Zuzanna

Zuzanna Gawor-Kotkowska Marketing / PR /
Badania i analizy

Temat: Podejdźno do płota, czyli sąsiad postawił płot na mojej...

Witam.
Będę wdzięczna za poradę osoby, która cokolwiek słyszała, cokolwiek wie na temat nieruchomości i płotów ;).

Oto co zaszło:
Wzdłuż naszej działki jest dwóch sąsiadów. Jeden z nich przyszedł pewnego dnia i spytał, czy może na naszej działce postawić mur, ponieważ gdyby stawiał na swojej, to musiałby wyciąć 20-letnie choinki, więc czy będziemy tak dobrzy i odsprzedamy lub oddamy mu pół metra. Oczywiście zgodziliśmy się i oddaliśmy pół metra. Druga sąsiadka zauważyła nowy mur sąsiada i natychmiast przesunęła swój płot o pół metra, stawiając go tym samym na naszej działce. Nie robiłabym o to żadnej draki, zaszła natomiast przykra sytuacja. Moje maliny zaczęły przechodzić przez płot na teren wciąż mojej działki i sąsiadka zażądała przesadzenia ich. Uczyniłam to nie chcąc problemów, nie czepiałam się też tego, że gałęzie jej drzew włażą przez płot na moją działkę. Raz oparłam grabie o płot i sąsiadka przybiegła z awanturą, że niszczę siatkę. Ok, nigdy więcej tego nie zrobiłam, ale gul już rósł a jad zaczął krążyć w moich żyłach. Sąsiadka nie rozumie, że wkurza mnie swoim brakiem życzliwości i wciąż do mnie zagaduje. Nie mogę się na własnej trawie z książką położyć, bo podchodzi do płotu i plotkuje, a po to mam ten dom i własną działkę, żeby mieć tu spokój. Do tego sąsiadka jest pokaźna i jak pieli chwasty, to naprawdę nie jest to fajny widok, a jej synalek robi huczne imprezki. Chciałam zapuścić na tym płocie bluszcz, żeby się od niej odgrodzić, ale stwierdziłam, że to byłoby chamowate nie zapytać jej o zgodę, bo musiałaby również go przycinać. Zapytałam, nie zgodziła się rzecz jasna (ja też bym pewnie się nie zgodziła). Wymyśliłam więc te takie drewniane parawany, dostępne w każdym budowlanym sklepie. Problem w tym, że trzeba je przyczepić do czegoś (najlepiej do płotu), na co ona się nie zgadza (twierdzi, że zniszczę płot, za który ona zapłaciła).
Podsumowując: mamy opłacony w całości przez nią płot na mojej działce i moją nieodpartą chęć odgrodzenia się od namolnej i złośliwej sąsiadki.

Moje pytanie brzmi: co mi grozi, jeśli zignoruję jej zakaz i jednak zamontuję ten parawan? Czy straż gminna lub policja może kazać mi go rozebrać? Czy z powodu jakiegoś "przedawnienia" (ten płot stoi na naszej działce już jakiś czas, do tej pory nie mieliśmy zamiaru robić żadnej chryi o to), gdyby sprawa trafiła do sądu, mogą odebrać mi ten kawałek ziemi i czy jestem skazana wobec tego na oglądanie sąsiadki? Teoretycznie mogę postawić np drugi płot, mur, jakieś paliki na te parawany ale chwilowo nie widzi mi się ponoszenie dodatkowych kosztów. Słyszałam, że za płot powinniśmy zapłacić wszyscy - i ona, i my. Mogę oddać jej forsę za pół płotu, ale wobec tego ona chyba powinna odkupić ten półmetrowy pasek ziemi ode mnie?

Przepraszam za wywód, inaczej nie umiem :(. Będę wdzięczna, jeśli ktoś to przeczyta i coś (...) Zobacz więcej
4.05.2011, 21:31

konto usunięte

Temat: Podejdźno do płota, czyli sąsiad postawił płot na mojej...

Za płot płaci się "do spółki", co oznacza, że różnie bywa z taką spółką.

Zapewne płot nie stoi tak długo, żeby była mowa o zasiedzeniu, grunt jest nadal Twój i możesz wezwać do rozebrania nielegalnie postawionego na swoim terenie ogrodzenia. Baba może nie być świadoma, że postawiła na cudzym, bo może jej się wydawać (a może udawać), że skoro jedna część płotu stoi gdzie stoi to ta jej płot też dobrze stoi.

Uświadomienie drugiej osobie, że postawiła płot nie na swoim terenie jest pierwszym krokiem. Może są gdzieś jeszcze wbite paliki pomiarowe? Jeśli nie, to do geodezji po mapkę.

Jak się uświadomi, to należy uprzejmie poinformować, że nie chce się jej zabierać własnego pół metra, ale chce się ścianę dowiązać do jej ogrodzenia, tak, żeby obie strony poniosły najmniejsze koszty sprawy...

Niestety, od sprawy PŁOTU zawsze należy zaczynać kontakty z sąsiadami... wtedy zawsze jest po czasie tylko lepiej a nie coraz (...) Zobacz więcej
4.05.2011, 21:48
Zuzanna

Zuzanna Gawor-Kotkowska Marketing / PR /
Badania i analizy

Temat: Podejdźno do płota, czyli sąsiad postawił płot na mojej...

Jerzy B.:
Za płot płaci się "do spółki", co oznacza, że różnie bywa z taką spółką.

Zapewne płot nie stoi tak długo, żeby była mowa o zasiedzeniu, grunt jest nadal Twój i możesz wezwać do rozebrania nielegalnie postawionego na swoim terenie ogrodzenia. Baba może nie być świadoma, że postawiła na cudzym, bo może jej się wydawać (a może udawać), że skoro jedna część płotu stoi gdzie stoi to ta jej płot też dobrze stoi.

Uświadomienie drugiej osobie, że postawiła płot nie na swoim terenie jest pierwszym krokiem. Może są gdzieś jeszcze wbite paliki pomiarowe? Jeśli nie, to do geodezji po mapkę.

Jak się uświadomi, to należy uprzejmie poinformować, że nie chce się jej zabierać własnego pół metra, ale chce się ścianę dowiązać do jej ogrodzenia, tak, żeby obie strony poniosły najmniejsze koszty sprawy...

Niestety, od sprawy PŁOTU zawsze należy zaczynać kontakty z sąsiadami... wtedy zawsze jest po czasie tylko lepiej a nie coraz gorzej ;-)
Dzięki :).

Na jej działce są wciąż paliki po jej płocie starym, który przesunęła na naszą działkę zaraz po postawieniu muru przez sąsiada.

Baba jest inspektorem budowlanym, nie sądzę, żeby zrobiła to w ciemno... Z resztą przy sprawie malin już napomknęłam, że przecież wystają na moją działkę, którą zagrabiła sobie.

A kontakty z nią chciałabym jak najbardziej ograniczyć, bo to jest taka wredna baba, że sama się przez nią robię wredna :/ i obawiam się wojny, którą sama zaraz wywołam, jeśli do baby nie dotrze. W ostateczności po prostu postawimy osobne rusztowanie na parawan, choć uważam, że to niesprawiedliwe :(. Najchętniej bym ją zignorowała ale boję się, że mnie z tym parawanem straż gminna pogoni, bo za płot nie zapłaciłam. A wtedy geodeta, koszty, sąd, wojna...

Ach, no i od płotu nie mogliśmy zacząć, nie mieszkaliśmy tam, kiedy go stawiała a sama zaczęła od tych nieszczęsnych malin...Zuzanna G. edytował(a) ten post dnia 04.05.11 o godzinie 22:09
4.05.2011, 22:07

konto usunięte

Temat: Podejdźno do płota, czyli sąsiad postawił płot na mojej...

Zuzanna G.:

Na jej działce są wciąż paliki po jej płocie starym, który przesunęła na naszą działkę zaraz po postawieniu muru przez sąsiada.

Baba jest inspektorem budowlanym, nie sądzę, żeby zrobiła to w ciemno... Z resztą przy sprawie malin już napomknęłam, że przecież wystają na moją działkę, którą zagrabiła sobie.

Czyli trafiłaś na bezczelną tupeciarę. Teraz zostaje sprawdzić, jak bezczelną albo jak sprytną...
A kontakty z nią chciałabym jak najbardziej ograniczyć, bo to jest taka wredna baba, że sama się przez nią robię wredna :/ i obawiam się wojny, którą sama zaraz wywołam, jeśli do baby nie dotrze. W ostateczności po prostu postawimy osobne rusztowanie na parawan, choć uważam, że to niesprawiedliwe :(. Najchętniej bym ją zignorowała ale boję się, że mnie z tym parawanem straż gminna pogoni, bo za płot nie zapłaciłam. A wtedy geodeta, koszty, sąd, wojna...

Straż gminna nie ma nic do Twojego i czyjegoś płotu. Może się zainteresować, jak płot postawisz na gminnym terenie.
Niesprawiedliwość nie do końca ;-) Masz płot, choć nie zapłaciłaś.
Sprawiedliwie to byłoby wezwać poleconym za potwierdzeniem odbioru sąsiadkę do rozbiórki płotu w terminie dajmy miesiąca od doręczenia i zagrozić, że w razie braku reakcji rozbieże się go na jej koszt. Po czym pójść z nią uzgadaniać koszty nowego wspólnego płotu ;-) Co skończyłoby się stawianiem własnego na własny koszt :-D
Ach, no i od płotu nie mogliśmy zacząć, nie mieszkaliśmy tam, kiedy go stawiała a sama zaczęła od tych nieszczęsnych malin...

Tupeciara i to bezczelna.

Zależy JAK chcesz to załatwić - szybko, ostro, czy grzecznie... oraz ile na to chcesz wydać ;-)
4.05.2011, 22:29

konto usunięte

Temat: Podejdźno do płota, czyli sąsiad postawił płot na mojej...

A swoją drogą, to płacisz teraz podatek za teren, który kto inny (...) Zobacz więcej
4.05.2011, 22:30
Kazimierz

Kazimierz Hermanowicz pomoc w kredytach
podwyższonej
trudności

Temat: Podejdźno do płota, czyli sąsiad postawił płot na mojej...

OffTopic:

płot z drewnianych parawanów montuje sie na drewnianych słupkach 8x8 cm, a te słupki z kolei przymocowuje się do specjalnych metalowych ostróg wbijanych w ziemię. Nie ma potrzeby przymocowywać ich do czegokolwiek, można postawić to 1 cm od jej płotu.

Każdy supermarket budowlany typu Castorama, L&M, Obi, Praktiker i co tam jeszcze jest - sprzedaje całe systemy takich ogrodzeń (panele ogrodzeniowe, słupki, ostrogi, podpory do narożników), wraz ze specjalnymi uchwytami, (...) Zobacz więcej
5.05.2011, 09:45
Zuzanna

Zuzanna Gawor-Kotkowska Marketing / PR /
Badania i analizy

Temat: Podejdźno do płota, czyli sąsiad postawił płot na mojej...

Jerzy B.:
A swoją drogą, to płacisz teraz podatek za teren, który kto inny użytkuje ;-)
Tak właśnie jest ;).
5.05.2011, 10:45
Zuzanna

Zuzanna Gawor-Kotkowska Marketing / PR /
Badania i analizy

Temat: Podejdźno do płota, czyli sąsiad postawił płot na mojej...

Kazimierz H.:
OffTopic:

płot z drewnianych parawanów montuje sie na drewnianych słupkach 8x8 cm, a te słupki z kolei przymocowuje się do specjalnych metalowych ostróg wbijanych w ziemię. Nie ma potrzeby przymocowywać ich do czegokolwiek, można postawić to 1 cm od jej płotu.

Każdy supermarket budowlany typu Castorama, L&M, Obi, Praktiker i co tam jeszcze jest - sprzedaje całe systemy takich ogrodzeń (panele ogrodzeniowe, słupki, ostrogi, podpory do narożników), wraz ze specjalnymi uchwytami, wkrętami itp.
Wiem właśnie, i tak chyba zrobimy, bo odnośnie pytania Jerzego, chcemy to załatwić najbardziej uprzejmie, jak się da i ograniczyć z nią kontakt do minimum :). Na szczęście ona tam nie mieszka, tylko działkuje, więc w tygodniu postawimy panele i tyle. Jeśli przyjdzie czepiać się, że to jej się nie podoba (to plotkara, lubi podglądać i głównie o to chodzi) to i tak będzie mogła fiknąć, bo płotu dotykać nie będziemy. A jeśli będzie natarczywa to faktycznie wezwę ją do rozbiórki tego płotu i postawię swój, ale wtedy będzie wojna i niech no chociaż jeden liść od niej spadnie mi na działkę... Pomyślę wtedy też o pomalowaniu tych paneli od jej strony na odblaskowy kolor... ;)
5.05.2011, 10:54
Kasia

Kasia W. PM, analityk
biznesowy; spec od
rozwiązań
niemożliwych

Temat: Podejdźno do płota, czyli sąsiad postawił płot na mojej...

Zuzanna G.:
Wiem właśnie, i tak chyba zrobimy, bo odnośnie pytania Jerzego, chcemy to załatwić najbardziej uprzejmie, jak się da i ograniczyć z nią kontakt do minimum :). Na szczęście ona tam nie mieszka, tylko działkuje, więc w tygodniu postawimy panele i tyle. Jeśli przyjdzie czepiać się, że to jej się nie podoba (to plotkara, lubi podglądać i głównie o to chodzi) to i tak będzie mogła fiknąć, bo płotu dotykać nie będziemy. A jeśli będzie natarczywa to faktycznie wezwę ją do rozbiórki tego płotu i postawię swój, ale wtedy będzie wojna i niech no chociaż jeden liść od niej spadnie mi na działkę... Pomyślę wtedy też o pomalowaniu tych paneli od jej strony na odblaskowy kolor... ;)
Zuza
Ależ kłopot sobie robicie z kobietą.
Wlazła na działkę z płotem? To wezwać do rozebrania, zgodnie z dokumentami i obmiarem.
I tyle.
I olać protesty.
5.05.2011, 14:22
Marta

Marta Klis nauczyciel, ZSnr3

Temat: Podejdźno do płota, czyli sąsiad postawił płot na mojej...

Szanowna Pani!
Proszę posłuchać mojej rady to najlepiej Pani na tym wyjdzie. Moja rodzina doświadczyła podobnej sytuacji. Podczas prostowania granic (zgodnie z planem zagospodarowania) z uwagi na zabudowę bliźniaczą wszystkim właścicielom przy głównej ulicy zmieniono te granice na prostopadłe do niej. Nie będę opisywać wszystkiego bo to dość zawiłe. Po 30 (trzydziestu!)latach odzyskaliśmy naszą własność. Ale na naszej własności od niemal 20 lat stoi płot wykonany przez sąsiadkę i w tej chwili po zakończonych sprawach w sądach administracyjnych i nie tylko - kierujemy sprawę o wydanie nieruchomości. Nasza sytuacja była zawiła ponieważ państwo polskie po prostu ukradło nam nasza własność i przez 25 lat działka była własnością Skarbu Państwa. Wiem co przeszliśmy, rodzice poumierali a my oprócz zszarganych nerwów nie mamy i nie będziemy mieli nic. Nie ma odpowiedzialności urzędników i żadne odszkodowanie nam się nie należy. Ktoś Pani radził aby Pani nakazała sąsiadce w terminie np. miesiąca usunąć płot inaczej zrobi to Pani sama na jej koszt. I proszę tak zrobić ale nie usuwać samemu płotu tylko skierować sprawę do sądu o wydanie nieruchomości i raz na zawsze zakończyć utarczki z sąsiadką. Nie będzie to drogo bo zależy od wartości tego 0,5 m pasa, a i tak sąsiadka Pani to zwróci. I jeszcze jedno. Skoro zgodziła się Pani jednemu sąsiadowi na przesunięcie granicy i te 0,5 m nie jest dla Pani takie ważne to proszę postawić płot po wytyczeniu geodezyjnym (jeśli takiego nie ma)całkowicie po swojej stronie. Mam na myśli ewentualny murek. Nie ważne z jakiego materiału ale po swojej granicy, tym bardziej że ma go Pani zamiar obsadzić kwiatami.I radzę Pani to zrobić jak najprędzej aby kiedyś pani potomstwo nie miało z tym problemu. A swoją drogą to podziwiam Panią (może dlatego, że zbyt wiele przeszłam ze swoją własnością)za wielkoduszność" w stosunku do sąsiadki i niech mi Pani wierzy, że jeśli nie zmieni Pani swojego postępowania zostanie Pani przez nią zdeptana. Trochę więcej wiary w siebie i w swoje racje, szanowna Pani.
A drugie wyjście to spisanie umowy notarialnej, tylko i wyłącznie notarialnej (i proszę się nie dać wrobić w zwykłą umowę ze świadkami), że oddaje Pani sąsiadce te 0,5 m w zamian za uznanie postawienia płotu na spółkę (mówiły jaskółki, że nie dobre są spółki). Wtedy dopiero bez problemu postawi pani parawany, obsadzi kwiatami, itp. bo prawo będzie po Pani stronie. A nawiasem mówiąc tylko postąpienie wg jednego z tych wariantów uzdrowi sytuacje w (...) Zobacz więcej
5.05.2011, 14:46
Marta

Marta Klis nauczyciel, ZSnr3

Temat: Podejdźno do płota, czyli sąsiad postawił płot na mojej...

Wkradł mi się niezamierzony błąd. Oczywiście "niedobre" pisze (...) Zobacz więcej
5.05.2011, 16:09
Zuzanna

Zuzanna Gawor-Kotkowska Marketing / PR /
Badania i analizy

Temat: Podejdźno do płota, czyli sąsiad postawił płot na mojej...

Pani Marto, dziękuję za radę, właśnie myślę o tej drugiej opcji, czyli umowie notarialnej - ziemia w zamian za płot.

Przywiozłam wczoraj panele, błehehehe. Dzisiaj zamontujemy je zgodnie z radą Kazimierza, nie ma sensu podwiązywać ich do płotu, bo potem więcej problemów z konserwacją tego. Jedyne, co może wobec tego sąsiadka zrobić to czepiać się, że nie będzie mogła już oglądać mojej działki ;), za co nic mi nie grozi :). A nie przyjdzie mnie nagabywać, bo adres ma przy innej ulicy i od swojej furtki do mojej ma chyba z kilometr - dla niej to stanowczo za (...) Zobacz więcej
6.05.2011, 11:38
Zuzanna

Zuzanna Gawor-Kotkowska Marketing / PR /
Badania i analizy

Temat: Podejdźno do płota, czyli sąsiad postawił płot na mojej...

Panele zamontowane. W trakcie montażu sąsiadka przyszła i przyczepiła się, że teraz od mojej strony nie będzie mogla płotu pomalować, więc uświadomiliśmy jej, że po mojej stronie to ewentualnie ja sobie pomaluję, bo nikt mi tu na działkę nie będzie wchodził. A poza tym, ja się tam mieszczę między płot a panele :). Ona stwierdziła, że się nie zmieszczę i gderając sobie poszła. Teraz poczekamy, czy będzie robiła problemy. Jeśli nie - odpuścimy. Jeśli tak, będziemy walczyć o nasz "pasek". Dziękuję wszystkim za rady. Jeśli dojdzie do jakiegoś sporu z sąsiadką, to opiszę w tym wątku wszystkie kroki postępowania po kolei, "dla potomnych" ;).

Jeszcze raz dziękuję :) (...) Zobacz więcej
9.05.2011, 20:43

konto usunięte

Temat: Podejdźno do płota, czyli sąsiad postawił płot na mojej...

Zuzanna G.:

Niemal jak "Moda na sukces" :-))))
Nie życzę, ale ciekaw byłbym kontynuacji ;-)
10.05.2011, 23:29

Następna dyskusja:

Brzozy na działce?




Przeglądaj dyskusje w tej grupie

Setki wypowiedzi

Zobacz o czym się teraz dyskutuje

Pytania i odpowiedzi

Znajdź odpowiedź na swoje pytanie

Wyślij zaproszenie do