Tomasz

Tomasz M. W życiu jak w tańcu
- każdy krok ma
znaczenie, więc
tańcz...

Temat: ZDRADA - co jest jej granicą?

Tak ostatnio rozmowy tutaj toczą się wokół zdrady. Nasunęło mi się pewne pytanie: jaka jest jej granica, co dla Was nią jeszcze nie jest, a co już jest?

Czy jest to:
- intensywne patrzenie z zainteresowaniem na innych w różnych sytuacjach (np. oglądanie się za innymi na spacerze czy oblookiwanie innych na dyskotekach czy imprezach),
- myślenie, marzenie o innej osobie, mówienie o niej w różnych sytuacjach (np.jak się kochacie),
- miłe rozmawianie z innymi w różnych sytuacjach (np. jak jesteście w pubie czy klubie),
- przytulanie się do innych w różnych sytuacjach (jak powyżej),
- całowanie się w usta z innymi w różnych sytuacjach (jak powyżej),
- flirtowanie z innymi,
- umawianie się z innymi na spotkania we dwoje (np. na kawę czy na pogaduszki"),
- pieszczoty z innymi (tzw. petting),
- seks oralny, analny z innymi,
- czy dopiero pełny seks?

Co jest dla Was zdradą?

I jeszcze jedno pytanie: kiedy Wy czujecie, że (...) Zobacz więcej
1.12.2007, 16:39
Jolanta

Jolanta I. MOIRA - odzież
termoaktywna nie
tylko dlabiegaczy.pl

Temat: ZDRADA - co jest jej granicą?

Zdrada psychiczna:fascynacja inną osobą, zdrada fizyczna:pocałunek , sex pod każdą postacią.
Właściwie to chyba nie powinnam się wypowiadać w tym temacie bo nigdy nikogo nie zdradziałam i nic mi nie wiadomo abym i ja (...) Zobacz więcej
1.12.2007, 16:59
Tomasz

Tomasz M. W życiu jak w tańcu
- każdy krok ma
znaczenie, więc
tańcz...

Temat: ZDRADA - co jest jej granicą?

Dziękuję za pierwszy wpis w tym temacie :)
Fakt, że się nie zdradziło, nie oznacza, że nie można się wypowiedzieć w (...) Zobacz więcej
1.12.2007, 17:05

konto usunięte

Temat: ZDRADA - co jest jej granicą?

masz jakieś wątpliwości czy seks, pieszczoty czy całowanie to jest zdrada??

można sie zastanawiać czy jest nią flirtowanie czy intensywne myślenie, marzenie o kimś innym - w takich sytuacjach ja bym sie czuła nie w porządku, zastanawiałabym sie czy (...) Zobacz więcej
1.12.2007, 17:17
Mirosław

Mirosław O. netBOMB.pl

Temat: ZDRADA - co jest jej granicą?

Tomasz K. M.:
- pieszczoty z innymi (tzw. petting),
- seks oralny, analny z innymi,
- czy dopiero pełny seks?

Na prawdę jest ktoś kto jest w stanie tak to sobie rozróżnić? ("kochanie, między nami nic nie ma, były tylko drobne orale" ;)
1.12.2007, 17:18
Tomasz

Tomasz M. W życiu jak w tańcu
- każdy krok ma
znaczenie, więc
tańcz...

Temat: ZDRADA - co jest jej granicą?

Katarzyna Czerwińska:
masz jakieś wątpliwości czy seks, pieszczoty czy całowanie to jest zdrada??

Nie, ale znam osoby, które całowanie się czy pieszczoty nie uważają za zdradę.
można sie zastanawiać czy jest nią flirtowanie czy intensywne myślenie, marzenie o kimś innym - w takich sytuacjach ja bym sie czuła nie w porządku, zastanawiałabym sie czy nie zdradzam

Ja wiem, jaka jest granica zdrady u mnie, interesuje mnie, co Wy sądzicie na ten temat.

Zauważyliście, że z reguły więcej dopuszczamy przed granicą zdrady u siebie, niż u partnerów?
1.12.2007, 17:40
Tomasz

Tomasz M. W życiu jak w tańcu
- każdy krok ma
znaczenie, więc
tańcz...

Temat: ZDRADA - co jest jej granicą?

Mirosław O.:
Na prawdę jest ktoś kto jest w stanie tak to sobie rozróżnić? ("kochanie, między nami nic nie ma, były tylko drobne orale" ;)
A nie pamiętasz sprawy B. Clintona i M. Levinsky? Przecież nie uprawiali seksu - ona mu zrobiła tylko loda...
1.12.2007, 17:41
Sylwia Aneta

Sylwia Aneta Kalinowska
CoachingDlaKobiet.co
m - Żyję w harmonii
pomiędzy byciem a...

Temat: ZDRADA - co jest jej granicą?

Według mnie granica zdrady dla każdego jest inna; tego nie da się zgeneralizować, sprowadzić do wspólnego mianownika.

Myślę, że na etapie poznawania się w związku, każdy z partnerów powinien wyznaczyć swoje obszary i nazwać, co będzie przekroczeniem. No chyba, że nie zna się siebie i nie potrafii się tego określić... ale to (...) Zobacz więcej
1.12.2007, 17:48

konto usunięte

Temat: ZDRADA - co jest jej granicą?

Ja się zastanawiam jaki jest sens dyskutowania nad takim czymś? Przecież jeśli ktoś uważa, że orale, całowanie itd to nie jest zdrada, a dopiero przespanie się z kimś to tak, to znaczy, że chyba szuka usprawiedliwienia dla samego (...) Zobacz więcej
1.12.2007, 17:48
Mirosław

Mirosław O. netBOMB.pl

Temat: ZDRADA - co jest jej granicą?

Tomasz K. M.:
A nie pamiętasz sprawy B. Clintona i M. Levinsky? Przecież nie uprawiali seksu - ona mu zrobiła tylko loda...

i co w związku z tym? To ma czegoś dowodzić?
1.12.2007, 17:49

konto usunięte

Temat: ZDRADA - co jest jej granicą?

Poza tym niektóre osoby uważają, że jak one same się obściskują z innymi, to to nie jest zdrada, ale jakby im ktoś zasugerował, że ich partner robi to samo, to już by nie były takie liberalne w (...) Zobacz więcej
1.12.2007, 17:50

konto usunięte

Temat: ZDRADA - co jest jej granicą?

Co do myślenia o innych... Przypomniała mi się rozmowa z pewnym księdzem w liceum. Na nasze pytanie czy nie zdarza mu sie myśleć o kobietach, odpowiedział, że owszem, ale jego miłościa jest Bóg... Zapytaliśmy wtedy co w takich sytuacjach robi... Na co on odpowiedział: zaczynam się mocniej modlić...

Zatem jeśli myślimy intensywnie o innym mężczyźnie/kobiecie, co przecież zdarza się, bo otaczają nas wspaniali, fascynujący ludzie, którzy nigdy nie będą naszymi partnerami...Może wtedy należy się mocniej skupić na swojej włąsnej pieknej miłości?Magda Kaseja edytował(a) ten post dnia 01.12.07 o godzinie 17:55
1.12.2007, 17:54

konto usunięte

Temat: ZDRADA - co jest jej granicą?

podobnie jak "miłośc Ci wszystko wybaczy", tak zdrada nie ma i nie zna granic.

ps. to nie pesymizm, ani brak wiary w ludzi. Nikogo nie oceniam.
To doświadczenie. Coś w rodzaju życiowej wiedzy skłoniło mnie do zabrania (...) Zobacz więcej
1.12.2007, 18:09

konto usunięte

Temat: ZDRADA - co jest jej granicą?

Chyba nie jestem własciwą osobą by tutaj to pisać, bo nigdy nikogo nie zdradziłam. Ale moim zdaniem zdrada zaczyna się w momencie kiedy kobieta czy mężczyzna zaczyna wiecej mysleć o tej 3 osobie która jest obok. Zdrad jest bardzo wiele ale kazda bardzo boli. Nie wiem ale znam osoby którym nie przeszkadza jak ich kobieta od czasu pocałuje innego, dla mnie to nie jest do wybaczenia. Ja jestem bardzo stała i konsekwentna. Jak ja to nie jakaś inna, a jak woli ją to w takim razie mówi (...) Zobacz więcej
1.12.2007, 19:07
Rafał

Rafał M. wytwórnia muzyczna
blue wings records,
agencja reklamowa
...

Temat: ZDRADA - co jest jej granicą?

Tomasz K. M.:
Tak ostatnio rozmowy tutaj toczą się wokół zdrady. Nasunęło mi się pewne pytanie: jaka jest jej granica, co dla Was nią jeszcze nie jest, a co już jest?

Czy jest to:
- intensywne patrzenie z zainteresowaniem na innych w różnych sytuacjach (np. oglądanie się za innymi na spacerze czy oblookiwanie innych na dyskotekach czy imprezach),
- myślenie, marzenie o innej osobie, mówienie o niej w różnych sytuacjach (np.jak się kochacie),
- miłe rozmawianie z innymi w różnych sytuacjach (np. jak jesteście w pubie czy klubie),
- przytulanie się do innych w różnych sytuacjach (jak powyżej),
- całowanie się w usta z innymi w różnych sytuacjach (jak powyżej),
- flirtowanie z innymi,
- umawianie się z innymi na spotkania we dwoje (np. na kawę czy na pogaduszki"),
- pieszczoty z innymi (tzw. petting),
- seks oralny, analny z innymi,
- czy dopiero pełny seks?

Co jest dla Was zdradą?

I jeszcze jedno pytanie: kiedy Wy czujecie, że zdradzacie?

Pozdrawiam


Witam,dla mnie tą granicą jest to kiedy kobieta z którą jestem poswięca więcej czasu innemu mężczyznie,wchodzi w to,umawianie sie,flirtowanie,inny bardziej beżpośredni sposób rozmowy,myślenie o tej osobie.
Plus zdrada fizyczna)dla mnie to już przekroczona w momencie gdy moja kobieta ukazuje się innemu meżczyźnie nago,nie wspominam już o pieszczotach czy sexie,bo to oczywiste,zdrada jest jedyną rzeczą w związku której nie wybaczyłbym kobiecie,po czymś takim nie musiałaby nawet wracać,ponieważ wszystko już byłoby z mojej strony definitywnie zakończone,trzeba ponosić konsekwencje swoich działań. Myślę że nie potrafiłbym spojrzeć z uczuciem na taką osobę po takim wydarzeniu,nie mówiąc już o współżyciu sexualnym.
Kiedy czułbym że zdradzam? gdybym spędzał więcej czasu z inną kobietą wiedząc że mogę go spędzić z moją kobietą.
1.12.2007, 21:46
Karol

Karol Z. Zrealizuję Twój
pomysł w zakresie
elektroniki i IT.:-)
Wł...

Temat: ZDRADA - co jest jej granicą?

Przyznam, zakładam zasadę "maksymalnie restrykcyjny wobec siebie, maksymalnie restrykcyjny - z odpowiednią dozą tolerancji - wobec najbliższych". Jeśli kocham - wybaczam. Ale kocham już inaczej. Kocham, ale pamiętam.

Rafał, oczywiście, życzę Tobie wszystkiego co najlepsze w życiu... Jednak życie dotychczas - jak sądzę - pieściło Cię i pozwalało Tobie utwierdzać się w przekonaniu, że wszystko jest idealnie czarne i białe. :) Niech i (...) Zobacz więcej
1.12.2007, 23:12

konto usunięte

Temat: ZDRADA - co jest jej granicą?

Dla mnie zdrada to ZDRADA i za jedną idzie kolejna...ktoś kto zdradza nie odnajduje w swoim związku wszystkiego,a szuka gdzieś indziej...po co ranić i oszukiwać, jeśli to nie to lepiej odejść i dać drugiej osobie szansę bycia szczęśliwym (...) Zobacz więcej
2.12.2007, 15:33
Rafał

Rafał M. wytwórnia muzyczna
blue wings records,
agencja reklamowa
...

Temat: ZDRADA - co jest jej granicą?

Sylwia Kata:
Dla mnie zdrada to ZDRADA i za jedną idzie kolejna...ktoś kto zdradza nie odnajduje w swoim związku wszystkiego,a szuka gdzieś indziej...po co ranić i oszukiwać, jeśli to nie to lepiej odejść i dać drugiej osobie szansę bycia szczęśliwym nie oszukiwanym..

racja
2.12.2007, 16:18

konto usunięte

Temat: ZDRADA - co jest jej granicą?

Zdrada jest dla mnie wtedy kiedy ukochany mężyczna wiąże się emocjonalnie z inną kobietą i o niej zapomina,seks jest fizyczny jest potrzebny jak jedzenie żeby funkcjonowaćale połączony z emocjami jest niebezpieczny to jest dla mnie zdrada której (...) Zobacz więcej
2.12.2007, 19:02

konto usunięte

Temat: ZDRADA - co jest jej granicą?

rafał M.:
Tomasz K. M.:
Tak ostatnio rozmowy tutaj toczą się wokół zdrady. Nasunęło mi się pewne pytanie: jaka jest jej granica, co dla Was nią jeszcze nie jest, a co już jest?

Czy jest to:
- intensywne patrzenie z zainteresowaniem na innych w różnych sytuacjach (np. oglądanie się za innymi na spacerze czy oblookiwanie innych na dyskotekach czy imprezach),
- myślenie, marzenie o innej osobie, mówienie o niej w różnych sytuacjach (np.jak się kochacie),
- miłe rozmawianie z innymi w różnych sytuacjach (np. jak jesteście w pubie czy klubie),
- przytulanie się do innych w różnych sytuacjach (jak powyżej),
- całowanie się w usta z innymi w różnych sytuacjach (jak powyżej),
- flirtowanie z innymi,
- umawianie się z innymi na spotkania we dwoje (np. na kawę czy na pogaduszki"),
- pieszczoty z innymi (tzw. petting),
- seks oralny, analny z innymi,
- czy dopiero pełny seks?

Co jest dla Was zdradą?

I jeszcze jedno pytanie: kiedy Wy czujecie, że zdradzacie?

Pozdrawiam


Witam,dla mnie tą granicą jest to kiedy kobieta z którą jestem poswięca więcej czasu innemu mężczyznie,wchodzi w to,umawianie sie,flirtowanie,inny bardziej beżpośredni sposób rozmowy,myślenie o tej osobie.
Plus zdrada fizyczna)dla mnie to już przekroczona w momencie gdy moja kobieta ukazuje się innemu meżczyźnie nago,nie wspominam już o pieszczotach czy sexie,bo to oczywiste,zdrada jest jedyną rzeczą w związku której nie wybaczyłbym kobiecie,po czymś takim nie musiałaby nawet wracać,ponieważ wszystko już byłoby z mojej strony definitywnie zakończone,trzeba ponosić konsekwencje swoich działań. Myślę że nie potrafiłbym spojrzeć z uczuciem na taką osobę po takim wydarzeniu,nie mówiąc już o współżyciu sexualnym.
Kiedy czułbym że zdradzam? gdybym spędzał więcej czasu z inną kobietą wiedząc że mogę go spędzić z moją kobietą.
Mądre słowa kolega tak samo na to patrzę z punktu widzenia kobiety
2.12.2007, 19:04

Następna dyskusja:

Czym dla Ciebie jest zdrada?




Zobacz dyskusje w grupie Aby mieć udany związek ...

Aktualne tematy

Zobacz o czym się teraz dyskutuje

Problemy i porady

Znajdź odpowiedzi na swoje pytania

Wyślij zaproszenie do