Stwórz profil

Musisz wpisać swoje imię
Musisz wpisać swoje nazwisko
Musisz wpisać poprawny e-mail
Musisz wpisać hasło (min. 8 znaków)
Musisz zaakceptować regulamin

Łukasz K. TotalCopywriting.pl

Temat: Bezsenność

Malwina Matyniak:
Od dziecka miałam takie problemy- nie moglam spac z kimś w pokoju, bo słyszałam jak sapie, chrapie, oddycha, gada przez sen- ale że rzadko mi się zdarzało spac z kims to jakoś się tym nie przejmowałam. Kiedyś chociaż jak już usnęłam to dalej ktoś sobie mógł chrapać, a ja spałam, obecnie po urodzeniu dziecka doszło do tego, jeszcze to, że sen mam strasznie plytki, i budzę się od każdego szmeru.
Tak w sumie to objawy tej bezsenności nasiliły się ponad rok temu- jak mieszkałam na stancji. Myślałam, że to nerwy, bo miałam dość stresującą prace.
Poszłam do lekarza po jakieś tabletki, dostałam, ale średnio dzialają- pozwalają mi się wyciszyć tylko jak jestem sama, na chrapanie już nie działają.
Skupiasz się na jego oddechu czy chrapaniu i to cię rozprasza. Spróbuj dla odmiany skupiać się na swoim własnym.
Potem zaszłam w ciążę i tragedia, bo tabletek brać nie mogłam, ale jakoś to przetrwałam.
5 miesięcy jak był na świecie maly miałam spokój- chyba byłam zwyczajnie tak wyczerpana, że spałam jak zabita. Ale od miesiąca właśnie jest walka, ja kontra moja bezsenność, i mój facet:/
Biedny jest on w tym wszystkim:( ja jak nie moge spac to w dzien odeśpie, ale on codziennie o 5 wstaje...
Dodam, że moja aktywność w ciągu dnia nie ma wpływu na sen, mogę się zmęczyć, być od rana na nogach, a spac i tak nie będe mogła. Delikatny wpływ ma kawa- ale oczywiście staram się jej nie pić. Sytuacje takie nie są codziennie- tylko mniej więcej 2-3 dni w tygodniu, ale jest to dość upierdliwe:/

Chaotycznie napisane, ale może ktoś ma jakiś pomysł, co zrobić, żeby zasnąć bez tabletek, bo nie chce się truć a nie daj boże uzależnić od nich.
Jeśli pytasz o rozwiązania bez skutków ubocznych (poza dobrymi), to zainteresuj się treningiem autogenicznym Schultza lub Jacobsona — powinno rozwiązać twoje problemy, ponieważ oba pomagają uwolnić napięcie z mięśni, wyciszyć umysł, poczuć ciężkość i w efekcie zasnąć. Głównie dlatego, że zmiany w ciele zachodzące wskutek ćwiczeń obniżają aktywność fal mózgowych do płytkiego poziomu alfa, czyli w kierunku zasypiania. Wkrótce wchodzisz w sen, szybsze rytmy alfa znikają, pojawiają się theta i delta. I śpisz.
3.02.2012, 22:42

Ewa S. patrzę,
słucham,myślę...

Temat: Bezsenność

Malwina Matyniak:

Jeszcze problemu nie ma- bo mały śpi w sypialni, a mój Mateusz idzie spać do drugiego pokoju (tam gdzie będzie pokoj dziecięcy) a jak eksmituje malego z sypialni to już tylko kanapa w aneksie kuchennym mu zostanie ;)
Ale do eksmisji to jeszcze troche chyba :-)
A kanapa w anksie to tez lepiej,niz spanie w wannie ;)

Myślę tez że każdy problem jest niejako nakręcany przez myślenie o nim uporczywe i dorabianie mu różnych znaczen dodatkowych.
To tak,jakby mowic jąkającemu sie dziecku :tylko sie nie jąkaj"
Powstaje blednę kolo ,skoro wciąż myślisz o chrapaniu męża i spaniu/niespaniu z nim,jako problemie to ten problem nie ma szans przestać cie absorbować.
Leżysz i myslisz sobie:Jezu zwariuje,nie zniose tego,oszaleje,co mam zrobić?
Nie chce wyrzucać męza z lozka,ale nie moge tez znieść jego chrapania." Sytauacja nie do rozwiazania.

trudno w takiej sytuacji usnąć.
Najnieskuteczniejszy sposb rozwiązania kazdej obsesji ;-).to przestać sie zajmowac myśleniem o niej, zwykle sami do malej trudności dorabiamy sobie całą wielka interpretacje i budujemy problem.

Sytuacja u ciebie wygląda na ten moment tak,ze maz moze spac w drugim pokoju, wiec nie wybiegaj myślami do przodu, tylko ciesz sie,ze mozesz spac osobno bez chrapania.

Chyba ,ze nadajesz temu chrapaniu jakies szczególne znaczenie.Ewa S. edytował(a) ten post dnia 03.02.12 o godzinie 22:52
3.02.2012, 22:48

Malwina Matyniak Pielęgniarka
dyplomowana

Temat: Bezsenność

Czyli tak podsumowując:
to nic złego jak śpi sie osobno, bo dręczyly mnie wyrzuty sumienia, że moj pan się wyprowadza jak jestem niedobra...

Przynajmniej zmienił mi się pogląd w tej kwesti :)
3.02.2012, 23:06

Łukasz K. TotalCopywriting.pl

Temat: Bezsenność

Malwina Matyniak:
Czyli tak podsumowując:
to nic złego jak śpi sie osobno, bo dręczyly mnie wyrzuty sumienia, że moj pan się wyprowadza jak jestem niedobra...

Przynajmniej zmienił mi się pogląd w tej kwesti :)
Trzeba umieć oddzielić rzeczywistość i fakty od opinii i fikcji. Dzięki temu twoje reakcje i działania ...i życie! będą oparte solidnie na prawdzie. :-)
5.02.2012, 18:58

Malwina Matyniak Pielęgniarka
dyplomowana

Temat: Bezsenność

Łukasz Kamiennik:
Przynajmniej zmienił mi się pogląd w tej kwesti :)
Trzeba umieć oddzielić rzeczywistość i fakty od opinii i fikcji. Dzięki temu twoje reakcje i działania ...i życie! będą oparte solidnie na prawdzie. :-)

Opinie, opiniami- ale ja mam często dziwny pogląd na pewne rzeczy, wszedzie szukam mojej winy, że ja zła i niedobra szturcham bo chrapie, potem ja zla i niedobra bo wyganiam z łóżka... Z drugiej strony nie wyganiam w kłótni tylko dla jego dobra ;) żeby mógł się wyspać, i jako człek wypoczęty dzielnie zarabiać na rodzine :)
6.02.2012, 11:03

Karolina Ł. Somewhere over the
rainbow :)

Temat: Bezsenność

Malwina Matyniak:
Łukasz Kamiennik:
Przynajmniej zmienił mi się pogląd w tej kwesti :)
Trzeba umieć oddzielić rzeczywistość i fakty od opinii i fikcji. Dzięki temu twoje reakcje i działania ...i życie! będą oparte solidnie na prawdzie. :-)

Opinie, opiniami- ale ja mam często dziwny pogląd na pewne rzeczy, wszedzie szukam mojej winy, że ja zła i niedobra szturcham bo chrapie, potem ja zla i niedobra bo wyganiam z łóżka... Z drugiej strony nie wyganiam w kłótni tylko dla jego dobra ;) żeby mógł się wyspać, i jako człek wypoczęty dzielnie zarabiać na rodzine :)
Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia :)
jakby spojrzeć ze strony Twojego męża (stawiam się na jego miejscu ze względu na podobną przypadłość) to może czuć się źle. Zasypia w swoim łóżku, w sypialni, przy boku żony i nagle jeb, wynoś się na kanapę, bo mi chrapanie przeszkadza.
Mnie to budzenie w nocy i szarpanie doprowadza do szału i jestem jak najbardziej pełna złych uczuć wobec partnera. Uważam go za niedobrego człowieka pod tym względem.
6.02.2012, 11:26

Wojciech P. finansista,
menedżer

Temat: Bezsenność

Malwina Matyniak:
Mam paskudny problem z zasypianiem. Konkretnie to: irytuje mnie chrapanie mojego partnera, ba mnie irytuje nawet jak za glośno oddycha, rzucam się, szturcham go, a on zaczął się wyprowadzac do drugiego pokoju. No fajnie wtedy jesteśmy oboje wyspani, no ale dla związku to chyba jednak zdrowe nie jest. Od dziecka miałam takie problemy- nie moglam spac z kimś w pokoju, bo słyszałam jak sapie, chrapie, oddycha, gada przez sen- ale że rzadko mi się zdarzało spac z kims to jakoś się tym nie przejmowałam. Kiedyś chociaż jak już usnęłam to dalej ktoś sobie mógł chrapać, a ja spałam, obecnie po urodzeniu dziecka doszło do tego, jeszcze to, że sen mam strasznie plytki, i budzę się od każdego szmeru.
Tak w sumie to objawy tej bezsenności nasiliły się ponad rok temu- jak mieszkałam na stancji. Myślałam, że to nerwy, bo miałam dość stresującą prace.
Poszłam do lekarza po jakieś tabletki, dostałam, ale średnio dzialają- pozwalają mi się wyciszyć tylko jak jestem sama, na chrapanie już nie działają. Potem zaszłam w ciążę i tragedia, bo tabletek brać nie mogłam, ale jakoś to przetrwałam.
5 miesięcy jak był na świecie maly miałam spokój- chyba byłam zwyczajnie tak wyczerpana, że spałam jak zabita. Ale od miesiąca właśnie jest walka, ja kontra moja bezsenność, i mój facet:/
Biedny jest on w tym wszystkim:( ja jak nie moge spac to w dzien odeśpie, ale on codziennie o 5 wstaje...
Dodam, że moja aktywność w ciągu dnia nie ma wpływu na sen, mogę się zmęczyć, być od rana na nogach, a spac i tak nie będe mogła. Delikatny wpływ ma kawa- ale oczywiście staram się jej nie pić. Sytuacje takie nie są codziennie- tylko mniej więcej 2-3 dni w tygodniu, ale jest to dość upierdliwe:/

Chaotycznie napisane, ale może ktoś ma jakiś pomysł, co zrobić, żeby zasnąć bez tabletek, bo nie chce się truć a nie daj boże uzależnić od nich.

hmm mam bardzo podobnie.Z tym,że gdy nocuję u partnerki wstaje mi się ciężko:)Natomiast gdy zasypiam sam, wybudzam się o 3 lub 4 tej i wtedy mam problem.Nie pomaga książka, muzyka a nawet głupie bezsensowne siedzenie na necie.
6.02.2012, 12:31

Wojciech P. finansista,
menedżer

Temat: Bezsenność

Gośka J.:
Wyślij go do laryngologa i internisty z tym chrapaniem. Może to problem medyczny i da się temu zaradzić:)
A na sen najlepiej działa zmęczenie: bieganie, basen, ćwiczenia fizyczne.

mi nie pomagają nawet przygotowania do maratonu.
6.02.2012, 12:32

Wojciech P. finansista,
menedżer

Temat: Bezsenność

Karolina Ł.:
a co do wściekania się na chrapanie- powiem Ci, że ja mam to od drugiej strony, czyli ja chrapię, a mój partner się złości i mnie budzi. Powiem tyle: ja mam tego dość i nie życzę sobie, by mnie budził czy złościł się w nocy na mnie. Niech śpi w stoperach, a jeśli nie, to niech się wyprowadza- nie ponoszę winy za chrapanie. Nie ma żadnej metody leczenia tego- ani laser ani żadne magnesy, ani nic.

aby nie chrapać kładę się na brzuchu. Ale wtedy kobieta jest pokrzywdzona bo lubi mnie czuć na sobie.Staram się zatem spać na boku:)
6.02.2012, 12:34

Karolina Ł. Somewhere over the
rainbow :)

Temat: Bezsenność

Wojciech P.:
Karolina Ł.:
a co do wściekania się na chrapanie- powiem Ci, że ja mam to od drugiej strony, czyli ja chrapię, a mój partner się złości i mnie budzi. Powiem tyle: ja mam tego dość i nie życzę sobie, by mnie budził czy złościł się w nocy na mnie. Niech śpi w stoperach, a jeśli nie, to niech się wyprowadza- nie ponoszę winy za chrapanie. Nie ma żadnej metody leczenia tego- ani laser ani żadne magnesy, ani nic.

aby nie chrapać kładę się na brzuchu. Ale wtedy kobieta jest pokrzywdzona bo lubi mnie czuć na sobie.Staram się zatem spać na boku:)
ja też się kładę, ale w końcu piersi mi się zgniatają to się przewracam na bok :P
6.02.2012, 14:48

Ewa S. patrzę,
słucham,myślę...

Temat: Bezsenność

Malwina Matyniak:
Łukasz Kamiennik:
Przynajmniej zmienił mi się pogląd w tej kwesti :)
Trzeba umieć oddzielić rzeczywistość i fakty od opinii i fikcji. Dzięki temu twoje reakcje i działania ...i życie! będą oparte solidnie na prawdzie. :-)

Opinie, opiniami- ale ja mam często dziwny pogląd na pewne rzeczy, wszedzie szukam mojej winy, że ja zła i niedobra szturcham bo chrapie, potem ja zla i niedobra bo wyganiam z łóżka... Z drugiej strony nie wyganiam w kłótni tylko dla jego dobra ;) żeby mógł się wyspać, i jako człek wypoczęty dzielnie zarabiać na rodzine :)

Twoj poglad jest twoim pogladem ;-)) ,zapytaj (byle nie w środku nocy )swojego mena,co on mysli o "problemie"

Po primo,czy dla niego spanie na kanapie, to problem
po sekundo ;-) jeśli to problem, to zróbice burze mózgów- jak rozwiazac problem chrapania.

Ale..czesto problem jet tylko w naszej idnywidualnej glowie -i trudno wałkujac go usnąć ;-)
6.02.2012, 22:10

Malwina Matyniak Pielęgniarka
dyplomowana

Temat: Bezsenność

Ewa S.:

Twoj poglad jest twoim pogladem ;-)) ,zapytaj (byle nie w środku nocy )swojego mena,co on mysli o "problemie"

Po primo,czy dla niego spanie na kanapie, to problem
po sekundo ;-) jeśli to problem, to zróbice burze mózgów- jak rozwiazac problem chrapania.

Ale..czesto problem jet tylko w naszej idnywidualnej glowie -i trudno wałkujac go usnąć ;-)


Dzisiaj jest chory- i sam powiedział, że "dzisiaj będe chrapał, ide do siebie"
Myślę, że mi bardziej przeszkadza, że on nie spi ze mną, niż jemu. Nadal czuje się winna za ten mój płytki sen:/
6.02.2012, 22:46

Łukasz K. TotalCopywriting.pl

Temat: Bezsenność

Malwina Matyniak:
Łukasz Kamiennik:
Przynajmniej zmienił mi się pogląd w tej kwesti :)
Trzeba umieć oddzielić rzeczywistość i fakty od opinii i fikcji. Dzięki temu twoje reakcje i działania ...i życie! będą oparte solidnie na prawdzie. :-)

Opinie, opiniami- ale ja mam często dziwny pogląd na pewne rzeczy, wszedzie szukam mojej winy, że ja zła i niedobra szturcham bo chrapie, potem ja zla i niedobra bo wyganiam z łóżka... Z drugiej strony nie wyganiam w kłótni tylko dla jego dobra ;) żeby mógł się wyspać, i jako człek wypoczęty dzielnie zarabiać na rodzine :)
Pomyśl: czy ten "dziwny pogląd na pewne rzeczy" nie jest przypadkiem tą opinią (o samej sobie), o której wspomniałem?

Opinie o samym sobie są równie sprzeczne, co opinie o religii. 40% wszystkich ludzi na świecie to Buddyści i są oni zdania, że Buddyzm jest jedyną prawdziwą religią. 12% wszystkich ludzi na świecie wyznają religię Rzymsko-Katolicką i podzielają zgodnie opinię, że pozostałe 88% ludzi jest w błędzie, a zatem zostaną potępieni.

8% ludzi będących Protestantami wierzy, że zarówno Buddyści, jak i Katolicy i wszyscy inni są niewybaczalnie nieświadomi jedynej prawdziwej wiary, którą oczywiście musi być ich własna, szczególna sekta Protestantyzmu. I ani Buddyści, ani Protestanci, ani też Katolicy nie mogą przekonać 2% Żydów, że ich opinia o religii jest zła i powinna ulec zmianie.

Wyrwałem powyższe dwa akapity ze starej książki o reklamie, którą jakiś czas temu tłumaczyłem.

Rzucają one nieco światła na znaczenie opinii oraz przekonań o tym, jakim człowiekiem się jest. Pomyślałem, że może do ciebie przemówią. :]
26.02.2012, 21:06



Wyślij zaproszenie do