Sebastian Paweł

Sebastian Paweł Zalipski prawo i w
szcególnosci prawo
IT / Politechnika
Wrocławska

Temat: przetwarzający dane z upoważnieniem ale nie pracownik a...

Witam;

Takie zagadnienie do rozwagi - do przetwarzania danych osobowych chcę upoważnić kilka osób, które sezonowo wspierają pracowników mojej jednostki na podstawie umowy zlecenia. Nie jest moim zamiarem uczynienie z nich administratorów danych osobowych na podstawie umowy o przetwarzanie danych. Zadania wypełnialiby jako pracownicy na zleceniu - pod nadzorem i w siedzibie - tak jak pracownicy.

Tu pojawia się problem taki - poddanie ich nadzorowi podobnemu do tego jaki dotyczy pracowników - zwłaszcza nadanie im upoważnień - zaczyna wyglądać tak jak świadczenie przez nich pracy w ramach stosunku pracy z tytułu umowy o pracę. Nadając im upoważnienie - uczynię z nich pracowników i dam podstawy do dochodzenia w sądzie pracy ustalenia stosunku pracy...

A może są formalne przeszkody stojące na drodze zatrudnienia przy przetwarzaniu danych osoby w ramach umowy-zlecenia? Co o tym sądzicie?

(...) Zobacz więcej
28.06.2010, 12:28
Tomasz

Tomasz F. administrator
bezpieczeństwa
informacji

Temat: przetwarzający dane z upoważnieniem ale nie pracownik a...

Sebastian Paweł Zalipski:
Tu pojawia się problem taki - poddanie ich nadzorowi podobnemu do tego jaki dotyczy pracowników - zwłaszcza nadanie im upoważnień - zaczyna wyglądać tak jak świadczenie przez nich pracy w ramach stosunku pracy z tytułu umowy o pracę. Nadając im upoważnienie - uczynię z nich pracowników i dam podstawy do dochodzenia w sądzie pracy ustalenia stosunku pracy...
Nie bardzo rozumiem co ma jedno do drugiego.
Osoba, która przetwarza dane os. u pracodawcy musi mieć wydane upoważnienie. I moim zdaniem nie ma to związku ze stosunkiem pracy jaki go łączy z pracodawcą, czy umowy cywilnoprawnej. Poza tym oprócz pracowników, czy innych na zlecenie, trafiają się nieraz stażyści z pup, praktykanci szkolni czy osoby zatrudnione przez firmy zewnętrzne np. sprzątaczki ochroniarze szatniarze itd. Nie trzeba ich zatrudniać a przetwarzają dane osobowe i muszą mieć upoważnienia.
28.06.2010, 15:07
Katarzyna

Katarzyna Książkiewicz Trener biznesu i
Coach

Temat: przetwarzający dane z upoważnieniem ale nie pracownik a...

Witaj Sebastianie,

forma zatrudnienia nie ma znaczenia do przetwarzania danych osobowych. Każdy pracownik, nawet taki, który związany jest z firmą na podstawie umów cywilnoprawnych, wykonując obowiązki służbowe przetwarza, zgodnie z definicją, dane osobowe klientów zewnętrznych bądź wewnętrznych. Zgodnie z prawidłami powinien zostać przeszkolony z Ustawy o Ochronie Danych Osobowych, ewentulanie z tajemnicy służbowej.
Dobrze też, abyś zabezpieczył się i zdobył podpisy pracowników od osób przetwarzającyh te dane na odpowiednich formularzach - oświadczeniach o odpowiedzialności za ochronę danych stanowiących tajemnicę służbową i/lub odpowiedzialności za ochronę danych osobowych.
Takie formularze dostępne są w internecie przy omówieniach Ustawy o Ochronie Danych Osobowych.

Serdecznie (...) Zobacz więcej
28.06.2010, 20:34
Grzegorz

Grzegorz K. Bezpieczeństwo w
pełnym wymiarze.
Publiczne i prywatne

Temat: przetwarzający dane z upoważnieniem ale nie pracownik a...

Katarzyna Książkiewicz:
ewentulanie z tajemnicy służbowej.

Jeśli przetwarza informacje niejawne klasyfikowane jako zastrzeżone lub poufne w rozumieniu ustawy o ochronie informacji niejawnych.
29.06.2010, 00:08
Piotr

Piotr Kirpsza Informatyk w
urzędzie miejskim
czyli człowiek -
orkiestra.

Temat: przetwarzający dane z upoważnieniem ale nie pracownik a...

Dostęp do tajemnicy służbowej wiąże się z posiadaniem poświadczenia bezpieczeństwa. W kontekście szkolenia wewnętrznego domyślam się że Kasi chodziło o tajemnicę przedsiębiorstwa.
Nie przejmuj się Kasiu. Jak ktoś się naczyta ustaw to potem jest uczulony na takie drobnostki. ;)
Dla normalnych ludzi "informacja poufna" niekoniecznie jest informacją oznaczoną klauzulą "poufne" w myśl ustawy o OIN...
Pozdrowienia dla ludzi normalnych jak i (...) Zobacz więcej
29.06.2010, 11:25
Arkadiusz

Arkadiusz Reiter Specjalista ds.
wsparcia
informatycznego i
ochrony danych...

Temat: przetwarzający dane z upoważnieniem ale nie pracownik a...

Panie Sebastianie, wydając upoważnienie do przetwarzania danych osobowych dla pracowników zatrudnionych na umowę zlecenie nie czyni tych pracowników administratorami danych lecz tylko osoby przetwarzające zgodnie z prawem dane osobowe przetwarzane w Pana firmie.
Bezwzględnym obowiązkiem każdego Administratora Danych jest przeszkolenie i wydanie uprawnień swoim pracownikom, którzy przetwarzają dane osobowe w Spółce.
Z doświadczenia mogę Panu powiedzieć że w mojej firmie szkolę tak samo pracowników, stażystów, praktykantów oraz inne osoby przetwarzające dane osobowe a nie będące w stosunku pracy bezpośrednio z (...) Zobacz więcej
30.06.2010, 07:10
Przemysław

Przemysław Osiak zarządzanie w IT /
project management /
bezpieczeństwo in...

Temat: przetwarzający dane z upoważnieniem ale nie pracownik a...

Tomasz F.:
Sebastian Paweł Zalipski:
Tu pojawia się problem taki - poddanie ich nadzorowi podobnemu do tego jaki dotyczy pracowników - zwłaszcza nadanie im upoważnień - zaczyna wyglądać tak jak świadczenie przez nich pracy w ramach stosunku pracy z tytułu umowy o pracę. Nadając im upoważnienie - uczynię z nich pracowników i dam podstawy do dochodzenia w sądzie pracy ustalenia stosunku pracy...
Nie bardzo rozumiem co ma jedno do drugiego.

A ja rozumiem te obawy. Nie o samo upoważnienie do przetwarzania danych osobowych tutaj chodzi, a o elementy, które mogą stanowić przesłanki do uznania umowy zlecenie za ukryty stosunek pracy.
Moim zdaniem, sam fakt nadania osobom wykonującym zlecenie upoważnień do przetwarzania danych nie będzie stanowił samoistnej przesłanki wystarczającej do uznania stosunku pracy. Zwłaszcza, jeżeli przetwarzanie danych osobowych jest niezbędne do wykonania zlecenia a nie zachodzą inne przesłanki do uznania stosunku pracy.
A co do ewentualnych formalnych przeszkód do zatrudnienia osób na zlecenie przy przetwarzaniu danych osobowych, to ja nie spotkałem się z żadnymi, a już na pewno nie w przepisach o ochronie danych osobowych.
30.06.2010, 10:18
Sebastian Paweł

Sebastian Paweł Zalipski prawo i w
szcególnosci prawo
IT / Politechnika
Wrocławska

Temat: przetwarzający dane z upoważnieniem ale nie pracownik a...

Katarzyna Książkiewicz:
Dobrze też, abyś zabezpieczył się i zdobył podpisy pracowników od osób przetwarzającyh te dane na odpowiednich formularzach - oświadczeniach o odpowiedzialności za ochronę danych stanowiących tajemnicę służbową i/lub odpowiedzialności za ochronę danych osobowych.

Tak Kasiu - to racja, że dobrze byłoby takie mieć. Sęk w tym, że takie upoważnienia pracownika / niepracownika (to jeszcze raczej dyskusyjna sprawa) do przetwarzania danych osobowych (i tylko to konkretnie mam obecnie na myśli) mieć wręcz muszę. Tu pojawia się pytanie następne - poboczne dla głównego wątku - czy upoważniony musi dostać takie upoważnienie do ręki, czy po prostu może dostać kopię dokumentu, na którym jeszcze wcześniej (promuję takie rozwiązanie) potwierdzi "przyjęcie do stosowania" i się podpisze z datą.
2.07.2010, 17:18
Sebastian Paweł

Sebastian Paweł Zalipski prawo i w
szcególnosci prawo
IT / Politechnika
Wrocławska

Temat: przetwarzający dane z upoważnieniem ale nie pracownik a...

Przemysław Osiak:
A ja rozumiem te obawy. Nie o samo upoważnienie do przetwarzania danych osobowych tutaj chodzi, a o elementy, które mogą stanowić przesłanki do uznania umowy zlecenie za ukryty stosunek pracy.

Dokładnie Przemku o to właśnie chodzi. Biorąc udział w paru postępowaniach zdołałem się zorientować w linii orzekania sądu pracy (Wrocław), porozmawiałem ze składem orzekającym. Reprezentuje on stanowisko, że jeśli praca była świadczona po przeszkoleniu w zakresie świadczonych czynności, pod nadzorem, według precyzyjnych wytycznych np. zleceniodawcy a do tego jeszcze rejestrowano czas pracy - to nie ma się co czepiać nazwy "umowa-zlecenie" bo umowa o pracę się należy i już - po prostu wykonywane czynności spełniają znamiona świadczenia stosunku pracy i kropka...
:(

Moim zdaniem, sam fakt nadania osobom wykonującym zlecenie upoważnień do przetwarzania danych nie będzie stanowił samoistnej przesłanki wystarczającej do uznania stosunku pracy. Zwłaszcza, jeżeli przetwarzanie danych osobowych jest niezbędne do wykonania zlecenia a nie zachodzą inne przesłanki do uznania stosunku pracy.

Takie jak na przykład uprzednie przeszkolenie z zasad ochrony danych osobowych, zapoznanie z polityką bezpieczeństwa, procedurami, nadzorowanie przez przełożonego (u mnie ADO jest jednoosobowym organem jednostki), rejestrowanie (nawet w systemie informatycznym) godzin (ba!-poszczególnych operacji na danych))
może pracownik-zleceniobiorca jeszcze nie podpisuje się na liście obecności, ale jeśli zważyć, że podpisuje się (albo powinien się podpisać) na liście wejść/wyjść do pomieszczenia w którym przetwarzane są dane osobowe - to już chyba pomijalny wymóg i da się z niego wyprowadzić, że miało miejsce ewidentne świadczenie pracy a nie żadne zlecenie...
;)
z chęcią pomogę takiemu pracownikowi w sądzie pracy wywalczyć umowę i zaległe świadczenia - i - wierzcie mi... nie napracuję się raczej zanadto
A co do ewentualnych formalnych przeszkód do zatrudnienia osób na zlecenie przy przetwarzaniu danych osobowych, to ja nie spotkałem się z żadnymi, a już na pewno nie w przepisach o ochronie danych osobowych.

No właśnie ja też nie. A przydałoby się coś takiego - tak na logikę..., prawda?
2.07.2010, 17:28
Sebastian Paweł

Sebastian Paweł Zalipski prawo i w
szcególnosci prawo
IT / Politechnika
Wrocławska

Temat: przetwarzający dane z upoważnieniem ale nie pracownik a...

Tomasz F.:
Poza tym oprócz pracowników, czy innych na zlecenie, trafiają się nieraz stażyści z pup, praktykanci szkolni czy osoby zatrudnione przez firmy zewnętrzne np. sprzątaczki ochroniarze szatniarze itd. Nie trzeba ich zatrudniać a przetwarzają dane osobowe i muszą mieć upoważnienia.

A w jaki sposób sprzątaczka przetwarza dane osobowe? Kurcze - zabrzmiało ciekawie, możesz rozwinąć tą kwestię?
2.07.2010, 17:37
Sebastian Paweł

Sebastian Paweł Zalipski prawo i w
szcególnosci prawo
IT / Politechnika
Wrocławska

Temat: przetwarzający dane z upoważnieniem ale nie pracownik a...

Arkadiusz Reiter:
Panie Sebastianie, wydając upoważnienie do przetwarzania danych osobowych dla pracowników zatrudnionych na umowę zlecenie nie czyni tych pracowników administratorami danych lecz tylko osoby przetwarzające zgodnie z prawem dane osobowe przetwarzane w Pana firmie.

I tu właśnie mam poważne wątpliwości - w ustawie art. 39 ust. jest mowa o tym, że administrator danych prowadzi ewidencję osób upoważnionych do ich przetwarzania. Może za bardzo komplikuję całą sprawę, ale na jakiejś podstawie ma on prawo ewidencjonować dane osobowe osób upoważnionych do przetwarzania tych danych... Tak? To na jakiej podstawie?
Nie mówimy o umowie o pracę - zatem jak czytam w Art. 31 ust. 1:

"Administrator danych może powierzyć innemu podmiotowi, w drodze umowy zawartej na piśmie, przetwarzanie danych."

Wiem, wiem... komplikuję... Ale to dopiero początek - zainteresownaych odsyłam do: komentarza np. w Lexie (Barta Janusz, Fajgielski Paweł, Markiewicz Ryszard - komentarz LEX 2007) zwłaszcza vide: Komentarz do art. 31 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o ochronie danych osobowych (Dz.U.02.101.926), [w:] J. Barta, P. Fajgielski, R. Markiewicz, Ochrona danych osobowych. Komentarz, LEX, 2007, wyd. IV.

Skoro szkolisz różne osoby w tym zleceniobiorców, praktykantów - na jakiej podstawie zyskują prawo do przetwarzania danych? Umowy zlecenia bez przeniesienia obowiązków związanych z byciem administratorem?

I co? Jest problem?
;)
2.07.2010, 17:48

Temat: przetwarzający dane z upoważnieniem ale nie pracownik a...

Sebastian Paweł Zalipski:
I tu właśnie mam poważne wątpliwości - w ustawie art. 39 ust. jest mowa o tym, że administrator danych prowadzi ewidencję osób upoważnionych do ich przetwarzania. Może za bardzo komplikuję całą sprawę, ale na jakiejś podstawie ma on prawo ewidencjonować dane osobowe osób upoważnionych do przetwarzania tych danych... Tak? To na jakiej podstawie?
[ciach...]
Skoro szkolisz różne osoby w tym zleceniobiorców, praktykantów - na jakiej podstawie zyskują prawo do przetwarzania danych? Umowy zlecenia bez przeniesienia obowiązków związanych z byciem administratorem?

I co? Jest problem?
;)
Zwróć uwagę na objętość pojęcia przetwarzanie danych - są to "jakiekolwiek operacje wykonywane na danych osobowych". Dalsza część definicji to w języku legislacyjnym przykładowe, niezamknięte wyliczenie (słowa "takie jak"). A więc przetwarzaniem danych może być także samo przeglądanie danych (zapoznawanie się z ich treścią) będące wynikiem oglądania treści widocznych na monitorach u osób które je udostępniają bądź wynikiem udostępnienia takim osobom dokumentów zawierających dane osobowe.
Nie zawsze muszą więc przetwarzać dane osobowe osoby zatrudnione przez administratora - zwróc uwagę chociażby na to, że mogą się z nimi zapoznawać również przykładowo:
*/ pracownicy organów kontrolnych, jeżeli wiąże się to z ich zakresem kontroli,
*/ studenci, uczniowie, praktykanci, jeżeli są chociażby na wycieczce zapoznającej ich z podmiotem będącym administratorem danych,
*/ pracownicy naukowi zbierający materiały do pracy naukowej
itd. itp.

Teraz jakby odpowiedź na pierwsze pytanie. Zastanów się w jakim celu prowadzi się ewidencję - niektórzy uważają, aby spełnić formalizm ustawy. Ja twierdzę, że taka ewidencja to coś więcej - jest to "kontrolka" tego - kto, kiedy i w jakim zakresie - przetwarzał w jakiejkolwiek formie dane osobowe u ich administratora. Dlatego też prawidłowo prowadzona powinna zawierać informacje o wszystkich osobach, którym administrator udzielił zgody na przetwarzanie danych. Podstawą prawną ewidencjonowania danych osobowych osób upoważnionych do przetwarzania danych osobowych danego administratpra jest właśnie art. 39 UODO
3.07.2010, 00:30
Arkadiusz

Arkadiusz Reiter Specjalista ds.
wsparcia
informatycznego i
ochrony danych...

Temat: przetwarzający dane z upoważnieniem ale nie pracownik a...

Sebastian Paweł Zalipski:
>
Skoro szkolisz różne osoby w tym zleceniobiorców, praktykantów - na jakiej podstawie zyskują prawo do przetwarzania danych? Umowy zlecenia bez przeniesienia obowiązków związanych z byciem administratorem?

I co? Jest problem?
;)

Moim zdaniem nie ma problemu, ponieważ ADO nadaje upoważnienie dla danej osoby do przetwarzania danych niezależnie czy jest pracownikiem, praktykantem, stażystom z którymi oczywiście zawiera się umowy na piśmie inne niż umowa o pracę. Pracownik taki mając dostęp do przetwarzania danych osobowych ( w każdym zakresie np.: tak jak napisał Pan Krzysztof) musi być przeszkolony z PB spółki oraz posiadać upoważnienie aby móc prawnie przetwarzać dane osobowe przetwarzane w firmie.

Moim zdaniem jest to prosta sprawa i nie wymaga nadmiernej komplikacji.
4.07.2010, 18:37
Tomasz

Tomasz F. administrator
bezpieczeństwa
informacji

Temat: przetwarzający dane z upoważnieniem ale nie pracownik a...

Sebastian Paweł Zalipski:
Tomasz F.:

Poza tym oprócz pracowników, czy innych na zlecenie, trafiają się nieraz stażyści z pup, praktykanci szkolni czy osoby zatrudnione przez firmy zewnętrzne np. sprzątaczki ochroniarze szatniarze itd. Nie trzeba ich zatrudniać a przetwarzają dane osobowe i muszą mieć upoważnienia.

A w jaki sposób sprzątaczka przetwarza dane osobowe? Kurcze - zabrzmiało ciekawie, możesz rozwinąć tą kwestię?
Chyba się trochę rozpędziłem. Raczej miałem na myśli to, że nieraz praktykuje się, żeby np. sprzątaczki miały upoważnienie do wstępu do pomieszczeń, w których przetwarza się d.o.
5.07.2010, 08:19
Sebastian Paweł

Sebastian Paweł Zalipski prawo i w
szcególnosci prawo
IT / Politechnika
Wrocławska

Temat: przetwarzający dane z upoważnieniem ale nie pracownik a...

Arkadiusz Reiter:
>... ADO nadaje upoważnienie
dla danej osoby do przetwarzania danych niezależnie czy jest pracownikiem, praktykantem, stażystom z którymi oczywiście zawiera się umowy na piśmie inne niż umowa o pracę.

no to dalej - jakąż to umowę na piśmie (o staż? o praktyki? o dzieło?) i z jakim zakresem odnośnie uprawnień i obowiązków co do przetwarzania danych - ergo z powierzeniem administrowania danymi czy bez?
Pracownik...

...no ale chyba nie "pracownik w rozumieniu kodeksu pracy"? a raczej osoba będąca stroną powyżej wspomnianej przez Ciebie umowy... tak?

>taki mając dostęp do przetwarzania danych osobowych ( w każdym
zakresie np.: tak jak napisał Pan Krzysztof) musi być przeszkolony z PB spółki oraz posiadać upoważnienie aby móc prawnie przetwarzać dane osobowe przetwarzane w firmie.

Moim zdaniem jest to prosta sprawa i nie wymaga nadmiernej komplikacji.

chciałbym mieć podobne zdanie
ale bieżąca dyskusja na razie mnie nie przekonuje
zwłaszcza w obszarze tego czy przez upoważnienie (i całą związaną z nim otoczkę) ze zleceniodawcy nie zrobię "niechcąco" uzusowionego pracownika...

czy ktoś jeszcze ma wątpliwości i nie zgodzi się z Arkadiuszem i Krzysztofem?
5.07.2010, 16:08

konto usunięte

Temat: przetwarzający dane z upoważnieniem ale nie pracownik a...

Nie zrobisz pracownika przez nadanie upoważnienia. To dwie zupełnie odrębne sprawy: stosunek pracy i wykonanie obowiązku zabezpieczenia danych osobowych poprzez kontrolę nad tym, kto ma dostęp do danych. Ja w ogóle nie rozumiem zresztą, skąd w tej sprawie jakiekolwiek obawy. A zresztą, zawsze możesz napisać w upoważnieniu, że go wydajesz w związku z zawartą umową np (...) Zobacz więcej
5.07.2010, 19:48
Sebastian Paweł

Sebastian Paweł Zalipski prawo i w
szcególnosci prawo
IT / Politechnika
Wrocławska

Temat: przetwarzający dane z upoważnieniem ale nie pracownik a...

Paweł Litwiński:
Nie zrobisz pracownika przez nadanie upoważnienia.

Przez samo nadanie upoważnienia na pewno nie zrobię pracownika.
Natomiast już wykonywanie w pewien szczególny sposób nadzoru wobec zleceniobiorcy z nadanym upoważnieniem do przetwarzania danych może zostać wzięte przez sąd pracy jako zbliżone do nadzoru właściwego przy świadczeniu pracy sensu stricto. Nie mówię tego z głowy (czyli z niczego) tylko przedstawiam przegadane z sędzią stanowisko sądu pracy. Nie mówię, że się z tym stanowiskiem zgadzam, ale zwracam uwagę na taką możliwość interpretacji.
Konkretny przypadek dotyczył osoby, która na zlecenie wykonywała na rzecz zleceniodawcy pewne czynności. W zleceniu jak wół stało: "umowa niniejsza nie jest umową o pracę". Ale Sąd się dopatrzył świadczenia pracy poprzez min. sprawowanie nadzoru nad działaniami zleceniobiorcy w sposób zbliżony do nadzoru przy świadczeniu pracy oraz wystarczająco ścisłej rejestracji godzin pracy zleceniobiorcy (jak przy świadczeniu pracy tego rodzaju).
W pracy biurowej pracownika rozlicza się min. podpisem na liście obecności i rejestracją godziny zalogowania do systemu. Zleceniobiorca z upoważnieniem do przetwarzania danych osobowych będzie traktowany co najmniej tak samo co wyczerpuje znamiona przywołane przez sąd.
Stąd moje obawy i nadal je podtrzymuję.

A zresztą, zawsze możesz napisać w upoważnieniu, że go wydajesz w związku z zawartą umową np o dzieło.

W upoważnieniu mogę napisać że je wydałem dla dowolnego celu. Treść upoważnienia nie przesądza przecież o treści stosunku umownego.

Sebastian
6.07.2010, 15:31

konto usunięte

Temat: przetwarzający dane z upoważnieniem ale nie pracownik a...

Każdy ma prawo do obaw. Niemniej w mojej ocenie są one całkowicie bezzasadne i trącają lekko niezrozumieniem tematu. Czy Twoim zdaniem wręczenie przepustki na teren biura osobie świadczącej usługi na podstawie umowy o świadczenie usług spowoduje, że ten stosunek prawny nabierze cech umowy o pracę? Albo czy Twoim zdaniem rejestrowanie wejść i wyjść z budynku przez osoby pozostające na tzw. samozatrudnieniu sprawi, że to samozatrudnienie nabierze cech umowy o pracę?
I na koniec samo sendo sprawy - powiedz mi, gdzie Twoim zdaniem w upoważnieniu nadzór? Mówiąc wprost, w jaki sposób z nadania upoważnienia wynika "wykonywanie w pewien szczególny sposób nadzoru wobec zleceniobiorcy z nadanym upoważnieniem do (...) Zobacz więcej
6.07.2010, 15:56
Sebastian Paweł

Sebastian Paweł Zalipski prawo i w
szcególnosci prawo
IT / Politechnika
Wrocławska

Temat: przetwarzający dane z upoważnieniem ale nie pracownik a...

Paweł Litwiński:
Czy Twoim zdaniem wręczenie przepustki na teren biura osobie świadczącej usługi na podstawie umowy o świadczenie usług spowoduje, że ten stosunek prawny nabierze cech umowy o pracę?

Buuuhahahaaa...
Nie.
Albo czy Twoim zdaniem rejestrowanie wejść i wyjść z budynku przez osoby pozostające na tzw. samozatrudnieniu sprawi, że to samozatrudnienie nabierze cech umowy o pracę?

Samo w sobie - nadal jeszcze nie.
I na koniec samo sendo sprawy - powiedz mi, gdzie Twoim zdaniem w upoważnieniu nadzór?

Abstrahowałem już wcześniej od treści upoważnienia. Treści tego świstka się nie czepiajmy bo jak pisałem nie rzutuje on (świstek) i nawet ona (jego treść) zanadto na stosunek pomiędzy stronami umowy.
Mówiąc wprost, w jaki sposób z nadania upoważnienia wynika "wykonywanie w pewien szczególny sposób nadzoru wobec zleceniobiorcy z nadanym upoważnieniem do przetwarzania danych"?

j.w. - z treści upoważnienia - w żaden. Namawiam jednak do przeczytania tego co napisałem wyżej ze zrozumieniem.

Nadanie upoważnienia samo w sobie nie zmienia szczególnie wiele. Jestem jednak skłonny uznać rację sądu, który w wykonywaniu obowiązków, których dotyczy także upoważnienie dopatruje się znamion stosunku pracy i "pal licho jak strony umowy się zdecydowały ją nazwać..."

Wydanie upoważnienia wynika z czegoś szerszego - z konieczności postępowania w sposób zgodny z polityką bezpieczeństwa. Podstawowe cechy tej z kolei (te minimalne jak zawartość) determinują jednak sytuację osoby upoważnianej. I o ile dopóki upoważniam pracownika to nie mam wątpliwości, o tyle jednak upoważniając osobę trzecią zaczynam jej mieć.

Nie obraź się, ale są chyba "oczywiście zasadne" w świetle powyższych moich wypowiedzi, nieprawdaż?

Sebastian
6.07.2010, 16:39

konto usunięte

Temat: przetwarzający dane z upoważnieniem ale nie pracownik a...

Nie obrażam się, pracując ze studentami już niczemu się nie będę dziwił. Powtarzam raz jeszcze - Twoje wątpliwości są całkowicie bezzasadne.

I z ciekawości - przepis rozporządzenia dotyczący polityki bezpieczeństwa brzmi tak:

Polityka bezpieczeństwa, o której mowa w § 3 ust. 1, zawiera w szczególności:
1) wykaz budynków, pomieszczeń lub części pomieszczeń, tworzących obszar, w którym przetwarzane są dane osobowe;
2) wykaz zbiorów danych osobowych wraz ze wskazaniem programów zastosowanych do przetwarzania tych danych;
3) opis struktury zbiorów danych wskazujący zawartość poszczególnych pól informacyjnych i powiązania między nimi;
4) sposób przepływu danych pomiędzy poszczególnymi systemami;
5) określenie środków technicznych i organizacyjnych niezbędnych dla zapewnienia poufności, integralności i rozliczalności przetwarzanych danych.

Możesz mi wyjaśnić, jak te postanowienia sprawiają, że: "Wydanie upoważnienia wynika z czegoś szerszego - z konieczności postępowania w sposób zgodny z polityką bezpieczeństwa. Podstawowe cechy tej z kolei (te minimalne jak zawartość) determinują jednak sytuację osoby upoważnianej. I o ile dopóki upoważniam pracownika to nie mam wątpliwości, o tyle jednak upoważniając osobę trzecią zaczynam jej mieć."?

Ale cóż, to tylko moje zdanie, nie znam się, nie orientuję się i w ogóle nie powinienem się wypowiadać w temacie.Paweł Litwiński edytował(a) ten post dnia 06.07.10 o godzinie 21:57
6.07.2010, 17:37

Następna dyskusja:

Kiedy "...przetwarzanie nie...




Zobacz dyskusje w grupie ABI

Aktualne tematy

Zobacz o czym się teraz dyskutuje

Problemy i porady

Znajdź odpowiedzi na swoje pytania

Wyślij zaproszenie do