konto usunięte

Temat: Prawda i kłamstwo

Teresa Kaczorowska


Prawda za drzwiami


Prawda za progiem stoi
woalką otulona
krucha niepewnością
cicha
bezradna

często drży skulona
rumieni ze wstydu
za samotność

czasem jednak się burzy
zamaszyście otwiera drzwi
wkracza na salony
gwałtownie wytykając fałsz

lecz nikt jej nie słucha
skarlałe wielkości podnoszą oblicza

Prawda to mit
Prawda to względność
Prawda to kłamstwo

jeszcze słabsza
jeszcze bardziej blada
Prawda wraca

do kąta
za próg
za drzwi

aż zgaśnie...
a potem
rozpadnie się świat...
7.07.2009, 11:04
Małgorzata

Małgorzata B. Ale to już było.....

Temat: Prawda i kłamstwo

Oj , czasami przychodzi taki dzień ,że "wszystkie wczoraj są jak dziś" , często to czuję, ale nie umiałam tego wyrazić słowami. Zazdroszczę i podziwiam, a przy tym swoje przeżywam. To codzienność, proza życia , którą pięknie ubrałeś w poezję...jest dobrze ..prawda?
Serdecznie pozdrawiam Jakubie i czekam na dalsze wpisy - gosiaMałgorzata B. edytował(a) ten post dnia 07.07.09 o godzinie 12:13
7.07.2009, 12:11
Zofia

Zofia H. Życie jest poezją,
poezja-życiem.

Temat: Prawda i kłamstwo

Stanisław Bereś

Traktat o prawdzie


Alicji którą wymysliłem

1.

to prawda,że przekleństwo - nasza śmierć powszednia
spadnie nam na oczy otwarte
to nieprawda że podniesiemy się łatwo
by odkupić samotne weekendy wyobraźni

to nieprawda że akt łaski nadejdzie w ostatniej chwili
nim wyprężona szyja skrzyżuje się ze świstem złorzeczenia

to nieprawda że rozum pozwala znosić ból łatwiej
a przeczucie unieruchamia go jak rękę Edypa spadajacą ku twarzy

to prawda że złym wierszem można się bronić przed ironią
a wysiłkiem pamięci przed zapomnieniem
nieprawda jednak że pamięć lub zły wiersz ocalą cię
przed sardonicznie uśmiechniętym światem

2.

i to prawda że nieprawda z prawdą stoją pod rękę
na słabych szeroko rozstawionych nogach

3.

ale czy to prawda że prawda śpi pod naszymi drzwiami
jak zmarznięty kundel

4.

i czy to prawda że wejdziesz pogodnie w szyderstwo
jak w obciągnięty sweter
i nieuważnie wymachiwać będziesz ogromnymi rękawami
wierząc że ukryjesz w nich - to prawda -
swe mitologiczne podróże
a pomiędzy zaciśniętymi zębami zostanie ci - prawda - nieprawda -
gorzki kamyk snu
o życiu być może nieprawdziwym

z tomiku "Wybór niezobowiązujący",1983r.
8.07.2009, 11:11
Ryszard

Ryszard Mierzejewski poeta i tłumacz,
wolny ptak

Temat: Prawda i kłamstwo

David Gascoyne

”Prawda jest ślepa”


Z okna padło światło i dokonał się dzień
Kolejny dzień namysłu i rozterek
Owinięta w skrzydła Miłość przeszła mimo i Nienawiść czarna jak węgiel
Zatrzymała się nad przepaścią i zrzuciła kamień
Z którego wykluła się noc jak dzika roślina
o liściach ze sztyletów i szkarłatnych sercach
zamiast kwiatów – wtedy łóżko
Uniosło się nad ziemię jak zegar i rozpostarło pościel
Nad ruchomymi piaskami

Jesienny oddech poranków daleko stąd
Gwiazda zasłonięta szarą mgłą
Żywy człowiek:
Trzask suchej gałązki był jego jedyną zapowiedzią. Dwaj
mężczyźni, którzy zacumowali łódź do gałęzi wystającej nad wodę
i teraz szli poprzez dziką, tropikalną roślinność, nagle odwrócili się.

Podniósł wzrok i ujrzał źródło rzeki
Pomiędzy ich nogami – ujrzał płomienne słońce
Budynki pomiędzy liśćmi
Za ich głowami niewyraźnie jak deszcz
Słabe jak opadające piórka
I upadł

Łódź popłynęła dalej
Maszty miała ze słomy
Żagle z najcieńszego jedwabiu
A z otworów na dziobie
Tryskały strumienie wody i płomieni
W których pasażerowie widzieli osobliwe rzeczy:

Dowiadujemy się, że magik „wyjął z torby jedwabną nić i tak
wyrzucił ja w górę, że przywarła do pewnej chmury. Z tego samego
pojemnika wyciągnął zająca, który pobiegł w górę po nitce; dalej
małego bigla, ten zaś, skierowany ku zającowi, puścił się za nim,
ujadając; w końca chłopca od psów, któremu kazał biec po nitce za
zającem i biglem. Z innej ze swych toreb wyjął młodą kobietę,
wystrojoną od stóp do głów, i polecił jej pójść w ślady chłopca i psa.”

Roześmiała się na widok ich spojrzeń
Klasnęła w dłonie i rozpłynęła w powietrzu
Aby pojawić się znów na drugim brzegu rzeki
Pośród bezustannego nabrzeżnego ruchu
Jej sylwetka na tle zakurzonego nieba
Jej cień padający na głodne kamienie
Gdzie siedział pilot w powalanych błotem łachmanach

Strącił kruchą statuę
I zjadł jej cukrową głowę
A wtedy zebrali się świadkowie
I wskazali przepaść u jego stóp:

Obłoki niebieskiego dymu, niekiedy przemieszanego z czarnym,
były wydalane z rury wydechowej. Dym był na tyle gęsty, by stanowić
przeszkodę dla kierowcy jadącego za pojazdem bądź dla pieszych.
Szept niewidzialnych płomieni
Ostry smak w ustach.

tłum. Tadeusz Pióro
13.07.2009, 12:20

konto usunięte

Temat: Prawda i kłamstwo

Günter Eich

Pochodzenie prawdy


Zastanowić się nad pochodzeniem prawdy:
jej korzeniami oblepionymi piaskiem,
śladami jej stóp,
wymiernym ruchem powietrza,
gdy nadlatywała ptakiem.

Myśli rodem z perwityny,
gotowe do odlotu wraz z jaskółkami.
Precz, precz w wieczór i za góry!

Inne, niczym znaki kamieniarskie na liściach,
zrozumiale jedynie we śnie
i identyczne z żartami babki:
zamknij oczy,
co zobaczysz, to twoje.

przełożył Jacek St. Buras
18.07.2009, 07:47

konto usunięte

Temat: Prawda i kłamstwo

Monika Wacławczyk*

Kłamstwo


Poznałeś, bo widziałeś cud niewidoczny dla innych...

Przygarnąłeś serce, bo nie widziałeś w nim błędów
i grzechów...

Zatwierdziłeś to wszystko,
Słowem "kocham"

Odrzuciłeś, bo wcześniej kłamałeś...

*Notka o Autorce w temacie Krew
18.07.2009, 10:39
Ryszard

Ryszard Mierzejewski poeta i tłumacz,
wolny ptak

Temat: Prawda i kłamstwo

Michel Deguy

* * *


Szukaj szukaj prawdy
To bardzo hałasuje w duszy
Ach jak urosła mała gra dziecięca!
Szukajmy
Szukajcie
Prawdy

Dusza
Jest jak gospodarska kuchnia
W sierpniu po nieszporach
Niska ciepła pachnąca resztkami
Gdzie leniwe muchy dręczą
Zagadki czereśni miodu i wystygłej krwi

Dusza
Jest jak nieśmiertelny wrzos
Z którego psy wypłaszają ciężkie bażancice

Dusza
To Don Kiszot
Przysięgający acz nieco zbyt późno
Że już go to nigdy nie weźmie
Linieje łuszczy się na swoim łóżku
Kazał założyć w swoim pokoju
Tapetę z wiatrakami

tłum. Maciej Niemiec

w wersji oryginalnej pt. „*** [Cherche cherche la vérité…]”
w temacie W języku Baudelaire’a

inny przekład, Krystyny Rodowskiej, w temacie Trochę o duszy
Ryszard Mierzejewski edytował(a) ten post dnia 25.06.10 o godzinie 06:50
22.07.2009, 07:08
Ryszard

Ryszard Mierzejewski poeta i tłumacz,
wolny ptak

Temat: Prawda i kłamstwo

Natan Jonatan

A kiedy kłamstwo...


Dla Cefiry

A kiedy kłamstwo uniesie znów skrzydła,
staną się z nami najzwyklejsze dziwa:
w czysty i drżący od chłody poranek
spłyniemy rzeką od lodów wezbraną
tam, gdzie już wschodzi młoda, pierwsza trawa
i pąk się własną strojnością napawa.
Lecz pieśń zbyteczna! Sam spokój oddali
fałsze, co płyną lekko wierzchem fali.
O, w tej dolinie nic nas nie omami,
wśród gór, przywartych do siebie plecami.

A mosty? Mostki niektóre zostaną,
żebyśmy jadło dostali co rano
i wieść najrzadsza z wieści zawitała,
od której mięknie nawet lita skała.
Reszta niech mostów całkiem się zawali
pod młotem górskich zwalistych kowali,
niech tylko jeden brzeg nam pozostanie
z ptakiem, co brodzi w niebieskawej pianie,
wszystko mu jedno, dokąd wiatr go zniesie
i czego dotknie wytężoną piersią.
Kłamstwo ma skrzydła, więc ptak zbył się lotek,
lecz lotem znosi nam okruchy złote,
które za chwilę będą szarym żwirem
jak my – bezpańskie, nieważne, niczyje.

Bo nasza prawda nie chce żadnych pytań,
nie dba i na nic się innym nie przyda.
Uciekła z ziemi, która jej obrzydła,
gdzie kłamstwo miało najwspanialsze skrzydła.

tłum. z hebrajskiego Aleksander Ziemny
22.07.2009, 12:53

konto usunięte

Temat: Prawda i kłamstwo

Urszula Kozioł*

Spójrzmy prawdzie w oczy


prawda nie ma oczu
na ma twarzy
nie ma języka

prawda nie ma skrzydeł
wcale nie mieszka
za siedmioma morzami lasami górami

myślę że prawda
to jest raczej ta dokuczliwa narośl
która uwiera cię w środku

myślę że to jest właśnie to
co lepkie
zwinięte w kłębek gdzieś tam pod twoją skórą
nieprzyjazne wygodzie
nagle nabrzmiewa
daje ci rozpaczliwe znaki
ciemne
jak migowy szyfr głuchoniemych

to boli
to dławi cię
nie możesz już dłużej milczeć

krzyczysz.

1976

z tomu „Żalnik”, 1989

*notka o autorce i linki do innych jej wierszy
w temacie Być poetą...
Marta K. edytował(a) ten post dnia 03.01.13 o godzinie 07:34
23.07.2009, 08:14
Ryszard

Ryszard Mierzejewski poeta i tłumacz,
wolny ptak

Temat: Prawda i kłamstwo

Ewa Najwer

Żartem o prawdach


Kochamy stokłosowe prawy
które nas nasycają
Kochamy prawdy dostatnie
które nas okrywają
Ale nie te co cierniem w boku
każdej sytej obłudy
niepokoją uprawcę
bo musi co dzień ciąć
i karczować
zaś martwią chemika
który chce wynaleźć
wywabiacz prawd
poza rzeczywistość

z tomiku „Wiersze siódme”, 1982
23.07.2009, 22:06
Ryszard

Ryszard Mierzejewski poeta i tłumacz,
wolny ptak

Temat: Prawda i kłamstwo

Robinson Jeffers

Kassandra


Obłąkana dziewczyna z wytrzeszczonymi oczami,
bielą wychudłych palców
Wczepiona w szczeliny muru,
Burzą porwane włosy i usta wrzeszczące –
czy to ważne, Kassandro,
Czy ludzie dają wiarę
Twoim fontannom goryczy? Ludzie zaiste
Nienawidzą prawdy, oni by chętniej
Spotkali się z tygrysem.
Dlatego to poeci prawdy swoje słodzą miodem
nieziemskim, a sprzedawcy
Religii i polityczni menerzy
Chlustają z baryłek kłamstwa stare i nowe
i są chwaleni za usłużną
Mądrość. Biedna suko, bądź rozsądna,
Ale nie. Ty wciąż będziesz w kącie mamrotać
te prawdy okruchy, dla ludzi
I bogów obmierzłe. I ty, i ja, Kassandro.

tłum. Zygmunt Ławrynowicz

*notka o autorze, inne jego wiersze w oryginale i linki
do polskich przekładów w temacie Poezja anglojęzyczna

Wiersz jest też w temacie W głąb siebie...("Szaleństwo i geniusz")
Ryszard Mierzejewski edytował(a) ten post dnia 13.06.11 o godzinie 14:22
1.08.2009, 09:52

konto usunięte

Temat: Prawda i kłamstwo

Adam Nowak

Sufit


szukamy słów
które mówią że nie ma dwóch prawd na ziemi
czekamy więc
na tę prawdę która podobno ma nas odmienić
lecimy w dół
czasem w górę wtedy wszędzie jest za daleko
wracamy lecz
od tej pory niestety nikt już nie czeka

słuchamy prawd
co tak łatwo znikają między słowami
wierzymy że
chociaż jedną jedyną zdołamy ocalić
płoniemy bo
puste miejsca po gwiazdach są nadal niczyje
znikamy jak
krople deszczu sunące wolno po szybie

nie ma nocy
nie ma słów
ponad nami
sufitKrzysztof Adamczyk edytował(a) ten post dnia 28.08.09 o godzinie 14:09
28.08.2009, 14:09

konto usunięte

Temat: Prawda i kłamstwo

Günter Eich

Wgląd


Wszyscy wiedzą,
że Meksyk to kraj wynaleziony.
Kiedy otworzyłem szafę kuchenną,
znalazłem prawdę
zakrytą
w oznaczonych puszkach.

Ziarna ryżu
wypoczywają od setek lat.
Za oknem
wiatr nadal pędzi swoją drogą.

przełożyła Janina Brzostowska

wersja oryginalna pt. „Einsicht”
w temacie A może w języku Goethego?
Krzysztof Adamczyk edytował(a) ten post dnia 29.08.11 o godzinie 08:59
26.09.2009, 12:25

konto usunięte

Temat: Prawda i kłamstwo

Maria Bujańska

Małe kłamstwo


Małe kłamstwo, a raczej kłamstewko jest jak mikroskopijny ludzik
z przewiązanym wokół szyi zielonym szaliczkiem.
Je rzodkiewki, lubi też truskawki ze śmietaną.
Ma czysty, nieskażony charakter.
Należy do miłośników zwierząt i zbiera datki na ochronę zabytków.
Jest lubiany przez otoczenie, poklepywany bratersko po ramieniu.
Rumieni się często i niepotrzebnie...
Raz w roku, w noc wigilijną rozrasta się w wielkie drzewo kłamstwa.
Bluźni wtedy i przeklina, jest wulgarny i odpychający.
W pierwszy dzień świąt gra w karty w wojnę ze zdemoralizowanym
aniołem. Później znów zamienia się w krzak porzeczek.
Niech żyje ten kleks prawdy!
A zresztą co do niej, to przeważnie bywa nieuchwytna. Więdnie po jednym
dniu jak orchidea.
Jest za piękna i delikatna, żeby utrzymać się w naszym klimacie.
3.10.2009, 08:38
Michał

Michał M. powoli zmierzam do
celu

Temat: Prawda i kłamstwo

Julia Hartwig

To mówią
udokumentowane


Fellini mówi: jestem kłamcą
Miłosz mówi: jestem złym człowiekiem
Iwaszkiewicz mówi: wiem, że moje dzieło jest przemijające
gdyż nie może być podstawą żadnej wiary

Kiedyś nie dowierzano przechwałkom
Teraz powątpiewamy w prawdę samooskarżeń
Wiemy że prawda niedostępna jest również w rejonie zwierzeń
12.10.2009, 19:13

konto usunięte

Temat: Prawda i kłamstwo

Stanisław Srokowski

Spór o cywilizację


współczesne kłamstwo jest matematyczne
dowodzi swoich racji najlepszymi wzorami

służy mu logika etyka estetyka
Bóg i rozum uczucie i wiara

dzisiejsze kłamstwo nie myli się
nie zdradza nie fałszuje

korzysta ze zdobyczy nauki i kultury
operuje tymi samymi racjami co prawda

nosi podobne garnitury
przybiera identyczne miny

w podobny sposób stawia stopy
tak śpi i tak oddycha jak prawda

współczesne kłamstwo ma na swoje usługi
prawa i konstytucje

potrafi przekonać
że jest prawdą

gdy o tym myślę
wiem że człowiek jest wielki

epoka rozumu
triumfuje
25.10.2009, 12:23

konto usunięte

Temat: Prawda i kłamstwo

W. H. Auden

Historia prawdy


Wtedy gdy być znaczyło wierzyć,
Prawda była najważniejszą z rzeczy do uwierzenia,
Bardziej podstawową i powszechną niż lew o skrzydłach nietoperza,
Pies z rybim ogonem lub orlogłowa ryba,
Te bowiem podawała w wątpliwość jako śmiertelne śmierć.

Prawda stanowiła wzór, gdy trudzono się, by zbudować
Świat rzeczy trwałych, aby móc w nie wierzyć,
Nie troszcząc się o prawdziwość lub nieprawdę
Glinianych skorup legendy, portalów czy pieśni:
Prawda bowiem wystarczy sama, aby być prawdziwa.

Dziś gdy praktyczną jak papierowy talerz
Prawdę przeliczyć można na kilowaty,
Naszą ostatnią zabawką jest antymodel,
Jakaś nieprawda, w którą każdy wkłada swoje kłamstwo,
Nic, w które nikt nie musi wierzyć, jest przed nami

przełożył Jan Prokop
13.11.2009, 13:36

konto usunięte

Temat: Prawda i kłamstwo

Nikos Pappas

Prawda


Twoje bezsenne oczy
są jak uparte znaki.
Drzwi pełne odmowy
jakbyś nosiła lodowatą chwałę.
Zawołam cię i pójdziemy razem
przeczytam wieśniakom mojej ziemi
ostatnie wiersze
by potwierdzić ich sens.
W kieszeniach chowam rękopisy
tak jak inni obrączki
a skoro trzeba umrzeć
najlepiej mieć w ustach
prawdę
mocno i wytrwale
jak kęs chleba...

z greckiego przełożył Nikos Chadzinikolau
13.01.2010, 21:03

konto usunięte

Temat: Prawda i kłamstwo

Elinor Wylie

Ballada purytańska


Z Barnegat miły mój pochodził,
Oczy jak morze miał siwe.
Stąpał tak cicho krokiem kocim
I kłamstwa mówił straszliwe.

Włosy miał żółte jak pień ścięty,
Sosnowe, kręte wióry.
Myślałam – srebrem zalśnią skręty
Po latach zim ponurych.

Lecz on miał wtedy lat dwadzieścia,
Gdy się to wszystko działo.
Po uszy zakochani – szczęścia
Baliśmy się niemało.

Jego stopy na pokładzie statku
Przywykły balansować,
I jak żagiel kładziony przez wiatr,
Twarz jego od słońca brązowa.

Ramię miał grube jak pień dębu,
Przystrugane w przegubie,
I mocne jak u psa zęby
Miał palce ku mojej zgubie.

Bałam się w tych ramionach ginąć,
Gdzie lwy wstrząsały grzywą
I smok ruchliwy, barwiony sino,
Do skoku piął się żywo,

Straszliwa była jego siła,
Jak morze dla statku, co tonie.
Ledwie po czubki zanurzyłam
W miłości do niego dłonie.

Lecz ręce nasze spoił płomień,
Gdy nadszedł czas rozstania,
I zobaczyłam, że na jego dłoni
Me imię się z serca wyłania.

Nagle jak drzewo wolę moją
Ugiął szalony powiew,
Już nie jak przyjaciół byliśmy dwoje,
Jeno jak kochankowie.

„W siedem tygodni, w lat siedemdziesiąt
lub wcześniej, gdy Bóg przynagli –
zrobię ci chustkę i powiem: <<Weź ją,
z mego szkunera do żagli.>>”

„Będziemy miłość jak obrączki nosić
przez dotyk wygładzone.
Innymi sprawami zajęci dosyć,
Lecz nie zadręczą nas one.”

„Gdy będziesz biła zmarszczki śmietany,
O talerz zadzwoni pierścionek,
Powiesz do siebie w śnie zadumanym:
<<Jaki cudowny małżonek!>>”

„Kiedy ja będę obcinał łeb rybi,
O nóż zadzwoni pierścionek,
Znowu z podzięką rzeknę, ni chybi,
<<Jaką ja piękną mam żonę>>”

„I grzeczne odtąd łapy owinę
W gładki, głęboki aksamit,
Jak kot, co chowa pazury krzynę,
By spać i spać godzinami.”

„Ty się pochylisz jak błękitny gołąb,
Jasna u niego grzywa –
W zgięciu ramienia złożysz mi czoło,
By spoczywać, spoczywać, spoczywać.”

Czy on już nigdy z Barnegat nie wróci,
Z gromem w swych oczach siwych?
Jak tygrys krokiem stąpając kocim,
By kłamstwa mi mówić straszliwe?

przełożyła Ludmiła Marjańska

oryginalna wersja wiersza pt. „The Puritan's Ballad”
w temacie Poezja anglojęzyczna

wiersz jest też w temacie Ballady
Marta K. edytował(a) ten post dnia 17.01.10 o godzinie 09:04
17.01.2010, 09:04

konto usunięte

Temat: Prawda i kłamstwo

Piotr Radzio

Prawda


zstępuję niewypowiedziane
księżyce słów perłą
darujcie
nie-myśl

lotne myśli płynące
senną doliną w
martwocie ciszy
głuchej

zegary wybijają godziny
umyka czasKrzysztof Adamczyk edytował(a) ten post dnia 28.01.10 o godzinie 08:30
28.01.2010, 08:29



Zobacz dyskusje w grupie Ludzie wiersze piszą...

Aktualne tematy

Zobacz o czym się teraz dyskutuje

Problemy i porady

Znajdź odpowiedzi na swoje pytania

Wyślij zaproszenie do