- 1
- 2
- Następna »
Maciej
Wojewódka
kontakt: kom.
694-912-255
Temat: Alienacja, dyskryminacja, ogłoszenia
Osoby które poszukują rozwiązań lub pomocy w sytuacji, gdy:● doznały negatywnego nastawiania swojego dziecka do siebie
● doznały utrudniania kontaktów ze swoim dzieckiem
● doznały dyskryminacji, pomówień lub lekceważenia, w zakresie problemów dotyczących sprawowania opieki lub kontaktów ze swoim dzieckiem ze strony instytucji, bądź osób, które mają za zadanie troszczyć się o dobro i rozwój dziecka
● zauważyły występowanie u swojego dziecka problemów somatycznych, emocjonalnych, bądź w zachowaniu, związanych z alienacją rodzicielską
● są dorosłymi dziećmi rozwiedzionych rodziców i doznały alienacji rodzicielskiej w dzieciństwie
● zetknęły się z wyrokami lub postanowieniami sądowymi ułatwiającymi lub wzmacniającymi proces alienacji rodzicielskiej
● zetknęły się z korupcją lub systemami korupcjogennymi w funkcjonowaniu prawa rodzinnego
● zajmują się psychologią, pedagogiką, socjologią, bądź prawem rodzinnym
● interesują się tymi tematami z innych przyczyn
zapraszam do przedstawienia swoich problemów i podzielenia się informacjami o swoich doświadczeniach, a także do wspólnego poszukiwania rozwiązań problemów - do grupy Alienacja rodzicielska, znajdującej się pod linkiem http://www.goldenline.pl/grupa/alienacja-rodzicielska
Poszukuję również osób lub instytucji, które byłyby zainteresowane sponsorowaniem dalszych badań i publikacji z zakresu alienacji rodzicielskiej. W tej sprawie proszę o kontakt na priv.
Teoretyczne wprowadzenie do zagadnienia przedstawiam m. in. na stronie:
http://kpor.pl/index.php?option=com_content&task=blogs...
Jednocześnie informuję, że niniejszy wątek, w grupie Prawa ojca, jest jedynym wątkiem w grupie Prawa ojca przeznaczonym na reklamy i ogłoszenia.Maciej Wojewódka edytował(a) ten post dnia 07.01.11 o godzinie 13:42
Patryk
P.
"prawdziwa wiedza,
to znajomość
przyczyn" (c)
Arystoteles
Temat: Alienacja, dyskryminacja, ogłoszenia
Maćku podejrzewam, że każdy z ojców na tej grupie może podpisać się chociaż pod jednym z tych postulatów
Maciej
Wojewódka
kontakt: kom.
694-912-255
Temat: Alienacja, dyskryminacja, ogłoszenia
Patryk P.:
Maćku podejrzewam, że każdy z ojców na tej grupie może podpisać się chociaż pod jednym z tych postulatów
Myślę, że masz niestety rację, Patryku!
Jednak problemy, które zamierzam poddać dyskusji w grupie alienacja rodzicielska dotyczą nie tylko ojców.
Przedstawione przeze mnie wyżej zagadnienia to także, zazwyczaj nieuświadomiony, ogromny problem dzieci, którym w majestacie prawa ekstrahuje się jednego z rodziców (zazwyczaj ojca) oraz przyzwala na pranie, jeszcze nie w pełni, ukształtowanych umysłów.
Sytuacja ma także negatywne reperkusje społeczne i religijne, które dla niektórych osób mają jeszcze znaczenie w naszej schyłkowej cywilizacji.
Uważam, że ojcowie i inne osoby które chcą przyczynić się do zmiany obecnej sytuacji powinni móc spojrzeć na nią z szerszej perspektywy niż tylko walka z była drugą połową o większy udział w życiu dzieci i podjąć działania mające doprowadzić do zmiany obecnej patologicznej sytuacji.Maciej Wojewódka edytował(a) ten post dnia 15.06.09 o godzinie 10:36
Temat: Alienacja, dyskryminacja, ogłoszenia
W ramach ogłoszeń:Warszawa- Czy ktoś z Państwa mógłby polecić mądrego psychologa dziecięcego i koniecznie z powołaniem do wykonywanego zawodu?
DZiękuję :)
Andrzej
S.
wieceprzewodniczący
Inicjatywy
"Porozumienie
Rawskie" prz...
Temat: Alienacja, dyskryminacja, ogłoszenia
Agnieszka W.:
W ramach ogłoszeń:
Warszawa- Czy ktoś z Państwa mógłby polecić mądrego psychologa dziecięcego i koniecznie z powołaniem do wykonywanego zawodu?
DZiękuję :)
Napisz na pw.
Myślę że znam takich ludzi z kręgu psychologów klinicznych.
Agnieszka
Kawula
Dziennikarz z
hawajską duszą
Temat: Alienacja, dyskryminacja, ogłoszenia
Witam serdecznie i zapraszam na zajęcia ojców z pociechami"Tata i ja"
28.XI(sobota)10.00-12.00
Zapraszamy dzieci w wieku 3-7 lat wraz z tatusiami (mamy również mile widziane) na warsztaty, podczas których ojcowska siła bardzo się przyda do wesołej zabawy.
Na warsztatach będziemy:
- rozbierali skrzynki po owocach, aby dzieci mogły malować na deseczkach
- tatusiowie złożą teatrzyk, aby maluchy mogły obejrzeć przedstawienie
- tatusiowie będą trzymać kocyki, aby dzieci mogły się pohuśtać
- zagramy w piłkę „dmuchaną”.
Mamom życzymy w tym czasie miłego wypoczynku!
Warsztaty prowadzą Anna Franek i Marzena Riegel – autorki wystawy zabawek szydełkowych, która odbyła się latem tego roku w Dworze Artusa oraz Domu Uphagena w Gdańsku. Prywatnie doświadczone mamy czworga dzieci. Doskonale wiedzą jak radzić sobie z dziecięcą nudą.
Liczba miejsc ograniczona!
Zapisy: konieczne zapisy mailowe: info@bliskosciharmonia.pl , zapisy trwają do 24. XI (po terminie, proszę dopytywać o wolne miejsca)
Cena: 40 zł; dla rodzeństwa przewidziane zniżki; konieczna wpłata zaliczki 20zł (gwarancja rezerwacji miejsca)
Czas trwania: 10.00-12.00
Miejsce: Zespół Szkół Ogólnokształcących NR 2, ul. Wolności 22b, Gdynia, blisko dworca SKM i PKP
Robert
Kucharski
prezes, Fundacja
Akcja
Temat: Alienacja, dyskryminacja, ogłoszenia
[img]
[img]
Możesz przeznaczyć 1% swojego podatku na potrzeby portalu http://wstroneojca.pl i http://rodzina.sos.pl przekazując go w deklaracji PIT dla Fundacji Akcja KRS 0000111522Robert Kucharski edytował(a) ten post dnia 23.02.10 o godzinie 11:01
Marek
B.
Konsultant, Fundusze
Europejskie
Temat: Alienacja, dyskryminacja, ogłoszenia
Przekaż 1 % podatku naCentrum Praw Ojca i Dziecka
Nr KRS 0000258150
http://prawaojca.org.pl
Wspierając Centrum wspieramy Ojcostwo i Rodzinę !
http://www.prawaojca.org.pl/images/materialy/1procent.PDF

Marek Bor edytował(a) ten post dnia 25.02.10 o godzinie 19:47
Krzysztof
Chojecki
Lepiej pójść
kawałek dobrą
drogą, niż zajść
daleko, złą. ...
Temat: Alienacja, dyskryminacja, ogłoszenia
Odebrać dziecko, utrudniać kontakty z ojcem, to świadczy o tym jak nisko upadliśmy jako rodzice.MATKA KTÓRA UTRUDNIA KONTAKT OJCA Z DZIECKIEM DZIAŁA NA SZKODĘ DZIECKA. CZĘSTO NP.SĘDZIA AMERYKAŃSKI W OGÓLE ZABIERA TAKIEJ MATCE DZIECKO I TO OD RAZU, I DLATEGO W US JEST DUŻO MNIE TAKICH SPRAW. A U NAS :) Porażka. http://OpiekaRownowazna.pl Dzieci wychowywane w izolacji od ojca statystycznie dużo częściej niż ich rówieśnicy - nie kończą edukacji i mają zaburzenia emocjonalne - popadają w konflikt prawem i lądują w wiezieniach - mają problemy z uzależnieniami od alkoholu i narkotyków - częściej uciekają z domów i dużo częściej stają się rodzicami już wieku nastoletnim Osoby z rodziny, znajomi, tzw.specjaliści , instytucje i organizacje stające po jednej stronie konfliktu zmniejszają szanse dziecka na wychowanie w pełnej rodzinie i tym samym szkodzą dziecku.W przypadku rozpadu rodziny należy uszanować prawo dziecka do spędzania czasu, zabawy i zdobywania doświadczeń w równym stopniu od obojga rodziców.Nocleg lub dwa w tygodniu i co drugi weekend to standard w wielu krajach. Opieka równoważna, wspólna (naprzemienna) z ang. Physical Joint Custody jest to najlepsza i najbardziej powszechna forma opieki nad dzieckiem w przypadku separacji rodziców. Wyniki badań wskazują że dzieci wychowywane w tej formie opieki są dużo lepiej rozwinięte i dużo lepiej sobie radzą w życiu w porównaniu do dzieci wychowywanych przez samotne matki izolujące dzieci od ich ojca. Polega ona na tym że obje rodziców wspólnie wychowują dziecko, dziecko spędza z każdym rodzicem od 1/3 do 2/3 czasu wraz z noclegami. W praktyce młodsze dzieci potrzebują częstszych ale krótszych okresów a dzieci starsze powyżej 3 lat rzadszych ale dłuższych. Np. od 2008 roku sądy na Florydzie w przypadku separacji czy rozwodu gdy oboje rodzice chcą wychowywać dziecko muszą się zgłosić do sądu ze wspólnym planem wychowawczym, w przypadku jego braku sądy stosują tzw. Modelowe plany i tak nap na przykład przykład dla okręgu Miami plan taki zakłada każdy czwartek po zajęciach do piątku rano a w kolejnym tygodniu od czwartku do poniedziałku rano lub po południu w przypadku braku zajęć, święta i wakacje po połowie. Dzieci mają możliwość zdobywania doświadczeń od obojga rodziców, rozwijania się w obecności swojego rodzica w sposób wolny od przeszkód i wpływów rodzica próbującego dominować nad dzieckiem. Jeśli dziecko uczęszczać będzie do rodzica tylko w weekendy jest prawdopodobne, że rodzic pozostanie wykluczony z codziennego życia dziecka co uważane jest przez specjalistów za sprzeczne z dobrem dziecka. W opiece wspólnej nie różnicuje się rodziców na lepszych i gorszych przez ustalanie miejsca zamieszkania przy którymś z nich jedynie ustala czas w którym dziecko przebywa z rodzicem, słowo kontakty zastąpione jest słowem opieka a alimenty ogranicza się tylko do szczególnych przypadków. Wyrok sądu traktujący rodziców równo przez przyznanie proporcjonalnych czasów opieki i gwarantujący dziecku prawo do obojga rodziców to podstawa lepszych relacji między rodzicami co ma ogromne znaczenie dla prawidłowego rozwoju dziecka.
Katarzyna
Hawryszczak
mam śliczną
córeczkę :)))
Temat: Alienacja, dyskryminacja, ogłoszenia
Rok temu poznałam obcokrajowca, mieszkającego w Polsce, który opowiedział mi o koszmarze jaki przeżywał od 3 lat, walcząc z byłą żoną, z sądami o prawa do trójki swych dzieci, do dziś się nie widuje. To już 4 lata...Ponieważ uważam, że dzieci są najważniejsze w życiu rodziców postanowiłam mu pomóc. Wtedy przekonałam się sama, jak bolesna jest walka kochającego swoje dzieci mężczyzny z byłą żoną i jak bardzo feministyczne są polskie sądy i jak potrafią być perfidne kobiety (zaznaczam ze mam na myśli te które podstepnie walczą z ojcem poprzez dzieci) Jak lekceważąco działają: prokuratura i policja jeśli chodzi o dzieci, to jest lekko powiedziane dziadostwo - sorry jeśli obrażę jakiegos sędziego ale inaczej nie umiem tego określic....
Ze względu na dobro ojca i dzieci, nazwiska zostaną do wiadomości tylko tych osób, które zdobędą się na bezinteresowna pomoc temu mężczyźnie.
List
"Koszmar zaczął się w 20-21 grudnia 2005 r., kiedy żona wywiozła dzieci z domu. 10 stycznia 2006 r. złożyła pozew do sądu o rozwód. Ponieważ nie widywałem dzieci, 2 sierpnia 2006 r. złożyłem wniosek do sądu o uregulowanie kontaktów z dziećmi. Wyznaczono dwa terminy rozprawy. Na jeden termin żona się nie stawiła, a drugi został odwołany. 26 września 2007 r. wysłałem do sądu prośbę o przyśpieszenie terminu kolejnej rozprawy, bo wciąż nie widywałem dzieci. Dopiero 27 stycznia 2009r otrzymałem od sądu odpowiedź.
”Sąd rejonowy w (...) postanawia umorzyć postępowanie w sprawie na podst. Art 355 & 1 Kpc. Uzasadnienie: W dniu 4 sierpnia 2006 r wpłynął do sądu wniosek pana M. o ustalenie kontaktów z jego trójką małoletnich dzieci(...) Z wyroku sprawy rozwodowej stron wynika, że w pkt 4 zostały ustalone kontakty małoletnich z wnioskodawcą. Nie ma więc potrzeby rozpoznania niniejszej sprawy, gdyż wniosek jest bezzasadny i dlatego postanawia jak w sentencji.”
W lutym 2006 roku żona zgłosiła pisemną informację do szkoły, do której uczęszcza moja córka, że jestem porywaczem. Kiedy się dowiedziałem o tym pojechałem do szkoły, żeby otrzymać ksero tego pisma. Wydano mi kserokopię, ale oświadczenia, że żona zabrania mi odbierać ze szkoły córkę, nie. Szkoła sfałszowała pismo. Nie miałem szans podejść do szkoły dowiedzieć się o naukę córki ani zobaczyć się z nią. [strona_podzial]
W trakcie rozwodu 21 lub 22 marca 2007 r. otrzymałem od adwokata postanowienie z dnia 12 marca 2007r o widywaniu się z dziećmi w każdą sobotę w miejscu zamieszkania matki z dziećmi, w obecności kuratora. Żona nie mieszka z dziećmi tam gdzie jest zameldowana, tylko ukrywa się w innym mieście. W miejscu zameldowania mieszkają rodzice byłej żony. Adwokat poinformował mnie, że na miejscu będzie kurator i dzieci, więc po długim niewidywaniu się z dziećmi od razu pojechałem tam w dniu 24 marca 2007r. W miejscu spotkania nie było ani kuratora ani dzieci. Jak się później okazało, to ja miałem zgłosić do kuratora, aby ustalić widzenia w jego obecności, o czym nie poinformował mnie mój adwokat. Tam zostałem napadnięty i pobity przez rodzinę żony. Dzięki znajomościom żony i jej rodziny na policji, to ja zostałem oskarżony o najście na dom i skazany przez Sąd z art. 190 i 193 KK
Po tym zdarzeniu udałem się do kuratorów, aby ustalić widzenia z dziećmi. Tam mnie poinformowano, że każda taka wizyta kuratora jest płatna ok. 200 zł. To ja miałem za to płacić. Nikt nie poinformował mnie, że będąc zwolnionym z kosztów w sprawie rozwodowej, z kosztów opłaty za kuratora też jestem zwolniony i nie wiedziałem, co zrobić, bo nie stać mnie było na wydatek 800 zł miesięcznie. Dopiero w 2009 roku przy pomocy przyjaciół Polaków udało mi się rozpocząć sądowną walkę o widzenia z dziećmi. I tu kolejny koszmar - feministyczne sądy.
W marcu 2009r dzięki przypadkowi dowiedziałem się, że nie muszę płacić za kuratora. Ucieszyłem się, że wreszcie prawnie zobaczę się z dziećmi po takim długim czasie. 31 marca 2009 r. złożyłem wniosek do kuratorów o widzenia i wreszcie się udało. Wizyty ustalone zgodnie z wyrokiem sądu, w każdą sobotę dwie godziny od 16 do 18. Od razu w pierwszą sobotę pojechałem na widzenie, po wcześniejszym umówieniu się z kuratorem. Po przykrym zdarzeniu z 24 marca 2007r postanowiłem nie jechać sam. Osoba, która ze mną pojechała, czekała w samochodzie. Chciałem mieć świadka na wypadek, gdyby żona próbowała w jakikolwiek sposób znów o coś mnie oskarżyć.
[strona_podzial]
Pierwsze widzenie z dziećmi to był czysty przypadek. W ten dzień żona przyjechała do rodziców na uroczystość. Było to 4 kwietnia 2009 r. Za tydzień miały być święta wielkanocne. Kupiłem dzieciom prezenty i przyszykowałem świąteczny koszyczek, specjalnie dla nich. Pojechałem, ale już zaczęły się trudności. Dzieci nie było. Przyjechałem za tydzień i udało mi się zobaczyć z dziećmi. Dzieci na pierwszym spotkaniu były skrępowane. Bóg jeden wie, co żona na mój temat mówiła im, ale już na drugim spotkaniu stały się otwarte. Co tydzień jeździłem na widzenia, ale żona tylko trzy razy mi udostępniła kontakt z dziećmi. Pewnego razu to był koszmar. Odbyło się ono na ulicy, na krzesełkach, przed posesją domu, pod sąsiadującym płotem. To źle wpływa na psychikę dzieci, ale żonie i jej rodzinie chyba sprawiało to satysfakcję. Kurator zanotowała ten fakt, ale sąd nie zareagował na to. Sąd w ogóle nie czyta notatek kuratorskich.
Cyt z notatek kuratorskich z dnia 20 kwietnia 2009: „Przed spotkaniem Pani M. poinformowała mnie, że rodzice nie życzą sobie, aby Pan M. wchodził na posesję. Wobec powyższego spotkanie odbyło się przed bramą. Po przyjeździe pana M., Pani M. przyniosła cztery krzesła(...)Poinformowałam oboje rodziców, że mają prawo składać pismo do sądu o zmianę miejsca spotkań z dziećmi, gdyż jest to żenujące, aby spotkania odbywały się praktycznie na ulicy (...) Niemniej jednak w tym dniu na dworze było zimno, a przebywanie prawie dwie godziny na powietrzu, dla małych dzieci nie jest zbyt przyjemne. Tym bardziej, że tydzień wcześniej, kiedy to dzieci nie przyjechały na spotkanie, małoletni Artur chorował na szkarlatynę”
Spotkanie odbyło się jeszcze tylko raz 16 maja 2009r. Przywiozłem dzieciom prezenty, ale żona tylko czekała jak otrzymają prezenty i zabrała je na posesję, nie pozwalając na widzenie.
Potem już żona nie raczyła przywozić dzieci na spotkania. Trzy razy interweniowałem na policję. 4 maja 2009 r. złożyłem wniosek o egzekucję widzeń i ukaranie jej. Sprawa odbyła się dopiero 5 października 2009r. Sąd wydał postanowienie: : "Sąd na rozprawie sprawy o egzekucję widzeń, postanawia wyznaczyć dłużniczce M. dwutygodniowy termin do wykonania wyroku sądu z dnia 16 lipca 2008 w sprawie sygn. akt (....) w przedmiocie widzeń wierzyciela M. z jego małoletnimi dziećmi (....) z zagrożeniem, że w razie niewykonania tego przez dłużniczkę M. w zakreślonym terminie sąd nałoży na nią grzywnę w kwocie 200zł.” [strona_podzial]
Żona postanowienia nie wykonała.
9 stycznia 2010 moja żona skontaktowała się z kuratorem i poinformowała, że widzenie będzie mieć miejsce. W tym dniu była fatalna pogoda. Śnieżyca i mróz, że nawet psa by nie wyrzucił na ulicę. Żonie nagle się przypomniało, że mają być widzenia, bo zbliżał się termin rozprawy o ukaranie jej. 15 stycznia 2010 r. odbyło się posiedzenie wykonawcze w sprawie egzekucji widzeń, ale tak do końca nie wiem, czy została ukarana. W dniu rozprawy złożyłem wniosek o odpis wyroku i do dziś go nie otrzymałem.
4 maja 2009r złożyłem wniosek do sądu o zmianę miejsca widzeń oraz zwiększenie liczby godzin, ponieważ tam gdzie są wyznaczone widzenie, odbywają się w fatalnych warunkach:
Cyt z wniosku:” Wnoszę o to, abym mógł spędzać z dziećmi każdy weekend od godz. 10 w sobotę do godz. 20 w niedzielę. Ponadto wnoszę o to, aby dzieci spędzały ze mną wszystkie ustawowe dni wolne od pracy oraz pierwszy dzień świąt wielkanocnych i bożonarodzeniowych, a także 1 dzień roboczy w tygodniu, abym mógł zaopatrzyć dzieci w sklepach w potrzebne im rzeczy: art. Szkolne, ubrania, żywność. Również wnoszę o to, aby dzieci spędzały ze mną jeden miesiąc wakacji. Wnoszę również o zmianę miejsca widzenia się z dziećmi.”
Równocześnie złożyłem wniosek o przesłuchanie świadków w tej sprawie na poparcie, ze widzenia tam nie dochodzą lub są w fatalnych warunkach, źle wpływających na psychikę moich dzieci. Wniosek składałem dwukrotnie, ponieważ nikt nie dostał wezwania na rozprawę. Zeznawać miała osoba będąca obserwatorem widzeń, kurator i policjanci wzywani na interwencję.
Pierwsza sprawa miała się odbyć dopiero 07.12.2009r, ale na sprawie wnioskowałem o odroczenie, ponieważ sąd nie wezwał świadków na rozprawę. Kolejny termin rozprawy wyznaczono na 24.02.2010r. Mieli być przesłuchani świadkowie, ale z tego co mi wiadomo to osoba obserwująca spotkanie, nie otrzymała wezwania do sądu do dziś. [strona_podzial]
10.06.2009r złożyłem również wniosek do prokuratury. Zgodnie z art 211 Kk wnosiłem o ściganie mojej żony i ustalenie miejsca zamieszkania moich dzieci, które są ukrywane przez matkę przede mną. Zebrane przez policję materiały dowodowe w postępowaniu to:
1) notatka urzędowa z rozmowy z ojcem zony, który powiedział, że ja nie interesuję się dziećmi,
2) notatka urzędowa z przesłuchania żony, która odmówiła podania adresu zamieszkania dzieci,
3) protokół z przesłuchania mnie,
4) postanowienie o alimentach ( postanowienia o przyznanych widzeniach i o tym że nie mam ograniczonych praw rodzicielskich nie było),
5) dane o interwencjach z policji,
6) notatka urzędowa z rozmowy z kuratorem przez telefon, która stwierdziła, że matka umożliwiała ojcu kontakt z dziećmi – wierutne kłamstwo.
Zdaniem Pani kurator na 9 spotkań, tylko na 2 umożliwiono ojcu kontakt z dziećmi. Składając wniosek do prokuratury zaznaczyłem adres szkoły, do której chodzą dzieci. Policja nawet się nie pofatygowała jechać do tego miasta i ustalić adres zamieszkania dzieci. Na podstawie tak zebranego dowodu materiałowego, czyli żadnego według mnie, policja odmówiła wszczęcia dochodzenia, uzasadniając:
cyt:” Po rozpoznaniu zawiadomienia pana M w sprawie zatrzymywania małoletniego poniżej 15 lat wbrew woli osoby powołanej do opieki tj o czyn z art. 211Kk postanowił odmówić wszczęcia dochodzenia. Uzasadnienie - obecna przy wizytach w miejscu zamieszkania dzieci kurator sądowy nie potwierdziła sytuacji opisywanych przez zgłaszającego. Zachowanie Pani M. Nie wyczerpuje znamion czyn z art. 211 Kk, materiał procesowy w sprawie nie uzasadnia dostatecznie podejrzenia zaistnienia występku z art. 211Kk. Pokrzywdzony w przedmiotowej sprawie winien zgłosić się do sądu o nierespektowanie orzeczenia przez byłą żonę i sąd winien w tym względzie przedsięwziąć odpowiednie działania” [strona_podzial]
Faktycznie materiał procesowy nie uzasadnia podejrzenia, bo policja nie wykonała tego co powinna. Żona ukrywa dzieci nie podając adresu ich zamieszkania i to podlega art.211, bo jestem tak samo opiekunem prawnym i ukrywa je wbrew mojej woli. Policja miała ustalić miejsce zamieszkania dzieci, a nie przesłuchać sobie rodzinę żony i na tym zakończyć. Ukrywanie dzieci przez matkę przed ojcem nie podlega art. 211KK ale gdyby to ojciec ukrywał dzieci przed matką, na pewno podlegałoby to temu przepisowi.
19.10.2009 r złożyłem zażalenie na działanie prokuratury i policji. 16.11.2009r prokuratura wysłała do mnie zawiadomienie: „Sekretariat prokuratury zawiadamia ze Prokurator Rejonowy w (...) po zapoznaniu się z aktami sprawy o sygn (...) nie przychylił się do złożonego przez pana zażalenia na postanowienie prokuratora prokuratury rejonowej w (...) z dnia 17 sierpnia 2009 o odmowie wszczęcia dochodzenia w sprawie zawiadomienia złożonego przez pana dot. Zatrzymania małoletniego poniżej 15 lat wbrew woli osoby powołanej do opieki i zażalenie wraz z aktami sprawy skierował do Sadu Rejonowego VII Wydział Grodzki w (...) art. 465 & 2 Kpk”
Sąd Grodzki Wydział Karny w(...) w dniu 9 lutego 2010 r. na posiedzeniu umorzył sprawę. Uzasadnienia jeszcze nie otrzymałem.
I tak od Pawła do Gawła. Od sądu do prokuratury, od prokuratury do sądu i nic z tego. Dzieci jak nie widziałem tak nie widzę nadal.
Jestem cudzoziemcem. Nie posługuję się językiem polskim w piśmie. Nie stać mnie na opłacanie adwokatów. Zdesperowany spróbowałem jeszcze napisać do Rzecznika Praw Dziecka. 31.12.2009 wysłałem list do Rzecznika z prośbą o pomoc. Skontaktowała się Pani z biura ze mną, prosząc o przesłanie wszystkich wyroków i postanowień. Dostałem odpowiedź, że wystąpiono do sądu o akta, aby rozpatrzyć sprawę. Czy ta instytucja pomoże mi? Nie wiem. Jestem zdesperowany i tylko myślę o jednym. Zabrać dzieci siłą, ale w mojej kulturze nie ma czegoś takiego jak porywanie dzieci, bo to źle wpływa na psychikę dzieci, a ja zostanę oskarżony o porwanie, jak niejeden ojciec w Polsce. Sądy swoim działaniem dają mi do zrozumienia że mam zrezygnować z dzieci ale w naszym kraju nie ma czegoś takiego jak rezygnacja z dzieci.
W naszym kraju wszyscy dbają o dobro dzieci, swoich i obcych jednakowo...Jeśli nawet rodzice się rozwodzą, to dzieci nigdy na tym nie cierpią, mają ojca i matkę....Dlaczego polskie kobiety nie potrafią zrozumieć że walką z byłym krzywdzą swoje dzieci. Nie wszystkie matki takie są ale w 75%, bo słyszę i widzę co się dzieje.
Matki, nie wszyscy ojcowie to dranie i pijaki, są jeszcze normalni ojcowie i jest ich bardzo dużo..."
źródło: rozmowa z ojcem, list publikowany na życzenie ojcaKatarzyna Hawryszczak edytował(a) ten post dnia 08.03.10 o godzinie 00:10
Katarzyna
Hawryszczak
mam śliczną
córeczkę :)))
Temat: Alienacja, dyskryminacja, ogłoszenia
Czy ta ustawa już weszła? Czeka nas kolejna sprawa o zmianę sposobu i miejsca widzeń, proszę o odpowedź bo to bardzo ważne dla nasK KC:
Odebrać dziecko, utrudniać kontakty z ojcem, to świadczy o tym jak nisko upadliśmy jako rodzice.MATKA KTÓRA UTRUDNIA KONTAKT OJCA Z DZIECKIEM DZIAŁA NA SZKODĘ DZIECKA. CZĘSTO NP.SĘDZIA AMERYKAŃSKI W OGÓLE ZABIERA TAKIEJ MATCE DZIECKO I TO OD RAZU, I DLATEGO W US JEST DUŻO MNIE TAKICH SPRAW. A U NAS :) Porażka. http://OpiekaRownowazna.pl Dzieci wychowywane w izolacji od ojca statystycznie dużo częściej niż ich rówieśnicy - nie kończą edukacji i mają zaburzenia emocjonalne - popadają w konflikt prawem i lądują w wiezieniach - mają problemy z uzależnieniami od alkoholu i narkotyków - częściej uciekają z domów i dużo częściej stają się rodzicami już wieku nastoletnim Osoby z rodziny, znajomi, tzw.specjaliści , instytucje i organizacje stające po jednej stronie konfliktu zmniejszają szanse dziecka na wychowanie w pełnej rodzinie i tym samym szkodzą dziecku.W przypadku rozpadu rodziny należy uszanować prawo dziecka do spędzania czasu, zabawy i zdobywania doświadczeń w równym stopniu od obojga rodziców.Nocleg lub dwa w tygodniu i co drugi weekend to standard w wielu krajach. Opieka równoważna, wspólna (naprzemienna) z ang. Physical Joint Custody jest to najlepsza i najbardziej powszechna forma opieki nad dzieckiem w przypadku separacji rodziców. Wyniki badań wskazują że dzieci wychowywane w tej formie opieki są dużo lepiej rozwinięte i dużo lepiej sobie radzą w życiu w porównaniu do dzieci wychowywanych przez samotne matki izolujące dzieci od ich ojca. Polega ona na tym że obje rodziców wspólnie wychowują dziecko, dziecko spędza z każdym rodzicem od 1/3 do 2/3 czasu wraz z noclegami. W praktyce młodsze dzieci potrzebują częstszych ale krótszych okresów a dzieci starsze powyżej 3 lat rzadszych ale dłuższych. Np. od 2008 roku sądy na Florydzie w przypadku separacji czy rozwodu gdy oboje rodzice chcą wychowywać dziecko muszą się zgłosić do sądu ze wspólnym planem wychowawczym, w przypadku jego braku sądy stosują tzw. Modelowe plany i tak nap na przykład przykład dla okręgu Miami plan taki zakłada każdy czwartek po zajęciach do piątku rano a w kolejnym tygodniu od czwartku do poniedziałku rano lub po południu w przypadku braku zajęć, święta i wakacje po połowie. Dzieci mają możliwość zdobywania doświadczeń od obojga rodziców, rozwijania się w obecności swojego rodzica w sposób wolny od przeszkód i wpływów rodzica próbującego dominować nad dzieckiem. Jeśli dziecko uczęszczać będzie do rodzica tylko w weekendy jest prawdopodobne, że rodzic pozostanie wykluczony z codziennego życia dziecka co uważane jest przez specjalistów za sprzeczne z dobrem dziecka. W opiece wspólnej nie różnicuje się rodziców na lepszych i gorszych przez ustalanie miejsca zamieszkania przy którymś z nich jedynie ustala czas w którym dziecko przebywa z rodzicem, słowo kontakty zastąpione jest słowem opieka a alimenty ogranicza się tylko do szczególnych przypadków. Wyrok sądu traktujący rodziców równo przez przyznanie proporcjonalnych czasów opieki i gwarantujący dziecku prawo do obojga rodziców to podstawa lepszych relacji między rodzicami co ma ogromne znaczenie dla prawidłowego rozwoju dziecka.
Andrzej
S.
wieceprzewodniczący
Inicjatywy
"Porozumienie
Rawskie" prz...
Temat: Alienacja, dyskryminacja, ogłoszenia
list, choć anonimowy, otrzymałem.Gdyby ten tata chciał o swojej historii opowiedzieć, podałem nr. telefonu na priv.
pozdrawiam, AS
http://www.porozumienierawskie.pl/Andrzej S. edytował(a) ten post dnia 08.03.10 o godzinie 22:30
Katarzyna
Hawryszczak
mam śliczną
córeczkę :)))
Temat: Alienacja, dyskryminacja, ogłoszenia
Panie Andrzeju, otrzymałam wiadomosć, skontaktujemy się, tylko kilka dni proszę nam dać...jutro sprawa w sądzie...myślę że najpóźniej w środę zadzwonię do Pana. pozdrawiam
Agnieszka
W.
psycholog
(specjalizacja
kliniczna),
terapeuta TSR
Temat: Alienacja, dyskryminacja, ogłoszenia
ZAPRASZAMY PAŃSTWA DO PRACOWNI ROZWOJU OSOBISTEGOZapraszamy: Dorosłych, rodziców, młodzież i dzieci doświadczających różnorakich problemów: życiowych, zawodowych, rodzinnych, partnerskich – małżeńskich, wychowawczych, czy szkolnych.
Co proponujemy?
Naszym klientom proponujemy fachowe doradztwo i wsparcie (konsultacje, pracę z Doradcą, Coachem, Terapeutą– w zależności od potrzeb oraz w przypadku terapii: terapię krótko i długoterminową) głównie w nurtach Psychoterapii Poznawczo Behawioralnej oraz Skoncentrowanej na Rozwiązaniach (TSR) , (które obecnie są najskuteczniejszymi formami terapii.) Mogą one mieć różnorodny charakter, zgodnie z indywidualnymi potrzebami naszych klientów.
Jeśli Twój niepokój budzą problemy Twoje lub bliskich takie jak:
stres, napięcie nerwowe
trudności ze snem
zaburzenia odżywiania
nerwica, lęki, fobie, napady paniki
przeżycie traumatyczne (PTSD)- m.in.przemoc domowa
nie radzenie sobie w relacjach z innymi ludźmi
kryzys w małżeństwie, rozwód
niezdecydowanie
wątpliwości co do własnej wartości
dolegliwości fizyczne
trudności wychowawcze z własnym dzieckiem
ZAPISY:
AGNIESZKA WŁOSZYCKA (PSYCHOLOG/TERAPEUTA TSR)
0-513-979-041
ANNA BŁAŻYŃSKA(PSYCHOLOG/TERAPEUTA TSR)
0-507-954-643
Adres:
Pracownia Rozwoju Osobistego:
ul. Międzyborska 52 m 1 (Róg Fundamentowej)
Warszawa
Andrzej
M.
Prawy człowiek...
branża IT -
Administracja
Temat: Alienacja, dyskryminacja, ogłoszenia
Ministerstwo Sprawiedliwości przygotowało projekt nowelizacji kodeksu postępowania cywilnego, który ma uskutecznić wykonywanie orzeczeń dotyczących kontaktów z dzieckiem. Sąd opiekuńczy będzie mógł zagrozić nakazaniem zapłaty określonej sumy pieniężnej w razie uzasadnionej obawy naruszenia obowiązków wynikających z postanowienia o kontaktach z dzieckiem. Upomnienie będzie mogło być kierowane zarówno do osoby uprawnionej do spotkań z małoletnim, jak i tej, której ich zakazano. Jeśli obawy potwierdziłyby się, sąd nakaże wypłatę pieniędzy na rzecz drugiego rodzica. ..itd...http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/353295,beda_kary...
Temat: Alienacja, dyskryminacja, ogłoszenia
Call centre poszukiwany do współpracy. Chętnie skorzystam z usług oferowanych. Wyłącznie outbound.W razie możliwości wskazania kontaktu lub chęci współpracy, proszę o kontakt.
gsm: +48 517-717-431
gsm: +48 512-303-444
e: biuro@telefoniabiznesowa.pl
Kindest Regards,
RP
Temat: Alienacja, dyskryminacja, ogłoszenia
PARTNER BIZNESOWY (prowadzenie własnego Biura Handlowego dla Konsultantów Klientów Biznesowych)lub
KONSULTANT KLIENTA BIZNESOWEGO
Region: Śląsk, Radomsko, Opole (podlega negocjacji)
Specyfikacja pozycji:
• Pozyskiwanie oraz aktywna obsługa klientów z SME
• Budowanie relacji z klientami w segmencie B2B
• Realizowanie wyznaczonych celów
• W przypadku Partnerstwa – budowanie drużyny KKB
Oczekujemy:
• Doświadczenia w sektorze handlu w pionie biznesowym
• Doświadczenia w docieraniu do osób decyzyjnych
Oferujemy:
• Umowę o współpracy na podstawie własnej działalności
• Najwyższe prowizje w kraju w sektorze telekomunikacji (20-40 tys. zł. miesięcznie zarabiają najlepsi PH / zarobki Partnerów są znacznie wyższe)
• Możliwość rozwoju profesjonalnego
• Szkolenia
• Wsparcie kierowniczego ze strony Grupy TP
• Możliwość udziału w atrakcyjnych wyjazdach zagranicznych
Nie trwoń czasu. Zaaranżuj termin spotkania już dziś!!!
gsm: +48 517 717 431
e: biuro@telefoniabiznesowa.pl
Temat: Alienacja, dyskryminacja, ogłoszenia
PARTNERSTWO BIZNESOWE – TWÓJ WŁASNY BIZNES Z WŁOSKIM SKÓRZANYM OBUWIEMBaldassari - departament sprzedaży kanału biznesowego producenta Baldaccini obecnie poszerza grono swoich odbiorców.
Poszukujemy partnerów biznesowych prowadzących stacjonarną oraz wysyłkową sprzedaż obuwia.
W ofercie posiadamy kolekcje damskie oraz męskie.
Uzgadniamy również indywidualne projekty z klientami chcącymi outsorcing’ować nam swoją produkcję.
http://www.baldassari.pl
Ceny widoczne pod adresem URL są przeznaczone dla klientów B2C. Ceny segmentu B2B zawsze są uzgadniane z nabywcą.
Zainteresowanym prześlemy całość zdjęć z poszczególnych kolekcji.
Oczekujemy doświadczenia, referencji handlowych oraz wierzytelności kredytowej.
Kontakt:
Roger Popko
gsm: +48 517 717 431
biuro@baldassari.pl
Małgorzata
Banaszak
Student, Akademia
Leona Koźmińskiego
w Warszawie
Temat: Alienacja, dyskryminacja, ogłoszenia
WitamMam wielką prośbę do rozwiedzionych ojców!!!
Jestem studentką V roku prawa i piszę pracę magisterską z zakresu władzy rodzicielskiej rozwiedzionego i pozamałżeńskiego ojca. Jednym z narzędzi badawczych jest ankieta skierowana do rozwiedzionych ojców, których dziecko w dniu orzeczenia rozwodu nie ukończyło 18 roku życia. Ma ona na celu zebranie opinii ojców na temat: sposobu orzekania przez sądy o władzy rodzicielskiej, kontaktów ojców z dziećmi po rozwodzie, wpływu konfliktu między małżonkami na przedmiotowe orzeczenie oraz sposobu dochodzenia przez ojców swoich praw w zakresie władzy rodzicielskiej.
Ankieta jest oczywiście anonimowa, składa się z 15 pytań a jej wypełnienie, wg moich obliczeń, powinno zająć ok. 15-20 min.
Bardzo proszę wszystkich Panów o pomoc. Może zdarzyć się tak, że teraz Wy pomożecie mi ale potem moje badania w jakiś sposób pomogą Wam lub innym mężczyzną w Waszej sytuacji.
Z góry bardzo dziękuję!!!
link do ankiety: http://webankieta.pl/ankiety/w1hpxphpvp1i
P.S. Wszelkie sugestie, wnioski, zażalenia proszę przesyłać na priv
Marta
N.
Specjalista ds.
marketingu
internetowego
Temat: Alienacja, dyskryminacja, ogłoszenia
Szanowni Państwo!Fundacja Akcja zaprasza do korzystania w Warszawie z mediacji rozwodowych dotyczących ustalenia sposobu sprawowania władzy rodzicielskiej nad dzieckiem.
Pomagamy w przygotowaniu porozumienia o sprawowaniu władzy rodzicielskiej nad dzieckiem po rozwodzie, które jest warunkiem pozostawienia pełnej władzy rodzicielskiej obojgu rodzicom.
Zapisy telefoniczne pod numerem 604939933 w godzinach: poniedziałek 13:30 - 18:30, wtorek 10:30 - 15:00, środa 13:00 - 18:00 lub za pomocą maila biuro(małpa)fundacjaakcja.pl .
