Agnieszka
Domoń
Jeśli zrobisz w
życiu to, co
najbardziej kochasz,
nie prz...
Temat: Na czym można zarobić w dobie kryzysu?
Witajcie,Nadszedł "kryzys" - osobiście w niego nie wierzę i uważam, że wiele firm w imię "kryzysu" podejmuje bardzo złe decyzje, ale trzeba się pogodzić ze wzrostem bezrobocia i cięciem etatów.
W związku z tym chciałabym Was zachęcić do przyłączenia się do dyskusji na temat branż/typów działalności, na których można zarobić oraz tych, na których zarobić już się nie da. Chętnych do dyskusji proszę o wylistowanie swoich typów wraz z krótkim komentarzem.
Moje pomysły na start
Można zarobić na:
- giełdzie - niedawne spadki umożliwiają tani zakup akcji, choć graczy giełdowych cechuje większa ostrożność;
- złocie i antykach - ich cena wolno, ale systematycznie rośnie od lat;
- dobrach luksusowych - klasa "wyższa" przyzwyczajona do luksusu nie panikuje i nie tnie kosztów;
- rodzinie - ludzie być może będą odkładali decyzje rodzinne w czasie, ale będą i tak nieuniknione;
- sprzedaży produktów użytku codziennego - choć uważam, że sprzedaż dóbr z wyższej półki w sklepach mniej prestiżowych spadnie;
- edukacji - ludzie kształcą się w celu zapewnienia sobie lepszej pozycji zawodowej;
- wszystkim co związane z Euro - jeśli jeszcze go nam nie odebrali to jest większa szansa, że jednak się odbędzie;
- nowych technologiach i biznesach jeszcze nie wymyślonych, które za kilka lat zwojują świat;
- grach losowych i liczbowych - ci, którzy są w ciężkiej sytuacji finansowej więcej wydają na gry i zakłady;
- szkoleniach - jak radzić sobie w "kryzysie", jak nie dać się zwariować, na czym zarabiać kiedy wszystko idzie w dół itp.
Nie można zarobić lub można relatywnie mniej zarobić na:
- nieruchomościach - skończył się boom zakupowy i konsumenci ostrożniej podejmują decyzje finansowe (choć moment na kredyt walutowy jest dobry);
- wyposażeniu wnętrz, AGD, komputerach - wg mnie decyzje zakupowe zostaną odwleczone w czasie i to znacznie;
- walutach - obecnie niekorzystne poziomy kursowe;
- turystyce - myślę, że urlopy 2009 i 2010 będą mniej kosztowne niż dawniej;
- samochodach - wydaje mi się, że nowe auta wskoczą na poziom dóbr luksusowych, a decyzje o zakupie odłożą się w czasie;
- wszystkim tym, co w dobie "kryzysu" można uznać za zbyteczne - książkach, muzyce, produktach poprawiających standard życia, ale nie niezbędnych.
Zapraszam do komentowania.
Agnieszka
Jacek Śliwerski Programista
Temat: Na czym można zarobić w dobie kryzysu?
Kryzys to raj dla:* komorników,
* rejestrów długów,
* prawników.
A jakby komuś jeszcze brakowało pomysłów na biznes, to na blogu amerykańskiego miliardera Marka Cubana całkiem spora liczba ludzi zamieściła swoje.
Anna
Dąbrowska
DIF BROKER Dom
Maklerski
Temat: Na czym można zarobić w dobie kryzysu?
Agnieszka Domoń:>>
Witajcie,
Moje pomysły na start
Można zarobić na:
- giełdzie - niedawne spadki umożliwiają tani zakup akcji, choć graczy giełdowych cechuje większa ostrożność;
sprostowania dotyczące jak można zarabiać w czasie kryzysu na giełdzie. Nie tani zakup, zakup to będzie dopiero możliwy, gdy kryzys/bessa się skończy. Także jeśli chodzi o zarabianie na giełdzie w czasie kryzysu/spadków to mamy następujące opcje:
- Forex, tutaj zawsze zarabia się na wzrostach oraz spadkach par walutowych,
- Kontrakty CFD na surowce, indeksy giełdowe, akcje - za pomocą kontraktów CFD istanieje możliwość zarabiania na spadkach instrumentu bazowego, czyli właśnie na spadkach cen surowców, na spadkach indeksów giełdowych oraz spadkach poszczególnych akcji.
Zapraszam do pobrania darmowego dema platformy i sprawdzenia jak to działa
http://www.difbroker.com/web/pl_pl/platforma-inwestycyjna
Dariusz
Rojek
Passion for
excellence...
Temat: Na czym można zarobić w dobie kryzysu?
Agnieszka Domoń:
Witajcie,
Witam :)
Nadszedł "kryzys" - osobiście w niego nie wierzę i uważam, że wiele firm w imię "kryzysu" podejmuje bardzo złe decyzje, ale trzeba się pogodzić ze wzrostem bezrobocia i cięciem etatów.
I słusznie, bo kryzys władzy, zwany kryzysem zadłużenia nie ma nic wspólnego z kryzysem ekonomicznym, zarówno w Azji, w USA, w Europie jak i w naszym kraju, póki co nie występuje nawet recesja, bo to co najmniej dwa ujemne kwartały PKB. To raczej zapowiedź kryzysu, który będzie samospełniającą się przepowiednią polityków niedouków...
W związku z tym chciałabym Was zachęcić do przyłączenia się do dyskusji na temat branż/typów działalności, na których można zarobić oraz tych, na których zarobić już się nie da. Chętnych do dyskusji proszę o wylistowanie swoich typów wraz z krótkim komentarzem.
Moje pomysły na start
Można zarobić na:
- giełdzie - niedawne spadki umożliwiają tani zakup akcji, choć graczy giełdowych cechuje większa ostrożność;
Na giełdzie zawsze można zarobić ale tym razem zarobią bardzo nieliczni..., bo to próba sił, a nie typowy rynek, uważam, że można zyskać ale będzie bardzo trudno, co oznacza, że będą znacznie lepsze możliwości zarobienia, np. wprowadzenie projektu na giełdę i zebranie kapitału oraz wzrost kursu na zasadzie 20/80.
- złocie i antykach - ich cena wolno, ale systematycznie rośnie od lat;
Na tym można raczej stracić, złoto jest przewartościowane i można je kupić w bankomacie, co zapowiada zjazd ceny, a na antykach trzeba się znać, więc jeśli nie posiada się wiedzy, to raczej można stracić...
- dobrach luksusowych - klasa "wyższa" przyzwyczajona do luksusu nie panikuje i nie tnie kosztów;
Majątku się na tym nie zrobi, co najwyżej nie grozi temu segmentowi strata. Chyba, że mówimy o segmencie super premium.
- rodzinie - ludzie być może będą odkładali decyzje rodzinne w czasie, ale będą i tak nieuniknione;
Nie ma szans. Jedni zyskają, inni pogłębią straty...
- sprzedaży produktów użytku codziennego - choć uważam, że sprzedaż dóbr z wyższej półki w sklepach mniej prestiżowych spadnie;
Nie ma szans, ewentualnie FMCG przy wysokiej inflacji może zyskać...
- edukacji - ludzie kształcą się w celu zapewnienia sobie lepszej pozycji zawodowej;
- wszystkim co związane z Euro - jeśli jeszcze go nam nie odebrali to jest większa szansa, że jednak się odbędzie;
Nie ma szans. Tu karty dawno są rozdane, prawa do znaku EURO2012 są sprzedane...
- nowych technologiach i biznesach jeszcze nie wymyślonych, które za kilka lat zwojują świat;
Zgadzam się, tu jest jeden z największych potencjałów do zysku.
- grach losowych i liczbowych - ci, którzy są w ciężkiej sytuacji finansowej więcej wydają na gry i zakłady;
- szkoleniach - jak radzić sobie w "kryzysie", jak nie dać się zwariować, na czym zarabiać kiedy wszystko idzie w dół itp.
Nie ma szans, każdy będzie ciął zbędne koszty..., nikt na tym nie zarobi.
Nie można zarobić lub można relatywnie mniej zarobić na:
- nieruchomościach - skończył się boom zakupowy i konsumenci ostrożniej podejmują decyzje finansowe (choć moment na kredyt walutowy jest dobry);
Tu jest największy zysk do zgarnięcia - choć oczywiście jesli ktoś inwestuje w mieszkanie deweloperskie za kredyt w walucie, to owszem raczej straci lub nie zarobi...
- wyposażeniu wnętrz, AGD, komputerach - wg mnie decyzje zakupowe zostaną odwleczone w czasie i to znacznie;
- walutach - obecnie niekorzystne poziomy kursowe;
Jeśli ktoś ma możliwości i wiedzę, to tu zarobi prawdziwy majątek -> patrz jak na giełdzie.
- turystyce - myślę, że urlopy 2009 i 2010 będą mniej kosztowne niż dawniej;
- samochodach - wydaje mi się, że nowe auta wskoczą na poziom dóbr luksusowych, a decyzje o zakupie odłożą się w czasie;
- wszystkim tym, co w dobie "kryzysu" można uznać za zbyteczne - książkach, muzyce, produktach poprawiających standard życia, ale nie niezbędnych.
Zapraszam do komentowania.
Agnieszka
A największy zysk, jak zawsze w czasach kryzysu można osiągnąć z ludzkiej głupoty...
Z pozdrowieniami :)
Krzysiek
Mientuła
specjalista ds.
finansów

