Stwórz profil

Musisz wpisać swoje imię
Musisz wpisać swoje nazwisko
Musisz wpisać poprawny e-mail
Musisz wpisać hasło (min. 8 znaków)
Musisz zaakceptować regulamin

Anna Matusiak Student, Uniwersytet
Łódzki

Temat: Krym - wyjazd na własną rękę.

W lipcu planujemy ze znajomymi wyjazd na Krym. Wycieczka objazdowa na własną rękę. W związku z tym chciałabym uzyskać kilka porad od osób, które już tam były.
- ile kosztują pociągi na trasach: Lwów-Odessa, Odessa-Symferopol i Teodozja-Kijów? czy to prawda, że jest problem z kupnem biletów?
- jak wygląda sprawa noclegów? są jakieś tanie schroniska lub pola namiotowe (bierzemy pod uwagę noclegi w namiocie)?
- jakie ceny są w sezonie na Krymie? planujemy wyjazd na 2 tyg. i nie wiemy, ile pieniędzy powinniśmy przeznaczyć na to;

Z góry dzięki za pomoc.
27.05.2009, 16:04

konto usunięte

Temat: Krym - wyjazd na własną rękę.

Witam

Wyjazdy na Krym najlepsze są na własną rękę. Z pociągami jest kłopot, gdyż ilość miejsc jest ograniczona w pociągach, tj. bilety są sprzedawane na konkretne miejsce, czy to w plackarcie czy w kupe.
Biletów z Symferopola, Sewastopola, czy Teodozji do Kijowa nie kupicie we Lwowie, czy w Odessie, ale tylko na Krymie. Turystów jest sporo i przybywają oni głównie pociągami, więc są kłopoty z biletami.
Moja rada - jak przyjedziecie z Odessy do Symferopola to od razu kupcie bilet np. z Symferopola do Kijowa. Na początku wyprawy we Lwowie kupcie bilet od razu z Odessy do Symferopola.

Z noclegiem nie ma kłopotów najmniejszych, kwatery prywatne praktycznie są wszędzie - na domach są tabliczki, na dworach spotkacie ludzi oferujących Wam nocleg. Namioty możecie też wziąć.

Z Teodozji lub Kerczu najlepiej pojechać busem do Symferopola i stamtąd do Kijowa.

Polecam trasę: Symferopol - Bakczysaraj - Sewastopol - Ałupka - Sudak - Teodozja. W tych miastach najlepiej zorganizować nocleg.
W Jałcie będą ceny o wiele wyższe niż w Ałupce.

więcej informacji mogę udzielić na prv

pozdrawiam
31.05.2009, 12:20

Marcin R. Wiceprezes Zarządu,
Gerlach Sp. z o.o.

Temat: Krym - wyjazd na własną rękę.

Jeśli Krym, to zdecydowanie na własną rękę.
W zależności od funduszy, możesz jeszcze spróbować złapać czarter do Symferopola. Biura podróży czasem mają wolne miejsca w samolocie i oferują je po przyzwoitych cenach. Na samym półwyspie jest sprawna komunikacja, marszrutkami dojedziesz praktycznie wszędzie.
Co do trasy, to zgadzam się z Danielem. My zrobiliśmy jeden wyjątek, zamiast w Ałupce zatrzymaliśmy się w Jałcie - rzeczywiście drogo w porównaniu z resztą Krymu.
Co do noclegów, to od ludzi oferujących lokum będziecie się oganiać na dworcach :)
Pozdrawiam i życzę niezapomnianych wrażeń.
1.06.2009, 08:49

Tomasz Skowronek Project Manager

Temat: Krym - wyjazd na własną rękę.

Jeśli o transport chodzi to proponowałbym również przyjrzenie się ofercie Wizzaira. Nie wiem czy jeszcze latają na tych trasach ale w zeszłe wakacje, gdy wchodzili z ofertą na Ukrainę udało się nam kupić bilety na trasie Lwow-Symferopol, Symferopol-Kijow, Kijow-Lwow w sumie za niecale 200 PLN. Wiec jak za darmo.
1.06.2009, 09:11

Marek M. Pilot wycieczek
(Ukraina, Litwa,
Łotwa, Estonia,
Czechy, ...

Temat: Krym - wyjazd na własną rękę.

Daniel. Wprowadzasz ludzi w błąd.
We Lwowie kupią bilety na dowolny kurs pociągiem po całej Ukrainie.

Odpowiadając zaś pytającym - wg nowego rozkładu jazdy
Z Feodozji sa dwa pociągi do Kijowa:
206П kursuje w terminie: 1.06.-15.09.09 z Feodozji wyrusza o 12.22, w Kijowie jest o 6.40 następnego dnia,
214 kursuje w terminie: 3.07--30.08.2009 z Feodozji wyrusza o 19.29, w Kijowie jest o 14.28 następnego dnia

Co się tyczy cen za przejazd: nie wiem jakie w tym roku będą ceny na sezon, ale za przejazd plackartą na trasie Lwów-Symferopol w ub. roku w maju płaciłem ok. 120 UAH (kupe będzie droższe o ok. 30%).
Przejazd na trasie Lwów-Odessa kosztuje ok.90 UAH w płackarcie, Odessa-Symferopol też około 90 UAH (ceny za miejsce w płackarcie z wykupiona pościelą).
W tym roku wchodzi w życie nowy rozkład jazdy pociągów (od 31 maja 2009 - czyli od wczoraj) zatem nie wiem na 100 procent jakie zmiany wprowadzono do niego... oraz jaki przyjęto taryfikator cenowy. Regułą do tej pory było, że latem bilety drożały na popularne kierunki, aby jesienią ponownie stanieć.

Daniel Braciszewski:
Witam

Wyjazdy na Krym najlepsze są na własną rękę. Z pociągami jest kłopot, gdyż ilość miejsc jest ograniczona w pociągach, tj. bilety są sprzedawane na konkretne miejsce, czy to w plackarcie czy w kupe.
Biletów z Symferopola, Sewastopola, czy Teodozji do Kijowa nie kupicie we Lwowie, czy w Odessie, ale tylko na Krymie. Turystów jest sporo i przybywają oni głównie pociągami, więc są kłopoty z biletami.
Moja rada - jak przyjedziecie z Odessy do Symferopola to od razu kupcie bilet np. z Symferopola do Kijowa. Na początku wyprawy we Lwowie kupcie bilet od razu z Odessy do Symferopola.
>Marek M. edytował(a) ten post dnia 01.06.09 o godzinie 10:37
1.06.2009, 09:26

Anna Matusiak Student, Uniwersytet
Łódzki

Temat: Krym - wyjazd na własną rękę.

Bardzo dziękuję za wszystkie odpowiedzi. To już trochę pozwoliło mi się zorientować w sytuacji. Jak ktoś jeszcze coś wie i chciałby podzielić się swoimi uwagami, to będę wdzięczna.
1.06.2009, 20:14

Marcin Kawka monitoring
wielkości
nieelektrycznych

Temat: Krym - wyjazd na własną rękę.

Bilety można również od niedawna nabyć przez internet, można tam również sprawdzić stan rezerwacji i ceny:
http://www.e-kvytok.com.ua/wps/portal

Od początku czerwcza na Ukrainie pojawił się nowy rozkład jazdy:
http://www.uz.gov.ua/?m=services.transppl.ScheduleOra&...
1.06.2009, 20:44

Żenia C. księgowa

Temat: Krym - wyjazd na własną rękę.

Marcin Kawka:
Bilety można również od niedawna nabyć przez internet, można tam również sprawdzić stan rezerwacji i ceny:
http://www.e-kvytok.com.ua/wps/portal

bardzo fajny link, trzeba sprawdzić :) gorzej jak mnie Pani w okienku kasy zaskoczy i powie że "biletiv nema" :D

Od początku czerwcza na Ukrainie pojawił się nowy rozkład jazdy:
http://www.uz.gov.ua/?m=services.transppl.ScheduleOra&...
2.06.2009, 09:50

Marek M. Pilot wycieczek
(Ukraina, Litwa,
Łotwa, Estonia,
Czechy, ...

Temat: Krym - wyjazd na własną rękę.

Eugenia C.:
Marcin Kawka:
Bilety można również od niedawna nabyć przez internet, można tam również sprawdzić stan rezerwacji i ceny:
http://www.e-kvytok.com.ua/wps/portal

bardzo fajny link, trzeba sprawdzić :) gorzej jak mnie Pani w okienku kasy zaskoczy i powie że "biletiv nema" :D

Link owszem może i fajny, ale działa to dość tragicznie...
nie ma angielskiej wersji językowej a zatem trzeba pisać po ukraińsku (wpisując zresztą po ukraińsku Lwów - wyskakuje opcja Lwów-miasto którą to trzeba zaznaczyć...)
brak wyszukiwarki stacji kolejowych - co powoduje, że przy braku ukraińskiej klawiatury trzeba zastosować stara i znaną metodę kopiuj-wklej.

[EDIT] - jest już angielska wersja strony
ale nadal podtrzymuję swoja opinię o tym serwisie jako mało użytecznym... dlaczego?
pierwszy przykład z brzegu - z dziś! siedzę w Wawie i chcę zarezerwować przez e-kvytok bilet kolejowy z Kijowa na wschód Ukrainy na 06 listopada... co sie okazuje? że po zapłaceniu kartą i tak musze w ciągu 2 dni iść do ukrainskiej kasy po jego odbiór... ciekawe jak to uczynić, gdy na Ukrainie będę dopiero 05 listopada?Marek M. edytował(a) ten post dnia 30.10.09 o godzinie 10:15
2.06.2009, 10:12

Maksymilian D. Product Manager,
ZUNO BANK AG

Temat: Krym - wyjazd na własną rękę.

Marek M.:

Link owszem może i fajny, ale działa to dość tragicznie...
nie ma angielskiej wersji językowej a zatem trzeba pisać po ukraińsku (wpisując zresztą po ukraińsku Lwów - wyskakuje opcja Lwów-miasto którą to trzeba zaznaczyć...)
brak wyszukiwarki stacji kolejowych - co powoduje, że przy braku ukraińskiej klawiatury trzeba zastosować stara i znaną metodę kopiuj-wklej.

Proszę nie siać defektyzmu - bilety online to na prawdę ogromny postęp ;)
2.06.2009, 11:06

Grzegorz M. "Kto cały czas
ciężko pracuje,
nie ma czasu
zarabiać pien...

Temat: Krym - wyjazd na własną rękę.

Mi rok temu bilety z Lwowa do Odessy załatwiał nijak Wasyl. Człowiek mieszkający koło Rynku we Lwowie. Namiary na niego można znaleść w necie. Ma też konto w poslkim banku, więc wszystko sprawnie można załatwić.
3.06.2009, 09:45

Sobiesław P. new beginning

Temat: Krym - wyjazd na własną rękę.

Można jeździć bez biletu :o).

Z Odessy do Symferopola oczywiście biletów na pociąg nie kupiliśmy, okazało się, że mogą być bilety na autobus. Kupiliśmy. Autobus chyba z Kiszyniowa jechał, no i jak podjechał, to kierowca powiedział, że i tak nikogo nie weźmie, bo jest pełny.

W ciągu 8 minut taryfą dojechaliśmy z powrotem na żeleznodrożnyj wakzał (kto był w Odessie, wie jaki to wyczyn ;o)), no i za wzjatku dzielne konduktorki zabrały nas na "trjetią połkę" ;o).

W Symferopolu oczywiście biletów powrotnych na_za_dwa_tygodnie też nie było, bo przemówiliśmy do kasjerki po polsku. Ale jakaś miła Ukrainka z kolejki, która czaiła nasz lengłidż zaoferowała pomoc, i jak przyszła jej kolej w kasie, to po prostu kupiła nam te bilety :).

Tak więc nawet jak będzie podbramkowa sytuacja, to nie wolno siadać i płakać, tylko razgawariwat' z konduktorami ;o).

Nie wolno też przesadzać z wysokością wziatki - my daliśmy tyle, ile by bilet kosztował, a taka Irina, która jechała z nami tez za łapówę, zapłaciła mniej, ale to dlatego, że swoja była :o).

Co do noclegów, to wszyscy mają rację :), ale jak nie chcecie łazić po górach, to namiotów nie ma sensu brać.

Zdecydowanie lepiej Jałtę zwiedzić z poziomu Ałupki - świetna miejscowość na przystanek i nocleg lub dwa. Polecam także wioskę Morskoje przed Sudakiem. Spaliśmy tam u fajnych Tatarów Mustafy i Goli, którzy z braku innych miejsc odstąpili nam swój pokój na dwie noce, a sami spali w letniej kuchni :o). Wypas był nieziemski, bo mieliśmy nawet TV POLONIA na satelicie.

Problem jest, jak się chce nocleg na dwie - trzy noce, a nie na dwa tygodnie. Wtedy droższa stawka i w ogóle czasem niechętnie na tak krótki czas, ale to raczej w wioskach. W większych miastach na dworcach babcie nas sobie wyrywały, i nie było problemu ze znalezieniem niedrogiej kwatery.

Jeśli idzie o kasę, to moje doświadczenie sprzed dwóch lat jest takie, że nie ma sensu brać walut, bo oni woleli kasę w hrywnach inkasować, a w każdej wsi jest bankomat. Jak się okazało po powrocie z Krymu, kurs wyciągania szmalu z bankomatu był taki sam lub lepszy niż kombinacje kantorowe (miałem konto w pekaoesa).

Na żarciu zaoszczędziliśmy sporo, bo wchłanialiśmy głównie melony i arbuzy. Piwko i wino dobre i tanie. Czeburieki warte zachodu. A raczej wschodu :o).

Nie ma sensu brać lekarstw i zupek w proszku z Polandu. Na przykład w pierwszym sklepie w Sewastopolu, do którego wleźlismy, zobaczyliśmy mleko łaciate i te same zupki instant, które wieźliśmy w plecaku. Na wszelki wypadek dobrze mieć cuś na żołądek i jakieś smecty i stoperany, bo ludzie różnie reagują, ale my na Krymie nie mieliśmy ani jednej niemiłej sytuacji.

I bardzo za Krymem tęsknimy :o).Sobiesław P. edytował(a) ten post dnia 04.06.09 o godzinie 18:44
4.06.2009, 18:27

Magdalena Bierowiec doktorantka UMK
Toruń

Temat: Krym - wyjazd na własną rękę.

popieram Sobiesława, zgadzam się praktycznie z każdą przedstawioną przez niego opinią:-)))

i też tęśknię za Krymem...
6.06.2009, 21:44

Temat: Krym - wyjazd na własną rękę.

Daniel Braciszewski:
Polecam trasę: Symferopol - Bakczysaraj - Sewastopol - Ałupka - Sudak - Teodozja. W tych miastach najlepiej zorganizować nocleg.
W Jałcie będą ceny o wiele wyższe niż w Ałupce.

więcej informacji mogę udzielić na prv

pozdrawiam

Ja również zgadzam sie, że nie ma na Krymie problemów ze znalezieniem noclegu. I też polecam wyżej opisaną trasę, z tym że my przemierzyliśmy ją nieco inaczej. Z Symferopolu od razu pojechaliśmy do Bakczysaraju i tam od razu znaleźliśmy nocleg u Tatarów, na przeciwko pałacu Chana, polecam ;)
Później przejechaliśmy do Ałupki, która poza tym, że tańsza, to o wiele przyjemniejsza i ciekawsza niż Jałta. Z Ałupki jeździliśmy sobie w różne miejsca: do Sewastopolu, zwiedzić m.in Chersonez, do Jałty (polecam przepłynięcie się statkiem wzdłuż wybrzeża z Jałty do Ałupki, albo odwrotnie). Potem pojechaliśmy do Koktebel - takie niewielkie, ale miłe miasteczko, w sam raz na spokojny odpoczynek i całkiem dobra baza wypadowa do Sudaku i Teodozji oraz Starego Krymu. Nocowaliśmy tam w domkach kempingowych.

Właściwie, to nie ma potrzeby zatrzymywac się na nocleg i w Sudaku i w Teodozji, mozna wybrać sobie jedno z tych miejsc (Sudak chyba jest ciekawszy, zarówno jako miejsce pobytu jak i ze względu na możliwość zwiedzania), ewentualnie Koktebel i stamtąd jeździć do innych miast.
14.06.2009, 16:04

Anna Jośko Informatyk, Bank
Zachodni WBK S.A.

Temat: Krym - wyjazd na własną rękę.

A jak wygląda kwestia języka?
Czy wyprawa na Krym bez znajomości rosyjskiego/ukraińskiego nie jest zbyt ryzykowna?
W naszym repertuarze mamy polski, angielski, czeski, nieco niemieckiego i hiszpańskiego, ale ruski niet :-(
14.06.2009, 17:38

Kamil Nieścioruk geograf-kartograf

Temat: Krym - wyjazd na własną rękę.

Na noclegi nie narzekaliśmy - namiot wystarcza, spaliśmy na plaży w Teodozji, na wybrzeżu w Sewastopolu itp. W warunkach domowych jedynie koło Jałty i nie było problemu ze znalezieniem chętnego do udostępnienia swojego lokalu.
A co do języka - hmm... zawsze się rosyjski przyda, ale turysta sobie poradzi :). Kolega był ostatnio nie znając języka i dało radę, wg jego słów.
14.06.2009, 21:26

Piotr Guz młodszy kierownik
projektu, TP S.A.

Temat: Krym - wyjazd na własną rękę.

Kamil N.:
Na noclegi nie narzekaliśmy - namiot wystarcza, spaliśmy na plaży w Teodozji, na wybrzeżu w Sewastopolu itp. W warunkach domowych jedynie koło Jałty i nie było problemu ze znalezieniem chętnego do udostępnienia swojego lokalu.
A co do języka - hmm... zawsze się rosyjski przyda, ale turysta sobie poradzi :). Kolega był ostatnio nie znając języka i dało radę, wg jego słów.

a jak dawaliscie sobie rade ze tzw toaleta? ;) na tej plazy.

no moj kolezka tez byl ze znajomoscia rosyjskiego raczej slaba ;)
i mial skuche bo mieszkajac w pensjonacie myslal ze obowiazuja go ceny dla pensjonarow ;)
15.06.2009, 09:40

Kamil Nieścioruk geograf-kartograf

Temat: Krym - wyjazd na własną rękę.

Piotr Guz:
a jak dawaliscie sobie rade ze tzw toaleta? ;) na tej plazy.

To nie były stałe noclegi w jednym miejscu. Raz na plaży, raz w górach. Nie wchodząc w szczegóły - daliśmy radę :).
15.06.2009, 21:31

Olga Jurgiel Philip Morris Polska
SA

Temat: Krym - wyjazd na własną rękę.

Grzegorz M.:
Mi rok temu bilety z Lwowa do Odessy załatwiał nijak Wasyl. Człowiek mieszkający koło Rynku we Lwowie. Namiary na niego można znaleść w necie. Ma też konto w poslkim banku, więc wszystko sprawnie można załatwić.

Masz może jeszcze namiar na Wasyla?
Szukając info o Krymie co krok wpadam na wzmiankę o nim :)
17.06.2009, 02:33

Piotr Guz młodszy kierownik
projektu, TP S.A.

Temat: Krym - wyjazd na własną rękę.

moj szosty zmysl mi podpowiada zebys spytala sie Kasi Łozy (czlonkini tego forum)
pozdr
17.06.2009, 11:00



Wyślij zaproszenie do