Agnieszka
Kowalska
Student, Uniwersytet
Warszawski
Temat: jak mnie widzą inni
Rafał Winnicki:
Agnieszka Kowalska:
Kiedys moja bliska koleżanka zwróciła sie /....../ Odbieram ją całosciowo jako fajną, pozytywną osobę. Zreszta ( o ironio...) powiedzialam rowniez, ze nie wszysyc musza ją lubić, a ona nie musi o to zabiegać, bo to przecież niezdrowe.
A jakie wnioski płyną dla Ciebie z tej historii?
RaV
Takie, że słowa skierowane do tej koleżanki mogłabym zwrócić do siebie samej...Agnieszka Kowalska edytował(a) ten post dnia 25.01.12 o godzinie 22:13
Rafał
Winnicki
PKO BP Departament
Restrukturyzacji i
Windykacji Klienta
...
Temat: jak mnie widzą inni
Agnieszka Kowalska:
Takie, że słowa skierowane do tej koleżanki mogłabym zwrócić do siebie samej...
I co w związku z tym?
RaV
Rita
K.
piszę i czytam
nałogowo
Temat: jak mnie widzą inni
Czuje się winna i obiecuje sobie, ze drugi raz sie tak nie zachowam. W ogóle mam wrażenie , ze tworze sobie obraz siebie, który jest mylny w oczach innych. Przynajmniej jak sie staram o tym rozmawiac z jednym z moich znajomych to uważa, że przesadzam i , ze na pewno nikt tak mnie nie odbiera. Ale zauwazylam, ze np. jakiekolwiek skrzywienie na twarzy rozmówcy, zdenerwowany ton to niechęc do mnie. A przeciez to naturalne reakcje. ktos moze sie nie zgodzic z moim zdaniem, ktos moze miec zły dzień itd.
Moim zdaniem masz niską samoocenę i za bardzo analizujesz zachowania ludzi.
Nawet jeśli ktoś się krzywo spojrzy, to co z tego? co to zmieni w Twoim życiu? Prawdopodobnie nic, a Ty się będziesz zadręczać, co zrobiłaś lub powiedziałaś źle.
Gośka
J.
Certyfikowany
Instruktor BLS/AED.
Strzelec-Klub
Żołnierzy...
Temat: jak mnie widzą inni
To taki mały sadomasochizm jest.
Agnieszka
Kowalska
Student, Uniwersytet
Warszawski
Temat: jak mnie widzą inni
Gośka J.:
To taki mały sadomasochizm jest.
Racja. Wiem, ze jestem mistrzynią sadomasochizmu wobec swojej osoby.
Agnieszka
Kowalska
Student, Uniwersytet
Warszawski
Temat: jak mnie widzą inni
Rafał Winnicki:
Agnieszka Kowalska:
Takie, że słowa skierowane do tej koleżanki mogłabym zwrócić do siebie samej...
I co w związku z tym?
RaV
Że powinnam sobie "odpuścić" ciągłe bycie w gotowości w relacjach z innymi ludźmi i obwiniania się. Nad czym będę pracować;)
Rafał
Winnicki
PKO BP Departament
Restrukturyzacji i
Windykacji Klienta
...
Temat: jak mnie widzą inni
Agnieszka Kowalska:
Że powinnam sobie "odpuścić" ciągłe bycie w gotowości w relacjach z innymi ludźmi i obwiniania się. Nad czym będę pracować;)
Zuch dziewczyna. I dodam tylko, że będzie Ci łatwiej jak w swojej głowie zastapisz słowo "powinnam" "muszę" słowem "chcę" albo "pozwolę sobie" porównaj:
Że powinnam sobie "odpuścić" ciągłe bycie w gotowości w relacjach z innymi ludźmi i obwiniania się. Nad czym będę pracować;)
z
Że chcę sobie "odpuścić" ciągłe bycie w gotowości w relacjach z innymi ludźmi i obwiniania się. Nad czym będę pracować;)
z
Że pozwolę sobie "odpuścić" ciągłe bycie w gotowości w relacjach z innymi ludźmi i obwiniania się. Nad czym będę pracować;)
Z którym stwierdzeniem jest Ci najlepiej?
RaV
Agnieszka
Kowalska
Student, Uniwersytet
Warszawski
Temat: jak mnie widzą inni
Rafał Winnicki:
Że pozwolę sobie "odpuścić" ciągłe bycie w gotowości w relacjach z innymi ludźmi i obwiniania się. Nad czym będę pracować;)
Z którym stwierdzeniem jest Ci najlepiej?
RaV
Z tym powyżej;)
Agata
Rakfalska-Vallic
elli
Psycholog -
Psychoterapeuta
www.agatarakfalska.c
om
Temat: jak mnie widzą inni
Agnieszka Kowalska:Witaj Agnieszka,
Rafał Winnicki:
Agnieszka Kowalska:
Takie, że słowa skierowane do tej koleżanki mogłabym zwrócić do siebie samej...
I co w związku z tym?
RaV
Że powinnam sobie "odpuścić" ciągłe bycie w gotowości w relacjach z innymi ludźmi i obwiniania się. Nad czym będę pracować;)
To dobry start, aby przestać nieustannie oceniać siebie w kontekście osób, z którymi przebywasz i odpowiadania na ich oczekiwania.
Jakie masz plany na odpuszczenie sobie "bycia w gotowości"?
Co to znaczy dla ciebie "być w gotowości". Przygotowana do walki?
Z wrogiem? Tak widzisz innych?
Agnieszka
Kowalska
Student, Uniwersytet
Warszawski
Temat: jak mnie widzą inni
Hmm... Trochę traktuje bycie w gotowości jako walkę. Zauważyłam, ze nie potrafię się chwalić swoimi sukcesami albo je umniejszam, albo się ich wstydzę. Niedawno otrzymałam nowa ofertę pracy, z której jestem zadowolona. Ale umniejszam ta propozycje, wynajduje mnóstwo rzeczy, zeby jednak upewnić sie "ze to taka sobie oferta". Dzisiaj np. na pytanie mojej osoby z rodziny,"co to zapraca?:)". Ja spuścilam oczy i bez entuzjazmu odpowiadałam, że a taka i taka. Nie wiem czego się boje, że nie bede bede spelnaic oczekiwan kogos. W ogole żle sie czuje jak rozmawiam o mnie. Zawsze wszystko obracam w żart i nigdy nie narzekam na swoj stan. Chyba boje sie okazywać slabość. Jestem zdystanosana wtedy bardzo i ogólnie czuje się nieswojo przy romzowach takiego typu.Postaram się nie odbierac kazdej rozmowy z innymi jako oceniania względem siebie. Bo tak naprawdę paradoksalnie to ja sama siebie oceniam po i w trakcie rozmów....Tak naprawde nie wiemy co siedzi w głowie drugiej osoby, a ja nie moge sobie tworzyć "obrazu" ja na podstawie tylko tego, ze ktos mogly odebrac moje zachowanie tak i tak, bo ja je odbieram jako złe. Jestem zatwardziala jesli chodzi o zasady postepowania i savoir vivre . Moze warto sobie troche odpuścic i walnąc głupstwo w towarzystwie, a nawet dwa glupstwa. Nawet teraz wartościuje to co mówie, jako głupstwa, to niedobrze! Będę mówić to co myślę i zaakceptuje, ze jedni się z tym mogą zgodzić, a druzy nie. Przy czym to nie musi prowadzić do nielubienia ani przez jednych, ani przez drugich:) Kwestia lubienia też jest względna. Nie wiem czemu podświadomie cały czas dążę do tego by być ogólnie lubianą. Trochę to zagmatwane to co napisalam, ale mam nadzieje, ze zrozumiałe. :)
Małgorzata
Andres
Żywiołu nie da
się przewidzieć
....jestem
żywiołem .
Temat: jak mnie widzą inni
Agnieszko przede wszystkim powinnaś zawsze mówić to co myślisz i czujesz, bez względu na to czy będzie się to podobało innym, czy też nie. Bo przecież Ty nie jesteś zaprogramowanym robotem, żeby robić to co pasuje innym :) Nie obawiaj się, że być może ktoś się od Ciebie odwróci. Lepiej otaczać się ludźmi, którzy akceptują Cię taką jaka naprawdę jesteś, a nie taka jaką by widzieć chcieli. W ten sposób zostaną przy Tobie ci dla których coś znaczysz ..a inni ..a właściwie po co Ci oni ? :)
Agnieszka
Kowalska
Student, Uniwersytet
Warszawski
Temat: jak mnie widzą inni
Niestety problem do mnie powraca. A teraz nasilił się jeszcze bardziej jak zaczęłam nową pracę. I zastanawiam sie czy to co mówię jest odpowiednie w nowym miejscu pracy. Czy nie jestem zbyt zuchwała, zbyt zarozumiała, czy nie za dużo mówię jak na pierwsze dni pracy, czy nie za dużo mówię o poprzedniej pracy itd itp. Jestem pierwsze dni i powinnam słuchać, być obserwatorem, a nie zarozumiałym pracownikiem. A tak siebie właśnie postrzegam. Nie wiem chyba wypadam na jakąś mądrale, chociaż wcale nie mam takich intencji. No i na dodatek tworze sobie w głowie już taki obraz , że nie przedłużą ze mną umowy...Musze naprawdę sobie odpuścić bycie "zawsze w w gotowości na dobre zachowanie się i odpowiadanie prawidłowymi reakcjami na innych", nie wiem poprzez jakieś afirmacje, albo powtarzanie sobie w głowie to do czego już sama doszłam dzięki Waszym pytaniom. To jakaś paranoja jest. Wiem, że to z mojej strony dziecinne podejście.
Moze będę musiała tez rozważyć pójście do jakiegoś specjalisty.
Ewa
S.
patrzę,
słucham,myślę...
Temat: jak mnie widzą inni
Agnieszka Kowalska:>
Moze będę musiała tez rozważyć pójście do jakiegoś specjalisty.
Zamiast rozwazac proponuje skorzystac z tej opcji. Szczegolnie,ze, jak pisalas wczesniej, nie pierwszy raz ci sie pojawiaja takie lęki.
Agnieszka
Kowalska
Student, Uniwersytet
Warszawski
Temat: jak mnie widzą inni
Czy mógłby mi ktos podac namiary w Warszawie na jakies Poradnie Psychologiczne/Psychologów ale nieprywatnych? Niestety nie stac mnie na tak drogie wizyty. Albo jakiś w miare dostępnych jesli chodzi o stawki.z góry dziękuję
