fizjoterapii odbyła się w roku szkolnym 2004/2005 i prowadzona była do zakończenia cyklu kształcenia. Należy jednak zaznaczyć, iż osoby, które ukończyły policealną szkołę medyczną kształcącą w zawodzie technik fizjoterapii i uzyskały tytuł zawodowy technika fizjoterapii, niezależnie od transformacji kształcenia w zawodach medycznych, posiadają kwalifikacje do wykonywania zawodu fizjoterapeuty. Jednocześnie informuję, iż już od roku 1979 kwalifikacje do wykonywania ww. zawodu można było uzyskać na wyodrębnionym kierunku studiów rehabilitacja ruchowa, który w roku 1997 przekształcono na kierunek fizjoterapia. Mając na uwadze powyższe, pragnę zwrócić uwagę, iż od roku 1979 uczelnie prowadzące kształcenie przygotowujące do wykonywania zawodu fizjoterapeuty powinny prowadzić studia na kierunku rehabilitacja ruchowa, a od roku 1997 na kierunku fizjoterapia.

Wobec powyższego ukończone kursy masażu nie dają uprawnień do udzielania świadczeń zdrowotnych w zakresie masażu w publicznych zakładach opieki zdrowotnej.

Osoby posiadające ukończone kursy z zakresu masażu mogą prowadzić działalność związaną z realizacją usług dla ludności w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, w oparciu o przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 24 grudnia 2007 r. sprawie Polskiej Klasyfikacji Działalności (PKD) (Dz. U. Nr 251, poz. 1885, z późn. zm.) w ramach działu 96.04.Z Działalność usługowa związana z poprawą kondycji fizycznej, obejmującego działalność usługową łaźni tureckich, saun i łaźni parowych, solariów, salonów odchudzających, salonów masażu itp., mająca na celu poprawę samopoczucia.

Należy jednocześnie zaznaczyć, iż podklasa ta nie obejmuje:

- masaży i terapii leczniczych sklasyfikowanych w 86.90.A;

- działalności klubów i obiektów służących poprawie kondycji fizycznej (centra fitness) i kulturystyce, sklasyfikowanej w 93.13.Z.

Jednocześnie informuję, iż prowadzenie działalności usługowej niebędącej udzielaniem świadczeń opieki zdrowotnej na terenie Rzeczypospolitej Polskiej reguluje ustawa z dnia 2 lipca 2004 r. o swobodzie działalności gospodarczej (Dz. U. z 2007 Nr 155, poz. 1095, z późn. zm.). Należy jednakże podkreślić, iż w zakres działalności nie mogą wchodzić czynności zastrzeżone dla innych zawodów.

Mając na uwadze powyższe, pragnę podkreślić, iż opracowany w Ministerstwie Zdrowia projekt ustawy o niektórych zawodach medycznych i zasadach uzyskiwania tytułu specjalisty w innych dziedzinach mających zastosowanie w ochronie zdrowia zapewni dostęp do wykonywania świadczeń zdrowotnych tylko profesjonalistom legitymującym się nabyciem kwalifikacji zawodowych w regulowanym systemie kształcenia.

Z wyrazami szacunku

Podsekretarz stanu

Mariola Dwornikowska

Warszawa, dnia 5 marca 2009 r."

Koniec cytatu

P.S. Połowa uczestników kursów masażu klasycznego to fizjoterapeuci. Dlaczego? Sami odpowiedzcie sobie na to pytanie :)Andrzej Janeczek edytował(a) ten post dnia 21.02.11 o godzinie 11:18
21.02.2011, 08:27
Joanna

Joanna F. Technik masażystka

Temat: Zawód masażysty - pytanie

Jeśli w Warszawie, to Medyczna Szkoła Policealna nr 4, kierunek Technik Masażysta.
Skończyłam i serdecznie polecam.
Na drugim roku jest bardzo dużo zajęć praktycznych w placówkach służby zdrowia, więc jest gdzie się uczyć nowych rzeczy. :)

http://www.medyk4.pl/index.html

Jeśli idzie o niektóre kursy klasycznego, to widzę osoby, które tuż po kursie masują "książkowo" i bardzo się męczą. A to nie o to w tym chodzi. Z resztą, zależy od instruktora. :)

Pozdrawiam
AsiaJoanna F. edytował(a) ten post dnia 21.02.11 o godzinie 16:39
21.02.2011, 16:38
Piotr

Piotr Szczotka Można żyć w ciągłym
napięciu. Ale po co?

Temat: Zawód masażysty - pytanie

Ten wałkowany od lat temat jest jednak bardzo aktualny. Mnie tez nudzi, ale problem w tym iż iż rozporządzenie jest kompletnie różnie interpretowane :)
Absolutnie nie tłumaczy co jest głównym tematem. A jest nim sam "masaż", który ani nie jest w tym rozporządzeniu zdefiniowany, nie wspominając już o"masażu leczniczym". Cytuję:

(...) Jednocześnie informuję, iż zgodnie z rozporządzeniem ministra zdrowia i opieki społecznej z dnia 29 marca 1999 r. w sprawie kwalifikacji wymaganych od pracowników na poszczególnych rodzajach stanowisk pracy w publicznych zakładach opieki zdrowotnej (Dz. U. Nr 30, poz. 300, z późn. zm.)...

No i właśnie rozporządzenie odnosi się do publicznych zakładów opieki. Nie bardzo wiadomo co z kwalifikacjami osób wykonujących masaż poza takimi placówkami. Mało tego, powszechną praktyka jest to, iż mimo stwierdzenia że pełne kwalifikacje ma przede wszystkim technik masażu leczniczego, coraz częściej słyszę iz w szpitalu, przychodni, sanatorium wolą zatrudniać fizjoterapeutów nawet świeżo po licencjacie niż dypl. tech. masażystów z doświadczeniem, bo fizjoterapeuta jest bardziej uniwersalny jako pracownik :) Słowem rozporządzenie ministra znaczy dla wielu tyle co na papierze.

Dalej mowa tam o nadaniu tytułu technika masażu, czyli dyplom. Tenże dyplom jest w takim razie rezerwowany dla tytułu tech. masażysty, a wszystko inne co się kończy to kursowe zaświadczenie. A jak to wygląda w rzeczywistości?

Poniżej czytamy, cytuję:

"Wobec powyższego ukończone kursy masażu nie dają uprawnień do udzielania świadczeń zdrowotnych w zakresie masażu w publicznych zakładach opieki zdrowotnej."

No i tu podstawowe pytanie? Czy kursy dają uprawnienia do świadczeń zdrowotnych poza publicznymi zakładami opieki zdrowotnej? To jedna z wielu takich nieścisłości :) Ale czytamy dalej, cytuję:

"Osoby posiadające ukończone kursy z zakresu masażu mogą prowadzić działalność związaną z realizacją usług dla ludności w ramach prowadzonej działalności gospodarczej, w oparciu o przepisy rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 24 grudnia 2007 r. sprawie Polskiej Klasyfikacji Działalności (PKD) (Dz. U. Nr 251, poz. 1885, z późn. zm.) w ramach działu 96.04.Z Działalność usługowa związana z poprawą kondycji fizycznej, obejmującego działalność usługową łaźni tureckich, saun i łaźni parowych, solariów, salonów odchudzających, salonów masażu itp., mająca na celu poprawę samopoczucia."

Koniec cytatów.

Z tego wynika, iż osoby po kursach nie powinny w ogóle wykonywać ani także reklamować swoich usług jako stricte lecznicze :) czy tak? A jak to jest w rzeczywistości?

Na prawie się nie znam, ale tyle co łyknąłem na studiach, to widać iż coś tu jest nie tak z wykładnią prawa, albo ktoś unika zdefiniowania sprawy najważniejszej czyli samego masażu!

Specjaliści wiedzą iż masaż lub jego elementy są obecne w pracy pedagogów specjalnych, logopedów lek. stomatologii po medycynę fizykalną stosowaną przez lekarzy terapeutów manualnych po studiach medycznych włącznie. Podobnie pielęgniarki, położne.

No ale niech się tym przejmują inni.
Sam nie mam tego problemu, ale spotykam się często z pytaniami typu: jak to jest iż w tych przepisach nie ma wyraźnie sprecyzowane co z terapeutami którzy dajmy na to ukończyli studia albo kursy za granica, a praktykują w Polsce. Dobre, dobre, widocznie Unia Europejska działa w jedna stronę :)

Nie ma także precyzyjnych, ba nawet w przybliżeniu określenia co to jest masaż leczniczy w ramach usług zdrowotnych. Domniemany klasyk? No tośmy się trochę w ewolucji cofnęli, bo trochę w U.E. popytałem kolegów. Hasła typu:
"masaż suchy odcinka L-S", czy "masaż klasyczny na kolano", "masaż klasyczny odcinka szyjnego kręgosłupa" to archaizmy.
Fizjoterapeuta właściciel praktyki dostaje rozpoznanie i ustala w ramach protokółu jaki zabieg jest wykonywany przez niego lub przez technika masażu. rzadko jednak wykonuje coś coś się zowie "masaż klasyczny na kręgosłup".

A jak to wygląda w prywatnej praktyce (tzn. nierefundowanej), bez względu czy jest to gabinet masażu leczniczego czy odnowa biologiczna?
Po pierwsze klient przychodząc dowiaduje się z kim ma do czynienia, jakie są jego uprawnienia i sam decyduje czy podejmuje zabiegi u danej osoby.
No i to by było na tyle.

Co do rozporządzeń, warto zaznaczyć, iż pierwsze kursy były w ramach tzw. ZDZ czyli Zakładów Doskonalenia Zawodowego bodaj od lat 80-tych. Kursy te oferowały szkolenia zarówno z "europejskich" metod: masaż klasyczny, segmentarny jak i wschodnich: akupresura, shiatsu ale kredyt godzinowy wahał się 150-250 godzin a i czasem więcej. Krótsze kursy były opatrzone klauzurą" kurs masażu dla potrzeb własnych"!
Dzisiejsze kursy od podstaw schodzą nawet poniżej 50 godzin.

Tak można dyskutować w nieskończoność. Jest kolosalna różnica pomiędzy kolejnym kursem dla praktykujących, a kursem nadającym jakiś tytuł zawodowy.

Ktoś zauważył iż ma wrażenie że kursy są czasem przedstawiane jako nielegalna działalność:) Nie w tym rzecz. Pytanie coś się w ramach tego jednego rozporządzenia sprzedaje. Czy rozpiętość pomiędzy 150-200 godzinnym kursem a weekendowym kursem np. refleksoterapii jest normalna? Jeśli korzysta się z tego samego rozporządzenia?

W porządku będzie wtedy jeśli masażysta po kursie nie będzie wypisywał haseł typu "masaż leczniczy" czy też hasło "terapeuta".
W rzeczywistości jest zgoła inaczej.
(...) Zobacz więcej
21.02.2011, 19:10
Andrzej

Andrzej Janeczek Akademia Masażu
KARUNA - Kursy
masażu

Temat: Zawód masażysty - pytanie

Zgadzam się w 99 %. Niestety rzadko w dzisiejszej rzeczywistości ilość godzin szkolenia przekłada się na jakość. Nie urażając osób gruntownie (czyt. porządnie wykształconych), czasem nawet 5 lat studiów nie wystarczy. Wszystko zależy, czy komuś zależy. Tak jak piszesz rozporządzenie to jedno a umiejętności i zaangażowanie to już zupełnie inna sprawa :).

No i co z tą nieszczęsną relaksacją nieleczniczo-leczniczą:) Czy wszyscy ludzie korzystający z usług masażu muszą być chorzy :)? Klient ma prawo wyboru. Ja najpierw próbuję, potem oceniam efekt. Osobiście korzystam z masażu często, ale prawie jedynie profilaktycznie - dla głębokiego relaksu, który jest bardzo korzystny dla zdrowia, o ile (...) Zobacz więcej
21.02.2011, 22:03
Andrzej

Andrzej Janeczek Akademia Masażu
KARUNA - Kursy
masażu

Temat: Zawód masażysty - pytanie

Jeżeli bliska ci osoba zna masaż klasyczny i nie chce pracować dla NFZ zdecydowanie polecam różne kursy masażu - zarówno z masaży SPA (błagam tylko nie kolejny kremik/peeling :) jak i tych typowo leczniczych. Jeżeli marzy jej się dobrze prosperujący gabinet odnowy biologicznej lub praca w SPA, to nie widzę innego wyjścia.

Sylwester G.:
Proszę o informację dla bliskiej mi osoby odnośnie zawodu masażysty. Studentka trzeciego roku pedagogiki z rehabilitacją ruchową (program dydaktyczny obejmował kinezyterapie, gimnastykę korekcyjną i masaż klasyczny)ma chęć dalszego rozwoju w kierunku masażu. Proszę o radę w jaki sposób najlepiej zdobyć uprawnienia masażysty?
22.02.2011, 07:00
Andrzej

Andrzej Janeczek Akademia Masażu
KARUNA - Kursy
masażu

Temat: Zawód masażysty - pytanie

Jeżeli na studiach ma ktoś w programie masaż klasyczny to chyba nie dla potrzeb własnych :)Proszę dopytać wykładowców jakie uprawnienia (...) Zobacz więcej
22.02.2011, 07:04

konto usunięte

Temat: Zawód masażysty - pytanie

Ja miałem 2 pełne semestry masażu na studiach, lecz co jedynie dało mi to legitymację instruktora odnowy biologicznej, który upoważnia mnie jedynie do pracy w klubach sportowych i ośrodkach wypoczynku.

Dodatkowo ukończyłem kurs masażu, w celu otrzymania papierka z MEN, lecz widzę że to też do niczego potrzebne.

Także została mi już tylko Fizjoterapia, bo nie mam zamiaru siedzieć 2lata, i wałkując to samo co na studiach, robiąc technika masażysty.
22.02.2011, 10:22
Piotr

Piotr Szczotka Można żyć w ciągłym
napięciu. Ale po co?

Temat: Zawód masażysty - pytanie

Andrzej Janeczek:
Jeżeli na studiach ma ktoś w programie masaż klasyczny to chyba nie dla potrzeb własnych :)Proszę dopytać wykładowców jakie uprawnienia to daje.
Andrzej czy nie dostrzegasz, iż już od dłuższego czasu pojecie "masaż klasyczny" to raczej synonim czegoś co nie jest wschodnie, nie jest orientalne. To w sumie taki skrót myślowy. Na boga książkowy masaż klasyczny to archaizm.
No zapytajcie gdziekolwiek w unii czy ktoś tak wykonuje masaż? Według schematu: głaskanie, rozcieranie, ugniatanie, wibracja, oklepywanie, itd?
Wałkowanie i roztrząsanie od dawna pozostało w sporcie poza m. leczniczym.
Stopniowanie wibracji? Poczytajcie kilka opracowań dotyczących pracy z tkankami miękkimi!
Popatrzcie jak wygląda program na studiach za granicą, u nas w sumie realizuje się to co powinien mieć fizjoterapeuta w trakcie podstawowych studiów, na podyplomówce, lub dodatkowych kursach. Czy to tak trudno dostrzec?
Czy idąc na studia poprosiliście kiedykolwiek o podstawę programową, czy tez baranki idą po sznurku byle tylko skończyć fizjo?

Urywanie się z zajęć to juz chyba osobny i drażniący temat, nieprawdaż?

Mam na codzień kontakt z ludzmi po klasyku od kursów po studia i robią tak różne rzeczy pod hasłem masaż klasyczny że sie w głowie nie mieści.
Można go dogłębnie opanować i widzieć w nim sens, ale to wymaga czasu. Jest piękny, ale to tylko baza i tyle.
Nie jest tajemnica iz gro osób uczy się masażu z książek, a tak się nie da :)
Aby dogłębnie opanować np nowe wydanie Masażu Klasycznego Adama Zborowskiego potrzeba zobaczyć ten masaż jak się wykonuje, w praktyce, wtedy to ma jakikolwiek sens.
Uczenie sie z tej książki poza praktyką mija się z celem.

Inne książki o podobnej treści nie wnoszą nic konstruktywnego, to takie małe kopie, tam jest ABC robisz tak i tak, ale nikt nie tłumaczy dlaczego?

No ironię losu powoli z książek dotyczących metod wschodnich można się merytorycznie więcej dowiedzieć.

Ad temat główny. Na studiach fizjoterapii w przeciętnym mieści i uczelni europejskiej mają min: masaż leczniczy, masaż głęboki, jakąś metodę z powięziówki, myofascial release, trigger points, soft tissue manipulation no i jakiś wstęp do manualnej terapii ale miękkiej!

To sobie teraz porównajcie.
Aby było jeszcze zabawniej w medycznych szkołach masażu ( therapeutic massage technician) w programie jest to samo :)

Dla ciekawostki, nauka fizjoterapii w Szkocji czy w Irlandii może być ciekawsza i w sumie tańsza niz w Polsce, jak sie dobrze pogłówkuje. Warto:)
Bez dalszego komentarza :)
22.02.2011, 11:16
Piotr

Piotr Szczotka Można żyć w ciągłym
napięciu. Ale po co?

Temat: Zawód masażysty - pytanie

Sebastian Paulus:
Ja miałem 2 pełne semestry masażu na studiach, lecz co jedynie dało mi to legitymację instruktora odnowy biologicznej, który upoważnia mnie jedynie do pracy w klubach sportowych i ośrodkach wypoczynku.
Sebastian, a po co ci więcej? Widziałeś instruktora odnowy biologicznej w szpitalu? Ciesz się tym co masz, rozwijaj to i idz dalej na studia, ale takie które mają sens. Na dobry kurs masażu ale i pracy z tkankami miekkimi. Poświęć czas na kilka sympozjów, kongresów ciesz sie życiem. Można sie także spakować i zwiedzić jako masażysta świat!!!
Chcesz pracować w przychodni i miec na pacjenta 10-15 minut? Tak to cię nauczy pragmatyzmu, ale zabije inwencję twórczą.
Chcemy tego czy nie prawdziwa fizjoterapia, rehabilitacja to resort prywatny!
Przeciętny medyk nie ma zielonego pojęcia co można uzyskać fizjoterapią a o specjalistycznych metodach pracy nie wspomnę.
Dodatkowo ukończyłem kurs masażu, w celu otrzymania papierka z MEN, lecz widzę że to też do niczego potrzebne.
Potrzebne, potrzebne, praktykuj, praktykuj. Będziesz dobry zleca się ludzie. A w Rybniku urazów sporo :) Tylko przekonuj ludzi że warto czasem pójść na masaż także profilaktycznie, zamiast kupować kolejny stolik do chaty czy inny gadzet! Wiem co mówię to moje miasto rodzinne, a tam jest silny kult domu. Choć przeciętny Rybniczanin jest bardzo aktywny. Super ściezki rowerowe, blisko góry.
Sebastian chcesz się sprawdzić poświęć czas aby tych ludzi jeszcze bardziej zmobilizować. Zrób kilka dodatkowych spotkań. Wspomniane koło gospodyń wiejskich to strzał w dziesiątkę, nie miej nie więcej jak klub bizneswomen w większym mieście. Swoją drogą aglomeracja Rybnik to 200 tyś ludzi! Do roboty Sebastian :)

Jesteście po studiach to rozwijajcie się, nie po to je kończycie aby wam wmawiano że nie sa nic nie warte.
Owszem w szpitalu, przychodni nie popracujecie, ale nie na tym świat się kończy.

Także została mi już tylko Fizjoterapia, bo nie mam zamiaru siedzieć 2lata, i wałkując to samo co na studiach, robiąc technika masażysty.

To nie to samo. Na fizjo z masażu się więcej niz na kursie nie nauczysz, na 2 letniej tak. Pojmijcie wreszcie ta różnicę. 80 % populacji na swiecie wie co to masażysta, co to rehabilitant może się domyślą, co to fizjoterapeuta poza zachodem niewielu załapie. Śmieszne nie?
Ale tak jest.
W Polsce w pewnym sensie jest taka 'cicha pogarda" dla zawodu masażysty. Dlaczego? Bo wpojono ludziom mus, kończenia studiów.
Studiować warto, ale byle nie dla samych studiów.
Taka mała rada od kumpla po fachu.

Pozdrawiam i nie dajcie się wpędzić w kompleksy. W U.E. są równoległe zawody: fizjoterapeuta i terapeuta masażu, oba darzy się szacunkiem, zwłaszcza wtedy kiedy są skuteczni.

Piotr Szczotka masażysta w Poznaniu
22.02.2011, 11:36
Andrzej

Andrzej Janeczek Akademia Masażu
KARUNA - Kursy
masażu

Temat: Zawód masażysty - pytanie

Dokładnie o to chodzi że pojęcie "klasyk" to archaizm - mowa o tzw. "topornym klasyku" :)
Masaż tkanek miękkich, masaż głęboki, powięziówka, punkty spustowe (punkty marma) - wszystko jest super. Tylko że laikom nic to nie mówi. Dlatego trzeba najpierw zainteresować w ogóle "masażem" pod znanymi, oklepanymi hasłami. Kto się interesuje tematem i tak będzie musiał się ciągle rozwijać.

Laik (w kontekście tego tematu) - osoba, która rozpoczyna przygodę z masażem, tzn. taka, która nie szuka w necie i nie startuje od "deep tissue" itp.Andrzej Janeczek edytował(a) ten post dnia 24.02.11 o godzinie 07:17
22.02.2011, 18:28

konto usunięte

Temat: Zawód masażysty - pytanie

W sumie macie rację człowiek tylko się marnuje pracując dla naszego NFZ, marzy mi otwarcie własnego gabinetu ale na to jeszcze czas, trzeba przekonać Rybniczan, do wyjścia z domu. Rybnik mały nie jest, w dodatku zbyt dużo specjalistó w tej dziedzinie się tu nie znajdzie, zaledwie kilka prywatnych placówek, a problemów dużo.

Edukacji nie zamierzam zakończyć, dużo jeszcze przedemną ;) Co do tej pogardy do masażystów zgodzę się z tym w 100%, praktycznie codziennie bronię wyboru mojego kierunku przed osobami wierzącymi w cudotwórcze uleczenia lekami.

Co do tych spotkań, to napewno jeszcze pomyślę, niestety nie mam daru mówcy, ale jeśli nie mową to pokazem, przyciągne do siebie klientów.

Co do kursów to kolejny który napeno zrealizuje to napewno pod twoimi skrzydłami Panie Piotrze.

Pozdrawiam
Sebastian
22.02.2011, 22:37
Piotr

Piotr Szczotka Można żyć w ciągłym
napięciu. Ale po co?

Temat: Zawód masażysty - pytanie

Andrzej Janeczek:

Pojechałem trochę po bandzie, ale i tak od dawna jestem na celowniku :) tak więc mniejsza z tym.
Dokładnie o to chodzi że pojęcie "klasyk" to archaizm.
Miałem na myśli iż klasyk to archaizm w skróconej formie jaką się najczęściej naucza. Nie jako nazwijmy to europejski nurt w masażu! Sam w sobie z całym doświadczeniem jest świetnym narzędziem, ale ucząc się jego dogłębnie poznamy niuanse jakie są potrzebne w praktyce. Na ironię to bardzo trudny masaż, ale jeszcze raz podkreślam w pełnej krasie a nie na 30-40 godzinnych kursach.
Masaż tkanek miękkich, masaż głęboki, powięziówka, punkty spustowe (punkty marma) - wszystko jest super. Tylko że laikom nic to nie mówi. Dlatego trzeba najpierw zainteresować w ogóle

No i tu jest problem. Jeśli traktujesz swoją praktykę poważnie jako terapeuta masażysta, podstawa to świadomy zabieg, w tym przypadku masaż. Na początku sesji przedstawiasz się Nie jako szaman, uzdrowiciel czy macador, tylko jako dypl. masażysta, fizjoterapeuta lub po prostu masazysta w zalezności co tam kto po czym jest.
Podczas wywiadu przedstawiasz się i później jest czas aby chociaż w paru słowach przedstawić założenia i jakimi metodami pracujesz. Inaczej pacjent/klient nie zrozumie dlaczego np. masz zrobić manualny drenaż kończyny dolnej a na wstępie gmerusz mu po mostku, pniu szyjnym, okolicy nadobojczykowej :) potem dopiero powłoki brzuszne, węzły pachwinowe i sama kończy na dolna. Jeśli tego nie wytłumaczysz pomyśli że ci odbiło :)

Co do laików tak samo zainteresowanych nauką jak i samych klientów: wystarczy wygoglować a i samo wiki da ci odpowiedz:

"Massage is the manipulation of superficial and deeper layers of muscle and connective tissue to enhance the function and promote relaxation and well-being. (...)"

Masaż to manipulacje powierzchownymi i głębszymi warstwami warstwami mieśni i tkanki łącznej w celu wzmocnienia/ poprawy funkcjonowania i relaksacji oraz dobrego samopoczucia. (no tak z grubsza).

Raczej nie przeczytają: masaż zabieg fizykalny wykonywany nieuzbrojona ręka na obnażone ciało pacjenta, w celu .... Wykonując ruchy głaskania, rozcierania, ugniatania, oklepywania, itd. itd. :)

Wiki też czytają laicy i wiedzą że masaż jak i inne formy pracy z tkankami oraz pracy z ciałem (body work) zawarte są także w:

Massage methods

* 3.1 Acupressure massage
* 3.2 Anma massage
* 3.3 Ayurvedic massage
* 3.4 Balinese massage
* 3.5 Barefoot deep tissue massage
* 3.6 Bowen therapy massage
* 3.7 Breema massage
* 3.8 Champissage massage
* 3.9 Deep tissue massage
* 3.10 Esalen massage
* 3.11 Hilot massage
* 3.12 Lomi Lomi and indigenous massage of Oceania
* 3.13 Medical massage
* 3.14 Meso-American massage
* 3.15 Mobile massage
* 3.16 Myofascial release massage
* 3.17 Myomassology
* 3.18 Postural integration (PI)
* 3.19 Reflexology massage
* 3.20 Shiatsu
* 3.21 Stone massage
* 3.22 Structural integration
* 3.23 Swedish massage
* 3.24 Thai massage
* 3.25 Traditional Chinese massage
* 3.26 Trager approach
* 3.27 Trigger point therapy
* 3.28 Visceral manipulation
* 3.29 Watsu

Dlatego też przedstawienie klientowi założeń w masażu przed jego rozpoczęciem to część procedury, a nie wymysł!

To tak tyle od wujka z Internetu :)
No i w świadomości jest częściej masaż szwedzki niż klasyczny. Może warto po prostu przemianować masaż klasyczny na Tradycyjny Masaż Europejski?
"masażem" pod znanymi, oklepanymi hasłami. Kto się interesuje tematem i tak będzie musiał się ciągle

No i niech się rozwija, może zrozumieją wreszcie iż zawód masażysty to coś więcej niż kilkudniowy kurs :)
Z drugiej strony zrozumieją iż dotyk (integralna część masażu) to sposób komunikacji, wyrażania emocji, ale i najstarsza forma terapii i profilaktyki. Do wszystkiego potrzeba podejść zdroworozsądkowo. Masażysta to zawód pasyjny z bezpośrednimi relacjami międzyludzkimi.

No i jeszcze coś, warto pójść na weekendowy kurs, ale dla potrzeb własnych, rozeznać się czy to w ogóle dla mnie. A potem?
Życia nie starczy aby zgłębić tema:)

Pozdrawiam Piotr
rozwijać.Andrzej Janeczek edytował(a) ten post dnia 22.02.11 o godzinie 18:30
23.02.2011, 09:51
Piotr

Piotr Szczotka Można żyć w ciągłym
napięciu. Ale po co?

Temat: Zawód masażysty - pytanie

Sebastian Paulus:
W sumie macie rację człowiek tylko się marnuje pracując dla naszego NFZ, marzy mi otwarcie własnego gabinetu ale na to

Sebastian może trochę inaczej. Może nie marnuje, ale trudno przy obecnych założeniach w pełni się wykazać, tak aby zabieg był w miarę skuteczny. nastąpiły cięcia, ale w sumie szpital, przychodnia, to dobra zawodwa kuźnia!!!
Sam rozpoczynałem pracę w Instytucie Ortopedii, wielu pacjentów z urazami, ofiarami wypadków, poparzeń. Ucząc się hartować kikut po amputacjach kończyny dolnej u młodej kobiety nauczysz się panować nad emocjami, radzić w bezsilności ale i w przyszłości pracować z bliznami, trudno gojącymi się ranami. Słowem odnajdziesz się w pracy z ludźmi w skrajnych stanach emocjonalnych, a z drugiej strony będziesz wiedział o co biega chirurgowi po zabiegu rekonstrukcyjnym lub po chirurgii estetycznej.
Pracując z mężczyzną po urazie kręgosłupa, zobaczysz jak z załamania wychodzi. Mężczyzna siadać w końcu na wózku zostaje w przyszłości instruktorem, inny narciarzem, jeszcze inny lata na paralotni. Widzisz geniusz ludzkiego optymizmu.
Czy doświadczysz tego pchając się od razu do Spa? Nie mam pojęcia choć i tu można się rewelacyjnie spełniać. Bo nie nam oceniać czyje potrzeby są ważniejsze, możemy je różnicować, ale nie wartościować!

Pracowałem zarówno w szpitalach, przychodniach, sanatorium i równolegle w prywatnej praktyce. Wszystko ma plusy i minusy :)
jeszcze czas, trzeba przekonać Rybniczan, do wyjścia z domu. Rybnik mały nie jest, w dodatku zbyt dużo specjalistó w tej dziedzinie się tu nie znajdzie, zaledwie kilka prywatnych placówek, a problemów dużo.

W sumie konkurencja puchnie, nie oznacza to że jest super, tylko że ilościowo jest masę gabinetów. Warto Sebastian szukać możliwości, bez względu na to w jakim mieście żyjesz. Przyjaciółka mieszka w kilkutysięcznym miasteczku, w sumie jej pacjenci to jedna wielka ale i zaradna rodzina. Jak to mówi jestem wyłączną, osobistą masażystka rodu ... X
Ostatnio pojechała z panią prezes na 2 msc do Hiszpani. Oczywiście wszystko na koszt firmy :)

Bajki? A gdzież tam, zaangażowanie, optymizm i wiara w to co się robi :)
Pozdrawiam powodzenia.

Będziesz miał już zgłoszona praktykę, daj znać podeślę ci kilku klientów :)

Póki co obserwuje nas jakieś 2900 użytkowników laików jak i profesjonalistów, wykładowców, nauczycieli, instruktorów. W większości wiernych obserwatorów. Nie się teraz inni produkują.
Czas wracać do pacjentów :)

Zadanie domowe. Zapytaj 10 przypadkiem napotkanych osób o to, czy słyszeli o masażu, co o tym sądzą i czy mieli by na masaż ochotę.
No może poza dyskoteką, bo można zostać opatrzenie zrozumiany i dostać po twarzy :)

Pozdrawiam Piotr

Pozdrawiam
Sebastian
23.02.2011, 10:19



Przeglądaj dyskusje w tej grupie

Setki wypowiedzi

Zobacz o czym się teraz dyskutuje

Pytania i odpowiedzi

Znajdź odpowiedź na swoje pytanie

Wyślij zaproszenie do