Ryszard

Ryszard Mierzejewski poeta i tłumacz,
wolny ptak

Temat: Chmury i obłoki w poetyckiej wyobraźni

Eliseo Diego*

Chmury


Jakże swobodnie płyną
chmury, i jak dostojnie!
Gdy las mroczny, spokojny
wzywa je, darzą go hojnie
złocistą chleba kruszyną
i ciągną oczarowane
przez fioletowe sawanny
o płomienistym obrzeżu
- by zniknąć, gdy je przemierzą
łagodne, ciche, zbłąkane.

Chmury

Chmury – to niewinni mędrcy.

Gdy przemierzają wielkie powietrzne rozłogi, gestykulując swymi subtelnymi dłońmi,
ich obszerne koszule bez przerwy strzępi wiatr.

Lecz jakieś nieskończone miłosierdzie przywraca nowość ich szatom, tak że nawet niczego nie mogą zauważyć i, jak dobroduszny krawiec, tka im płótna pełne wspaniałych polowań tudzież scen magicznych.

Chmury – niewinni mędrcy; podobnie jak i królowie o dzikich brodach, których one więżą, by uprowadzić potem w sfery zmierzchu krwi.

tłum. Andrzej Nowak

*notka o autorze, inne jego wiersze w oryginale i linki do polskich przekładów
w temacie Poezja iberyjska i iberoamerykańska
Ryszard Mierzejewski edytował(a) ten post dnia 20.10.11 o godzinie 09:11
4.06.2009, 17:24
Ryszard

Ryszard Mierzejewski poeta i tłumacz,
wolny ptak

Temat: Chmury i obłoki w poetyckiej wyobraźni

Obłoki

Wymyśliłem je sobie
posadziłem
na nich miłość
siedzi tam jeszcze martwy eksponat
atrapa czegoś co pulsowało
kiedyś
wielką namiętnością.

Wracam do nich
wędruję śladami dzieciństwa
młodości
wspinam się na nie
po moich ukochanych górach
skąd mogę patrzeć
dalej i wyżej.

Miałem ich więcej
wisiały nade mną kiedy spisywałem
młodzieńczy testament
latałem obok nich
na wojskowych samolotach
szybowałem
z muzą poetycką i teatralną
pokazywałem bliskim
próbowałem
budować rodzinny dom.

Obłoki marzeń wciąż płyną
obok mnie
coraz mniejsze i bledsze
ale wciąż moje dopóki je widzę
i wyciągam do nich rękę.

05. 12. 2008

wiersz jest też w temacie Marzenia
Ten post został edytowany przez Autora dnia 24.03.14 o godzinie 10:29
9.06.2009, 10:22
Ryszard

Ryszard Mierzejewski poeta i tłumacz,
wolny ptak

Temat: Chmury i obłoki w poetyckiej wyobraźni

Sylvia Plath*

Guliwer


Nad twym ciałem chmury przechodzą
W górze, w górze, mroźne
I płaskie, jak gdyby

Płynęły po niewidzialnym szkle.
Odmienne od łabędzi
Nie mają odbić.

Odmiennie od ciebie
Nie są skrępowane więzami
Chłodne i modre. Odmiennie –

A ty leżysz na plecach,
Z wzrokiem ku niebu.
Ludzie-pająki schwytali cię,

Owijając i krępując cienkimi więzami,
Swym przekupstwem –
Tyloma nićmi.

Jak oni cię nienawidzą.
Toczą rozmowy w dolinie twych palców, są wielkości robaczków.
Pragną, abyś spał w ich pokoikach,

A każdy palec u nogi był zabytkiem.
Cofnijcie się!
Cofnijcie o siedem mil, jak te nietykalne

Wirujące dale u Crivellego*.
To oko nie stanie się
Orłem, cień tych ust – otchłanią.

z tomu „Ariel”, 1965

tłum. Teresa Truszkowska

*notka o autorce, inne jej wiersze w oryginale i linki
do polskich przekładów w temacie Poezja anglojęzyczna
Ryszard Mierzejewski edytował(a) ten post dnia 22.09.11 o godzinie 17:07
12.06.2009, 11:52
Ryszard

Ryszard Mierzejewski poeta i tłumacz,
wolny ptak

Temat: Chmury i obłoki w poetyckiej wyobraźni

Chmury

Z pietyzmem rejestruję
najdrobniejsze oznaki pulsu wszech-
świata w te dni przed-
ostatnie wypełnione lękiem i po-
godzeniem widzę więcej i
lepiej układają się na siatkówce oka
refleksy światła dźwięki nie-
słyszalne dotąd dobiegają z przes-
tworzy niebo każdego poranka
zostawia białe tampony z nocnego
krwawienia od-
chodzących w milczeniu i pokorze dla
wyroków wydanych
od dawna chmury pędzące radośnie
ku skrywanym marzeniom
dziś tampony
umoczone w cierpieniu malują
na niebie historię
wchodzę za nimi do ciemnego
tunelu galerii
kosmosu
odbicia wiecznego światła

09. 06. 2009Ten post został edytowany przez Autora dnia 28.02.14 o godzinie 09:16
13.06.2009, 23:24
Ryszard

Ryszard Mierzejewski poeta i tłumacz,
wolny ptak

Temat: Chmury i obłoki w poetyckiej wyobraźni

Andrzej Mogielnicki

Ona przyszła prosto z chmur


Ona przyszła prosto z chmur
Było to nagłe tak jak błysk, jak grom, jak cud
W oczach miała błękit czystego lnu, tęczy blask
Wszedł przez próg

Ten pierwszy raz
Wszystko właśnie jest jak cud
Pierwszą lekcję na świat daje ci

Tylko raz jeden raz
W swoim ręku trzymasz klucz
I pasuje on do wszystkich drzwi

Potem uczą cię mnóstwa niezawodnych słów
I sposobów sprawdzonych od lat
Życie, mówią ci, jest jak jeden w kółko film
W którym lepiej lub gorzej się gra

Niebo wciąż zmienia się
Daremnie gonić wzrokiem
Umykające gdzieś z tamtego dnia obłoki
Z nich ktoś przyszedł raz

Ona przyszła prosto z chmur
Było to nagłe tak jak błysk, jak grom, jak cud

Ten pierwszy raz
Wszystko zwykle jest jak cud
Pierwszą lekcję na świat daje ci

Tylko raz, jeden raz
W swoim ręku trzymasz klucz
I pasuje on do wszystkich drzwi.

Ona przyszła prosto z chmur – słowa Andrzej Mogielnicki,
muzyka Roman Lipko, wyk. Budka Suflera,
z albumu „Greatest Hits II”, 1999
Ryszard Mierzejewski edytował(a) ten post dnia 08.01.12 o godzinie 07:33
21.06.2009, 23:44
Ryszard

Ryszard Mierzejewski poeta i tłumacz,
wolny ptak

Temat: Chmury i obłoki w poetyckiej wyobraźni

Gennadij Ajgi*

Obłoki


W tej wsi
niczyjej
nędzne łachmany na płotach
wydawały się niczyimi.

I nad nimi obłoki niczyje,

a tam — reklamy dzieciństwa
dzikich i rachitycznych dzieci;

i muzyka nagości
kobiet scytyjskich i huńskich;

a tu, na posłaniu, na poziomie oczu,
gdzieś w okolicy mokrych rzęs,
ktoś umierał i płakał,

zanim po raz ostatni
pojąłem,

że to moja matka.

1960

tłum. Wiktor Woroszylski

*notka o autorze, inne jego wiersze i linki
w temacie Стихи – czyli w języku Puszkina
Ryszard Mierzejewski edytował(a) ten post dnia 07.02.10 o godzinie 08:39
2.07.2009, 20:43
Jerzy Andrzej

Jerzy Andrzej Masłowski poeta, autor tekstów
piosenek, prozaik

Temat: Chmury i obłoki w poetyckiej wyobraźni

Adam Asnyk

TĘSKNOTA

Obłoki, co z ziemi wstają
I płyną w słońca blask złoty,
Ach, one mi się być zdają
Skrzydłami mojej tęsknoty.

Te białe skrzydła powiewne
Często nad ziemią obwisną,
Łzy po nich spływają rzewne,
Czasem i tęczą zabłysną.

Gwiazdy, co krążą w przestrzeniach
Po drogach nieskończoności,
Są one dla mnie w marzeniach
Oczami mojej miłości.

Patrzą się w ciemne odmęty
Te wielkie ruchome słońca...
I ja, miłością przejęty,
Patrzę i tęsknię bez końca.

P.S.: Wiersz jest także w temacie "Tęsknota".Jerzy Andrzej Masłowski edytował(a) ten post dnia 04.07.09 o godzinie 08:50
3.07.2009, 08:57
Ryszard

Ryszard Mierzejewski poeta i tłumacz,
wolny ptak

Temat: Chmury i obłoki w poetyckiej wyobraźni

Gabriel Joszua Preil

Chmury, odbłyski morza


Z okna poczty widziałem chmury
rozkwitające jak drzewa brzoskwiniowe,
wysyłałem je zaraz jako widokówki
do krajów o zimach surowych,
gdzie nie ma żadnej wzmianki o sadzie
na mapie lata.

Radzono mi, nie wiem kto, ale dobrze radzono:
w takie jak dziś późne popołudnie
włóż ubranie o żywszych kolorach
i zamianuj siebie stróżem godnej rudery.
Poszukałbyś w niej może zabawek
jakiegoś niewinnego poranka,
zagubionych w głębiach zwierciadła,
które o wszystkim zapomina.

W innym życiu, lecz tym samym czasie
patrzałem z nadzieją w szklanicę,
która zbiera i odbija wszystkie odbłyski morza.
Owoce w moich rękach
śpiewały tejże chwili pieśń pochwalną
pod okiem tych wspaniałych chmur,
które widzę naprawdę.

tłum. z hebrajskiego Aleksander Ziemny
23.07.2009, 09:19
Ryszard

Ryszard Mierzejewski poeta i tłumacz,
wolny ptak

Temat: Chmury i obłoki w poetyckiej wyobraźni

Marian Jachimowicz

Wieczorną chmurą


Wieczorną chmurą
dzień leży u stóp

Już nikt go nie podniesie

A przecież
gdy wstawał
tarczę miał ze słońca

Spisę z promienia

Rozgłaszały go ptaki
Sławiły syreny
Witały obeliski

Żaden
już nigdy w kosmosie

nie będzie
tym samym dniem.

20 XI 1977

z cyklu „Estakady”, w: „Jaskółki jutra”, 1996
Ryszard Mierzejewski edytował(a) ten post dnia 23.08.09 o godzinie 11:50
19.08.2009, 00:00
Szymon

Szymon T. Architekt

Temat: Chmury i obłoki w poetyckiej wyobraźni

"względność"

księżyc w nocnym morzu
bawi się w chowanego
pomiędzy chmurami

czy one bez skutku
ciągle trą warszawę?

czy może warszawa
płynie pod nimi?

dajcie mi pilota
a wyłączę księżyc
18.11.2009, 23:07
Michał

Michał M. powoli zmierzam do
celu

Temat: Chmury i obłoki w poetyckiej wyobraźni

Leopold Staff

* * * [Patrz na te chmury, co się kłębią w niebie]


Patrz na te chmury, co się kłębią w niebie,
Siostrzyce burz, niepogody!
Ileż w nich wichru,walki, męki, szału,
Pędu, wolności, swobody!

Nie mów o szczęściu, stara złudo!... Szczęście
Nie stwarza nic prócz wspomnienia,
A jedna chwila radości wystarczy
Na długie lata cierpienia.

z tomu "Wysokie drzewa", 1932
10.01.2010, 11:05
Michał

Michał M. powoli zmierzam do
celu

Temat: Chmury i obłoki w poetyckiej wyobraźni

Percy Bysshe Shelley

Chmura


1

Świeże ulewy
Na spragnione krzewy
Przynoszę, z morza lub rzeki;
Dostarczam cienia
Listkom, co w znużeniu
Wśród dziennej spoczęły spieki.

Na skrzydłach niosę
I otrząsam rosę
Budząc tłum pączków uroczy:
Śpiące gromadki
Na piersiach swej matki,
Co wkoło słońca się toczy.

Gradami zionę
I łąki zielone
Pokrywam białym całunem;
W deszcz je przemienię
I, mknąc już w przestrzenie,
Znów się uśmiechnę piorunem.

2

Śniegiem zawieję
Gór lesiste knieje.
Aż sosny gną się i dyszą,
I na noc całą
Mam poduszkę białą,
Gdy wichry śpiącą kołyszą.

W górze, u szczytu
Mej wieży z błękitu,
Tam błyskawica ster trzyma;
W otchłani w dole
Grom, wzięty w niewolę,
Z swych więzów rwie się i zżyma.

Z lądów na morza
Wiedzie mnie w przestworza
Ten mój przewodnik ognisty,
Co rozkochany
W duchach mgły i piany
Ściga je w toni falistej.

Wszędzie on z niemi
Na niebie i ziemi
Brata się jawnie i skrycie,
Śląc im z przestrzeni
Swój całun z płomieni,
Gdy ja się grzeję w błękicie.

3

Gdy w krwawej zorzy
Wschód oczy otworzy,
Zgasiwszy gwiazdy już senne...
Wskakuje nagle,
Na me wzdęte żagle,
Roztacza pióra płomienne
Jak orzeł, który
Gdzieś na zrębie góry,
Co nad przepaścią się chwieje,
Zawisłszy w locie,
Przez kilka chwil w złocie
Otwartych skrzydeł jaśnieje.

A gdy znad morza
Tchnie zachodu zorza
Ciszą, miłością, rozkoszą,
Gdy blask z purpury
Pada na dół z góry,
A z dołu cienie się wznoszą:

Ja skrzydła złożę
W błękitów przestworze,
Piór szarych pochowam ząbki
I, w gniazdo mroczne
Uleciawszy, spocznę
Na kształt drzemiącej gołąbki.

4

Ta srebrzystolica
Błękitów dziewica,
Zwana księżycem na ziemi,
Połyskując sunie
Po mym wiotkim runie,
Wzdętym powiewy nocnemi.

A gdy w mym namiocie
W cichym stóp swych locie,
Co słyszą tylko anioły,
Przerwie tkankę cienką,
Zaraz przez okienko
Tłum gwiazd przegląda wesoły.

Ja, widząc, jak chyże
Przelatują w wirze,
Niby złocistych pszczół roje,
Z uśmiechem rozwinę
Namiotu szczelinę:
Aż morza, jeziora, zdroje,
Jak strzępki błękitu
Strącone ze szczytu,
W księżyc i gwiazdy przystroję.

5

Ja owijam słońce
W wstęgi gorejące,
Księżyc - w przepaski tęcz sine:
Wulkany się mroczą,
Gwiazdy drżą, migoczą,
Gdy ja swój sztandar rozwinę.

Z lądu na ląd śmiele
Pomostem się ścielę
Przez mórz wzburzone obszary;
Nie puszczam promieni
Przez mój duch w przestrzeni
Oparty o gór filary.

Triumfalna brama,
Co powstaje sama
Na me zwycięskie przybycie,
Gdy z burzą i gromem
Kroczę nad poziomem -
To tęczy barwne odbicie.

Słońca glob ognisty
Tka jej wzór przejrzysty
I łuk świetlany napina,
Podczas gdy zroszona,
Łzy strząsając z łona,
Śmiać się znów ziemia poczyna.

6

Duchy wód i ziemi -
Rodzicami memi,
Piastunką - przestrzeń powietrzna;
Przenikam w obiegu
Miąższ morza i brzegu,
Wciąż zmienna a jednak wieczna.

Choć z deszczową rosą
Wiatry mię rozniosą
I w górze istnieć przestanę;
Choć słońca promienie
Błękitów sklepienie
Bez skaz utkają świetlane:

Ja z swego pogrzebu
Wzlatuję ku niebu
Z jaskini deszczów ukrytej;
Jak duch z grobu łona
Nowo narodzona
Przesłaniam znowu błękity.

1820

przeł. Adam AsnykMichał M. edytował(a) ten post dnia 09.02.10 o godzinie 22:41
9.02.2010, 22:40
Ryszard

Ryszard Mierzejewski poeta i tłumacz,
wolny ptak

Temat: Chmury i obłoki w poetyckiej wyobraźni

Ty-obłok

Białą komunijną sukienkę zawiesiłaś
nad sinoszarym ciałem gór
bez jednego ruchu najmniejszego
drgnięcia zmieniła swój fason i krój
pokazała oczy
usta
wyciągnęła dłonie
by pogłaskać wyprężony koci grzbiet

potem wzięła cię na ręce
uniosła
na białą pierzynę bez jednego ruchu
najmniejszego drgnięcia
płyniesz wysoko w inną postać
wtulona mocno
w objęciach moich myśli i słów

27. 03. 2008/11. 02. 2010Ryszard Mierzejewski edytował(a) ten post dnia 11.02.10 o godzinie 17:35
11.02.2010, 17:34
Ryszard

Ryszard Mierzejewski poeta i tłumacz,
wolny ptak

Temat: Chmury i obłoki w poetyckiej wyobraźni

Aleksander Puszkin

Chmura


O chmuro ostatnia na niebios lazurze!
Ty jedna wędrujesz, choć wiatr rozwiał burzę,
Ty jedna na ziemię posępny cień rzucasz,
Ty jedna radosny dzień sobą zasmucasz.

Niedawno na całym rozparłaś się niebie,
I wił się błyskawic zły blask wokół ciebie,
I grom wydawałaś tajemny za gromem,
Dżdżem pola poiłaś wilgoci łakome.

Dość! Zniknij! Godzina twa już przeminęła,
I świat się odświeżył, i burza przemknęła.
I wiatr, w swym powiewie pieszczący liść drzewa,
Na niebie już cichym i ciebie rozwiewa.

1835

tłum. Mieczysław Jastrun

w wersji oryginalnej pt. „Туча”
w temacie Стихи – czyli w języku Puszkina
20.03.2010, 20:58

Temat: Chmury i obłoki w poetyckiej wyobraźni

**

lepić zamki z chmur
i czekać na deszcz

przekrzykiwać cały świat
i przestać się martwić
o wszystko

wejść w cień głębszy
nawet kiedy nie można zasnąć

stać w oknie tylko po to
żeby się dowiedzieć że życie
każdy gest
potrafi (...) Zobacz więcej
27.09.2010, 14:30
Ryszard

Ryszard Mierzejewski poeta i tłumacz,
wolny ptak

Temat: Chmury i obłoki w poetyckiej wyobraźni

Henryk Król*

Obłok


Przechodzili przez nią
jak przez obłok

Znikali a potem widać ich było
po drugiej stronie
zupełnie bez głowy
i serca

Miała w sobie
coś z wiatru
coś z kamienia

Szedłem i ja
w tej swojej ratunkowej zbroi
z rozsądku

dotykałem niewidzialnego
przekraczałem widzialne
nie rozumiejąc wiatru
ni kamienia

Nazajutrz usiłowałem
tłumaczyć się ze wspomnień
których nie było

z tomu "Wahadło", 2000

*notka o autorze w temacie Autoportret w lustrze wiersza
25.10.2010, 14:08
Ryszard

Ryszard Mierzejewski poeta i tłumacz,
wolny ptak

Temat: Chmury i obłoki w poetyckiej wyobraźni

José Hierro

Chmury


Próżne są twoje pytania.
Twe oczy błądzą po niebie.
Szukasz, tam poza chmurami,
śladów, co znikły na wietrze.

Tak, szukasz dawnych rąk czystych
i twarzy tych, co odeszli,
kręgu, o którym wędrują,
strojący swe instrumenty.

Chmury, co rytmem i śpiewem
są bez początku, bezkreśnie –
o dzwony z piany śnieżystej,
które kołyszą swój sekret,

palmy z marmuru, dziateczki,
co w rytmie czasu się kręcą
naśladować chcą życie
z jego wędrówką odwieczną!

Daremnie – daremnie pytasz
Twym okiem, które oślepło.
Czemuż spoglądasz na chmury,
José Hierro?

tłum. Janusz Strasburger

wersja oryginalna pt. „Las nubes”
w temacie Poezja iberyjska i iberoamerykańska
11.11.2010, 13:39
Ryszard

Ryszard Mierzejewski poeta i tłumacz,
wolny ptak

Temat: Chmury i obłoki w poetyckiej wyobraźni

Renate Schoof*

Statki obłoki


Suną o białych żaglach
szalupy, łodzie i parowce

Nie zauważone przez nikogo nasz balkon
wystający niczym dłoń na powitanie
niczym keja zaprasza gościa w swe progi

Sierpniowe popołudnie przed otwartymi drzwiami
Snu mego ukochanego który leży obok mnie
wcale nie miałby zamiaru zakłócić.

z tomu „Verrückte Wolke”, 2001

tłum. Grzegorz Kowal

*notka o autorce, inne jej wiersze w oryginale i linki
do polskich przekładów w temacie A może w języku Goethego?
7.05.2011, 11:23
Ryszard

Ryszard Mierzejewski poeta i tłumacz,
wolny ptak

Temat: Chmury i obłoki w poetyckiej wyobraźni

Philippe Jaccotte

* * *


Chmury się układają jakby rzędami głazów:
jeden nad drugim,
w lekkie sklepienie albo siwa arkę.

A my tak niewiele potrafimy unieść,
ledwie koronę z pozłacanego papieru;
wystarczy jeden cierń,
a już wołamy na pomoc i drżymy.

Z tomu „Pensées sous les nuages”, 1983

tłum. Aleksandra Olędzka-Frybesowa

wersja oryginalna pt. „***[Les nuages se bâtissent ...]”
w temacie W języku Baudelaire'a
5.08.2011, 11:41
Ela

Ela Gruszfeld Szukam pracy -
handel / marketing /
usługi

Temat: Chmury i obłoki w poetyckiej wyobraźni

pod moim niebem

pod moim małym niebem,
pod szarym zachmurzeniem
kilka niewielkich kwiatów
o skromnym ubarwieniu.

zima nie całkiem biała,
niezbyt upalne lata.
lecz wiosna, wiosna zawsze
niedługa, lecz skrzydlata..!

a w jesień, w jesień czasem
czerwone melancholie
z przyschniętym krzewem róży
sprzeczają się zadziornie.

w rozmiarach zgoła mini
to moje własne niebo
kołysze wieczorami
- bieguny z ramion drzewa.

czasami smużka tęczy
rozsnuwa się i zwija...
to moje niebo własne,
choć mogło być niczyje.

i ja tak drobna pod nim,
i też bezpańska nieco.
na tej najlżejszej z chmurek
unoszę się gdzieś lekko.

unoszę niewysoko,
kołyszę nie zanadto.
na ziemię czasem schodzę,
by stąpać po niej twardo.
21.09.2011, 08:02

Następna dyskusja:

Fantomy wyobraźni




Zobacz dyskusje w grupie Ludzie wiersze piszą...

Aktualne tematy

Zobacz o czym się teraz dyskutuje

Problemy i porady

Znajdź odpowiedzi na swoje pytania

Wyślij zaproszenie do