Ziemowit

Ziemowit Ziętek network marketing,
wydawca, podróżnik,
szczęśliwy człowiek

Temat: 80 perełek gdzie warto pojechać!

Jeśli nie masz pomysłu gdzie pojechać, zapoznaj się z moimi perełkami, gdzie naprawdę wg. mnie warto pojechać. Każde miejsce opatrzyłem opisem w zakładce Vademecum i zdjęciami.
Jeśli, podoba Ci się któreś z moich miejsc, skomentuj je na stronie.
http://www.80miejsc.pl/pl/na-celowniku

...ale jeśli jesteś wytrawnym podróżnikiem i nie tylko, masz jakieś doświadczenia z ciekawych miejsc, wiesz gdzie dobrze zjeść, gdzie pojechać, co zobaczyć, jak się zachować, na co uważać...
...zaoraj:) swoimi doświadczeniami poniższą stronę:
http://www.80miejsc.pl/pl/plecak-i-mapa

pozdrawiam serdecznie
Ziemowit Ziętek
27.01.2009, 21:03
Malgorzata

Malgorzata Rutkowska montaz i
postrprodukcja

Temat: 80 perełek gdzie warto pojechać!

przyznam ze stronka bardzo fajna, ale ja sie troche na (...) Zobacz więcej
27.01.2009, 22:08
Robert

Robert K. mgr inż. elektryk;
pilnie szukam
ciekawej pracy

Temat: 80 perełek gdzie warto pojechać!

Niby Tybet jest w Chinach, ale to terytorium zagrabione przez Chiny i moim zdaniem nie powinieneś pisać, że Tybet (...) Zobacz więcej
28.01.2009, 09:31
Leszek

Leszek Andzel Dziękuję za
zaproszenia od
nieznanych mi osób.
Nie akcept...

Temat: 80 perełek gdzie warto pojechać!

Bardzo ciekawa strona. Wrzucam do ulubionych, bo moze sobie cos stamtad wybiore :)

W ramach projektu "Atlantyda" wrzucam Morze Czerwone w Egipcie - na przyklad Dahab. Alternatywnie ruiny Tikal w Gwatemali. Bralbym tez pod uwage Taj Mahal, chociaz gdybym mial alternatywe, to z pewnoscia wybralbym jedno z dwoch (...) Zobacz więcej
28.01.2009, 09:41
Ziemowit

Ziemowit Ziętek network marketing,
wydawca, podróżnik,
szczęśliwy człowiek

Temat: 80 perełek gdzie warto pojechać!

Robert K.:
Niby Tybet jest w Chinach, ale to terytorium zagrabione przez Chiny i moim zdaniem nie powinieneś pisać, że Tybet to Chiny.


Tybetański Region Autonomiczny jest Regionem autonomicznym Chińskiej Republiki Ludowej po tym jak w 1951 r. został anektowany (zagarnięty) przez komunistyczne Chiny. Wiemy wszyscy, że mimo reżimu Tybet będzie zawsze Tybetem, ale pisząc o tym miejscu muszę brać fakty, a nie chęci. Dla mnie również Tybet będzie i jest Tybetem.
29.01.2009, 13:59
Ziemowit

Ziemowit Ziętek network marketing,
wydawca, podróżnik,
szczęśliwy człowiek

Temat: 80 perełek gdzie warto pojechać!

Leszek Andzel:
Bardzo ciekawa strona. Wrzucam do ulubionych, bo moze sobie cos stamtad wybiore :)

W ramach projektu "Atlantyda" wrzucam Morze Czerwone w Egipcie - na przyklad Dahab. Alternatywnie ruiny Tikal w Gwatemali. Bralbym tez pod uwage Taj Mahal, chociaz gdybym mial alternatywe, to z pewnoscia wybralbym jedno z dwoch pierwszych miejsc.


Dziękuję za pozytywną opinię. Jak tylko wystartujemy z konkursem zapraszam do wzięcia udziału. Jest wiele miejsc ciekawych i wartych opowiedzenia o nich, że to będzie budowanie właśnie takiej Atlantydy.
Pozdrawiam
Ziemowit Ziętek
29.01.2009, 14:03
Robert

Robert K. mgr inż. elektryk;
pilnie szukam
ciekawej pracy

Temat: 80 perełek gdzie warto pojechać!

A jakby ktoś zagarnął Polskę, to pisałbyś np. nazwę tego agresora mówiąc że Polska jest autonomicznym regionem tego kraju, czy (...) Zobacz więcej
29.01.2009, 14:06
Ziemowit

Ziemowit Ziętek network marketing,
wydawca, podróżnik,
szczęśliwy człowiek

Temat: 80 perełek gdzie warto pojechać!

Robert K.:
A jakby ktoś zagarnął Polskę, to pisałbyś np. nazwę tego agresora mówiąc że Polska jest autonomicznym regionem tego kraju, czy nazwę "Polska"?


Nie chce wdawać się w polemikę. Już to wyjaśniłem. Tybetański Region Autonomiczny należy -niestety!!!-puki co do Chin i to są smutne fakty. Jednak jesteśmy świadomi historii i wiemy, że Tybet to Tybet. Nie mogę na własną rękę tworzyć własnego podziału, choć wierzę, że Tybet odzyska swoją niepodległość, tak jak było to dawniej.
29.01.2009, 14:26
Barbara

Barbara N. CISSARZ, Inc.

Temat: 80 perełek gdzie warto pojechać!

Robert K.:
Niby Tybet jest w Chinach, ale to terytorium zagrabione przez Chiny i moim zdaniem nie powinieneś pisać, że Tybet to Chiny.

Niby Śląsk jest w Polsce, ale to terytorium zagrabione przez Polskę i moim zdaniem nie powinieneś pisać, że Śląsk to Polska :)

Tak więc p. Ziemowit ma rację.
Ponadto należałoby się zastanowić czy obca, nibykomunistyczna dyktatura w Tybecie jest gorsza dla Tybetańczyków niż własna feudalna, religijna dyktatura lamów. Np. Dalajlama twierdzi, że jest maksistą i fanem Mao.
29.01.2009, 18:12
Robert

Robert K. mgr inż. elektryk;
pilnie szukam
ciekawej pracy

Temat: 80 perełek gdzie warto pojechać!

Bogusław C.:
Robert K.:
Niby Tybet jest w Chinach, ale to terytorium zagrabione przez Chiny i moim zdaniem nie powinieneś pisać, że Tybet to Chiny.

Niby Śląsk jest w Polsce, ale to terytorium zagrabione przez Polskę i moim zdaniem nie powinieneś pisać, że Śląsk to Polska :)

Tak więc p. Ziemowit ma rację.

Skoro tak uważasz, to odpowiedz mi na pytanie: dlaczego np. wszystkie polskie biura podróży mają w ofercie wyjazdy do Chin i Tybetu? Skoro Tybet jest chińskim terytorium, to powinni pisać, że wyjazd dotyczy Chin i już.
Ponadto należałoby się zastanowić czy obca, nibykomunistyczna dyktatura w Tybecie jest gorsza dla Tybetańczyków niż własna feudalna, religijna dyktatura lamów. Np. Dalajlama twierdzi, że jest maksistą i fanem Mao.

Oczywiście, że komunistyczna dyktatura Chin jest gorsza niż tybetański feudalizm. A wiesz chociaż ilu Tybetańczyków zginęło przez tę "wspaniałą chińską wyzwoleńczą demokrację" od początku zagarnięcia tego kraju?
29.01.2009, 18:28
Ziemowit

Ziemowit Ziętek network marketing,
wydawca, podróżnik,
szczęśliwy człowiek

Temat: 80 perełek gdzie warto pojechać!

Robert K.:
Bogusław C.:
Robert K.:
Niby Tybet jest w Chinach, ale to terytorium zagrabione przez Chiny i moim zdaniem nie powinieneś pisać, że Tybet to Chiny.

Niby Śląsk jest w Polsce, ale to terytorium zagrabione przez Polskę i moim zdaniem nie powinieneś pisać, że Śląsk to Polska :)

Tak więc p. Ziemowit ma rację.

Skoro tak uważasz, to odpowiedz mi na pytanie: dlaczego np. wszystkie polskie biura podróży mają w ofercie wyjazdy do Chin i Tybetu? Skoro Tybet jest chińskim terytorium, to powinni pisać, że wyjazd dotyczy Chin i już.
Ponadto należałoby się zastanowić czy obca, nibykomunistyczna dyktatura w Tybecie jest gorsza dla Tybetańczyków niż własna feudalna, religijna dyktatura lamów. Np. Dalajlama twierdzi, że jest maksistą i fanem Mao.

Oczywiście, że komunistyczna dyktatura Chin jest gorsza niż tybetański feudalizm. A wiesz chociaż ilu Tybetańczyków zginęło przez tę "wspaniałą chińską wyzwoleńczą demokrację" od początku zagarnięcia tego kraju?


A no dlatego, że Tybet to również region geograficzny i jak się mówi o Tybecie to wiadomo o co chodzi. Każdy jednak wie, jak Chiny postąpiły z Tybetem ale politycznie należą do terytorium Chin. Panie Robercie, to tak jak z ulicą, jak się zmieni jej nazwę to i tak wszyscy pamiętają jej dawną nazwę i przez długie lata ją stosują, mimo że ma ona nową nazwę. Ale adresując list każdy napisze nazwę nowej ulicy. Tak najprościej mogę to wytłumaczyć.

pozdrawiamZiemowit Ziętek edytował(a) ten post dnia 29.01.09 o godzinie 19:48
29.01.2009, 19:47

konto usunięte

Temat: 80 perełek gdzie warto pojechać!

Zgadzam sie z Ziemowitem w kwestii używania nazwy Tybetu, co więcej - to też bardzo mocny chwyt marketingowy biur podróży, że piszą iż wycieczka "do Tybetu".

Gadałem kiedyś w Nepalu z facetem, którego ojeciec jest Tybetańczykiem a matka urodzona w Nepalu. On sam też mieszka już na dobre w Nepalu i powiedział mi takie coś "im dalej na północ tym ludzie są bardziej leniwi. Hindusi mogą pracowac 24/dobre, Nepalczycy juz mniej a Tybetańczycy w ogóle mogą nie pracowac - tylko pasc kozy. Oni nie chca byc wolni, nie chca miec swojego kraju, zreszta - nie daliby rady. "

Nie znam wielu Tybetańczyków, ale myślę że bardziej zaufam takiemu gościowi na miejscu niż politykom i tysiącom organizacji międzynarodowych.
Oczywiscie - łamania praw człowieka są karygodne i to powinnismy tepic, ale nie przesadzajmy w drugą stronę - mówiąc o tym jak Tybetańczykom jest źle. Popatrzmy lepiej w inną stronę świata.

Jakoś głód w Afryce nie wywoluje aż tak żywej dyskusji politycznej jak Tybet. A mnie osobiscie to dużo (...) Zobacz więcej
29.01.2009, 20:47
Barbara

Barbara N. CISSARZ, Inc.

Temat: 80 perełek gdzie warto pojechać!

Robert K.:
Bogusław C.:
Robert K.:
Niby Tybet jest w Chinach, ale to terytorium zagrabione przez Chiny i moim zdaniem nie powinieneś pisać, że Tybet to Chiny.

Niby Śląsk jest w Polsce, ale to terytorium zagrabione przez Polskę i moim zdaniem nie powinieneś pisać, że Śląsk to Polska :)

Tak więc p. Ziemowit ma rację.

Skoro tak uważasz, to odpowiedz mi na pytanie: dlaczego np. wszystkie polskie biura podróży mają w ofercie wyjazdy do Chin i Tybetu? Skoro Tybet jest chińskim terytorium, to powinni pisać, że wyjazd dotyczy Chin i już.
No nie... Polskie biura podróży znają się na geografii politycznej świata. Po prostu reklamują Tybet jako atrakcję. Można też napisać: Polska i Warszawa informując potencjalnego nabywcę, że Warszawa to gwóźdź programu wycieczki po Polsce.
Nie oznacza to jednak, że polskie biura podróży mają moc kreowania nowej rzeczywistości politycznej poprzez układanie programów wycieczek.
Gdyby tak było zdobycie np. Europy byłoby bajecznie proste: np. "W tydzień przez polskie miasta: Lizbona, Madryt, Paryż, Berlin, Warszawa" :).
Ponadto należałoby się zastanowić czy obca, nibykomunistyczna dyktatura w Tybecie jest gorsza dla Tybetańczyków niż własna feudalna, religijna dyktatura lamów. Np. Dalajlama twierdzi, że jest maksistą i fanem Mao.

Oczywiście, że komunistyczna dyktatura Chin jest gorsza niż tybetański feudalizm. A wiesz chociaż ilu Tybetańczyków zginęło przez tę "wspaniałą chińską wyzwoleńczą demokrację" od początku zagarnięcia tego kraju?
Być może... Ale chyba niewiele gorsza: Dalajlama o Mao: "Byłem pod jego dużym wrażeniem. Uważałem, że to wielki rewolucjonista, wielki przywódca..."
Po prostu Tybet miałby swojego przewodniczącego Mao.
Nie wiem ilu Tybetańczyków zginęło podczas chińskiej inwazji i w następnych latach, ale nie kwestionowałem chińskiego bestialstwa. Oponowałem jedynie przeciwko idealizowaniu władców Tybetu a, przede wszystkim, przeciwko fikcji "niechińskiego Tybetu".
Tajwan to nie Chiny. Nawet jeśli wszystkie państwa cofną uznanie dla Tajwanu i tak, dopóki rząd Tajwanu będzie suwerenny, to i tak nie będą to Chiny.
Tybet: nie ma władzy, nie dysponuje terytorium.
I jeszcze jedno: proszę nie pisać w stylu jak w ostatnim zdaniu. To taka sugestia, że ten cytat jest moją wypowiedzią albo, że przynajmniej go podzielam.
Nie powiedziałem, nie podzielam.
30.01.2009, 12:41
Robert

Robert Dobosz Clinical Team
Manager

Temat: 80 perełek gdzie warto pojechać!


A no dlatego, że Tybet to również region geograficzny i jak się mówi o Tybecie to wiadomo o co chodzi. Każdy jednak wie, jak Chiny postąpiły z Tybetem ale politycznie należą do terytorium Chin. Panie Robercie, to tak jak z ulicą, jak się zmieni jej nazwę to i tak wszyscy pamiętają jej dawną nazwę i przez długie lata ją stosują, mimo że ma ona nową nazwę. Ale adresując list każdy napisze nazwę nowej ulicy. Tak najprościej mogę to wytłumaczyć.

pozdrawiamZiemowit Ziętek edytował(a) ten post dnia 29.01.09 o godzinie 19:48


Ziemowit, nie sprowadzaj problemu odbierania ludziom ich państwowości do zmiany nazwy ulicy...medialna i polityczna dyskusja o Tybet nie toczy sie o to czy ten rejon nazywa sie tak czy inaczej...a toczy się o tych ludzi, o to co im zabrano i jak ich się tam traktuje na ich własnej ziemi..
Pisząc na swojej stronie, że Tybet jest czescią ChRL pokazujesz jedynie swoją akceptację dla takiej sytuacji....szkoda..
30.01.2009, 21:43
Robert

Robert Dobosz Clinical Team
Manager

Temat: 80 perełek gdzie warto pojechać!

Fryderyk, co ciebie obchodzi co lubią robić Tybetańczycy? To jest ich sposób na życie..radzili sobie od lat i nie potrzebowali zbawczego narodu ChRL..nie radzili sobie? prosze o konkretne przykłady?!
Dość zaskakujące jest że jako student opierasz sie na jednej opinii przypadkowego czlowieka (która akurat w przyaopdku opinii o hindusach jest daleka od prawdy) odrzucajac opinie całego swiata. W ten sposób rodzi sie fanatyzm
Nie do pojęcia jest dla mnie także twoja argumentacja: skoro w Afryce dzieci głodują to dajemy przyzwolenie na to, żeby chińczycy wybili kolejne tysiące tybetańczyków....
Fryderyk Bojdo:
Zgadzam sie z Ziemowitem w kwestii używania nazwy Tybetu, co więcej - to też bardzo mocny chwyt marketingowy biur podróży, że piszą iż wycieczka "do Tybetu".

Gadałem kiedyś w Nepalu z facetem, którego ojeciec jest Tybetańczykiem a matka urodzona w Nepalu. On sam też mieszka już na dobre w Nepalu i powiedział mi takie coś "im dalej na północ tym ludzie są bardziej leniwi. Hindusi mogą pracowac 24/dobre, Nepalczycy juz mniej a Tybetańczycy w ogóle mogą nie pracowac - tylko pasc kozy. Oni nie chca byc wolni, nie chca miec swojego kraju, zreszta - nie daliby rady. "

Nie znam wielu Tybetańczyków, ale myślę że bardziej zaufam takiemu gościowi na miejscu niż politykom i tysiącom organizacji międzynarodowych.
Oczywiscie - łamania praw człowieka są karygodne i to powinnismy tepic, ale nie przesadzajmy w drugą stronę - mówiąc o tym jak Tybetańczykom jest źle. Popatrzmy lepiej w inną stronę świata.

Jakoś głód w Afryce nie wywoluje aż tak żywej dyskusji politycznej jak Tybet. A mnie osobiscie to dużo bardziej boli.
30.01.2009, 21:52
Barbara

Barbara W. księgowa

Temat: 80 perełek gdzie warto pojechać!

A ja poprostu trzymam kciuki Ziemowicie by Ci się udało i już (...) Zobacz więcej
30.01.2009, 21:54

konto usunięte

Temat: 80 perełek gdzie warto pojechać!

Robert Dobosz:
Fryderyk, co ciebie obchodzi co lubią robić Tybetańczycy? To jest ich sposób na życie..radzili sobie od lat i nie potrzebowali zbawczego narodu ChRL..nie radzili sobie? prosze o konkretne przykłady?!
Dość zaskakujące jest że jako student opierasz sie na jednej opinii przypadkowego czlowieka (która akurat w przyaopdku opinii o hindusach jest daleka od prawdy) odrzucajac opinie całego swiata. W ten sposób rodzi sie fanatyzm
Nie do pojęcia jest dla mnie także twoja argumentacja: skoro w Afryce dzieci głodują to dajemy przyzwolenie na to, żeby chińczycy wybili kolejne tysiące tybetańczyków....
Fryderyk Bojdo:
Zgadzam sie z Ziemowitem w kwestii używania nazwy Tybetu, co więcej - to też bardzo mocny chwyt marketingowy biur podróży, że piszą iż wycieczka "do Tybetu".

Gadałem kiedyś w Nepalu z facetem, którego ojeciec jest Tybetańczykiem a matka urodzona w Nepalu. On sam też mieszka już na dobre w Nepalu i powiedział mi takie coś "im dalej na północ tym ludzie są bardziej leniwi. Hindusi mogą pracowac 24/dobre, Nepalczycy juz mniej a Tybetańczycy w ogóle mogą nie pracowac - tylko pasc kozy. Oni nie chca byc wolni, nie chca miec swojego kraju, zreszta - nie daliby rady. "

Nie znam wielu Tybetańczyków, ale myślę że bardziej zaufam takiemu gościowi na miejscu niż politykom i tysiącom organizacji międzynarodowych.
Oczywiscie - łamania praw człowieka są karygodne i to powinnismy tepic, ale nie przesadzajmy w drugą stronę - mówiąc o tym jak Tybetańczykom jest źle. Popatrzmy lepiej w inną stronę świata.

Jakoś głód w Afryce nie wywoluje aż tak żywej dyskusji politycznej jak Tybet. A mnie osobiscie to dużo bardziej boli.

Odpowiem w przyjęty przez Ciebie sposób wypowiedzi:

A co Ciebie obchodzi czy Tybetanczycy beda mieli wolny kraj czy nie?

A jesli chodzi o moją rzekomą argumentacje "skoro w Afryce..., to dajemy przyzwolenie na wybijanie Tybetańczyków", to polecam czytanie ze zrozumieniem i troche pozytywnego spojrzenia na interpretacje a nie atakowanie, Panie seniorze.

To poza dyskusja, sorry za offtopic.
30.01.2009, 22:30
Robert

Robert Dobosz Clinical Team
Manager

Temat: 80 perełek gdzie warto pojechać!

Ziemowit, za stronę oczywiście (...) Zobacz więcej
31.01.2009, 18:03
Ziemowit

Ziemowit Ziętek network marketing,
wydawca, podróżnik,
szczęśliwy człowiek

Temat: 80 perełek gdzie warto pojechać!

Basia W.:
A ja poprostu trzymam kciuki Ziemowicie by Ci się udało i już zazdraszczam :))
Powodzenia!


Dziękuję za te "kciuki" :). To dużo jak się rusza z jakimś projektem, jak ktoś wspiera nawet samymi kciukami.
Ziemowit
31.01.2009, 18:15
Ziemowit

Ziemowit Ziętek network marketing,
wydawca, podróżnik,
szczęśliwy człowiek

Temat: 80 perełek gdzie warto pojechać!

Robert Dobosz:
Ziemowit, za stronę oczywiście szacunek;-)


Również dziękuję. A co do Tybetu to nie popieram tej sytuacji, ale podziałów politycznych nie mogę zmieniać, mimo iż każdy wie jaka jest historia tego miejsca. No powiem szczerze, że dyskusja na temat Tybetu nieźle się rozwinęła, wystarczył mały kamyczek.
pozdrawiam.
31.01.2009, 18:19

Następna dyskusja:

gdzie w czerwcu




Zobacz dyskusje w grupie Globetrotter

Aktualne tematy

Zobacz o czym się teraz dyskutuje

Problemy i porady

Znajdź odpowiedzi na swoje pytania

Wyślij zaproszenie do