Paweł

Paweł Sikorski Ekspert Finansowy

Temat: Szukam pracy, składam aplikacje, brak odzewu. Dlaczego ???

Witam. Od 1.10.2008 szukam pracy na terenie Warszawy. Aplikuje głównie w dziale motoryzacji - doradztwo serwisowe, sprzedaż oraz bankowość, finanse.

Mimo, że w tym okresie złożyłem ok 100 podań i nikt do mnie nie zadzwonił.

Dodam że nie nie aplikuje na stanowiska kierownicze itp. oraz nie składam podań na pierwsze lepsze ogłoszenia.

Gdzie popełniłem błąd ??? Gospodarka przeżywa kryzys, niektóre banki wstrzymały rekrutacje. Jest problem ale do tego stopnia żeby nikt nie dzwonił ???

Proszę o (...) Zobacz więcej
17.11.2008, 14:50

Temat: Szukam pracy, składam aplikacje, brak odzewu. Dlaczego ???

na początku przyszlego roku prawdopodobniej będzie łatwiej ;-) Nie poddawaj się :-) (...) Zobacz więcej
28.11.2008, 00:25
Agnieszka

Agnieszka B. "Bycie pozytywnie
nastawionym może nie
rozwiąże
wszystkic...

Temat: Szukam pracy, składam aplikacje, brak odzewu. Dlaczego ???

u mnie jest dokładnie taka sama sytuacja i zaczynam chyba wpadac w panikę :((
mam nadzieje Natalio, że te słowa o poczatku przyszłego roku to (...) Zobacz więcej
28.11.2008, 22:59

konto usunięte

Temat: Szukam pracy, składam aplikacje, brak odzewu. Dlaczego ???

Agnieszka B.:
u mnie jest dokładnie taka sama sytuacja i zaczynam chyba wpadac w panikę :((
mam nadzieje Natalio, że te słowa o poczatku przyszłego roku to "święte" słowa :)
nie martw sie Agnieszko...
ja tez szukam pracy od października i jak narazie Cisza ( wysłałem ponad 40 cv - oczywiscie tych które mnie ineteresują ) powód braku odezwu??.... - kryzys finansowy, 40 razy więcej pracowników niż miejsc pracy,
jestem w obawie ale miejmy nadzieje ze oferty się posypiąPaweł Brych edytował(a) ten post dnia 01.12.08 o godzinie 23:04
1.12.2008, 23:01

konto usunięte

Temat: Szukam pracy, składam aplikacje, brak odzewu. Dlaczego ???

Mam ten sam problem od października - dla pocieszenia zapraszam do lektury Incydent: Bezrobotne!
http://www.forumliberum.com/Incydent__Bezrobotne!.html
1.12.2008, 23:49
Tomasz

Tomasz Trzpis Pricing Analyst, The
Bank of New York
Mellon

Temat: Szukam pracy, składam aplikacje, brak odzewu. Dlaczego ???

Justyna Neumueler:
ja też szukam od października, i niestety ciągle nic :(

Wielu ludzi sie poddaje po czasie, gdy nie ma odzewu. Przede wszystkim nie rezygnujmy. Badzmy wytrwali i wysylajmy nieprzerwanie. Nie mozna zaprzestac dazenia do celu
2.12.2008, 14:56
Agnieszka

Agnieszka B. "Bycie pozytywnie
nastawionym może nie
rozwiąże
wszystkic...

Temat: Szukam pracy, składam aplikacje, brak odzewu. Dlaczego ???

Paweł Brych:
Agnieszka B.:
u mnie jest dokładnie taka sama sytuacja i zaczynam chyba wpadac w panikę :((
mam nadzieje Natalio, że te słowa o poczatku przyszłego roku to "święte" słowa :)
nie martw sie Agnieszko...
ja tez szukam pracy od października i jak narazie Cisza ( wysłałem ponad 40 cv - oczywiscie tych które mnie ineteresują ) powód braku odezwu??.... - kryzys finansowy, 40 razy więcej pracowników niż miejsc pracy,
jestem w obawie ale miejmy nadzieje ze oferty się posypiąPaweł Brych edytował(a) ten post dnia 01.12.08 o godzinie 23:04


Paweł, dzięki za słowa otychy :)
ale cholernie trudno nie martwic sie będąc 3 miesiące bez pracy i jeszcze w obliczu braku perspektyw na pracę....
zaczynam obniżać loty z tego wszystkiego, ale nawet to nie działa ://
2.12.2008, 15:07

konto usunięte

Temat: Szukam pracy, składam aplikacje, brak odzewu. Dlaczego ???

Paweł Brych:
Agnieszka B.:
u mnie jest dokładnie taka sama sytuacja i zaczynam chyba wpadac w panikę :((
mam nadzieje Natalio, że te słowa o poczatku przyszłego roku to "święte" słowa :)
nie martw sie Agnieszko...
ja tez szukam pracy od października i jak narazie Cisza ( wysłałem ponad 40 cv - oczywiscie tych które mnie ineteresują ) powód braku odezwu??.... - kryzys finansowy, 40 razy więcej pracowników niż miejsc pracy,
jestem w obawie ale miejmy nadzieje ze oferty się posypiąPaweł Brych edytował(a) ten post dnia 01.12.08 o godzinie 23:04


Powodzenia dla wszystkich !!!
na Pomorzu to samo... jestem trochę zdenerwowana, ale może po Nowym Roku ?
9.12.2008, 17:49

konto usunięte

Temat: Szukam pracy, składam aplikacje, brak odzewu. Dlaczego ???

Trzeba się trzymać i wierzyć, że dobrze.. będzie:)
sama sobie tak mówie i śpiewam.
Trzymam za Wszystkich kciuki.. (...) Zobacz więcej
10.12.2008, 00:37

konto usunięte

Temat: Szukam pracy, składam aplikacje, brak odzewu. Dlaczego ???

Ja zaczełam szukać pracy w tym roku od stycznia, wysłałam w tym około 350 ofert, byłam na 25 rozmowach i w dalszym ciagu jestem bezrobotna. Z pominięciem okresu trzech miesięcy pracy, w tym czasie, w firmach, które okazały sie niestety kompletną klapą ;-((((((
Jest grudzień i znowu szukam. Już kompletnie chyba przestałam (...) Zobacz więcej
10.12.2008, 08:46
Beata

Beata P. mgr kulturoznawstwa

Temat: Szukam pracy, składam aplikacje, brak odzewu. Dlaczego ???

Taaaaa:/ i kto powiedział, że w Polsce nie ma bezrobocia? Cymbał chyba jakiś kompletny! Wiem, co przeżywacie, bo do zeszłego tygodnia, przez ostatnie pół roku sama przeżywałam ten koszmar. Dziś mam pracę, co prawda baaardzo daleką od moich pasji i wykształcenia, ale jak to mówią z braku laku dobry kit...
Nie wiem w czym dokładnie tkwi problem. Może to faktycznie kryzys gospodarczy, może koniec roku, a może to, że nikomu nie chce się czytać CV wysyłanych na maila:/Biorą pierwszą z brzegu sztukę i nawet nie raczą poinformować, że rekrutacja już się zakończyła i nie rozpatrują kolejnych ofert! Tak czy owak powodzenia i wytrwałości (...) Zobacz więcej
10.12.2008, 18:31
Agnieszka

Agnieszka B. "Bycie pozytywnie
nastawionym może nie
rozwiąże
wszystkic...

Temat: Szukam pracy, składam aplikacje, brak odzewu. Dlaczego ???

hehhhhh, we wtorek zostało emitowane jedno z ogłoszeń o pracy (po raz pierwszy, bo firma tworzy nowe stanowisko od stycznia 2009), ukazało sie chyba na wszelkich portalach o pracy, a na pewno na wszystkich, które monitoruję ja;
wysłałam swoja aplikację (od razu), poniewaz firma prestiżowa (dodam, że to bank) i oferująca bardzo atrakcyjne warunki przy odpowiednio wysokich swoich wymaganiach..... w głębi duszy miałam wielką nadzieję, że oddzwonią, bo tradycyjnie już, odpowiedziałam na oferte, do której spełniałam WSZELKIE wymienione wymagania..... i co było dalej ??? po dwóch godzinach zadzwoniłam do tej firmy dowiedziec się czegoś więcej nt. procesu rekrutacji (kiedy sie kończy, czy po zakończeniu czy może w trakcie rekrutacji zacznie sie proces selekcji)..... i co dalej ????? pani rekruterka oświadczyła mi że oferta rzeczywiście pojawiła sie po raz pierwszy publicznie, ale oni to już kandydata mają i nie warto aplikowac.....przemilczę, bo brak mi słów, normalnie brak słów, między innymi dla profesjonalizmu rekrutera i oczywiście w obliczu całej sytuacji.....

niestety, nalezy brac poprawkę nie tylko na kryzys (???? myślę że w znacznej mierze demonizowany jesli chodzi o Polskę, przynajmniej na razie)lub zawieszanie rekrutacji czy wycofanie się z zatrudnienia, ale równiez i na to że pełno ogłoszeń to totalny pic na wode, legalna lewizna, która dla oka jest wypuszczana w publike, a stanowisko i tak jest z (...) Zobacz więcej
11.12.2008, 00:06
Monika

Monika J. ✈✈✈

Temat: Szukam pracy, składam aplikacje, brak odzewu. Dlaczego ???

Cześć,

Paweł - na 100 złożonych podań nikt nie odpowiedział? miałam kiedyś podobną sytuację, ale okazało się, że nr tel. źle wpisałam ;)

Kryzys kryzysem, piszecie, że "na początku przyszłego roku prawdopodobniej będzie łatwiej"... otóż wydaje mi się, że to dopiero początek. O tym się nie mówi, ale widać jak w każdej dziedzinie (głównie bankowość, rynek nieruchomości) słyszy się o kolejnych zwolnieniach (bądź planach), o nie otwieraniu kolejnych inwestycji jeśli chodzi o budowę nieruchomości...

Zagraniczni inwestorzy powoli wycofują się z Polski, może się boją, może wyolbrzymiają. Traci na tym transport --> mniejsze zapotrzebowanie --> biura księgowe --> mniej faktur --> rezygnacja z usług --> mniej pracy --> zwolnienia kolejne.

A żeby tego było mało, to... wracają nasi koledzy z Wielkiej Brytanii, Norwegii, Finlandii.... i oni będą tutaj w Polsce szukać pracy. A często są to osoby z wyższym wykształceniem...

Analitycy szacują ze do połowy 2010 roku będziemy odczuwać skutki kryzysu gospodarczego. Dopiero potem może ruszyć na nowo gospodarka, a i to nic pewnego.

Mało (...) Zobacz więcej
11.12.2008, 11:59
Agnieszka

Agnieszka B. "Bycie pozytywnie
nastawionym może nie
rozwiąże
wszystkic...

Temat: Szukam pracy, składam aplikacje, brak odzewu. Dlaczego ???

Monika,
jesli chciałaś nas pocieszyć to Ci to nie za bardzo wyszło;
wiesz, każdy z nas tutaj ma wieksze lub mniejsze pojęcie o tym co się dzieje w gospodarce i jak gospodarcze ruchy przekładają się na rynek pracy... wspaniała analiza sytuacji ekonomicznej, którą nas zaszczyciłaś troche psuje konwencje tego wątku, bo nie wiem czy zauwazyłaś, że MY sie tutaj wspieramy... hmmmm ale rzeczywiście, każdy w końcu ma prawo do wyrażenia swojej opinii, bez wzgledu na to jak odbiorą (...) Zobacz więcej
11.12.2008, 13:36
Monika

Monika J. ✈✈✈

Temat: Szukam pracy, składam aplikacje, brak odzewu. Dlaczego ???

Agnieszko,

"Szukam pracy, składam aplikacje, brak odzewu. Dlaczego???"

To jest odpowiedź właśnie na pytanie "dlaczego".

I nie chodziło mi ani o dołowanie ani o pocieszanie.

I życzę Wam jak najlepiej, szczerze, nie ważne jak odbiorą to inni...Monika Jakubas edytował(a) ten post dnia 11.12.08 o godzinie 14:07
11.12.2008, 14:06

konto usunięte

Temat: Szukam pracy, składam aplikacje, brak odzewu. Dlaczego ???

Agnieszko,

Twoją sytuację, odnośni "mistyfikowanej" rekrutacji, również znam z autopsji. Całkowicie się z Tobą zgadzam.
To jest przykre, że ktoś szuka pracy, oni wystawiaja ogłoszenia okazuje się, że już dawno jest obadzone. Płakać sie chcę.

Ja to już nawet nie wiem co robić. W sumie cały ten rok zawodowo bardzo (...) Zobacz więcej
11.12.2008, 14:28
Honorata

Honorata Dziel (Żywocka) manager, mgr
fizjoterapii,
akupunkturzystka-
terapeutka m...

Temat: Szukam pracy, składam aplikacje, brak odzewu. Dlaczego ???

Witam wszystkich,
przyznam szczerze, że rozumiem Państwa sytuację, wiele osób w dzisiejszych czasach nie może znaleźć pracy z różnych przyczyn, pracodawcy często nie odpisują czy już kogoś mają czy nie, jak nasze CV było odebrane..
Piszę z kolei z innym problemem, w dzisiejszych czasach bardzo ciężko jest znaleźć dobrych (współ)pracowników... U niektórych ludzi widzę kompletny brak ambicji, na rozmowie kwalifikacyjnej albo w odpowiedzi na maila słyszę, "wie pani co.. ja myślałam(em), że będzie to praca w biurze".... Nie powiem, co wtedy myślę o takich osobach.. Spływają do mnie lukrowane CV i listy motywacyjne po czym w praniu nic nie wynika... Zamieściłam ogłoszenie na golden line, zostało odrzucone ze względu na rekrutacyjny charakter posta.. Nie ważne..
Ważne, by spojrzeć na siebie jak na kogoś, kto jest w stanie wszystko osiągnąć, kto poradzi sobie w każdej sytuacji. Trzeba brać życie w swoje ręce i nie poddawać się.
Być może problem tkwi w tym, że wysyłacie Państwo do nie odpowiednich pracodawców;)
Można się ze mną skontaktować:
honorata.zywocka@prawo-kancelaria.pl
pozdrawiam i (...) Zobacz więcej
11.12.2008, 15:31
Grzegorz

Grzegorz P. Sam sobie szefem

Temat: Szukam pracy, składam aplikacje, brak odzewu. Dlaczego ???

Może jako osoba zajmująca się na co dzień przeglądaniem setek aplikacji i musząca dokonywać wyborów spróbuję podzielić się własnymi spostrzeżeniami. Zdaję sobie sprawę z faktu, iż każda osoba poszukująca (współ)pracownika ma własne preferencje i metody selekcji jednak śmiem przypuszczać, że jestem w stanie podać kilka problemów nagminnie występujących w CV.

1. Aplikowanie "bo tak"

Wiele osób aplikuje na stanowisko, na które nie ma KOMPLETNIE żadnych kwalifikacji. Nie wiem czemu wśród ludzi utarło się przekonanie, że pracodawca zawsze zawyża minimalne wymagania stawiane kandydatom a tak na prawdę warto aplikować na prezesa mając średnie wykształcenie. Może się uda... Nie! Nie uda się! Wbrew temu co wszem i wobec mówi jeden czy drugi rząd wcale nie ma w Polsce takiej sielanki, że brakuje specjalistów bo powyjeżdżali za granicę. Na każde dobre stanowisko jest co najmniej kilku bardzo dobrych specjalistów, więc taka aplikacja mija się z celem.

2. Bezmyślne czytanie ogłoszeń

Wciąż otrzymuję liczne aplikacje, w których kandydaci przekonują mnie, że to właśnie oni są najlepsi, wspaniali, cudowni... bla, bla, bla. I nie zauważyli nawet, że poszukuję na stanowisko managera osoby z minimalnym 3-letnim UDOKUMENTOWANYM stażem w zarządzaniu personelem, a w swoim życiorysie mogą pochwalić się obsługą kasy fiskalnej. Przecież nikt nie powierzy zarządzania personelem osobie, której jedyne doświadczenie z tego zakresu polega na tym, że kiedyś ktoś nią zarządzał.

3. Szablony, szablony, szablony... :/

Chyba mój ulubiony temat :) Uwielbiam CV z załączonym uniwersalnym listem motywacyjnym (jak wiemy papier przyjmie wszystko)...

"Szanowny Panie Dyrektorze (że co proszę? Skąd wniosek, że jestem dyrektorem?).
Aplikuję na oferowane przez Pana stanowisko (czyli które konkretnie?) ponieważ uważam, że moje bogate doświadczenie (osoba lat 19... czyli, że co? Praktyki zawodowe?) z pewnością przyczyni się do dynamicznego rozwoju Pana firmy (jakiej mojej? Ja tu tylko pracuję :P). Jestem osobą kreatywną, sumienną... (i tu 12 linijek komplementów pod własnym adresem. A co? Trzeba się zareklamować ;P)... łatwo nawiązuję kontakty, jestem przedsiębiorcza (i jeszcze z 7 linijek) w związku z czym uważam, że mam wszelkie podstawy, żeby aplikować na w/w stanowisko (że jeszcze raz zapytam - jakie?). Jestem przekonana, że zatrudnienie mnie przyczyni się do rozwoju Pana firmy (ja też jestem o tym przekonany. Jak sobie dawałem radę dotychczas?). Liczę na pozytywną odpowiedź (tiaaaa... Nie często do tego momentu doczytuję) i umożliwienie mi zaprezentowania się osobiście na rozmowie w Pana firmie (to może ja do Pani przyjadę :D)"

Niestety ludzie kopiują bezmózgowo te szablonowe listy motywacyjne z portali o pracy (często widzę dokładnie ten sam list) i wysyłają na 50 różnych ofert. Tylko mogą się spodziewać 50 x brak reakcji. Szczerze mówiąc mnie to nie dziwi ponieważ ktoś kto w najmniejszym stopniu nie spełnia moich oczekiwań (o których jasno i wyraźnie napisałem) zwyczajnie nie szanuje mojego czasu. Dla mnie rekrutacja to praca i zajmuje mój czas.

Kolejną sprawą jest fakt, że polski rynek pracy od paru lat coraz mocniej opanowuje system pracy prowizyjnej. Prosta zasada - postarasz się, wykonasz pracę, masz pieniądze. Ludzie są oburzeni takim podejściem "pracodawców" i z jednej strony chcieliby kokosy a z drugiej nie napracować się przy tym zbytnio. Ideał to praca biurowa: 5 dni/ 6 godzin/ 5.000 zł. To nie w tym kraju :) I przypuszczam, że w żadnym. Ja osobiście popieram taki system pracy. Zabezpiecza pracodawcę przed obijającym się pracownikiem, który chce przyjść, odsiedzieć swoje, porozmawiać z kolegami i wrócić. No i co pierwszego dostać przelew z firmy. System prowizyjny coraz mocniej wchodzi na nasz rynek i praktycznie w każdej branży można już znaleźć oferty nie pracy a współpracy oparte na udziale w zyskach zamiast pensji. Powtórzę - osobiście popieram ten system i sam w takim pracuję. Wiem, że ograniczeniem moich dochodów są tylko granice mojej kreatywności i zaangażowania. Tylko tu pojawia się problem, o którym powiedziała Pani Honorata - brak ambicji, bo przecież trzeba samemu coś załatwić, coś sprzedać, coś podpisać...

Aplikując do jakiejkolwiek firmy warto się więc zastanowić czy potraktują mnie poważnie? Czy jestem w stanie zaoferować firmie dokładnie to a może nawet coś więcej niż oczekuje? Jeśli nie to wysyłanie masowo CV mija się z celem i jest tylko stratą czasu. Nikt nie przyjmie nas do pracy na stanowisko, na które nie mamy kwalifikacji. Lepiej poszukać czegoś, do czego się faktycznie nadajemy i co ważniejsze JESTEŚMY W STANIE POPRZEĆ TO DOŚWIADCZENIEM. I jeżeli piszemy list motywacyjny nie piszmy go szablonowo, tylko jak już wspomniałem - wybierzmy kilka firm, które nas interesują i "uszyjmy" list pod ich oczekiwania. Pracodawca musi wiedzieć, że oferta ma trafić właśnie do niego a nie setek innych.

Rozpisałem się, powymądrzałem... :) Zaznaczam jednak, że piszę to tylko i wyłącznie z własnego doświadczenia i opisałem rzeczy, które mnie osobiście irytują. Być może się mylę i inni podchodzą do tego inaczej. Może jednak warto wysyłać CV masowo gdzie popadnie i ktoś w końcu odpowie. Ale również z doświadczenia wiem, że na takie eksperymenty można stracić pare lat i szukać sobie miejsca na rynku pracy uzależniając wszystko od farta. Ja osobiście nie widzę sensu w uzależnianiu moich dochodów i przyszłości zawodowej od szczęścia. Lepiej wziąć sprawy w swoje (...) Zobacz więcej
20.12.2008, 00:41
Agnieszka

Agnieszka B. "Bycie pozytywnie
nastawionym może nie
rozwiąże
wszystkic...

Temat: Szukam pracy, składam aplikacje, brak odzewu. Dlaczego ???

Grzegorz Ptasznik:
Może jako osoba zajmująca się na co dzień przeglądaniem setek aplikacji i musząca dokonywać wyborów spróbuję podzielić się własnymi spostrzeżeniami. Zdaję sobie sprawę z faktu, iż każda osoba poszukująca (współ)pracownika ma własne preferencje i metody selekcji jednak śmiem przypuszczać, że jestem w stanie podać kilka problemów nagminnie występujących w CV.

1. Aplikowanie "bo tak"

Wiele osób aplikuje na stanowisko, na które nie ma KOMPLETNIE żadnych kwalifikacji. Nie wiem czemu wśród ludzi utarło się przekonanie, że pracodawca zawsze zawyża minimalne wymagania stawiane kandydatom a tak na prawdę warto aplikować na prezesa mając średnie wykształcenie. Może się uda... Nie! Nie uda się! Wbrew temu co wszem i wobec mówi jeden czy drugi rząd wcale nie ma w Polsce takiej sielanki, że brakuje specjalistów bo powyjeżdżali za granicę. Na każde dobre stanowisko jest co najmniej kilku bardzo dobrych specjalistów, więc taka aplikacja mija się z celem.

2. Bezmyślne czytanie ogłoszeń

Wciąż otrzymuję liczne aplikacje, w których kandydaci przekonują mnie, że to właśnie oni są najlepsi, wspaniali, cudowni... bla, bla, bla. I nie zauważyli nawet, że poszukuję na stanowisko managera osoby z minimalnym 3-letnim UDOKUMENTOWANYM stażem w zarządzaniu personelem, a w swoim życiorysie mogą pochwalić się obsługą kasy fiskalnej. Przecież nikt nie powierzy zarządzania personelem osobie, której jedyne doświadczenie z tego zakresu polega na tym, że kiedyś ktoś nią zarządzał.

3. Szablony, szablony, szablony... :/

Chyba mój ulubiony temat :) Uwielbiam CV z załączonym uniwersalnym listem motywacyjnym (jak wiemy papier przyjmie wszystko)...

"Szanowny Panie Dyrektorze (że co proszę? Skąd wniosek, że jestem dyrektorem?).
Aplikuję na oferowane przez Pana stanowisko (czyli które konkretnie?) ponieważ uważam, że moje bogate doświadczenie (osoba lat 19... czyli, że co? Praktyki zawodowe?) z pewnością przyczyni się do dynamicznego rozwoju Pana firmy (jakiej mojej? Ja tu tylko pracuję :P). Jestem osobą kreatywną, sumienną... (i tu 12 linijek komplementów pod własnym adresem. A co? Trzeba się zareklamować ;P)... łatwo nawiązuję kontakty, jestem przedsiębiorcza (i jeszcze z 7 linijek) w związku z czym uważam, że mam wszelkie podstawy, żeby aplikować na w/w stanowisko (że jeszcze raz zapytam - jakie?). Jestem przekonana, że zatrudnienie mnie przyczyni się do rozwoju Pana firmy (ja też jestem o tym przekonany. Jak sobie dawałem radę dotychczas?). Liczę na pozytywną odpowiedź (tiaaaa... Nie często do tego momentu doczytuję) i umożliwienie mi zaprezentowania się osobiście na rozmowie w Pana firmie (to może ja do Pani przyjadę :D)"

Niestety ludzie kopiują bezmózgowo te szablonowe listy motywacyjne z portali o pracy (często widzę dokładnie ten sam list) i wysyłają na 50 różnych ofert. Tylko mogą się spodziewać 50 x brak reakcji. Szczerze mówiąc mnie to nie dziwi ponieważ ktoś kto w najmniejszym stopniu nie spełnia moich oczekiwań (o których jasno i wyraźnie napisałem) zwyczajnie nie szanuje mojego czasu. Dla mnie rekrutacja to praca i zajmuje mój czas.

Grzegorz, przyznam, że w mojej ocenie podałeś wyjątkowo skrajne przypadki, jesli rzeczywiście masz do czynienia z takimi często to ja Ci bardzo współczuję;
Kolejną sprawą jest fakt, że polski rynek pracy od paru lat coraz mocniej opanowuje system pracy prowizyjnej. Prosta zasada - postarasz się, wykonasz pracę, masz pieniądze. Ludzie są oburzeni takim podejściem "pracodawców" i z jednej strony chcieliby kokosy a z drugiej nie napracować się przy tym zbytnio. Ideał to praca biurowa: 5 dni/ 6 godzin/ 5.000 zł. To nie w tym kraju :) I przypuszczam, że w żadnym. Ja osobiście popieram taki system pracy. Zabezpiecza pracodawcę przed obijającym się pracownikiem, który chce przyjść, odsiedzieć swoje, porozmawiać z kolegami i wrócić. No i co pierwszego dostać przelew z firmy. System prowizyjny coraz mocniej wchodzi na nasz rynek i praktycznie w każdej branży można już znaleźć oferty nie pracy a współpracy oparte na udziale w zyskach zamiast pensji. Powtórzę - osobiście popieram ten system i sam w takim pracuję. Wiem, że ograniczeniem moich dochodów są tylko granice mojej kreatywności i zaangażowania. Tylko tu pojawia się problem, o którym powiedziała Pani Honorata - brak ambicji, bo przecież trzeba samemu coś załatwić, coś sprzedać, coś podpisać...

Aplikując do jakiejkolwiek firmy warto się więc zastanowić czy potraktują mnie poważnie? Czy jestem w stanie zaoferować firmie dokładnie to a może nawet coś więcej niż oczekuje? Jeśli nie to wysyłanie masowo CV mija się z celem i jest tylko stratą czasu. Nikt nie przyjmie nas do pracy na stanowisko, na które nie mamy kwalifikacji. Lepiej poszukać czegoś, do czego się faktycznie nadajemy i co ważniejsze JESTEŚMY W STANIE POPRZEĆ TO DOŚWIADCZENIEM. I jeżeli piszemy list motywacyjny nie piszmy go szablonowo, tylko jak już wspomniałem - wybierzmy kilka firm, które nas interesują i "uszyjmy" list pod ich oczekiwania. Pracodawca musi wiedzieć, że oferta ma trafić właśnie do niego a nie setek innych.

Rozpisałem się, powymądrzałem... :) Zaznaczam jednak, że piszę to tylko i wyłącznie z własnego doświadczenia i opisałem rzeczy, które mnie osobiście irytują. Być może się mylę i inni podchodzą do tego inaczej. Może jednak warto wysyłać CV masowo gdzie popadnie i ktoś w końcu odpowie. Ale również z doświadczenia wiem, że na takie eksperymenty można stracić pare lat i szukać sobie miejsca na rynku pracy uzależniając wszystko od farta. Ja osobiście nie widzę sensu w uzależnianiu moich dochodów i przyszłości zawodowej od szczęścia. Lepiej wziąć sprawy w swoje ręce :)

Pozdrawiam

a jak wyobrażasz sobie system prowizyjny w back office ??? jak sama nazwa wskazuje: w księgowości, logisyyce,personalnym, recepcji, administracji... etc.
wdrażałam wiele, bardzo wiele systemów wynagrodzeniowych, motywacyjnych, premiowych, ale w tym pionie raczej nie ma szans na system prowizyjny, więc istnieje ogrom stanowisk, na których prace wykonuje sie od poniedziałku do piatku, ale nie tak jak pisze od 8-16 tylko bardzo czesto od 8 do 20 albo i póżniej, prosze więc - nie generalizuj :)
20.12.2008, 20:00
Grzegorz

Grzegorz P. Sam sobie szefem

Temat: Szukam pracy, składam aplikacje, brak odzewu. Dlaczego ???

To nie kwestia generalizowania. Zaznaczyłem, że dotyczy to tylko mojego doświadczenia, a zważywszy na charakter prowadzonej działalności trudno, żebym mówił o aplikacjach na sekretarkę bo takowego naboru nie prowadzę i nigdy nie prowadziłem. Zgadzam się, że jest wiele zawodów, w których nie można mówić tylko i wyłącznie o wynagrodzeniu uzależnionym od efektu, ale w takich przypadkach jak przypuszczam również występuje mój ulubiony "wariant 3" czyli fantastyczne uniwersalne listy motywacyjne oraz aplikowanie mimo braku kompetencji. Jeśli jednak twierdzisz, że tylko ja mam pecha do nawału tak fascynujących zgłoszeń a nie są one na porządku dziennym, to chyba rzeczywiście wypada mi współczuć :) Przykładowo przed momentem przeczytałem wczorajszą aplikację. Treść zamieszczam poniżej, oczywiście wszelkie dane osobowe usuwam :) Zaznaczam, że oferta dotyczy stanowiska kierownika.

"Urodziłem się piątego lipca 1988 roku w Kołobrzegu. Nie mam rodzeństwa. Mój ojciec był funkcjonariuszem, obecnie przebywa na emeryturze. Matka pracuje w aptece.
W latach 1996-2004 uczęszczałem do Szkoły Podstawowej nr... w Koszalinie. Dalszy etap mojej edukacji to III Liceum Ogólnokształcące im... w Grudziądzu."

I to by było na tyle :)

I teraz pytanie - czy rzeczywiście mam pecha, że wiele aplikacji wygląda w ten sposób? A może to kwestia portalu, z którego korzystam? Nie twierdzę, że nie trafiam na aplikacje wartościowe. O nich nie mówię, bo to są osoby, z którymi się kontaktuję i jestem zainteresowany współpracą. Temat dotyczy przecież problemów z brakiem odpowiedzi na zgłoszenia i z tego powodu podaję te skrajne - jak to ujęłaś - przypadki.
20.12.2008, 20:33

Następna dyskusja:

Szukam pracy w banku jako s...




Przeglądaj dyskusje w tej grupie

Setki wypowiedzi

Zobacz o czym się teraz dyskutuje

Pytania i odpowiedzi

Znajdź odpowiedź na swoje pytanie

Wyślij zaproszenie do