Reklama
Szukaj zleceń na Getak.pl

Stwórz profil

Musisz wpisać swoje imię
Musisz wpisać swoje nazwisko
Musisz wpisać poprawny e-mail
Musisz wpisać hasło (min. 8 znaków)
Musisz zaakceptować regulamin

Kamil Nikiel Kamil Nikiel

Temat: Kto na HRowca? i dlaczego?!

Studia uczą organizacji pracy, efektywnego wykorzystywania czasu, wreszcie samozaparcia i mobilizacji, a to w pracy osoby związanej zawodowo z polityką personalną jest szalenie ważne, bo to jest praca związana z nieustannym rozwojem, poszerzaniem swojej wiedzy i stałą presją. Oczywiście osobowość, miękkie umiejętności czy kompetencje rekrutera są bardzo, bardzo istotne, ale w mojej opinii ukończenie humanistycznego (nie tylko) kierunku studiów pozwala Ci nieco inaczej spojrzeć na świat. Bez wątpienia na studiach poznajesz też osoby, które wkrótce mogą stać się istotne z punktu widzenia networkingu. I myślę, że traktowanie studiów jako "wkuwania regułek na pamięć" jest co najmniej błędne...chyba, że kończysz je tylko po to, aby mieć papierek.

Sądzę również, że stwierdzenie, że wiedza nie jest bardzo ważna, też jest błędne. Mając wiedzę na temat o którym rozmawiasz, możesz być pewnym, że Twój kandydat wie (lub nie) o czym mówi. Polegając na intuicji, można strzelać do wszystkiego co się rusza i w nic nie trafić. Bez wątpienia, czasem można(przypadek) trafić za pierwszym razem, ale ile chybionych strzałów będzie tolerował Twój przełożony/Klient i jak mu to wytłumaczysz? "Wydawało mi się, że będzie dobrze?" Mało przekonywujące jak na decyzje wpływające na przyszłośc businessu...
W sprawie intuicji polecam "Błysk" Malcolma Gladwella, myślę, że najlepiej zobrazuje to co mam na myśli.

A z Panią Joanną zgadzam się w 100%.

Podkreślam, że nie mam dyplomu, aby rozwiać podejrzenia o tendencyjność.

Krzysztof S.:
eh...
studia studiami a życie życiem.
zapytam przewrotnie czego wyznacznikiem jest dyplom? tego, że ktoś posiadł umiejętność nauczenia się na pamięć kilku regułek? łał.
i proszę. nie pisz, że w naszym kraju studia opierają się na praktyce, czy chociażby case studies :)
z drugiej strony HR jest działką, która wymaga czegoś więcej niż tylko wiedzy. ba! wręcz sama wiedza jest tylko niewielkim kawałkiem przy chociażby intuicji.
więc dlaczego ktoś z dyplomem miałby być lepszy od tej osoby bez?
13.02.2009, 13:29

Piotr P. Każdy może być
dyrektorem HR.
Swojego losu:)

Temat: Kto na HRowca? i dlaczego?!

O byciu "dobrym HR-owcem" nie decyduje kierunek wykształcenia, tylko osobiste predyspozycje. Jest wielu nieudanych, aczkolwiek teoretycznie dobrze wyedukowanych HR-owców.
Zdecydowanie pomaga praktyka w innych działach firmy, zwłaszcza tych gdzie jest dużo kontaktów interpersonalnych (wewnętrznych i zewnętrznych).
1.03.2009, 12:47

Temat: Kto na HRowca? i dlaczego?!

...ja pragnę zostać dobrym HR-owcem, jednak praktyki u mnie brak, wyczekuję pomocy, w postaci stażu działach w personalnych lub agencjach personalnych :o)
28.04.2009, 14:56

Bartłomiej Juszczyk Grupa Adweb -
agencja marketingu
zintegrowanego, CEO

Temat: Kto na HRowca? i dlaczego?!

Mimo wszystko to kwestia po pierwsze i nade wszystko osobowosci - i analitycznej i dynamicznej jednocześnie, by realizować zadania kreatywnie, nie jedynie - mechanicznie.

Pozdrowienia.
28.04.2009, 21:29

Karolina Monika U. freelance - projekty
tłumaczeniowe
(rosyjski) oraz
public...

Temat: Kto na HRowca? i dlaczego?!

a ja mam pytanie - co, według was, składa się na osobowość dobrego HR'owca ?
24.09.2009, 09:55

Piotr S. renesansowa dusza

Temat: Kto na HRowca? i dlaczego?!

Joanna Mandrosz:
Jednak wystąpię tu w obronie moich kolegów po fachu (jestem psychologiem).
bronisz nie zaatakowanych? ;)
Po pierwsze za ich zatrudnianiem w HR przemawia wykształcenie -wiedza o osobowości, temperamencie, inteligencji,
testach, pomiarach, badaniach,
wiedza głównie książkowa (wiem to z opowieści), więc studia nie są jedyną możliwością jej zdobycia ;)
ogólnie statystyce itd,
hmmm... słyszałem, że psychologowie mają takie samo pojęcie o statystyce jak prawnicy o logice -> Zakuj Zdaj Zapomnij ;> "plusem" może być to, że każda praca w jakimś stopniu o statystyke i badania się opiera - jednak nie od dziś wiadomo, że z niewolnika nie ma pracownika - więc wrcamy do zasady 3xZ...
której nie mają absolwenci innych studiów.
tutaj się absolutnie nie zgadzam...
Po drugie, idziesz na psycholgię bo interesujesz się ludźmi - i to już też jest b. dobra rekomendacja dla HR-a.
nie wiem jak było kiedyś - "za moich czasów" (;>) często słyszane były słowa, że idzie się na psychologię, aby sobie własne życie naprawić/poukładać ;)
Poza tym, w przypadku absolwentów studiów dziennych dobrych państwowych uczelni - każdy z nich został przyjęty na te studia jako jeden z ok. dziesięciu starających się (selekcja jak u Darwina).
no tak - bezsprzecznie absolwent jest LEPSZY niż pozostała dziewiątka - jednak to jeszcze nie oznacza, że jest DOBRY
(tak samo jak dobre jest wrogiem lepszego <jak jest dobrze opór pzed zmianą jest spory, nawet na lepsze>, tak i lepsze dobrego <wybieramy cos lepszego, choć niekoniecznie jest to dobre - nie zawsze zdając sobie sprawę, że może być to po prostu mniejsze zło>)
To przeważnie sprawni intelektualnie i ciekawi ludzie po prostu.
zgoda - jak większość młodych ludzi robiących to co robią z pasją ;)
Nie sądzę by nie sprawdzali się w działach HR, zwłaszcza na stanowiskach menedżerskich i jako rekruterzy.
pewnie jako prezesi i właściciele firm też ;)

zgadzam się z przedmówcami, że to kwestia przede wszystkim osobowości, bo wiedzę dość szybko można nadrobić... no i warto, aby ludzie z HR mieli wiedzę okołobiznesową - żeby być PARTNEREM dla biznesu, a nie tylko "panią od przekładania papierków" ;)

Pozdrawiam
P.
3.10.2009, 22:57

Dominik G. Konsultant ds.
Rekrutacji, IT &
Telecom

Temat: Kto na HRowca? i dlaczego?!

do Karoliny

to przede wszystkim ciekawość ludzi, ale z dużą dozą dociekliwości i wnikania w kwestie które nas intrygują lub są ważne dla danego stanowiska, poza tym umiejętność (i odwaga!) zadawania dobrych pytań, czyli takich które rzeczywiście diagnozują daną cechę czy kompetencję osoby i posuwają rozmowę naprzód.
Dobry HR-wiec jest empatyczny i sam sobą budzi sympatię (wizerunek wyrachowanych profesjonalistów to już przeszłość... chyba ;), aktywnie słucha i elastycznie zachowuje się podczas interview, jest dyskretny oraz angażuje się umysłem i sercem w to co robi.

Mówiąc o nim jako partnerze biznesowym na pewno kluczowe są zdolności planowania i myślenia strategicznego (poza osobowościowo :)

miłego wieczoru,
dg
18.10.2009, 21:43

Ewa F. HR Manager, Trener

Temat: Kto na HRowca? i dlaczego?!

A może zacząć by od rozróżnienia HRowców?
Wątek rozpoczął temat specjalisty ds rekrutacji w dziale HR, w międzyczasie wmieszał się wątek rekrutera w doradztwie a to troszkę inny profil.
Wymagania stawiane rekruterowi w dziele HR mogą się istotnie różnić od tych stawianych np. specjaliście ds. systemów motywacyjnych:)

zatem Panie i Panowie Hrowcy, jak przystało na profesję- nie generalizować, konkrety, konkrety...
19.10.2009, 19:09

Michał H. process management /
migrations / change
management

Temat: Kto na HRowca? i dlaczego?!

Jednak wystąpię tu w obronie moich kolegów po fachu (jestem psychologiem). Po pierwsze za ich zatrudnianiem w HR przemawia wykształcenie -wiedza o osobowości, temperamencie, inteligencji, testach, pomiarach, badaniach, ogólnie statystyce itd, której nie mają absolwenci innych studiów. Po drugie, idziesz na psycholgię bo interesujesz się ludźmi - i to już też jest b. dobra rekomendacja dla HR-a. Poza tym, w przypadku absolwentów studiów dziennych dobrych państwowych uczelni - każdy z nich został przyjęty na te studia jako jeden z ok. dziesięciu starających się (selekcja jak u Darwina). To przeważnie sprawni intelektualnie i ciekawi ludzie po prostu. Nie sądzę by nie sprawdzali się w działach HR, zwłaszcza na stanowiskach menedżerskich i jako rekruterzy. W kadrach też szybciej widziałabym kogoś po prawie.


Przyznam, że zbaraniałem.
Ciekawość ludzi mają również, choć nie tylko, ci idący na zarządzanie, ekonomię, architekturę wnętrz i resocjalizację czy pielęgniarstwo.
U mnie na studia na miejsce było 16 osób. Będziemy licytować się dalej? Po co?
W kadrach (dobry) prawnik by się zanudził na śmierć. Do obsługi kadr, czyli samych "teczek" wystarczy liceum (przyjmij druczek, zarejestruj, przedziurkuj, wepinij).
Cała zabawa, i dzika przyjemność, jest wtedy, gdy wychodzi się poza etap kwitów, a wchodzi na poziom strategii, czyli sedna HR/ZZL.
Tak to widzę.Michał H. edytował(a) ten post dnia 27.02.10 o godzinie 23:51
27.02.2010, 23:51

konto usunięte

Temat: Kto na HRowca? i dlaczego?!

Michał H.:

Przyznam, że zbaraniałem.
Ciekawość ludzi mają również, choć nie tylko, ci idący na zarządzanie, ekonomię, architekturę wnętrz i resocjalizację czy pielęgniarstwo.
U mnie na studia na miejsce było 16 osób. Będziemy licytować się dalej? Po co?
W kadrach (dobry) prawnik by się zanudził na śmierć. Do obsługi kadr, czyli samych "teczek" wystarczy liceum (przyjmij druczek, zarejestruj, przedziurkuj, wepinij).
Cała zabawa, i dzika przyjemność, jest wtedy, gdy wychodzi się poza etap kwitów, a wchodzi na poziom strategii, czyli sedna HR/ZZL.
Tak to widzę.Michał H. edytował(a) ten post dnia 27.02.10 o godzinie 23:51

Pisałam o tym, że psychologa szkoda do obsługi teczek kadrowych. Poniważ sprawy kontraktów menedżerskich i bardziej skomplikowanych umów o pracę/ procesy rozwiązywania umów czasem wymagają wsparcia prawniczego wymienilam zawód prawnika jako bardziej odpowiedni od psychologa do zajmowania się tymi aspektami. Strategia HR jest czymś, z czym psychologowie po dobrych studiach, z pewną praktyką biznesową z pewnością wolą mieć do czynienia i świetnie sobie radzą.

(Fajniej się dyskutuje z kimś, kto nie jest anonimowy).
28.02.2010, 12:05

Michał H. process management /
migrations / change
management

Temat: Kto na HRowca? i dlaczego?!

Mam nadzieję, że teraz już nie jestem anonimowy :)

Zasadniczo jestem przeciwnikiem przekonania co do związku wykształcenia z niektórymi zawodami. Tak na przykład wolałbym, żeby moją dokumentację medyczną tłumaczył ktoś po medycynie, a nie "panienka" po filologii (choć oczywiście są bardzo poważne osoby po filologii, które robią to świetnie). Podobnie z HR-ami. Ponieważ to działka bądź co bądź interdyscyplinarna, nawet najlepszy psycholog bez znajomości prawa, czy prawnik bez talentu do ludzi odpada w przedbiegach, jeśli nie ma pewnego warsztatu (rzemiosła) opanowanego.
Znam świetnych HRowców, z wykształceniem politechnicznym, np. inżynieria maszyn ;)
Jak z wieloma zawodami - trzeba się pouczyć. Ksiegowym, również głównym, albo CFO, można być skończywszy dajmy na to etnologię. Tylko trzeba mieć do tego "dryg w paluszkach". A studia nie powinny w tym przeszkadzać.
Tak to rozumiem. I absolutnie nie chcę ujmować psychologom, czy też innym zawodom :)
5.03.2010, 14:01

Temat: Kto na HRowca? i dlaczego?!

Czytam czytam i widzę tylko kłótnie :-) wmawianie swojego zdania.
Są rzeczy, które się powtarzają i na te trzeba zwrócić uwagę.

- dobry HRowiec MUSI BYĆ KOMUNIKATYWNY nie bać się ludzi
- powinien mieć wiedzę biznesową (znać trendy / rynek)
- powinien mieć chęci do dalszej nauki, samodoskonalenia
- dobre by było przygotowanie psychologiczne
- nie powinien odwalać "fuszerki" i robić czegoś bez myślenia, powinien być dobrze przygotowany choćby do procesu rekrutacji na jakieś stanowisko

Według mnie najważniejsze - powinien umieć słuchać i zadawać konkretne ale proste pytania, aby osoba siedząca po drugiej stronie wykazała się kreatywnością :-)

Najlepsze takie pytanie:

-masz na imię Artur (powiedzmy) wymień 3 cechy charakteru na pierwszą literę imienia...

- ambitny, asertywny, yyyyyyyyyyy :) (ja raz dodałem arcy-kreatywny / nie dostałem pracy ehh studentów nie przyjmujemy)

Sam szkolę się na HRowca - zobaczymy jak to wyjdzie.. a skoro już piszę w tym temacie co sądzicie:

- Zaczynałem od Technikum Elektronicznego (udało się osiagnąć tytuł technika)
- następnie wylądowałem na Wyzszej Szkole Informatyki i Zarządzania na kierunku Ekonomia / Biznes Międzynarodowy
- teraz składam papiery na Uniwersytet Jagielloński kierunek Psychologia w zarządzaniu .. i do tego jeszcze studia podyplomowe (ale najpierw magisterka na UJ) - MAM SZANSE NA KARIERĘ W HR??

uff znajdzie ktoś ochotę by to wszystko przeczytać?? :-)
Pozdrawiam
A.M.
28.03.2010, 12:38

Piotr P. Każdy może być
dyrektorem HR.
Swojego losu:)

Temat: Kto na HRowca? i dlaczego?!

Sam szkolę się na HRowca - zobaczymy jak to wyjdzie.. a skoro już piszę w tym temacie co sądzicie:

- Zaczynałem od Technikum Elektronicznego (udało się osiagnąć tytuł technika)
- następnie wylądowałem na Wyzszej Szkole Informatyki i Zarządzania na kierunku Ekonomia / Biznes Międzynarodowy
- teraz składam papiery na Uniwersytet Jagielloński kierunek Psychologia w zarządzaniu .. i do tego jeszcze studia podyplomowe (ale najpierw magisterka na UJ) - MAM SZANSE NA KARIERĘ W HR??

uff znajdzie ktoś ochotę by to wszystko przeczytać?? :-)
Pozdrawiam
A.M.

Znalazł się:) Nie da się stwierdzić, czy ktoś nadaje się na HR-owca bez rozmowy face to face. Kierunek studiów jest absolutnie drugorzędny w tym wypadku.
28.03.2010, 18:42

Temat: Kto na HRowca? i dlaczego?!

Znalazł się:) Nie da się stwierdzić, czy ktoś nadaje się na HR-owca bez rozmowy face to face. Kierunek studiów jest absolutnie drugorzędny w tym wypadku.


Ojj wiem wiem :-) taka mała auto-reklama .. hehe
Co do rozmowy face-to-face.. brak praktyki w dziale HR / student / młodziak - te 3 czynniki powodują, iż nikt (zapewne) nawet nie czyta mojego CV .. a jak czyta to nie bierze go pod uwagę.. bolesne.
28.03.2010, 22:48

Iga K. Lektor j.
angielskiego /
tłumacz /
freelancer at
4ENGLISH

Temat: Kto na HRowca? i dlaczego?!

Bartłomiej Juszczyk:
Mimo wszystko to kwestia po pierwsze i nade wszystko osobowosci - i analitycznej i dynamicznej jednocześnie, by realizować zadania kreatywnie, nie jedynie - mechanicznie.

Pozdrowienia.


Witam wszystkich.

Dopiero dołączyłam do forum, a wątek umarł śmiercią naturalną już w marcu, ale mimo wszystko zacytuję wypowiedź Pana Bartłomieja i zapytam:

a co jeśli ktoś posiada osobowość o jakiej mowa - od zawsze interesuje się ludźmi, dokonuje analizy wszystkich znajomych i nieznajomych, godzinami potrafi rozmawiać o osobowości, predyspozycjach i obawach koleżanek/kolegów/współpracowników, od zawsze interesował się psychologią, szanuje ludzi, potrafi dopatrzeć się w nich pozytywnych wartości, jest osobną dynamiczną i pracowitą, ale nie skończył JESZCZE (słowo klucz) studiów z tego zakresu?

Jak przekonać firmę/potencjalnego pracodawcę do tego, żeby w ogóle zechciał wziąć pod uwagę kandydaturę "anglisty" na stanowisko (czy praktyki) w dziale HR?

Oczywiście można liczyć na to, że osobowość przemówi do pracodawcy, ale żeby tak się stało najpierw trzeba się na taką rozmowę dostać. Problem w tym, że kandydatura anglisty odpada już na poziomie CV.

Myślę, że chociażby z tego powodu studia z zakresu ZZL są jednak ważnym atutem w procesie aplikowania na stanowisko HR.

No i pytanie nr 2 - gdzie są te firmy, które rzeczywiście chcą wyszkolić sobie pracownika, a początkowo stawiają na zainteresowania i predyspozycje osobowościowe kandydata? Jak do tej pory w prawie każdym ogłoszeniu o pracę w dziale HR, które czytałam, pod akapitem o nazwie "WYMAGANIA" widnieje tekst - "doświadczenie min. .... lata na podobnym stanowisku".

W jaki sposób przemówić do potencjalnego pracodawcy?

Pozdrawiam czytających

Iga ;)
16.08.2010, 12:55

Patryk Gacki HR Manager, Martin
Bauer Polska Sp. z
o. o.

Temat: Kto na HRowca? i dlaczego?!

Przykład z życia:
W przedszkolu dzieci dowiadują się, że istnieją tylko liczby od 1 (jeden) w górę. Na kolejnym etapie, że istnieje również 0 (zero), liczby ujemne, itd.
Jak przychodzi do etapu liczenia pierwiastków, całek itd. okazuje się, że to co mówiono na początku to tylko baza do dalszych „skomplikowań” i swoją wiedzę trzeba zmodyfikować. Co ważne, cała ta wiedza nie ma wpływu na umiejętności liczenia.

Idąc dalej:
Czy znając zasady gry w szachy, będzie się świetnym szachistą?

Podobnie jest ze edukacją, która często jest wystarczająca do wspomnianego wcześniej obsługiwania teczek, ale rzadko wystarczy, do tego żeby „rozumieć” ludzi.

Uważam, że łatwiej jest nauczyć kogoś z potencjałem, niż kogoś ślepo będzie powielał teorię ze szkoły.

Padło pytanie jak zwrócić na siebie uwagę pracodawcy - wystarczy inaczej niż wszyscy.
28.09.2010, 10:23

Agnieszka Jarosińska Human Resources
Manager, Essilor
Optical Laboratory
Polsk...

Temat: Kto na HRowca? i dlaczego?!

Do Igi:
ja dałam ogłoszenie 2 lata temu do działu HR, przyjęłam dziewczynę bez doświadczenia, ale z wykształceniem HRowym :-). Jak widać nie ma reguły ze wszyscy szukają z doświadczeniem, chociaż przyznaję że to czasem wygodniejsze. Zależy ile masz czasu na wdrożenie pracownika.
29.09.2010, 19:36

Iwona K. HR/Rachuba Płac

Temat: Kto na HRowca? i dlaczego?!

Piotr P.:
Zdecydowanie pomaga praktyka w innych działach firmy, zwłaszcza tych gdzie jest dużo kontaktów interpersonalnych (wewnętrznych i zewnętrznych).
Powinno pomagać - zgadzam się, ale komu pomaga, a komu przeszkadza, bo wizerunek idealnego kadydata to zwykle wykształcenie typu socjologia i pokrewne oraz najlepiej doświadczenie typu rok w rekrutacjach, rok w treningu i szkoleniach, trochę "twardego" HR do tego itp. ?
16.04.2011, 14:21



Wyślij zaproszenie do