Inez

Inez Baturo artysta fotografik

Temat: pole namiotowe

Szukam sensownego, cichego i spokojnego pola namiotowego blisko jakiejś wody :) najchętniej na (...) Zobacz więcej
13.08.2010, 17:33
Katarzyna

Katarzyna K.
Finanse/Logistyka/Ni
uanse/Turystyka -
oto cała ja!

Temat: pole namiotowe

może być Romanowo nad Jeziorem Koronowskim? Leży na szlaku wodnym rzeki Brdy. Pięknie tam, cicho, spokojnie, kaczuchy i łabędzie wyłażą z wody i daja się karmić, ponadto przepiekne tam wschody słońca nad jeziorem.
Pole namiotowe w leśnym głuszu, nad samym brzegiem jeziora, dojeżdżdza sie do niego leśną ubitą drogą (w sumie cięzko nam było tam trafić). Można wypozyczyc kajaki/łódki/rowery wodne.


Obrazek
16.08.2010, 12:16
Inez

Inez Baturo artysta fotografik

Temat: pole namiotowe

dzięki wielkie. Takich (...) Zobacz więcej
16.08.2010, 18:34
Katarzyna

Katarzyna K.
Finanse/Logistyka/Ni
uanse/Turystyka -
oto cała ja!

Temat: pole namiotowe

Inez Baturo:
dzięki wielkie. Takich klimatów szukam :)
tylko jedno małe ale - nie wiem co masz na mysli pisząc "sensowne" pole namiotowe.
Na polu opisanym przeze mnie raczej daleko do luksusów - ot, ogrodzony teren, bardzo mierne sanitariaty;) Ale nie o to przeciez chodzi, prawda?
17.08.2010, 09:59

Szczepan Maślanka

Wypowiedzi autora zostały ukryte. Pokaż autora
Tadeusz

Tadeusz Daniłko Gospodarstwo
Agroturystyczne "Na
Uboczu"

Temat: pole namiotowe

A może by tak "Na uboczu" nad Biebrzą. Serdecznie zapraszam-przewodnik po Biebrzańskim PN, kajaki i miejsce pod namiot też (...) Zobacz więcej
17.08.2010, 21:44
Inez

Inez Baturo artysta fotografik

Temat: pole namiotowe

No tak, mówiąc sensowne mam na myśli ciche, spokojne, czyste, ładne, blisko natury. :)
Luksusów nie szukam.

Katarzyna K.:
Inez Baturo:
dzięki wielkie. Takich klimatów szukam :)
tylko jedno małe ale - nie wiem co masz na mysli pisząc "sensowne" pole namiotowe.
Na polu opisanym przeze mnie raczej daleko do luksusów - ot, ogrodzony teren, bardzo mierne sanitariaty;) Ale nie o to przeciez chodzi, prawda?
18.08.2010, 10:37
Inez

Inez Baturo artysta fotografik

Temat: pole namiotowe

Muszę sprawdzić te Wiżajny. W ogóle nie znam.

Szczepan Maślanka:
Inez Baturo:
Szukam sensownego, cichego i spokojnego pola namiotowego blisko jakiejś wody :) najchętniej na jakimś "zadupiu"

Chańcza - ale tam dosyć tłoczno jest

Wiżajny - tam jest przepięknie i cicho! i nie drogo.
18.08.2010, 10:38
Inez

Inez Baturo artysta fotografik

Temat: pole namiotowe

Biebrza, nigdy nie byłam, poza przejazdem przez Supraśl. A jak tam sprawa komarów? Nie zjadają żywcem? :)

Tadeusz Daniłko:
A może by tak "Na uboczu" nad Biebrzą. Serdecznie zapraszam-przewodnik po Biebrzańskim PN, kajaki i miejsce pod namiot też się znajdzie.
18.08.2010, 10:38
Tadeusz

Tadeusz Daniłko Gospodarstwo
Agroturystyczne "Na
Uboczu"

Temat: pole namiotowe

Inez Baturo:
Biebrza, nigdy nie byłam, poza przejazdem przez Supraśl. A jak tam sprawa komarów? Nie zjadają żywcem? :)
Od 6 lat jestem przewodnikiem i nie spotkałem jeszcze szkieletu ogryzanego przez komary, a jedynie przez wilki(spokojnie, nie były to szkielety ludzkie).Lato się kończy to i komarów coraz mniej,ale można z nimi żyć w zgodzie.
Inez-jesteś fotografikiem więc tematów do zdjęć miałabyś mnóstwo o każdej porze roku, nie tylko przyrodniczych. Zerknij jeszcze na http://biebrza.wczasy.prv.pl.
Aha Supraśl i Biebrza to 70 km od siebie i całkowicie inne klimaty

Tadeusz Daniłko:
A może by tak "Na uboczu" nad Biebrzą. Serdecznie zapraszam-przewodnik po Biebrzańskim PN, kajaki i miejsce pod namiot też się znajdzie.
18.08.2010, 10:59
Tadeusz

Tadeusz Daniłko Gospodarstwo
Agroturystyczne "Na
Uboczu"

Temat: pole namiotowe

Inez Baturo:
Biebrza, nigdy nie byłam, poza przejazdem przez Supraśl. A jak tam sprawa komarów? Nie zjadają żywcem? :)

Tadeusz Daniłko:
A może by tak "Na uboczu" nad Biebrzą. Serdecznie zapraszam-przewodnik po Biebrzańskim PN, kajaki i miejsce pod namiot też się znajdzie.
18.08.2010, 10:59

Szczepan Maślanka

Wypowiedzi autora zostały ukryte. Pokaż autora

Szczepan Maślanka

Wypowiedzi autora zostały ukryte. Pokaż autora
Inez

Inez Baturo artysta fotografik

Temat: pole namiotowe

No tak, a mi się wydawało, że już pfawie na BIebrzy byłam :) Wiem, że tam pięknie, mam kolegę, który czai się tam z aparatem fotograficznym cały rok :) Chyba muszę wreszcie sprawdzić krwiożerczość komarową na własnej skórze. I dzięki za linka.

Tadeusz Daniłko:
Inez Baturo:
Biebrza, nigdy nie byłam, poza przejazdem przez Supraśl. A jak tam sprawa komarów? Nie zjadają żywcem? :)
Od 6 lat jestem przewodnikiem i nie spotkałem jeszcze szkieletu ogryzanego przez komary, a jedynie przez wilki(spokojnie, nie były to szkielety ludzkie).Lato się kończy to i komarów coraz mniej,ale można z nimi żyć w zgodzie.
Inez-jesteś fotografikiem więc tematów do zdjęć miałabyś mnóstwo o każdej porze roku, nie tylko przyrodniczych. Zerknij jeszcze na http://biebrza.wczasy.prv.pl.
Aha Supraśl i Biebrza to 70 km od siebie i całkowicie inne klimaty

Tadeusz Daniłko:
A może by tak "Na uboczu" nad Biebrzą. Serdecznie zapraszam-przewodnik po Biebrzańskim PN, kajaki i miejsce pod namiot też się znajdzie.
18.08.2010, 19:24
Inez

Inez Baturo artysta fotografik

Temat: pole namiotowe

Tp brzmi interesująco. Wschód mnie pociąga. :) Mam co planować ... Dzieki wielkie.

Szczepan Maślanka:
Inez Baturo:
Szukam sensownego, cichego i spokojnego pola namiotowego blisko jakiejś wody :) najchętniej na jakimś "zadupiu"

Jesli szy\ukasz takze miejsca na zadupiu mogę rowniez polecić, pojezierze Poleskie. Krasne (lubelskie), lub Uścimów (ten sam rejon).

Byłem tam co prawda kilka lat temu, ale do dziś pamietam 2 rzeczy, mała infrastruktura turystyczna (np. kiepsko ze standardami turystycznymi), ale za to ceny jakich nie widziałem. np. w eleganckiej restauracji - zajeździe. Obiad dla dwóch osób 4 daniowy (pierwsze i drugie) z deserem i piwkiem 26 złotych. Szczena opadła. ;-))

podobnie nad samym jeziorem - cena na polu namiotowym kosmiczna 2-3 złote za namiot (to jest też zapewne powód, ze standardy cześci obiektów są powiedzmy.... poza skalą), ale nawet wyżywienie, czy cokolwiek innego w tym rejonie cenowo super atrakcyjne.

Poza tym po drodze warto zatrzymać się w Sandomierzu (choćby na jedną noc). Piekne miasto, które choć jest miastem turystycznym, ma jedną wadę - umiera po godzinie 2 w nocy, co dla kogoś przyzwyczajonego do tego, że miasta turystyczne żyją 24h może być niespodzianką.Szczepan Maślanka edytował(a) ten post dnia 18.08.10 o godzinie 12:32
18.08.2010, 19:26
Agnieszka

Agnieszka P. dziennikarka,
hotelarz

Temat: pole namiotowe

Z tymi biebrzańskimi komarami to przesada. Wprawdzie tegoroczny rok jest wielce mokry i my tu na Biebrzy nieco obawialiśmy się, że będzie z nimi jakiś Armageddon, ale na szczęście nie, nie wiem jak Pan Panie Tadeuszu to ocenia, ale mi się wydaje, że jest ich nawet mniej niż w ubiegłym roku.
A w ogóle to biebrzańskie komary są dobrze wychowane, atakują w określonych miejscach i porach, wiadomo - jak jest ich wyrój - to są, poza tym raczej dają spokój. Teraz na przykład ich nie ma wcale, wczoraj u nas był koncert gitarowy na tarasie i żaden komar się nie pojawił.
Inaczej niż te komary w centralnej Polsce - małe wredne mutanty, atakują bez sensu o każdej porze dnia, bez uprzedzenia (bo nie (...) Zobacz więcej
25.08.2010, 12:19
Tadeusz

Tadeusz Daniłko Gospodarstwo
Agroturystyczne "Na
Uboczu"

Temat: pole namiotowe

Agnieszka Piotrowska:
Z tymi biebrzańskimi komarami to przesada. Wprawdzie tegoroczny rok jest wielce mokry i my tu na Biebrzy nieco obawialiśmy się, że będzie z nimi jakiś Armageddon, ale na szczęście nie, nie wiem jak Pan Panie Tadeuszu to ocenia, ale mi się wydaje, że jest ich nawet mniej niż w ubiegłym roku.
A w ogóle to biebrzańskie komary są dobrze wychowane, atakują w określonych miejscach i porach, wiadomo - jak jest ich wyrój - to są, poza tym raczej dają spokój. Teraz na przykład ich nie ma wcale, wczoraj u nas był koncert gitarowy na tarasie i żaden komar się nie pojawił.
Inaczej niż te komary w centralnej Polsce - małe wredne mutanty, atakują bez sensu o każdej porze dnia, bez uprzedzenia (bo nie bzyczą). Makabra.
Powiem inaczej-z tymi komarami to lekka skłonność do ciężkiej przesady.Były zawsze, są i będą, ale to żaden problem,trzeba zaakceptować to co jest i już. Słusznie zauważa Pani Agnieszka, że ten rok nie jest taki zły. Za dużo to tych komarów to nie ma.Tym którzy troche się obawiają proponuje przed wyprawą posmarować się waniliowym olejkiem do ciasta lub zaprzyjażnić się z komarzycami. A najlepiej wybrać się na wycieczkę po Biebrzańskim PN ze mną-jestem licencjonowanym przewodnikiem, a komary wcale mnie nie gryzą i miłych uczestników moich wycieczek też nie zaczepiają.
29.08.2010, 22:30
Inez

Inez Baturo artysta fotografik

Temat: pole namiotowe

No tak, czyli komary w normie :)
W te wakacje już nad Biebrzę nie przyjadę, ale myślę o większej grupie (fotograficznej).
Może jakiś plener jesienią lub nawet zimą ... Narazie myślę. ale dzięki za info.
No i zdecydowanie przyda się wówczas przewodnik, więc dobrze wiedzieć o Tadeuszu. :)

Tadeusz Daniłko:
Agnieszka Piotrowska:
Z tymi biebrzańskimi komarami to przesada. Wprawdzie tegoroczny rok jest wielce mokry i my tu na Biebrzy nieco obawialiśmy się, że będzie z nimi jakiś Armageddon, ale na szczęście nie, nie wiem jak Pan Panie Tadeuszu to ocenia, ale mi się wydaje, że jest ich nawet mniej niż w ubiegłym roku.
A w ogóle to biebrzańskie komary są dobrze wychowane, atakują w określonych miejscach i porach, wiadomo - jak jest ich wyrój - to są, poza tym raczej dają spokój. Teraz na przykład ich nie ma wcale, wczoraj u nas był koncert gitarowy na tarasie i żaden komar się nie pojawił.
Inaczej niż te komary w centralnej Polsce - małe wredne mutanty, atakują bez sensu o każdej porze dnia, bez uprzedzenia (bo nie bzyczą). Makabra.
Powiem inaczej-z tymi komarami to lekka skłonność do ciężkiej przesady.Były zawsze, są i będą, ale to żaden problem,trzeba zaakceptować to co jest i już. Słusznie zauważa Pani Agnieszka, że ten rok nie jest taki zły. Za dużo to tych komarów to nie ma.Tym którzy troche się obawiają proponuje przed wyprawą posmarować się waniliowym olejkiem do ciasta lub zaprzyjażnić się z komarzycami. A najlepiej wybrać się na wycieczkę po Biebrzańskim PN ze mną-jestem licencjonowanym przewodnikiem, a komary wcale mnie nie gryzą i miłych uczestników moich wycieczek też nie zaczepiają.
30.08.2010, 11:06
Tadeusz

Tadeusz Daniłko Gospodarstwo
Agroturystyczne "Na
Uboczu"

Temat: pole namiotowe

Inez Baturo:
No tak, czyli komary w normie :)
W te wakacje już nad Biebrzę nie przyjadę, ale myślę o większej grupie (fotograficznej).
Może jakiś plener jesienią lub nawet zimą ... Narazie myślę. ale dzięki za info.
No i zdecydowanie przyda się wówczas przewodnik, więc dobrze wiedzieć o Tadeuszu. :)

Nie bój się tych komarów, można przyjechać wtedy kiedy ich praktycznie nie ma np. wiosną na rozlewiska i na tokowisko batalionów(niepowtarzalne widowisko). Tej wiosny udało mi się pokazać grupie z Nikonami ok.1000 ptaków praktycznie na jednej łące. A co do pleneru to pomysł przedni. Ostatnio przez 2 lata WOAK Białystok organizował u nas plenery malarskie i byli ludzie z całej Polski. Bardzo im się u nas podobało.
Gdybyś chciała więcej szczegułów na temat Biebrzy to wrzuć e- maila prywatnie , mogę też oddzwonić wieczorkiem i poopowiadać trochę o Biebrzy w taki sposób, że zanim tutaj przyjedziesz będziesz już "biebrznięta"
Pozdrawiam serdecznie
30.08.2010, 21:29
Inez

Inez Baturo artysta fotografik

Temat: pole namiotowe

Do Biebrzy nie trzeba mnie przekonywać :)
Co prawda rzeczywiście komarów nie lubię, bo one mnie lubią wyjątkowo, ale spokojnie. Daję radę.

Teraz we wrześniu robię różne plany przyszłościowe. Na pewno do Ciebie się odezwę w związku z ewentualnym plenerem. Muszę jeszcze tylko parę spraw organizacyjnych przemyśleć, żeby uszczegółowić ewentualne pytania.

Tadeusz Daniłko:
Inez Baturo:
No tak, czyli komary w normie :)
W te wakacje już nad Biebrzę nie przyjadę, ale myślę o większej grupie (fotograficznej).
Może jakiś plener jesienią lub nawet zimą ... Narazie myślę. ale dzięki za info.
No i zdecydowanie przyda się wówczas przewodnik, więc dobrze wiedzieć o Tadeuszu. :)

Nie bój się tych komarów, można przyjechać wtedy kiedy ich praktycznie nie ma np. wiosną na rozlewiska i na tokowisko batalionów(niepowtarzalne widowisko). Tej wiosny udało mi się pokazać grupie z Nikonami ok.1000 ptaków praktycznie na jednej łące. A co do pleneru to pomysł przedni. Ostatnio przez 2 lata WOAK Białystok organizował u nas plenery malarskie i byli ludzie z całej Polski. Bardzo im się u nas podobało.
Gdybyś chciała więcej szczegułów na temat Biebrzy to wrzuć e- maila prywatnie , mogę też oddzwonić wieczorkiem i poopowiadać trochę o Biebrzy w taki sposób, że zanim tutaj przyjedziesz będziesz już "biebrznięta"
Pozdrawiam serdecznie
31.08.2010, 09:36

Następna dyskusja:

pole namiotowe/camping w ok...




Przeglądaj dyskusje w tej grupie

Setki wypowiedzi

Zobacz o czym się teraz dyskutuje

Pytania i odpowiedzi

Znajdź odpowiedź na swoje pytanie

Wyślij zaproszenie do