Stwórz profil

Musisz wpisać swoje imię
Musisz wpisać swoje nazwisko
Musisz wpisać poprawny e-mail
Musisz wpisać hasło (min. 8 znaków)
Musisz zaakceptować regulamin

Marcin Bronicki kierownik, własna

Temat: Szkoła

tomek S.:
"Szkoła óczy i wyhowóje"
A Ty znów się czepiasz Komorowskiego?
16.09.2011, 20:11

Krzysztof S. Every man dies, not
every man really
lives

Temat: Szkoła


Obrazek
?1316360291
18.09.2011, 23:03

Krzysztof S. Every man dies, not
every man really
lives

Temat: Szkoła


Obrazek
25.09.2011, 22:00

Krzysztof S. Every man dies, not
every man really
lives

Temat: Szkoła


Obrazek
?1318009767
9.10.2011, 15:16

Krzysztof S. Every man dies, not
every man really
lives

Temat: Szkoła


Obrazek
?1319996379
31.10.2011, 19:23

konto usunięte

Temat: Szkoła

<i> na lekcji historii
<nauczyciel> córy Koryntu wykonywały najstarszy zawód świata...
<dorcia> zbieractwo?
4.11.2011, 12:00

Marek K. Starszy Trener, Bank
Zachodni WBK SA

Temat: Szkoła

Streszczenie "Lalki"

Stasiek Wokulski jest biznesmenem i prowadzi elegancki butik na Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Wcześniej robi sporą kasę na korzystnym małżeństwie z pewną wdową i handlu z Ruskimi. Sam wkrótce też zostaje wdowcem, ale nie pogrąża się w specjalnie w smutku. Uregulowany stosunek do służby wojskowej zapewnił mu udział w Powstaniu Styczniowym, zakończonym, jak wiadomo, zwycięstwem gości. Na swoje nieszczęście, Stach zabujał się w Izabeli Łęckiej, lasce z rodziny arystokratycznej, świecącej jednakowoż gołą sakiewką. Panienka
była owszem niczego sobie, ale miała Wokulskiego za nic, bo był niższego pochodzenia i karpia jadł nożem i widelcem. A Stasiek był chłop porządny, regularnie płacił personelowi, sponsorował młodych zdolnych płci obojga, nie miał nic do Żydów i uczył się obcych języków. Honorowy był i potrafił dać w pysk nawet hrabiemu. No i kochał Izkę. Ta jednak olewała go dokładnie, co
doprowadziło Wokulskiego do rozpaczy. W desperacji będąc, rzucił się pod koła, opóźnionego na szczęście, pospiesznego do Skierniewic, skąd wyciągnął go jakiś kolejarz. Drugi nurt powieści to pamiętnik starszego gościa – Ignacego Rzeckiego, kombatanta, najlepszego kumpla Wokulskiego i kierownika jego butiku. Miał on nieszkodliwego zajoba na punkcie Napoleona Bonaparte oraz ideę, żeby wydać Staśka za jedną kobietę o niejasnym stanie cywilnym, w dodatku z nieślubnym bachorem. Miły ten dziadzio, gaworzy sobie na stronach pamiętnika, ubarwiając powieść kolorytem epoki. Na koniec powiększa grono aniołków od przepychania chmurek.
Koniec Lalki
9.01.2012, 13:20

Marek K. Starszy Trener, Bank
Zachodni WBK SA

Temat: Szkoła

Streszczenie "Chłopów" (Folklorystyczna powieść erotyczno-kryminalna w czterech tomach.)

We wsi Lipce żyje sobie zamożny przedstawiciel klasy chłopskiej – Maciej Boryna, chłop jurny i przaśny stanu cywilnego wdowiec. A że jeszcze może, potrzebna mu baba. Upatrzył on ci sobie miejscową miss, Jagna jej było. Ponieważ wydajność z hektara miał dużą, to i długo Jagusi namawiać nie musiał i do ożenku skłonił, co ksiądz proboszcz w papierach parafialnych przyklepał. Wesele się odbyło jak trza; goście rzygali dalej horyzontu, a jeden stary parobek Kuba wykonał własnoręcznie na sobie zabieg chirurgiczny amputacji nogi siekierą, znieczuliwszy się uprzednio odpowiednią ilością wysokooktanowej okowity. Małżeństwo to było wyraźnie nie na rękę Antosiowi – synowi starego Macieja. Liczył on na ojcowskie hektary, a tu mu przyszło eksmitować się z chałupy wraz z małżonką i dzieciskami. Ale zawzięty był to chłopak, więc zaczął robić staremu na złość, często korzystając erotycznie z przemiłego ciałka Jagny, na co ta przystawała chętnie, bo Antek przystojnym był i znał się na rzeczy. Ten gorący romans podgrzewał dodatkowo stary Boryna, który kiedyś chciał sfajczyć stóg siana, w którym baraszkowała jego małżonka z Antonim. Szczęśliwie zdołali wycofać się na czas. Wiosenną porą, wybrali się chłopi do pańskiego lasu, co by drzewa nakraść, a tam zaczaił się na nich gajowy z pomocnikami. Zrobiła się galanta zadyma, w czasie której Boryna otrzymał celny cios kołkiem w banię i padł na polu chwały. Antek, mimo że znielubił starego, honorowy był gość i krzywdy tatowej znieść spokojnie nie mógł. A że był szybki w rękach, to i z gajowego nie było co zbierać i trzeba było zatrudnić nowego, bo się zrobił wakat. Antek poszedł do pierdla, ale czegoś wyroki wtedy niewysokie były, bo latem załapał się na amnestię i do wsi wrócił. Stary Maciej nie wylizał się z ran tłuczonych główki i odwalił kitę, czyniąc Jagusię apetyczną wdówką. Brak uregulowanego życia płciowego popychał ją do licznych romansów z obywatelami Lipiec, na co krzywym okiem patrzyły ich ślubne. A Jaguś była coraz bardziej zuchwała i powiodła na pokuszenie nawet jednego niewinnego studenta seminarium duchownego. I tu sparzyła się na amen. Rozhisteryzowane dewoty podburzyły swoich chłopów i zafundowały jej eksport ze wsi na furmance wypełnionej nawozem naturalnym. Reymont zaś, za swoją pisaninę dostał Nobla i żył sobie długo i bogato.
9.01.2012, 13:24

Krzysztof S. Every man dies, not
every man really
lives

Temat: Szkoła


Obrazek
10.01.2012, 21:23

konto usunięte

Temat: Szkoła


Obrazek
11.01.2012, 09:47

konto usunięte

Temat: Szkoła


Obrazek
11.01.2012, 11:27

Marek K. Starszy Trener, Bank
Zachodni WBK SA

Temat: Szkoła


Obrazek
24.01.2012, 22:21



Wyślij zaproszenie do