- « Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- Następna »
Justyna
Korszeń
Kierownik ds.
Kluczowych Klientów
Temat: Dieta mamy karmiacej:)
Krystyna Piątkowska (Musielak):
A ja mam takie pytanko. Synek mi się zaczyna przeziębiać (jakiś katarek go łapie). Czy jest coś, co ja bym mogła jeść, żeby zwiększyć jego odporność?
Krysiu
katarek to mały pikuś.
Ja od starszego synka złapałam ospę. Wypryski miałam, jak młodszy miał bodajże 2 tygodnie...
wyobraź sobie, że go nie zaraziłam!!!
Wszyscy lekarze mówili, że nie ma takiej możliwości, żeby się nie zaraził, a teraz wszyscy się dziwili jak to możliwe...
to chyba cycek go uratował :)
Krystyna
P.
lider zespołu
księgowych
Temat: Dieta mamy karmiacej:)
No to rzeczywiście dużo szczęścia :)A ospy zdecydowanie nie zazdroszczę.
Mam nadzieję, że Szymkowi też katar w końcu przejdzie, choć na razie nic na to nie wskazuje.
Agata
Jardzioch
DobraMama-Poradnia
Laktacyjna:
791-920-804
Temat: Dieta mamy karmiacej:)
Na pewno przejdzie Krysiu, na pewno:-)Pozdrawiam.
Krystyna
P.
lider zespołu
księgowych
Temat: Dieta mamy karmiacej:)
Na razie to czekam, czy czasem dwumiesięczne dziecko nie nauczy mi się chodzić, żeby szybciej przede mną uciekać, jak mnie z Fridą widzi ;)Szkoda, że to nie jest tak, że ja bym mogła zjeść jakieś witaminki czy coś wzmacniającego i to by tak automatycznie do dziecka przeszło...
A swoją drogą... Ciekawe, czy synek Justyny nabył od razu odporności na ospę z mlekiem matki :)
Agata
Jardzioch
DobraMama-Poradnia
Laktacyjna:
791-920-804
Temat: Dieta mamy karmiacej:)
Odporność zaczął nabywać jak mama Justynka zetknęła się z wirusem ospy, musiało to być jeszcze w ciąży bo ospa wykluwa się 21 dni, a po urodzeniu mama dodatkowo wzmocniła synka siarą i dalej mlekiem:-).Możesz tak dodatkowo zażyć np. tran lub witaminy dla mam karmiących z Omega-3, które wzmacniają odporność i przenikają do mleka mamy, więc jest pewna szansa że wspomogą leczenie:-).
Pozdrawiam.
Krystyna
P.
lider zespołu
księgowych
Temat: Dieta mamy karmiacej:)
No to byliśmy dzisiaj z Szymkiem u pediatry, bo katarek się ciągnie od tygodnia i nawet kaszelek nad ranem się zaczyna. Dostaliśmy jakieś kropelki z antybiotykiem do noska i kilka innych lekarstw dla małego (nurofen, cebion i fenistil). Dobrze, że Mały jest na piersi i w miarę je, bo tylko dzięki temu jeszcze nie dostał antybiotyku.W poniedziałek wizyta kontrolna - mam nadzieję, że sytuacja się poprawi.
Agata
Jardzioch
DobraMama-Poradnia
Laktacyjna:
791-920-804
Temat: Dieta mamy karmiacej:)
Trzymamy kciuki by szybko przeszło:-).
Justyna
Gudowska
Badacz rynku, EFL
S.A.
Temat: Dieta mamy karmiacej:)
aneta P.:
Agata Jardzioch:Agatko dziękuje :) twoje rady biore do serca pozdrawiam :)
aneta P.:kochane Karmicielki:-)
ja z gotowanego kurczaczka przeszłam na pieczony w rękawie w piekarniku , rybki zawijam w folię na to cytrynkę , z zup to wszystkie oprócz kalafiorowej . A ogórki zielone też chyba mozna jeść nie jem brokułów
juz minęły czasy stosowania diety eliminacyjnej
u zdrowych mam karmiacych zdrowe dzieci.
Jedzcie zdrowe, pełnowartościowe posiłki wg piramidy zdrowia, jeżeli boicie się mleka pijcie jogurty, maślanki, kefiry, jeżeli boicie się konserwantów zamiast wędlin i ciastek jedzcie pieczone mięsa i domowe wypieki. Jedzcie dużo warzyw i owoców z wyjątkiem wzdymajacych.
Unikajcie kawy powyzej 5 filiżanek, alkoholu, papierosów.
Powinnyście jeść minimum 1800 kcal w 5 posiłkach dziennie oraz pić ok. 2 l płynu. Do tego w pierwszych miesiacach preparat witaminowo mineralny, np prenatal. I pamietajcie o rybach, żródło białka i kwasów tłuszczowych omega 3, waznych dla rozwoju mózgu dziecka.
Życze smaczego w nadchodzacych świętach ( trzeba unikac tylko piergów z kapustą, bigosu i nadmiaru cięzkostrawnych potraw, słodkości, ale mam tu na mysli nadmiar a nie zakaz:-)
Mama karmiaca powinna mieć przyjemnosc z jedzenia i dostarczyc sobie duzo zdrowej energii do produkcji pokarmu to wydatek energetyczny ok. 700 kcal na dobę czyli tyle ile 45 minut szybkiej jazdy rowerem. Same widziecie, ze potrzebujecie sporo kalorii by mieć siłę zajmowac się dzieckiem.
Pozdrawiam cieplutko.
aaaa czy to znaczy, ze mozna sobie czasem wypic filizanke czarnej kawy????
a co z kofeina, ktora podobnoz jest baaardzo niewskazana?
Temat: Dieta mamy karmiacej:)
ja sobie pozwalam na filiżankę mleka z kawą raz dziennie ale nie codziennie ;) nie jem smażonego, ponieważ mojemu dzieciątku nie służy i oliwek ;) czosnku - bo zmienia smak mleka, a poza tym odżywiam się racjonalnie i staram się dobierać produkty ze znanego źródła. Piję bardzo dużo wody mineralnej z sokiem jabłkowym i herbatkę na laktację ;)
Justyna
Gudowska
Badacz rynku, EFL
S.A.
Temat: Dieta mamy karmiacej:)
..ech..nigdy nie mialam problemow z przemiana materii - w ciazy i przed rewelka.A teraz dostalam..zaparc. jem dobrze - kasze, pieczone miesa, zupy, jedyny grzech to chleb w naprawde sporych ilosciach. No i sie zastanawiam czy to efekt braku ruchu (spacerkow zaliczam do miernej aktywnosci ruchowej) czy co..no i jak sobie z tym poradzic dieta, bo sliwki suszone i rodzynki pewnie odpadaja...
Magda
S.
doradca lakt.,
doula, masażystka,
właścicielka
Centrum dl...
Temat: Dieta mamy karmiacej:)
A niby dlaczego mają odpadać? Bez problemu możesz je zajadać, choć jeśli chodzi o rodzynki to pierwszy raz słyszę, że mają takie właściwości.Pomaga również olej lniany (1-4 łyżki dziennie), zawiera również sporo tłuszczów omega-3 więc przy okazji dobrze działa na nasze nerwy i cholesterol.
A czy przypadkiem nie jadasz zbyt mało surowych warzyw? To może być przyczyna zaparć. Chleb - najlepiej razowy lub graham, nie biały. Płatki owsiane z owocami, nasionkami np. słonecznika, trochę orzechów.
Możesz też dodatkowo spożywać probiotyki (z apteki, dowolny szczep, najlepiej zmieniać gatunki, bez recepty.
Justyna
Gudowska
Badacz rynku, EFL
S.A.
Temat: Dieta mamy karmiacej:)
Magda S.:DZIEKUJE:)
A niby dlaczego mają odpadać? Bez problemu możesz je zajadać, choć jeśli chodzi o rodzynki to pierwszy raz słyszę, że mają takie właściwości.
Pomaga również olej lniany (1-4 łyżki dziennie), zawiera również sporo tłuszczów omega-3 więc przy okazji dobrze działa na nasze nerwy i cholesterol.
A czy przypadkiem nie jadasz zbyt mało surowych warzyw? To może być przyczyna zaparć. Chleb - najlepiej razowy lub graham, nie biały. Płatki owsiane z owocami, nasionkami np. słonecznika, trochę orzechów.
Możesz też dodatkowo spożywać probiotyki (z apteki, dowolny szczep, najlepiej zmieniać gatunki, bez recepty.
surowych warzyw praktycznie nie jem wcale! bo wlasciwie to marchewke gotowana, cukinie duszona z pomidorami, szpinak..i to wszystko...co mozna zjesc surowego, co jest warzywem? I jeszcze chcialabym zapytac czy to, ze ja mam problemy moze wplywac na dziecko? Tj. czy u niego moga sie rowniez pojawic zaparcia? Na razie widze nadmierna produkcje gazow (wieksza niz lika dni wstecz), ktore poki co oddaje jakos (towarzyszy temu grymas bolu na buzi i pisk), ale jakos idzie...kilka dni temu nie zauwazylam aby baki sprawialy Malemu problem, wiec byc moze jest jakas nic zaleznosci...
Magda
S.
doradca lakt.,
doula, masażystka,
właścicielka
Centrum dl...
Temat: Dieta mamy karmiacej:)
Twoje zaparcia na pewno nie spowodują podobnych problemów u dziecka, ono jednak ma swój własny układ pokarmowy i wydalniczy :)Wiem, że mamy karmiące piersią nagminnie boją się jeść surowe warzywa (co niektóre nawet jakiekolwiek warzywa), często jest to zalecenie lekarza czy położnej. Nie ma jednak jakichkolwiek racjonalnych przyczyn, aby tak radykalnie je eliminować. Takie podejście może tylko wywołać problemy zdrowotne u mamy, z których zaparcia są małym pikusiem. Może to prowadzić do braku witamin, szczególnie wit. C, którą otrzymujemy prawie wyłącznie z surowych warzyw. Jest to witamina, która między innymi jest potrzebna w procesach gojenia (po porodzie zwykle jest potrzebne), pomaga również w obronie przed różnymi małymi stworkami, które, szczególnie jesienią i zimą sprawiają nam niespodzianki w postaci przeziębienia, grypy itp., w ekstremalnych przypadkach nawet szkorbut. Wit. C jest również potrzebna do prawidłowego wchłaniania wapnia (w perspektywie początki osteoporozy). Podobnie z innymi witaminami. Kobieta może po prostu być niedożywiona, co w dłuższym okresie może powodować zmniejszenie ilości produkowanego pokarmu (przy zachowaniu dobrej jego jakości).
Ograniczenie surowizn na rzecz warzyw gotowanych czy na parze jest tylko w ciągu pierwszych tygodni po porodzie z tego względu, że gotowane są łatwiej strawne, a po porodzie zwykle kobieta jest mniej lub bardzie "wymęczona" (po naturalnym 2-3 tygodnie, po cesarce 4-6 tygodni). Ograniczenie, czyli nie całkowita eliminacja a spożywanie ich w małych ilościach jednorazowo.
Na dziecko dieta mamy zwykle nie ma bezpośredniego wpływu. U szczególnie wrażliwych może czasami duża ilość surowizn trochę zaostrzyć kolkę ale nigdy nie jest jej bezpośrednią przyczyną.
Marchewka gotowana ma działanie zapierające (przecież zaleca się ja w przypadku biegunek), również biały ryż - warto więc nie przesadzać z tymi produktami.
Magda
S.
doradca lakt.,
doula, masażystka,
właścicielka
Centrum dl...
Temat: Dieta mamy karmiacej:)
Wszystko co jest warzywem i na co mama ma ochotę może po trochu zjadać.
Urszula
M.
księgowa/pracownik
ds. rozliczeń i
windykacji
Temat: Dieta mamy karmiacej:)
A ile trwa przetworzenie tego co zjem na mleko ? Tj. jak zjem np. czekolade to kiedy zje ja Dziec w moim mleku ? :)
Magda
S.
doradca lakt.,
doula, masażystka,
właścicielka
Centrum dl...
Temat: Dieta mamy karmiacej:)
Nie znam badać na ten temat, myślę, że nikt takich nie robił, bo nie jest to potrzebne.To co zjadamy trafia do naszego żołądka i jest tam trawione, następnie najmniejsze cząstki, na które pokarm został rozłożony przenikają przez ścianki jelit do naszej krwi, razem z nią wędrują do piersi, gdzie w gruczołach piersiowych jest produkowane mleko. Jeżeli Ty zjesz czekoladę, to w Twoim mleku nie będzie płynęła czekolada :) To jest naprawdę długa droga. Trochę można to porównać do zrobienia nowego swetra na drutach z włóczki pochodzącej ze sprutego swetra.
Urszula
M.
księgowa/pracownik
ds. rozliczeń i
windykacji
Temat: Dieta mamy karmiacej:)
Magda S.:
Nie znam badać na ten temat, myślę, że nikt takich nie robił, bo nie jest to potrzebne.
To co zjadamy trafia do naszego żołądka i jest tam trawione, następnie najmniejsze cząstki, na które pokarm został rozłożony przenikają przez ścianki jelit do naszej krwi, razem z nią wędrują do piersi, gdzie w gruczołach piersiowych jest produkowane mleko. Jeżeli Ty zjesz czekoladę, to w Twoim mleku nie będzie płynęła czekolada :) To jest naprawdę długa droga. Trochę można to porównać do zrobienia nowego swetra na drutach z włóczki pochodzącej ze sprutego swetra.
Zastanawiałam sie po jakim czasie moze wystapic u dziecka reakcja (uczulenie/bol brzuszka) na spozyty przeze mnie pokarm, stad pytanie :) Czy taka reakcja moze wystapic juz po godzinie czy dopiero po paru/parunastu ?
Magda
S.
doradca lakt.,
doula, masażystka,
właścicielka
Centrum dl...
Temat: Dieta mamy karmiacej:)
Bardzo różnie, może być bardzo szybko, po 1-2 godz, może również po kilku dniach.
Katarzyna
Wójcik
ułamek sekundy
niech nie decyduje o
moim patrzeniu na
świ...
Temat: Dieta mamy karmiacej:)
Magda S.:u mnie rodzi się pytanie - co na początku
Możesz jeść wszystko, nie wiem skąd tak olbrzymie ograniczenia w Twojej diecie. Nie wprowadzaj tylko wszystkiego na raz, bo Twój organizm troche się od wszystkiego odzwyczaił.
każdy w wątku pisze o wprowadzaniu nowych rzeczy do jadłospisu poprzedzając swoją wypowiedź jem wszystko... wszystko - zbyt ogólne...
co to jest to wszystko?co się je pierwszego dnia, co drugiego - co przez pierwszy tydzień/ dwa/ miesiąc?
kiedy się wprowadza "nowe" i co to jest to nowe?
rozumie że cytrusowych, strączkowatych, wzdymających nie wolno ok czyli całą resztę można - czy to jest właśnie to 'wszystko' a potem wprowadzamy 'nowe' czyli te wzdymające i strączkowate?
wiem też że każde dziecko reaguje inaczej ale nei chciałabym żeby od początku bolało go brzuch więc co się je na początku?
czy słynna pierś z kurczaka ma być ugotowana czy może byc uduszona z jakimiś warzywami np marchewaka, burak czy coś w tym stylu? czy może być sos do kaszy czy musi być ona sucha?
czy chleb biały czy ciemny z ziarnami?
co zjeść np zaraz po porodzie? przecież nie zawsze ktoś trafi na porę 'karmienia' więc co można wziąć do torby żeby potem zaspokoić swój głód?Katarzyna Wójcik edytował(a) ten post dnia 18.10.10 o godzinie 15:50
Angelika
K.
"Nie dyskutuj z
głupcem. Najpierw
ściągnie Cię do
swojego...
Temat: Dieta mamy karmiacej:)
Katarzyna Wójcik:
przez pierwsze tygodnie jadłam kanapki z jasnego chleba, z chudą drobiowa wędliną, a na obiady jakieś zupy z kaszą, ryżem - czyli coś lekkiego typu kleik, krupnik, zupa kartoflana itp.
Kurczak najlepszy gotowany, ale pieczony z warzywami też może być (na początku unikaj smażonych potraw, ale pieczone można jeść).
Kaszę jadłam z sosem, ale takim lekkim, słabo zaprawionym (niezbyt gęstym).
Do tego owoce - jabłka (raczej gotowane, ale surowe też po jakimś czasie jadłam) i banany (te bez ograniczeń). Zachcianki zabijałam biszkoptami :)
Pierwszy raz smażone odważyłam się zjeść po 4 tygodniach. O dziwo córci nic nie było, a ja odchorowałam, bo mój żołądek i wątroba odzwyczaiły się od takich dań ;) Potem zjadłam smażone jeszcze 2 razy i było to samo - córcia ok, a ja zdychałam ;/
- « Poprzednia
- 1
- 2
- 3
- 4
- 5
- 6
- 7
- 8
- Następna »
