Reklama: Jesteś webmasterem ? Zacznij zarabiać KLIKNIJ

Stwórz profil

Musisz wpisać swoje imię
Musisz wpisać swoje nazwisko
Musisz wpisać poprawny e-mail
Musisz wpisać hasło (min. 8 znaków)
Musisz zaakceptować regulamin

Ireneusz Jaworski Pełnomocnik
Zarządu ds. Systemu
Jakości, UPOS
System sp. ...

Temat: Sito Glendaya

czy ktoś miał okazję zetknąć się w praktyce ?
15.01.2012, 21:36

Dawid Janusz Ryciak Poszukujący pracy.

Temat: Sito Glendaya

Witam.
Podczas opracowywania swojej pracy mgr korzystałem z tego narzędzia.
Jeśli będę mógł to pomogę.
Pozdrawiam
20.01.2012, 13:08

Karol Bąk Szczupłe
Zarządzanie

Temat: Sito Glendaya

Ireneusz Jaworski:
czy ktoś miał okazję zetknąć się w praktyce ?

Witam

Ja miałem, jednak musiałbyś sprecyzować pytanie bo zakres tematyki jest dość obszerny. Tzn:

Samo sito to jedynie "klarowna" interpretacja reguły pareto. Sito jest środkiem do celu, jakim jest proudkcja poziomowana oparta na sztywnym cyklu sekwencji przezbrojeń. W ten sposób eliminujemy wpływ odchyłek (uchybów) wynikających z "wątpliwej" przewidywalności planowania (poziom operacyjny) a opieramy się głównie o realne zdarzenia proudkcyjne. Ian Glenday w forsowanej przez siebie "logice przepływu" skutecznie przekonuje że planowanie to jedno z największych marnotrawstw (do czego w drodze praktyki coraz bardziej się przekonuję).

Pozdrawiam
Karol
25.01.2012, 12:35

Ireneusz Jaworski Pełnomocnik
Zarządu ds. Systemu
Jakości, UPOS
System sp. ...

Temat: Sito Glendaya

Karol Bąk:
Ireneusz Jaworski:
czy ktoś miał okazję zetknąć się w praktyce ?

Witam

Ja miałem, jednak musiałbyś sprecyzować pytanie bo zakres tematyki jest dość obszerny. Tzn:

Samo sito to jedynie "klarowna" interpretacja reguły pareto. Sito jest środkiem do celu, jakim jest proudkcja poziomowana oparta na sztywnym cyklu sekwencji przezbrojeń. W ten sposób eliminujemy wpływ odchyłek (uchybów) wynikających z "wątpliwej" przewidywalności planowania (poziom operacyjny) a opieramy się głównie o realne zdarzenia proudkcyjne. Ian Glenday w forsowanej przez siebie "logice przepływu" skutecznie przekonuje że planowanie to jedno z największych marnotrawstw (do czego w drodze praktyki coraz bardziej się przekonuję).

Pozdrawiam
Karol

Ciekawa teza z tym planowaniem. Możesz rozwinąć co ma na myśli?
25.01.2012, 17:58

Karol Bąk Szczupłe
Zarządzanie

Temat: Sito Glendaya

Ireneusz Jaworski:

Ciekawa teza z tym planowaniem. Możesz rozwinąć co ma na myśli?

Witam

Interpretcji jest pewnie dużo. Jeden ze sposobów jak ja to rozumiem:

Jeżeli zastosujemy kilka "sztczek" jak smed, tpm, unifikacja itd... to można założyć że:
a) średnio 95% różnorodniości proudkcji jest wytwarzana w każdym cyklu proudkcji (cykl zależy od EPE itd...).
b) w okreslonym czasie jednostkowe(skumulowane) obciążenie proudkcji jest względnie stałe natomiast zmienne jest zapotrzebowanie na indywidualne proudkty. Na przykład jeżeli produkujemy 3 rodzaje butelek (A,B,C) to w każdym cyklu w sumie proudkujemy zawsze około 100 sztuk jednak inne jest zapotrzebowanie na A, B i C.

Klasyczne podejście to zebranie zleceń proudkcji a nastepnie planowanie terminów ich realizacji. Generujemy plan, wdrażamy go na proudukcję, kontrolujemy i regulujemy. Plananowanie (przewidywanie) ma to do siebie, że ulega zmianie. Zmienność powoduje zaburzenia i MARNOTRAWSTWO itd...

Wspomniana logika przepływu zakłada, że dla 95% proudkcji w ramach jednego cyklu produkcyjnego z góry można ustalić sekwencję (kolejność) przezbrojeń po sobie, która w każdym cyklu sie powtarza. Stała sekwencja eliminuje harmonogramowanie proudkcji. Jedyne co planujemy to ilości poszczególnych indeksów w danym cyklu.

Jak co to odwołuje do :
http://www.leanuk.org/downloads/general/moving_to_flow...
lub przeczytania książki Breaking through to flow.

Jak będą jakieś konkretne pytania to postaram się pomóc.

Pozdrawiam
Karol
26.01.2012, 18:20

Temat: Sito Glendaya

Karol Bąk:
Ireneusz Jaworski:

Ciekawa teza z tym planowaniem. Możesz rozwinąć co ma na myśli?

Witam

Interpretcji jest pewnie dużo. Jeden ze sposobów jak ja to rozumiem:

Jeżeli zastosujemy kilka "sztczek" jak smed, tpm, unifikacja itd... to można założyć że:
a) średnio 95% różnorodniości proudkcji jest wytwarzana w każdym cyklu proudkcji (cykl zależy od EPE itd...).
b) w okreslonym czasie jednostkowe(skumulowane) obciążenie proudkcji jest względnie stałe natomiast zmienne jest zapotrzebowanie na indywidualne proudkty. Na przykład jeżeli produkujemy 3 rodzaje butelek (A,B,C) to w każdym cyklu w sumie proudkujemy zawsze około 100 sztuk jednak inne jest zapotrzebowanie na A, B i C.

Klasyczne podejście to zebranie zleceń proudkcji a nastepnie planowanie terminów ich realizacji. Generujemy plan, wdrażamy go na proudukcję, kontrolujemy i regulujemy. Plananowanie (przewidywanie) ma to do siebie, że ulega zmianie. Zmienność powoduje zaburzenia i MARNOTRAWSTWO itd...

Wspomniana logika przepływu zakłada, że dla 95% proudkcji w ramach jednego cyklu produkcyjnego z góry można ustalić sekwencję (kolejność) przezbrojeń po sobie, która w każdym cyklu sie powtarza. Stała sekwencja eliminuje harmonogramowanie proudkcji. Jedyne co planujemy to ilości poszczególnych indeksów w danym cyklu.

Jak co to odwołuje do :
http://www.leanuk.org/downloads/general/moving_to_flow...
lub przeczytania książki Breaking through to flow.

Jak będą jakieś konkretne pytania to postaram się pomóc.

Pozdrawiam
Karol

Dokładnie tak to Ian opisywał podczas swojego wykładu na konferencji Lean we Wrocławiu. Z tego co się orientuje to projekt sita Glenday'a wdrożono w jednej z polskich fabryk Bahlsen.
13.02.2012, 21:53



Wyślij zaproszenie do