Agnieszka

Agnieszka S. attachment parenting
www.dzikiedzieci.pl

Temat: Jak reagować na agresję słowną?

Renato

ja to wszystko rozumiem

tylko powiedz mi jak można ze 100% pewnością odróżnić te dwie sytuacje o których piszesz

czyli świadomy atak od nieświadomego

bo ja się wielokrotnie przekonałam, że różne osoby różnie interpretują tą samą sytuację

a jak już stwierdzisz, że agresja jest świadoma i celowa to co robisz?

Ino

normy są ustalone, na przykład taka, że w rozmowie nie podnosi się głosu
pokaż mi takiego, który nigdy tego nie zrobił
czy zawsze jest (...) Zobacz więcej
9.07.2010, 08:35
Ina

Ina W. Tworze i odczytuje
obrazy :)

Temat: Jak reagować na agresję słowną?

Powiem Aga ,ze Renaty interpretacja bardziej do mnie trafia...

Oczywiscie , powinniśmy byc wyrozumiali , jednak nie bradzo chyba to daje mozliwosc regulacji społecznych relacji...

Dzisiaj zauwazam wsród młodziezy ton , który nazywam Hau , hau...

I juz sam ton w swym wydzwieku jest agresywny , ale czy to znaczy ,ze ma sie przyjac jako naroma?
Bo oni maja burze hormonów lub kontestuja?Ina W. edytował(a) ten post dnia 09.07.10 o godzinie 13:38
9.07.2010, 12:55
Renata

Renata Rabczewska makijażystka, grafik
komputerowy,
producent handmade

Temat: Jak reagować na agresję słowną?

Agnieszka S.:
Renato

ja to wszystko rozumiem

tylko powiedz mi jak można ze 100% pewnością odróżnić te dwie sytuacje o których piszesz

czyli świadomy atak od nieświadomego

bo ja się wielokrotnie przekonałam, że różne osoby różnie interpretują tą samą sytuację

a jak już stwierdzisz, że agresja jest świadoma i celowa to co robisz?

Ino

normy są ustalone, na przykład taka, że w rozmowie nie podnosi się głosu
pokaż mi takiego, który nigdy tego nie zrobił
czy zawsze jest to prowokacja?

Jeżeli zwraca się komu uwagę, że odzywa się agresywnie, a ta osoba jest zdziwiona to ja wierzę, że tak jest naprawdę. Najlepszym wyjściem jest nagrać jej wypowiedzi, żeby sama posłuchała. :)

Nie mogę odpowiedzieć na pytanie co robię, jeżeli nie rozważamy konkretnej sytuacji. Zakładam, że w przypadku celowej agresji albo będę unikać albo zwalczać. ;)
9.07.2010, 13:24
Agnieszka

Agnieszka S. attachment parenting
www.dzikiedzieci.pl

Temat: Jak reagować na agresję słowną?

Ina W.:
Powiem Aga ,ze Renaty interpretacja bardziej do mnie trafia...

Oczywiscie , powinniśmy byc wyrozumiali , jednak nie bradzo chyba to daje mozliwosc regulacji społecznych relacji...
czyli dzielisz ludzi na tych, którzy się zachowują i na tych wobec których można być wyrozumiałym albo regulować relacje

zobacz, że nie ma mowy o partnerstwie w twojej wypowiedzi
Dzisiaj zauwazam wsród młodziezy ton , który nazywam Hau , hau...
ja bym chyba potraktowała to jako prowokację, gdyby ktoś mi powiedział, że mówię "hau, hau"

I juz sam ton w swym wydzwieku jest agresywny , ale czy to znaczy ,ze ma sie przyjac jako naroma?
Bo oni maja burze hormonów lub kontestuja?Ina W. edytował(a) ten post dnia 09.07.10 o godzinie 13:38

widzisz, dalej są my i oni
a ja zauważam, że obraźliwy pełen wyższości ton częściej pojawia się u "starych" niż u młodzieży

jak rozmawiam z nastolatkiem i szanuję go to on przeważnie się do tego dostosowuje

dorosły niekoniecznie, a kiedy dorosły obraża przy mnie nastolatka to nigdy nie rozumie czego się czepiam
9.07.2010, 18:08
Ina

Ina W. Tworze i odczytuje
obrazy :)

Temat: Jak reagować na agresję słowną?

A Aga na prawde uwazasz ,ze partnerstwo miedzy dziecmi a dorosłymi to jest prawidłowa relacja.?

Partnerem dla dorosłego człowieka jest drugi dorosły człowiek i o tym juz mówiłysmy na innej grupie.
Natomiast traktowanie drugiej strony z szacunkiem jak najbardziej jest wskazane z obu stron..

Jednak jesli Hau hau staje sie mowa potoczną i druga strona / to moze byc kolega , dzieczyna, dorosły , równiesnik / uwaza to za normę , no to nic dziwnego ,ze dla niego ewenementem staje się ktos ,kto odbiera taki ton za agresywny...

Być moze za 'chwile" juz wszyscy zapomną jak brzmi w tonie (...) Zobacz więcej
10.07.2010, 00:21
Ina

Ina W. Tworze i odczytuje
obrazy :)

Temat: Jak reagować na agresję słowną?

Agnieszka S.:

widzisz, dalej są my i oni
a ja zauważam, że obraźliwy pełen wyższości ton częściej pojawia się u "starych" niż u młodzieży
Tak, mogło to tak zabrzmiec.
Jednak zawsze sa podziały.
Tak jak piszesz na
-starych i młodych
-mezczyzn i kobiety
-kulturalnych i wulgranych
-wierzacych i niewierzacyh

Kazy gdzies tam sie odnajduje i z dana grupa identyfikuje.
Stad sa ustalone normy społeczne...
Bysmy sie mogli dogadac.

jak rozmawiam z nastolatkiem i szanuję go to on przeważnie się do tego dostosowuje
Tak to nawet ładnie sie nazywa "Efekt Pigmaliona".
Oczywiscie warto ludzi traktowac awansem , bo czesto ludzie do niego dorastaja.
Dorośli tez.

Powiedzmy ,ze z racji naszych zawodów jest nam łatwiej ,czy mamy to "przerobione",
Natomiast dlaczego reszta społeczeństwa nie ma oczekiwac ,ze to ich sie potraktuje awansem?
Dlaczego ma rozumiec agresje , bez wzgledu na wiek.

dorosły niekoniecznie, a kiedy dorosły obraża przy mnie nastolatka to nigdy nie rozumie czego się czepiam

No to tez nie rozumiem o czym piszesz .Tu przydał by sie konkretny przykłąd.

Domyslam sie ,ze dorosły faktycznie sie czepia ,ale jak sama wiesz antypedagogika tez sie nie sprawdziła ,a dzieci wychowane bezstresowo ,wcale nie były lepszymi ludzmi.
10.07.2010, 00:40
Agnieszka

Agnieszka S. attachment parenting
www.dzikiedzieci.pl

Temat: Jak reagować na agresję słowną?

oj Ino, bardzo chyba odbiegłyśmy od pierwotnego tematu :)

więc po kolei: partnerstwo można różnie rozumieć
przez wzajemny szacunek właśnie
albo przez całkowitą symetrię relacji

ja uważam, że relacja z nastolatkiem nie jest symetryczna a więc nie ma mowy o całkowitym "partnerstwie", ale chyba wyciągam z tego inne wnioski niż zazwyczaj

uważam, że w relacji dorosłego z dzieckiem to dorosły jest odpowiedzialny za kształt tej relacji, to dorosły ma wiedzieć jak się porozumieć z szacunkiem, jak się odzywać

dziecko się tego dopiero uczy

nie martwi mnie i nie obraża kiedy dziecko się do mnie "nieodpowiednio" odzywa i nie uważam, żeby coś mi się należało tylko dlatego, że jestem trochę starsza i mam parę siwych włosów ;)
martwiło by mnie dopiero, gdybym to ja zaczęła się w ten sposób do innych odnosić

z drugiej strony jestem wdzięczna paru naprawdę dorosłym i dużo starszym ode mnie osobom, które wtedy gdy ja byłam dzieckiem potraktowały mnie po partnersku i nie dały mi odczuć, że jestem dzieckiem choć wiem, że ich wiedza i doświadczenie były o wiele, wiele większe niż moje

bo kiedy zaczynamy dzielić na starych i młodych to ja mam pytanie gdzie jest granica

od którego momentu już jest się starym?
od 18 lat?

ja mam jeszcze tak, że czasami jestem brana za małolatę i widzę i czuję jak subtelnie wtedy zmienia się podejście ludzi, jak nagle zaczynają obowiązywać inne standardy
i tego co mnie wolno i tego na co taki "duży" może sobie wobec mnie pozwolić

pytasz dlaczego reszta społeczeństwa nie może oczekiwać, że to ich się potraktuje awansem
reszta społeczeństwa bardzo często tego oczekuje
i zobacz ile mamy w relacjach między ludźmi agresji, braku szacunku, obrażania się wzajemnego

tak to się kończy, kiedy zamiast pilnować siebie pilnujemy innych
a zamiast pracować nad własnymi wadami staramy się nawracać (...) Zobacz więcej
10.07.2010, 10:35
Ina

Ina W. Tworze i odczytuje
obrazy :)

Temat: Jak reagować na agresję słowną?

Agnieszka S.:
oj Ino, bardzo chyba odbiegłyśmy od pierwotnego tematu :)

więc po kolei: partnerstwo można różnie rozumieć
przez wzajemny szacunek właśnie
albo przez całkowitą symetrię relacji

ja uważam, że relacja z nastolatkiem nie jest symetryczna a więc nie ma mowy o całkowitym "partnerstwie", ale chyba wyciągam z tego inne wnioski niż zazwyczaj

uważam, że w relacji dorosłego z dzieckiem to dorosły jest odpowiedzialny za kształt tej relacji, to dorosły ma wiedzieć jak się porozumieć z szacunkiem, jak się odzywać

dziecko się tego dopiero uczy
No i w zupełnosci z Toba sie zgadzam .

nie martwi mnie i nie obraża kiedy dziecko się do mnie "nieodpowiednio" odzywa i nie uważam, żeby coś mi się należało tylko dlatego, że jestem trochę starsza i mam parę siwych włosów ;)
martwiło by mnie dopiero, gdybym to ja zaczęła się w ten sposób do innych odnosić
Ja nie napisałam ,ze mnie to obraza bo oni sa młodzi , a ja jestem stara..
Choć musiał nastapic jakis komunikat , który sprawił ,ze Ty moja wypowiedz tak odebrałas.
I tu zaczyna sie zjawisko o ,którym piszemy.
Bo co by było gdybym celowo sie wypowiedziała na temat , który na przykład wiem ,ze Ciebie/czy inna znaną mi blizej osobę / drazni ,lub wprowadza w rozdraznienie.
Sa takie tematy i to własnie było widoczne np w kampani ...
Ty piszesz ,ze mamy te intencje odbierać awansem.:-)
Więc czym jest celowa agresja?
Sprawdzeniem na jak długo nam starczy cierpliwosci ?
Skoro komunikacja poza werbalna/nawet pisemna/ juz budzi kontrowersje?

z drugiej strony jestem wdzięczna paru naprawdę dorosłym i dużo starszym ode mnie osobom, które wtedy gdy ja byłam dzieckiem potraktowały mnie po partnersku i nie dały mi odczuć, że jestem dzieckiem choć wiem, że ich wiedza i doświadczenie były o wiele, wiele większe niż moje

bo kiedy zaczynamy dzielić na starych i młodych to ja mam pytanie gdzie jest granica
No ale to jest własnie Twój odbiór mojej wypowiedzi .
Ja nie miałam własnie takiej intecji ,choc zgadzam sie z tym ,ze można moją wypowiedz tak odebrac.
I teraz pytanie ,czy ona Cieie zdenerwowała?

od którego momentu już jest się starym?
od 18 lat?

ja mam jeszcze tak, że czasami jestem brana za małolatę i widzę i czuję jak subtelnie wtedy zmienia się podejście ludzi, jak nagle zaczynają obowiązywać inne standardy
i tego co mnie wolno i tego na co taki "duży" może sobie wobec mnie pozwolić

Ja studiuje z młodzieża , która ma po 25 lat .
Ja ich "nie naprawiam" .
Chociazby dlatego ,ze ja tam nie "zyje" jest to tylko cześc mojego zycia.
Przychodze po wiedze ,która potrzebuje i wychodze.
Faktycznie jestem w wieku kiedy nie zabiegam o towarzystwo.
Moze tez dlatego szybko młodziez mnie zaakceptowała.
W sumie jestem nimi "zachwycona".
Widze bardzo duzo plusów , które nie posiadało moje pokolenie.
Pod wieloma względami sa bardziej swiatowi i praktyczni.

Natomiast w sprawach agresji ,czy celowej ,czy raczej nie celowej , widze ,ze ton hau ,hau jest tonem bardzo powszechnym i sie udziela.

Co wiecej nie wypada mi ,bedac z nimi w parcowni mówic;
-Wyjatkowo ten błekit na Twoim rysunku jest wysublimowany i roztacza aure wysokiego artyzmu
więc mówie
-Zaje -fajne..
Zastanwiam sie jednak ,czy własnie tak powinno byc.
Czy ten styl powinien stawac sie norma dla restzy.
Jakby zasada " wjedziesz miedzy wrony to i krakaj jak i ony" stała sie wymiernikiem.

pytasz dlaczego reszta społeczeństwa nie może oczekiwać, że to ich się potraktuje awansem
reszta społeczeństwa bardzo często tego oczekuje
i zobacz ile mamy w relacjach między ludźmi agresji, braku szacunku, obrażania się wzajemnego

No i w mysl tego co napisałas , chodzi o wzajemnośc.
I zasadę ,ze jesli ktoś jest agresywny ,to nie znaczy ,ze mam sie tego od niego uczyc.

Tu powołam sie na słowa Renaty i astertywnosc.
"Ty jestes w porzadku i ja jestem w porzadku."
Nie wchodze w cudze intencje ,ale nie zagdzam sie na epatowanie cudzych intencji na mnie.

Uwazam ,ze to nie jest łatwe...
W rezultacie sprowadza sie do obrony przed agresja ,by nie dac sie w nia wciagnać.
Ty piszesz ,ze najlepiej jej nie zauwazac ,lub jesli sie w nia wplatujemy to jakby sami jestesmy jej zródłem .
Z pewnoscia w tym sporo racji.
Jednak te emocje wystepuja , czy chcemy tego czy nie
w 50% podswiadomie , coś z czymś nam sie sprzega i jest klops.

Mysle ,ze jest na to asertywny sposób i tego jakby w tym watku szukamy .
Tak to rozumiem .
Twoja propozycja nie do końca wydaje mi sie "zyciowa".
Ludzie maja rózne temperamenty .
Nie ma az tak wielu np stoików.
Którzy po 10 razie prowokacji nadal sa jak głębina oceanu :-)

tak to się kończy, kiedy zamiast pilnować siebie pilnujemy innych
a zamiast pracować nad własnymi wadami staramy się nawracać wszystkich dookoła
A to jednak widze ,ze moja nie celowa wypowiedz Cie zdenerwowała.
Czyli co..?Ina W. edytował(a) ten post dnia 10.07.10 o godzinie 20:53
10.07.2010, 11:32
Renata

Renata Rabczewska makijażystka, grafik
komputerowy,
producent handmade

Temat: Jak reagować na agresję słowną?

Ja odebrałam opis zachowania młodzieży, podany przez Inę, jako przykład zachowań agresywnych, a nie temat ogólny młodzi-starzy.

Właśnie też o taki ton hau hau mi chodzi. Używany bezpodstawnie. W odpowiedzi na grzeczne pytanie chociażby. Ja to mogę olać, chociaż też do czasu. Ale starsze osoby nie zniosą spokojnie, gdy dzieciak tak się do nich odzywa. I nie ma sensu udawać, że podziały wiekowe tu nie istnieją lub nie mają znaczenia.

Obecni starsi, jako dzieci byli uczeni, że starszych się szanuje. Za takie hau hau, to by ścierą dostał po głowie i tyle. Dlatego jak słyszą taki ton w stosunku do siebie, to im najzwyczajniej przykro i nie potrafią tego akceptować. Ja też nie chcę, żeby do mnie odzywano się w ten sposób, chociaż nie podchodzę do sprawy aż tak emocjonalnie, żeby płakać z (...) Zobacz więcej
10.07.2010, 17:07
Ina

Ina W. Tworze i odczytuje
obrazy :)

Temat: Jak reagować na agresję słowną?

Ja zuważam jeszcze ,ze tak naparwde to nawet młodziezy tez przeszkadza.
Bo czesto ton Hau hau zmienia zabarwienie rozmowy.
np;
-No masz to aksonomy i tu linia melodyczna brzmi jak oskarżenie
na co druga strona
-A czego sie czepiasz, mam miec?
i tez linia melodyczna ..odwal sie ode mnie...

Sam tekst zupełnie zwyczajny
Natomiast ton wyznacza formę.
I to jest zarazliwe.
Widze to po sobie...

Wszelakie miłe gadanie jest jak z ksiezyca ...
Wiec by cool byc , reszta sie poporzadkowuje...

Tu jakby nawiazuje do słusznej zreszta racji Agi i postulatu Renaty
Ze w jakis sposób nie powinismy ulegac...

Słyszałam taki dowcip;
-Pani sprzedajaca w kiosku była wyjątkwo nieuprzejma .
-Obsługiwany pan, wyjatkowym genetlnmenem .
Wszystkiemu przysłuchiwał sie inny pan .
W końcu nie wytrzymał i mówi;
-Dlaczego pan tej krowie nie pojedzie po bandzie...?
Na co gentelmen
-A dlaczego ta Pani ma mnie uczyc, jak mam sie zachowywac...?

Mysle ,ze fajnie zachować taki stoicki spokój .
Jestem wrecz pewna ,ze jest to mozliwe za pierwszym razem ,ale za którymś z kolei ... no to ...
Macie jakis asertywny pomysł?Ina W. edytował(a) ten post dnia 10.07.10 o godzinie 20:56
10.07.2010, 20:41
Agnieszka

Agnieszka S. attachment parenting
www.dzikiedzieci.pl

Temat: Jak reagować na agresję słowną?

Renata R.:
Właśnie też o taki ton hau hau mi chodzi.

naprawdę nie widzicie prowokacji i poczucia wyższości w tym określeniu?
Za takie hau hau, to by ścierą dostał po głowie i
tyle.

a w tym?
11.07.2010, 11:22
Renata

Renata Rabczewska makijażystka, grafik
komputerowy,
producent handmade

Temat: Jak reagować na agresję słowną?

Agnieszka S.:
Renata R.:
Właśnie też o taki ton hau hau mi chodzi.

naprawdę nie widzicie prowokacji i poczucia wyższości w tym określeniu?
Za takie hau hau, to by ścierą dostał po głowie i
tyle.

a w tym?

Jakiej prowokacji?
Kto kogo prowokuje?
Ja nie widzę?
Chyba, że Ty nas. ;)

Co znaczy poczucia wyższości?
Dzieci są niżej w hierarchii, bo uczą się od nas i wymaganie kulturalnego odzywania się do starszych jest dla mnie normalne. Nie rozumiem w jakim sensie mówisz tutaj o prowokacji?

Chyba, że chodzi Ci o to, że dziecko prowokuje specjalnie dorosłych. Ale akurat z moich obserwacji wynika, że to są zachowania nieświadome i niecelowe, a efekt zaskakuje samych mówiących.
11.07.2010, 12:27
Elżbieta

Elżbieta Buszkiewicz możemy zmienić tylko
siebie...

Temat: Jak reagować na agresję słowną?

Szanować starszych? dlaczego tylko strszych? czy może nie należy zacząć od szanowania dzieci?
Toż to im się też to należy , tak jak każdemu człowiekowi.
Wystarczy uważnie popatrzeć na ulicy i dookoła jak dużo agresji przejawiają rodzice wobec dzieci. Takie szorstkie traktowanie, pohukiwanie, szrpanie itd
To jest przejaw agresji. Tak się zaczyna. Tutaj dzieci się uczą. Nie traktujemy ich z należną uważnościa,miłością i szacunkiem i tak się zaczyna.
Wierzę głęboko w to, że nikt nie jest celowo i świadomie zły czy agresywny.
Zawsze stoją za tym jakieś potrzeby i podświadomie w ten sposób te potrzeby zaspokajają.
Nie zależnie od wieku.
Strategie kazdy ma inne. Im więcej lęku tym więcej agresji.
A to już zupełnie inna bajka:)))
Renata R.:
Ja odebrałam opis zachowania młodzieży, podany przez Inę, jako przykład zachowań agresywnych, a nie temat ogólny młodzi-starzy.

Właśnie też o taki ton hau hau mi chodzi. Używany bezpodstawnie. W odpowiedzi na grzeczne pytanie chociażby. Ja to mogę olać, chociaż też do czasu. Ale starsze osoby nie zniosą spokojnie, gdy dzieciak tak się do nich odzywa. I nie ma sensu udawać, że podziały wiekowe tu nie istnieją lub nie mają znaczenia.

Obecni starsi, jako dzieci byli uczeni, że starszych się szanuje. Za takie hau hau, to by ścierą dostał po głowie i tyle. Dlatego jak słyszą taki ton w stosunku do siebie, to im najzwyczajniej przykro i nie potrafią tego akceptować. Ja też nie chcę, żeby do mnie odzywano się w ten sposób, chociaż nie podchodzę do sprawy aż tak emocjonalnie, żeby płakać z tego powodu.
12.07.2010, 08:18
Renata

Renata Rabczewska makijażystka, grafik
komputerowy,
producent handmade

Temat: Jak reagować na agresję słowną?

Elżbieta B.:
Szanować starszych? dlaczego tylko strszych? czy może nie należy zacząć od szanowania dzieci?
Toż to im się też to należy , tak jak każdemu człowiekowi.
Wystarczy uważnie popatrzeć na ulicy i dookoła jak dużo agresji przejawiają rodzice wobec dzieci. Takie szorstkie traktowanie, pohukiwanie, szrpanie itd
To jest przejaw agresji. Tak się zaczyna. Tutaj dzieci się uczą. Nie traktujemy ich z należną uważnościa,miłością i szacunkiem i tak się zaczyna.
Wierzę głęboko w to, że nikt nie jest celowo i świadomie zły czy agresywny.
Zawsze stoją za tym jakieś potrzeby i podświadomie w ten sposób te potrzeby zaspokajają.
Nie zależnie od wieku.
Strategie kazdy ma inne. Im więcej lęku tym więcej agresji.
A to już zupełnie inna bajka:)))
Renata R.:
Ja odebrałam opis zachowania młodzieży, podany przez Inę, jako przykład zachowań agresywnych, a nie temat ogólny młodzi-starzy.

Właśnie też o taki ton hau hau mi chodzi. Używany bezpodstawnie. W odpowiedzi na grzeczne pytanie chociażby. Ja to mogę olać, chociaż też do czasu. Ale starsze osoby nie zniosą spokojnie, gdy dzieciak tak się do nich odzywa. I nie ma sensu udawać, że podziały wiekowe tu nie istnieją lub nie mają znaczenia.

Obecni starsi, jako dzieci byli uczeni, że starszych się szanuje. Za takie hau hau, to by ścierą dostał po głowie i tyle. Dlatego jak słyszą taki ton w stosunku do siebie, to im najzwyczajniej przykro i nie potrafią tego akceptować. Ja też nie chcę, żeby do mnie odzywano się w ten sposób, chociaż nie podchodzę do sprawy aż tak emocjonalnie, żeby płakać z tego powodu.

Szacunek do dzieci owszem. Ale niestety, kto ma dzieci ten wie, że dziecko do pewnego wieku jest głuche na racjonalne argumenty. Nie da się z nim rozmawiać jak równy z równym, bo tu równości nie ma. Na tej równości, to już żeśmy się przejechali. Moim zdaniem to raczej z tej niby równości wynika okazywanie braku szacunku starszym, a nie z braku szacunku do dzieci.

Też mnie oburzało pohukiwanie na dzieci, dopóki sama ich nie miałam.
12.07.2010, 13:27
Elżbieta

Elżbieta Buszkiewicz możemy zmienić tylko
siebie...

Temat: Jak reagować na agresję słowną?

Dzieci tak jak każdy człowiek potrzebują uważności i miłości.
Zapewne potrzeba wtedy dużo cierpliwości, ale świadome macierzyństwo może pomóc.
Dorośli narzekają na swoje matki, które je tak a nie inaczej traktowały a sami robią dokładnie to samo.
Tak się dzieje niestety.
Dlatego to co jest ważne-możemy zapewne dużo pracować nad sobą, nad zmianą ograniczających przekonań, nad poszerzaniem świadomości i w tem sposób wzbogacac swoje życie, a to rodzi takie konsekwencje, że wzbogacamy życie innych.
To tak działa, warto patrzeć na siebie i mieć wgląd w siebie. (...) Zobacz więcej
12.07.2010, 15:02
Renata

Renata Rabczewska makijażystka, grafik
komputerowy,
producent handmade

Temat: Jak reagować na agresję słowną?

Rozważanie idei jest fajne, ale życie wiele z nich weryfikuje.

Agresywny sposób wypowiadania się jest bardzo wyraźny wśród młodzieży, która zwykle nie zdaje sobie z tego sprawy. Nie zwracają uwagi na to, że do starszych osób trzeba się zwracać inaczej niż do rówieśników - i o to mi chodziło, że oni często nie są świadomi tego, jak brzmią ich wypowiedzi. Mówią tak do kolegów i nikt się nie czuje urażony. A starsze osoby identycznym tonem czują się urażone.

Uciekanie od tego w stronę "dlaczego szanować tylko starszych" uważam za nieuzasadnione, bo nie o to chodziło. Po prostu osoby starsze inaczej rozumieją okazywanie szacunku i tego powinniśmy młodzież uczyć.

Czy z tego wynika, ze nie szanuję dziecka, jeżeli uważam, że powinno się odzywać inaczej do starszych osób? Bo chyba mieszamy różne sprawy.Renata R. edytował(a) ten post dnia 12.07.10 o godzinie 15:16
12.07.2010, 15:15
Elżbieta

Elżbieta Buszkiewicz możemy zmienić tylko
siebie...

Temat: Jak reagować na agresję słowną?

Mamy poprostu inne zdanie. I to wszystko, To takie oczywiste.
Nie mogę inaczej widzieć niż widzę , inaczej czuć jak czuję i dobrze mi z tym.
Szanuję Twój pogląd, może nawet rozumiem, ale się z nim (...) Zobacz więcej
12.07.2010, 15:33
Renata

Renata Rabczewska makijażystka, grafik
komputerowy,
producent handmade

Temat: Jak reagować na agresję słowną?

Elżbieta B.:
Mamy poprostu inne zdanie. I to wszystko, To takie oczywiste.
Nie mogę inaczej widzieć niż widzę , inaczej czuć jak czuję i dobrze mi z tym.
Szanuję Twój pogląd, może nawet rozumiem, ale się z nim nie zgadzam.

OK. Tylko ja nie rozumiem z czym się nie zgadzasz konkretnie.
Mam wrażenie, że po prostu mówisz o czymś innym.

Nie zgadzasz się z tym, że starsi mają inne wyobrażenie o przejawach szacunku?
Czy z tym, że ten sam ton głosu jest uznany jako normalny przez młodzież i jako niegrzeczny przez osoby starsze?
Czy z tym, że należy brać pod uwagę do kogo mówimy i dostosować nasz ton i sposób wypowiedzi do osoby?
12.07.2010, 18:51
Elżbieta

Elżbieta Buszkiewicz możemy zmienić tylko
siebie...

Temat: Jak reagować na agresję słowną?

Tak, chyba właśnie mówię o czymś innym . Zostawmy już to. Ja nie wiem co należy. Ja wiem że są to sprawy (...) Zobacz więcej
12.07.2010, 20:05
Ina

Ina W. Tworze i odczytuje
obrazy :)

Temat: Jak reagować na agresję słowną?

Ja okreslenie hau ,hau nie łączyłabym z rodzicami.
Akurat rodzice tych dzieci , które "haucza" tego nie robia .
Ja odbieram to za slang młodziezowy...
I jesli to zostaje takim slangiem to oky ...
Bo on mija z wiekiem .
Jesli staja sie norma , to juz nie bardzo oky , gdyz zaczyna wiekszosc (...) Zobacz więcej
14.07.2010, 23:29



Zobacz dyskusje w grupie Asertywność i Komunikacja

Aktualne tematy

Zobacz o czym się teraz dyskutuje

Problemy i porady

Znajdź odpowiedzi na swoje pytania

Wyślij zaproszenie do