Temat: ZAZDROSC

Karol Jacek C.:
bo łatwiej jest cierpieć, niż pracować...

eeee dla wielu latwiej jest trzasnac drzwiami i pozbierac swoje zabawki.

sa ludzie, ktorzy nie chca cierpiec, ale nie chca tez pracowac.
chca aby zawsze wszystko bylo ok. A niestety nie zawsze tak w zyciu jest.
31.01.2008, 16:40

konto usunięte

Temat: ZAZDROSC

niestety czasami trzasnięcie drzwiami jest jedynym rozsądnym wyjsciem z sytuacji... moze coś w drugiej stronie zaskoczy...
31.01.2008, 16:56

Temat: ZAZDROSC

Dziwne, ale po siedmiu latach małżeństwa jesteśmy o siebie z mężem strasznie zazdrośni, ale... żadne z nas nie wyobraża sobie, żeby to drugie mogło zdradzić... dziwne

nieudolnie próbuję dojść do konkluzji, że nie istnieje miłość, w tym namiętność bez zazdrości, ale kiedy jest miłość jest też zaufanie
31.01.2008, 22:40

konto usunięte

Temat: ZAZDROSC

dziwi mnie, ze w tak doborowym(?) towarzystwie, nikt tu na to nie wpadnie:
milosc jest zaprzeczeniem zazdrosci(!!) Czemu poniekad swiatli ludzie wyznaja podworkowe porzekadla w rodzaju "nie ma milosci bez zazdrosci" - hymn cieciow, burakow i ich narzeczonych.
Prymitywna rzadza posiadania czegos, lub kogos, do calkowitej dyspozycji (despotyzm).

Jezeli kogos naprawde KOCHAM, to chce rowniez dla niego jak najlepiej. Czyli jak najwiecej wolnosci, rozwiniecia skrzydel ...
a jezeli nie wroci, to ok zaplacze lezke ale zycze mu nadal jak najlepiej, bez zlozeczenia, jak nagminne.

Chcemy tu powielac streotypy? Czy moze spojrzec odwaznie poza fasade? (moim zdaniem uczciwe i oplacalne)
31.01.2008, 23:00
Marta

Marta Ratoń Przeznaczenie jest
kwestią wyboru...

Temat: ZAZDROSC

Czeslaw Kowalczyk:
dziwi mnie, ze w tak doborowym(?) towarzystwie, nikt tu na to nie wpadnie:
milosc jest zaprzeczeniem zazdrosci(!!) Czemu poniekad swiatli ludzie wyznaja podworkowe porzekadla w rodzaju "nie ma milosci bez zazdrosci" - hymn cieciow, burakow i ich narzeczonych.
Prymitywna rzadza posiadania czegos, lub kogos, do calkowitej dyspozycji (despotyzm).

Jezeli kogos naprawde KOCHAM, to chce rowniez dla niego jak najlepiej. Czyli jak najwiecej wolnosci, rozwiniecia skrzydel ...
a jezeli nie wroci, to ok zaplacze lezke ale zycze mu nadal jak najlepiej, bez zlozeczenia, jak nagminne.

Chcemy tu powielac streotypy? Czy moze spojrzec odwaznie poza fasade? (moim zdaniem uczciwe i oplacalne)

Prymitywna żądza posiadania czegoś lub kogoś..
Czy mnie się zdaje, czy chcesz brzmieć jak mędrzec, Czesławie?

Zazdrość jest ludzkim odruchem, ja powiedziałabym mechanizmem obronnym. Zabawa w robienie scen a la latynoska telenowela również nie jest w moim stylu, ale nie zgodzę się z tym, że zazdrość to jednoznaczny wyraz despotyzmu.
Zazdrość to znak, to symptom.. Skoki adrenaliny, gdy widzę kochaną osobę kiedy realizuje się przy kimś lub czymś innym to potwierdzenie tego, że mi cholernie zależy, że mogę coś utracić i że tego nie chcę. Zazdrość to taki przypominacz, tylko zamiast "weź tabletkę" mówi "weź cegłę".. jeden będzie chciał tą cegłą zabić, drugi budować.. Związek, relację, samego siebie, poczucie wartości..
31.01.2008, 23:21
Katarzyna

Katarzyna P. szukam mistrza! :)
architekta

Temat: ZAZDROSC

cos w tym jest co napisal czeslaw
tez mysle ze zazdrosc ma zrodlo w strachu chciwosci i przedmiotowym traktowaniu partnera
sama nie jestem od niej wolna a z drugiej strony nie toleruje przejawow zazdrosci dotyczacych mojej osoby
(nikt nie jest idealny a ja nawet nie zamierzam)
31.01.2008, 23:22

konto usunięte

Temat: ZAZDROSC

Marta R.:
Prymitywna żądza posiadania czegoś lub kogoś..
Czy mnie się zdaje, czy chcesz brzmieć jak mędrzec, Czesławie?

Zazdrość jest ludzkim odruchem, ja powiedziałabym mechanizmem obronnym. Zabawa w robienie scen a la latynoska telenowela również nie jest w moim stylu, ale nie zgodzę się z tym, że zazdrość to jednoznaczny wyraz despotyzmu.
Zazdrość to znak, to symptom.. Skoki adrenaliny, gdy widzę kochaną osobę kiedy realizuje się przy kimś lub czymś innym to potwierdzenie tego, że mi cholernie zależy, że mogę coś utracić i że tego nie chcę. Zazdrość to taki przypominacz, tylko zamiast "weź tabletkę" mówi "weź cegłę".. jeden będzie chciał tą cegłą zabić, drugi budować.. Związek, relację, samego siebie, poczucie wartości..
terefere, lubisz jak ktos o CIEBIE jest zazdrosny (masz go
w garsci) ale przeciez nie odwrotnie! Widac nie czytalas uwazniej mojego postu, tylko przelecialas.

Ale czym bylby swiat bez egoistow, burakow itp? (to ogolnie)
31.01.2008, 23:34

konto usunięte

Temat: ZAZDROSC

Zazdrość jest ludzkim odruchem, ja powiedziałabym mechanizmem obronnym. Zabawa w robienie scen a la latynoska telenowela również nie jest w moim stylu, ale nie zgodzę się z tym, że zazdrość to jednoznaczny wyraz despotyzmu.
Zazdrość to znak, to symptom.. Skoki adrenaliny, gdy widzę kochaną osobę kiedy realizuje się przy kimś lub czymś innym to potwierdzenie tego, że mi cholernie zależy, że mogę coś utracić i że tego nie chcę. Zazdrość to taki przypominacz, tylko zamiast "weź tabletkę" mówi "weź cegłę".. jeden będzie chciał tą cegłą zabić, drugi budować.. Związek, relację, samego siebie, poczucie wartości..

dobre:-)
31.01.2008, 23:37

konto usunięte

Temat: ZAZDROSC

nie wiedzialem, ze w Polsze jest az tyle fanow latynoskich scenek :))

Telenowele z Wenzueli jednak zrobily swoje, carramba!
31.01.2008, 23:45
Marta

Marta Ratoń Przeznaczenie jest
kwestią wyboru...

Temat: ZAZDROSC

Czeslaw Kowalczyk:
terefere, lubisz jak ktos o CIEBIE jest zazdrosny (masz go
w garsci) ale przeciez nie odwrotnie! Widac nie czytalas uwazniej mojego postu, tylko przelecialas.

Ale czym bylby swiat bez egoistow, burakow itp? (to ogolnie)

Czesław, chcesz się wznosić poza fasadę, ale nie rezygnujesz ze stereotypowej oceny.. Fajnie, że masz nad czym popracować.

Nie przeleciałam Twojej wypowiedzi, rozumiem ją na tyle, na ile pozwoliły mi środki wyrazu, których użyłeś. Ja z kolei mam wrażenie, że to Ty kompletnie nie zrozumiałeś mojej. Wiesz jak to wygląda? Jakbyś odpowiadał gotowcem. Zupełnie jak ktoś kogo nie obchodzi wypowiedź drugiej osoby, tylko własna potrzeba wypowiedzenia z góry założonej definicji.
1.02.2008, 00:19

Temat: ZAZDROSC

Czeslaw Kowalczyk:
nie wiedzialem, ze w Polsze jest az tyle fanow latynoskich scenek :))

latynoskie scenki kojarza mi sie z najbardziej skrajną formą zazdrości czyli zazdroscia urojona.

Przejawia się ona podejrzewaniem partnera o notoryczne zdrady, nieustannym sprawdzaniem i kontrolowaniem jego działań. Psychiatrzy taką zazdrość zaliczają do obsesyjnych nerwic.
Kiedy zazdrość staje się obsesją, doprowadza do negacji wszystkiego. Obsesyjni zazdrośnicy męczą swoich partnerów ciągłymi pytaniami, nie wierzą w nic, co od nich słyszą.

a chyba nie o tym typie zazdrosci rozmawiamy, bo wszyscy wiedza, ze to jest nieznosne.

PS: Czasami po uczuciu zazdrości poznajemy, że jesteśmy zakochani...
1.02.2008, 09:34

Temat: ZAZDROSC

Czeslaw Kowalczyk:
Czemu poniekad swiatli ludzie wyznaja podworkowe porzekadla w rodzaju "nie ma milosci bez zazdrosci" - hymn cieciow, burakow i ich narzeczonych.

a ja sie ciesze, ze wyznaje hymn cieciow, burakow i ich narzeczonych...
1.02.2008, 09:36
Darek

Darek S. Raz się żyje potem
się tylko straszy!

Temat: ZAZDROSC

Monika B.:
Czeslaw Kowalczyk:
Czemu poniekad swiatli ludzie wyznaja podworkowe porzekadla w rodzaju "nie ma milosci bez zazdrosci" - hymn cieciow, burakow i ich narzeczonych.

a ja sie ciesze, ze wyznaje hymn cieciow, burakow i ich narzeczonych...

dobre. ja z kolei, że przestaję go wyznawać...
1.02.2008, 10:39

Temat: ZAZDROSC

Czeslaw Kowalczyk:
dziwi mnie, ze w tak doborowym(?) towarzystwie, nikt tu na to nie wpadnie:
milosc jest zaprzeczeniem zazdrosci(!!) Czemu poniekad swiatli ludzie wyznaja podworkowe porzekadla w rodzaju "nie ma milosci bez zazdrosci" - hymn cieciow, burakow i ich narzeczonych.
Prymitywna rzadza posiadania czegos, lub kogos, do calkowitej dyspozycji (despotyzm).

Jezeli kogos naprawde KOCHAM, to chce rowniez dla niego jak najlepiej. Czyli jak najwiecej wolnosci, rozwiniecia skrzydel ...
a jezeli nie wroci, to ok zaplacze lezke ale zycze mu nadal jak najlepiej, bez zlozeczenia, jak nagminne.

Chcemy tu powielac streotypy? Czy moze spojrzec odwaznie poza fasade? (moim zdaniem uczciwe i oplacalne)


Mam pytanie, o jaki rodzaj zazdrość chodzi?
Nie ustalono tego na początku i stąd te nieporozumienia.
Jeżeli o zazdrość, która popycha nas do ograniczenia wolności drugiego człowieka w większym lub mniejszym stopniu, to już jest choroba i wypadałoby zgłosić się na forum grupy traktujacej o różnego rodzaju przemocy fizycznej, czy psychicznej.

Ja oczywiście potraktowałam temat według własnej miary i piszę o zazdrości, która powoduje, że staramy się dwa, trzy..., sto razy bardziej... Wszystko po to, żeby być ciągle atrakcyjnym dla drugiego człowieka i nie chodzi mi tylko o doznania wizualne.

Ale jak się przyjrzeć wnikliwiej, to dzięki rzuconemu na wiatr słowu "zazdrość" przez forum przewineło się wiele różnych myśli, które pozwoliły mi wyrobić sobie zdanie o niektórych osobach.

I tak, najbardziej kontrowersyjną postacią okazał się Pan Czesław.
Otóż trudno nie zauważyć, że jest Pan na forum niezwykle przebojowy. Życzę takiej przebojowosci również w realu.Chociaż chyba ze szkodą dla osób Pana otaczających. Traktuje Pan swoje myśli i spostrzeżenia jako jedynie właściwe i słuszne, z góry oceniając inne, jako te godne pogardzenia i wyszydzenia.
Dodam, że obraża Pan ludzi, których nie dane było Panu poznać... Więc, skąd tak kategorczna ocena... doborowe/?/. Myślę, że Pana ego jest zbyt obszerne, jak na te niewielkie bądź co bądź forum.

Upraszałabym się o wykazywanie większej dozy szacunku do osób, których Pan nie zna. Myślę, że nie chodzi tu o to, żeby się nawzajem obrażać, ale może się mylę.
1.02.2008, 11:39
Katarzyna

Katarzyna P. szukam mistrza! :)
architekta

Temat: ZAZDROSC

Dariusz Świerk:
Monika B.:
Czeslaw Kowalczyk:
Czemu poniekad swiatli ludzie wyznaja podworkowe porzekadla w rodzaju "nie ma milosci bez zazdrosci" - hymn cieciow, burakow i ich narzeczonych.

a ja sie ciesze, ze wyznaje hymn cieciow, burakow i ich narzeczonych...

dobre. ja z kolei, że przestaję go wyznawać...
dobre :))) ja tez! :)))))))
1.02.2008, 11:51

konto usunięte

Temat: ZAZDROSC

Katarzyna P.:
Dariusz Świerk:
Monika B.:
Czeslaw Kowalczyk:
Czemu poniekad swiatli ludzie wyznaja podworkowe porzekadla w rodzaju "nie ma milosci bez zazdrosci" - hymn cieciow, burakow i ich narzeczonych.

a ja sie ciesze, ze wyznaje hymn cieciow, burakow i ich narzeczonych...

dobre. ja z kolei, że przestaję go wyznawać...
dobre :))) ja tez! :)))))))
no wlasnie, bo "obrazanie sie" to raczej tez renoma wspomnianych juz c. i b. :)))
1.02.2008, 21:59

konto usunięte

Temat: ZAZDROSC

Dariusz Świerk:
Monika B.:
Czeslaw Kowalczyk:
Czemu poniekad swiatli ludzie wyznaja podworkowe porzekadla w rodzaju "nie ma milosci bez zazdrosci" - hymn cieciow, burakow i ich narzeczonych.

a ja sie ciesze, ze wyznaje hymn cieciow, burakow i ich narzeczonych...

dobre. ja z kolei, że przestaję go wyznawać...
no, jak juz nawet dottore tak mowia
1.02.2008, 22:12

Temat: ZAZDROSC

Myślę, że nie chodzi tu o to, żeby się
nawzajem obrażać, ale może się mylę.

Panie Czesławie, proszę zwrócić uwagę na wykładnię jezykową /literalną/ słowa "obrażać", które w tym kontekście oznacza, że Pan obraża innych... a nie, że inni się na Pana obrażają.

Domaga się Pan od innych osób wnikliwego zrozumienia swoich myśli, a nie radzi Pan sobie ze zwykłym zrozumieniem tekstu np. mojego, który bądź co bądź jest w języku polskim.:D
2.02.2008, 21:03

konto usunięte

Temat: ZAZDROSC

Marta R.:
Czy mnie się zdaje, czy chcesz brzmieć jak mędrzec, Czesławie?
a co? Wolalabys, zebym przecietnego glupka zgrywal, jak wiekszosc?? Ja na cos takiego nie mam juz czasu ... a Ty?
Zazdrość jest ludzkim odruchem, ja powiedziałabym mechanizmem obronnym. Zabawa w robienie scen a la latynoska telenowela również nie jest w moim stylu, ale nie zgodzę się z tym, że zazdrość to jednoznaczny wyraz despotyzmu.
Zazdrość to znak, to symptom.. Skoki adrenaliny, gdy widzę kochaną osobę kiedy realizuje się przy kimś lub czymś innym to potwierdzenie tego, że mi cholernie zależy, że mogę coś utracić i że tego nie chcę. Zazdrość to taki przypominacz, tylko zamiast "weź tabletkę" mówi "weź cegłę".. jeden będzie chciał tą cegłą zabić, drugi budować.. Związek, relację, samego siebie, poczucie wartości..
i co Ci to da, ze bedziesz folgowoac swojej zazdrosci?? Czy to komus pomoze?! "Ukochany" tym predzej odplynie w sina dal ... :)
Czy o to chodzi??!
2.02.2008, 23:04
Marta

Marta Ratoń Przeznaczenie jest
kwestią wyboru...

Temat: ZAZDROSC

Czeslaw Kowalczyk:
Marta R.:
Czy mnie się zdaje, czy chcesz brzmieć jak mędrzec, Czesławie?
a co? Wolalabys, zebym przecietnego glupka zgrywal, jak wiekszosc?? Ja na cos takiego nie mam juz czasu ... a Ty?
Zazdrość jest ludzkim odruchem, ja powiedziałabym mechanizmem obronnym. Zabawa w robienie scen a la latynoska telenowela również nie jest w moim stylu, ale nie zgodzę się z tym, że zazdrość to jednoznaczny wyraz despotyzmu.
Zazdrość to znak, to symptom.. Skoki adrenaliny, gdy widzę kochaną osobę kiedy realizuje się przy kimś lub czymś innym to potwierdzenie tego, że mi cholernie zależy, że mogę coś utracić i że tego nie chcę. Zazdrość to taki przypominacz, tylko zamiast "weź tabletkę" mówi "weź cegłę".. jeden będzie chciał tą cegłą zabić, drugi budować.. Związek, relację, samego siebie, poczucie wartości..
i co Ci to da, ze bedziesz folgowoac swojej zazdrosci?? Czy to komus pomoze?! "Ukochany" tym predzej odplynie w sina dal ... :)
Czy o to chodzi??!

Proponuję poczytać ze zrozumieniem.. Podałam dwa możliwe rozwiązania. Nie przykładaj do mnie swojej własnej miary, bo chybisz i zrobisz sobie krzywdę..
3.02.2008, 04:08

Następna dyskusja:

zazdrosc w zwiazku - musi b...




Zobacz dyskusje w grupie Aby mieć udany związek ...

Aktualne tematy

Zobacz o czym się teraz dyskutuje

Problemy i porady

Znajdź odpowiedzi na swoje pytania

Wyślij zaproszenie do