Temat: projekt rozbudowy domu

Moi drodzy

mam pytanie - potrzebuje projekt rozbudowy domu ( nadbudowa pietra + dach )

architekt wycenil mi na 11.500 zł . pozytywem jest to ze mnie nic nie interesuje, tzn. place te 11.500 i mam wszystko zalatwione od a do z. nie musze chodzic po urzedach.
czy to duzo ? jak sie na to zapatrujecie?

za odpowiedz - dziekuje (...) Zobacz więcej
9.09.2009, 16:24

konto usunięte

Temat: projekt rozbudowy domu

wg mnie dobra cena. Rozbudowy od strony projektowej są trudniejsze od projektowania od zera a do tego wymagają wykonania paru dodatkowych opracowań, których nie robi się przy projektowaniu (...) Zobacz więcej
9.09.2009, 17:28

Temat: projekt rozbudowy domu

Zakres: inwentaryzacja, opinia techniczna, koncepcja, projekt budowlany, branże, uzgodnienia, etc. Trochę biegania i roboty... 11,5 netto to przyzwoita cena... (tym bardziej, że jak Piszesz, wszystko załatwi projektant i dostaniesz projekt z pozwoleniem na budowę).Miłosz Michał S. edytował(a) ten post dnia 09.09.09 o godzinie 18:08
9.09.2009, 18:07
Łukasz

Łukasz S. Project Manager,
Panattoni Europe

Temat: projekt rozbudowy domu

maciej siwek:
Moi drodzy

mam pytanie - potrzebuje projekt rozbudowy domu ( nadbudowa pietra + dach )

architekt wycenil mi na 11.500 zł . pozytywem jest to ze mnie nic nie interesuje, tzn. place te 11.500 i mam wszystko zalatwione od a do z. nie musze chodzic po urzedach.
czy to duzo ? jak sie na to zapatrujecie?

za odpowiedz - dziekuje z gory .
Czy dobra cena to się okaże po przekazaniu przez niego zakończonej dokumentacji. Uzyskanie pozwoleń to nie wszystko. Trzeba jeszcze na podstawie tej dokumentacji wybudować to co sobie Klient życzył. Ostatnio spotykam się z projektami strasznie okrojonymi, prawdopodobnie projektanci liczą na inwencję twórczą wykonawcy, ale czy to jest ich zadanie ?
9.09.2009, 18:12

Temat: projekt rozbudowy domu

Panowie - dziekuje za (...) Zobacz więcej
10.09.2009, 09:25

Temat: projekt rozbudowy domu

Łukasz Sokół:
Czy dobra cena to się okaże po przekazaniu przez niego zakończonej dokumentacji. Uzyskanie pozwoleń to nie wszystko. Trzeba jeszcze na podstawie tej dokumentacji wybudować to co sobie Klient życzył. Ostatnio spotykam się z projektami strasznie okrojonymi, prawdopodobnie projektanci liczą na inwencję twórczą wykonawcy, ale czy to jest ich zadanie ?
Owszem, zgadzam się... jeżeli sie bierze zlecenie za marne grosze to się je stara zrobić jak najszybciej, "po łebkach" żeby mieć czas na kolejne zlecenia. Niestety, kryterium najniższej ceny się nie sprawdza. Faktycznie, oglądam niektóre projekty i aż mnie strach bierze. Zwłaszcza przy mniejszych inwestycjach i domkach. Duże braki, całość mocno nieprzemyślana i nieekonomiczna (myslenie typu: "po co robić skoro i tak zrobią po swojemu" albo "na budowie sobie poradzą"). Cóż, Inwestor zazwyczaj pójdzie tam, gdzie jest taniej.

Ile razy Inwestor stara się maksymalnie oszczędzić parę tysięcy na dokumentacji i mocno siętarguje, a nie patrzy na to, że ewentualne błędy czy nierzetelność może spowodować znaczne koszty podczas budowy (znacznie przekraczające te zaoszczędzone parę tysięcy)?

Co do wyboru oferty: raczej nie będziemy mieli pewności co do jakości wykonania, ale przy takiej cenie uważam, że można skupić się na porządnym i poprawnym wykonaniu dokumentacji. Nie można też od razu zakładać, że projektant schrzani sprawę...Miłosz Michał S. edytował(a) ten post dnia 10.09.09 o godzinie 09:44
10.09.2009, 09:43

konto usunięte

Temat: projekt rozbudowy domu

Oczywiście są też tacy, którzy za dużą kasę schrzanią sprawę ;)

jakiś czas temu robiłem konstrukcję do "małego domku" - mały domek okazał się być małym pensjonatem 3 kondygnacje, 750-800 m kw powierzchni. Architekt za projekt indywidualny takiego czegoś wziął od inwestora 5tys zł :D i jeszcze myślał, że z tych 5tys wydzieli coś dla mnie :D Oczywiście o jakości tego projektu architektonicznego nie muszę się wypowiadać ;) Ale inwestor i tak narzekał, (...) Zobacz więcej
10.09.2009, 09:50

Temat: projekt rozbudowy domu

Marek Skiba:
Oczywiście są też tacy, którzy za dużą kasę schrzanią sprawę ;)
Oczywiście, że tak. Można zawsze poprosić o preferencje i pogadać z osobami, którym dany projektant coś projektował i zostało już to zbudowane...
jakiś czas temu robiłem konstrukcję do "małego domku" - mały domek okazał się być małym pensjonatem 3 kondygnacje, 750-800 m kw powierzchni. Architekt za projekt indywidualny takiego czegoś wziął od inwestora 5tys zł :D i jeszcze myślał, że z tych 5tys wydzieli coś dla mnie :D Oczywiście o jakości tego projektu architektonicznego nie muszę się wypowiadać ;) Ale inwestor i tak narzekał, że drogo :/
Jakiś czas temu rozmawiałem z facetem odnośnie adaptacji, który dokładnie wiedział jakie muszą być przekroje krokwi, że wykonanie adaptacji z uzyskaniem pozwolenia będzie trwało dokładnie 2 tygodnie i że cena musi wynosić 2,0 tyś bo juz jest rozeznany i wszystko wie. Do widzenia Panu... ;-)Miłosz Michał S. edytował(a) ten post dnia 10.09.09 o godzinie 10:36
10.09.2009, 10:34
Dagmara

Dagmara D. Field Research
Poland - Badania
rynku - moja miłość.
Wykł...

Temat: projekt rozbudowy domu

No niestety - jakakolwiek zabawa w budowlankę wymaga od inwestora podstawowej wiedzy. Bez tego nie jest w stanie zweryfikować dostawców.
Mnie pewien pan tłumaczył, że "mnie przeprowadzi" w 3 miesiące. (...) Zobacz więcej
10.09.2009, 10:36

konto usunięte

Temat: projekt rozbudowy domu

Miłosz Michał S.:
Marek Skiba:
Oczywiście są też tacy, którzy za dużą kasę schrzanią sprawę ;)
Oczywiście, że tak. Można zawsze poprosić o preferencje i pogadać z osobami, którym dany projektant coś projektował i zostało już to zbudowane...
jakiś czas temu robiłem konstrukcję do "małego domku" - mały domek okazał się być małym pensjonatem 3 kondygnacje, 750-800 m kw powierzchni. Architekt za projekt indywidualny takiego czegoś wziął od inwestora 5tys zł :D i jeszcze myślał, że z tych 5tys wydzieli coś dla mnie :D Oczywiście o jakości tego projektu architektonicznego nie muszę się wypowiadać ;) Ale inwestor i tak narzekał, że drogo :/
Jakiś czas temu rozmawiałem z facetem odnośnie adaptacji, który dokładnie wiedział jakie muszą być przekroje krokwi, że wykonanie adaptacji z uzyskaniem pozwolenia będzie trwało dokładnie 2 tygodnie i że cena musi wynosić 2,0 tyś bo juz jest rozeznany i wszystko wie. Do widzenia Panu... ;-)Miłosz Michał S. edytował(a) ten post dnia 10.09.09 o godzinie 10:36

ten facet to był inwestor ??
10.09.2009, 14:50

Temat: projekt rozbudowy domu

Marek Skiba:
ten facet to był inwestor ??
Dokładnie tak, inwestor. Dodam że absolutnie nie związany z budownictwem ;-).
10.09.2009, 14:59

konto usunięte

Temat: projekt rozbudowy domu

Miłosz Michał S.:
Marek Skiba:
ten facet to był inwestor ??
Dokładnie tak, inwestor. Dodam że absolutnie nie związany z budownictwem ;-).

:DD
10.09.2009, 15:22
Dagmara

Dagmara D. Field Research
Poland - Badania
rynku - moja miłość.
Wykł...

Temat: projekt rozbudowy domu

To dla równowagi ja spotkałam konstruktora, ktory na moje pytanie czy liczył ten dach i czy jest pewien, że ta wiedźba się nie zawali (mój dekarz twierdził że ma duże szanse) odpowiedział : "No wie pani. NIe powinna, ale nie mogę gwarantować".
Więc takie kwiaty są po stronach.
P.s. dekarz (...) Zobacz więcej
10.09.2009, 15:26

konto usunięte

Temat: projekt rozbudowy domu

Dagmara D.:
To dla równowagi ja spotkałam konstruktora, ktory na moje pytanie czy liczył ten dach i czy jest pewien, że ta wiedźba się nie zawali (mój dekarz twierdził że ma duże szanse) odpowiedział : "No wie pani. NIe powinna, ale nie mogę gwarantować".
Więc takie kwiaty są po stronach.
P.s. dekarz dorzucił wymiany :)

ok, ale wymiany do wytrzymałości więźby mają się jak piernik do wiatraka - są tylko elementem pomocniczym wynikającym z potrzeb ominięcia przeszkody. A może konstruktor chciał być zabawny ;)
10.09.2009, 15:30
Dagmara

Dagmara D. Field Research
Poland - Badania
rynku - moja miłość.
Wykł...

Temat: projekt rozbudowy domu

Marek Skiba:
Dagmara D.:
To dla równowagi ja spotkałam konstruktora, ktory na moje pytanie czy liczył ten dach i czy jest pewien, że ta wiedźba się nie zawali (mój dekarz twierdził że ma duże szanse) odpowiedział : "No wie pani. NIe powinna, ale nie mogę gwarantować".
Więc takie kwiaty są po stronach.
P.s. dekarz dorzucił wymiany :)

ok, ale wymiany do wytrzymałości więźby mają się jak piernik do wiatraka - są tylko elementem pomocniczym wynikającym z potrzeb ominięcia przeszkody. A może konstruktor chciał być zabawny ;)

Jakoś mało mnie rozbawił, szczególnie, że ani kierbud ani inwestor zastępczy ani dekarz nie chcieli brać odpowiedizałności za to się stanie z dachem po położeniu tych kilkudziesięciu ton dachówki.
Akurat w tym przypadku przeszkód nie było - ale JAKOŚ trzeba było to wzmocnić. Konstruktor umył ręce. Ciekawe czy jakby mi się zawaliło na łeb i straciłby uprawnienia byłby równie zabawny.
10.09.2009, 15:34

konto usunięte

Temat: projekt rozbudowy domu

Dagmara D.:
Marek Skiba:
Dagmara D.:
To dla równowagi ja spotkałam konstruktora, ktory na moje pytanie czy liczył ten dach i czy jest pewien, że ta wiedźba się nie zawali (mój dekarz twierdził że ma duże szanse) odpowiedział : "No wie pani. NIe powinna, ale nie mogę gwarantować".
Więc takie kwiaty są po stronach.
P.s. dekarz dorzucił wymiany :)

ok, ale wymiany do wytrzymałości więźby mają się jak piernik do wiatraka - są tylko elementem pomocniczym wynikającym z potrzeb ominięcia przeszkody. A może konstruktor chciał być zabawny ;)

Jakoś mało mnie rozbawił, szczególnie, że ani kierbud ani inwestor zastępczy ani dekarz nie chcieli brać odpowiedizałności za to się stanie z dachem po położeniu tych kilkudziesięciu ton dachówki.
Akurat w tym przypadku przeszkód nie było - ale JAKOŚ trzeba było to wzmocnić. Konstruktor umył ręce. Ciekawe czy jakby mi się zawaliło na łeb i straciłby uprawnienia byłby równie zabawny.

powiem tak - ryzyko zawalenia konstrukcji więźby dachowej jest praktycznie zerowe. Przy niedowymiarowaniu byłby problem z dużymi ugięciami a zatem wiadomo - pękające płyty g-k itd. Taki jest charakter tego typu konstrukcji drewnianych, iż projektuje sie je na dopuszczalne ugięcia a nie na nośność, która jest i tak zapewniona z olbrzymim zapasem.
Oczywiście nie bronię tego projektanta, bo sam mogę przytoczyć wiele przykładów błędnie zaprojektowanych konstrukcji, które trzymają się dzięki współczynnikom bezpieczeństwa ;)
10.09.2009, 15:46
Dagmara

Dagmara D. Field Research
Poland - Badania
rynku - moja miłość.
Wykł...

Temat: projekt rozbudowy domu

Tak ? Właśnie moje znajomej więdźba się ugina. W zeszłym tygodniu było 5 cm od poziomu. W tym tygodniu jest już 9 cm.
Jeszcze nie ma gk- a więdźba i tak miała sporo dorzucone.
Oczywiście - mało jest katastrof budowlanych domów prywatnych. Tylko jesli takie projekty GOTOWE hulają po rynku ... to pewnie kwestia (...) Zobacz więcej
10.09.2009, 16:02

Temat: projekt rozbudowy domu

Dagmara D.:
To dla równowagi ja spotkałam konstruktora, ktory na moje pytanie czy liczył ten dach i czy jest pewien, że ta wiedźba się nie zawali (mój dekarz twierdził że ma duże szanse) odpowiedział : "No wie pani. NIe powinna, ale nie mogę gwarantować".
Więc takie kwiaty są po stronach.
P.s. dekarz dorzucił wymiany :)
Cóż, kwiatki zdarzają się wszędzie :-). Faktycznie trzeba się mocno napracować żeby spartolić projekt więźby. Zapas jest dość duży, a wprowadzenie norm dostosowanych do unijnych powoduje jeszcze zwiększenie współczynników do obciążeń (jak również zwiększenie samych normowych obciążeń).

Co do projektanta to w końcu za coś kasę wziął i powinien bez łaski przeliczyć (chyba, że dostał za mało i chciał eszcze ;-) ). W każdym razie tępić w zarodku...

Co do typówek wolę się nie wypowiadać...Miłosz Michał S. edytował(a) ten post dnia 10.09.09 o godzinie 18:04
10.09.2009, 18:02
Tomasz

Tomasz G. Kierownik Robót,
Aldesa
Construcciones S.A.,
Oddział Polska

Temat: projekt rozbudowy domu

Miłosz Michał S.:
Marek Skiba:
ten facet to był inwestor ??
Dokładnie tak, inwestor. Dodam że absolutnie nie związany z budownictwem ;-).


Miłosz,ale w Polsce każdy zna sie na budownictwie i medycynie ;-)
10.09.2009, 19:48
Dagmara

Dagmara D. Field Research
Poland - Badania
rynku - moja miłość.
Wykł...

Temat: projekt rozbudowy domu

Tomasz G.:
Miłosz Michał S.:
Marek Skiba:
ten facet to był inwestor ??
Dokładnie tak, inwestor. Dodam że absolutnie nie związany z budownictwem ;-).


Miłosz,ale w Polsce każdy zna sie na budownictwie i medycynie ;-)
Właśnie musi się znać, żeby nie dac się wykręcić na o wiele poważniejsze pieniądze niż koszt projektu.
10.09.2009, 20:23

Następna dyskusja:

***projekt domu w tymotkach...




Przeglądaj dyskusje w tej grupie

Setki wypowiedzi

Zobacz o czym się teraz dyskutuje

Pytania i odpowiedzi

Znajdź odpowiedź na swoje pytanie

Wyślij zaproszenie do