konto usunięte

Temat: D jak dysleksja czy D jak debilizm?

Kira F.:
Beata B.:
To tylko kopoty z pamięcią krótkotrwałą.

A to może jeszcze mi podpowiesz - czemu działa tylko z liczbami?
A spróbuj sobie odliczyć tak: 25 czerwone, 1 czarne, 24 czerwone, 2 czarne, 23 czerwone, 3 czarne itd
Ile dasz radę? Masz dojść do 1 w czerwonych, a do 25 w czarnych.

Przy pierwszym podejściu zaraz po "wyminięciu się" kolorów zaczęło mi się chrzanić. Przy drugim, po "rozpisaniu sobie" w głowie tych dwóch rzędów liczb, jeden pod drugim - w obie strony poszło ok.

Normalnie to się robi na planszy, i musisz jeszcze pokazać palcem cyfrę i kolor. Oczywiście cyfry są porozrzucane na planszy, nie masz rzędów cyferek i kolorów, jest szachownica. Wtedy dopiero się chrzani. W taki sposób jestem w stanie wyłapać osoby, które mogą mieć potencjalnie Alzchaimera lub inne zaburzenia z pamięcią.
Czyli mamy rękę, oko, pamięć.Beata B. edytował(a) ten post dnia 21.07.07 o godzinie 14:59
21.07.2007, 14:56

konto usunięte

Temat: D jak dysleksja czy D jak debilizm?

Dagmara D.:
Oby sylabami - mój dyslektyk wiele lat nie był w stanie pokumać co to sylaba :):) I to był początek problemów. Definicja sylaby - oczywiście. Ale on tego nie słyszał.
To samo ma jego tata :):) ale z niego się czasem nabijam :) Na szczęście mój mąz prowadzi korespondencję głónie po angielsku :) A tam nie ma "ź" "ż" i "ó" :)

Hehe a to z sylabami to też tak mam - nie pamiętam już kiedy ostatnio zdarzyło mi się dzielić wyraz przy przenoszeniu do następnego wiersza, zawsze w całości leci bo jakoś mi taki podzielony kompletnie nie wygląda, nie podoba mi się, nie wiem jak to określić nawet ;) No nie taki jak powinien być jest i tyle... wrażenie takie jak przy zobaczeniu byka z gatunku "kułko" ;) I przy nauce czytania też nigdy nie sylabizowałam, teraz siłą rozpędu potrafić potrafię ale w tekście pisanym mi nie leży po prostu jakoś...
21.07.2007, 14:58
Dagmara

Dagmara D. Field Research
Poland - Badania
rynku - moja miłość.

Temat: D jak dysleksja czy D jak debilizm?

Kira F.:
Dagmara D.:
Oby sylabami - mój dyslektyk wiele lat nie był w stanie pokumać co to sylaba :):) I to był początek problemów. Definicja sylaby - oczywiście. Ale on tego nie słyszał.
To samo ma jego tata :):) ale z niego się czasem nabijam :) Na szczęście mój mąz prowadzi korespondencję głónie po angielsku :) A tam nie ma "ź" "ż" i "ó" :)

Hehe a to z sylabami to też tak mam - nie pamiętam już kiedy ostatnio zdarzyło mi się dzielić wyraz przy przenoszeniu do następnego wiersza, zawsze w całości leci bo jakoś mi taki podzielony kompletnie nie wygląda, nie podoba mi się, nie wiem jak to określić nawet ;) No nie taki jak powinien być jest i tyle... wrażenie takie jak przy zobaczeniu byka z gatunku "kułko" ;) I przy nauce czytania też nigdy nie sylabizowałam, teraz siłą rozpędu potrafić potrafię ale w tekście pisanym mi nie leży po prostu jakoś...
no właśnie - niewidzisz :):)
U mojego dziecka dochodzi jeszcze zero słuchu muzycznego.
Kiedyś uczyłam mojego męża grać na gitarze. Pokazłam mu parę prostych chwytów. Zagrałam kawałek.
A on co ?
Nie był w stanie uchwycić "odległości w czasie" pomiędzey chwytami. NIe słyszal tego ! Nie mogłam go zrozumieć - jak można teog nie słyszeć !!!!! no to szybko znalazł sobie metode : liczył.
raz, dwa trzy - zmiana - raz, dwa, trzy - zmiana .
W taki sposób również dostosowują się do świata dyslektycy. poważni prezesi poważnych firm potrafią za plecami mielić palcami żeby pomnożyć dwie cyfry - człowiek znajduje metodę by pomnożyć 4*8 - co dla "normalnych" (wciąż odwoluję sie do autora wątku wrednie) jest automatyczną odpowiedzią !

Ja uważam,że dyslektycy widzą INACZEJ. I trzeba to wykorzystać.Dagmara D. edytował(a) ten post dnia 21.07.07 o godzinie 15:03
21.07.2007, 15:02

konto usunięte

Temat: D jak dysleksja czy D jak debilizm?

Beata B.:
Normalnie to się robi na planszy, i musisz jeszcze pokazać palcem cyfrę i kolor. Oczywiście cyfry są porozrzucane na planszy, nie masz rzędów cyferek i kolorów, jest szachownica. Wtedy dopiero się chrzani. W taki sposób jestem w stanie wyłapać osoby, które mogą mieć potencjalnie Alzchaimeralub inne zaburzenia z pamięcią.
Czyli mamy rękę, oko, pamięć.

Hm. A to nie, jak mam przed oczami to problemu nie mam najmniejszego - rozrysowałam sobie cyferki i kolorki i przetestowałam nawet. Potem to samo tylko z porozrzucanymi liczbami - też ok, bez zacięć. No i tak jak mówię, po 'rozpisaniu' w głowie (pamięć fotgraficzną mam, przy dokładnym wyobrażeniu sobie czegoś też działa - po prostu "widzę" i czytam i już) też pomyłki się szybko skończyły. Ale gdybym teraz chciała sobie powtórzyć, to jeszcze raz musiałabym rozpisać... ;) Zjawiska nie rozumiem ale tak mam.

Bardziej mi nie idzie właśnie np. słyszę numer telefonu (powiedzmy na informację dzwonię) - owszem, zapamiętam, wykręcę, ale po paru sygnałach (nowe dane wejściowe ;]) za cholerę sobie nie przypomnę co przed momentem wklepytałam.
Co jeszcze ciekawsze - nie stosuje się do do adresów IP, adresy swojej sieci o 4 rano na potężnym kacu nawet wyrecytuję bezbłędnie z przypisaniem ich do konkretnego APeka.
21.07.2007, 15:04

konto usunięte

Temat: D jak dysleksja czy D jak debilizm?

Kira, a jak u Ciebie było na w-fie?
Nie (...) Zobacz więcej
21.07.2007, 15:04

konto usunięte

Temat: D jak dysleksja czy D jak debilizm?

Kira F.:
Beata B.:
Normalnie to się robi na planszy, i musisz jeszcze pokazać palcem cyfrę i kolor. Oczywiście cyfry są porozrzucane na planszy, nie masz rzędów cyferek i kolorów, jest szachownica. Wtedy dopiero się chrzani. W taki sposób jestem w stanie wyłapać osoby, które mogą mieć potencjalnie Alzchaimeralub inne zaburzenia z pamięcią.
Czyli mamy rękę, oko, pamięć.

Hm. A to nie, jak mam przed oczami to problemu nie mam najmniejszego - rozrysowałam sobie cyferki i kolorki i przetestowałam nawet. Potem to samo tylko z porozrzucanymi liczbami - też ok, bez zacięć. No i tak jak mówię, po 'rozpisaniu' w głowie (pamięć fotgraficzną mam, przy dokładnym wyobrażeniu sobie czegoś też działa - po prostu "widzę" i czytam i już) też pomyłki się szybko skończyły. Ale gdybym teraz chciała sobie powtórzyć, to jeszcze raz musiałabym rozpisać... ;) Zjawiska nie rozumiem ale tak mam.

Bardziej mi nie idzie właśnie np. słyszę numer telefonu (powiedzmy na informację dzwonię) - owszem, zapamiętam, wykręcę, ale po paru sygnałach (nowe dane wejściowe ;]) za cholerę sobie nie przypomnę co przed momentem wklepytałam.
Co jeszcze ciekawsze - nie stosuje się do do adresów IP, adresy swojej sieci o 4 rano na potężnym kacu nawet wyrecytuję bezbłędnie z przypisaniem ich do konkretnego APeka.


Starość nie radość:-)
21.07.2007, 15:08

konto usunięte

Temat: D jak dysleksja czy D jak debilizm?

Beata B.:
Starość nie radość:-)

A to też fakt :)
21.07.2007, 15:10
Dagmara

Dagmara D. Field Research
Poland - Badania
rynku - moja miłość.

Temat: D jak dysleksja czy D jak debilizm?

Beata B.:
Starość nie radość:-)
AAaaaaaaaaa - Beatka mnie zabiła w tym momencie :):)

ja mam tak, że zapamiętanie zależy od wagi.
Są telefony, które zapamiętam do końca życie pomimio, że usłyszałm tylko raz numer.
Ale większość "idzie do śmieci" - nauczyłam się nie pamiętać błąchych rzeczy - mam w końcu narzędzia :)
21.07.2007, 15:11

konto usunięte

Temat: D jak dysleksja czy D jak debilizm?

Dagmara D.:
Beata B.:
Starość nie radość:-)
AAaaaaaaaaa - Beatka mnie zabiła w tym momencie :):)

ja mam tak, że zapamiętanie zależy od wagi.
Są telefony, które zapamiętam do końca życie pomimio, że usłyszałm tylko raz numer.
Ale większość "idzie do śmieci" - nauczyłam się nie pamiętać błąchych rzeczy - mam w końcu narzędzia :)


No pewnie, ze są narzędzia, ale co zrobić gdy schowało się coś gdzieś i przez rok nie mozna sobie przypomnieć?
A diabeł nakrył ogonem?
21.07.2007, 15:13
Dagmara

Dagmara D. Field Research
Poland - Badania
rynku - moja miłość.

Temat: D jak dysleksja czy D jak debilizm?

Beata B.:
Dagmara D.:
Beata B.:
Starość nie radość:-)
AAaaaaaaaaa - Beatka mnie zabiła w tym momencie :):)

ja mam tak, że zapamiętanie zależy od wagi.
Są telefony, które zapamiętam do końca życie pomimio, że usłyszałm tylko raz numer.
Ale większość "idzie do śmieci" - nauczyłam się nie pamiętać błąchych rzeczy - mam w końcu narzędzia :)


No pewnie, ze są narzędzia, ale co zrobić gdy schowało się coś gdzieś i przez rok nie mozna sobie przypomnieć?
A diabeł nakrył ogonem?
Albo siadła bateria wewnętrzna ? :)
21.07.2007, 15:13

konto usunięte

Temat: D jak dysleksja czy D jak debilizm?

niestety siada prawie u wszystkich ta bateria po jakimś czasie, taka jest prawda:-))

Nasza pamieć jest tak obciażona pinami, kodami, telefonami i innymi bzdetami, że nie ma się co dziwić, że mamy problemy

Dobra, biegnę porozwieszać kartki na blokach na Gocławiu, że szukam mieszkania do wynajęcia, bo za miesiac nie mam gdzie mieszkaćBeata B. edytował(a) ten post dnia 21.07.07 o godzinie 15:18
21.07.2007, 15:15
Dagmara

Dagmara D. Field Research
Poland - Badania
rynku - moja miłość.

Temat: D jak dysleksja czy D jak debilizm?

Ogłoszenia z ostatnich 3 dni:

http://www.gratka.pl/dom/szukaj.phtml?id_podrubryka=1&...

Powodzenia :)
21.07.2007, 15:20

konto usunięte

Temat: D jak dysleksja czy D jak debilizm?

Beata B.:
Kira, a jak u Ciebie było na w-fie?
Nie miałaś problemów?

Szczerze mówiąc to pojęcia nie mam, bo prawie nigdy nie chodziłam. Pływałam prywatnie 3x w tygodniu, jeździłam rowerem, potem sobie w kosza ze znajomymi graliśmy - salę wynajmowaliśmy prywatnie, dość długo trenowałam Karate, do tej pory Tai-Chi. Uznałam, że siedzenie pod ścianą po 20 min na WF-ie i czekanie na swoją kolejkę żeby na chwilę na boisko wejść nie jest mi jakoś niezbędne, a rodzice ze względu na ogólną ruchliwość swojego dziecięcia nawet nieszczególnie protestowali. Tak że mniej więcej od połowy podstawówki na WFie praktycznie nie bywałam, zwolnienie lekarskie (nawet mało oszukiwane, bo faktycznie jakiejś alergii dostawałam na coś, czym sprzęt konserwowali chyba) i po frytkach.

A jaki to związek ma?
21.07.2007, 15:22

konto usunięte

Temat: D jak dysleksja czy D jak debilizm?

Dagmara D.:
Ogłoszenia z ostatnich 3 dni:

http://www.gratka.pl/dom/szukaj.phtml?id_podrubryka=1&...

Powodzenia :)

wszystko juz to jest obdzwonione, nic innego nie robiłam rano, czekam na umówienie. sama mieszkam na jednym z tych osiedli co są w ogłoszeniu, ale nie płacę 4000, matko kochana. To mi się podoba:-)
21.07.2007, 15:27
Dagmara

Dagmara D. Field Research
Poland - Badania
rynku - moja miłość.

Temat: D jak dysleksja czy D jak debilizm?

Dyslektycy maja kłopoty z motoryką. Dlatego na ogół z wf em nie najlepiej . Koordynacja ruchów, te rzeczy..
ALe mój syn tez jest nietypowy pod tym względem...trenował judo (ale mu się znudziło..)pływa, gra w kosza, piłę, jeździ na rowerze (choć nauczył się późno - to był problem) i na (...) Zobacz więcej
21.07.2007, 15:27
Dagmara

Dagmara D. Field Research
Poland - Badania
rynku - moja miłość.

Temat: D jak dysleksja czy D jak debilizm?

Beata B.:
Dagmara D.:
Ogłoszenia z ostatnich 3 dni:

http://www.gratka.pl/dom/szukaj.phtml?id_podrubryka=1&...

Powodzenia :)

wszystko juz to jest obdzwonione, nic innego nie robiłam rano, czekam na umówienie. sama mieszkam na jednym z tych osiedli co są w ogłoszeniu, ale nie płacę 4000, matko kochana. To mi się podoba:-)
Dobre nie ???????// pogrzało gościa. Za tą kaśe to można dom 400 mkw wynająć na Żoliborzu :) Tak myślałam,że net obleciałaś - w kńcu wiesz jak to się robi :):) powodzenia :)Dagmara D. edytował(a) ten post dnia 21.07.07 o godzinie 15:28
21.07.2007, 15:28

konto usunięte

Temat: D jak dysleksja czy D jak debilizm?

Kira F.:
Beata B.:
Kira, a jak u Ciebie było na w-fie?
Nie miałaś problemów?

Szczerze mówiąc to pojęcia nie mam, bo prawie nigdy nie chodziłam. Pływałam prywatnie 3x w tygodniu, jeździłam rowerem, potem sobie w kosza ze znajomymi graliśmy - salę wynajmowaliśmy prywatnie, dość długo trenowałam Karate, do tej pory Tai-Chi. Uznałam, że siedzenie pod ścianą po 20 min na WF-ie i czekanie na swoją kolejkę żeby na chwilę na boisko wejść nie jest mi jakoś niezbędne, a rodzice ze względu na ogólną ruchliwość swojego dziecięcia nawet nieszczególnie protestowali. Tak że mniej więcej od połowy podstawówki na WFie praktycznie nie bywałam, zwolnienie lekarskie (nawet mało oszukiwane, bo faktycznie jakiejś alergii dostawałam na coś, czym sprzęt konserwowali chyba) i po frytkach.

A jaki to związek ma?


koordynacja wzrokowo-ruchowa dziecka.

Dzieci z dyslekcją kiepsko mają na w-fie, są często bardzo słabi w biegani, rzcaniu do celu i takie tam inne. Moja córka miała 10 lat jak nauczyła się jeździć na rowerze, 9 jak na rolkach. Nauczyła się tylko dlateo, ze wszyscy jej koledzy potrafili, a ona się zawzięła, bo było jej wstyd, ale bała się strasznie. Teraz już lepiej sobie radzi, ale nigdy nie maiła 5 z w-fu, a przewrotu w tył czy wprzód do tej pory dobrze nie potrafi zrobić, bo leci na boki.
21.07.2007, 15:30

konto usunięte

Temat: D jak dysleksja czy D jak debilizm?

Dagmara D.:
Beata B.:
Dagmara D.:
Ogłoszenia z ostatnich 3 dni:

http://www.gratka.pl/dom/szukaj.phtml?id_podrubryka=1&...

Powodzenia :)

wszystko juz to jest obdzwonione, nic innego nie robiłam rano, czekam na umówienie. sama mieszkam na jednym z tych osiedli co są w ogłoszeniu, ale nie płacę 4000, matko kochana. To mi się podoba:-)
Dobre nie ???????// pogrzało gościa. Za tą kaśe to można dom 400 mkw wynająć na Żoliborzu :) Tak myślałam,że net obleciałaś - w kńcu wiesz jak to się robi :):) powodzenia :)

mam już dość. 6 lat wynajmowałam jedno, super, z garażem, a tu ciach, zmiana. A jeszcze kupiłam nowe meble w czwartek, stoją u rodziców teraz na strychu i czekają. Na tym moim osiedlu miałam jedno z ładniejszych mieszkań. Ryczeć mi się chce ze złości.
Karola ma jeszcze jedną klasę gimnazjum, więc musi być Gocław. Ma tu przyjaciół i nie chce mieszkać na innej dzielnicy i co ja mam zrobić?
To na Ostrobramskiej właśnie umówiłam, w nowym bloku, to może być Ok, dzięki.Beata B. edytował(a) ten post dnia 21.07.07 o godzinie 15:38
21.07.2007, 15:32
Dagmara

Dagmara D. Field Research
Poland - Badania
rynku - moja miłość.

Temat: D jak dysleksja czy D jak debilizm?

Beata B.:

mam już dość. 6 lat wynajmowałam jedno, super, z garażem, a tu ciach, zmiana. A jeszcze kupiłam nowe meble w czwartek, stoją u rodziców teraz na strychu i czekają. Na tym moim osiedlu miałam jedno z ładniejszych mieszkań. Ryczeć mi się chce ze złości.
Karola ma jeszcze jedną klasę gimnazjum, więc musi być Gocław. Ma tu przyjaciół i nie chce mieszkać na innej dzielnicy i co ja mam zrobić?

Popierwsze - spokojnie. Nie ma sytuacji bez wyjścia. Albo cos znajdziesz na Gocławiu, albo uda się coś wymerać w najbliższej okolicy.
Zmianiałam wunajęte mieszkanie 4 razy- udłao się wszystkie znaleźć na jednej ulicy :))
Będzie good. masz jeszcze sporo czasu (wbrew pozorom)
21.07.2007, 15:34
Arkadiusz Piotr

Arkadiusz Piotr Z. sticky business

Temat: D jak dysleksja czy D jak debilizm?

Wojciech N.:
Takie pytanko, skąd się wogóle wzięła dysleksja? Nie jestem pewien, ale chyba ten problem pojawił sie wraz z upadkiem PRL i pojawieniem się 'bezstresowego' wychowania.

Według mnie takie zjawisko nie istnieje i jest to jedynie wymówka dla leniuchów którym nie chciało się posiedzieć dłużej nad książkami.
Rozumiem, że ktoś może pisać szybko, zjesc literkę, nie żywać polskich znaków czy nawet interpunkcji, ale jak ktoś mi piszę dwa zdania w których co drugie słowo zawiera ortografa, to mam wrazenie że rozmawiam z intelektualnie pełnosprawnym inaczej osobnikiem

A jakie jest Wasze zdanie?
pozdrawiam
W.


powiem tak: pomyśl zanim coś napiszesz, chyba, że w Twoim wypadku ból jest nie do zniesienia podczas tego procesu. takie dywagacje dobitnie świadczą o niepełnosprytności. w Twoim przypadku nieodwracalnej. przed słówkiem "którym" pownien być przecinek, co to znaczy "żywać"? "piszę" dotyczy osoby pierwszej w trzeciej powinno być "pisze". znowu brak przecinka przed "że"... dysleksja, debilizm czy lenistwo?
21.07.2007, 15:39



Przeglądaj dyskusje w tej grupie

Setki wypowiedzi

Zobacz o czym się teraz dyskutuje

Pytania i odpowiedzi

Znajdź odpowiedź na swoje pytanie

Wyślij zaproszenie do