konto usunięte

Temat: Lekcje indywidualne_można odmówić?

Zastanawiam się, czy moge odmówić prowdzenia indywidualnych zajęć , do których zdarza mi się dokładać (dyrekcja nie zwraca za transport jeśli uczeń mieszka na terenie miasta)Do tego dochodzi zmarnowany czas na dojazdy a i wielokrotnie jest tak, że uczeń, który w papierach jest prawie umierający i powinien stale przebywać pod opieką w domu wyjeżdza sobie pod namiot,albo po prostu zapomina o lekcjach. Zdarzyło mi się kilkakrotnie, że matka z przerażeniem prosiła , żeby nie (...) Zobacz więcej
5.06.2007, 12:08
Dorota Magdalena

Dorota Magdalena S. psycholog, filolog
rosyjski

Temat: Lekcje indywidualne_można odmówić?

Alez ja bym w pierwszym rzędzie doniosła Dyrekcji...przeciez nie tylko Ty dokladasz do tego ale i miasto..nie wspomne o pracy tych, którzy musieli zaopiniowac takie dziecko do nauczania indywidualnego...
a wiesz jak długo czasem czeka sie na taką opinię?...przeciez to jest podpis ze trzech specjalistów i do tego Dyrektora szkoły...
i czekają na to dzieci, które naprawde (...) Zobacz więcej
5.06.2007, 19:04

konto usunięte

Temat: Lekcje indywidualne_można odmówić?

Też uważam, że powinnaś donieść dyrekcji. Przecież jest cała masa dzieci, które na prawdę takiego nauczania potrzebują i przez takich obiboków i oszustów muszą czekać (...) Zobacz więcej
5.06.2007, 21:11

Amelia H.

Wypowiedzi autora zostały ukryte. Pokaż autora
Beata

Beata G. pedagog, nauczyciel

Temat: Lekcje indywidualne_można odmówić?

Na Twoim miejscu poszłabym do dyrektora i powiedziała o całej sytuacji. Sama chodzę na zajęcia indywidualne i wiem jak ciężko otrzymać zgodę na takie lekcje. U mnie w mieście nauczaniem indywidualnym objęte są dzieciaki naprawdę tego potrzebujące.

Jeśli chodzi o kwestię odmówienia prowadzenia takich zajęć, to niestety usłyszałam, że jeśli dziecko jest zapisane w naszej szkole, jest z naszego rejonu, a ja jestem jedynym nauczycielem danego przedmiotu w szkole, to muszę prowadzić takie zajęcia. Co prawda jest możliwość przejęcia takich zajęć przez inną szkołę, ale tylko w momencie jeśli uczeń jest spoza rejonu - wtedy indywidualne prowadzi szkoła rejonowa (pod warunkiem, że tamtejsi nauczyciele (...) Zobacz więcej
11.06.2007, 13:07

konto usunięte

Temat: Lekcje indywidualne_można odmówić?

Amy H.:
Ja też się zgodzę z może paskudnie brzmiącym donoszeniem, ale...
Jeśli ta sytuacja sama wypłynie zwykle nauczyciel obrywa - przecież to my mamy robić za wychowawcę, nauczyciela, powiernika, psychologa i radzić sobie zarówno z uczniami,jak ich rodzicami. Nie ryzykuj,ze ktoś uprzejmie doniesie do dyrekcji za ciebie. I bez tego nasza praca wymaga wysokiej odporności na stres i zawiść.

A nauczania indywidualnego możesz odmówić:)))
Kiedyś dyrekcja powiedziała, że to "polecenie służbowe"
11.06.2007, 15:14

Amelia H.

Wypowiedzi autora zostały ukryte. Pokaż autora

konto usunięte

Temat: Lekcje indywidualne_można odmówić?

Witam
W moim przypadku lekcje indywidualne włączone są do etatu, więc muszę je przeprowadzać. Za te, które prowadzę dodatkowo (np. uczeń otrzymał zgodę na nauczanie indywidualne w październiku), mam dodatkowo płacone. Ale ja jestem dziwna, bo lubię te (...) Zobacz więcej
26.06.2007, 08:10
Tomasz

Tomasz Filipowicz właściciel, SZTUKA
SŁOWA PL, TOMASZ
FILIPOWICZ

Temat: Lekcje indywidualne_można odmówić?

Anna G.:
Amy H.:
Ja też się zgodzę z może paskudnie brzmiącym donoszeniem, ale...
Jeśli ta sytuacja sama wypłynie zwykle nauczyciel obrywa - przecież to my mamy robić za wychowawcę, nauczyciela, powiernika, psychologa i radzić sobie zarówno z uczniami,jak ich rodzicami. Nie ryzykuj,ze ktoś uprzejmie doniesie do dyrekcji za ciebie. I bez tego nasza praca wymaga wysokiej odporności na stres i zawiść.

A nauczania indywidualnego możesz odmówić:)))
Kiedyś dyrekcja powiedziała, że to "polecenie służbowe"


A może bezpieczniej przedstawić sprawę na forum Rady Pedagogicznej?
Sprawa staje się "publiczną". (??)
26.06.2007, 17:48

konto usunięte

Temat: Lekcje indywidualne_można odmówić?

Tomasz F.:
Anna G.:
Amy H.:
Ja też się zgodzę z może paskudnie brzmiącym donoszeniem, ale...
Jeśli ta sytuacja sama wypłynie zwykle nauczyciel obrywa - przecież to my mamy robić za wychowawcę, nauczyciela, powiernika, psychologa i radzić sobie zarówno z uczniami,jak ich rodzicami. Nie ryzykuj,ze ktoś uprzejmie doniesie do dyrekcji za ciebie. I bez tego nasza praca wymaga wysokiej odporności na stres i zawiść.

A nauczania indywidualnego możesz odmówić:)))
Kiedyś dyrekcja powiedziała, że to "polecenie służbowe"


A może bezpieczniej przedstawić sprawę na forum Rady Pedagogicznej?
Sprawa staje się "publiczną". (??)
Eh, nie sądzę żeby to był dobry pomysł.
Co miałabym tym osiągnąc? Przeciez ktoś te zajęcia musi prowadzic, więc awszyscy z danego przemiotu będą się bronić przed tego typu lekcjami.
27.06.2007, 09:22
Tomasz

Tomasz Filipowicz właściciel, SZTUKA
SŁOWA PL, TOMASZ
FILIPOWICZ

Temat: Lekcje indywidualne_można odmówić?

Amy H.:
polecenie służbowe...
No tak zapomniałam o tej furtce...
To jest odpowiedź na wiele argumetów...
Szkoda tylko,że używane jest by "mobilizować" nas do pracy (a zwykle tej pracy mamy dużo). Czasami odnoszę wrażenie,że wszyscy moi znajomi skończyli studia a ja szkołę dla niepełnosprytnych i za karę będę się dokształcać całe życie: kursy, podyplomy,szkolenia... Sama wybrałam ten zawód, wiec nawet trudno się użalać.

To jest dobry temat do dyskusji, bo nie dość, że w stosunku do innych zajęć to jest stanowczo zbyt nisko opłacane, to jeszcze po dawnym prestiżu (jeśli kiedykolwiek naprawdę istniał)śladu nie ma.

Żyjemy w czasach, w których dla wielu liczysz się tyle, ile ci płacą. Też nie rozumiem, dlaczego można dorobić się na handlu garnkami, samochodami, na produkcji butów, a uczenie... to ??? niepotrzebne? na doczepkę? bez wartości?

A przecież szkoły kształcą nie tylko przyszłych finansowych średniaków ale także tych, którzy dzięki swemu wykształceniu zarabiać będą duże pieniądze, nie tylko w kraju.

Rzeczą o wiele bardziej elementarną jest jedzenie, a za nie trzeba płacić.

Wydaje mi się, że dobrze byłoby zrobić coś (lub przynajmniej zacząć), żeby zmienić społeczny odbiór tej sytuacji: uczenie to usługa, która ma wartość... zwłaszcza, że jak słusznie Pani zauważyła nierzadko związane jest z nim mnóstwo działań dodatkowych (mam świadomość, że terapie rodzinne za rodziców odrabiam).

Niektórzy mogą dorobić korepetycjami, ale nie wszyscy, np. rzadko nauczyciele kształcenia początkowego. Korepetycje nie powinny być zresztą normą. W szkole przepracowałem tylko rok, ale wciąż jestem nauczycielem i chętnie do pracy w szkole bym wrócił.

Od wielu lat udzielam korepetycji i z tego żyję, ale "taki wariant" możliwy jest tylko w dużym mieście.
27.06.2007, 10:05
Krzysztof

Krzysztof C. Fizyk, specjalista w
zakresie edukacji i
projektów unijnych

Temat: Lekcje indywidualne_można odmówić?

Anna G.:
Zastanawiam się, czy moge odmówić prowdzenia indywidualnych zajęć , do których zdarza mi się dokładać (dyrekcja nie zwraca za transport jeśli uczeń mieszka na terenie miasta)Do tego dochodzi zmarnowany czas na dojazdy a i wielokrotnie jest tak, że uczeń, który w papierach jest prawie umierający i powinien stale przebywać pod opieką w domu wyjeżdza sobie pod namiot,albo po prostu zapomina o lekcjach. Zdarzyło mi się kilkakrotnie, że matka z przerażeniem prosiła , żeby nie informować dyrekcji.

A ja właśnie bym poinformował. W końcu ona okrada w ten sposób nie tylko państwo, ale również Ciebie: z wolnego czasu, z pieniędzy za dojazdy, z godności osobistej (bo traktuje Cię jak kogoś, kogo można "olać"). Co do odmowy prowadzenia zajęć, to możesz odmówić wykonywania jakichkolwiek obowiązków - wystarczy to napisać i odpowiednio umotywować. Rzecz w tym, że takiej odmowy nie musi zaakceptować dyrektor. A obowiązkiem nauczyciela (w myśl KN) jest również "wykonywanie innych zadań wynikających z potrzeb szkoły".
18.10.2007, 12:40

Następna dyskusja:

Pomoc na lekcje historii




Przeglądaj dyskusje w tej grupie

Setki wypowiedzi

Zobacz o czym się teraz dyskutuje

Pytania i odpowiedzi

Znajdź odpowiedź na swoje pytanie

Wyślij zaproszenie do