Advertisement

Stwórz profil

Musisz wpisać swoje imię
Musisz wpisać swoje nazwisko
Musisz wpisać poprawny e-mail
Musisz wpisać hasło (min. 8 znaków)
Musisz zaakceptować regulamin

Jakub Szałęga ecomanager.pl

Temat: Ukraina samochodem

Czy był ktoś na Ukrainie samochodem?
Jak tak to proszę o kilka opraktycznych porad.
Chciałbym wybrać siena Krym autem.
4.04.2007, 11:14

Piotr Guz młodszy kierownik
projektu, TP S.A.

Temat: Ukraina samochodem

bylem w 2005 r. (nie bylem kierowca)
podroz trwala 7 dni.trasa: Warszawa, Lublin, Rawa Ruska, Żółkiew, Lwów (2 dni), Krasne, Olesko, Bialy Kamien, Zloczow, Tarnopol (nocleg w motelu Bratyslawa- w sumie jest ok i polecam, cena 35 hr), Czortkow, Skala Podolska, Kamieniec Podolski (nocleg w hotelu Ukraina, mielismy pokoj skladajacy sie z 3 pokoi i lazienka z ciepla woda, standard... nie wiem czy to byl jakikolwiek standard ale dalo sie przezyc i cena po 40 hr, no i załapalismy sie na Swietowanie Dnia Niepodleglosci, a poznani Ukraincy oprowadzili nas po okolicznych knajpkach), Okopy Sw. Trojcy, Chocim, Czerniowce (ladne miasto- plecam), Jaremcza(jak w naszej Szczawnicy, cena 25 hr i standard jak w naszych gorach), Stryj nocleg w Stryju w hotelu Geolog - totalna porazka i omijajcie szerokim lukiem ;) pani zamyka "hotel" o 22.30, woda ciepla wlaczana jest przez pania. wieczorem nam wlaczyla, a rano przyszla druga i powiedziala ze nie wlaczy, dopiero po obiedzie, Drohobycz, Lwow i do Polski.

zdjecia mozecie obejrzec tutaj: http://www.furtak.boo.pl/puerto/index.php?akcja=11&zdj...
pod Autorem klikacje w "poprzednie".
4.04.2007, 12:02

Piotr Guz młodszy kierownik
projektu, TP S.A.

Temat: Ukraina samochodem

acha
porady:
1. paliwo- nam nalano zanieczyszczonego ropą i była niezła skucha wiec jakos trzeba wyczuc czy dana stacja jest ok czy nie. ja tego nie potrafie ;) tzn nasza wygladala zupelnie ok i byla w jakiejs sieci stacji bo widzielismy ich sporo (takie srebrne). no i kwesita placenia: tam sie najpierw placi w okienku a potem sobie lejesz za tyle. troche to bez sensu bo jak chce do pelna to nie wiem ile mi wleci ;)
2. noclegi- polecam motele bo maja dobry stosunek jakosci do ceny (no chyba ze masz duzy budzet to po prostu hotele, a jak maly budzet to chocby noclegi przy przy parafiach rzymsko-katolickich, adresy znajdziesz w necie). Hotele mnie rozczarowaly ale to bylo 2 lata temu. acha no i coraz wiecej jest calkiem niezlych pensjonatow/
3. obawy o samochod- raczej nieuzasadnione (ze niby kradna itd). obawa o samochod uzasadniona jest tylko pkt 1. i fatalnym stanem drog. asfalt momentami chyba byl rozkladany lopatami i nimi tylko przyklepany z grubsza ;). dla pewnosci zostawialismy auto (nocujac np we Lwowie na parkingu strzezonym przy hotelu w ktorym nawet nie mieszkalismy, ale pare groszy otworzy wam taka mozliwosc).
4. ludzie- niezwykle serdeczni i pomocni. ale moze w polemiki polityczne bym sie nie wdawal (no mamy miedzy naszymi narodami pare goracych tematow ;) ).
5. milicja- wez drobne na lapowki - to obiegowa opinia. nas to nie spotkalo, a nawet nam pomgli (przy parkowaniu na lwowskiej starowce czy przestrzegli przed wjazdem w miejsce gdzie zabranialy tego przepisy, a nie mialo to odzwierciedlenia w oznakowaniu ;).
6. waluta- kantorow jest sporo i chyba tak jak na caly swiecie zasada glowna to wymieniaj w miejscach wygladajacych na pewne a nie u pana Saszy pod dworcem. chec oszczedzenia paru hrywni moze sie skonczyc strata ;). ale tak jest na calym swiecie.
7. jedzenie- mi najbardziej smakowalo kupowane u babc na targowiskach. w restauracjach porcje sa male lub wszystko tak zalane majonezem ze i tak nie czujesz smaku ;)). Piwo! to najwazniejsze odkrycie wyprawy! jest bardzo dobre. nawet smakosze pszenicznych odkryja ze Obolon Bialy nie ustepuje Pualanerowi ;) w koncu to Zachod nauczyl sie robic piwo od Slowian a nie odwrotnie ;)
8. ubezpieczenia itd... to juz sobie musisz sprawdzic w odpowiednich miejscach na biezaco. pamietaj ze auto musi byc Twoje a jak nie jest Twoje lub ma wspolwlasciciela to musisz miec jego zgode notarialna i przetlumaczona na ukr (sprawdz to bo moze cos sie zmienilo).Piotr Guz edytował(a) ten post dnia 04.04.07 o godzinie 15:57
4.04.2007, 12:17

Jakub Szałęga ecomanager.pl

Temat: Ukraina samochodem

dzięki za porady. Zgdzam się co do piwka że jest fajne takie jęczminne i lekko mętnawe, lubię takie specyfiki lokalne. Kupiłem kiedyś Obolona w Polsce ale to już nie było to. No i oczywiście Hariłka - Niemiroff, papryczkowy lub słodki miodzio. Albo czysta pod pomidora kiszonego i krewetki. Co do mieszkania podczas wypraw do Lwowa mieszkałem u bardzo sympatycznych ludzi(Polaków) na przeciw polskiego kośioła. Tanio i mieliśmy całe mieszkanie dla siebie z osobnym wejściem i kuchnią, niestety woda od 6-9 i 18-21.Co robić nie można mieć wszystkiego.
5.04.2007, 09:46

Piotr Guz młodszy kierownik
projektu, TP S.A.

Temat: Ukraina samochodem

we Lwowie mieszkalem na Teatralnej u jakiejs kobiety...
masakra ;)i nic nie zgadzalo sie z tym o czym mowila ta pani przez telefon, ale juz nam sie nie chcialo szukac niczego innego. Woda oczywiscie we Lwowie to druga masakra ktora w przeuroczy sposob reguluje ludziom caly dzien.
wogole to do tej pory nie wiem skad ten problem z woda.
co do komunikacji po Lwowie to mieszkajac na Starym Miescie mozna wszedzie dojsc na piechote, nawet na Łyczaków. nie polecam marszrutek bo sa przepelnione do granic mozliwosci. lepszy jest tramwaj.

acha... i jeszcze jedna taka ciekawostka-ostrzezenie co do jezyka: przeczytalem przed wyjazdem jakies opisy w necie ze na zachodniej ukrainie lepiej mowic po polsku niz po rosyjsku. autochtoni traktuja to ambicjonalnie. powiedzialem to kolezance biegle wladajacej jezykiem rosyjskim. ale nie wytrzymala i spytala po rosyjsku dziecko naszej lwowskiej gospodyni. maly naskarzyl a mama przyszla i nas obsztorcowala ;) nic powaznego ale...
w Kamiencu rozmawialismy z Ukraincami na rozne skomplikowane tematy wiec uzywalismy rosyjskiego zeby cos wytlumaczyc. no i tlumaczylismy ze nie mowimy po rosyjsku bo uwazamy ich za "Ruskich" tylko, ze oni nie rozumieja po polsku a my po ukrainsku a rosyjski byl jedynym w ktorym moglismy sie porozumiec. nie przekonalo ich wogole ;)Piotr Guz edytował(a) ten post dnia 05.04.07 o godzinie 10:33
5.04.2007, 10:25

Artur Gruszka właściciel, par
studio

Temat: Ukraina samochodem

w zeszłym roku w sierpniu wracaliśmy autem z rumunii, trasą Czerniowce, Kamieniec Podolski, Kołomyja, Chust, Użgorod, drogi faktycznie "cieniutkie" szczególnie boczne, aż trudno uwierzyć, ale mogą być gorsze niż nasze. Za to zaleta taka, że na taej trasie o dziwo nie odnotowaliśmy policji, co nie musi być regułą.
Byłem na Ukrainie ( zachodniej ) 4 krotnie, ale zwykle poruszaliśmy się transportem " mieszanym tz. marszrutki ( ichnie busy ) - taxi, - autobusy, - klasyczny autostop. Zaleta tego sposobu przemieszczania to " ludzka " perspektywa i możliwość wejścia w interakcje ze społeczeństwem. Niewątpliwy minus to mniejsza mobilność. Co do paliwa, nie odnotowałem problemów, ... ale hihi auto zalewałem dieslem, tak, że takie zanieczyszczenie było mile widziane. Aut fakt nie kradną, chyba że jesteś posiadaczem jakiejś wypasionej limuzyny, wtedy możesz mieć kłopot, jeśli to włoch lub wstrętny francuz, możesz pomykać spokojnie, - opinia o lichym ich zawieszeniu jest powszechna i budzi odrazę ( w każdym razie u nagabywanych taryfiarzy). Noclegi, - cena nie mam nic wspólnego ze standardem, możesz mieszkać w syfie za "półdarmo", albo zapłacić za to samo ok 200 hrywien ( hotel Ukraina w Kamieńcu Podolskim degraduje się az każdym rokiem, za to ceny są na tym samym poziomie) W Kamieńcu powstało wiele nowych hoteli i z przyzwoitą bazą noclegową nie ma kłopotu. Trafiliśmy do miasta późnym wieczorkiem i wiele było zajętych, ale znaleźliśmy ( nie pamiętam nazwy ) nocleg za 140 h (pokój) w bardzo przyzwoitym standardzie nieco poza centrum - ale dojazd taryfą to raptem 10 h.
Jest hotel w Skale Podolskiej ( 40 km na zachód )gdzie za apartament płaciliśmy 240h. We Lwowie mieszkałem w hotelu Lviv - ( tanio, syf, ale jest klimat bo w cenie dostajesz babcie etażowe )
i w hotelu Opera za 100$ za noc( grupa, 2 dni i po szybkich targach dostaliśmy mały upust)i tu nie znajdziesz nic ciekawego - czysto, porządnie, no jest plus bar 24h. Skarbem Ukrainy są niezwykle kontaktowi i serdeczni ludzie ( innych nie spotkałem ), za to widzieliśmy wielu "naszych" demonstrujących irytującą wyższość, celują w tym zorganizowane wycieczki ( np. zwiedzające Kamieniec ) wymieniające uwagi jak to by ukraina nie kwitła pod naszymi ( ich? ) rządami. Jedzonko wyśmienite ( na prowincji trudno o mikrowele ) barszcz, solijanka, szukaj knajpek gdzie zachodzą "miejscowi", a piwko....genielne. Mój ranking to 1. Obołoń. 2. Słowatycz 3. Lwiwskie. Biłe dobre wszystkie ( wiele browarów leje ten znakomity trunek )
5.04.2007, 11:08

Piotr Guz młodszy kierownik
projektu, TP S.A.

Temat: Ukraina samochodem

jesli moglbym ustosunkowac sie do tego co napisal Artur to na wspomnienie hotelu Ukraina w Kamiencu pojawia mi sie usmiech ;))
ale jak przedmowca stwierdzil baza noclegowa rosnie i pewnie bedzie rosla. Starowka juz podobno cala wykupiona przez miejscowych notabli i bogatych z Kijowa wiec cos tam beda robic zeby pieniadze nie lezaly.
a te nasze zorganizowane wycieczki to coz... wiele osob z tych wycieczkowiczow to ludzie klasy "moher", dla ktorych obecna Ukraina to ta sama ktora opisal Sienkiewicz ;) trzeba traktowac ich z przymruzeniem oka.
5.04.2007, 14:00

Artur Gruszka właściciel, par
studio

Temat: Ukraina samochodem

hihi, "Ukraina" jest klasą dla siebie - klucze do pokoi wykonane były ( w każdym razie 3 lata wstecz ) z alumninium. Po powrocie z wieczornej upojnej wyprawy po lokalikach na starówce, ze zdziwieniem odkryłem że mam tyle "pary" by złamać klucz, po czym skonsatowałem co powyżej. O wnętrzach i stanie łazienki nie wspominam - Piotrek wie co mam na myśli, - śmiało można z niej zrezygnować, a wtedy cena jest baaardzo atrakcyjna. Na starówce jest "hetman" ale ceny to o ile pamiętam coś koło 400 h. i nie sądzę aby warto płacć skoro taryfką dotrzesz w kilka minut na przedmieścia. Pozdrowienia dla Piotra
5.04.2007, 16:04

Jarosław Bakun Student, Wyższa
Szkoła Turystyki i
Hotelarstwa WSTiH

Temat: Ukraina samochodem

buhahahaha!
Nie polecam :)
Na Ua szczególnie we Lwowie każdy jeździ jak chce. Parkują na srodku ulicy i np. pomykają sobie do sklepu :D albo na obiad do teściowej :)
hahaha
Co dziwne... czytałem jakiś czas temu, że na Ua jest o połowę wypadków samochodowych mniej niż w Pl... doszedłem do wniosku, że to jakoś jest "przemyślane" ale chyba cudzoziemcom cieżko to rozgryźć :):):):)
Ja preferuję jednak pociągi :)
5.04.2007, 17:12

Piotr Guz młodszy kierownik
projektu, TP S.A.

Temat: Ukraina samochodem

tak ciekawostka a propos slynnego parkowania na srodku ulicy we Lwowie. Podobno to chodzi o to zeby nie przeszkadzac w przejezdzie tramwaju ;) ale powiem szczerze to juz nie pamietam czy tam trampki jezdza srodkiem ulicy jak np w Toruniu czy bokami tuz przy chodnikach
jazda autem nie byla taka zla ;) no oznakowane te drogi tez nie sa zbyt dobrze. my np probowalismy 40 min wyjechac ze Lwowa w kierunku Rawy Ruskiej ;) no i przez Lwow zeby przeleciec tranzytem tez nie jest latwo bo w pewnym momencie znaki sie urywaja ;)

acha i moja znajoma poleca nocleg w Kamiencu w pensjonacie "Podolanka" ul. Lesi Ukrainki (na Ruskich Folwarkach, blisko Starowki). nocleg ok 10$.Piotr Guz edytował(a) ten post dnia 05.04.07 o godzinie 22:23
5.04.2007, 22:14

Artur Gruszka właściciel, par
studio

Temat: Ukraina samochodem

hihi, ja też nie pamiętam, lecz zapewne bokami, bo ci parkujący na środku ( co jest niezaprzeczalnym faktem ) naraziliby swoje niejednokrotnie kosztowne bryki. Swoją drogą nomen omen, tubylcy muszą często zmieniać zawieszenie. Znajomy mieszkaniec grodu Cherson wspawał sobie pod skodę oktawię kawał pancernej blachy i to zdaje się praktyka niejednostkowa.
5.04.2007, 22:26

Jarosław Bakun Student, Wyższa
Szkoła Turystyki i
Hotelarstwa WSTiH

Temat: Ukraina samochodem

No coż mogę powiedzieć? :)
TRZEBA SOBIE JAKOŚ RADZIĆ :D hehehehe
5.04.2007, 23:49

Wadim Szczyrski Biuro Rachunkowe
Ponitax

Temat: Ukraina samochodem

zdjecia mozecie obejrzec tutaj: http://www.furtak.boo.pl/puerto/index.php?akcja=11&zdj...
pod Autorem klikacje w "poprzednie".

Witam wszystkich
Przeglądając galerie Pana Piotra zobaczyłem pomnik Mickiewicza pt
"jedyny chyba pomnik z polskim napisem jaki sie uchowal". Nie wiem jak we Lwowie, ale na skraju miejscowości w której się urodziłem (Żytomyrs'ka obl.) stoi pomnik nieznanemu oficerowi Wojska Polskiego, a na cmentarzu jest duuuża płyta (taki grobowiec) pamięci żołnierzy polskich zabitych w latach 1920-22. Napisy sa po polsku i po ukraińsku. Jako poprawke mozna wziąć, że wieś ta składa się w 80% z ludzi z pochodzeniem polskim.
Niestety w większośći przypomina o tym tylko nawisko, ale jest duzo ludzi chodzących do Kościoła (nie dlatego bo tak wypada) i tzymajacych tradycje polskie i katolickie (co praktycznie jest synonimem) o czym świadczy to że ruszyła budowa Kościoła (o Cerkwi nikt nic nie mówi - bo nie ma komu:))
Co do porad mogę tylko powiedziec jak dojechac do mnie:) Trasy do Krymu niestety nie znam. Jedyne co przychodzi do głowy to to, że są szerokie drogi i sawsze jest miejsce żeby ominąć nierówniści na drodze co nie zwasze jest nejlepeszym rowiązaniem:)
Pozdrawiam
10.04.2007, 13:43

Jarosław Bakun Student, Wyższa
Szkoła Turystyki i
Hotelarstwa WSTiH

Temat: Ukraina samochodem

Koniec szaleństw na drogach?
Na ukrainie przewidywana jest reforma państwowej milicji drogowej, zwanej DAI (Derżawna Awtoinspekcija). Reforma ma zdecydowanie zaostrzyć wysokość mandatów drogowych.

Zamiast dotychczasowych kar za naruszenie przepisów, których maksymalna wysokość nie przekracza w przeliczeniu 6 dolarów, ukraińscy piraci drogowi zapłacą za najcięższe wykroczenia ponad 170 dolarów. Przeciętny mandat wyniesie ok. 34 dolarów.

Podniesienie stawek mandatów pozwala mieć nadzieję, że nadejdzie koniec wolności na ukraińskich drogach. Ukraińcy, stylem swej jazdy udowadniają, że kozacki duch jest wciąż żywy. Często zdarza się, że nie zwracają uwagi na kierunkowskazy, pasy bezpieczeństwa, przejścia dla pieszych. Samochód poruszający się po zmroku bez świateł lub auto jadące pod prąd to nierzadkość.
12.04.2007, 16:53

Piotr Guz młodszy kierownik
projektu, TP S.A.

Temat: Ukraina samochodem

oj niedobrze...
to i lapowki pojda w gore
juz sie czlowiek nie ogarnie 10 hrywnami ;)
13.04.2007, 10:06

Jarosław Bakun Student, Wyższa
Szkoła Turystyki i
Hotelarstwa WSTiH

Temat: Ukraina samochodem

no niestety na to wyglada :P
13.04.2007, 23:38

Tomasz Krzywy Informatyk Mix
Electronics SA

Temat: Ukraina samochodem

Witam!

W zeszlym roku bylem na wyprawie samochodowej na Ukrainie. Zwiedzalismy Lwow, Tarnopol i okolice. Coz trzeba przyznac, ze drogi mamy liche, ale i tak lepsze niz na Ukrainie. Co prawda poza miastami mozna nawet calkiem szybko jechac, ale gdy widzi sie znak, ze sa dziury to nalezy zwolnic maksymalnie i uwazac :-)
Po Lwowie jezdzi sie w tempie 20 km/h niezaleznie od tego czy sa korki czy nie. Swiatla niby sa ale nie nalezy sie za bardzo nimi sugerowac... Podobnie znaki... Wyjezdzajac z podporzadkowanej i tak trzeba wymusic bo inaczej sie nie da... Grunt to sprawne kierunkowskazy i klakson :-)
Kradzieze aut to raczej nie problem, gorzej jesli auto sie zepsuje gdzies z dala od miasta. Nam sie to zdadzylo. Owszem ludzie sa bardzo pomocni, bez zadnego problemu udostepnili jakis garaz i troche narzedzi, a po jakims czasie zbiegli sie prawie wszyscy co chociaz stara Lade potrafia naprawic zeby pomoc :-) Padla pomka paliwa, podpasowali do Daewoo pomke od Audi za pomoca wezykow i rurek wyciagnietych z wraku Wolgi :-) Niestety nie wytrzymalo to zbyt dlugo i auto musielismy holowac do serwisu jakies 150 km (na szczescie mielismy 2 auta).

pozdrawiam
Tomek
16.04.2007, 22:47

Janusz K. Geodeta, czasem
GISowiec

Temat: Ukraina samochodem

witam
moze i stan nawierzchni drog nie jest na Ukrainie najlepszy,lecz i tak uwazam ze rozwiazania komunikacyjne sa lepsze niz u nas..zmienic "dywanik" drogi to nie jest problem..a trasy przelotowe sa szerokie, miasta maja obwodnice.. a u nas co? byle traktorek jest w stanie zrobic kilometrowy zator, bo przeciez jego kierowca nie zjedzie na pobocze...
28.02.2010, 17:58

Grzegorz Krawczyk Dyrektor
Zarzadzajacy,
Ridgefield Capital
Asset Managment

Temat: Ukraina samochodem

Obecnie na poludniu Ukrainy prawie wszystkie drogi sa nie przejezdne z powodu okropnego stanu nawierzchni (30km/h max).

Np. trasa Odessa - Nikolaev (chyba najgorsza obecnie zwlaszcza pierwsza czesc z Nikolaev do Koblevo); Nikolaev - Kherson, Pervomaysk - Nikolaev + inne drogi na Krym. Kijow - Odessa relatywnie ok (bardzo relatywnie)Grzegorz Krawczyk edytował(a) ten post dnia 01.03.10 o godzinie 07:23
1.03.2010, 07:20

Jurek P. Ekspert od Rynków
Wschodnich

Temat: Ukraina samochodem

Grzegorz Krawczyk:
Obecnie na poludniu Ukrainy prawie wszystkie drogi sa nie przejezdne z powodu okropnego stanu nawierzchni (30km/h max).

Np. trasa Odessa - Nikolaev (chyba najgorsza obecnie zwlaszcza pierwsza czesc z Nikolaev do Koblevo); Nikolaev - Kherson, Pervomaysk - Nikolaev + inne drogi na Krym. Kijow - Odessa relatywnie ok (bardzo relatywnie)Grzegorz Krawczyk edytował(a) ten post dnia 01.03.10 o godzinie 07:23
Zapomniales dodac, ze zeby dojechac na Poludnie, trzeba przejechac Zachod:) A tam nie jest lepiej, a nawet gorzej. Od granicy z Krakowca jest pelna du... 20-30 km/godz, no chyba, ze sie ma Jepa to 40-50. Na Kijow do Rivnego co pare km pas wybojow pomiedzy odcinkamy nowej drogi. Dalej rowniez w "kratke" - 10 km autostrady, 2 km poligonu. UWAGA! Jesli nie musicie teraz jechac na Ukraine to powstrzymajcie sie! W ciagu najblizszych tygodniu (jesli pogoda dopisze) zalataja ubytki i bedzie wszystko przejezdne. Ale na razie radze zaczekac.
1.03.2010, 10:18



Wyślij zaproszenie do