konto usunięte

Temat: nauczyciel wspomagający

kim jest? jakie są jego obowiązki? czy jego zarobki różnią się od zarobków (...) Zobacz więcej
20.11.2008, 11:43
Przemysław

Przemysław M. nauczyciel, Szkoła
Podstawowa

Temat: nauczyciel wspomagający

Tzw. nauczyciela wspomagającego zatrudnia się w szkołach z oddziałami integracyjnymi, do których (razem z dziećmi rozwijającymi się prawidłowo) uczęszczają dzieci z orzeczeniami o różnym stopniu upośledzenia. Rzecz jasna dziecko z upośledzeniem ruchowym powinno mieć nauczanie indywidualne, ale nie zawsze jest to zgodne z intencjami rodzica, lub dyrekcji szkoły. Zajęcia w takiej klasie odbywają się normalnie, ale dodatkowo przy uczniu "specjalnym" czuwa nauczyciel wspomagający, który ma za zadanie pomóc, wesprzeć w pracy na lekcji. Rzecz jasna praca takiego nauczyciela nie jest lekka, dlatego wymaga się dodatkowych kwalifikacji, przede wszystkim jest to oligofrenopedagogika. Wynagrodzenie jest normalne, chociaż zależy od dyrekcji, typu szkoły itd. Za pracę z uczniem "specjalnym" otrzymuje się dodatek, przynajmniej w normalnych szkołach tak powinno być. Szkoły specjalne chyba mają do ustalone od razu, że stawka jest nieco wyższa, gdyż specyfika placówki zakłada pracę z uczniem o dużych trudnościach. Praca nauczyciela wspomagającego przydaje się i to bardzo. Dajmy na przykład szkołę, która nie ma oddziałów integracyjnych, a rodzice uczniów z orzeczeniami o upośledzeniu lekkim/umiarkowanym nie chcą dać dziecka do szkoły specjalnej, w której byłoby o wiele lepiej. Zdarzyło się, że rodzice nie chcieli posłać dziecka do szkoły specjalnej, bo była w innej części miasta, a szkoła osiedlowa blisko, bo naprzeciwko domu. Dlatego tłumaczenie było takie, że dowóz dziecka do szkoły byłby zbyt dużym obciążeniem. Dyrekcja szkoły osiedlowej nie może odmówić przyjęcia takiego ucznia i musi zapewnić mu opiekę. druga sprawa, że rodzice nie chcą pogodzić się z tym, że ich dziecko nigdy nie będzie tak rozwinięte jak rówieśnicy, więc taki uczeń siedzi na lekcji wśród innych, nie czyta, nie pisze (bo nie umie), nie wie co się dzieje. Nauczyciel niekiedy w pojedynkę nie daje rady ogarnąć pozostałych uczniów, bo klasy są bardzo żywe i niestety uczeń specjalny na tym traci. Gdyby był nauczyciel wspomagający, wtedy zupełnie inna praca, bo nie ma fizycznej możliwości, żeby przez 45 minut wyjaśnić 25 uczniom dany materiał i dodatkowo siedzieć i ćwiczyć z uczniem specjalnym. Co innego, kiedy takie dziecko ma orzeczenie o dodatkowym upośledzeniu ruchowym, wtedy rodzice mogą się starać o (...) Zobacz więcej
20.11.2008, 12:43
Beata Ewa

Beata Ewa B. pedagog szkolny,
doradca
zawodowy,trener

Temat: nauczyciel wspomagający

Przemysław M.:
Tzw. nauczyciela wspomagającego zatrudnia się w szkołach z oddziałami integracyjnymi, do których (razem z dziećmi rozwijającymi się prawidłowo) uczęszczają dzieci z orzeczeniami o różnym stopniu upośledzenia. Rzecz jasna dziecko z upośledzeniem ruchowym powinno mieć nauczanie indywidualne, ale nie zawsze jest to zgodne z intencjami rodzica, lub dyrekcji szkoły.
Witam!
1. Nauczyciele wspomagający są zatrudniani przede wszystkim
w szkołach integracyjnych, rzadkością jest by byli zatrudniani
w szkołach bez oddziałów integracyjnych.
2.Dzieci z niepełnosprawnością ruchową mogą jak najbardziej uczyć się w szkole, ale musi ona mieć zlikwidowane bariery architektoniczne, nie można izolować takich dzieci od rówieśników. Sama uczyłam chłopca, który poruszał się na wózku.
3.Nauczycielem wspomagającym można także zostać po ukończeniu kierunku np. Edukacja integracyjna z rewalidacją indywidualną na AP w Krakowie. Ja skończyłam takie studia.
4. Wszystkie przepisy dotyczące kształcenia dzieci niepełnosprawnych znajdziesz na stronach Kuratoriów Oswiaty.
Pozdrawiam Beata
20.11.2008, 15:52
Dorota

Dorota B. pedagog, terapeuta
zajęciowy, animator
zajęć dla dzieci

Temat: nauczyciel wspomagający

taaak więc tyle teorii :)
W praktyce powiem Ci kim jest u mnie w placówce nauczyciel wspomagający. Jest to osoba która skończyła uczelnię wyższą o kierunku oligofreno albo pedagogika specjalna. Odbębniła setki kursów z komunikacji alternatywnej oraz pracy z dzieckiem autystycznym (oczywiście na własny koszt).Pracuje w szkole 40 godzin i nie ma prawa do żadnych dodatków z racji wykonywania zawodu. Nie przechodzi awansu zawodowego, bo nawet nie jet zatrudniona z Karty. Głownie zajmuje się wszystkim czyli poza pracą indywidualną z dzieckiem dba także o jego higienę osobistą. Dźwiga dzieciaki z wózków do ubikacji i zmienia im pampersy.
Wszystko za 1400 brutto.
Takie (...) Zobacz więcej
20.11.2008, 16:16

konto usunięte

Temat: nauczyciel wspomagający

a jeśli jest szukana osoba po psychologii? zawsze nauczyciel wspomagający jest od tego?> Dorota B.:
taaak więc tyle teorii :)
W praktyce powiem Ci kim jest u mnie w placówce nauczyciel wspomagający. Jest to osoba która skończyła uczelnię wyższą o kierunku oligofreno albo pedagogika specjalna. Odbębniła setki kursów z komunikacji alternatywnej oraz pracy z dzieckiem autystycznym (oczywiście na własny koszt).Pracuje w szkole 40 godzin i nie ma prawa do żadnych dodatków z racji wykonywania zawodu. Nie przechodzi awansu zawodowego, bo nawet nie jet zatrudniona z Karty. Głownie zajmuje się wszystkim czyli poza pracą indywidualną z dzieckiem dba także o jego higienę osobistą. Dźwiga dzieciaki z wózków do ubikacji i zmienia im pampersy.
Wszystko za 1400 brutto.
Takie są realia.
20.11.2008, 17:27
Przemysław

Przemysław M. nauczyciel, Szkoła
Podstawowa

Temat: nauczyciel wspomagający

Zacząłem od teorii, bo po co od razu zniechęcać młodą osobę:) W praktyce rzecz jasna macie rację, nie jest różowo, bo to praca dla idei. Na początku jest fajnie, człowiek młody, po studiach, chce coś w życiu zrobić, wykazać się, spróbować tego, czego się uczył na studiach. Później jego ambicje są temperowane przez kulawy system oświatowy. Praca ta staje się rutyną, monotonną traumą, więc lepiej wiać. Ale kiedy to zrobić? Im człowiek młodszy, tym łatwiej. Sam się dziwię, co ja tam jeszcze robię:) Polecam zatem bogatego życiowego partnera, bo z pracy w szkole można sobie kupić chrupki:) Koleżanka po polonistyce, logopedii i oligofrenopedagogice i wielu innych kursach pracuje w ośrodku specjalnym, w którym goni podopiecznych po sali. W momencie, gdy już go "dorwie", ma mokrą albo inną - mniej przyjemną - niespodziankę. Za żadne pieniądze nie mógłbym się tym zajmować. To trzeba po (...) Zobacz więcej
20.11.2008, 19:48

konto usunięte

Temat: nauczyciel wspomagający

a co robi taki nauczyciel po psychologii, w szkole bez oddziałów integracyjnych i zatrudniony na 20 godzin? to chyba nie jest to samo?> Przemysław M.:
Zacząłem od teorii, bo po co od razu zniechęcać młodą osobę:) W praktyce rzecz jasna macie rację, nie jest różowo, bo to praca dla idei. Na początku jest fajnie, człowiek młody, po studiach, chce coś w życiu zrobić, wykazać się, spróbować tego, czego się uczył na studiach. Później jego ambicje są temperowane przez kulawy system oświatowy. Praca ta staje się rutyną, monotonną traumą, więc lepiej wiać. Ale kiedy to zrobić? Im człowiek młodszy, tym łatwiej. Sam się dziwię, co ja tam jeszcze robię:) Polecam zatem bogatego życiowego partnera, bo z pracy w szkole można sobie kupić chrupki:) Koleżanka po polonistyce, logopedii i oligofrenopedagogice i wielu innych kursach pracuje w ośrodku specjalnym, w którym goni podopiecznych po sali. W momencie, gdy już go "dorwie", ma mokrą albo inną - mniej przyjemną - niespodziankę. Za żadne pieniądze nie mógłbym się tym zajmować. To trzeba po prostu lubić.
20.11.2008, 20:05
Przemysław

Przemysław M. nauczyciel, Szkoła
Podstawowa

Temat: nauczyciel wspomagający

To, czym się zajmuje psycholog, nie trzeba wyjaśniać, po prostu wykonuje pracę zgodną z kierunkowym wykształceniem. Moja szkoła nie ma na etacie psychologa, bo jest za mała, ale niektóre placówki mają przeznaczone godziny dla osoby po tym właśnie kierunku. To tak samo jak z logopedą, którego zatrudnia się w wybranych szkołach. Taka osoba jak logopeda czy psycholog powinna być dostępna w każdej szkole, ale niestety nie ma na to pieniędzy. Z tego co wiem, nie wszystkie szkoły mają nawet pedagoga na etacie.
Opieka psychologa w moim mieście to zaledwie 2 szkoły podstawowe i poradnia, do której trzeba się zapisać i czekać (...) Zobacz więcej
21.11.2008, 00:27
Ela

Ela K. Pomagam Sonii z 1% i
nie tylko
www.sonianawara.pl

Temat: nauczyciel wspomagający

Dorota B.:
taaak więc tyle teorii :)
W praktyce powiem Ci kim jest u mnie w placówce nauczyciel wspomagający. Jest to osoba która skończyła uczelnię wyższą o kierunku oligofreno albo pedagogika specjalna. Odbębniła setki kursów z komunikacji alternatywnej oraz pracy z dzieckiem autystycznym (oczywiście na własny koszt).Pracuje w szkole 40 godzin i nie ma prawa do żadnych dodatków z racji wykonywania zawodu. Nie przechodzi awansu zawodowego, bo nawet nie jet zatrudniona z Karty. Głownie zajmuje się wszystkim czyli poza pracą indywidualną z dzieckiem dba także o jego higienę osobistą. Dźwiga dzieciaki z wózków do ubikacji i zmienia im pampersy.
Wszystko za 1400 brutto.
Takie są realia.

to nie jest nauczyciel wspomahgajacy tylko pomoc wychowawcy.Szkola specjalna ma 25% dodatek za trudne i uciazliwe warunki(czytaj ustawa o wynagrodzeniu nauczycieli)- zgodnie z nia w szkole integracyjnej powinien takze obowiazywac gdyz w oddz. integr sa dzieci z niepelnosprawnoscia a co za tym idzie, czyni to prace o trudnym charakterze.
21.11.2008, 00:35

konto usunięte

Temat: nauczyciel wspomagający

o jeju nie o to pytam czym się psycholog zajmuje
tylko jeśli jest napisane, że psycholog ma być nauczycielem wspomagającym tzn, że dodatkowo ma coś robić?
Przemysław M.:
To, czym się zajmuje psycholog, nie trzeba wyjaśniać, po prostu wykonuje pracę zgodną z kierunkowym wykształceniem. Moja szkoła nie ma na etacie psychologa, bo jest za mała, ale niektóre placówki mają przeznaczone godziny dla osoby po tym właśnie kierunku. To tak samo jak z logopedą, którego zatrudnia się w wybranych szkołach. Taka osoba jak logopeda czy psycholog powinna być dostępna w każdej szkole, ale niestety nie ma na to pieniędzy. Z tego co wiem, nie wszystkie szkoły mają nawet pedagoga na etacie.
Opieka psychologa w moim mieście to zaledwie 2 szkoły podstawowe i poradnia, do której trzeba się zapisać i czekać pół roku.
21.11.2008, 10:04
Dorota

Dorota B. pedagog, terapeuta
zajęciowy, animator
zajęć dla dzieci

Temat: nauczyciel wspomagający

Monika M.:
a jeśli jest szukana osoba po psychologii? zawsze nauczyciel wspomagający jest od tego?>
>
To jakie wykształcenie ma nauczyciel wspomagający zależy od wymagań dyrekcji placówki. Przeważnie są to osoby po terapii pedagogicznej, oligo albo innych kierunkach pozwalających pracować z dziećmi specjalnej troski.jeżeli masz samą psychologie prawdopodobnie będziesz musiała skończyć jeszcze kurs pedagogiczny.
Przeważnie nauczyciel wspomagający (jeżeli jest zatrudniony na 20 godzin)jest obecny podczas lekcji i poświęca głównie uwagę dzieciom tego potrzebującym. Od 1 do chyba 5 w klasie.Prowadzi dokumentacje jak inni nauczyciele tylko nigdy nie prowadzi samodzielnie zajęć. Gra drugie skrzypce.Czasami szukają kogoś po psychologi gdy w klasie jest dziecko z ADHD.Wtedy latasz za nim po klasie i uśmiechasz się do prowadzącego udając ,że panujesz nad sytuacją.
U mnie jednak w placówce wygląda to inaczej, bo dziewczyny mają różne, wyższe wykształcenie i placówka nie ma statutu szkoły specjalnej. Nauczyciele nie maja żadnych dodatków a nauczyciel wspomagający biega od sali do sali w razie gdy jest potrzebny.
I dokładnie wiem, że powinien mieć napisane POMOC NAUCZYCIELA ale tak nie jest.
No i pamiętaj ,że albo jesteś zatrudniona jako psycholog albo jako wspomagający. Nie łącz tych 2 funkcji bo zginiesz w papierologii.
21.11.2008, 16:35

konto usunięte

Temat: nauczyciel wspomagający

czyli jeśli szkoła jest bez odzdziałow integracyjnych, to raczej chodzi właśnie o takie bieganie za dzieckiem z adhd?
a zarobki? takie same jak dla innych nauczycieli?
20 godzin to pełen etat?> Dorota B.:
Monika M.:
a jeśli jest szukana osoba po psychologii? zawsze nauczyciel wspomagający jest od tego?>
>
To jakie wykształcenie ma nauczyciel wspomagający zależy od wymagań dyrekcji placówki. Przeważnie są to osoby po terapii pedagogicznej, oligo albo innych kierunkach pozwalających pracować z dziećmi specjalnej troski.jeżeli masz samą psychologie prawdopodobnie będziesz musiała skończyć jeszcze kurs pedagogiczny.
Przeważnie nauczyciel wspomagający (jeżeli jest zatrudniony na 20 godzin)jest obecny podczas lekcji i poświęca głównie uwagę dzieciom tego potrzebującym. Od 1 do chyba 5 w klasie.Prowadzi dokumentacje jak inni nauczyciele tylko nigdy nie prowadzi samodzielnie zajęć. Gra drugie skrzypce.Czasami szukają kogoś po psychologi gdy w klasie jest dziecko z ADHD.Wtedy latasz za nim po klasie i uśmiechasz się do prowadzącego udając ,że panujesz nad sytuacją.
U mnie jednak w placówce wygląda to inaczej, bo dziewczyny mają różne, wyższe wykształcenie i placówka nie ma statutu szkoły specjalnej. Nauczyciele nie maja żadnych dodatków a nauczyciel wspomagający biega od sali do sali w razie gdy jest potrzebny.
I dokładnie wiem, że powinien mieć napisane POMOC NAUCZYCIELA ale tak nie jest.
No i pamiętaj ,że albo jesteś zatrudniona jako psycholog albo jako wspomagający. Nie łącz tych 2 funkcji bo zginiesz w papierologii.
21.11.2008, 17:51
Dorota

Dorota B. pedagog, terapeuta
zajęciowy, animator
zajęć dla dzieci

Temat: nauczyciel wspomagający

Wynagrodzenie zależy od umowy . Jak masz umowę z Karty nauczyciela to wszystko masz wg ustawy.Czyli zaczynasz od stażysty o dostajesz na początek 1000zł. Jeżeli jest to inna umowa to dyrektor wyznacza wysokość Twoich zarobków.Ale 20 godzin to musi być umowa z Karty bo inaczej byłoby to pół etatu.
hmm... ale jeżeli jest to szkoła bez oddziałów integracyjnych to po co im nauczyciel wspomagający? i (...) Zobacz więcej
21.11.2008, 20:15

konto usunięte

Temat: nauczyciel wspomagający

pewnie dla dzieciaków z adhd wspomagający, a dla reszty tylko jako psycholog, nie wiem, dlatego pytałam, czym się zajmuje nauczyciel wspomagający:) dowiem się dopiero> Dorota B.:
Wynagrodzenie zależy od umowy . Jak masz umowę z Karty nauczyciela to wszystko masz wg ustawy.Czyli zaczynasz od stażysty o dostajesz na początek 1000zł. Jeżeli jest to inna umowa to dyrektor wyznacza wysokość Twoich zarobków.Ale 20 godzin to musi być umowa z Karty bo inaczej byłoby to pół etatu.
hmm... ale jeżeli jest to szkoła bez oddziałów integracyjnych to po co im nauczyciel wspomagający? i to psycholog?
21.11.2008, 20:43

konto usunięte

Temat: nauczyciel wspomagający

Pracuję w szkole integracyjnej 25 lat i powiem tak:nauczyciel wspomagający to jest niezła fucha.Może w szkole podstawowej tak,ale w gimnazjum on się po prostu już nie zna, nie umie matematyki,gramatyki,bo miałby kończyć te fakultety?Jasne,że nie ,potrzebny jest czasem do pisania za ucznia,ale nie każdemu taka pomoc jest potrzebna.Jeszcze gorzej w liceum,przecież nie umie rozwiązać testów z matematyki i języka polskiego,a co z językami?Siedzi taki, i bierze takie same pieniądze jak my,a tu widzę głosy za wyższym wynagrodzeniem.Swiat się kończy!!!mnie jako nauczycielowi potrzebny jest taki co potrafi pomóc w pracy na lekcji,a nie oligofrenopedagogika , pokończyli fakultety i nie to jest przydatne,jak kończy sie pokazywanie literek ,kończy się zastosowanie nauczyciela wspomagającego.To ja mam pomyśleć jaką dobrać metodę i wiem duuużo więcej na temat chorób moich uczniów niż oni.I czekają co będzie dzisiaj, mają wykłady za darmo,nieraz widzę, że dla nich to rozrywka.Mam uczniów autystycznych piszeą sami, przydałaby się pomoc, przy analizie tekstu, testach, na każdym przedmiocie, coś innego,a tu klapa,ludzie się z takich godzin cieszą,dla nich to odpoczynek,jak ma się łaczony etat,to troszkę się pouczy, troszkę posiedzi.Dziwi nas wszystkich jak można brać takie same pieniądze za coś takiego.Im mają więcej kursów, tym są mniej przydatni.Dlatego na podstawie tego z czym pracuję od lat, muszę powiedzieć, że powinni zarabiać zdecydowanie mniej.To zgroza, na co państwo wydaje pieniądze.

i
14.09.2010, 16:33
Katarzyna

Katarzyna G. Świętokrzyskie
czaruje-
http://jakiecudne.p
;)

Temat: nauczyciel wspomagający

..:
Pracuję w szkole integracyjnej 25 lat i powiem tak:nauczyciel wspomagający to jest niezła fucha.Może w szkole podstawowej tak,ale w gimnazjum on się po prostu już nie zna, nie umie matematyki,gramatyki,bo miałby kończyć te fakultety?Jasne,że nie ,potrzebny jest czasem do pisania za ucznia,ale nie każdemu taka pomoc jest potrzebna.Jeszcze gorzej w liceum,przecież nie umie rozwiązać testów z matematyki i języka polskiego,a co z językami?Siedzi taki, i bierze takie same pieniądze jak my,a tu widzę głosy za wyższym wynagrodzeniem.Swiat się kończy!!!mnie jako nauczycielowi potrzebny jest taki co potrafi pomóc w pracy na lekcji,a nie oligofrenopedagogika , pokończyli fakultety i nie to jest przydatne,jak kończy sie pokazywanie literek ,kończy się zastosowanie nauczyciela wspomagającego.To ja mam pomyśleć jaką dobrać metodę i wiem duuużo więcej na temat chorób moich uczniów niż oni.I czekają co będzie dzisiaj, mają wykłady za darmo,nieraz widzę, że dla nich to rozrywka.Mam uczniów autystycznych piszeą sami, przydałaby się pomoc, przy analizie tekstu, testach, na każdym przedmiocie, coś innego,a tu klapa,ludzie się z takich godzin cieszą,dla nich to odpoczynek,jak ma się łaczony etat,to troszkę się pouczy, troszkę posiedzi.Dziwi nas wszystkich jak można brać takie same pieniądze za coś takiego.Im mają więcej kursów, tym są mniej przydatni.Dlatego na podstawie tego z czym pracuję od lat, muszę powiedzieć, że powinni zarabiać zdecydowanie mniej.To zgroza, na co państwo wydaje pieniądze.


No to gratuluję podejścia do tej pracy. Widocznie nie chcesz zauważyć i docenić pracy innych nauczycieli. Czy tak samo traktujesz pedagogów, psychologów itp.? Przecież,idąc Twoim tokiem rozumowania, oni też nic nie robią-tylko siedzą i rozmawiają. Pracowałam w szkole integracyjnej(liceum) i spotkałam na swojej drodze rewelacyjnych nauczycieli wspomagających, rewalidatorów, psychologów... oni pracują nie tylko w klasie. Wykonują także pracę w zaciszu swojego gabinetu- pracują indywidualnie z dzieciakiem, załatwiają na mieście masę rzeczy. A Twoim obowiązkiem jest przekazać tak wiedzę....aby zrozumiał ją każdy uczeń,nie mówiąc już o nauczycielu wspomagającym.
Przepraszam wszystkich za ton wypowiedzi,ale po prostu krew mnie zalała.

P.S. jestem tzw. przedmiotowcem w liceum
14.09.2010, 19:07
Anna

Anna S. doradca zawodowy /
pedagog / trener
met.
"Spadochron...

Temat: nauczyciel wspomagający

Dorota B.:
taaak więc tyle teorii :)
W praktyce powiem Ci kim jest u mnie w placówce nauczyciel wspomagający. Jest to osoba która skończyła uczelnię wyższą o kierunku oligofreno albo pedagogika specjalna. Odbębniła setki kursów z komunikacji alternatywnej oraz pracy z dzieckiem autystycznym (oczywiście na własny koszt).Pracuje w szkole 40 godzin i nie ma prawa do żadnych dodatków z racji wykonywania zawodu. Nie przechodzi awansu zawodowego, bo nawet nie jet zatrudniona z Karty. Głownie zajmuje się wszystkim czyli poza pracą indywidualną z dzieckiem dba także o jego higienę osobistą. Dźwiga dzieciaki z wózków do ubikacji i zmienia im pampersy.
Wszystko za 1400 brutto.
Takie są realia.


to ja całe szczęśćie mam inne realia :)
7.10.2010, 20:02

Temat: nauczyciel wspomagający

Totalny brak słów aby opisać to co przeczytałem,.

Integracja dzieci Niepełnosprawnych zarówno tych fizycznie jak i umysłowo zaczyna się przede wszystkim od stopnia integracji nauczycieli wspomagających i przedmiotowych,. !!! bez tego się nie da ,. !!!

Gdy nie ma wspólnie wypracowanego modelu wspierania klasy Integracyjnej nie ma integracji , pozostaje tylko ta pozorna , ukryta,.

Uważam ze 25 lat za długo pan pracuje w szkole , proszę się przekwalifikować jest tyle innych ciekawych zawodów,. Na to nigdy nie jest za późno,. Takie myślenie po pana stronie zdecydowanie nie działa korzystnie zarówno dla dzieci jak i dla rodziców czytających pana wypowiedz,.
29.08.2013, 15:19

Następna dyskusja:

nauczyciel poszukiwany




Zobacz dyskusje w grupie Nauczyciele

Aktualne tematy

Zobacz o czym się teraz dyskutuje

Problemy i porady

Znajdź odpowiedzi na swoje pytania

Wyślij zaproszenie do