konto usunięte

Temat: zmieniać się dla partnera/partnerki

Małgorzata Angielczyk:
.. farmazony o bezinteresownisci i allturizmie .. nie dla mnie ))))
a GDZIE sa takowe? ... Jakies zwidy, wczesnym popoludniem? :) Coz, zdarza sie
12.11.2011, 14:55
Mikołaj

Mikołaj N. Ekonomista

Temat: zmieniać się dla partnera/partnerki

Małgorzata Angielczyk:
.. niewolnictwo psychiczne nadal istnieje , a zapotrzebowania na nie od zawsze(

Niestety... a jeszcze - są ludzie z tendencjami do życia w psychicznej niewoli... tych chyba trzeba zostawic w spokoju ?
12.11.2011, 14:56

konto usunięte

Temat: zmieniać się dla partnera/partnerki

Czeslaw Kowalczyk:
Małgorzata Angielczyk:
.. farmazony o bezinteresownisci i allturizmie .. nie dla mnie ))))
a GDZIE sa takowe? ... Jakies zwidy, wczesnym popoludniem? :) Coz, zdarza sie
za uzo czytam tych zwidow i cudow wiankow ;)
to nawet w PISMIE SW .. jest grzechem ,, najpierw zaspakajamy potrzeby wlasne ;)
12.11.2011, 14:57

konto usunięte

Temat: zmieniać się dla partnera/partnerki

Mikołaj N.:
Małgorzata Angielczyk:
.. niewolnictwo psychiczne nadal istnieje , a zapotrzebowania na nie od zawsze(

Niestety... a jeszcze - są ludzie z tendencjami do życia w psychicznej niewoli... tych chyba trzeba zostawic w spokoju ?
zewnetrzenie sterowanych?? a zostawiam w spokoju , kazdy jakas tam droge wybiera ... moze z tym szczesliwy h,m ;)Małgorzata Angielczyk edytował(a) ten post dnia 12.11.11 o godzinie 14:59
12.11.2011, 14:59

konto usunięte

Temat: zmieniać się dla partnera/partnerki

Mikołaj N.:
Małgorzata Angielczyk:
.. niewolnictwo psychiczne nadal istnieje , a zapotrzebowania na nie od zawsze(

Niestety... a jeszcze - są ludzie z tendencjami do życia w psychicznej niewoli... tych chyba trzeba zostawic w spokoju ?
wiesz, problem polega glownie na tym:
tych, co widza w miare jasno, uznaje sie za zboczencow, inwalidow umyslowych.

I niestety na odwrot tez ..
12.11.2011, 15:00
Krystyna

Krystyna S. Andromeda Dypl.
Mistrz Bioterapii
Dypl Masażysta i
Paraps...

Temat: zmieniać się dla partnera/partnerki

Małgorzata Angielczyk:
.. warto kiedy ten ktos zasluguje , ze dla niego warto dla obustronnych korzysci zwiakowych ..
sit jak ja pozno to zrozumialam(((

oj nie warto takich sobie poprzeczek stawiać, gdy miłość w związku na mianowniku "coś za coś i w imię zasługi" ma się budować.
12.11.2011, 15:08

konto usunięte

Temat: zmieniać się dla partnera/partnerki

Krystyna Smoczyńska:
Małgorzata Angielczyk:
.. warto kiedy ten ktos zasluguje , ze dla niego warto dla obustronnych korzysci zwiakowych ..
sit jak ja pozno to zrozumialam(((

oj nie warto takich sobie poprzeczek stawiać, gdy miłość w związku na mianowniku "coś za coś i w imię zasługi" ma się budować.
Krysiu .... bez poczucia juz winy ..
nie na forum ;) wazne ze be poczucia ;))
12.11.2011, 15:09
Krystyna

Krystyna S. Andromeda Dypl.
Mistrz Bioterapii
Dypl Masażysta i
Paraps...

Temat: zmieniać się dla partnera/partnerki

Małgorzata Angielczyk:
oj nie warto takich sobie poprzeczek stawiać, gdy miłość w związku na mianowniku "coś za coś i w imię zasługi" ma się budować.
Krysiu .... bez poczucia juz winy ..
nie na forum ;) wazne ze be poczucia ;))
ależ Małgosiu, to nie ma nic do Ciebie. Mnie związek nauczył, że bez równowagi brania i dawania( co nie oznacza handlu czy zasługiwania) trudno o harmonijne relacje. już to nie raz pisałam, że dając jak wydech też się zadławiłam, bo nie umiałam wdychać- przyjmować. Po coś ta lekcja tez była.Krystyna Smoczyńska edytował(a) ten post dnia 12.11.11 o godzinie 15:19
12.11.2011, 15:18

konto usunięte

Temat: zmieniać się dla partnera/partnerki

Krystyna Smoczyńska:
Małgorzata Angielczyk:
.. warto kiedy ten ktos zasluguje , ze dla niego warto dla obustronnych korzysci zwiakowych ..
sit jak ja pozno to zrozumialam(((

oj nie warto takich sobie poprzeczek stawiać, gdy miłość w związku na mianowniku "coś za coś i w imię zasługi" ma się budować.
( nauka ....

niechaj nie idzie w las na przyszlosc tylko w nas ;))) bez zalu
12.11.2011, 15:20

konto usunięte

Temat: zmieniać się dla partnera/partnerki

Krystyna Smoczyńska:
Małgorzata Angielczyk:
oj nie warto takich sobie poprzeczek stawiać, gdy miłość w związku na mianowniku "coś za coś i w imię zasługi" ma się budować.
Krysiu .... bez poczucia juz winy ..
nie na forum ;) wazne ze be poczucia ;))
ależ Małgosiu, to nie ma nic do Ciebie. Mnie związek nauczył, że bez równowagi brania i dawania( co nie oznacza handlu czy zasługiwania) trudno o harmonijne relacje. już to nie raz pisałam, że dając jak wydech też się zadławiłam, bo nie umiałam wdychać- przyjmować. Po coś ta lekcja tez była.
ech .. se westchne kochana Krysiu ;))
12.11.2011, 15:21
Mikołaj

Mikołaj N. Ekonomista

Temat: zmieniać się dla partnera/partnerki

Dlaczego wiele osób traci swoją tożsamość w związku?
Dlaczego wydaje się ludziom, że wiedzą lepiej od partnera czego on szuka i starają się za wszelką cenę tą postać w sobie wykreować?
Dlaczego boimy się pokazać siebie takich jakimi jesteśmy?

Ja uważam, że granie kogoś..zakładanie masek by się komuś przypodobać tak naprawdę robi krzywdę temu kto to robi, ponieważ nie daje szansy innym pokochać siebie prawdziwego. Jak długo można grać rolę "idealnego" partnera?:)
Cóż za rozczarowanie, gdy nagle zaczniemy być sobą a partner popatrzy i zastanowi się...rany..kto to jest?:)))

Czy warto?:)

Chyba nawet nie tylko w związku (dzień dobry tak w ogóle, dawno mnie Tu nie było:)) ludzie tracą swoją tożsamośc. Z różnych powodów nagle przystajemy zadając sobie pytanie: "Kurczę, kim ja tak na prawdę jestem ?"

Rozumiem, że mówisz tu o ukrywaniu swojej prawdziwej natury w związku, kreowaniu czegoś innego pod czyjeś preferncje.
Ja tak nie robię (przynajmniej świadomie, bo nieświadomie chcąc z kimś byc udajemy, sądzę, nawet przed samymi sobą różne rzeczy), ale... ludzie np. nie obiecują sami sobie że: "Jak znajdę sobie partnerkę/partnera to kompletnie się zmienię" ? i dalej w tym stylu: "Koniec z A !", "Koniec z B!", "Zaczynam C".

Czasem postępowanie takie nie wynika nawet nie z powodu oczekiwań partnera, tylko z naszej projekcji tych oczekiwań (niby zmiana ze względu na kogoś, ale jak się bliżej przyjżec, środki jakimi się tej zmiany dokonuje są jakieś dziwnie nam znane... jakoś niezbyt czasami nawet nowe...) taki nasz głęboko ukryty wewnętrzny koncert życzeń.

Czasem ludzie boją się pokazac twarzy, uważając się za Doriana Graya, czasem dlatego, że boją się pokazac wrażliwośc, naiwnośc i bezradnośc i inne dobre uczucia, złe (w ich mniemaniu dyskwalifikujące) przyzwyczajenia...

No i cóż z tego. Osoba z drugiej strony ma własne dylematy, może nawet podobne. Może potrzebujesz czasu i przez siebie zdefiniowanej intymności i bezpieczeństwa żeby tę prawdziwą twarz pokazac... może ta druga osoba ma tak samo i też się obawia... Może warto poczekac, nie robic nic na siłę, nasza prawdziwa natura w końcu objawia się innym, czy chcemy czy nie...

Odwrócmy sytuację - masz partnera, który jest świetny dla Ciebie... a jednak coś go gryzie, o czym nie chce mówic...(tu przyjmijmy że to ta jego własna maska, gęba czy jak to zwał)

Będziesz go naciskac ?Mikołaj N. edytował(a) ten post dnia 12.11.11 o godzinie 15:28
12.11.2011, 15:27
Mikołaj

Mikołaj N. Ekonomista

Temat: zmieniać się dla partnera/partnerki

Czeslaw Kowalczyk:
Mikołaj N.:
Małgorzata Angielczyk:
.. niewolnictwo psychiczne nadal istnieje , a zapotrzebowania na nie od zawsze(

Niestety... a jeszcze - są ludzie z tendencjami do życia w psychicznej niewoli... tych chyba trzeba zostawic w spokoju ?
wiesz, problem polega glownie na tym:
tych, co widza w miare jasno, uznaje sie za zboczencow, inwalidow umyslowych.

I niestety na odwrot tez ..

Głupiego poznasz po tym, że głośny.
12.11.2011, 15:30

konto usunięte

Temat: zmieniać się dla partnera/partnerki

Mikołaj N.:
Czeslaw Kowalczyk:
Mikołaj N.:
Małgorzata Angielczyk:
.. niewolnictwo psychiczne nadal istnieje , a zapotrzebowania na nie od zawsze(

Niestety... a jeszcze - są ludzie z tendencjami do życia w psychicznej niewoli... tych chyba trzeba zostawic w spokoju ?
wiesz, problem polega glownie na tym:
tych, co widza w miare jasno, uznaje sie za zboczencow, inwalidow umyslowych.

I niestety na odwrot tez ..

Głupiego poznasz po tym, że głośny.
raczej nie , ze glosny tylko co ma do powiedzenia ...
12.11.2011, 15:40

konto usunięte

Temat: zmieniać się dla partnera/partnerki

.. krowwa , ktora duzo ryczy czasemi naprawde duzo mleka daje w porownaniu z (...) Zobacz więcej
12.11.2011, 15:42

konto usunięte

Temat: zmieniać się dla partnera/partnerki

Mikołaj N.:

Głupiego poznasz po tym, że głośny.

czyli Włosi głupi są?
12.11.2011, 15:46

konto usunięte

Temat: zmieniać się dla partnera/partnerki

Czeslaw Kowalczyk:
Beata B.:
Beata B.:
(jednym słowem powinnam zjeść śledzie w żurawinie i być szczęśliwa:D)
Parafrazując Osho: jeśli na sądzie ostatecznym Bóg będzie chciał Cię za tego śledzia ukarać, to zwal na mnie!:)))
na nagrobku OSHO stoi wyryte:

"tu spoczywa ktos, kogo tak naprawde nigdy nie bylo, a wiec nie mogl umrzec" ..

NIC dodac, ani ujac :) ze slow, jednego z moich mistrzow

osho to pseudonim, więc trudno, żeby był:)
gadał i gadałBeata B. edytował(a) ten post dnia 12.11.11 o godzinie 15:52
12.11.2011, 15:48
Mikołaj

Mikołaj N. Ekonomista

Temat: zmieniać się dla partnera/partnerki

Beata B.:
Mikołaj N.:

Głupiego poznasz po tym, że głośny.

czyli Włosi głupi są?

Zapewne również i włosi.
A tak w ogóle to z Kraszewskiego bodaj zaadoptowane porzekadło, można z nim podyskutowac.
12.11.2011, 16:06
Mikołaj

Mikołaj N. Ekonomista

Temat: zmieniać się dla partnera/partnerki

Małgorzata Angielczyk:
Mikołaj N.:
Czeslaw Kowalczyk:
Mikołaj N.:
Małgorzata Angielczyk:
.. niewolnictwo psychiczne nadal istnieje , a zapotrzebowania na nie od zawsze(

Niestety... a jeszcze - są ludzie z tendencjami do życia w psychicznej niewoli... tych chyba trzeba zostawic w spokoju ?
wiesz, problem polega glownie na tym:
tych, co widza w miare jasno, uznaje sie za zboczencow, inwalidow umyslowych.

I niestety na odwrot tez ..

Głupiego poznasz po tym, że głośny.
raczej nie , ze glosny tylko co ma do powiedzenia ...

I skrzywdzili Go strasznie, pozwalając mówic... no bywa :)
12.11.2011, 16:08

konto usunięte

Temat: zmieniać się dla partnera/partnerki

Mikołaj N.:
>

I skrzywdzili Go strasznie, pozwalając mówic... no bywa :)
kogos konkretnego Mikolaju masz na mysli ?? :)))
12.11.2011, 16:12

konto usunięte

Temat: zmieniać się dla partnera/partnerki

Czeslaw Kowalczyk:
Beata B.:
na nagrobku OSHO stoi wyryte:

"tu spoczywa ktos, kogo tak naprawde nigdy nie bylo, a wiec nie mogl umrzec" ..

NIC dodac, ani ujac :) ze slow, jednego z moich mistrzow

osho to pseudonim, więc trudno, żeby był:)
gadał i gadał
jak to szkoleniowiec (prof. univ) ktoremu za to placa ;) Mimo to byl, a nawet jest powszechnie lubiany.
A co, tez bylas w Poona? A na mie sie juz nie gniewasz? :)
12.11.2011, 16:33

Następna dyskusja:

Kobieta --- wulkanem energi...




Zobacz dyskusje w grupie Aby mieć udany związek ...

Aktualne tematy

Zobacz o czym się teraz dyskutuje

Problemy i porady

Znajdź odpowiedzi na swoje pytania

Wyślij zaproszenie do