Weronika
Marczyk
Quality Assurance
Senior Associate
Temat: Florencja
witam!wczoraj wróciłam z tygodniowego pobytu w Toskanii i, niestety, z przykrością stwierdzam, że Florencja bardzo mnie rozczarowała. Spotkałam się z opinią, że to miasto należy zwiedzić na samym początku podróży po Toskanii, i muszę się z nią zgodzić. Przez 3/4 mojej wizyty we Florencji,zamiast podziwiać miasto, koncentrowałam się na uniknięciu zadeptania przez gromady turystów, tudzież przejechania przez rower/skuter/auto. Dość męczące przeżycie, zwłaszcza, że dzień wcześniej odwiedzałam Sienę i kontrast między tymi dwoma miastami jest ogromny.
Daria Sobkowicz ...
Temat: Florencja
Ile osób tyle opinii :) Ja jestem zakochana we Florencji od pierwszego wejrzenia i za każdym razem gdy tam jestem powala mnie na kolana :))
Seweryn
Kosmala
HR Systems Business
Analyst
Temat: Florencja
ale nie ma to jak Siena!!! Musze tam kiedys wrocic!
Anna
G.
Senior Project
Manager
Temat: Florencja
.Anna G. edytował(a) ten post dnia 26.01.09 o godzinie 23:19
Krzysztof G. Fotografia
Temat: Florencja
Anna Gładoch:
Pod koniec września wyjeżdzam do Florencji na studia. Wiąże się z tym znalezienie jakiegos lokum. Jak najlepiej szukać, od czego zacząć, bo prawdę mówiąc nie wiem, jak się do tego zabrać. Próbowałam juz przez jedną uczelnianą organizację, ale żadnej odpowiedzi. Może ktoś ma znajomych albo jakieś kontakty?
http://www.florencerooms.com
Anna
Rutkowska
Prezes Forest
Consulting Center
Temat: Florencja
skutery też mają swój urok...moje najpiekniejsze miejsca na świecie to zawsze Florencja i Rzym.
nawet z turystami.
Weronika Marczyk:
witam!
wczoraj wróciłam z tygodniowego pobytu w Toskanii i, niestety, z przykrością stwierdzam, że Florencja bardzo mnie rozczarowała. Spotkałam się z opinią, że to miasto należy zwiedzić na samym początku podróży po Toskanii, i muszę się z nią zgodzić. Przez 3/4 mojej wizyty we Florencji,zamiast podziwiać miasto, koncentrowałam się na uniknięciu zadeptania przez gromady turystów, tudzież przejechania przez rower/skuter/auto. Dość męczące przeżycie, zwłaszcza, że dzień wcześniej odwiedzałam Sienę i kontrast między tymi dwoma miastami jest ogromny.
Ola
G.
If a day goes by
without my doing
something related to
ph...
Temat: Florencja
czy ktos moze polecic jakis mily nocleg we Flo z darmowym/niedrogim parkingiem?moze tez byc na obrzezach miasta albo poza nim, byle byl dobry dojazd do centrum jakims publicznym transportem (zeby dalo sie zostawic samochod pod hotelem)
dzieki :)
Alicja
Gruchalska
International Sales
Specialist,
Quad/Winkowski Sp.z
o.o.
Temat: Florencja
Właśnie wróciałam z Włoch, wakacje głównie Toskańskie choć wcześniej zahaczyłam o Wenecję i Cinque Terre.Miałam sporo czasu, żeby pozwiedzać Pisę, Luccę i Sienę a także miasteczka takie jak Volterra, Montalcino, San Gimigiano, Montepulciano, Pitigliano, Pienza. Byłam tez we Florecji.
Uważam, że to miasto jest stanowczo przereklamowane. Mimo, iż byłam poza sezonem, miałam idealną pogodę i wybrałam się tam pociągiem (samochód stanowczo mi odradzano - podobno koszmar wybrać się do Florencji samochodem) miasto zapamiętałam głownie z masakrycznych tłumów turystów, bud/straganów z chińskimi suwenirami, torebkami i innym badziewiem oblepiających dosłownie każdą wolną przestrzeń przy główniejszych zabytkach. Smród moczu w wąskich uliczkach, śmieci, szare jakby z betonowych klocy odlane kamienice. Rzeka śmierdzi i jest zielono-brazowa od brudu.Jedyne godne uwagi obiekty to Katedra i Ogrody Boboli. Do muzeów i galerii wstep nie możliwy z powodu niekończących się kolejek. i wszędzie wszędzie wszędzie te tłumy!!! Okropność.
W Wenecji turystów stanowczo mniej, a ogólnie to naśliczniejsze są małe miasteczka. Wygrywa zdecydowanie Volterra.
Marta Ż. studio legale
Temat: Florencja
zgadzam sie co do Volterry! Niesamowicie urokliwe miasteczko.
Jacek
M.
redactor y
periodista
Temat: Florencja
Alicja Gruchalska:
Uważam, że to miasto jest stanowczo przereklamowane. Mimo, iż byłam poza sezonem, miałam idealną pogodę i wybrałam się tam pociągiem (samochód stanowczo mi odradzano - podobno koszmar wybrać się do Florencji samochodem)
Pojechałem do Florencji samochodem i cały wyjechałem. Nie jest to żaden koszmar, wierz mi.
Jedyne godne uwagi obiekty to Katedra i Ogrody Boboli. Do muzeów i galerii wstep nie możliwy z powodu niekończących się kolejek.
Takie opinie mnie załamują. W mieści kipiącym od zabytków ty wymieniasz tylko dwa! Normalnie ręce opadają. A jeśli chodzi np. o kolejkę do Galerii Uffizi to można ją łatwo ominąć - wystarczy zarezerwować bilety przez stronę www lub w Palazzo Pitti.
Anna
G.
Senior Project
Manager
Temat: Florencja
Alicja Gruchalska:
miasto zapamiętałam głownie z masakrycznych tłumów turystów, bud/straganów z chińskimi suwenirami, torebkami i innym badziewiem oblepiających dosłownie każdą wolną przestrzeń przy główniejszych zabytkach.
Ale to jest miasto turystyczne, więc nie jest chyba dużym zaskoczeniem tłum turystów...Myslę, że każdy zdaje sobie z tego sprawę jeszcze przed przyjazdem tam. Nie jest to argument świadczący przeciw Florencji. Proponuje jechać do Rzymu - tam są dopiero tłumy.
Smród moczu w wąskich uliczkach, śmieci, szare jakby z betonowych klocy odlane kamienice. Rzeka śmierdzi i jest zielono-brazowa od brudu.
Smród? Śmieci? kamiemnice kloce? chyba rozmawiamy o dwóch różnych miastach. Przez pół roku pobytu tam nie zauważyłam takiego zjawiska. Jasne- miasto nie błyszczy czystością, jak choćby Sztokholm, ale na litośc boską sama pisałaś o tabunach turystów, więc jak na taką ilość ludzi to jest wyjątkowo dobrze.
Kamienice kloce- cóż...
Jedyne godne uwagi obiekty to Katedra i Ogrody Boboli. Do muzeów i galerii wstep nie możliwy z powodu niekończących się kolejek. i wszędzie wszędzie wszędzie te tłumy!!! Okropność.
Standardowe zdanie "turysty", który wpada do miasta na 2-3 dni. No ale rzeczywiście te okropne tłumy, gdzie człowiek nie pojedzie- tłumy. Ale Ci turyści sie uparli, jadą do Mediolanu, Rzymu, Sieny, Bolonii, Florencji...lepiej by w domu siedzieli a nie sie włóczą...
Mikołaj
R.
Sourcing Manager
Poland BIOMASA i
DREWNO
Temat: Florencja
Ja lubię ludzi.We Florencji są tłumy.
Mnie klimat Florencji podobał się bardzo, choć przyznaję, że to miasto przyciąga regularnych turystów i zbudowało dla nich pewną komercyjną otoczkę.
Volterra wydała mi się nieciekawa, wręcz nudna.
Moje typy to klasa średnia - Pisa i Lukka - zwłaszcza ta druga...nie tak zatłoczona, z widocznym, miłym autentycznym życiem na ulicach - mógłbym oderwać się na kilka miesięcy od pracy tutaj i żyć tam i chłonąć...obserwować modę Włochów, ich styl, architekturę...i chłonąć, i chłonąć...
Marta
P.
Interhome
www.interhome.pl
www.tumieszkajawakac
je.pl
Temat: Florencja
Myślę, że tylko i wyłącznie kwestią gustu i własnych pomysłów jest uznanie czegoś za mniej lub bardziej atrakcyjne. Każdy z podróżujących szuka, lubi, akceptuje coś innego. Pracując z Klientami poszukującymi ofert dostosowanych do ich potrzeb przekonałam się, że to co dla jednej osoby jest ciekawe, niezbędne w tym samym czasie okazuje się nudne i uciążliwe dla drugiej. Toskania zdecydowanie jest miejscem, gdzie każdy znajdzie coś dla siebie.Domy i apartamenty w Toskanii, nad morzem i w głębi lądu, w naszej bazie ponad 5000 ofert.
http://www.interhome.pl/polski/toskania+-+jedno+s%c5%8...Marta P. edytował(a) ten post dnia 08.12.10 o godzinie 17:04
Agnieszka
Adamska
nauczyciel języka
polskiego
Temat: Florencja
Florencja jest piekna, droga i trzeba strasznie uwazac gdzie sie parkuje :))). Nigdy w zadnym innym wloskim miescie nie zlapalam tylu mandatow...no moze w Rzymie :)....nie wystarczy patrzec na znaki...trzeba je przestudiowac...od-do..zona limitata..i mandacik, Wlosi..inaczej straz miejska we Florencji bardzo tego pilnuje...Jesli chodzi o gastronomie...mozna dobrze zjesc..niedrogo..ale trzeba uwazac, zeby nie dac sie oszukac. Rowniez niestety bardzo popularne ceny..dla Florentczykow jak i..turystow :)
Mnie osobiscie bardzo..rozczarowala Piza..wszystko platne i to bardzo...choc trawnik...marzenie niejednego ogrodnika :))
Piotr Krzysztof
T.
podejmę nowe
wyzwania
Temat: Florencja
Florencja to także :Panforte - ciasto ciekawe , twarde i korzenne z multum bakali, ciasto typowe na boże narodzenie, przypadło nam do gustu choć twardy zakalec, co ciekawe żona piecze ten rarytas i przypomina smakiem oryginał
flaczki po florencku - zwłaszcza dla ludzi odważnych , sprzedawane na ulicy , siekane i krojone z całości żołądki wołowe , w bułce z pikantnym sosem
a rankiem przy bramach swojski wydaje się zapach wątróbki smażonej na ulicznych stoiskach i podawanej w pieczywie,
polecam także inne specjały jak np makaron z krewetkami w sosie szafranowym , to ciekawe bo akceptowalny wyraźny gorzki smak ... ech
a może tak nowy wątek z toskańskimi przepisami ? Uwielbiam toskańską kuchnię tak jak florencję bo prosta , bez fuzion i naleciałości ,wyraźna w smakuPiotr Krzysztof T. edytował(a) ten post dnia 20.12.10 o godzinie 14:43
Agnieszka
Adamska
nauczyciel języka
polskiego
Temat: Florencja
Piotr Krzysztof T.:
Florencja to także :
Panforte - ciasto ciekawe , twarde i korzenne z multum bakali, ciasto typowe na boże narodzenie, przypadło nam do gustu choć twardy zakalec, co ciekawe żona piecze ten rarytas i przypomina smakiem oryginał
flaczki po florencku - zwłaszcza dla ludzi odważnych , sprzedawane na ulicy , siekane i krojone z całości żołądki wołowe , w bułce z pikantnym sosem
a rankiem przy bramach swojski wydaje się zapach wątróbki smażonej na ulicznych stoiskach i podawanej w pieczywie,
polecam także inne specjały jak np makaron z krewetkami w sosie szafranowym , to ciekawe bo akceptowalny wyraźny gorzki smak ... ech
a może tak nowy wątek z toskańskimi przepisami ? Uwielbiam toskańską kuchnię tak jak florencję bo prosta , bez fuzion i naleciałości ,wyraźna w smakuPiotr Krzysztof T. edytował(a) ten post dnia 20.12.10 o godzinie 14:43
wiec prosze zapodac jakis przepis :))), sama chetnie popichce bo na toskanskiej kuchni malo sie znam..juz balizsza memu sercu jest kalabryjska i sycylijska no i cos tam z Pugli umiem ugotowac :)
Piotr Krzysztof
T.
podejmę nowe
wyzwania
Temat: Florencja
ok , bedzie przepis coby wprowadzić troche toskańsiego wigilijnego genius loci pod dachPanforte proste jak nasze naleśniki :
Rozpuszczamy na małym ogniu 150 g miodu wraz ze 150 g cukru, miszamy do momentu jak po wrzuceniu do zimnej wody bedą tworzyć się kulki , łezki czy jak tam inaczej zwał to co powstanie.
Jak się kulkuje to dodajemy do garnka ( nie studzimy) 100 g migdałów , 100 g orzechów laskowych i 50 orzechóe włoskich - te ostatnie nalezy lekko sparzyć , obrac i na blasze w piekarniku troche przypalic , potem w szmatce pokruszyć( wsypać do ściereczki i powalić w nią czymkolwiek)
Po wymieszaniu przechodzimy do sedna. Dodakjemy 60 g mąki, 1 łychę kakao i szczyptę cynamonu, gałki muszkatałowej wanilli i ubitych lub zmielonych goździków.
Teraz rarytasy . Po wymieszaniu dodajemy kandyzowane owoce : 100 g pokrojonej w kostkę dyni , 80 g skórki cytrynowej i 60 g skórki pomarańczowej.
Przechodzimy do pieczenia :
Na dno tortownicy ( takiej mniejszej około 20 - 25 cm średnicy) układamy papier ryżowy , wlać powstałą paciaję , na wierzch posytać mieszanką 1 łyżka cynamonu + 1 łyżka mąki + 2 łżki cukru pudru
Pieczemy w 160 stopniach przez 30 minut tylko , po wyjęciu rozpiąć formę odwrócić i posypać cukrem pudrem czyli upudrować
Wychodzi coś nader dziwnego , twardego, jednak w tym piernikowo miodowym tyglu zatopione są wszystkie potrzebne smaki i aromaty
polecam i czekam na wasze opinnie
pozdrawiam
PT
Piotr Krzysztof
T.
podejmę nowe
wyzwania
Temat: Florencja
a tutaj panforte na florenckiej wystawiePS z przepisu wychodzi gramatura jak to ciasto za 11 eurosów razy dwa ;)
http://picasaweb.google.com/MrMapsterus/Panforte#55532...Piotr Krzysztof T. edytował(a) ten post dnia 21.12.10 o godzinie 22:00
Agnieszka
Adamska
nauczyciel języka
polskiego
Temat: Florencja
Piotr Krzysztof T.:
ok , bedzie przepis coby wprowadzić troche toskańsiego wigilijnego genius loci pod dach
Panforte proste jak nasze naleśniki :
Rozpuszczamy na małym ogniu 150 g miodu wraz ze 150 g cukru, miszamy do momentu jak po wrzuceniu do zimnej wody bedą tworzyć się kulki , łezki czy jak tam inaczej zwał to co powstanie.
Jak się kulkuje to dodajemy do garnka ( nie studzimy) 100 g migdałów , 100 g orzechów laskowych i 50 orzechóe włoskich - te ostatnie nalezy lekko sparzyć , obrac i na blasze w piekarniku troche przypalic , potem w szmatce pokruszyć( wsypać do ściereczki i powalić w nią czymkolwiek)
Po wymieszaniu przechodzimy do sedna. Dodakjemy 60 g mąki, 1 łychę kakao i szczyptę cynamonu, gałki muszkatałowej wanilli i ubitych lub zmielonych goździków.
Teraz rarytasy . Po wymieszaniu dodajemy kandyzowane owoce : 100 g pokrojonej w kostkę dyni , 80 g skórki cytrynowej i 60 g skórki pomarańczowej.
Przechodzimy do pieczenia :
Na dno tortownicy ( takiej mniejszej około 20 - 25 cm średnicy) układamy papier ryżowy , wlać powstałą paciaję , na wierzch posytać mieszanką 1 łyżka cynamonu + 1 łyżka mąki + 2 łżki cukru pudru
Pieczemy w 160 stopniach przez 30 minut tylko , po wyjęciu rozpiąć formę odwrócić i posypać cukrem pudrem czyli upudrować
Wychodzi coś nader dziwnego , twardego, jednak w tym piernikowo miodowym tyglu zatopione są wszystkie potrzebne smaki i aromaty
polecam i czekam na wasze opinnie
pozdrawiam
PT
to pieke :))dzieki :)
Patrycja
Lysoniewska
Student, Uniwersytet
Jagielloński w
Krakowie
