Reklama
Szukaj zleceń na Getak.pl

Stwórz profil

Musisz wpisać swoje imię
Musisz wpisać swoje nazwisko
Musisz wpisać poprawny e-mail
Musisz wpisać hasło (min. 8 znaków)
Musisz zaakceptować regulamin

Eryk Orłowski projektowanie
interakcji

Temat: Niski budżet a usability

Adam Orkisz:
eryk orłowski:
"Przeciętna większość", poza przypadkiem, kiedy projektujesz coś "dla wszystkich", to wmawianie sobie (i ewentualnie klientom), że wszyscy potrzebują tego samego, co projektant.

Rozumiem, że chodzi o cos w rodzaju grupy docelowej (co do istnienia ktorej wspolczesni psychologowie maja jednak watpliwosci) czyli okreslenia konkretnie kto będzie uzytkował serwis/strone, ale czy to naprawde ma znaczenie? tzn. czy my ludzie tak bardzo się róznimy miedzy sobą?
pewne rzeczy my zwierzeta ;) robimy bezmyslnie instynktownie (przynajmniej to za co odpowiada przedewolucyjna czesci naszego mozgu) czesc umiejetnoci i zachowan kszaltuje srodowisko i tu być moze wystepuja jakies drobne roznice, ale czy na tyle zeby roznicowaly cale grupy?

drobne różnice powiadasz? Nie chciałbym wchodzić w święte wojny o tym, jak bardzo edukacja/doświadczenie/środowisko poprzez struktury poznawcze wpływają na procesy poznawcze (nie jestem psychologiem, niech się MArek z Tobą użera ;-)), ale z mojego doświadczenia wynika, że różnice są kolosalne.
czy mozemy zalozyć, ze menazeria kieruje sie inna logika w przegladaniu serwisu niz wizazytki? (poza roznymi oczekiwaniami jezeli chodzi o tersc oczywiscie, ale sama forma prezentowania tresci powinna byc jednaka i ta sama dla wszystkich homo sapiens(?))

A propos logiki - spróbuj kiedyś zadać kobiecie pytanie zawierające rozłączną alternatywę i nie zdziw się, jeżeli usłyszysz odpowiedź "tak" ;-)

Co do różnicy pomiędzy wizażystką, dajmy na to korzystającą z internetu raz w tygodniu do odebrania maila, a zaawansowanym userem wielu ficzersów internetu, na pewno nie przeoczysz różnicy. Zdaje mi się, że oboje nie rodzą się z wiedzą na temat użytkowania chociażby samych tylko peryferiów - zdarza się dwukrotne klikanie myszką w odnośniki, nie używanie rolki od myszki...
czyli te zalozenia, o roznicach miedzy potencjalymi grupami uzytkownikow
ja wrzucilbym wszytkich do jednego worka traktujac bardziej pierwotnie/ przedewolucyjnie :) ale jak rozumie to bledne zalozenia

proponuję posadzić przed komputerem mamę albo babcię i poprosić o wykonanie jakiejś czynności zmierzającej do konkretnego celu. Zaręczam, że struktury pierwotne w mózgu jej nie pomogą ;)
11.03.2009, 14:30

Michał Kunysz Marketing
internetowy,
Facebook, konkursy i
quizy

Temat: Niski budżet a usability

Łukasz Gerlach:
Witam szanownych ekspertów :)

Nie znalazłem też żadnych polskich for o usability poza tym, a przecież o innych aspektach tworzenia stron jest ich pełno. Z kolei jak patrzyłem do grupy Webdesign czy z ocenami stron, to tam pisze się głównie o odczuciach estetycznych aniżeli o faktycznej użyteczności.

No w sumie jeżeli chodzi o oceny użyteczności i dostępności, to faktycznie nie ma, albo nie znalazłem. Ale jest na to rada - już założyłem:
http://www.goldenline.pl/grupa/oceny-stron-uzytecznosc...
12.03.2009, 11:09

Eryk Orłowski projektowanie
interakcji

Temat: Niski budżet a usability

Michał Kunysz:
>

No w sumie jeżeli chodzi o oceny użyteczności i dostępności, to faktycznie nie ma, albo nie znalazłem. Ale jest na to rada - już założyłem:
http://www.goldenline.pl/grupa/oceny-stron-uzytecznosc...

taka grupa już jest na GL

http://www.goldenline.pl/grupa/opinie-i-oceny-uzyteczn...
12.03.2009, 11:16

konto usunięte

Temat: Niski budżet a usability

eryk orłowski:

drobne różnice powiadasz? Nie chciałbym wchodzić w święte wojny o tym, jak bardzo edukacja/doświadczenie/środowisko poprzez struktury poznawcze wpływają na procesy poznawcze (nie jestem psychologiem, niech się MArek z Tobą użera ;-)), ale z mojego doświadczenia wynika, że różnice są kolosalne.

o dokladnie o to mi chodzi ;) smiem twierdzic, ze na pewnym podstawowym poziomie nie wystepuja znaczace roznice w percepcji (u "zdrowych/normalnych" jednostek)
i na tych podstawowych zasadach powinno opierac sie tworzenie strony/serwisu (i zdolnosc opanowania tych zasad nie powinna sprawic problemu rozumnemu tworcy, powinna byc wrecz wrodzona)

teraz pytanie do psychologow ;)
na ile tzw grupa docelowa jest jednolita?
czy inne roznice miedzyosobnicze nie beda mialy przypadkiem poobnego rozkladu w konkretnej grupie docelowej co w calej populacji
czyli bedzie ona rownie zroznicowana pod wzgledem potencjalu/inteligencji wrodzonej, temperamentu, stylow poznawczych jak cala populacja?
a podobna jedynie jezli chodzo o doswiadczenia zawodowe i wiedze w dziedzinie ktora sie zajmuje? zakladam ze te podobienstwa, beda mniej znaczace dla odbioru i porzadkowania rzeczywistosci uzytkownika co wlasnie te (pozostajace poza kontrola swiadomosci)roznice indywidualne

czy te ww.ew podobienstwa maja tak kolosalne znaczenie jezli chodzi o uzytkowanie serwisow www? czy programista bedzie szukal wyszukiwarki w innym miejscu niz pielegniarka? czy latwiej bedzie mu odczytac bialy teks na czarnym tle niz chocby tej kobiecie wpadajacej wpulapke alternatywy rozlacznej ;)

rozumiem oczywiscie, ze beda sie oni roznic potrzebami dotyczacymi
zawartosci/tresci serwisu, ale odbieranie poczty powinno byc roznie latwe i przyjemne w przypadku pielegniarki jak i hackera no bo przeciez nie o to chodzi zeby utrudniac zycie tym ktorzy widza na wylot tylko upraszcac wszytkim?

czy moze jednak chodzi o to, ze kompromis np. w dziedzinie estetyki i uzytecznosci jest tak trudny do osiagniecia, ze w zaleznosci od grupy (mniej lub bardziej ceniacej sobie wyglad) istnieje koniecznosc poswiecenia czegos na koszt czegos innego?
czyli rezygnujemy z prostoty/rownowagi i harmoni na stronie, ale zyskujemy dzieki temu cos co bedzie wazniejsze dla wyspecjalizowanego odbiorcy? ale to by moglo byc? sa takie zeczy, ktore wzajemnie wykluczaja sie i nie daja sie pogodzic jezeli chodzi o funkcjonalnosc sytrony/serwisu?Adam Orkisz edytował(a) ten post dnia 13.03.09 o godzinie 14:02
13.03.2009, 14:01

Marek Kasperski ThinkLab.pl /
nakanapie.pl

Temat: Niski budżet a usability

To nie tak, że jeśli wszyscy mamy tako zbudowany układ wzrokowy, to znaczy, że widzimy tak samo (skąd wiesz, że to co ja nazywam kolorem lazurowym jest tym samym kolorem, który Ty nazywasz lazurowym - to znany problem qualis, czyli jakości zmysłowych).

To nie tak nawet, że widzimy to samo - widzę zależne jest od potrzeby, kontekstu oraz w pewnym sensie "wykształcenia" - czy bardziej ktoś skupia się na detalach, czy też widzi całość; w końcu, w ramach osobistych preferencji i doświadczenia pewne elementy obrazu, które spostrzega mogą przyciągać jego uwagę, inne nie - dla mnie może być odwrotnie, bądź cokolwiek inaczej.

Z wrodzonymi skłonnościami jest tak, że w ramach doświadczenia jednostkowego ulegają zmianom - np. (poruszając się dalej w ramach kolorów) naturalne preferencje do koloru niebieskiego oraz niechęć do koloru żółtego, która występuje wśród homo sapiens (badania Eysencka na ten temat na grupie 14 tys. respondentów!) w wyniku prywatnych doświadczeń ulegają naturalnym zmianom.

Dodatkowo, w przypadku percepcji stron WWW ważne są elementu kontekstu - związane niejako ze scenariuszem użycia. To powoduje, że np. w pewnych sytuacjach, elementy o dość dużym kontraście, które gdy byśmy tylko oglądali stronę byłyby zauważane w pierwszej kolejności, z punktu widzenia scenariusza użycia użytkownika mogą być ignorowane na poziomie uwagi percepcji wzrokowej, jako elementy wywołujące szum informacyjny (to m.in. stanęło u podstaw banner blidnes).

W rezultacie - każdą stronę WWW projektuje się trochę od początku, zważywszy także na kolejny aspekt - budowy przewagi dla naszych klientów nad konkurencją, czyli elementów odróżniających jedne serwisy do drugich (mam akurat na tapecie już 4 serwis z branży turystycznej, który projektuję i każdy jest zrobiony inaczej; chociaż rzecz jasna, jest pewna wspólna podstawa).
13.03.2009, 14:32

konto usunięte

Temat: Niski budżet a usability

Marek Kasperski:
W rezultacie - każdą stronę WWW projektuje się trochę od początku, zważywszy także na kolejny aspekt - budowy przewagi dla naszych klientów nad konkurencją, czyli elementów odróżniających jedne serwisy do drugich (mam akurat na tapecie już 4 serwis z branży turystycznej, który projektuję i każdy jest zrobiony inaczej; chociaż rzecz jasna, jest pewna wspólna podstawa).

O tym wogole nie pomyślałem, chyba błednie założyłem że uzyteczność to coś jak ujednolicanie, i ze to wlasnie jest celem
...po tym co napiasałeś to mnie jakoś oświeciło, że chodzić o szukanie nowych jak najbardziej uzytecznych rozwiązań nie koniecznie znanych już użytkownikom właśnie w celu zyskania przewagi nad konkurencją

nie wiem czy pytanie nie bedzie nietaktowne :)
ale załozmy ze zbudowanie serwisu turystycznego (bo taki niedawno powstaly zwrocil moja uwage) w agnecji kosztuje 15 tys zl
o ile % podnioslby sie koszt wykonania takiego serwisu przy wykorzystaniu wszytskich srodkow i narzedzi oraz oczywiscie specjalistów zeby zapewnic jak najwyzszy poziom uzytecznosci/jakosci serwisu? chodzi mi o takiprzyslowiowy "full wypas"
jezli nie mozecie odpowiedizec na takie pytanie oczywiscie zrozumiem (byc moze jednoznacznej odpowiedzi nie ma roznych wzgledow ;))

jesli chodzi o te roznice percepcji nie daje mi to spokoju (jak zaczynam o tym czytac to lep mi paruje... trudno to wszystko
zsyntetyzowac dochodza tam jakies afekty, procesy myslenia harakteryska osobnicza uwagi i innen cuda)
pozwolicie wiec, ze jak przebrne to podziele sie z Wami kolejnymi watpliwosciami ;)
gdybyście mogli podzielić sie linkami do publikacji naukowych traktujacych o tym a rozwiewajacych wszelkie watpliwosci bylbym wdzieczny (oczywiscie jak sam cos znajde to rowniez zalinkuje choc pewnie nie beda to dla Was jakies nowosci)Adam Orkisz edytował(a) ten post dnia 13.03.09 o godzinie 17:38
13.03.2009, 17:37

Rafal Machul Usability
Consultant,
Projektant
interakcji -
Socjolog

Temat: Niski budżet a usability

Prosze uprzejmie pare dobrych tekstów ze strony
R.OHME - pewnie niektórzy wiedzą o kogo chodzi w każdym razie jest tu wiedzy tajemnej sporo. Jak ktoś nie słyszał co oni robią to poczytajcie o projekcie YUUX i Neurali. Lab narazie nic "u nas" nie tworzył ale kto wie.

http://labtd.com/index.php?page=publikacje&lang=pl

Jeszcze jedna sprawa książka "Mózg wzrokowy w działaniu" tam znajdziesz wszelkie informacje o percepcji, postrzeganiu i przetwarzaniu info przez nasz mózgi warto:)Rafał Machul edytował(a) ten post dnia 15.03.09 o godzinie 21:03
15.03.2009, 21:00

konto usunięte

Temat: Niski budżet a usability

Hmm... z jednej strony miło zobaczyć wyniki badań potwierdzające intuicję, z drugiej - aż żal ściska że tyle wysiłku przeznacza się na udowadnianie rzeczy oczywistych.
16.03.2009, 12:33

Eryk Orłowski projektowanie
interakcji

Temat: Niski budżet a usability

Marta S.:
Witam,

W wielkim skrócie myślowym, jest połączenie design z użytecznością.

a to na jaki temat, poza tym, że to spam? :P
7.04.2009, 12:53

Robert Drózd WebAudit / Świat
Czytników

Temat: Niski budżet a usability

Marta S.:
Każdy krok powinie być naturalną kontynuacją następnego. Dobrą zasadą jest nieodsyłanie użytkownika wstecz by potem mógł pójść do przodu.

To jest miedzy bardzo istotne ogniwo konwesji.

W treści i stylu powyższej wypowiedzi wyczuwam dobrą szkołę promocji usability podążającą ścieżkami, które już dawno wyznaczył serwis http://www.funkcjonalnosc.friko.pl :=)

(jeśli ktoś nie zna, proszę nie klikać podczas jedzenia)

Edit 23:37: o, widzę, że wypowiedzi do której się odnosimy już nie ma :)Robert Drózd edytował(a) ten post dnia 07.04.09 o godzinie 23:37
7.04.2009, 13:03

Eryk Orłowski projektowanie
interakcji

Temat: Niski budżet a usability

Robert Drózd:
Marta S.:
Każdy krok powinie być naturalną kontynuacją następnego. Dobrą zasadą jest nieodsyłanie użytkownika wstecz by potem mógł pójść do przodu.

W treści i stylu powyższej wypowiedzi wyczuwam dobrą szkołę promocji usability podążającą ścieżkami, które już dawno wyznaczył serwis http://www.funkcjonalnosc.friko.pl :=)

(jeśli ktoś nie zna, proszę nie klikać podczas jedzenia)

haha, dobrze, że jestem przed lunchem ;]

Pani Marta podąża skadinąd słuszną ścieżką pozycjonowania siebie w roli eksperta, udzielając wartościowych porad - wszak wszyscy robimy to na codzień. Pozostaje życzyć powodzenia.

;)
7.04.2009, 13:06

konto usunięte

Temat: Niski budżet a usability

Z całym szacunkiem, jeśli to Test Turinga, to dałem się oszukać.
7.04.2009, 16:23

Eryk Orłowski projektowanie
interakcji

Temat: Niski budżet a usability

Mаrсіn F.:
Z całym szacunkiem, jeśli to Test Turinga, to dałem się oszukać.

e tam, staromodne copy-paste. Drzewiej było tak, że pani brała długopis, przekreślała arkusz i wołami na marginesie "nie na temat!" ;]

Dziś nazywa się to po prostu spam.
7.04.2009, 16:38

Piotr Wasiak KiWi Creative sp. z
o.o.

Temat: Niski budżet a usability

Ja chciałbym powrócić do pytania "Jak przy małym budżecie zrobić użyteczną stronę"?

Zacznę od prawdziwej historii.

Pewna firma zamówiła w "poważnej firmie" audyt użyteczności. (Bez nazw firm może) Zapłacono kupę kasy, w zamian przyszedł raport, trochę bełkotliwy. Tylko, że ja wcześniej dla koleżanki zrobiłem sam taki audyt - ot napisałem ołówkiem na kartce (jedna kartka a4) co może sprawiać kłopoty w nawigacji na stronie.
A potem obejrzeliśmy stronę internetową tej "poważnej firmy". Ja wiem, że niby szewc bez butów chodzi, ale tamta strona była po prostu straszna.

Skoro opowieść mamy już za sobą, to teraz to co ja sobie tam w małej główce myślę.

1. Najpierw wymyślić strukturę nawigacji. Dokładnie skąd dostajemy się gdzie. Trzeba pamiętać, żeby nie przywalić gościa gigantyczną liczbą linków. Wszystko w swoim czasie. Jak powstanie już jakiś prototyp (może być w html, bez grafiki) albo powielać sprawdzone schematy.
2. Potestować na kimś świeżym (nieznającym ani firmy, anie nie brał udziału w procesie powstawania strony) dając zadania. Na przykład: "znajdź informacje o tym jak dojechać do firmy". Poprosić go, żeby mówił co myśli ale żeby ABSOLUTNIE nie oceniał strony. Interesuje nas mówienie: "Szukam dojazdu do firmy to idę na podstronę kontakt" a nie: "nie podoba mi się kolor tekstu".
2. Dopiero potem wysłuchać opinii.
3. Przetestować stronę w różnych wyszukiwarkach i na kilku monitorach (różnych firm). Może się okazać, że np na jednym z monitorów ustawienia są takie, że szary tekst robi się nieczytelny.
4. Po prowadzeniu poprawek - przetestować raz jeszcze (ale np. biorąc inną osobę i dając jej inne zadanie).

No i to na początek wystarczy... Bardzo na początek :)
7.04.2009, 21:38

konto usunięte

Temat: Niski budżet a usability

No tak, ale to wymaga jednak pewnych nakładów. A jest tańsza ścieżka:

1) Znaleźć na GL forum Dostępność i Użyteczność.
2) Przejrzeć portfolia firm uznanych na rynku.
3) Wyłowić strony najbliższe tematowi.
4) Zaimplementować powtarzające się rozwiązania.

Oczywiście ironizuję, ale nie możecie się nie zgodzić, że najlepszy kadr Krzywej Wieży w Pizie to ten, który jest już na pocztówkach.
8.04.2009, 09:58

Sylwester Kozera e-marketing /
web_design /
web_development /
business_int...

Temat: Niski budżet a usability

Mam wrażenie, że dyskusja powinna wystartować w punkcie zrozumienia czym są: dane, informacja oraz wiedza w podanej branży. Każdy biznes charakteryzuje się pewnego rodzaju wiedzą, której poszukuje potencjalny klient posiadający dane, w lepszym przypdaku informacje. Zatem, nie po stronie webdesignera leży pełna odpowiedzialność za implementacje nawigacji czy innych elementów serwisu -> gdyż te w całości zależą od tego co chcemy pokazać czy sprzedać, a działka ta należy do managera odpowiedzialnego za dany produkt. Zrozumienie struktury/wartości własnego biznesu determinuje strukturę tegoż serwisu online. Chcąc stworzyć coś nowatorskiego, sięgamy opinii tych co z rynkiem online i jego rozwiązaniami są "na codzień". Nie ma czegoś takiego jak "gotowe rozwiązania" czy "ludzie dający gotowe odpowiedzi" w kategorii e-performance.
16.01.2010, 21:59

Mirosław R. Web Developer, Web
Designer, Webmaster,
Usability & Acces...

Temat: Niski budżet a usability

Piotr Wasiak:
Ja chciałbym powrócić do pytania "Jak przy małym budżecie zrobić użyteczną stronę"?

... napewno nie przy kwocie 2tys zł ;)

http://www.goldenline.pl/forum/opinie-i-oceny-stron-ww...
16.01.2010, 22:13

Temat: Niski budżet a usability

My przeprowadzamy audyty funkcjonalności strony.

Audyt składa się z dwóch etapów:
- ekspert - testowanie strony przez wyszkoloną osobę,
- internauci - grupa internautów w różnym wieku. Każemy znaleźć inforamcje na stronie i badamy jak to robią.

Wysyłamy raport, jesli Klient chce to także prezentację.

Cena: od 99 zł netto - w zależności od strony!
1.02.2010, 13:10

Piotr L. projektowanie user
experience,
interakcji,
architektura i...

Temat: Niski budżet a usability

Marta Wojtanowska Investmag:
My przeprowadzamy audyty funkcjonalności strony.

Audyt składa się z dwóch etapów:
- ekspert - testowanie strony przez wyszkoloną osobę,
- internauci - grupa internautów w różnym wieku. Każemy znaleźć inforamcje na stronie i badamy jak to robią.

Wysyłamy raport, jesli Klient chce to także prezentację.

Cena: od 99 zł netto - w zależności od strony!

po drugiej dziewiątce brak jest zera :D
1.02.2010, 13:28

Eryk Orłowski projektowanie
interakcji

Temat: Niski budżet a usability

Piotr Lewandowski:
Marta Wojtanowska Investmag:
My przeprowadzamy audyty funkcjonalności strony.
Wysyłamy raport, jesli Klient chce to także prezentację.

Cena: od 99 zł netto - w zależności od strony!

po drugiej dziewiątce brak jest zera :D

audyt za stówkę? no jasne, czemu nie. Realia rynku są jednak nieubłagane. Wykonajmy małe ćwiczenie - powiedzmy, że mowa o małym sajciku, składającym się z kilku podstron, powiedzmy - do 10 w sumie. Żeby można było mówić o opłacalności usługi, należałoby się zastanowić nad dwoma czynnikami - liczbą godzin, którą specjalista może poświęcić na audyt, oraz - w konsekwencji - nad stawką godzinową za pracę rzeczonego specjalisty.

Policzmy. Powiedzmy, że godzina na przejrzenie globalnych elementów, struktury i nazewnictwa. Ile damy na każdą z dziesięciu podstron, żeby nam się opłacało, pół godziny? W sumie mamy 6h pracy, powiedzmy, że dla okrągłego rachunku 5. Wynika z tego, że godzina pracy oferowana jest na rynku za 20 pln netto. 158h pracy w miesiącu daje coś okole 3K netto PRZYCHODU.

Bardzo się pewnie nie pomyliłem, ale rozważmy, co by było, gdybym był niesprawiedliwy. Przyjmijmy, że usługodawca ma zdolnych, doświadczonych i szybko pracujących specjalistów od usability, więc audyt zajmuje im dwa razy mniej czasu. Cena godziny pracy w okolicach 33 pln netto, ok. 5K netto przychodu.

Nie wspominam rzecz jasna o takich drobiazgach jak fakt, że 158h sprzedanych w miesiącu to czysta fikcja i firma sprzedaje w najlepszym razie 80% z tego. Nie będę już znęcał się nad Panią Martą i pisał o kosztach pracy i jakimś minimalnym zysku, z czego wynika jasno, jakiego poziomu kwalifikacji spodziewać się można po audytorach.

Życzę szybkiego rozwoju.eryk orłowski edytował(a) ten post dnia 01.02.10 o godzinie 15:07
1.02.2010, 15:06



Wyślij zaproszenie do