konto usunięte

Temat: OGRÓD I PIES

kocham mój ogród i kocham psa, którego nie zamknę do kojca ani nie uwiążę.
Poszukuję genialnego sposobu na zniechęcenie psa do podlewania iglaków, którym to najbardziej szkodzi. Oczywiście zabezpieczania folią tak, jak to robią na warszawskich osiedlach, nie chcę, bo to szpetne. Może jest jakiś środek chemiczny, "smrodek" zniechęcający psa do podnoszenia nogi (...) Zobacz więcej
11.03.2009, 09:21
Adam

Adam Sęczkowski Księgowy,
dziennikarz

Temat: OGRÓD I PIES

Beatko,

Najlepszym sposobem zapobiegania takim szkodom jest częste wychodzenie z psem na spacer. W ten sposób zwierzę będzie miało szansę nauczyć się, że psia ubikacja znajduje się poza terenem ogrodu. Oczywiście wiele zależy również od skuteczności stosowanych przez nas metod wychowawczych - systemu nagród i kar.

Jeżeli pomimo spacerów pies siusia w ogrodzie, warto kiedy zauważymy, że pies zasiusiał trawnik lub "podlał" krzew czy drzewko, ewentualne szkody można zminimalizować, obficie polewając to miejsce wodą. Długofalowe działanie powinno jednak polegać na tym, by zmienić nawyki psa. Jednym ze sposobów jest nauczenie zwierzęcia, by swoje potrzeby załatwiało w jednym miejscu, wskazanym przez nas. Zachęci go do tego zapach moczu - jego albo innego psa, którym to zapachem należy nasączyć kawałek szmaty lub gąbki. Taki "tampon zapachowy" powinno się umieścić w mało widocznym kąciku ogrodu na wkopanym w ziemię drewnianym palu lub rurze, w takim miejscu w którym nie będzie ci przeszkadzać psie sikanie. Zabieg namaczania szmatki musisz powtarzać co jakiś czas bo zapaszki wietrzeją i pies przestanie się nimi w końcu interesować."
(...) Zobacz więcej
11.03.2009, 21:03
Artur

Artur Ł. Polska - Francja -
Włochy

Temat: OGRÓD I PIES

Mam ogród i bedę miał problemy , wprowadza sie do niego mój 3letni terier rosyjski . Mam doświadczenie w robieniu ogrodów dla "psiarzy" ale jak to u mnie wyjdzie sam nie mam pojęcia mój Borys to duże bydlątko mało czułe na piekno przyrody. Nie mam sumienia trzymać go w kojcu . Wydzieliłem mu w ogrodzie strefy gdzie bedzie mógl przebywać poprzez stystemy murków i płotków . Nasadziłem sporo róż których wiem z doświadczenia pieski nie lubią szczególnie gdy podczas sikania kłują je w jajka. Poza tym jesli wykorzystamy pewne triki i wiedze z zakresu psychologii psa , jesli dobrze zmęczymy go podczas nieodzownych spacerów mysle że coś z mojego ogrodu pozostanie . Jestem przekonany ,że sie dogadamy (...) Zobacz więcej
11.03.2009, 21:57

konto usunięte

Temat: OGRÓD I PIES

Panowie! Bardzo dziękuję za te riposty - pouczające, chociaż nie wszystkie rady pasują do naszego, czyli mojego i Leosia, trybu żywota. Otóż Leon (pozdrawia Borysa :-)) jest psem rasy boxweiler (sic!), która to rasa łączy w sobie obowiązek opieki nad domownikami i ślepej miłosci do zwierząt bardziej zaawansowanych w ewolucji, z poczuciem walki i tryumfu nad wszystkim, co się po ulicach wokoł posesji porusza na nogach, dowolnej ich ilości, lub kołach, też dowolnych. Z tego powodu, gdy domownicy fedrują na oddalonych przodkach dzień cały, Leoś pracuje jeszcze ciężej, pokonując dystanse maratońskie w tempie sprinterskim wokół ogrodu o powierzchni 2tys m2. W krotkich przerwach spokoju pomiedzy dwunożnymi, czterokołymi, dwukolymi i czteronożnymi agresorami, wykonuje obchód wszystkich drzew i krzewów ozdobnych i mniej ozdobnych, ale obwieszonych owocami, które domownicy konsumują prosto z krzaczka... i ...

Spacer... chętnie, w końcu od czego weekendy? ale najchetniej po to, żeby uwalić swoje cielsko koło paniusi na polance leśnej albo na nadrzecznej plaży i poleżeć, odpoczać od ciężkiej pracy ochroniarza, a nie po to, zeby obsikiwać jakieś leśne drzewa.

Czekam na kolejne (...) Zobacz więcej
12.03.2009, 20:16

konto usunięte

Temat: OGRÓD I PIES

Ale system murków i płotków Artura to dobry pomysl!
Zbuduję labirynt i w ślepym zaułku umieszczę nasączonę gąbkę, wg Adama
- tam, cholernik, jak utknie, to będzie tylko sikał!Beata M. edytował(a) ten post dnia 12.03.09 o godzinie 20:23
12.03.2009, 20:22
Joanna

Joanna C. i w drogę!

Temat: OGRÓD I PIES

my mamy taki patent: pies w ciągu dnia jest w dużym kojcu na środku działki, a przed wypuszczeniem go na cała działkę jedziemy na rowerowy spacer (nie za szybki). Pies biegnie za rowerem 10-15km. I to się sprawdza. Pies nie szuka miejsca na toaletę na działce i nie kopie.
Ale trzeba być konsekwentnym - jak 2 dni z rzędu nie jedziemy, to od razu jakaś dziura się pojawia w ogrodzie :-)
(...) Zobacz więcej
8.04.2009, 08:03
Dominika

Dominika Krop -
Andrzejczuk
Architekt Krajobrazu
/ Inspektor Nadzoru
Terenów Zieleni

Temat: OGRÓD I PIES

Witam.
Temat ten nie jest mi obcy. Sama mam psa, a ogrodami zajmuję się zawodowo (prowadzę pracownię architektury krajobrazu). Ostatnio zostałam poproszona o udzielenie kilku fachowych porad dla czytelników miesięcznika "Mój Pies" - polecam serdecznie lekturę :) Artykuł znajduje się w czerwcowym wydaniu z Mają Popielarską na okładce ("Maja w Ogrodzie"), a jego tytuł brzmi: "Letni Ogród z Psem w tle", s.19. Jest tam wiele cennych, jak sądzę, rad nt. rozwiązań na etapie projektowania czy urządzania ogrodu - jak go zbudować, jak zaaranżować, jak komponować rośliny, jakie rośliny odstraszają zapachem psy (przez co można wytyczać nimi niedostępne dla czworonoga ogrodowe rewiry), psie wybiegi, naturalne zachowania psa - jak je pogodzić z ogrodem itp.

Ponadto znajomi psiarze na forum sprzedali mi rewelacyjny patent :) Polecę więc go dalej. Jeśli w ogrodzie są nornice lub krety , to naturalnym będzie, że pies, podążając za swoim łowieckim instynktem, będzie przekopywał ogród wzdłuż i wszerz.

Owym patentem jest zbieranie psiej sierści podczas szczotkowania, czesania, trymowania (w zależności od rasy, sierści i potrzeb naszego pupila) i wkładanie jej do nor ogrodowych szkodników (nornic, kretów itp).

Wiele osób sprawdziło i podobno działa rewelacyjnie! Szkodniki się przeprowadzają, bo nie odpowiada im widocznie zapach, czują po nim zagrożenie... Osobiście zbieram sierść po moim terierze szkocim i zamierzam sama dokonać tego eksperymentu :) Tylko, że włosów psich trzeba naprawdę sporo... nory są nieraz bardzo głębokie i można upychać tych włosów i upychać...;) Zawsze jednak można poprosić znajomych psiarzy, sąsiadów lub zaprzyjaźnionego psiego fryzjera o pomoc w pozyskaniu tego cennego materiału ;)

Spróbujcie sami ! :)
I koniecznie dajcie znać jak Wam poszło!Dominika Krop edytował(a) ten post dnia 26.05.09 o godzinie 11:55
26.05.2009, 11:53

konto usunięte

Temat: OGRÓD I PIES

Beata M.:
kocham mój ogród i kocham psa, którego nie zamknę do kojca ani nie uwiążę.
Poszukuję genialnego sposobu na zniechęcenie psa do podlewania iglaków, którym to najbardziej szkodzi. Oczywiście zabezpieczania folią tak, jak to robią na warszawskich osiedlach, nie chcę, bo to szpetne. Może jest jakiś środek chemiczny, "smrodek" zniechęcający psa do podnoszenia nogi na krzewy?


A ja mam taki Patent
U sąsiada jest pies który nie lubi się z moim, co jakis czas ide to tego mojego psa-sąsiada i za pozwoleniem właścicieli wkładam do jego kojca drąga , jak już się tam nabędzie i odpowiednio nasiąknie aromatem :) wsadzam palik w miejsce gdzie mój pies może sobie siknąć bez szkody.
A ponieważ usunięcie obcego zapachu znienawidzonego psa-sąsiada jest ważniejsze niż zlewanie iglaków mój pies z upodobaniem zaznacza kto rządzi na tym ogrodzie.

Pozdrawiam AGAAgnieszka Zdrzałka-Brdęk edytował(a) ten post dnia 28.05.09 o godzinie 12:15
27.05.2009, 13:31

konto usunięte

Temat: OGRÓD I PIES

Agnieszka Zdrzałka-Brdęk:

>>
A ja mam taki Patent
U sąsiada jest pies który nie lubi się z moim, co jakis czas ide to tego mojego psa-sąsiada i za pozwoleniem właścicieli wkładam do jego kojca drąga , jak już się tam nabędzie i odpowiednio nasiąknie aromatem :) wsadzam palik w miejsce gdzie mój pies może sobie siknąć bez szkody.
A ponieważ usunięcie obcego zapachu znienawidzonego psa-sąsiada jest ważniejsze niż zlewanie iglaków mój pies z upodobaniem zaznacza kto rządzi na tym ogrodzie.

Pozdrawiam AGAAgnieszka Zdrzałka-Brdęk edytował(a) ten post dnia 28.05.09 o godzinie 12:15


Rewelka! Gratuluję pomysłu! Kupuję.
Wbiję mojemu kochanemu draniowi kilka takich drągów do obsikiwania.
15.06.2009, 22:46

konto usunięte

Temat: OGRÓD I PIES

Beata M.:
Agnieszka Zdrzałka-Brdęk:

>>
A ja mam taki Patent
U sąsiada jest pies który nie lubi się z moim, co jakis czas ide to tego mojego psa-sąsiada i za pozwoleniem

Rewelka! Gratuluję pomysłu! Kupuję.
Wbiję mojemu kochanemu draniowi kilka takich drągów do obsikiwania.

No pomysł nie mój:)) a szkoda

AGA
16.06.2009, 08:24

konto usunięte

Temat: OGRÓD I PIES

A ja mam inny patent:) Zawsze (...) Zobacz więcej
9.08.2009, 07:55
Paweł

Paweł Białas wice szef,
Bialas-Flower

Temat: OGRÓD I PIES

..:
A ja mam inny patent:) Zawsze kupuje suczki:)))))
Na każdy patent jest antypatent.
Suczki sikają na trawniki wypalając w nich dziuuuury, takie puste place w murawie..., a później człowiek zastanawia się co tu się stało... Częściej też kopią, gdyż mają silniejszy instynkt łowiecki...
Już nie wspomnę o kupach, bo zakładam oczywistą oczywistość, że każdy właściciel pieska, czy suczki sprząta po swoim pupilku miny poślizgowe. Tak, żeby inny właściciel pieska, czy suczki nie wdepnął w g..no.
Oczywiście na swoim terenie, to swój problem, ale problem min poślizgowych rodzi się gdy piesek, czy suczka wychodzą na betonową pustynię na spacer...

http://www.kwiateo.pl

Obrazek
Paweł Białas edytował(a) ten post dnia 13.09.09 o godzinie 13:47
13.09.2009, 09:42

Następna dyskusja:

wiejski ogród? sad?




Zobacz dyskusje w grupie OGRÓD zrób to SAM

Aktualne tematy

Zobacz o czym się teraz dyskutuje

Problemy i porady

Znajdź odpowiedzi na swoje pytania

Wyślij zaproszenie do