Krzysztof

Krzysztof K. Inspektor BHP,
Ochr.Ppoż i OC

Temat: Skład apteczki pierwszej pomocy.

Adamie
Dobry schemat lecz nie całkiem prawdziwy.
Rodzaj i ilość srodków - wyposażenia apreczki pierwszej pomocy określa lekarz sprawujacy profilaktyczna opieke zdrowotna nad pracownikami - w zalezności od profilu produkcji. Taki wykaz .. winien być w kazdej apteczce - podpisany przez lekarza ..
A ponadto - zadnych lekarstw w apteczce - sprawdź . Moga Jednak być - lecz na wyłaczną odpowiedzialność pracodawcy za ewent. następstwa w przypadku nieprawidłowego ich uzycia. Żaden lekarz nie podpisze wykazu .. zawierajacego lekarstwa - nawet głupie (...) Zobacz więcej
17.03.2008, 21:24
Adam

Adam Koźbiał Właściciel firmy
Pro-Consulting Adam
Koźbiał

Temat: Skład apteczki pierwszej pomocy.

Krzysztofie
Masz rację, ten zestaw został opracowany na konkretne potrzeby firmy w której jestem behapowcem.
Liczę na Pana aktywność na forum.


Pozdrawiam serdecznie (...) Zobacz więcej
18.03.2008, 00:07
Krzysztof

Krzysztof K. Inspektor BHP,
Ochr.Ppoż i OC

Temat: Skład apteczki pierwszej pomocy.

Witaj Adamie
Jedna uwaga - z Twojego zestawu aptecznego winieneś usunąć jeszcze spirytus salicylowy oraz Aspiryne. Nie wierzę, ze lekarz podpisał ci zestaw z tymi medykamentami, (...) Zobacz więcej
18.03.2008, 18:29
Adam

Adam Koźbiał Właściciel firmy
Pro-Consulting Adam
Koźbiał

Temat: Skład apteczki pierwszej pomocy.

Krzysztofie po owocnej konsultacji ze specjalistami z naszej branży, przyznaję ci rację.

Pozdrawiam (...) Zobacz więcej
22.03.2008, 21:25
Adam

Adam Koźbiał Właściciel firmy
Pro-Consulting Adam
Koźbiał

Temat: Skład apteczki pierwszej pomocy.

Przykładowe wyposażenie apteczki pierwszej pomocy:

- rękawiczki gumowe (2,3 pary o różnych rozmiarach- zawsze zakładamy udzielając pierwszej pomocy ofiarom wypadku),
- maseczka do sztucznego oddychania metodą usta – usta,
- nożyczki,
- gaza opatrunkowa w sterylnych opakowaniach (kilka rozmiarów tzn. kilka opakowań),
- opaska elastyczna (kilka rozmiarów – 3,4 opakowania, m.in. do mocowania kompresów lub unieruchomień przy zwichnięciu lub złamaniu),
- opaska dziana (kilka rozmiarów – do mocowania opatrunków),
- chusty trójkątne (najlepiej 3,4 szt. do stosowania jako temblak , unieruchamiania złamanej kończyny, mocowania kompresów),
- plaster zwykły (do mocowania opatrunków),
- plastry z opatrunkiem (do zaopatrywania mniejszych skaleczeń),
- kilka agrafek do mocowania np. opatrunku zrobionego za pomocą chusty trójkątnej,
- woda utleniona

W apteczce powinna znajdować się informacja, kto z pracowników jest odpowiedzialny za wyposażenie apteczki i instrukcja udzielania pierwszej pomocy.
22.03.2008, 21:27

konto usunięte

Temat: Skład apteczki pierwszej pomocy.

coż, proszę to odebrać jak delikatną prowokację: a czy nie przydałby się defibrylator w apteczce przeciętnego, (...) Zobacz więcej
22.03.2008, 21:32
Krzysztof

Krzysztof K. Inspektor BHP,
Ochr.Ppoż i OC

Temat: Skład apteczki pierwszej pomocy.

Witam Panie Jerzy
Pszepraszam za bezpośredniość ale z pańskiej wypowiedzi wynika jednoznacznie, że nie ma Pan rozeznania do czego słuzy w zakładzie pracy apteczka pierwszej pomocy.
Idąc pańskim tokiem rozumowania , można by zadać pytanie "A dlaczegoby nie zatrudnić do obsługi kazdej apteczki - pielęgniarki" ?? lub lekarza ?? i to na kazdej zmianie roboczej.Krzysztof K. edytował(a) ten post dnia 23.03.08 o godzinie 16:42
23.03.2008, 16:34

konto usunięte

Temat: Skład apteczki pierwszej pomocy.

No cóż, może widzimy po prostu różną rzeczywistość. Otóż coraz powszechniej w Polsce mówi się, że w miejscach publicznych defibrylatory powinny być dostępne, np. w supermarketach. Wiem, że w polskiej mentalności używanie czegokolwiek dostępne jest tylko lekarzowi, jednak na całym świecie lekarzom nie zawraca się głowy drobiazgami... w Stanach Zjednoczonych takie urządzenia są dość powszechne w miejscach publicznych a wiele osób ma odbyty krótki kurs obsługi. Wynika to z tego, że po zatrzymaniu akcji serca znacznie prościej, efektywniej reanimację rozpocząć (i czasem wręcz zakończyć pozytywnie) takim urządzeniem niż walnięciem pięścią w klatkę piersiową czy czekaniem, żeby karetka w terenie zabudowanym w te niby 7 minut dojechała...

Samoloty wyposaża się w butle z tlenem, defibrylatory, itp. I szczerze mówiąc w razie czego chciałbym, żeby był ktoś na pokładzie, kto zechce tego użyć, niż sprawdzić, czy nad oceanem da się szybko dowieźć mnie do fachowego lekarza ;-))

Stąd - szczerze mówiąc - zakaz używania jakichkolwiek środków farmakologicznych w apteczce, typu polopiryna, krople żołądkowe itp. uważam za kompletną głupotę. Jeśli jakimś cudem są w zakładzie pracy osoby uczulone na takie środki - to powinno się w apteczce takie osoby wymienić, zresztą najczęściej one same to wiedzą a farmaceutyków tym bardziej nieprzytomnym się (...) Zobacz więcej
23.03.2008, 23:34
Szymon

Szymon Kozłowski Koordynator
regionalny, trener,
Polska Grupa
Ratownictwa ...

Temat: Skład apteczki pierwszej pomocy.

Witam

Panie Krzysztofie:
AED (Automated External Defibrilator) czyli po naszemu "Zautomatyzowany Defibrylator Zewnętrzny" w każdym miejscu publicznym czy większym zakładzie pracy to tylko kwestia czasu.
Jest idealnym uzupełnieniem zakładowego systemu pierwszej pomocy.
Poza oczywistym przeznaczeniem jest dużym wsparciem dla udzielających pomocy (ratowników) gdyż prowadzi (głosowo i wizualnie) przez proces udzielania pomocy krok po kroku, przez co mniejsze szanse na pomyłki.

Przyczyną tego, że nie jest jeszcze tak bardzo rozpowszechniony w Polsce wynika (poza ceną) z mentalności społeczeństwa (w tym skłonności do kradzieży i niszczenia mienia publicznego).

Panie Jerzy:
Do apteczek mają dostęp wszyscy gdy tylko dochodzi do wypadku.
Wszelkie leki powinny być podawane przez osoby z odpowiednim przygotowaniem - ile osób udzielających pierwszej pomocy wie, jakie mogą być skutki podania zbyt dużej dawki tlenu osobie z POChP ?

Większość osób uczulonych na jakieś medykamenty nie jest tego świadoma zatem lista nie jest gwarantem bezpieczeństwa (jeśli w ogóle ktoś będzie ją czytał przed udzielaniem pomocy [stres]).
Co zrobić gdy o uczuleniu dowiemy się podczas pierwszego podania leku właśnie w zakładzie pracy?

Zatem zalecenia do niestosowania leków w pierwszej pomocy udzielanej przez osoby "niemedyczne" są właściwe.

AED na tak
leki na nie

Pozdrawiam i życzę spokojnego trawienia po świętach :)
24.03.2008, 12:21

konto usunięte

Temat: Skład apteczki pierwszej pomocy.

No cóż, o tlenie w apteczce nie pisałem.
Leki o których wspomniałem de facto są tak powszechne, że nie ma znanych przykładów reakcji alergicznych, zapaści, bardzo trudno je przedawkować i nie wchodzą w interakcje z innymi.

Odwrócę zatem problem - mamy do czynienia z sytuacją, kiedy pracownik ma bóle głowy i sam pożycza od kolegów i koleżanke panadol czy inny farmaceutyk, podobnie ma zaburzenia jelitowe i np. zwalnia się z pracy, bo nie może wytrzymać a nie ma żadnych leków. Wg mnie wymienione leki nie są takimi, których aplikacja może prowadzić do jakichkolwiek poważnych skutków - i w apteczce pełnią rolę nie tyle ratowniczą, co poprawiacza kondycji pracownika. Dzięki nim niektórzy pracownicy w ogóle dowiedzą się, że w firmie jest apteczka i ma jakieś zastosowanie praktyczne.

Oczywiście doskonale rozumiem uzasadnienie nieobecności leków, ale po prostu się z nim nie zgadzam. Dotychczasowe argumenty mnie (...) Zobacz więcej
24.03.2008, 19:53
Szymon

Szymon Kozłowski Koordynator
regionalny, trener,
Polska Grupa
Ratownictwa ...

Temat: Skład apteczki pierwszej pomocy.

Hmm... no to chyba Pana nie przekonam :)

Ludzie w stresie postępują bardzo dziwnie.
Ktoś dozna urazu - zgłasza ból.
Nie zawsze do pomocy znajdzie się osoba rozumna (czyt. po przeszkoleniu)
"Chcę pomóc, bo przecież to mój kolega - no i szczęśliwie znajduję w apteczce kwas acetylosalicylowy (aspiryna, polopiryna) - w reklamie mówili, że szybko uśmierza ból - no to podaję".
W reklamie nikt nie mówił o rozrzedzaniu krwi...
Skąd mogłem wiedzieć, że ma krwotok wewnętrzny?

I tak możemy sobie tworzyć wiele historyjek
Przez wiele lat może nic się nie stanie, ale ryzyko należy minimalizować.
Chyba jednak lepiej nie brać nawet tej znikomej, częściowej odpowiedzialności za leki w apteczce.

Lepiej nauczyć ludzi, że leki, o których mówimy (głównie p/bólowe) powinni używać we własnym zakresie.

O apteczce pracownicy dowiadują się podczas szkolenia BHP - rzeczywiście od informacji jej stacjonowania do poznania jej zawartości jest daleka droga. Dlatego tak ważne są szkolenia w zakresie pierwszej pomocy, gdzie uczestnicy mogą nie tylko zapoznać się z jej składem ale przede wszystkim nauczą się z niej (...) Zobacz więcej
25.03.2008, 20:44
Krzysztof

Krzysztof K. Inspektor BHP,
Ochr.Ppoż i OC

Temat: Skład apteczki pierwszej pomocy.

Witam panie Jurku
Widzę, że potrafi Pan stwarzać sobie tematy do dyskusji. Dobrze -
- brawo -tylko że te tematy winne moim zdaniem mieć cos wspólnego z rzeczywistoscią a nie z marzeniami. Doradzam Panu chociaż raz
iść na oddział ratunkowy a zobaczy skutki - jak głupota ludzka nie zna granic - własnie z udzielaniem pierwszej pomocy i braniem leków, a Pan jeszcze chce dać przygodnym ludziom taką broń jak defibrylator ??.
Wiem o czym piszę bo jako funkcjonariusz pożarnictwa napatrzyłem
sie na ludzkie nieszczęścia i w wielu przypadkach niestety byłem
bezradny wobec głupoty ludzkiej. Potrzebna była fachowa pomoc medyczna a nie pomoc "laików" chciaż wszyscy w PSP maja pokończony
profesjonalny kurs ratowników medycznych.
W wypowiedziach swoich nie bierze Pan pod uwagę tzw. stresu lub paniki ludzkiej powstałej w wyniku róznych wydarzeń.
Defibrylatory owszem już są w wiekszych centrach handlowych - (MAMY JE RÓWNIEŻ NA WYPOSAŻENIU 5 WOZÓW BOJOWYCH) ale przeznaczone do stosowania przez ludzi z rozumem a nie sieczką w
głowie. NIE WSZYSCY MOI CHŁOPCY MOGĄ OBSŁUGIWAĆ DEFIBRYLATOR. Puki co, zanim nie zwiększy się znacznie świadomość w zakresie pomocy przedmedycznej ( szolenia - i to przede wszystkim praktyczne ) w conajmniej 70% ludzi, to wręcz wprowadziłbym zakaz wywieszania defibrylatorów w publicznych miejscach. Przecież nie chodzi nam o tworzenie "zabójców" w majestacie prawa.
Naczelną zasadą musi być : udzielajacy pomocy winien coś umieć w tym zakresie aby mógł drugiemu pomóc.
Panie Jerzy - spytam wprost - "w jakim Pań swiecie żyje" ??
Chyba tylko "za fotelikiem" - proszę tyrochę liznąc tego tematu od strony praktycznej, chociaż muszę przyznać iż pańskie wywody są słuszne ale do zastosowania u nas dopiero za jakieś 20-25 lat.Krzysztof K. edytował(a) ten post dnia 25.03.08 o godzinie 21:39
25.03.2008, 21:26

konto usunięte

Temat: Skład apteczki pierwszej pomocy.

Szymon Kozłowski:
"Chcę pomóc, bo przecież to mój kolega - no i szczęśliwie znajduję w apteczce kwas acetylosalicylowy (aspiryna, polopiryna) - w reklamie mówili, że szybko uśmierza ból - no to podaję".
W reklamie nikt nie mówił o rozrzedzaniu krwi...
Skąd mogłem wiedzieć, że ma krwotok wewnętrzny?

Oj, mam wrażenie, że wylewamy dziecko z kąpielą ;-))
Apteczka może być oczywiście "reanimacyjna" czyli tylko opatrunki itd. może też być miejscem, w którym znajdzie się coś poza gazą. W praktyce, gdy trzeba zastosować poważniejsze działania ratunkowe i tak kończy się na przyłożeniu gazy i głośnym krzyczeniu o wezwanie karetki... ;-)
Dlatego szczerze mówiąc bardzo wątpie, aby podanie aspiryny źle czującemu się pracownikowi miało ułatwić przez gorszą krzepliwość wykrwawienie - tym bardziej, ze może tą tabletkę równie dobrze wziąć z torebki koleżanki co z apteczki.

No dobrze. Nie ciągnijmy kwesti :-)))
25.03.2008, 22:41

konto usunięte

Temat: Skład apteczki pierwszej pomocy.

Krzysztof K.:
Witam panie Jurku
Widzę, że potrafi Pan stwarzać sobie tematy do dyskusji. Dobrze -
- brawo -tylko że te tematy winne moim zdaniem mieć cos wspólnego z rzeczywistoscią a nie z marzeniami. Doradzam Panu chociaż raz
iść na oddział ratunkowy a zobaczy skutki - jak głupota ludzka nie zna granic - własnie z udzielaniem pierwszej pomocy i braniem leków, a Pan jeszcze chce dać przygodnym ludziom taką broń jak defibrylator ??.
Wiem o czym piszę bo jako funkcjonariusz pożarnictwa napatrzyłem
sie na ludzkie nieszczęścia i w wielu przypadkach niestety byłem
bezradny wobec głupoty ludzkiej. Potrzebna była fachowa pomoc medyczna a nie pomoc "laików" chciaż wszyscy w PSP maja pokończony
profesjonalny kurs ratowników medycznych.
W wypowiedziach swoich nie bierze Pan pod uwagę tzw. stresu lub paniki ludzkiej powstałej w wyniku róznych wydarzeń.
Defibrylatory owszem już są w wiekszych centrach handlowych - (MAMY JE RÓWNIEŻ NA WYPOSAŻENIU 5 WOZÓW BOJOWYCH) ale przeznaczone do stosowania przez ludzi z rozumem a nie sieczką w
głowie. NIE WSZYSCY MOI CHŁOPCY MOGĄ OBSŁUGIWAĆ DEFIBRYLATOR. Puki co, zanim nie zwiększy się znacznie świadomość w zakresie pomocy przedmedycznej ( szolenia - i to przede wszystkim praktyczne ) w conajmniej 70% ludzi, to wręcz wprowadziłbym zakaz wywieszania defibrylatorów w publicznych miejscach. Przecież nie chodzi nam o tworzenie "zabójców" w majestacie prawa.
Naczelną zasadą musi być : udzielajacy pomocy winien coś umieć w tym zakresie aby mógł drugiemu pomóc.
Panie Jerzy - spytam wprost - "w jakim Pań swiecie żyje" ??
Chyba tylko "za fotelikiem" - proszę tyrochę liznąc tego tematu od strony praktycznej, chociaż muszę przyznać iż pańskie wywody są słuszne ale do zastosowania u nas dopiero za jakieś 20-25 lat.Krzysztof K. edytował(a) ten post dnia 25.03.08 o godzinie 21:39

Nie bardzo mi się podoba Pański ton. To samo można powiedzieć bez zbędnej egzaltacji. Praktyka pokazuje, że należy udostępniać, upowszechniać i ułatwiać dostęp do wiedzy a nie chronić ludzi przed urządzeniami, bo sobie kuku zrobią.
Owszem, "kreatywność" ludzka jest niezmierzona, ale wynika przede wszystkim z powszechnego izolowania od wiedzy i praktyki.

Uważam, że znacząco prościej jest prowadzić reanimację mają profesjonalny lub półprofesjonalny sprzęt niż tylko dobre chęci nie mówiąc o sytuacji, gdy nic nie robię, bo nic nie umiem...

Primum non nocere - szczytna idea. Tylko chowanie defibrylatorów przed ludźmi nie ma z nią nic wspólnego. Kwestia społecznej edukacji.
25.03.2008, 22:48
Krzysztof

Krzysztof K. Inspektor BHP,
Ochr.Ppoż i OC

Temat: Skład apteczki pierwszej pomocy.

Panie Jerzy
Żeby było jasne, nikt nie ma zamiaru obniżać Pańskich lotów. Tylko myślę abyśmy sie poruszali w rzeczywistości a nie w świecie fikcji lub marzeń.
Dam prosty przykład :
Co zrobi Kowalski chcąc kupić samochód a nie ma jeszcze prawa jazdy: chyba pierwsze wyrabia prawo jazdy a następnie kupuje samochód , czy odwrotnie? To samo jest z defibrylatorami. Pierwsze nalezy przeprowadzić niezbedną akcje informacyjną i szkoleniową a dopiero dać tym ludziom urządzenia - nie na odwrót. Zresztą słusznie Pan Pisze "Praktyka pokazuje, że należy udostępniać, upowszechniać i ułatwiać dostęp do wiedzy ..." . Ale to musi być pierwszy etap wdrażania "do społeczeństwa" defibrylatorów. Jeżeli zamienimy kolejność postepowania, skutki moga być opłakane (...) Zobacz więcej
26.03.2008, 17:33
Szymon

Szymon Kozłowski Koordynator
regionalny, trener,
Polska Grupa
Ratownictwa ...

Temat: Skład apteczki pierwszej pomocy.

Starając się pozostać bezstronnym w tym sporze chciałbym tylko nadmienić, że dostępne na rynku defibrylatory typu AED są skonstruowane w taki sposób, że nie mają możliwości zaszkodzenia poszkodowanemu (no chyba, że ktoś tym AED uderzy poszkodowanego :P ).

Wszyscy producenci AED zalecają jednak przeszkolenie personelu, który ma go używać.

Może to ostudzi trochę dyskusję.
Pozdrawiam!
26.03.2008, 21:44
Krzysztof

Krzysztof K. Inspektor BHP,
Ochr.Ppoż i OC

Temat: Skład apteczki pierwszej pomocy.

Witaj Szymonie
No i o to chodzi !!!!. Jerzy ma rację, ale pod warunkiem, że społeczeństwo najpierw uświadomimy i przeszkolmy w zakresie
uzytkowania defibrylatorów. Nie spieszmy sie, powoli.
Postępujmy tak jak swego czasu postępowaliśmy - wprowadzając powszechnie apteczki (nie wszyscy pamietają, że dawniej była ona
rarytasem nawet w zakładzie pracy). Była akcja propagandowa, uświadamiająca oraz zaczęto na masową skalę szkolić ludzi w zakresie "Pierwszej pomocy". Mamy tego teraz dobre efekty.Rzadko się zdarza aby ktoś używajac apteczki... "pomylił sie".Jest takie przysłowie " Jak się człowiek spieszy to się diabeł cieszy"
Ja myślę, że Jerzy myślał bardziej perspektywicznie - ale to niestety musi potrwać - w mojej ocenie conajmniej jeszcze 10 lat.Jeśliby teraz zastosować pomysł Jerzego - to jest to realne
zagrozenia dla poszkodowanego. Pamietajmy - naczelna zasada udzielania pomocy - to nie zaszkodzić.Wierzcie mi - widziałem sporo tragedii z powodu "zle udzielonej pomocy przedmedycznej".
Do dzisiaj jeszcze nie wszystkie słuzby ratownicze są dostatecznie przeszkolone - bo to musi trwać. A dopiero w drugiej kolejności szkolmy społeczeństwo.Krzysztof K. edytował(a) ten post dnia 27.03.08 o godzinie 18:54
27.03.2008, 18:48

konto usunięte

Temat: Skład apteczki pierwszej pomocy.

Krzysztof K.:
Panie Jerzy
Żeby było jasne, nikt nie ma zamiaru obniżać Pańskich lotów. Tylko myślę abyśmy sie poruszali w rzeczywistości a nie w świecie fikcji lub marzeń.
Dam prosty przykład :
Co zrobi Kowalski chcąc kupić samochód a nie ma jeszcze prawa jazdy: chyba pierwsze wyrabia prawo jazdy a następnie kupuje samochód , czy odwrotnie? To samo jest z defibrylatorami. Pierwsze nalezy przeprowadzić niezbedną akcje informacyjną i szkoleniową a dopiero dać tym ludziom urządzenia - nie na odwrót. Zresztą słusznie Pan Pisze "Praktyka pokazuje, że należy udostępniać, upowszechniać i ułatwiać dostęp do wiedzy ..." . Ale to musi być pierwszy etap wdrażania "do społeczeństwa" defibrylatorów. Jeżeli zamienimy kolejność postepowania, skutki moga być opłakane i tragiczne.

Znam kilkanaście osób, które nie miały prawojazdów a jeździły samochodami (vide Kubica) oraz kilkanaście, które miały uprawnienia, ale nie miały praktyki i musiały się poważnie namęczyć, żeby na nowo nauczyć jeździć.

Jeśli się Panu wydaje, że najpierw zrobi jakimś cudem szkolenia dla kilkunastu tysięcy ludzi a dopiero potem będzie wdrażał urządzenia w miejscach publicznych, to postępuje Pan dokładnie tak samo fikcyjnie...

Problem w tym, że reanimacja nie jest i nie powinna być wiedzą tajemną a urządzenie ma ją jeszcze ułatwić. Więcej tragedii jest z braku reakcji niż nawet mało profesjonalnej reakcji.

Dlatego: oba procesy: wdrażania urządzeń i wzrostu świadomości muszą zachodzić równocześnie, bo co to za kierowca bez samochodu i samochód bez kierowcy.
28.03.2008, 10:37
Krzysztof

Krzysztof K. Inspektor BHP,
Ochr.Ppoż i OC

Temat: Skład apteczki pierwszej pomocy.

Witam Panie Jerzy
Mam pytanie - Czy wie Pan o kursach na prowo jazdy, które są prowadzone tylko w formie teoretycznej, bo ja nie.
Każde porządne szkolenie - w kazdej dziedzinie(a chyba tylko o takich obaj myślimy)składa się z części teoretycznej i praktycznej. Dam przykład. Nawet Owsiak propagując apteczki ...
omawiał ich zawartośc i tłumaczył do czego słuzy, a nastepnie organizował praktyczne pokazy, gdzie kazdy mógł spróbować swoich sił.Podstawowy kurs medyczny Panie Jerzy składa sie z:
części teoretycznej i praktycznej. Nie znam ośrodka .., który by
szkolił tylko teoretycznie.Zresztą proszę przeczytać instrukcję defibrylatora. "Wszyscy producenci AED zalecają przeszkolenie osób, które mają go używać". To nie jest mój wymysł.
Panie Jerzy, szkolenie nalezy przeprowadzać małymi kroczkami a nie
chura. Dlatego pisałem, że zajmie nam to jeszcze kilka ładnych lat. "Cuadami" nie robi się szkoleń, tylko rozwagą i stanowczością. I nie chodzi tu o świadomość społeczeństwa w tym zakresie bo ona jest już na przyzwoitym poziomie - ale o praktyczne nauczenie go posługiwania sie tym przyrządem.
Świadomość a praktyka - to są dwa odrębne zagadnienia, które nalezy połaczyć poprzez szkolenia i dopiero wtedy udostępnić na
masową skale defibrylatory.
Żle udzielona pomoc jest bardziej szkoliwa niż jej nieudzielenie.
A opisywany przez Pana przypadek braku prawka i jazdy samochodem -
to przestępstwo. Nie mieszajmy pojęć !!! Jerzy, nie porównuj działań przestępczych z uświadamianiem i szoleniem społeczeństwa.Krzysztof K. edytował(a) ten post dnia 28.03.08 o godzinie 17:04
28.03.2008, 15:02

konto usunięte

Temat: Skład apteczki pierwszej pomocy.

Jezu! Niech Pan po prostu uwierzy, że ma Pan rację i skończymy tą dyskusję, bo zwyczajnie brak mi sił na tłumaczenie czym się różnią pojęcia:
1. świadomość społeczna
2. dostępność urządzeń
3. przeszkolenie ludzi

Gdyby iść Pana tokiem myślenia nie miałoby sensu stosowanie powszechne apteczek w samochodach, bo ludzie przecież mogliby się zabić nożyczkami. Dlatego na szkoleniach na prawojazdy uczy się użycia apteczki (powiedzmy). Szkolenie bez apteczek nie ma sensu, apteczki bez szkolenia nie mają sensu. Defibrylator bez świadomości społecznej to gadżet, szkolenia bez urządzenia w odległości minuty od zdarzenia nie ma sensu... szkolenia nie będą mieć sensu, jeśli urządzenia nie będą tak powszechne jak hydranty.
Równolegle stosuje się: edukacje i wyposażanie.

Tak samo z urządzeniem do reanimacji - wiem, że Panu się to wydaje nie do pojęcia, ale nie martwię się... jeszcze 10 lat i takie poglądy jak Pańskie będą prehistorią. Na razie proszę wierzyć, że ma (...) Zobacz więcej
28.03.2008, 20:36

Następna dyskusja:

INSTRUKCJA PIERWSZEJ POMOCY...




Przeglądaj dyskusje w tej grupie

Setki wypowiedzi

Zobacz o czym się teraz dyskutuje

Pytania i odpowiedzi

Znajdź odpowiedź na swoje pytanie

Wyślij zaproszenie do