Marcin

Marcin Marciniak Informatyk, Bank

Temat: Rozwód - Kredyt hipoteczny

Jestem przed rozwodem. Z żoną 2 lata temu kupiliśmy mieszkanie na kredyt hipoteczny. Spłacaliśmy wspolnie raty. (mamy cały czas wspolne konta). Od pół roku nie mieszkam z żoną, ona mieszka w mieszkaniu i płaci czynsz, ja płace ratę kredytu (trzykrotność czynszu). Przed rozwodem chcemy u notariusza zrobić podział majątku.
Mam zamiar przejąć kredyt na siebie - czekam na potwierdzenie banku.
Kredytu wzieliśmy 300tys (we frankach w tym remont mieszkania) teraz mieszkanie jest warte około 400tys, ale do spłacenia po wzroście franka jest 420tys.

- Jak powinien wyglądać podział mieszkania ? Jak powinienem policzyć kwotę do spłaty ???
- Co zrobić z tym że ja płace raty sam ?
- Dodatkowo płace raty na sprzęt RTV/AGD

Proszę o kilka pomocnych wyjaśniających zdań.

(...) Zobacz więcej
30.07.2009, 14:02
Karol

Karol Ziemba Radca Prawny

Temat: Rozwód - Kredyt hipoteczny

Powtarzam do znudzenia:

Proszę iść do radcy prawnego/adwokata a nie podejmować działania w istotnych życiowych sprawach na podstawie forum internetowego.

To tak jak ja bym uszkodził system operacyjny z niezwykle istotnymi danymi i próbował go naprawić na podstawie forum "infojamy". Co by Pan o mnie pomyślał ? (kretyn czy zaradny ?).Karol Ziemba edytował(a) ten post dnia 30.07.09 o godzinie 14:21
30.07.2009, 14:21
Marcin

Marcin Marciniak Informatyk, Bank

Temat: Rozwód - Kredyt hipoteczny

Czepialski.
Karol Ziemba:
Powtarzam do znudzenia:

Proszę iść do radcy prawnego/adwokata a nie podejmować działania w istotnych życiowych sprawach na podstawie forum internetowego.

To tak jak ja bym uszkodził system operacyjny z niezwykle istotnymi danymi i próbował go naprawić na podstawie forum "infojamy". Co by Pan o mnie pomyślał ? (kretyn czy zaradny ?).Karol Ziemba edytował(a) ten post dnia 30.07.09 o godzinie 14:21
30.07.2009, 14:23
Aleksandra

Aleksandra Dziemaszkiewicz radca prawny,
doradztwo prawne i
podatkowe

Temat: Rozwód - Kredyt hipoteczny

Marcin Marciniak:
Czepialski.
Karol Ziemba:
Powtarzam do znudzenia:

Proszę iść do radcy prawnego/adwokata a nie podejmować działania w istotnych życiowych sprawach na podstawie forum internetowego.

To tak jak ja bym uszkodził system operacyjny z niezwykle istotnymi danymi i próbował go naprawić na podstawie forum "infojamy". Co by Pan o mnie pomyślał ? (kretyn czy zaradny ?).Karol Ziemba edytował(a) ten post dnia 30.07.09 o godzinie 14:21
Ja się akurat zgodzę z Karolem o tyle, że NAGMINNIE (tak, CapsLockiem) przychodzą do mnie klienci, jak jest JUŻ ZA PÓŹNO. Bo minął termin do złożenia odwołania od decyzji/zażalenia/apelacji, bo prekluzja dowodowa, bo się przedawniło. Albo jak już tak namieszają i takie głupoty napiszą do strony przeciwnej, że za samo naruszenie dóbr osobistych można ich nieźle finansowo ciachnąć, a sprawy to już na pewno nie wygrają.

A żeby nie było, że chcę nam, prawnikom, klientów naganiać - w sprawach mniej skomplikowanych można skorzystać z darmowych porad świadczonych np. przez kliniki prawa przy uniwersytetach.
30.07.2009, 14:36
Marcin

Marcin Marciniak Informatyk, Bank

Temat: Rozwód - Kredyt hipoteczny

Generalnie zapytać na forum można ... takie prawo forum.
Ale dziękuje za sugestie.

Aleksandra Dziemaszkiewicz:
Marcin Marciniak:
Czepialski.
Karol Ziemba:
Powtarzam do znudzenia:

Proszę iść do radcy prawnego/adwokata a nie podejmować działania w istotnych życiowych sprawach na podstawie forum internetowego.

To tak jak ja bym uszkodził system operacyjny z niezwykle istotnymi danymi i próbował go naprawić na podstawie forum "infojamy". Co by Pan o mnie pomyślał ? (kretyn czy zaradny ?).Karol Ziemba edytował(a) ten post dnia 30.07.09 o godzinie 14:21
Ja się akurat zgodzę z Karolem o tyle, że NAGMINNIE (tak, CapsLockiem) przychodzą do mnie klienci, jak jest JUŻ ZA PÓŹNO. Bo minął termin do złożenia odwołania od decyzji/zażalenia/apelacji, bo prekluzja dowodowa, bo się przedawniło. Albo jak już tak namieszają i takie głupoty napiszą do strony przeciwnej, że za samo naruszenie dóbr osobistych można ich nieźle finansowo ciachnąć, a sprawy to już na pewno nie wygrają.

A żeby nie było, że chcę nam, prawnikom, klientów naganiać - w sprawach mniej skomplikowanych można skorzystać z darmowych porad świadczonych np. przez kliniki prawa przy uniwersytetach.
30.07.2009, 14:43
Krystyna

Krystyna K. radca prawny

Temat: Rozwód - Kredyt hipoteczny

Marcin Marciniak:
Proszę o kilka pomocnych wyjaśniających zdań.
Generalnie - kartka podział na to co na plusie i to co na minusie. Wartość mieszkania - za jaką kwotę możecie Państwo sprzedać mieszkanie i na pół, kredyt - na pół, raty za sprzęt - na pół (chyba, że 1/3 na 2/3 - to zależy tylko od Was). I uzgodnijcie, że np sprzedajecie mieszkanie, razem dopłacicie do kredytu, reszta do podziału, lub jedno z Was zostaje z mieszkaniem, ale spłaca to drugie, lub już nie spłaca, ale kredyt zostanie w całości przez tego z małżonków spłacony.
31.07.2009, 22:21
Marcin

Marcin Marciniak Informatyk, Bank

Temat: Rozwód - Kredyt hipoteczny

Dziekuje za odpowiedź.
Ale wartość kredytu na obecną chwilę do spłacenia czy na chwilę podpisywania umowy. W złotych to różnica ponad 100tys wiec i ewentualna różnica przy podziale bo przy obecnym kursie zysku na mieszkaniu nie ma żadnego wiec nic do podziału. Wspólne raty za spłacone mieszkanie to 40 tys zł więc to na pół ?
Krystyna Kwapisz:
Marcin Marciniak:
Proszę o kilka pomocnych wyjaśniających zdań.
Generalnie - kartka podział na to co na plusie i to co na minusie. Wartość mieszkania - za jaką kwotę możecie Państwo sprzedać mieszkanie i na pół, kredyt - na pół, raty za sprzęt - na pół (chyba, że 1/3 na 2/3 - to zależy tylko od Was). I uzgodnijcie, że np sprzedajecie mieszkanie, razem dopłacicie do kredytu, reszta do podziału, lub jedno z Was zostaje z mieszkaniem, ale spłaca to drugie, lub już nie spłaca, ale kredyt zostanie w całości przez tego z małżonków spłacony.
3.08.2009, 10:49
Krystyna

Krystyna K. radca prawny

Temat: Rozwód - Kredyt hipoteczny

Obie wersje. Albo wartość kredytu z chwili jego zaciągnięcia i rozliczenie kto ile wpłacił ze swojej pensji w stosunku do zadłużenia na dzień dzisiejszy, albo trzeba przyjąć, od jakiej daty (np. od chwili, kiedy Pan sam płaci), albo od dnia np. dzisiejszego - podział tego co zostało do spłacenia. Zysku na mieszkaniu nie ma, ale ma ono jakąś wartość. Może niech jedno z Państwa "odkupi" od drugiego to mieszkanie, a tym samym wpłynie to na rozliczenie kredytu?Krystyna Kwapisz edytował(a) ten post dnia 03.08.09 o godzinie 16:20
3.08.2009, 16:20
Marcin

Marcin Marciniak Informatyk, Bank

Temat: Rozwód - Kredyt hipoteczny

Dziekuje za odpowiedź.
Jak jedno od drugiego może odkupić mieszkanie jak jest całe wziete na kredyt ?
Mieszkanie oczywiście ma jakąć wartoś - 40 lat spłacania rat. Jak sie nie zaplaci rat to nie ma nic. A bedzie jeszcze do doplacenia dla banku.

Pozdrawiam.
Krystyna Kwapisz:
Obie wersje. Albo wartość kredytu z chwili jego zaciągnięcia i rozliczenie kto ile wpłacił ze swojej pensji w stosunku do zadłużenia na dzień dzisiejszy, albo trzeba przyjąć, od jakiej daty (np. od chwili, kiedy Pan sam płaci), albo od dnia np. dzisiejszego - podział tego co zostało do spłacenia. Zysku na mieszkaniu nie ma, ale ma ono jakąś wartość. Może niech jedno z Państwa "odkupi" od drugiego to mieszkanie, a tym samym wpłynie to na rozliczenie kredytu?Krystyna Kwapisz edytował(a) ten post dnia 03.08.09 o godzinie 16:20
4.08.2009, 09:49

Następna dyskusja:

Prawo lokalowe vs rozwód




Przeglądaj dyskusje w tej grupie

Setki wypowiedzi

Zobacz o czym się teraz dyskutuje

Pytania i odpowiedzi

Znajdź odpowiedź na swoje pytanie

Wyślij zaproszenie do