Michał
M.
Professional .NET
Developer
Temat: Yamaha PianoCraft E810
A dodam tylko, że do kabli zasilających byłem najbardziej sceptyczny. Kiedyś nawet śmialiśmy się z tego z kumplem... A prawdopodobnie będzie taka ważnośc: zasilanie, IC i dużo dalej na końcu głośnikowe... Ale to już sprawdzę w najbliższych tygodniach...I niby mam kilkadziesiąt metrów miedzi do gniazdka, a ostatnie kilka metrów robi taką różnice... :-|Michał Miszczyszyn edytował(a) ten post dnia 31.12.09 o godzinie 13:11
Paweł Gaweł MPO
Temat: Yamaha PianoCraft E810
Jakub Kuzimski:Już wyjaśniam czemu masz taką różnice w cenie.
czy ktoś może mi powiedzieć dlaczego e810 w większości sklepów kosztuje około 1600PLN a w top hifi 2500 (ta sama wersja podstawowa bez zadnych lepszych kolumn)?
Kupując "piano' na allegro itp zródłach NIE POSIADASZ gwarancij oficjalnego dilera yamahy Poland-audio klanu i tu pojawia sie problem-nie chca naprawiać wież które nie są w ich bazie danych-zapomnij o gwarancij!!!!
Poszukaj 810 w Euro rtv agd,tam jest za 1800zł( srebrna/czarne głośniki) no i ma gwarancje na 36 miesiecy-oczywiście po zgłoszeniu w audio klanie-o co dokładnie chodzi nie wiem ale radze się dowiedzieć aby nie było skuchy.
Paweł Gaweł MPO
Temat: Yamaha PianoCraft E810
Maciej L.:Sprawdz ustawienie menu-jest tam automatyczne wyłączenie :) Ja nie dałem rady tego wyłączyć ale zmieniłem godzine na 5 rano-lepiej to niż nic:)
PC E810 ? Baaardzo jestem zadowolony z Yamaszki. Nikt jeszcze nie wspomnial o jednym "dziwactwie". U mnie, jesli slucham radia to dokladnie o polnocy sprzet sie sam wylacza :) No ale to mniej drazni niz automatyczne odpalanie plyty CD.... :)
Artur
Reich
Kierownik Projektu,
Getin Bank
Temat: Yamaha PianoCraft E810
Hahahah :) Ależ oczywiście, że słyszałeś. To jest dowiedzione, że większość ludzi słyszy różnicę sugerując się podświadomie tym co widzi. Siła autosugestii jest potężnym zjawiskiem. To wcale nie jest złe bo daje ludziom szczęście, pieniądze są rzeczą wtórną. Głośniki, akustyka, wzmacniacze i owszem...ale nie kable, ani żadne kondycjonery prądu itp...przykro mi.
Tak!? To zapraszam do testów. Zakład o skrzyneczkę piwka. Na wybranej przeze mnie muzyce u mnie w domu, ślepy test. Kabel zasilający. Bo na razie tylko taki zrobiłem (nie uśmiecha mi się płacić kilkuset złotych za kabel, który mogę zrobić za około 300PLN - skręcany 12AWG, w teflonowej izolacji i płaszczu, z uziemionym ekranem). Na dobrze nagranych płytach (np. The Mamas & the Papas - 16 Their Greatest Hits z MFSL) na 10 prób trafiam od 8 do 10. Zależy od dnia, bo czasami wszystko brzmi źle... O głośnikowych i interkonektach się nie wypowiem, bo jeszcze nie miałem okazji robić takich prób. Zresztą to jest fizyka - RLC + EMI + RFI, w pewnych warunkach może przynieśc poprawę, w pewnych nie musi. Co do ślepych testów, ja nie znam udokumentowanych przypadków nie trafienia, raczej taka miejska legenda, chociaż na pewno takie były. Wiem tylko, że w kablach nie należy się sugerować ceną ale rozumem, bo czasami nawet na stronach producentów jest pseudo-naukowy bełkot. Wiem, też ze jak jeden ze znanych amerykańskich magików - James Randi, zaoferował 1 mln USD, za odgadnięcie kabli w ślepym teści i zgłosił się Michael Fremer (naczelny jednej z prestiżowych, branżowych gazet) to James Randi się wycofał. Nie chciał spełnic warunków. Oczywiście, że mogą byc kable za 10PLN i za 10000PLN nie do odróżnienia a są i za 500 i 550PLN co się odróżni bez problemu. Poza tym testy trzeba robić na własnym sprzęcie i muzyce którą się zna. A nie, że ktoś przyjdzie, da mi dwa kable, płytę i sprzęt i powie masz odróżnij...
Witam !
popieram Michała - kable mają bardzo istotny wpływ na dźwiek systemu i basta. Tak mi podpowiadają moje uszy i empiryczne doświadczenia na moim zestawie. Źle dobrany kabel powoduje poważną degradację dźwieku. Zarówno głośnikowy jak i interkonekt. A ślepe testy to jak dla mnie totalne nieporozumienie. Próbę trzeba przeprowadzić w spokoju we własnym domu - oczywiście mając naprawdę dobrze grający system. I druga sprawa - absolutną bzdurą jest zależność lansowana przez salony audio że im droższy tym bardziej wysublimowany i audiofilski dźwięk. To jest faktycznie nabijanie w butelkę nieświadomych klientów. Kabel ma być odpowiednio dobrany do systemu a nie odpowiednio drogi.
pozdrawiam - Artur
PS
wybaczcie łyżkę dziegciu ale zachwyty nad PianoCraftem uważam za bardzo mocno przesadzone.
Artur
Reich
Kierownik Projektu,
Getin Bank
Temat: Yamaha PianoCraft E810
Witam!autor wątku zaprosił do wymiany opinii nt PianoCraft. Wybaczcie że potraktuję to tak jak jest napisane = dosłownie i powiem co mi mówią moje uszy. Liczę tylko na Waszą wyrozumiałość, ponieważ sens takiego forum upatruję tylko w posuwaniu się naprzód do coraz lepszego dźwięku a nie tylko utwierdzanie się w wyborze bo skoro inni też są zadowoleni to nie wyrzuciłem pieniędzy w błoto ;-) To tylko byłby krąg wzajemnej adoracji czy jakoś tak ... czyli do rzeczy. Posiłkuję się wpisem z sąsiedniego wątku.
Osobiście uważam PianoCraft za zestaw pseudo-audiofilski albo wyrób audiofilskopodobny. Pomimo powszechnych zachwytów - nie podzielam tych achów i ochów. Wybaczcie kolokwializm ale powiem bez ogródek - to pięknie wyglądająca "pierdziawka". Nic więcej. Oczywiście jak się go zestawi z boomboxami - jest to hi-end. A jak porównamy "nausznie" (a nie czytając cyferki z broszurki marketingowej lub tak zwane idiotyczne "recenzje" z gazetek audio) z dobrze grającym stereo - wychodzi na to że to pierdziawka. Wszystko zależy od punktu odniesienia. Na allegro do max 500 zł można nabyć zupełnie genialne monitory przy których kolumienki piano to ładnie polakierowany, odpustowy klocek. Już za 100 do 200 zł można nabyć kolumienki do których nie mają startu nowe, z fortepianowym lakierem cudeńka ze sklepów hi-fi za wiele tyś zł. Ktoś kto np słucha jazzu akustycznego, wokali potrzebuje subtelnego, dobrego barwowo systemu na którym kontrabas to nie jest szarpanie nitki do higieny zębów. Jeżeli lubicie namiastki a priorytetem ładny klocuszek w salonie plus iPod z USB i DVD w jednym to owszem warto kupić PianoCrafta.
Prawda jest taka że YAMAHA zaczyna grać porządnie w stereo (co nie znaczy że rewelacyjnie czy genialnie) od 20 tyś. zł - Yamaha S2000 z dobranymi monitorami. Ale to kolos - 2 klocki ważą z 40 kg (CD plus wzmacniacz).
Jeżeli szukacie prawdziwych uniesień muzycznych, barwy, dynamiki, emocji i pieknego akustycznego grania Piano NIGDY ich nie zaserwuje. To ersatz. Nawet ze złotymi gniazdami i inkrustowany diamentem.
PS
Kto słuchał np kolmienek Grundiga BOX 250, 350, 400, 450 (ceny w granicach 200 do 300 zł)z dobranym zestawem?
Jak na nich odbiera się np śpiewającą Cassandrę, Ellę czy Ninę Simone?
Tak jakby śpiewały w moim pokoju na prywatnym recitalu ;-)
Te monitorki są stworzone do jazzu - genialna barwa, analogowa i wciągające genialne wokale, fortepian, perlista cudownie wybrzmiewająca perkusja. Jak w Realu ;-) W powietrzy wibrują wszystkie EMOCJE które artysta przekazał na nośnik przez mikrofon w studiu.
Zachęcam - miejcie odwagę wyjść w poszukiwaniu prawdziwego dźwięku wyjść poza świecidełka dla "czarnego luda" któremu serwuje się szklane paciorki zamiast brylantów.
Za cenę PianoCrafta można mieć dźwięk zupełnie z innej galaktyki.
powodzenia w poszukiwaniach i zakupach - pozdrawiam serdecznie - Artur
Roman
Kasprzewski
starszy projektant -
Bumar Elektronika
S.A.
Temat: Yamaha PianoCraft E810
Artur Reich:
Witam!
...
Wybacz, ale mam wrażenie, że czytam to po raz n-ty. Mnie osobiście nie bawi kupowanie sprzętu hi-fi na allegro za 200zł. To tak jak z second-hand'em. Są ludzie, którzy się tam ubierają, ale ja wolę kupić nowe - nie noszone.
Artur
Reich
Kierownik Projektu,
Getin Bank
Temat: Yamaha PianoCraft E810
Roman Kasprzewski:
Artur Reich:
Witam!
...
Wybacz, ale mam wrażenie, że czytam to po raz n-ty. Mnie osobiście nie bawi kupowanie sprzętu hi-fi na allegro za 200zł. To tak jak z second-hand'em. Są ludzie, którzy się tam ubierają, ale ja wolę kupić nowe - nie noszone.
Cześć!
ja to rozumiem - masz prawo kupić co Tobie się podoba - to oczywiste. Ale jesteśmy na forum Audiofil i rozmawiamy nie na temat drogi do najlepszego odbioru MUZYKI, przekazu artystycznego, geniuszu ludzi którzy mając dar z góry stworzyli sztukę przez duże S. Nie rozmawiamy o zbieractwie kapsli od piwa. Ich fantastyczne dzieła wymagają adekwatnych środków w postaci zestawu Hi-Fi. Ja mówię prosty przekaz że Piano do tego się kompletnie nie nadaje. Nowe klocki które mogą unieść to zadanie zaczynają się od min 20 tyś zł. Ja nigdy nie wydam takiej kasy na hi-fi. Bo mnie na to nie stać. Skoro można taniej resztę kasy wolę wydać na wiele ciekawszych rzeczy oraz na MUZYKĘ. Jak np widzę ludzi którzy kupują za 25 tyś nowiutkie seiczento to po prostu tego nie rozumiem. Jest nowy, na gwarancji itp ale to nie jest samochód. Są także ludzie którzy kupują bibeloty, pamiątki, pluszowe misie, kolekcjonują znaczki. Ich sprawa, to ich cieszy i już - pańska sprawa ;-) Forum audiofil oznacza dla mnie poszukiwanie. Znalazłem coś co może się komuś przydać i o tym piszę. Jeżeli Cię to irytuje - nie czytaj. Być może choć jedna osoba odważy się wyjść poza kolorową nowiutką konfekcję i naprawdę posłuchać nie oczami tylko uchem.
Ja po prostu kupuję dźwięk. Inni kupują kolorowe klocki pomalowane fortepianowym lakierem i ładnie wyglądające na półce w salonie. Mają do tego prawo. Niemniej gdy raz się posłucha PRAWDZIWEGO DŹWIĘKU nie ma odwrotu. Chciałbym aby wiedzieli że poza ładnymi klockami istnieje prawda przekazu prawdziwej sztuki. I można to usłyszeć za naprawdę niewielkie pieniądze. Wybór należy do Ciebie.
Ja nasłuchałem się tyle bardzo drogich ślicznych nowiutkich klocków które kaleczą uszy - a wszyscy naokoło mówią jakie pięknie to brzmi, jaki bas jaki sopran - a król jest GOŁY ;-) Wolę więc staroć z której się wszyscy śmieją i wygląda jak szrot ale dzięki nim Ella, Aretha, Cassandra śpiewają na prywatnym recitalu w moim pokoju - czego i Tobie życzę. Spróbuj kiedyś zamknąć oczy i miej odwagę posłuchać chociaż tych staroci. A tak przy okazji są także takie starocie które wyglądem powalają na łopatki choć uroda i dźwięk bardzo rzadko idą w parze ;-)
pozdrawiam Cię - miłego odbioru - Artur
Roman
Kasprzewski
starszy projektant -
Bumar Elektronika
S.A.
Temat: Yamaha PianoCraft E810
Artur Reich:
... Jeżeli Cię to irytuje - nie czytaj...
Nie chodzi o to, że irytuje. W każdym poście i każdym wątku opisujesz jaki to wspaniały jest stary Grundig połączony z klockami za 100-200zł z allegro. Raz napisałeś i wystarczy. Kto będzie chciał ten znajdzie. A tak zwyczajnie zaśmiecasz forum. Opisy masz barwne - na kilkadziesiąt linii - a wniosek zawsze ten sam, bez znaczenia czego dotyczy wątek. Oczywiście bez obrazy :)Roman Kasprzewski edytował(a) ten post dnia 13.03.10 o godzinie 16:44
Krzysztof
N.
właściciel /
kierownik firmowego
salonu sprzedaży,
NEK Kr...
Temat: Yamaha PianoCraft E810
Witaj Arturze ,A zastanawiałeś się , dlaczego możesz niegdysiejsze znakomite urządzenia hi-fi , często kosztujące 10-20 lat temu równowartość dzisiejszych 20 000 pln , kupić za 2 000, 1000 , a czasem przy pomyślnych wiatrach nawet za opisywane przez Ciebie za 300 pln ??? Czy nie dlatego , że ktoś kiedyś je zakupił , pachnące nowością w sklepie ?
Zgadzam się z Tobą , że pomimo upływu lat są to bardzo często ciągle znakomite urządzenia , znakomicie grające , że "złotej ery hi-fi" gdy producenci walczyli bardziej orężem jakości niż marketingu , co nie zmienia faktu , że tak jak dziś , wtedy również nie brakowało melomanów , którzy twierdzili , że to co oferowały ówczesne sklepy hi-fi i w jakich cenach , było impulsem do pokazania światu , ze można taniej , lepiej , muzykalniej . Czyż nie od tego właśnie wzięła się geneza firm takich choćby jak NAD , Arcam ,Audiolab, Roksan , Copland , Monitor Audio , B&W , Kef , itd, itd .....
Lubię czar starej płyty (vinyl ) , czy dlatego zamiast np. nowego Projecta , mam kupić Bambino ???
Czy ludzie w latach 70 chcący kupić czarną płytę mieli poddać się , przepraszam za porównanie , ale demagogii , że szelak jest bardziej muzykalny ??? Że stereo , może nie idealne , ale z porządnego gramofonu ówczesnego Thorens-a jest gorszy od zajeb....go patefonu , widniejącego jako ikona tej grupy .
Arturze , szanuję i rozumiem fakt , że uwielbiasz stary , obecnie bardzo tani sprzęt , też mam sentyment i czasem z łezką w oku i z dużą przyjemnością posłucham . Prawdy jednej nie ma nigdy , jak mawiał ŚP ksiądz Tischner , jest ich 3 ( co najmniej :) ) .
Fajnie czytać pasjonata MUZYKI i JAKOŚCI i chętnie będę czytał/polemizował dalej . Co więcej , chętnie posłuchałbym twojego systemu ( nie wpraszam się ) :) , ze zwykłej ciekawości melomana i audiofila ...
Rynek i tak prędzej czy później zweryfikuje , co jest shitem a co nie ...natomiast mody są , będą , czasem będą wracać .
Arturze , najpierw sprawmy , żeby ludzie pokochali muzykę , żeby przestali słuchać tylko radiowej zformatowanej papki , a zaręczam , że ich wrażliwość na dźwięk , też się rozwinie , czasem daleko bardziej niż byśmy przypuszczali . Znam to z autopsji , ze tak to określę :)
Życząc wielu muzycznych uniesień , Pozdrawiam
Krzysztof
Michał
M.
Professional .NET
Developer
Temat: Yamaha PianoCraft E810
Zresztą jak ktoś lubi nowe, i to w zestawie aby ładnie wyglądało, to dodając wartość drugiego Pianocrafta, może mieć zestaw, który owe Piano "zje" i to "na surowo, bez ketchup'u" jak to mawia mój kumpel. Np. jakiś budżetowy NAD 315+515 lub Cambridge. Ewentualnie budżetowy wzmak i do tego tani przetwornik DAC, wtedy nawet z DVD będzie brzmiało lepiej niż Piano. Podstawowe monitorki np Monitor Audio Br2 można już kupić za ok 1000PLN. I to na początek zabawy wystarczy - jak ktoś złapie bagcyla to jest ugotowany...
Tomasz Liebert poszukiwacz
Temat: Yamaha PianoCraft E810
Witam,ma ktoś doświadczenia z użytkowaniem któregoś z modelu Yamaha PianoCraft MCR? Czy któreś z modeli PC obsługują FLAC-a?
pozdrawiam
Krzysztof
N.
właściciel /
kierownik firmowego
salonu sprzedaży,
NEK Kr...
Temat: Yamaha PianoCraft E810
Tomasz Liebert:
Witam,
ma ktoś doświadczenia z użytkowaniem któregoś z modelu Yamaha PianoCraft MCR? Czy któreś z modeli PC obsługują FLAC-a?
pozdrawiam
Niestety , podejrzewam , że dopiero kolejna wersja PC może być kompatybilna z FLAC-em . Pod warunkiem , że wspomniany format będzie się cały czas równie dynamicznie rozwijał i upowszechniał . Jak znam Yamah-ę , nie przegapi zapotrzebowania potencjalnych klientów.
Taką mam nadzieję :)
Pozdrawiam
Artur
Reich
Kierownik Projektu,
Getin Bank
Temat: Yamaha PianoCraft E810
Krzysztof N.:
Witaj Arturze ,
A zastanawiałeś się , dlaczego możesz niegdysiejsze znakomite urządzenia hi-fi , często kosztujące 10-20 lat temu równowartość dzisiejszych 20 000 pln , kupić za 2 000, 1000 , a czasem przy pomyślnych wiatrach nawet za opisywane przez Ciebie za 300 pln ??? Czy nie dlatego , że ktoś kiedyś je zakupił , pachnące nowością w sklepie ?
Owszem - jestem im zobowiązany za to że je wtedy kupili oraz że w końcu oni czy ich spadkobiercy pobiegli do sklepu żeby kupić kolejną generację rzekomego postępu technologicznego ;-)
Zgadzam się z Tobą , że pomimo upływu lat są to bardzo często ciągle znakomite urządzenia , znakomicie grające , że "złotej ery hi-fi" gdy producenci walczyli bardziej orężem jakości niż marketingu , co nie zmienia faktu , że tak jak dziś , wtedy również nie brakowało melomanów , którzy twierdzili , że to co oferowały ówczesne sklepy hi-fi i w jakich cenach , było impulsem do pokazania światu , ze można taniej , lepiej , muzykalniej . Czyż nie od tego właśnie wzięła się geneza firm takich choćby jak NAD , Arcam ,Audiolab, Roksan , Copland , Monitor Audio , B&W , Kef , itd, itd .....
Z pewnością tak ale ich projekty kosztowały juz krocie. Masowi producenci tacy jak np Grundig i Sanyo sprzedawali jakośc za pieniądze dla zwykłych śmiertelników. Tylko dzisiaj ludzie bałwochwalczo zaślepieni niby postępem hertzów, watów, THD itp tego nie chcą zauważyć - i niech tak będzie - kompletnie nie zwracajcie uwagi na takie szrotowe marki - mam jeszcze do kupienia parę klocków, ceny na allegro przynajmniej nie pójdą w górę ;-)
Lubię czar starej płyty (vinyl ) , czy dlatego zamiast np. nowego Projecta , mam kupić Bambino ???
Bo Bambino to była zawsze tokarka a nie odtwarzacz winyli. A project zaczyna grać w analogu od pułapu 12 000 zł. Poniżej to kiepska plastykowa zabawka typu bambino ;-)
Czy ludzie w latach 70 chcący kupić czarną płytę mieli poddać się , przepraszam za porównanie , ale demagogii , że szelak jest bardziej muzykalny ??? Że stereo , może nie idealne , ale z porządnego gramofonu ówczesnego Thorens-a jest gorszy od zajeb....go patefonu , widniejącego jako ikona tej grupy .
Wybacz Krzysztof - odjechałeś w demagogię właśnie. Twój argument to niczym nie uzasadnione przeniesienie w czasie które można rolować do Edisona. Ale prawdziwa jakość dźwięku to nie patefon tylko lata siedemdziesiąte i początek osiemdziesiątych kiedy ludzie słyszeli na własne uszy tak zwany "dźwięk analogowy". Dzisiaj tacy ludzie to ostatni mohikanie w erze MP3. Niedobitki, ewenementy.
Arturze , szanuję i rozumiem fakt , że uwielbiasz stary , obecnie bardzo tani sprzęt , też mam sentyment i czasem z łezką w oku i z dużą przyjemnością posłucham . Prawdy jednej nie ma nigdy , jak mawiał ŚP ksiądz Tischner , jest ich 3 ( co najmniej :) ) .
Fajnie czytać pasjonata MUZYKI i JAKOŚCI i chętnie będę czytał/polemizował dalej . Co więcej , chętnie posłuchałbym twojego systemu ( nie wpraszam się ) :) , ze zwykłej ciekawości melomana i audiofila ...
Krzysztof - zapraszam - jak będziesz w okolicach Krakowa - wpadnij, posłuchamy ;-)
Rynek i tak prędzej czy później zweryfikuje , co jest shitem a co nie ...natomiast mody są , będą , czasem będą wracać .
Arturze , najpierw sprawmy , żeby ludzie pokochali muzykę , żeby przestali słuchać tylko radiowej zformatowanej papki , a zaręczam , że ich wrażliwość na dźwięk , też się rozwinie , czasem daleko bardziej niż byśmy przypuszczali . Znam to z autopsji , ze tak to określę :)
Wszystko cudnie ale gdy w sklepach brak punktu odniesienia - rządzi szklisty, natarczywy cyfrowy dźwięk - właśnie w salonach a nie tylko w eterze - nie ma szans ... ;-)
pozdrawiam - Artur
Artur
Pawelec
współzarządzając
y, STUDIO &
GRUPA ANTARES
Temat: Yamaha PianoCraft E810
Artur Reich:
Witam!
(............)
Osobiście uważam PianoCraft za zestaw pseudo-audiofilski albo wyrób audiofilskopodobny. Pomimo powszechnych zachwytów - nie podzielam tych achów i ochów. Wybaczcie kolokwializm ale powiem bez ogródek - to pięknie wyglądająca "pierdziawka". Nic więcej. Oczywiście jak się go zestawi z boomboxami - jest to hi-end. A jak porównamy "nausznie" (a nie czytając cyferki z broszurki marketingowej lub tak zwane idiotyczne "recenzje" z gazetek audio) z dobrze grającym stereo - wychodzi na to że to pierdziawka. Wszystko zależy od punktu odniesienia. Na allegro do max 500 zł można nabyć zupełnie genialne monitory przy których kolumienki piano to ładnie polakierowany, odpustowy klocek. Już za 100 do 200 zł można nabyć kolumienki do których nie mają startu nowe, z fortepianowym lakierem cudeńka ze sklepów hi-fi za wiele tyś zł. Ktoś kto np słucha jazzu akustycznego, wokali potrzebuje subtelnego, dobrego barwowo systemu na którym kontrabas to nie jest szarpanie nitki do higieny zębów. Jeżeli lubicie namiastki a priorytetem ładny klocuszek w salonie plus iPod z USB i DVD w jednym to owszem warto kupić PianoCrafta.
Prawda jest taka że YAMAHA zaczyna grać porządnie w stereo (co nie znaczy że rewelacyjnie czy genialnie) od 20 tyś. zł - Yamaha S2000 z dobranymi monitorami. Ale to kolos - 2 klocki ważą z 40 kg (CD plus wzmacniacz).
Jeżeli szukacie prawdziwych uniesień muzycznych, barwy, dynamiki, emocji i pieknego akustycznego grania Piano NIGDY ich nie zaserwuje. To ersatz. Nawet ze złotymi gniazdami i inkrustowany diamentem.
(...........................)
Zachęcam - miejcie odwagę wyjść w poszukiwaniu prawdziwego dźwięku wyjść poza świecidełka dla "czarnego luda" któremu serwuje się szklane paciorki zamiast brylantów.
Za cenę PianoCrafta można mieć dźwięk zupełnie z innej galaktyki.
(............................)
Witam wszystkich.
Wiem, że to, co pisze Artur może brzmieć, jak opowieści z cyklu "Amway", "Zepter", "GWC" i inne takie, zwłaszcza (bez obrazy) dla nieco młodszych wiekiem na tym Forum.
Ale niestety, jest to prawda !
Nie jest istotą, że klocki na Allegro są po parę stów. Istotą jest ich wykonanie. Stal, potężne kondensatory, rezystory, trasformatory, zero plastiku, komponenty "przewymiarowane" i "przeliczone" z zapasem 100 - 300 %. Klasowy wzmacniacz z lat 80-tych, początku 90-tych, bynajmniej nie high-endowy, waży nierzadko 20-30 kg. Techniki przekazu, przetwarzania dźwięku, się nie oszuka. Nie można po maciupeńkiej kolumnie oczekiwać cudów, bo akustyka potrzebuje grubego MDF, kupy waty i gąbki, sporej kubatury tubowej. Cudów nie ma, a jak są, to z kosmicznymi materiałami i za taką kasę, że puchnie łeb. Nie jestem zwolennikiem high endu, lubię maksymalnie nastawiony bas i tony wysokie, co wyklucza mnie z grona high endowców. Miałem specjalnie robiony wzmak tzw. high-endowy, bez korekcji dźwięku, tylko pokrętło mocy, i go wydałem. Mało tego - od lat smakuję muzę przez słuchawki, co w ogóle mnie "dyskwalifikuje" . Ale potwierdzam jako meloman - Artur ma rację. Ja ładnych parę lat temu, ciężkie, lecz w miarę tanie klocki (wzmak - Denona PMA 1080, CD - Denon 1500 Mk. II), dałem po zakupie na Allegro do uznanego gościa do moddingu. I tak, jak Artur - mam taki plan muzyczny, że na żadne świecidełka z salonu w życiu się nie zamienię, i to niekoniecznie dlatego, że mnie nie stać.
Ideał jest taki : potężny wzmak i odtwarzacz CD na Allegro (ryzyko jest, ale tanie), oddanie klocków do dobrego, zaufanego moddingowca, super dobrane kable (tanie nie będą) i można jechać. Ja na słuchawkach, inni na dobrych kolumnach, też z Allegro :-) , ale jak największe i jak najcięższe, i może być dodatkowo modding. A potem .... wszystko zostaje w tyle ....
W jednym się różnię od Artura - nie zamienię vinyli na CD, chyba, że mamy się czymś rzucać na imprezie dla jaj . Oprócz CD nic dla mnie nie istnieje - nie mam mowy o żadnej kompresji - to wszystko morduje prawdziwy dźwięk. Chyba, że mam polski jazzowy vinyl, którego nie reedytowano na CD. Ale to tylko wspominka - przyjemności ze słuchania trzeszczącej, czarnej płyty nie ma żadnej.
Pozdrawiam
Łukasz
S.
Starszy Konsultant
SAP
Temat: Yamaha PianoCraft E810
Witam,Możecie powiedzieć jak wypada PC E730 w stosunku do E810? Szukam czegoś małego z DVD i na te dwa modele zwróciłem uwagę.Łukasz S. edytował(a) ten post dnia 12.03.11 o godzinie 16:03
Michał
Budzyński
Szukasz
trenera-praktyka?
Temat: Yamaha PianoCraft E810
Witam,żeby nie mnożyć tematów, podłączę się tutaj. Mam następujący problem:
Posiadam Yamaha Piano Craft E730. Mam problem z włączeniem takich funkcji
jak: repeat, random, program, search. Postępując zgodnie z instrukcją
nie mogę włączyć powtarzania, wybierania losowego, czy zaprogramowania
piosenek. W instrukcji jest napisane, żeby włączyć "Setup", a
następnie "Play mode". Problem w tym, że po wciśnięciu "setup", lub
"play mode", na wyświetlaczu od razu pojawia się napis "GUI MENU" i nic
dalej nie można włączyć, nie da się postępować dalej zgodnie z
instrukcją, czyli wybrać opcję, która mnie interesuje.
Odpowiedź od sprzedawcy dostałem następującą:
"Problem polega na tym, że ta wieża nie wyświetla menu na własnym
wyświetlaczu a tylko na TV. Obawiam się, że za każdym razem będzie Pan musiał podłączać system do TV (żeby skorzystać z w/w funkcji)".
Bardzo zależy mi na opinii kogoś kto ma ten zestaw lub miał z nim styczność, czy faktycznie jest to prawda, tzn. czy nie ma możliwości ustawienia np. powtarzania utworów bez podłączania do TV.
Pozdrawiam,
MB
Daniel
K.
Kierownik Transportu
i Magazynu, Almi
Decor
Temat: Yamaha PianoCraft E810
jakich penów używacje do yamahy pc? chciałbym zakupić jakiś większy pen ale wiem że nie wszystkie działają.dzięki za info
Marcin
Olszewski
Specjalista,
Polkomtel S.A
Temat: Yamaha PianoCraft E810
Aneta S.:
chciałabym zmienić kable w Pianocrafcie, czym się kierować przy decyzji, jakie parametry bierze się pod uwage?
Polecę dobre i nie kosztujące majątku (10$/ft) - Jw Audio Cryo NovaMarcin Olszewski edytował(a) ten post dnia 26.05.11 o godzinie 18:52
Małgorzata Łopaczyńska szukam pracy.....
Temat: Yamaha PianoCraft E810
szukam głośników do yamaha e810...może ktos ma do sprzedania albo zna kogoś?? pilne!!
Rafał
Banaś
Dyrektor IT, TOYA
Spółka z o.o.
Temat: Yamaha PianoCraft E810
Nie jest istotą, że klocki na Allegro są po parę stów. Istotą jest ich wykonanie. Stal, potężne kondensatory, rezystory, trasformatory, zero plastiku, komponenty "przewymiarowane" i "przeliczone" z zapasem 100 - 300 %. Klasowy wzmacniacz z lat 80-tych, początku 90-tych, bynajmniej nie high-endowy, waży nierzadko 20-30 kg. Techniki przekazu,
Problem w tym, że to takich starych rzeczy trzeba mieć pasjonata, który się zna na ich naprawie plus ma dostęp do oryginalnych części. "Potężne kondensatory" elektrolityczne są po tylu latach z reguły powysychane, z dostępnością niektórych tranzystorów w końcówkach mocy, czy układów hybrydowych też może być również nieciekawie. Stare głośniki będa miały już z reguły wymienione zawieszenie, albo nadające się do wymiany. Przy zakupie starszych CD trzeba zwrócić uwagę na dostępność laserów. Poza tym nigdy kupując taki sprzęt nie masz gwarancji jego historii serwisowej czy tego w jakich warunkach był eksploatowany.
Owszem wiele starych audiofilskich konstrukcji kosztujących kiedyś równowartość samochodu można teraz kupić za ułamek lub promil ich ówczesnej ceny. Więc nie jest dziwne, że jeżeli są zachowane w dobrym stanie grają lepiej od jakiś supermarketowych konstrukcji. Jednak nie są to sprzęty dla każdego. Część ludzi po prostu chce mieć sensowny dźwięk z małej konstrukcji, która nie oszpeci im nowocześnie urządzonej sypialni i do której będą w stanie podpiąć iPoda, którego właśnie przynieśli z samochodu, aby dokończyć słuchania płyty.
