Stwórz profil

Musisz wpisać swoje imię
Musisz wpisać swoje nazwisko
Musisz wpisać poprawny e-mail
Musisz wpisać hasło (min. 8 znaków)
Musisz zaakceptować regulamin

Kate Z. Don't try

Temat: Office manager...

Mam pytanie odnośnie wartościowania stanowisk- jak oceniacie CV (w j. polskim), które zamiast "sekretarka, asystentka" zawiera "office manager"?

Mnie to osobiście drażni i na rozmowie każę wyjaśnić zakres obowiązków oraz poszukać polskiego odpowiednika...

Czy w języku polskim brakuje słów, lub ktoś liczy na to, iż dzięki "office manager" ma lepsze atuty...

Jak to jest?
25.05.2008, 00:52

Paulina Maria Dmitruk Hey now, hey now
now, sing this
corrosion to me!

Temat: Office manager...

Cześć Kasiu ;)

Mnie drażni to samo, tyle tylko, że z innej strony. To pracodawcy nazywają tak stanowiska. Ja zanim złoże CV robię rekonesans na portalach internetowych lub wczytuję się zakres obowiązków, bo z nazwy stanowiska niewiele wynika. Asystentka, office manager - podobno brzmi lepiej. Nie wiem dlaczego "sekretarka" kojarzy się negatywnie.
25.05.2008, 01:08

Kate Z. Don't try

Temat: Office manager...

To nadal skojarzenie z ładniutką, lecz głupitką panienką, która robi kawę, odbiera telefony i daje coś innego... ;)
25.05.2008, 01:14

Paulina Maria Dmitruk Hey now, hey now
now, sing this
corrosion to me!

Temat: Office manager...

Kasia Z.:
To nadal skojarzenie z ładniutką, lecz głupitką panienką, która robi kawę, odbiera telefony i daje coś innego... ;)


No to już wiesz, dlaczego piszą "office manager" ;)
25.05.2008, 01:41

Krzysztof S. Live hard, sell
hard.

Temat: Office manager...

Kasia Z.:
To nadal skojarzenie z ładniutką, lecz głupitką panienką, która robi kawę, odbiera telefony i daje coś innego... ;)

rozumiem, ze daje dobry przyklad innym pracownikom? :)
25.05.2008, 01:42

Magdalena Natalia W. Team Leader at
Korn/Ferry
Futurestep - Apple
Team

Temat: Office manager...

Odpowiem, bo częściowo dotyczy mnie.

Paulina co prawda odpowiedziała Ci już na to pytanie, jednak warto to powtórzyć.

To nie my, pracownicy nadajemy sobie nazwy własnych stanowisk a robi to nasz kierownik/dyrektor/szef.

W mojej byłej firmie, która jest mocno związana z językiem angielskim , wszystkie stanowiska pisane są właśnie w tym języku, więc nawet nie myśli mi się dociekanie - a dlaczego nie po polsku.

I to, wydaje mi się, wyjaśnia poniekąd powód - przynajmniej w moim przypadku ;-)

A różnica między sekretarką (tu: office manager) a asystentką w moim mniemaniu jest zazwyczaj taka, że asystentka wspiera działania jakiegoś jednego, konkretnego działu bądź osoby (zdaje się, to samo można powiedzieć o, np. sekretarce prezesa) a tzw. manager biura, czyli nasz office manager zajmuje się biurem jako całością, czyli pilnuje wszystkiego tego, co dotyczy nie tylko wyglądu ale i prawidłowego działania firmy: zaoptrzenie we wszystkie produkty, kontakt z klientami (tu: nie tylko umawianie na spotkania), czyli obsługa klienta nie ograniczająca się do podawania kawy, Kasiu.
Tu do zadań office manager'a może również należeć przedstawienie/zaprezentowanie firmy, gdy (potencjalny) klient sobie tego zażyczy, prowadzenie korespndencji z nimi..
Wbrew pozorom, zależnie od wielkości firmy, obowiązki office manager'a mogą być tak szerokie, że te potoczne odbieranie telefonów i parzenie kawy to 1% ich pracy (przykładowo: spójrzcie na moje obowiązki dostępne w moim profilu, to tylko zalążek!:-)).

To coś a la manager klubu, który tak naprawdę koordynuje czy w klubie wszystko jest o.k. - nie zajmuje się promocją czy pr'em, bo od tego są inne osoby.

I w związku z tym wszystkim nie uważam/uważałam się za sekretarkę, a za MENADżERA biura.

No, może coś z tego co piszę ma sens.
:-)Magdalena Natalia Wiśniowska edytował(a) ten post dnia 25.05.08 o godzinie 12:15
25.05.2008, 12:12

Kate Z. Don't try

Temat: Office manager...

Krzysztof S.:
Kasia Z.:
To nadal skojarzenie z ładniutką, lecz głupitką panienką, która robi kawę, odbiera telefony i daje coś innego... ;)

rozumiem, ze daje dobry przyklad innym pracownikom? :)
Tak, z cała pewnością o to mi chodziło. :)
25.05.2008, 12:18

Kate Z. Don't try

Temat: Office manager...

Magda, duzo z tego, co pisałaś ma sens.
Firmy anglojęzyczne-ok. Ale chodzi mi o polskie. Często jest tak, ze na świadectwie pracy jest "asystentka/sekretarka/pracownik biurowy/koordynator biura" a C office manager.
Nawet asystentki, choć to same stanowisko,mają różne obowiązki.

Po prostu wiele osoób, szczególnie młode i butne menagerki zapominają o j.polskim i przypisują sobie piekne, acz obcobrzmiące stanowiska.
25.05.2008, 12:23

Małgorzata G. Asystentka Prezesa
Zarządu, Citi
Handlowy Bank
Handlowy w...

Temat: Office manager...

A czy przypadkiem Office Manager to nie po prostu Kierownik Biura? To jednak coś innego niż asystentka, choć czasem asystentka pełni taką funkcję, szczególnie w mniejszych firmach.
17.06.2008, 09:22

Anita F. Senior HR
Specialist, Verax
Systems

Temat: Office manager...

Dokładnie!!!

To chyba jest nieporozumienie. Sekretarka czy asystentka to w angielskim brzmieniu Office Assistant, natomiast Office Manager to jak najbardziej stanowisko kierownicze związane z koordynacją pracy danego biura...przynajmniej ja z takim rozumieniem normalnie się spotykam:)
17.06.2008, 12:00

Dorota S. "Yo creo en mi y en
mi manera de decir
lo que pienso, Yo
...

Temat: Office manager...

Magdalena Natalia Wiśniowska:
Odpowiem, bo częściowo dotyczy mnie.

Paulina co prawda odpowiedziała Ci już na to pytanie, jednak warto to powtórzyć.

To nie my, pracownicy nadajemy sobie nazwy własnych stanowisk a robi to nasz kierownik/dyrektor/szef.

W mojej byłej firmie, która jest mocno związana z językiem angielskim , wszystkie stanowiska pisane są właśnie w tym języku, więc nawet nie myśli mi się dociekanie - a dlaczego nie po polsku.

I to, wydaje mi się, wyjaśnia poniekąd powód - przynajmniej w moim przypadku ;-)

A różnica między sekretarką (tu: office manager) a asystentką w moim mniemaniu jest zazwyczaj taka, że asystentka wspiera działania jakiegoś jednego, konkretnego działu bądź osoby (zdaje się, to samo można powiedzieć o, np. sekretarce prezesa) a tzw. manager biura, czyli nasz office manager zajmuje się biurem jako całością, czyli pilnuje wszystkiego tego, co dotyczy nie tylko wyglądu ale i prawidłowego działania firmy: zaoptrzenie we wszystkie produkty, kontakt z klientami (tu: nie tylko umawianie na spotkania), czyli obsługa klienta nie ograniczająca się do podawania kawy, Kasiu.
Tu do zadań office manager'a może również należeć przedstawienie/zaprezentowanie firmy, gdy (potencjalny) klient sobie tego zażyczy, prowadzenie korespndencji z nimi..
Wbrew pozorom, zależnie od wielkości firmy, obowiązki office manager'a mogą być tak szerokie, że te potoczne odbieranie telefonów i parzenie kawy to 1% ich pracy (przykładowo: spójrzcie na moje obowiązki dostępne w moim profilu, to tylko zalążek!:-)).

To coś a la manager klubu, który tak naprawdę koordynuje czy w klubie wszystko jest o.k. - nie zajmuje się promocją czy pr'em, bo od tego są inne osoby.

I w związku z tym wszystkim nie uważam/uważałam się za sekretarkę, a za MENADżERA biura.

No, może coś z tego co piszę ma sens.
:-)Magdalena Natalia Wiśniowska edytował(a) ten post dnia 25.05.08 o godzinie 12:15


Kiedyś wiele lat temu miałam w umowie "Talent Acqusition Manager" takie tam barowe nazewnictwo na osobę prowadzącą rekrutację, ale teraz jak jest ustawa o ochronie języka polskiego i prawo pracy wymaga po polsku to się dziwię, że na umowach czy ogłoszeniach jest po angielsku!
19.06.2008, 00:06

konto usunięte

Temat: Office manager...

A czasem jest wręcz przeciwnie... ja na papierku byłam recepcjonistką kiedyś, a w rzeczywistości to takim office managerem.

Mnie też denerwuje nazywanie po angielsku, rozmawianie po angielsku. Jakaś okupacja brytyjska? Niedługo nam polskie książki będą z rąk wyrywać. W wielu firmach jest zakaz mówienia po polsku. Rozmowy kwalifikacyjne po angielsku, ogłoszenia po angielsku. Szkoda tylko, że pensje nie są brytyjskie, świadczenia też nie, ceny ciuchów i telefonów też nie. Nie po to nie wyjechałam zagranicę do pracy, żeby nie móc w ojczystym języku się porozumiewać. Oto Polska. Ten nasz kompleks małego państwa, wieczne upodobnianie się do innych, dostosowywanie, włazidupstwo. Mam ostatnio straszne ciśnienie na ten wszechobecny angielski.
19.06.2008, 00:24

Dorota S. "Yo creo en mi y en
mi manera de decir
lo que pienso, Yo
...

Temat: Office manager...

Pensje brytyjskie zbliżają sie do polskich dzięki dobremu przelicznikowi, a tam kryzys a u nas kwitnie!

Nie wszędzie po angielsku, ja tylko zagadnę na interview żeby sprawdzić, a reszta w języku ojczystym.
19.06.2008, 00:36

konto usunięte

Temat: Office manager...

Dorota S.:
Pensje brytyjskie zbliżają sie do polskich dzięki dobremu przelicznikowi, a tam kryzys a u nas kwitnie!


Heh, Dorotko, chyba w Warszawie;)
19.06.2008, 00:42

Dorota S. "Yo creo en mi y en
mi manera de decir
lo que pienso, Yo
...

Temat: Office manager...

No nie tylko - przeglądy płacowe i media mówią że inne miasta dogoniły W-wę np. Wrocław, Gdańsk-Sopot.

Oczywiście poziom ogólny rozważań, a jak zgłębisz się w branżę, regiony i stanowiska to już inna sprawa.

Mnie już stać bez problemu zatrudnić Anglika!
19.06.2008, 18:25

Małgorzata G. Asystentka Prezesa
Zarządu, Citi
Handlowy Bank
Handlowy w...

Temat: Office manager...

A ja mam pytanie z innej beczki: jak ja jako asystentka wieloletnia mogę się przekwalifikować na profesjonalnego office managera? Od czego zacząć? Czy są jakieś sensowne szkolenia dopełniające moje doświadczenie, ale tylko takie, które faktycznie czegoś uczą, bo nie chodzi mi o to, żeby wpisać sobie do CV cokolwiek tylko, żeby naprawdę się douczyć. Marzę o niezależnym stanowisku, gdzie naprawdę mogłabym się wykazać, ale obawiam się, że już dawno zostałam zaszufladkowana i tak ciężko się z tej szuflady wydostać:-) Myślę o tym od dawna, ale jakoś nie mam pomysłów jak to zrobić. A może to nie jest pytanie do tego wątku?
20.06.2008, 12:19

Piotr R. Manager/Specjalista
HR

Temat: Office manager...

Małgorzata Gozdalik:
A ja mam pytanie z innej beczki: jak ja jako asystentka wieloletnia mogę się przekwalifikować na profesjonalnego office managera? Od czego zacząć? Czy są jakieś sensowne szkolenia dopełniające moje doświadczenie, ale tylko takie, które faktycznie czegoś uczą, bo nie chodzi mi o to, żeby wpisać sobie do CV cokolwiek tylko, żeby naprawdę się douczyć. Marzę o niezależnym stanowisku, gdzie naprawdę mogłabym się wykazać, ale obawiam się, że już dawno zostałam zaszufladkowana i tak ciężko się z tej szuflady wydostać:-) Myślę o tym od dawna, ale jakoś nie mam pomysłów jak to zrobić. A może to nie jest pytanie do tego wątku?

Małgosiu,

Wszystko jest możliwe. :) Jeśli myslisz o rozwoju w ramach firmy w której pracyjesz to nie ma innej i lepszej drogi jak szczera rozmowa z przełozonym. Porozmawiaj z nim o swoim doswiadczeniu, o tym jak się czujesz obecnie w pracy, że chciałabys się podjąć nowyc wyzwań. Jeśli uważasz, że potrzebna Ci nowa wiedza jakiej możesz nauczyć się na szkoleniach to podaj ich tematy pod rozwagę. Przyjdź na to spotkanie z pomysłem na siebie - tj. jak wyobrażasz sobie z pożytkiem dla Ciebie i frimy zajęcie się nowymi zagadnieniami. Wierzę, że mając wieloletnie doswiadczenie jesteś w stanie sypać pomysłami z rękawa opierając się na obecnej pracy jak i poprzednich firmach w których pracowałaś.

Inaczej jeżeli myślisz o zmianie pracy - tutaj jednak też potrzebna jest strategia tego o jakie stanowisko będziesz się starać. Pamiętaj jednak, że w takich sytuacjach w nowej firmie zawsze będziesz miała "czystą kartę" co w tym wypadku może wymagać więcej wyteżonej pracy. Nie jest oczywiście powiedziane, że to nie jest własciwe - nic nie stymuluje do rozwoju bardziej niż oczekiwania i chęć im sprostania.

Trzymam kciuki za powodzenie w obu wersjach wydarzeń.
23.06.2008, 11:45

Monika W. Recruitment, HR,
Trainings

Temat: Office manager...

Office Manager to nie jest ani asystentka ani sekretarka. Koniec. Kropka. :))
23.06.2008, 11:48

Małgorzata G. Asystentka Prezesa
Zarządu, Citi
Handlowy Bank
Handlowy w...

Temat: Office manager...

Małgosiu,

Wszystko jest możliwe. :) Jeśli myslisz o rozwoju w ramach firmy w której pracyjesz to nie ma innej i lepszej drogi jak szczera rozmowa z przełozonym. Porozmawiaj z nim o swoim doswiadczeniu, o tym jak się czujesz obecnie w pracy, że chciałabys się podjąć nowyc wyzwań. Jeśli uważasz, że potrzebna Ci nowa wiedza jakiej możesz nauczyć się na szkoleniach to podaj ich tematy pod rozwagę. Przyjdź na to spotkanie z pomysłem na siebie - tj. jak wyobrażasz sobie z pożytkiem dla Ciebie i frimy zajęcie się nowymi zagadnieniami. Wierzę, że mając wieloletnie doswiadczenie jesteś w stanie sypać pomysłami z rękawa opierając się na obecnej pracy jak i poprzednich firmach w których pracowałaś.

Inaczej jeżeli myślisz o zmianie pracy - tutaj jednak też potrzebna jest strategia tego o jakie stanowisko będziesz się starać. Pamiętaj jednak, że w takich sytuacjach w nowej firmie zawsze będziesz miała "czystą kartę" co w tym wypadku może wymagać więcej wyteżonej pracy. Nie jest oczywiście powiedziane, że to nie jest własciwe - nic nie stymuluje do rozwoju bardziej niż oczekiwania i chęć im sprostania.

Trzymam kciuki za powodzenie w obu wersjach wydarzeń.


Piotrze,

Jakże miło słyszeć, że są jeszcze ludzie, którzy wierzą, że wszystko jest możliwe:-) Ja jako osoba stojąca bardzo mocno na ziemi nie do końca w to wierzę. Niestety firma, w której pracuję nie ma do zaoferowania stanowiska, o którym myślę. A myślę o pracy w średniej firmie, gdzie mogłabym przejąć odpowiedzialność za profesjonalne funkcjonowanie biura. Czy w moim przypadku to możliwe? Dostaję sporo ofert pracy, ale wszystkie mają w tytule i zakresie obowiązków Asystentka (prezesa, dyrektora, menedżera itd.) Wysyłałam oferty o profilu, który odpowiadałby i mnie i potencjalnemu pracodawcy - bez odzewu. Oczywiście znam swoje słabe strony, wiem, czego powinnam się nauczyć, ale znam też swoją wartość i wiem, że sprostałabym wyzwaniom związanym z zarządzaniem biurem. Tylko, że asystentce prezesa z 12-letnim stażem na tym stanowisku nikt nie chce dać tej szansy:-( Szuflada nadal zamknięta, chociaż mam nadzieję, że któregoś dnia się otworzy.
23.06.2008, 13:28

Piotr R. Manager/Specjalista
HR

Temat: Office manager...

Ja jestem pewien, że w końc znajdzie się ktoś kto doceni lata Twojej pracy. Trzeba szukać wytrychu do tej szuflady! :)

Co do wysyłanych ofert - warto zawsze przy braku odzewu zadzwonić do adresata Twojej oferty i poprosić o udzielenie informacji zwrotnej na temat powodów odrzucenia Twojej kandydatury. Czasem można dzięki temu dowiedziec się o tym co można poprawić w jej konstruowaniu aby w końcu odnieść sukces.

Najważniejsze, że znasz swoją wartość i nią się kieruj wysyłając oferty pracy.

Powodzenia!
23.06.2008, 16:35



Wyślij zaproszenie do