Dorota Magdalena

Dorota Magdalena S. psycholog, filolog
rosyjski

Temat: Jakie prawa wobec ucznia ma nauczyciel?

Zauważam, że na GL jest wielu uczniów...chyba mają prawo zadac pytanie do nauczycieli w naszej grupie?...

Zapewne Magdo, takie rzeczy są określone w Regulaminie Twojej szkoły..zapewne każda szkoła ma prawo (...) Zobacz więcej
6.06.2010, 22:44
Beata

Beata D. nauczyciel

Temat: Jakie prawa wobec ucznia ma nauczyciel?

Dorota Magdalena S.:
Zauważam, że na GL jest wielu uczniów...chyba mają prawo zadac pytanie do nauczycieli w naszej grupie?...


dokładnie tak - zgadzam się całkowicie :)
7.06.2010, 21:39
Janusz

Janusz P. [Rzadko na GL]
Prawnik (z
uprawnieniami
pedagogicznymi), ...

Temat: Jakie prawa wobec ucznia ma nauczyciel?

Beata D.:
Dorota Magdalena S.:
Zauważam, że na GL jest wielu uczniów...chyba mają prawo zadac pytanie do nauczycieli w naszej grupie?...


dokładnie tak - zgadzam się całkowicie :)

Zgadzam się z Paniami.
Proszę wziąć pod uwagę, że należy przestrzegać Regulaminu "Golden Line", w którym sformułowano wymóg pełnoletności użytkownika serwisu.

Proponuję, by Panie udzieliły merytorycznych odpowiedzi.
8.06.2010, 00:53
Dorota Magdalena

Dorota Magdalena S. psycholog, filolog
rosyjski

Temat: Jakie prawa wobec ucznia ma nauczyciel?

Janusz P.:
Zgadzam się z Paniami.
Proszę wziąć pod uwagę, że należy przestrzegać Regulaminu "Golden Line", w którym sformułowano wymóg pełnoletności użytkownika serwisu.
To może prosze zwrócic się do Załozycieli Serwisu a nie zawracać nam tu głowy.

Proponuję, by Panie udzieliły merytorycznych odpowiedzi.
O jaką merytoryczną odpowiedx Panu chodzi i w jakiej kwestii?..bo pytający chyba juz dawno został odstraszony...Dorota Magdalena S. edytował(a) ten post dnia 09.06.10 o godzinie 00:36
9.06.2010, 00:36
Janusz

Janusz P. [Rzadko na GL]
Prawnik (z
uprawnieniami
pedagogicznymi), ...

Temat: Jakie prawa wobec ucznia ma nauczyciel?

Dorota Magdalena S.:
Janusz P.:
Zgadzam się z Paniami.
Proszę wziąć pod uwagę, że należy przestrzegać Regulaminu "Golden Line", w którym sformułowano wymóg pełnoletności użytkownika serwisu.
To może prosze zwrócic się do Załozycieli Serwisu a nie zawracać nam tu głowy.
Cóż za elegancja ...
Każda wypowiedź jest przejawem "zawracania głowy" (korzystając z Pani terminologii), co dotyczy również Pani wypowiedzi.

Proponuję, by Panie udzieliły merytorycznych odpowiedzi.
O jaką merytoryczną odpowiedx Panu chodzi i w jakiej kwestii?..bo pytający chyba juz dawno został odstraszony...Dorota Magdalena S. edytował(a) ten post dnia 09.06.10 o godzinie 00:36
"Chyba" - wyraziła Pani co do tego wątpliwość, ale trudno tu zauważyć Pani merytoryczną odpowiedź na odnośne pytanie.
Merytoryczne wypowiedzi mają większą wartość od Pani uszczypliwości.
9.06.2010, 01:05
Janusz

Janusz P. [Rzadko na GL]
Prawnik (z
uprawnieniami
pedagogicznymi), ...

Temat: Jakie prawa wobec ucznia ma nauczyciel?

Dorota Magdalena S.:
Zauważam, że na GL jest wielu uczniów...chyba mają prawo zadac pytanie do nauczycieli w naszej grupie?...

Zapewne Magdo, takie rzeczy są określone w Regulaminie Twojej szkoły..zapewne każda szkoła ma prawo miec własny.

Proszę Pani!

Każda szkoła - mająca uprawnienia szkoły publicznej - ma w Polsce obowiązek posiadania statutu (a nie regulaminu).

Regulamin różni się od statutu. Szkoła ma obowiązek mieć statut. Regulamin może dotyczyć, na przykład, korzystania z jakiejś pracowni w szkole.
Obowiązek różni się od prawa (czyli uprawnienia w tym kontekście).

Przepisy Ustawy o systemie oświaty ujmują to jednoznacznie:
Art. 42. ust 1. "Rada pedagogiczna przygotowuje projekt statutu szkoły lub placówki albo jego zmian i przedstawia do uchwalenia radzie szkoły lub placówki."
Art. 50. ust. 2. "Rada szkoły lub placówki uczestniczy w rozwiązywaniu spraw wewnętrznych szkoły lub placówki, a także:
1) uchwala statut szkoły lub placówki;"

Jeśli już zdecydowała się Pani na uszczypliwości pod mym adresem, to proszę wpierw zaprzestać wprowadzania zamętu terminologicznego i proszę udzielać poprawnych wskazówek.
Proszę wpierw poznać podstawowe informacje o funkcjonowaniu szkolnictwa w Polsce, a dopiero potem zajmować się pouczaniem innych.
9.06.2010, 01:16
Dorota Magdalena

Dorota Magdalena S. psycholog, filolog
rosyjski

Temat: Jakie prawa wobec ucznia ma nauczyciel?

Janusz P.:
Dorota Magdalena S.:
Janusz P.:
Zgadzam się z Paniami.
Proszę wziąć pod uwagę, że należy przestrzegać Regulaminu "Golden Line", w którym sformułowano wymóg pełnoletności użytkownika serwisu.
To może prosze zwrócic się do Załozycieli Serwisu a nie zawracać nam tu głowy.
Cóż za elegancja ...
Każda wypowiedź jest przejawem "zawracania głowy" (korzystając z Pani terminologii), co dotyczy również Pani wypowiedzi.

Proponuję, by Panie udzieliły merytorycznych odpowiedzi.
O jaką merytoryczną odpowiedx Panu chodzi i w jakiej kwestii?..bo pytający chyba juz dawno został odstraszony...
"Chyba" - wyraziła Pani co do tego wątpliwość, ale trudno tu zauważyć Pani merytoryczną odpowiedź na odnośne pytanie.
Merytoryczne wypowiedzi mają większą wartość od Pani uszczypliwości.

Proszę Pana, jesli jest Pan prawnikiem, to może pouczy nas Pan tutaj merytorycznie w kwestiach prawnych dotyczących poruszanych problemów i zadawanych pytań ale nie życzę sobie by kogokolwiek rozstawiał Pan tutaj po kątach- dotyczy to zarówno nauczycieli jak i uczniów!
Jeśli Pan się nie zastosuje do moich uwag (niniejszym przechodzę na dydaktyczny ton wobec Pana), usunę Pana z grupy.Dorota Magdalena S. edytował(a) ten post dnia 20.06.10 o godzinie 12:15
20.06.2010, 12:12
Janusz

Janusz P. [Rzadko na GL]
Prawnik (z
uprawnieniami
pedagogicznymi), ...

Temat: Jakie prawa wobec ucznia ma nauczyciel?

Dorota Magdalena S.:
Proszę Pana, jesli jest Pan prawnikiem, to może pouczy nas Pan tutaj merytorycznie w kwestiach prawnych dotyczących poruszanych problemów i zadawanych pytań ale nie życzę sobie by kogokolwiek rozstawiał Pan tutaj po kątach- dotyczy to zarówno nauczycieli jak i uczniów!
Jeśli Pan się nie zastosuje do moich uwag (niniejszym przechodzę na dydaktyczny ton wobec Pana), usunę Pana z grupy.Dorota Magdalena S. edytował(a) ten post dnia 20.06.10 o godzinie 12:15

Pani wola, Pani kaprys ...
"Amicus Plato, sed magis amica Veritas."

Wytknąłem Pani oczywiste pomyłki terminologiczne.
Jeśli woli Pani dokonać czystki, poprzez usunięcie mnie z tej grupy, niż podawać rzetelne informacje, to proszę bardzo.
Prawda jest dla mnie cenniejsza od obecności na jakiejkolwiek wirtualnej grupie dyskusyjnej.

Uważam, że wskazywanie szczegółów istotnych dla nauczycieli problemów prawnych mogłoby - za sprawą akceptowanego przez Panią uczestnictwa uczniów w tej grupie - nawet pociągnąć niebezpieczne dla nauczycieli skutki. Ważną cechą udzielania wskazówek prawnych jest (zazwyczaj) poufność. Wolę paść ofiarą dokonywania czystki wśród uczestników tej grupy, niż narazić na szkodę kogoś, co mogłoby się stać, gdyby ktoś potraktować treść wskazówki jako inspirację do szkodzenia innym.
20.06.2010, 17:00
Dorota Magdalena

Dorota Magdalena S. psycholog, filolog
rosyjski

Temat: Jakie prawa wobec ucznia ma nauczyciel?

Wybaczy Pan ale większe znaczenie ma dla mnie dobro ucznia, który licząc na odpowiedź w jego sprawach zadaje pytanie w grupie Nauczyciele niz Pana watpliwości quasi-etyczne (sory ale mam do czynienia z wieloma prawnikami i ich etyka jest dla mnie wysoce wątpliwa).
Proszę zatem nie czynic z igły widły twierdząc jakoby ktoś tu robi mentlik bo nie zna precyzyjnej prawniczej terminologii, tylko przede wszystkim s w o i m czepialstwem nie robić uczniowi wody z mózgu!

Acha, edukacja prawna jest jawna, co dopiero niedawno zaczęsto u nas dostrzegać - szkoda, że tylko w instytucjach takich jak Sądy...
A nadmiar prawniczej wiedzy jeszcze żadnemu uczniowi nie zaszkodził, nauczycielowi tym bardziej( co najwyżej jest niebezpieczny dla zawodów prawniczych).

Acha, jeszcze jedno,jak Pan dobrze wie, poufnych porad prawnych nie wolno udzielać na forach, tu zamieszcza się tylko informacje.
Choć oczywiście są prawnicy, którzy każdą ich cenną informację, którą każdy może uzyskać np. w okienku w Sądzie, traktują jako poradę prawną a porada prawna jeśli u nich trwa więcej niż 15 minut zyskuje miano zbędnej konferencji i nadużywania cennego czasu.Dorota Magdalena S. edytował(a) ten post dnia 20.06.10 o godzinie 18:29
20.06.2010, 18:14
Dorota Magdalena

Dorota Magdalena S. psycholog, filolog
rosyjski

Temat: Jakie prawa wobec ucznia ma nauczyciel?

P.S. Odrózniam Statut od Regulaminu, wątpie by ten pierwszy interesował ucznia.

Regulamin jest też czesto traktowany na równi ze statutem, np. w przypadku stowarzyszeń zwykłych nie posiadających osobowości prawnej, ktorych Regulamin czesto jest określany w urzędniczej terminologii mianem statutu i cele takiego stowarzyszenia jako cele statutowe.
Proszę może zatem nie uprawiać zbędnego czepialstwa na forum bo edukacji to nie sprzyja.Dorota Magdalena S. edytował(a) ten post dnia 20.06.10 o godzinie 18:27
20.06.2010, 18:26
Janusz

Janusz P. [Rzadko na GL]
Prawnik (z
uprawnieniami
pedagogicznymi), ...

Temat: Jakie prawa wobec ucznia ma nauczyciel?

Dorota Magdalena S.:
[...] mam do czynienia z wieloma prawnikami i ich etyka jest dla mnie wysoce wątpliwa).
Jestem przekonany, że ta Pani uwaga ma uzasadnienie w rzeczywistości.
Proszę zatem nie czynic z igły widły twierdząc jakoby ktoś tu robi mentlik bo nie zna precyzyjnej prawniczej terminologii, tylko przede wszystkim s w o i m czepialstwem nie robić uczniowi wody z mózgu!
Wodomózgowie jest ciężkim stanem chorobowym. Jestem przekonany, że trzeba z wielkim wyczuciem stosować określenia - zwłaszcza pejoratywne - wiążące się z takim nieszczęsnym położeniem ludzi.
Acha, edukacja prawna jest jawna, co dopiero niedawno zaczęsto u nas dostrzegać - szkoda, że tylko w instytucjach takich jak Sądy...
To chyba dawno była Pani w sądzie.
Z całym szacunkiem, ale widzę różnicę między "Rzeczpospolita Polska" a "sąd" (jakiś, czyli określenie rodzajowe). Swoiste ubóstwianie sądów i pisanie rzeczownika "sąd" przez wielkie "S" uważam za całkowicie bezzasadne. W końcu polszczyzna różni się od języka niemieckiego. W językach naszych południowych sąsiadów nawet w nazwach własnych tylko pierwszą literę (co do zasady) pisze się "z wielka".
A nadmiar prawniczej wiedzy jeszcze żadnemu uczniowi nie zaszkodził, nauczycielowi tym bardziej( co najwyżej jest niebezpieczny dla zawodów prawniczych).
Czym jest nadmiar?
Pewna pani w pewnym znanym mi bloku miała parę "książek prawniczych" i zaczęła uchodzić za "guru prawnicze". Niektórym jej porady wyszły bokiem.
Acha, jeszcze jedno,jak Pan dobrze wie, poufnych porad prawnych nie wolno udzielać na forach, tu zamieszcza się tylko informacje.
Informacje mogą być różnie wykorzystane, podobnie jak porady.
Choć oczywiście są prawnicy, którzy każdą ich cenną informację, którą każdy może uzyskać np. w okienku w Sądzie, traktują jako poradę prawną a porada prawna jeśli u nich trwa więcej niż 15 minut zyskuje miano zbędnej konferencji i nadużywania cennego czasu.Dorota Magdalena S. edytował(a) ten post dnia 20.06.10 o godzinie 18:29
Każdy człowiek ma własne sumienie.
W pamięci utkwiło mi sporo bardziej wyrazistych sytuacji.
Oto przykład:
Radczyni prawna pyta klienta, ile zapłacił pani adwokatce:
"Ile pan zapłacił tej krowie?"
Na własne uszy słyszałem?

Jakim prawem śmie Pani kojarzyć mnie z oszustwami, wyzyskiwaczami i kanciarzami??? Co Pani daje do tego prawo? Może skojarzenie z wykształceniem prawniczym? A jeśli się jeszcze do tego doda skojarzenia z zawodem nauczycielskim - do dopiero mogą wyjść skojarzenia!

Proszę o zachowanie spokoju.
Uczeń ma się uczyć. Jeśli chce być prawnikiem, to jest określona droga do tego.
Sam pamiętam różne zachowania uczniów na lekcjach z zakresu prawa. Jedni interesowali się kapitalnie. Inni mieli to "w tyle".
Skąd mam wiedzieć, z kim mam do czynienia przez sieć?
Ktoś, kto uważał na takich zajęciach, powinien sobie poradzić. Olewus - niech zbiera kasę na adwokata.
20.06.2010, 19:59
Janusz

Janusz P. [Rzadko na GL]
Prawnik (z
uprawnieniami
pedagogicznymi), ...

Temat: Jakie prawa wobec ucznia ma nauczyciel?

Dorota Magdalena S.:
P.S. Odrózniam Statut od Regulaminu, wątpie by ten pierwszy interesował ucznia.
Czy Pani wie, że w statutach szkolnych sformułowano zasady oceniania?
Jeśli to nie interesuje ucznia, to taki uczeń ma problem.
Regulamin jest też czesto traktowany na równi ze statutem, np. w przypadku stowarzyszeń zwykłych nie posiadających osobowości prawnej, ktorych Regulamin czesto jest określany w urzędniczej terminologii mianem statutu i cele takiego stowarzyszenia jako cele statutowe.
Przypominam, że dyskusja dotyczy szkolnictwa, a nie stowarzyszeń.
Albo trzymamy się tematu, albo zamieniamy grupę w magiel, i to marny.
Proszę może zatem nie uprawiać zbędnego czepialstwa na forum bo edukacji to nie sprzyja.Dorota Magdalena S. edytował(a) ten post dnia 20.06.10 o godzinie 18:27
Zapewne sprzyjają Pani tematyczne wyboczenia - np. słowa o stowarzyszeniach zwykłych ...
20.06.2010, 21:10
Dorota Magdalena

Dorota Magdalena S. psycholog, filolog
rosyjski

Temat: Jakie prawa wobec ucznia ma nauczyciel?

To Pan właśnie tworzy jakieś słowne "wyboczenia" skoro Pan nie widzi, że przykład ze stowarzyszeniami był do zilustrowania faktu, że niekoniecznie trzeba odrózniać statut od regulaminu, żeby dyskutować merytorycznie i na temat zamiast uprawiania nadętego czepialstwa pod płaszczykiem profesjonalizmu.

W Sądzie byłam w minionym tygodniu kilka razy.Oczywiście może być "w sądzie" ale zwykle również takie pojęcia jak np. Wymiar Sprawiedliwości piszę wielkimi literami by prawnicy czasem uprzytamniali sobie znaczenie pewnych słów.

Skoro Pan twierdzi, że uczniom niepotrzebna znajomość prawa, to własnie Pan ma niedostosowane do współczesnych czasów poglądy na temat adukacji prawnej albo opatrznie Pan ją rozumie.

Skoro nie widzi Pan różnicy pomiędzy wodomózgowiem a robieniem wody z mózgu to naprawdę jest Pan daleki od środowiska uczniowskiego problematyki jego dotyczącej:)Dorota Magdalena S. edytował(a) ten post dnia 20.06.10 o godzinie 21:55
20.06.2010, 21:54
Janusz

Janusz P. [Rzadko na GL]
Prawnik (z
uprawnieniami
pedagogicznymi), ...

Temat: Jakie prawa wobec ucznia ma nauczyciel?

Dorota Magdalena S.:
To Pan właśnie tworzy jakieś słowne "wyboczenia" skoro Pan nie widzi, że przykład ze stowarzyszeniami był do zilustrowania faktu, że niekoniecznie trzeba odrózniać statut od regulaminu, żeby dyskutować merytorycznie i na temat zamiast uprawiania nadętego czepialstwa pod płaszczykiem profesjonalizmu.
Skoro Pani tak mocno popiera edukację prawną młodzieży, to proszę zacząć od konsekwentnego stosowania terminologii z zakresu prawa oświatowego. Statut ma szczególne znaczenie!
Jak można szerzyć wiedzę o prawie, lekceważąc istotną terminologię?
W Sądzie byłam w minionym tygodniu kilka razy. Oczywiście może być "w sądzie" ale zwykle również takie pojęcia jak np. Wymiar Sprawiedliwości piszę wielkimi literami by prawnicy czasem uprzytamniali sobie znaczenie pewnych słów.
Wystarczy pisać zgodnie z regułami języka polskiego:
http://www.sjp.pl/co/s%B1d
Pisze się: "wymiar sprawiedliwości", "sąd", "Sąd Rejonowy w Lubartowie".
Skoro Pan twierdzi, że uczniom niepotrzebna znajomość prawa, to własnie Pan ma niedostosowane do współczesnych czasów poglądy na temat adukacji prawnej albo opatrznie Pan ją rozumie.
Proszę czytać ze zrozumieniem!!!
Gdzie coś takiego napisałem?
Proszę zaprzestać zwalczania własnych przesądów na temat mych poglądów!
Skoro nie widzi Pan różnicy pomiędzy wodomózgowiem a robieniem wody z mózgu to naprawdę jest Pan daleki od środowiska uczniowskiego problematyki jego dotyczącej:)
Ręce opadają; nie tylko ręce ...Janusz P. edytował(a) ten post dnia 20.06.10 o godzinie 22:04
20.06.2010, 22:03
Dorota Magdalena

Dorota Magdalena S. psycholog, filolog
rosyjski

Temat: Jakie prawa wobec ucznia ma nauczyciel?

Tak, właśnie... nie powiem, co jeszcze opada, jak się Pana czyta:)
Powiedzmy, że przez szacunek dla sprawiedliwości piszę "Sąd" wielką literą a że Wymiar Sprawiedliwości tak piszą sami sędziowie mający szacunek do prawa i społeczeństwa, sama widziałam.

Co gdzie i jak może zostać uczniowi wpisane zawsze dokładniej precyzuje wewnętrzny regulamin szkoły niż statut (może mnie Pan pouczy, czy regulamin i statut pisze się wielką czy małą literą bo z obiema wersjami się spotkałam...)

Edukacja prawna społeczeństwa, w tym u c z n i ó w, nie polega na rozróżnianiu prawniczych terminów tylko na rozumieniu i rozwiązywaniu codziennych problemów w (...) Zobacz więcej
20.06.2010, 22:30
Janusz

Janusz P. [Rzadko na GL]
Prawnik (z
uprawnieniami
pedagogicznymi), ...

Temat: Jakie prawa wobec ucznia ma nauczyciel?

Dorota Magdalena S.:
Tak, właśnie... nie powiem, co jeszcze opada, jak się Pana czyta:)
Czyni to Pani dobrowolnie i na własną odpowiedzialność.
Powiedzmy, że przez szacunek dla sprawiedliwości piszę "Sąd" wielką literą a że Wymiar Sprawiedliwości tak piszą sami sędziowie mający szacunek do prawa i społeczeństwa, sama widziałam.
A słownik ortograficzny języka polskiego Pani widziała?
W takim razie proszę pisać: "Prawo" i "Sprawiedliwość", jak również "Społeczeństwo".
Co gdzie i jak może zostać uczniowi wpisane zawsze dokładniej precyzuje wewnętrzny regulamin szkoły niż statut
Proszę wskazać jakiś "wewnętrzny regulamin szkoły" - jako takiej, a nie jakiejś wewnątrzszkolnej części (np. pracowni, sali gimnastycznej, stołówki).
(może mnie Pan pouczy, czy regulamin i statut
pisze się wielką czy małą literą bo z obiema wersjami się spotkałam...)
W której klasie podstawówki kiedyś się o tym uczyło???
Czyżby Pani była jedną z ofiar wprowadzenia w Polsce lokalnej wersji gimnazjów?
Proszę odróżniać nazwy rodzajowe od nazw własnych!
Edukacja prawna społeczeństwa, w tym u c z n i ó w, nie polega na rozróżnianiu prawniczych terminów tylko na rozumieniu i rozwiązywaniu codziennych problemów w kontekście prawnym.
Jak można coś rozumieć, jeśli się ma "w 4 literach" znaczenie nazw?!?!?
Słowo "powód" różni się od słowa "pozew" i od słowa "pozwany". Podobnie słowo "uczeń" ma inne znaczenie od słowa "nauczycie".
Przed proponowaną przez Panią wizją "bezmyślnej edukacji" trzeba się bronić. Grozić może bowiem, że Pani niezrozumienie rzeczywistości i pycha z własnej niewiedzy rozlezie się po świecie.

Matoły rządzące mądrzejszymi to straszna wizja!!!
Już niejeden geniusz, a zwłaszcza "geniusz", skrzywdził ludzi, także wmawianiem im głupot i utwierdzaniem w głupocie.Janusz P. edytował(a) ten post dnia 20.06.10 o godzinie 22:46
20.06.2010, 22:45
Dorota Magdalena

Dorota Magdalena S. psycholog, filolog
rosyjski

Temat: Jakie prawa wobec ucznia ma nauczyciel?

Przykład geniuszu mamy w Pańskiej osobie na tym forum, wystarczy.
A słowa "powód" i "pozew" to terminologia sądownicza nie odnoszaca się do rozumienia zagadnień prawnych z życia codziennego...
Chyba, że odsyła Pan ucznia do sądu zamiast poinformować go jakie są jego prawa w szkole...Proszę na przyszłość go poinformować a przede wszystkim potraktować go po partnersku jak na forum Nauczycieli(nie nauczycieli...)przystało zamiast silić się na poufną (...) Zobacz więcej
20.06.2010, 22:57
Janusz

Janusz P. [Rzadko na GL]
Prawnik (z
uprawnieniami
pedagogicznymi), ...

Temat: Jakie prawa wobec ucznia ma nauczyciel?

Dorota Magdalena S.:
Przykład geniuszu mamy w Pańskiej osobie na tym forum, wystarczy.
Dziękuję za miłe słowo. Jeśli miało być miłe.
A słowa "powód" i "pozew" to terminologia sądownicza nie odnoszaca się do rozumienia zagadnień prawnych z życia codziennego...
Wystarczająco wiele razy widziałem skutki takiego lekceważenia precyzji. Człowiek dostaje "coś z sądu", odkłada (ewentualnie wyrzuca), a potem się dziwi, że zgłasza się komornik.
Jakie ma Pani kompetencje do rozstrzygania, jak nauczać prawa? Rozumiem: Napisała Pani, że była Pani w sądzie i nawet sędziego Pani zobaczyła.
Chyba, że odsyła Pan ucznia do sądu
Czy Panią boli czytanie ze zrozumieniem?
Proszę zaprzestać przypisywania mi słów i intencji - rzeczywiście będących wytworem Pani wyobraźni!
zamiast poinformować go
Za kogo się Pani uważa, by dyktować mi sposób postępowania?
Pani jest najzupełniej obcą mi kobietą. Proszę to zrozumieć i się z tym pogodzić!!!
jakie są jego prawa w szkole...Proszę na przyszłość go poinformować a przede wszystkim potraktować go po partnersku jak na forum Nauczycieli(nie nauczycieli...)przystało zamiast silić się na poufną poradę prawną.
Znów te Pani wyobrażenia!
Napisałem o różnicach między poradą a informacją, a Pani wciska przysłowiowy kit o jakiejś propozycji.
Samo moje doświadczenie nakazuje mi ostrożność w udzielaniu wskazówek - zwłaszcza bez dokładnego poznania stanu rzeczy, a to (na ogół) oznacza zapoznanie się z dokumentami. Inaczej można kogoś zainspirować do zrobienia krzywdy - sobie, lub komuś innemu. Chodzi o odpowiedzialność.
Udzielając wskazówki, bez znajomości sytuacji, mógłbym przyczynić się do jakiegoś zła. Chodzi o moją odpowiedzialność - zwłaszcza moralną.
Pani sztuczki z małymi - wielki literami są może i ciekawe artystycznie, ale jałowe merytorycznie.

Jeśli się Pani tak wymądrza, to proszę zabrać się do porządnej roboty i samodzielnie udzielić "porady prawnej".
Carry on!Janusz P. edytował(a) ten post dnia 20.06.10 o godzinie 23:13
20.06.2010, 23:12
Dorota Magdalena

Dorota Magdalena S. psycholog, filolog
rosyjski

Temat: Jakie prawa wobec ucznia ma nauczyciel?

Wie Pan co, co prawda dyskusja z Panem mnie bawi ale na dzisiaj (...) Zobacz więcej
20.06.2010, 23:16
Janusz

Janusz P. [Rzadko na GL]
Prawnik (z
uprawnieniami
pedagogicznymi), ...

Temat: Jakie prawa wobec ucznia ma nauczyciel?

Dorota Magdalena S.:
Wie Pan co, co prawda dyskusja z Panem mnie bawi ale na dzisiaj wystarczy.
Mnie już wystarczy od dawna. Dlatego już jakiś czas temu zablokowałem Pani profil w tym serwisie.
Dobranoc.
20.06.2010, 23:17
Temat zamknięty.



Przeglądaj dyskusje w tej grupie

Setki wypowiedzi

Zobacz o czym się teraz dyskutuje

Pytania i odpowiedzi

Znajdź odpowiedź na swoje pytanie

Wyślij zaproszenie do