- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- Następna »
Filip Dembski work in progress
Temat: Symbolika religin a w reklamie
Zainspirowany tematem o tym jak Małaszyński obrazą katolików chciałem zapytać was co sądzicie o symbolice religijnej w reklamie. Czy używanie takich symboli jest według was w porządku, i czy są jakieś granice w ich stosowaniu. Ze świeższych skojarzeń przychodzi mi na myśl kampania housowa virginity, która wg mnie była całkiem niezła i chyba skuteczna
Aleksandra
P.
[żurnalistka
zrzeszona]
Filip Dembski work in progress
Temat: Symbolika religin a w reklamie
Prawdę mówiąc nieco bardziej "szokujące" wykorzystanie symboliki religijnej niż u nas, ciekaw jestem z jakim odzewem społecznym spotkały się te reklamy.
Grzegorz N. PR...
Temat: Symbolika religin a w reklamie
fajny blog :)
Filip Dembski work in progress
Temat: Symbolika religin a w reklamie
pozwolę sobie podrzucić linka w którym jest dość ciekawe wg mnie zestawienie dekalogu z markami komercyjnymi. Nie będę go oceniał, ponieważ byłbym nieobiektywny z oczywistych względów, ale was poproszę was o opinie. Oto stronka do której odwiedzenia oficjalnie namawiam http://bbagency.pl/
Agnieszka
Wiącek
entrepreneuress,
textmaker, scientist
Temat: Symbolika religin a w reklamie
wg mnie bed and breakfast nie obrażają, to jest po prostu korzystanie z zasobów kultury. nie każde użycie jest obrazą. obrazą jest wg mnie sytuacja, gdy traktuje się symbole religijne w sposób chamski, pozbawiony smaku, grubiański - a nie samo użycie, co sugerują często "obrażeni"Temat: Symbolika religin a w reklamie
Jest taki przykład z Torunia, jak można chamsko i przedmiotowo traktowac symbole i religię :)
Piotr
Stanek
Szukam pracy-
programista PHP
Temat: Symbolika religin a w reklamie
Nikt nie broni stosowania takich symboli w reklamie. Ale myślę ze zdrowy rozsądek i szacunek do innych dyskwalifikuje tego typu reklamy jako "dobre".Z drugiej strony jeżeli reklama spełnia zamierzony cel jaki pewnie jest (dośc duzy target) to ok.
Zwrócmy uwage na to, że na fotach jest Pan Jezus. Coby było jak by to był Allah. Byłby sajgon ....Piotr Stanek edytował(a) ten post dnia 05.01.09 o godzinie 00:19
Temat: Symbolika religin a w reklamie
allach. Byłby sajgon ....ALLAH, nie allach... taka pisownia to też już sajgon dla niektórych ;)
Piotr
Stanek
Szukam pracy-
programista PHP
Temat: Symbolika religin a w reklamie
http://pl.wikipedia.org/wiki/Allah przez ch też można pisa według Polskiego słownika.. Ale H wygląda zgrabniej.:)Temat: Symbolika religin a w reklamie
Piotr Stanek:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Allah przez ch też można pisa według Polskiego słownika.. Ale H wygląda zgrabniej.:)
ale dla czytających Koran i praktykujacych Islam... to SAJGON! :)
a wikipedia jest dla nie powiem kogo :DAleksandra Kalinowska edytował(a) ten post dnia 05.01.09 o godzinie 00:25
Piotr
Stanek
Szukam pracy-
programista PHP
Temat: Symbolika religin a w reklamie
i o tym mówiłem.... H czy CH a już oburzenie.. a co dopiero jak ta symbolika została wykorzystana w reklamie ? święta wojna ??pozdro.
ps Aleksandra fajne imie:)
Temat: Symbolika religin a w reklamie
Piotrze masz rację... zapewne pamietasz parę lat temu komiksy z podobizną Proroka Islamu... uuuu!... wtedy to dopiero było oburzenie ;)
Piotr
Stanek
Szukam pracy-
programista PHP
Temat: Symbolika religin a w reklamie
aż mnie krew zalewała haha :)Czy to Jezus czy to Allah sa symbole których nie powinno się wykorzystywac.
To tak jakby teraz ktoś zrobic reklame z Janem Pawłem II które reklamuje alkohol czy inne tego typu rzeczy. Wiadomo nie można tak... Ale odłog był by bardzo duży....Piotr Stanek edytował(a) ten post dnia 05.01.09 o godzinie 00:40
Temat: Symbolika religin a w reklamie
Religia i jej symbole to przecież tradycja, a tradycje wykorzystuje się w reklamie... w celu komercyjnym i nie tylko. Jednak ta właśnie 'tradycja' to tabu wieksze niż sex... ;) ups seks...Aleksandra Kalinowska edytował(a) ten post dnia 05.01.09 o godzinie 00:42Temat: Symbolika religin a w reklamie
Piotr Stanek:
aż mnie krew zalewała haha :)
Czy to Jezus czy to Allah sa symbole których nie powinno się wykorzystywac.
Dlaczego? Czy napewno zawsze? Czy nie ma okazji, bądź kontekstów, w których wykorzystanie symboli religijnych jest uzasadnione? A święta? A np. bezpieczeństwo, albo np. dialog międzykulturowy, "pokój".... ?
To tak jakby teraz ktoś zrobic reklame z Janem Pawłem II które reklamuje alkochal czy inne tego typu rzeczy. Wiadomo nie można tak... Ale odłog był by bardzo duży....
Nie wiem, czy zauważyłeś, ale na JP2 już nie jeden budował i buduje sobie dalej co roku w chyba kwietniu wizerunek. Od tych "na górze" po sąsiadów z bloku obok.
Zaczyna mnie osobiście to fascynować.
I: A skąd wiadomo, że nie można tak? Czym się różni wykorzystywanie JP2, od np. antyżydowskiego tournee jakiegoś prorydzykowego dziada i gościna, której mu użyczały niektóre kościoły? Co jak co, jedna firma.
Niby też nie można... a jednak dla chcącego nic trudnego :)
Temat: Symbolika religin a w reklamie
Aleksandra Kalinowska:
Piotrze masz rację... zapewne pamietasz parę lat temu komiksy z podobizną Proroka Islamu... uuuu!... wtedy to dopiero było oburzenie ;)
Z tego co pamiętam, to tam było coś z granatami. Jakoś go przerobili w taki sposób, że się bezepalacyjnie kojarzył z terroryzmem. To tak, jakby Jezusa ubrać w purpurowy spiczasty kaptur i płaszcz i sprzedawać jako "strażnika domowego ogniska"... też by było "halo".
A co do awantury wokół upubliczniania wizerunku Mahometa, to winę widzę po stronie ortodoksyjnych popaprańców, którzy mają gigantyczny wpływ na tłum, no i na tych durniów, który sie okazyjnie wybuchowo teleportują do raju na spotkanie z 72 dziewicami. Szkoda, że sami się tam z reguły nie pakują.
Wrócę do popaprańców i islamskich "klech". Całą agresję wobec "zachodu" zwalam na nich, bo trzymają Muzułmanów zamknietych jak w jakimś ciemnogrodzie, gdzie świat w około idzie do przodu, a u nich myślenie zaległo w dupie. Myślenie, zrozumienie, dialog, edukacja, itp. W zamian mamy tylko agresję i nic konstruktywnego. Ale cóż. Władza.
Kiedyś bym napisał "Muzułmanie są kretynami", ale teraz wiem, że jak się rodzi w jakiejś lepiance, gdzie nawet psy dupami nie szczekają, tylko zwiad amerykański się czai i cały świat widzi w jakimś muzułmaniskim klerykale... który świata nie widział, to się nie dziwię, że ci ludzie mają nawalone w głowach.
Dziwię się, że żaden wywiad się nie zdecydował, żeby "zdjąć" kilku, czy kilkudziesięciu najbardziej ortodoksyjnych islamskich przywódców religijnych i nie doprowadził do zastąpienia ich jakimiś bardziej ugodowymi i liberalnymi.
A, no tak. Zapomniałem. Wojna, biznes, władza. Cóż, nie opłaca się.
Temat: Symbolika religin a w reklamie
A ja uważam, że powinno się wykorzystywać wizerunek Jezusa czy Allaha czy kogo tam chcecie w reklamie, jeśli to nie reklama prezerwatyw, czy innych rzeczy piętnowanych przez szacowny Kościół...Tak naprawdę to oburzają się dewoty i robią jeszcze lepszą reklamę, jak z filmem Ksiądz...
Ta jasne z Janem Pawłem II jak reklamuje alkohol! Od piwa i wina nie stronił, więc do reklamy by się nadał...
A co zrobił sam Jezus zareklamował alkohol w czasie wesela w Kanie Galilejskiej i ostatniej wieczerzy, w sposób oczywisty zalegalizował wino jako napój do spożywania w gronie rodziny, czy przyjaciół. Żydzi pili wtedy po 4 szklany wina! Wesołość jest o.k. Chodzi o to, żeby nie przesadzać...
Na mszach po dziś dzień kler może legalnie spożywać...Anna Marczewska edytował(a) ten post dnia 05.01.09 o godzinie 01:30
Temat: Symbolika religin a w reklamie
Anna Marczewska:
jeśli to nie reklama prezerwatyw, czy innych rzeczy piętnowanych > przez szacowny Kościół...
Kościół, trochę błądzi w sprawie antykoncepcji. Wszystko fajnie, kiedy dotyczy naszego, w miarę cywilizowanego podwórka, bo i tak ci co chcą, to na to leją, ale weźmy popatrzmy teraz w dół. O, Afryka. AIDS... I co? Zła antykoncepcja?
Można pokombinować tak: antkoncepcja - wstrzemięźliwość - Jezus (symbol). Pasuje. Gdyby ktoś chciał propagować taką postawę, to według mnie wizerunek Jezusa akurat jest w pytę. Niby chodzi o "wiadomo co", ale temat jeśli ugryziony z innej strony od razu inaczej wygląda.
Temat: Symbolika religin a w reklamie
Dominik "dodo" Szewior:Kościół, trochę błądzi w sprawie antykoncepcji. Wszystko
fajnie, kiedy dotyczy naszego, w miarę cywilizowanego podwórka, bo i tak ci co chcą, to na to leją, ale weźmy popatrzmy teraz w dół. O, Afryka. AIDS... I co? Zła antykoncepcja?Dokładnie, bo chodzi o to jak to jest przedstawione...z jaką ideą to jest wprowadzane.. reszta jest milczeniem:)))
Można pokombinować tak: antkoncepcja - wstrzemięźliwość - Jezus (symbol). Pasuje. Gdyby ktoś chciał propagować taką postawę, to według mnie wizerunek Jezusa akurat jest w pytę. Niby chodzi o "wiadomo co", ale temat jeśli ugryziony z innej strony od razu inaczej wygląda.
Chodzi o to, że prezerwatywy to symbol rozwiązłości a Kościół zawsze będzie anty w takich kwestiach...Anna Marczewska edytował(a) ten post dnia 05.01.09 o godzinie 01:37
