Stwórz profil

Musisz wpisać swoje imię
Musisz wpisać swoje nazwisko
Musisz wpisać poprawny e-mail
Musisz wpisać hasło (min. 8 znaków)
Musisz zaakceptować regulamin

Temat: Czy patrzycie, co jecie?

Witam, zacznijmy od początku :). To niełatwe, ale spróbuję - najlepiej chyba zacząć od tego: czy zastanawiam się nad tym, co jem? Czy - trzymając w ręku makaron - mam na tyle wyobraźni, żeby pomyśleć, z jakiej mąki jest zrobiony? Czy facet w białym kitlu przy taśmie miał czyste rękawiczki i czysty fartuch? Czy na tę mąkę kichało 200 osób czy 300? I z czego ta mąka jest zrobiona? Jak wygląda pole, na którym rosło zboże i gdzie ono jest dokładnie? Bo przecież to wszystko jest! Ten makaron to nie tylko nitki czy świderki, ale cały proces, który je tworzy! I produkty! I ludzie!
A może myślenie o tym to już totalne zbzikowanie?
Jak myślicie?

PS. Wszystkich Przyjaciół i Umiarkowanie Życzliwych pozdrawiam - i oczywiście zapraszam do dyskusji :)Katarzyna Wieczorek edytował(a) ten post dnia 04.03.09 o godzinie 00:13
3.03.2009, 23:48

Anna Zielińska nie istnieje droga
na skróty do
miejsca, do którego
dojść...

Temat: Czy patrzycie, co jecie?

Myslę, że każdy z nas jest w stanie sobie wyobrazić cały proces twórczy owego makaronu, ale pytanie brzmi po co lub co nam to daje?
Obawiam się, iż w przypadku uruchomienia projekcji w naszych głowach obrazującej ww proces, każdy z nas postarałby się o własną działeczkę i własną produkcję:) Nie sądze, aby istniała alternatywa dla naszego makaronu w produkcji masowej. Z pewnością produkty eko ( pochodzące z wiarygodnego źródła) daja większa szansę na zdrowy posiłek, ale obawiam się że nikt nie zagwarantuje nam 100% czystej produkcji jakiegokolwiek produktu. Myślenie o tym nie jest zbzikowane, ale jest niebezpieczne :) bo może zaowocować drastyczną dietą :) Z drugiej strony zawsze mnie zastanawiało czy produkty pochodzące z ekologicznych upraw, czy tez produkcji, takimi właśnie są jakimi sa przedstawiane. Chętnie poczytam na ten temat.

pozdrawiam
Katarzyna Wieczorek:
Witam, zacznijmy od początku :). To niełatwe, ale spróbuję - najlepiej chyba zacząć od tego: czy zastanawiam się nad tym, co jem? Czy - trzymając w ręku makaron - mam na tyle wyobraźni, żeby pomyśleć, z jakiej mąki jest zrobiony? Czy facet w białym kitlu przy taśmie miał czyste rękawiczki i czysty fartuch? Czy na tę mąkę kichało 200 osób czy 300? I z czego ta mąka jest zrobiona? Jak wygląda pole, na którym rosło zboże i gdzie ono jest dokładnie? Bo przecież to wszystko jest! Ten makaron to nie tylko nitki czy świderki, ale cały proces, który je tworzy! I produkty! I ludzie!
A może myślenie o tym to już totalne zbzikowanie?
Jak myślicie?

PS. Wszystkich Przyjaciół i Umiarkowanie Życzliwych pozdrawiam - i oczywiście zapraszam do dyskusji :)Katarzyna Wieczorek edytował(a) ten post dnia 04.03.09 o godzinie 00:13
4.03.2009, 10:08

konto usunięte

Temat: Czy patrzycie, co jecie?

Katarzyna Wieczorek:
Witam, zacznijmy od początku :). To niełatwe, ale spróbuję - najlepiej chyba zacząć od tego: czy zastanawiam się nad tym, co jem? Czy - trzymając w ręku makaron - mam na tyle wyobraźni, żeby pomyśleć, z jakiej mąki jest zrobiony? Czy facet w białym kitlu przy taśmie miał czyste rękawiczki i czysty fartuch? Czy na tę mąkę kichało 200 osób czy 300? I z czego ta mąka jest zrobiona? Jak wygląda pole, na którym rosło zboże i gdzie ono jest dokładnie? Bo przecież to wszystko jest! Ten makaron to nie tylko nitki czy świderki, ale cały proces, który je tworzy! I produkty! I ludzie!
A może myślenie o tym to już totalne zbzikowanie?
Jak myślicie?

PS. Wszystkich Przyjaciół i Umiarkowanie Życzliwych pozdrawiam - i oczywiście zapraszam do dyskusji :)Katarzyna Wieczorek edytował(a) ten post dnia 04.03.09 o godzinie 00:13
Jest madre przyslowie, ktore mozna tu zastosowac - "czego oczy nie widza tego duszy nie zal"
Takie myslenie mozna podciagnac nie tylko pod zywnosc ale i pod inne dziedziny zycia - wtedy "bzik" gwarantowany :))))
4.03.2009, 10:20

Urszula Roksana Kowalczuk Studentin,
Universitaet Potsdam

Temat: Czy patrzycie, co jecie?

Anna Zielińska:
Myslę, że każdy z nas jest w stanie sobie wyobrazić cały proces twórczy owego makaronu, ale pytanie brzmi po co lub co nam to daje?
Obawiam się, iż w przypadku uruchomienia projekcji w naszych głowach obrazującej ww proces, każdy z nas postarałby się o własną działeczkę i własną produkcję:) Nie sądze, aby istniała alternatywa dla naszego makaronu w produkcji masowej. Z pewnością produkty eko ( pochodzące z wiarygodnego źródła) daja większa szansę na zdrowy posiłek, ale obawiam się że nikt nie zagwarantuje nam 100% czystej produkcji jakiegokolwiek produktu. Myślenie o tym nie jest zbzikowane, ale jest niebezpieczne :) bo może zaowocować drastyczną dietą :) Z drugiej strony zawsze mnie zastanawiało czy produkty pochodzące z ekologicznych upraw, czy tez produkcji, takimi właśnie są jakimi sa przedstawiane. Chętnie poczytam na ten temat.

Jasne, produkty z upraw ekologicznych nie sa na pewno czyste w 100%, bo jakos nie sadze, zeby cokolwiek dalo sie wyprodukowac w 100% czystosci (no, chyba ze procesory do komputerow;)). Na pewno jednak produkty ekologiczne, wytwarzane na wieksza skale niz dla sasiadek;) sa obwarowane takimi przepisami i sa tak dokladnie sprawdzane, ze ich czystosc jest nieporywnywalnie wieksza niz produktow "tradycyjnych". Moi rodzice prowadza gospodarstwo ekologiczne, obracaja sie sila rzeczy wsrod ludzi, ktorzy albo sami produkuja, albo przynajmniej zainteresowani sa ekologiczna zywnoscia. Obostrzenia jej produkcji dotyczace sa czasem wrecz absurdalne.
13.03.2009, 20:00

Katarzyna B. ✈ ✈ ✈ ✈ ✈
✈ ✈ ✈ ✈ ✈
✈ ✈ ✈ ✈ ✈
✈ ✈ ✈

Temat: Czy patrzycie, co jecie?

Jemy to co lubimy a to jak smakuje tylko nas interesuje:)
29.04.2009, 22:07

Marcin Przybyłek Manager IT, System &
Network Security
Administrator

Temat: Czy patrzycie, co jecie?

Jak będziemy żyli za sterylnie to na co umrzemy?

M.Jakson żył w bańce tlenowej odgradzając się od szkodliwych czynników, raczej mu to nie pomogło :-)
19.05.2009, 22:43

Temat: Czy patrzycie, co jecie?

Marcinie, któż mówi, że za sterylnie? Trochę chodzi o to, żeby się za bardzo nie zakonserwować wszystkimi świństwami, które wciągamy razem z pożywieniem. I o to warto dbać szczególnie, np w przypadku małych dzieci, które nie powinny się z marszu jako 4-miesięczni ludzie uodparniać wszystkimi antybiotykami, które im się podaje w pożywieniu. Dlatego w przypadku młodych mam i tatusiów warto zwrócić uwagę na żywność ekologiczną!
Kasia
PS. serdeczne gratulacje! :)
20.05.2009, 12:25



Wyślij zaproszenie do