Rafał

Rafał Kowalik normalny człowiek
oddziela sferę
wzajemnych relacji
od ko...

Temat: Postawy rodzicielskie, a alienacja rodzicielska

nie było mnie dłużej, ale staram się wpadać, choć nie zostawiałem śladu, przepraszam.
Jestem po kolejnym rodk powiem tak: nie było dla mnie to złe, ex otrzymała reprymendę a także zwrócono uwagę, że żadne postanowienia sadowe nie rozwiążą problemu skoro nie ma dobrej woli obu stron, a najważniejsze to jest zdanie dziecka i jej wola.
Biegły rozmawiał z córką która chce tych kontaktów, nie chce żeby to odbywało się na klatce schodowej, w obecności matki, pragnie aby zakończyły się sprawy sądowe.
Ex oczywiście idzie w zaparte nie, nie, nie - jej zdaniem córka mnie się boi,nie chce tych kontaktów itd.itp.
Ustalono, że za kilka dni mam przyjechać na spotkanie, będzie to kawiarnia Ex ma przyprowadzić córkę, wypijemy kawę i ma się ulotnić, na tym kontakcie ma być kurator - zgodziłem się.
Po tym spotkaniu spotkamy się jeszcze raz w rodk czyli dziś.
W przeddzień zadzwoniłem do ex, czy spotkanie aktualne, niestety matka ex poinformowała mnie, że dziecka i jej nie ma, nie wie gdzie jest i kiedy wróci, w końcu powiedziałem że zadzwonię za trzy godziny. Zaraz po moim telefonie zadzwoniła ex do kuratora, który nie otrzymał postanowienia sadu i nie będzie w nim uczestniczył, bo nic nie wie. Kiedy zadzwoniłem ex powiedziała, ze nie będzie kontaktu bo nie będzie kuratora a z córka nie mogę rozmawiać bo jej nie ma.Potwierdziłem, ze będę bo takie były uzgodnienia w rodk.
Stawiłem się w określonym czasie na kontakt Ex nie przyszła, powiadomiłem kuratora, niestety nic nie mógł zrobić.
RODK w przerwie badań kontaktował się z Sądem i ustalono ten kontakt, ktoś po raz kolejny nie dopełnił obowiązków a ex to wypunktowała.
Tak więc ex deklaruje swoją dobrą wolę, nie utrudnia kontaktów dla pozoru co też zarzucili jej biegli rodk.

Dziś rozmawiałem z tzw.samotną matką która powiedziała mi wprost: nic nie zrobisz, ona jest matką, własna córka ciebie znienawidzi, że jej życie zamieniłeś w piekło bo nie wiesz jakim psychicznym naciskom to dziecko jest poddawane, nic nie wiesz o swoim dziecku,
dziecko dorośnie samo wybierze, wiem że to okrutne ale taka jest prawda, żadne sądy, rodk nic ci nie pomogą bo wszyscy to olewają, dla nich to tylko sprawa, jeśli kochasz swoja córkę wycofaj się z jej życia. Uważałem tą osobę za bardzo rozsądną.

Mam teraz mieszane uczucia, kocham swoje dziecko ale czy i jak uchronić ją od toksycznej matki, naprawdę jestem pewien obaw o dziecko, zabranie dziecka to nie jest dobre rozwiązanie.
Czy jest możliwość zdyscyplinowania matki czy nadal wszyscy będą na kolanach bo mam takie wrażenie ze sąd i rodk nic nie mogą, nie chcą.
to wszystko rozmywa się w czasie moja (...) Zobacz więcej
23.03.2010, 04:05
Klaudiusz

Klaudiusz Ś. BD & Sales
Manager
skanowanie -
elektroniczna ar...

Temat: Postawy rodzicielskie, a alienacja rodzicielska

ktoś tu napisał jakiś czas temu "to jest Polska, więc zakuj się w zbroję i walcz"

więc proponuję walczyć, a nie słuchać tekstów w stylu
"wycofaj się z życia dziecka"

to nie Twoja córka jest winna że nie mozecie się spotkac.

matka dziecka ewidentnie utrudnia kontakt z dzieckiem więc walcz chłopie i się nie rozczulaj, a arsenał jest duzy pomimo tego że jest pełno zacięć i ślepaków w magazynku (to taka aluzja do skuteczność (...) Zobacz więcej
23.03.2010, 13:17
Rafał

Rafał Kowalik normalny człowiek
oddziela sferę
wzajemnych relacji
od ko...

Temat: Postawy rodzicielskie, a alienacja rodzicielska

walczę, teraz jestem pewny, ze nie odpuszczę, fragmenty opinii RODK przedstawiłem w dziale i rodk.
Mam teraz takie uczucie nie wiem czy satysfakcji, że wszystko co próbowałem udowodnic w sądzie biegli w rodk potwierdzili, to dlaczego rzecznik praw dziecka, rzecznik praw obywatelskich, kuratorzy, sąd tego nie widzieli czy nie chcieli tego widzieć - to oni są odpowiedzialni, że moja córka i ja straciliśmy tyle bezpowrotnie czasu, mało tego to jeszcze nie koniec bo nie wiadomo co zrobi sąd.
Dlaczego dopiero teraz stwierdzono, że eks kłamie, chłodna uczuciowo, mało empatyczna, manipuluje dzieckiem - wcześniej w/w instytucje odpowiadały zgodnie: to jest pana subiektywna ocena. Kurator powinien natychmiast byc wyrzucony, nie zamierzam tego tak zostawić, przede wszystkim dlatego, że
zeznanie kuratora w trakcie posiedzenia sadu są identyczne jak eks w rodk, czyli przeciwni kontaktom bo córka ma już kochającą rodzinę, a dla ojca i jego rodziny już zabrakło miejsca?
za dwa miesiące sprawa muszę być zwarty (...) Zobacz więcej
11.06.2010, 01:00

konto usunięte

Temat: Postawy rodzicielskie, a alienacja rodzicielska

...Ilona Patan edytował(a) ten post dnia 27.11.10 o godzinie 22:34
26.11.2010, 17:20

Temat: Postawy rodzicielskie, a alienacja rodzicielska

Ilona, pytanie czy biologicznemu ojcu zależy. Tak naprawdę zależy. Z tego co piszesz to nie ma nic do stracenia, bo dziecka nie widzi.

Założyć sprawę do sądu o ograniczenie władzy rodzicielskiej, nagrywać wszelkie rozmowy i próbować jak najczęściej widywać dziecko.

Na razie tylko tyle, bo nie piszesz o relacji dziecko - ojciec biologiczny. Jakie jest podejście dziecka do ojca, czy ma ograniczone prawa rodzicielskie, czy może ma sztywno ustalone wizyty etc.

JJ
26.11.2010, 23:37

Temat: Postawy rodzicielskie, a alienacja rodzicielska

Jak tv nadaje paskudny film, to wyłącza się telewizor z ulgą i z myślą, że to tylko film. Przerażająca jest sytuacja, z której to pytanie wynika.

1. Nagrywać, nagrywać i jeszcze raz nagrywać. Wszystko. Inteligenci zaczną grzmieć na alarm, że nagrywanie jest niedozwolone i niezgodne z prawem. I co z tego? - w walce o los dziecka jest orężem, jak każde inne i w sądzie będzie dowodem. Najprościej lojalnie poinformować nagrywanych, że są nagrywani: "w trosce o bezpieczeństwo Ali Baby i jego 40 rozbójników oraz komfort psychiczny Kubusia Puchatka rozmowy są nagrywane".

2. W jakim wieku jest dziecko? - podstawowa kwestia.
W wieku przedszkolnym? - zgłosić sprawę dyrekcji przedszkola, wychowawczyni, psychologowi. Poprosić o zwrócenie szczególnej uwagi. Przedszkole na prośbę rodzica może wydać opinię o dziecku (kolejny dowód w sprawie).
W wieku szkolnym? - zgłosić sprawę dyrekcji szkoły, wychowawczyni, psychologowi. Poprosić o szczególną pieczę nad dzieckiem, o pisemną opinię o dziecku (kolejny dowód w sprawie). Ponadto pracownicy szkoły również mają prawo, a nawet obowiązek, zgłaszać niepokojące ich sytuacje do MOPS-u. Im więcej osób zaangażowanych, tym bardziej skutecznie zarzucona sieć.

3. MOPS. Nie wiem, co da rozmowa z pracownikiem tej placówki. Od pani, do której zwróciłam się z problemem, o którym mnóstwo wątków na tym forum (między innymi i pani), usłyszałam porażającą prawdę: mama dziecka może wiele. W dzisiejszej rzeczywistości trzeba mieć worek dowodów, że jest psychicznie niepełnosprawna, wierna Żubrówce, trenuje boks na dziecku (najlepiej z widocznymi skutkami) albo pobiera drobne kieszonkowe od kierowców tirów w pobliskim lesie, by próbować ograniczyć jej prawa rodzicielskie. Ale proszę zgłaszać i mówić.

4. 0d 13r. życia małoletni ma częściową zdolność do czynności prawnych, co w praktyce oznacza, że może zeznawać w sądzie rodzinnym. Może powiedzieć głośno, czego chce.

5. Zbierać papiery. Prowadzić dziennik z najdrobniejszymi notatkami (bo z dnia na dzień wiele umyka), Rozmawiać z ludźmi, którzy mają kontakt z dzieckiem, by uczulać ich na sprawę, czynić mimowolnymi świadkami. Nagrywać rozmowy. Trzymać kopie sms-ów !!! (najlepiej w komputerze). W takiej sytuacji dobrze byłoby nawet poleconym z potwierdzeniem odbioru wysyłać mamie np co kwartał/co półrocze pismo z podsumowaniem ze strony taty (dnia ... zrobiłem to i to, ty nie zrobiłaś tego i tego). Z kopią do (tu do wyboru: MOPS, jeśli sprawa jest zgłoszona i monitorowana przez ośrodek, Sąd Rodzinny/kurator sądowy).

Mnóstwo drobnych czynności i codziennego zaangażowania. Żmudna robota bez gwarancji sukcesu, niestety. Ale nie bezsensowna - trzeba w (...) Zobacz więcej
27.11.2010, 14:03
Krzysztof

Krzysztof T. Konsultant /
projektant
oprogramowania

Temat: Postawy rodzicielskie, a alienacja rodzicielska

TO TRZEBA UMIEŚCIĆ JAKO "temat przyklejony na górze" - niby wszystkiego da się domyśleć, ale nawet ja (walczę o kontakt z dzieckiem od 5 lat) nie prowadziłem regularnych zapisków.

Aleksandra M.:
Jak tv nadaje paskudny film, to wyłącza się telewizor z ulgą i z myślą, że to tylko film. Przerażająca jest sytuacja, z której to pytanie wynika.

1. Nagrywać, nagrywać i jeszcze raz nagrywać. Wszystko. Inteligenci zaczną grzmieć na alarm, że nagrywanie jest niedozwolone i niezgodne z prawem. I co z tego? - w walce o los dziecka jest orężem, jak każde inne i w sądzie będzie dowodem. Najprościej lojalnie poinformować nagrywanych, że są nagrywani: "w trosce o bezpieczeństwo Ali Baby i jego 40 rozbójników oraz komfort psychiczny Kubusia Puchatka rozmowy są nagrywane".

2. W jakim wieku jest dziecko? - podstawowa kwestia.
W wieku przedszkolnym? - zgłosić sprawę dyrekcji przedszkola, wychowawczyni, psychologowi. Poprosić o zwrócenie szczególnej uwagi. Przedszkole na prośbę rodzica może wydać opinię o dziecku (kolejny dowód w sprawie).
W wieku szkolnym? - zgłosić sprawę dyrekcji szkoły, wychowawczyni, psychologowi. Poprosić o szczególną pieczę nad dzieckiem, o pisemną opinię o dziecku (kolejny dowód w sprawie). Ponadto pracownicy szkoły również mają prawo, a nawet obowiązek, zgłaszać niepokojące ich sytuacje do MOPS-u. Im więcej osób zaangażowanych, tym bardziej skutecznie zarzucona sieć.

3. MOPS. Nie wiem, co da rozmowa z pracownikiem tej placówki. Od pani, do której zwróciłam się z problemem, o którym mnóstwo wątków na tym forum (między innymi i pani), usłyszałam porażającą prawdę: mama dziecka może wiele. W dzisiejszej rzeczywistości trzeba mieć worek dowodów, że jest psychicznie niepełnosprawna, wierna Żubrówce, trenuje boks na dziecku (najlepiej z widocznymi skutkami) albo pobiera drobne kieszonkowe od kierowców tirów w pobliskim lesie, by próbować ograniczyć jej prawa rodzicielskie. Ale proszę zgłaszać i mówić.

4. 0d 13r. życia małoletni ma częściową zdolność do czynności prawnych, co w praktyce oznacza, że może zeznawać w sądzie rodzinnym. Może powiedzieć głośno, czego chce.

5. Zbierać papiery. Prowadzić dziennik z najdrobniejszymi notatkami (bo z dnia na dzień wiele umyka), Rozmawiać z ludźmi, którzy mają kontakt z dzieckiem, by uczulać ich na sprawę, czynić mimowolnymi świadkami. Nagrywać rozmowy. Trzymać kopie sms-ów !!! (najlepiej w komputerze). W takiej sytuacji dobrze byłoby nawet poleconym z potwierdzeniem odbioru wysyłać mamie np co kwartał/co półrocze pismo z podsumowaniem ze strony taty (dnia ... zrobiłem to i to, ty nie zrobiłaś tego i tego). Z kopią do (tu do wyboru: MOPS, jeśli sprawa jest zgłoszona i monitorowana przez ośrodek, Sąd Rodzinny/kurator sądowy).

Mnóstwo drobnych czynności i codziennego zaangażowania. Żmudna robota bez gwarancji sukcesu, niestety. Ale nie bezsensowna - trzeba w to wierzyć.
2.12.2010, 10:28

Następna dyskusja:

Rok Wiary, a alienacja rodz...




Zobacz dyskusje w grupie ALIENACJA RODZICIELSKA

Aktualne tematy

Zobacz o czym się teraz dyskutuje

Problemy i porady

Znajdź odpowiedzi na swoje pytania

Wyślij zaproszenie do